Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Pracownia
AutorWiadomość
Pracownia [odnośnik]24.03.16 10:31
First topic message reminder :

Pracownia

★★
Do pracowni Cassandry nie ma wstępu każdy, mieści się w piwnicy nieopodal wejścia - aby zejść do środka, trzeba minąć jej trolla. Zwykle, kiedy nie można znaleźć Cassandry, zapewne jest tutaj.
W pracowni na niewielkim palenisku stoi niewielki żeliwny kociołek, raczej do podgrzewania eliksirów niż ich ważenia, Cassandra miała przyjaciółki, które tworzyły eliksiry o wiele sprawniej niż ona sama. Wnętrze oświetlają świece wetknięte w mało ozdobny świecznik stojący pośrodku stołu, na którym niemal zawsze widać pojedyncze kości lub preparaty z narządów powtykane w słoiki. Cassandra zajmuje się ich oczyszczaniem i dostarczaniem do Paliczków. Przy stole ustawiono krzesło i dziecięcy stołek.
[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 25.03.22 20:03, w całości zmieniany 1 raz
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Pracownia - Page 24 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Pracownia [odnośnik]13.05.21 16:26
Mijały dni, opary z kociołka dawno wywietrzały, a wnętrze złotego naczynia lśniło już czystością; list otrzymany od Elviry ściągnął ją tutaj ponownie; po drodze do pracowni zeszła w kierunku suszarni, ściągając z lnianych sznurków ususzonego jałowca oraz lubczyku, zioła, które była w stanie zebrać na dziko, zawsze suszyła sama, wierząc, że w  ten sposób jest w stanie utrzymać na nich odpowiedni aromat i najlepiej zachować ich istotne dla siebie właściwości, niezależnie od tego, czy lubczyk potrzebny był jej w kuchni, czy w pracowni. Zebrane liście przeniosła w fartuchu uwiązanym u pasa, spokojnym krokiem pokonując schody prowadzące w dół, do piwnicy; tam przesypała roślinny susz na stół, z ostrożnością, swobodnym ruchem różdżki rozpalając płomienie świec dające blask na wnętrze pomieszczenia. Podeszła bliżej regału, z którego zabrała dwa puste słoiczki, przenosząc szkło na stół i dokładnie oczyściwszy dłonie w misie z wodą, zabrała się za przygotowania.
Elvira wspominała w liście, że pragnęła czegoś na piękno skóry; czarownica niewątpliwie była piękna, jej cera, skóra, wyróżniała się na tle odwiedzających ją czarownic jaśniejącym alabastrem. Nie sądziła, by podobne specyfiki były jej potrzebne, ale doskonale rozumiała potrzeby próżności, choć nigdy nie nazwałaby ich w podobny sposób; zadbana czarownica, by oddać odpowiednie wrażenie, zwyczajnie powinna przeprowadzać pewne rytuały. Mieszanina na skórę była dość prosta; nazywana krwią wili potrafiła zdziałać cuda, należało tylko dobrać odpowiednie liście dziewanny, zmieszać z owocami jałowca, dodać płatki czerwonej ruszy oraz sypnąć jagody z jemioły, ususzone wcześniej na pełnym słońcu. Przygotowana żywica, będźwin, paliła się słodką i kojącą wonią, dopełniając urodowych rytuałów przyjemnym odprężeniem. Wykorzystała więc właśnie ją, przechowywała ją w zaklętej płynnej formie i przelała na dłonie, nim chwyciła między opuszki palców susz, krusząc go do jednego ze słoiczków. Żywica z jej dłoni winna dokładnie pokryć liście, dopełniając mieszaniny.

kadzidło krew wili, jagody z jemioły, będźwin




bo ty jesteś
prządką

Cassandra Vablatsky
Zawód : Szeptucha
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
wdarły się znowu upiory w twój sen
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 26
UZDRAWIANIE : 36
TRANSMUTACJA : 25
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10/60
SPRAWNOŚĆ : 5/5
Genetyka : Jasnowidz

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t569-cassandra-vablatsky https://www.morsmordre.net/t943-zorya-utrennyaya#4959 https://www.morsmordre.net/t687-cassandra-vablatsky https://www.morsmordre.net/f94-ulica-smiertelnego-nokturnu-17 https://www.morsmordre.net/t2811-skrytka-bankowa-nr-3#45477 https://www.morsmordre.net/t1510-cassandra#13947
Re: Pracownia [odnośnik]13.05.21 16:26
The member 'Cassandra Vablatsky' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 29
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Pracownia - Page 24 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Pracownia [odnośnik]13.05.21 16:39
Po skończonej pracy zakręciła wieko słoja, odkładając go na bok, by wziąć się za drugą z mieszanin, o którą poprosiła ją przyjaciółka. Przez chwilę przemknęła jej przez głowę myśl, że powinna może zapytać, po co jej było podobne kadzidło, głównie po to, by przestrzec ją przed lekkomyślnym wykorzystaniem jego mocy, ale ostatecznie Elvira była dorosłą czarownicą i doskonale zdawała sobie sprawę z wagi podjętych przez ciebie decyzji. Stracone serce wydarte z piersi nigdy do niej nie powróci, ale kiedy mężczyzna nie zdawał sobie sprawy z kobiecych sztuczek, mógł przepaść bardzo łatwo; szczerze wierzyła, że podobnie zdarzy się i tym razem - Multon potrafiła przecież o to zadbać. Płatki czerwonej róży istotne były również tutaj, miała ich jednak dość: korzystała z nich nie tylko w ten sposób, wydestylowana woda z róży doskonale potrafiła działać na skórę twarzy. Liście lubczyku pachniały obłędnie, podobnie jak bergamotka, która nawet ususzona roztaczała wokół siebie ciężką, ale piękną woń kwiatu pomarańczy. Składnikiem łączącym te zapachy była jednak waleriana. Kojące zioło odprężało, uwalniało z ciała napięcie, ale w odpowiednim otoczeniu potrafiło całkiem skutecznie to napięcie zaprószyć: w dość nietypowy, choć znacznie przyjemniejszy sposób. Nie można było wybrać tu żywicy innej niż opoponax, jej słodki ale ciężki zarazem aromat doskonale dopełniał romantycznej atmosfery; ją przechowywała w stanie sypkim, chwilę krzątając się przy regałach odnalazła odpowiedni słoiczek i przesypała kilka szczypt do przygotowanej mieszaniny ziół. Na koniec zakręciła wieko, unosząc naczynie po to, by potrząsnąć nim kilka razy, upewniając się, że wszystkie składniki, pokruszone rośliny i fragmenty żywicy, są odpowiednio ze sobą wymieszane. Nie było w tym większej filozofii, dobór proporcji miała wyćwiczony, a pomyłki w zasadzie się jej nie zdarzały; kadzidło miało zyskać największą skuteczność i największą wydajność ułożone w ten właśnie sposób. Odłożywszy słoiczek obok drugiego, pochwyciła gęsie pióro, by opisać tak pierwszy, jak drugi, i przygotować je do paczuszki, którą zamierzała odesłać Elvirze wraz z odpowiedzią na jej list; ciche accio pozwoliło jej przywołać pergamin, by nakreślić odpowiednie litery, a następnie - przekazać całość swojej sowie.

kadzidło straconego serca, waleriana, opoponax




bo ty jesteś
prządką

Cassandra Vablatsky
Zawód : Szeptucha
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
wdarły się znowu upiory w twój sen
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 26
UZDRAWIANIE : 36
TRANSMUTACJA : 25
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10/60
SPRAWNOŚĆ : 5/5
Genetyka : Jasnowidz

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t569-cassandra-vablatsky https://www.morsmordre.net/t943-zorya-utrennyaya#4959 https://www.morsmordre.net/t687-cassandra-vablatsky https://www.morsmordre.net/f94-ulica-smiertelnego-nokturnu-17 https://www.morsmordre.net/t2811-skrytka-bankowa-nr-3#45477 https://www.morsmordre.net/t1510-cassandra#13947
Re: Pracownia [odnośnik]13.05.21 16:39
The member 'Cassandra Vablatsky' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 5
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Pracownia - Page 24 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Pracownia [odnośnik]30.06.21 23:38
Przez rozpostarte okno przez chwilę patrzyła, jak jej sowa płynie przez powietrze, z gracją, niosąc odpowiednią przesyłkę. Pośród nocnych ciemności prędko zniknęła jej z pola widoku, otulona purpurową chustą przymknęła szybę, cicho, nie chcąc zbudzić ze snu dzieci. Jeszcze przez chwilę podziwiała migoczące na niebie gwiazdy, by wkrótce zejść z powrotem do pracowni i uporządkować zastany w niej rozgardiasz; kilka machnięć różdżki, parę razy powtórzone chłoszczyć, tyle wystarczyło, żeby uporządkować rozsypane komponenty w odpowiednie słoje, pozbierać resztki, doczyścić kociołek i pozbyć się dymiących oparów; jako uzdrowicielka doskonale zdawała sobie sprawę z tego, jak istotną kwestią była higiena - dlatego też nigdy nie pozostawiała podobnych czynności samej magii. Zmoczoną w wodzie szczotką doczyściła stół, zbierając  z niego prochy i popioły - przypadkowe połączenie pozornie nieszkodliwej, pozornie nieaktywnej nawet substancji w odpowiednio pechowym odczynnikiem mógłby doprowadzić do prawdziwej tragedii. Zsypała odpady razem do niedużego wiaderka, po czym zgarnęła między palce porozrzucane słoiki, saszetki, woreczki, szkatułki i pudełeczka, żeby rozstawić je na odpowiednich półkach i na swoich miejscach, nie robiąc bałaganu, w którym nie mogłaby się odnaleźć w późniejszym czasie. Upewniła się też, że wszystkie gotowe fiolki znajdowały się na swoich miejscach, przedzierając skrawki pergaminów by opisać te pojedyncze buteleczki, które opisów wciąż nie miały. Lysandra była coraz większa i coraz mądrzejsza, nawet jeśli sama nie potrzebowała podobnych środków ostrożności, za zasadne uznała pozostawić je dla córki. Minie sporo czasu, nim nauczy się rozpoznawać roztwory po barwach i odczynach i znacznie mniej, nim zacznie czytać płynnie. Już teraz szło jej bardzo dobrze. Na koniec z resztek oczyściła sam kociołek, dokładnie przecierając go szmatką; upewniła się, że nie zaklęcia nie pozostawiły w jego wnętrzu ani jednej smugi, a żeliwo pozostało wypolerowane na błysk. Zmieszane resztki eliksirów mogły dać efekt znacznie bardziej niebezpieczny od zmieszanch suchych komponentów. Ostatnim machnięciem różdżki przeczyściła jeszcze palenisko z sadzy - już nie poprawiając tego manualnie, nie miało to aż takiego znaczenia - po czym opuściła pracownię, kierując się do pokojów mieszkalnych. Zostawiła drzwi otwarte na ścierz - dla dopływu świeżego powietrza.

/zt




bo ty jesteś
prządką

Cassandra Vablatsky
Zawód : Szeptucha
Wiek : 30
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
wdarły się znowu upiory w twój sen
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 26
UZDRAWIANIE : 36
TRANSMUTACJA : 25
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10/60
SPRAWNOŚĆ : 5/5
Genetyka : Jasnowidz

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t569-cassandra-vablatsky https://www.morsmordre.net/t943-zorya-utrennyaya#4959 https://www.morsmordre.net/t687-cassandra-vablatsky https://www.morsmordre.net/f94-ulica-smiertelnego-nokturnu-17 https://www.morsmordre.net/t2811-skrytka-bankowa-nr-3#45477 https://www.morsmordre.net/t1510-cassandra#13947

Strona 24 z 24 Previous  1 ... 13 ... 22, 23, 24

Pracownia
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach