Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Główna ulica

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 18 ... 32, 33, 34
AutorWiadomość
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Główna ulica - Page 34 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Główna ulica - Page 34 Empty
PisanieTemat: Główna ulica   Główna ulica - Page 34 I_icon_minitime02.12.12 0:17

First topic message reminder :

Główna ulica

Ulica Pokątna zmieniła się. Kolorowe, błyszczące witryny, które przedstawiały księgi zaklęć, składniki eliksirów i kociołki, były niewidoczne, ukryte pod przyklejonymi na nich wielkimi ministerialnymi plakatami. Większość tych posępnych fioletowych afiszy z zasadami bezpieczeństwa była powiększoną wersją broszur, które rozsyłano latem, a inne przedstawiały ruszające się czarno-białe fotografie znanych przestępców przebywających na wolności. Kilka witryn było zabitych deskami, w tym ta należąca do Lodziarni Floriana Fortescue. Z drugiej strony ulicy rozstawiono wiele podniszczonych straganów. Najbliższy, stojący przed księgarnią "Esy i Floresy", pod pasiastą, poplamioną markizą miał kartonowy szyld przypięty z przodu:

AMULETY
Skuteczne przeciw wilkołakom, dementorom i Inferiusom

Zaniedbany, mały czarodziej potrząsał naręczami srebrnych symboli na łańcuszkach i kiwał w stronę przechodniów. Zauważył, że wielu mijających ich ludzi ma udręczone, niespokojne spojrzenie i nikt nie zatrzymuje się, by porozmawiać. Sprzedawcy trzymali się razem, w swoich zżytych grupach, zajmując się własnymi sprawami. Nie widać było, by ktokolwiek robił zakupy samotnie.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Ain Eingarp
Ain Eingarp

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Wielość
Wiek : nieskończoność
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
I show not your face but your heart's desire.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Metamorfomag
Główna ulica - Page 34 3baJg9W

Główna ulica - Page 34 Empty
PisanieTemat: Re: Główna ulica   Główna ulica - Page 34 I_icon_minitime22.02.20 16:15

Gideon Rich z zadowoleniem zerknął w kierunku swojego szwagra. Bądź co bądź był doskonale przekonany, że mężczyzna za którego została wydana jego siostra odznacza się nadzwyczajną szczodrością. Nigdy nie należał do skąpców, chętnie dzielił się pieniędzmi z rodziną a i wszelkich pracowników od zawsze wynagradzał odpowiednio do ich umiejętności oraz zaangażowania.
- No-o, do-obrze wie-edzieć, że nie sta-ałeś się skne-erą. - Mruknął do gospodarza z wyraźnym rozbawieniem w głosie. Temat poglądów dotyczących kultury oraz manier w magicznym świecie zdawał się powoli odchodzić w zapomnienie, gdy mężczyźni przeszli do wspominek swoich, jak mogłoby się zdawać, młodzieńczych lat. Nie zauważyli nawet posłusznego potaknięcia Tosi, której w pewien sposób było szkoda rudej nauczycielki. Sama, doskonale wiedziała, jak upierdliwy potrafi być jej wuj oraz ojciec, zwłaszcza po kilku głębszych. Ach, jak dobrze, że było to skrzacie wino a nie ognista whisky! Po Ognistej byli jeszcze gorsi, niż teraz. Na szczęście obie kobiety mogły udać się w kierunku jej pokoju, by rozpocząć utęsknioną przez młodą czarownicę lekcję.
- Wuj i tatko bywają trochę gadatliwi po winie, ale są całkiem sympatyczni. - Dziewczyna potulnie dalej próbowała usprawiedliwić zachowanie swoich krewnych, mając nadzieję, że to nie zniechęci panny Grey do wspólnych lekcji, nawet jeśli uczyła ją jedynie na zastępstwie.
W pokoju Antoniny dziewczyna usiadła na jednym z krzeseł przy biurku na jedną, krótką chwilę by ostatecznie wstać i przynieść odpowiednie rysunki.
- Proszę, zobacz. - Młoda czarownica wręczyła nauczycielce kilkanaście kartek, na których znajdowały się rysunki dłoni w najróżniejszych ustawieniach. - Chciałam spróbować różnych kształtów i ustawień dłoni, mam jednak wrażenie, że chyba nie najlepiej mi z nimi idzie... - Och, Tosia była pewna, że nie poradziła sobie z zadanym zadaniem. Dłonie należały dla niej do jednej z najtrudniejszych rzeczy jeśli chodzi o rysunek. Nawet jeśli próbowała rysować je w stylu, ukochanym przez jej wuja, Antonina miała spory problem z ich namalowaniem uważając, że zawsze jest z nimi coś nie tak. - Nie wiem, czego mi brakuje przy tych rysunkach. Staram się jak mogę, lecz za każdym razem coś mi nie wychodzi. Chciałam zapytać o radę wuja, on jednak nie specjalizuje się w realiźmie. - A pannę Antoninę realizm interesował najbardziej. Marzyło jej się, aby swymi obrazami oddawać rzeczywistość w stu procentach. Idealnie oddawać kształty, kolory oraz emocje, jakie pojawiały się gdy patrzyła na świat.
Nieśmiało, dziewczyna wręczyła pannie Grey kolejny rysunek, przedstawiający kompozycję świecznika, misy z owocami oraz dwóch kielichów, nad którą spędziła większość ostatniego tygodnia. Ten rysunek z pewnością był lepszy, niż poprzednie.




I show not your face but your heart's desire
Powrót do góry Go down
Gwendolyn Grey
Gwendolyn Grey

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5715-gwendolyn-grey-budowa https://www.morsmordre.net/t5762-varda https://www.morsmordre.net/t5761-gwen-grey#135984 https://www.morsmordre.net/f232-aldermanbury-5-15 https://www.morsmordre.net/t5764-skrytka-bankowa-nr-1412#135988 https://www.morsmordre.net/t5763-gwen-grey#135987
Zawód : malarka, ilustratorka "Czarownicy"
Wiek : 21
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
I can feel the flames on my skin
OPCM : 15
UROKI : 23
ELIKSIRY : 15
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarownica
They say I did something bad then why is it feel so good?

Główna ulica - Page 34 Empty
PisanieTemat: Re: Główna ulica   Główna ulica - Page 34 I_icon_minitime24.02.20 23:10

Nie komentowała słów dziewczyny. Lepiej było zostawić ten temat w spokoju. Mężczyźni! Oby tylko więcej nie trafiła w tym domu na Richa. Gwen niełatwo było wyprowadzić z równowagi, ale Gideon coraz bardziej działał dziewczynie na nerwy. Na szczęście w nieszczęściu, nie była dla niego niemiła w galerii (a przynajmniej nie otwarcie), więc mężczyzna nie mógł krytykować jej zachowania w tamtym miejscu przy pracodawcy… Poza ucieczką, rzecz jasna.
Gwen kiwnęła głową, oglądając najnowsze prace uczennicy. Przygryzła wargi.
A czyje dłonie rysowałaś? Swoje? Musisz po prostu ćwiczyć, to naprawdę nie jest łatwe. Skup się może na samych proporcjach. O, zobacz na tego kciuka chociażby. Nie wygląda naturalnie, prawda? – Pokazała dziewczynie jej błąd.
Prace nie były najgorsze, ale Anotnina musiała po prostu jeszcze poćwiczyć. Gwen tego typu podstawy opanowała już jakiś czas temu, jednak i jej zdarzały się w tym względzie błędy, jak każdemu z resztą. Tosi jednak brakowało wprawy, przez co to, czy szkic wyjdzie, czy nie, zależało chyba bardziej od szczęścia, niż jej umiejętności i braku pomyłek. Ale panna Grey wierzyła w umiejętności dziewczyny. W przeciwieństwie do swojego krewnego, naprawdę miała w sobie duszę artystki.
A te rysunki… skup się raczej na ogóle, nie detalu. No bo zobacz, ta waza jest właściwie wykończona, ale przy jabłkach czy tej fakturze drewna… po prostu zabrakło ci umiejętności. Staraj się dopracowywać powoli całość, niech prace wyglądają po prostu równomiernie, przynajmniej na razie – zaproponowała.
Chwilę później przeszła z Antoniną do ćwiczeń. Postanowiła się skupić dziś właśnie na fakturach, tak aby kolejne martwe natury dziewczyny wychodziły lepiej. Wyjaśniała jej, jak realistycznie oddać drewno, czy odbicie światła na wypolerowanej powierzchni. Cierpliwie obserwowała, jak uczennica szkicuje na kartce, w międzyczasie samodzielnie coś rysując: nie potrafiła usiedzieć w miejscu, kompletnie nic nie robiąc.
W końcu zadała dziewczynie kolejne zadania i poleciła jej, by naprawdę nie zaprzestawała starań. W przeciwieństwie do Richa, miała szansę do czegoś dojść w artystycznym światku. A przynajmniej tak wydawało się Gwen.

| zt




They got their
pitchforks and proof
Their receipts and reasons
They're burning
all the witches,
even if you aren't one
So light me up
Powrót do góry Go down
Nobby Leach
Nobby Leach

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7451-nobby-leach#203929 https://www.morsmordre.net/t7765-jerzy-iii#215577 https://www.morsmordre.net/t7764-marzenia-scietej-glowy#215566 https://www.morsmordre.net/f185-richmond-kew-foot-road-57-1 https://www.morsmordre.net/t8163-norbert-leach#234421
Zawód : radca prawny
Wiek : 47
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Żonaty
Krzyk dusznej dojrzałości
zwalił mnie na kolana
ja jestem białym śniegiem
który do morza spada
OPCM : 15
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

Główna ulica - Page 34 Empty
PisanieTemat: Re: Główna ulica   Główna ulica - Page 34 I_icon_minitime26.02.20 20:40

1 maja

Czasami bycie częścią jakiejś grupy miało swoje niepotrzebne zupełnie minusy. Dzisiaj został oderwany od swojego masterplanowania jak wykręcić się od tej całej problematycznej sytuacji z Londynem - bo mieszkał zdecydowanie za blisko Londynu teraz, żeby się tym nie martwić. I spodziewał się, że Zakon Feniksa w końcu odezwie się do niego w tej sprawie. Był niemal nie wyciągnięcie ręki, nie musiał się teleportować, wystarczyła tylko mała pomoc ze strony świstoklika, którego aktywowała jego kochana Prue. Nawet ona nie pytała o powody, gdy w jego domu pojawił się świetlisty patronus, niskim, męskim głosem proszący o pomoc. Zaczęła się prawdziwa wojna. Nie na żarty. Niestety świstoklik nie mógł przenieść go bezpośrednio w miejsce, w którym miał się teraz znaleźć. Musiał przebiec kilka przecznic, a nie miał na sobie nawet ulubionych dresów i pewnie zniszczy sobie buty w tym biegu. Jedne z ładniejszych lakierków, jake miał! Naprawdę, Prue go zabije, kompletnie zbije go na kwaśne jabłko. I wszystko przez Kierana. On zdecydowanie za mocno poświęcał się dla tej przyjaźni... Nie, to tylko głupie gadanie. Leach nie był facetem, który byłby w stanie kompletnie olać sprawę wojny. Właściwie czasami aż świeżbiło go, żeby cokolwiek powiedzieć, zrobić, jakoś pomóc tym wszystkim biednym ludziom, którzy nic nikomu nie zawinili poza tym, że byli tacy jak on. A czasami nawet gorzej - w oczach tych fanatycznych przedstawicieli ideologii czystej krwi byli od niego nawet lepsi. Po pierwsze - nie rozgłaszali naokoło, że Ci niemagiczni ludzie również są tacy jak oni. Po drugie - nie mieli rodziców zupełnie niemagicznych, tak jak on. Niektórzy płacili za miłość do kobiety, która nie czarowała. Niektórzy za taki wybór swoich ojców, matek. Jaki to w ogóle ma sens? Ciągle się nad tym zastanawiał. Dlatego właśnie był w biegu i kierował się do Apteki. Nie wiedział po co im ona, ale musiała być ważna, by przywołać aż patronusa w jego progi. I ciekawe po co miał się przydać. To było ciekawe... Bardzo ciekawe.

| i rzut kością


Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Główna ulica - Page 34 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Główna ulica - Page 34 Empty
PisanieTemat: Re: Główna ulica   Główna ulica - Page 34 I_icon_minitime26.02.20 20:40

The member 'Nobby Leach' has done the following action : Rzut kością


'Londyn' :
Główna ulica - Page 34 U9PMA7f


Powrót do góry Go down
 

Główna ulica

Powrót do góry 
Strona 34 z 34Idź do strony : Previous  1 ... 18 ... 32, 33, 34

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of London :: Ulica Pokątna-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20