Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Sala obrad

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 12 ... 18  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Sala obrad   24.03.16 21:32

First topic message reminder :

Sala obrad

Wstęp do sali obrad posiadają wyłącznie członkowie Gwardii Zakonu.

Drzwi, które prowadzą do sali obrad, zupełnie nie pasują do całości starej chaty. Duże, brązowe wrota z ornamentami w kształcie feniksa w płomieniach znacznie bardziej pasowałyby do Hogwartu. Podobnie jak wnętrze i sam charakter tego magicznego pomieszczenia. Przyjmuje ono bowiem rozmiary takie, jakie w danej chwili są potrzebne; stół wydłuża się wraz z przybyciem kolejnych osób. Każdy może liczyć na krzesło. Na tej samej ścianie co drzwi wiszą pióra feniksa, na których, jeśli się przyjrzeć, przeczytać można imię i nazwisko każdego członka Zakonu.
Do sali obrad wejść może każdy członek Gwardii - aby to uczynić, musi położyć na odpowiedniej ścianie w chacie (zaraz naprzeciw drzwi wejściowych) rękę, którą zdobi pierścień Zakonu. Wtedy pod jego dłonią pojawi się klamka, a po jej naciśnięciu - zarys całych wrót. Znikną one jednak zaraz po przekroczeniu progu i ich zatrzaśnięciu.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Ain Eingarp
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Wielość
nieskończoność
n/d
n/d
I show not your face but your heart's desire.
0
0
0
0
0
0
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 4:42

W pewnym momencie bożonarodzeniowej zabawy ktoś wpadł na nieszczególnie rozsądny pomysł porwania kilku (lub kilkunastu) butelek Ognistej i zabrania ich do sali obrad. Cóż mogło być lepszą świąteczną rozrywką od libacji i pijackich gier? Gdy wszyscy Zakonnicy zasiedli wkoło stołu, a szklanki zainteresowanych napełniły się złocistym trunkiem, rozpoczęła się... właściwa część spotkania.

| Małe przypomnienie mechaniki - klik. Zachęcamy do pisania w tym temacie również osoby niepijące; prowadzimy przy stole normalne rozmowy (choć uwzględniamy przy tym stopień upojenia), nie ograniczamy się do dwóch linijek tekstu i rzutu kością. Prosimy jednak, żeby w trakcie jednej kolejki (każda z nich zostanie poprzedzona postem Ain Eingarp z podsumowaniem pijackiej punktacji) każda postać, pijąca czy niepijąca, napisała tylko jednego posta. Kolejka będzie trwać 48 godzin.

I przepraszamy za opóźnienie!




Żyjemy tak jak śnimy – samotnie.
Powrót do góry Go down
Cornelia Mulciber
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t1919-cornelia-mulciber https://www.morsmordre.net/t1944-odyseusz#27509 https://www.morsmordre.net/t1943-cornelia-aka-psyche https://www.morsmordre.net/f132-harley-street-10-4 https://www.morsmordre.net/t1945-cornelia-mulciber#27510
aktorka
30
Półkrwi
Wdowa
Someday I'll wish upon a star,
wake up where the clouds are far behind me
Where troubles melts like lemon drops, high above the chimney top
That's where you'll find me
8
7
0
0
1
0
Czarodziej
another story

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 9:49

No więc; nic nie zbliża bardziej niż wspólne leżenie pod stołem, jakoś tak to Cornelka ujmowała zgrabnie, idąc do sali obrad. To wcale nie kwestia ucieczki przed Celestyną czy ogólnie światem jako takim, chodzi przecież o chęć integracji!
Zrobiło jej się nieco głupio, gdy wyszło na jaw, że pojawiła się jako jedna z pierwszych. Czy aż tak było widać, że jest chętna na alkoholową libację? Naprawdę? Jako kobieta powinna udawać, że wcale nie zamierza opić się Ognistej i przytulać z Weasleyem w akompaniamencie pijackich śpiewów, ale... właściwie dlaczego? Wysyłali kobiety na misje śmiertelne nieraz w skutkach, a teraz mieliby kręcić nosem na wspólne picie? Cornelia musiała się oburzyć, choć nikt przecież jeszcze nic nie powiedział ani nawet krzywo nie spojrzał. Będzie pić, a co! I jeszcze ich wszystkich przepije, znajcie siłę Nokturnu i długich wieczorów w Wiwernie.
- Przepraszam, czy ktoś może przynieść jakieś babeczki? - spytała z powagą, rozglądając się po towarzyszach ze szczególnym uwzględnieniem tych niepijących. No bo jak to wyglądało; Zakonnicy przy stole, a na nim tylko butelki. W ilości dużo większej, niż by wypadało, a dużo mniejszej, niż chciałoby się przedstawiać wnukom. To znaczy, może wnukom nie. Cornelia zawsze twierdziła, że dzieci należy wychowywać do życia w trzeźwości, bo życie samo z nich zrobi alkoholików.
Sprawdziła nawet przezornie, czy jest czysto pod stołem. Nie miała ochoty wylądować później w resztkach jedzenia czy kłębach kurzu, ale najwyraźniej chatą zajmowała się jakaś perfekcyjna pani Zakonu (tak, mowa była chwilę temu o braku dyskryminacji i stosowania stereotypów płciowych) i można było bez żadnych oporów oddać się objęciom Ognistej. To znaczy, poza wstydem - w końcu nie chciałaby być tą, która nie dość, że pierwsza przyszła, to jeszcze pierwsza zaległa w słodkim śnie.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 9:49

The member 'Cornelia Ingisson' has done the following action : rzut kością


'k100' : 77


Powrót do góry Go down
Charlus Potter
avatar

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t798-charlus-potter https://www.morsmordre.net/t879-sowa-o-dumnym-imieniu-sowa#4044 https://www.morsmordre.net/t878-potter-party#4715 https://www.morsmordre.net/f128-west-country-dolina-godryka-74
auror
28
Czysta
Żonaty
Baby you're all that i want, when you lyin' here in my arms.
I'm findin' it hard to believe. We're in heaven
10
7
4
0
4
0
Czarodziej
.

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 14:58

Na hasło ognista Charlie aż się ożywił. Niezbyt rozsądne pomysły to w zasadzie od zawsze chodziły za Potterem. Także nic dziwnego, że zaraz za Cornelą wpadł do sali obrad, chcąc zmierzyć się z innymi członkami Zakonu. Miał jedynie nadzieję, że nikt nie karze mu spać na wycieraczce. Zresztą wszystko było lepsze od patrzenia na te indyki, które zresztą okazały się niepowodzeniem. No cóż i tak bywa. Trochę przypał, że wszedł do środka jako jeden z pierwszych, ale przecież nie będzie się teraz specjalnie wycofywał. Zamiast tego spoczął na krześle obok Cornelii.
-Uszanowanko, droga pani koleżanko.-zwrócił się do niej, wyciągając rękę. Jeszcze nawet dobrze ognistej nie powąchał, a już gadał jak potłuczony. Upijał się już samą atmosferą świąt, którą było czuć w powietrzu. To było miłe, że czuli się jak rodzina. Bo jeżeli Charlie miał ginąć w słusznej sprawie, to lepiej ginie się za bliskich, no tak czy nie? Jednakże dzisiaj nie miał zamiaru o tym myśleć. Teraz chciał zobaczyć jak długo będzie w stanie wytrzymać przy stole i o zgrozo miał nadzieję, że nie będzie tym, który jako pierwszy zaśnie pod stołem, bo byłoby to naprawdę przykre. Na szczęście w gronie rodzinnym nie powinno się niczego wstydzić, a że Potter nigdy do wstydliwych nie należał to bez krępacji mógł przystąpić do degustacji tego alkoholowego trunku. Spojrzał na Cornelię.
-No to chlup w ten głupi dziób.-rzucił. Nie, on jakoś nie miał w zwyczaju dyskryminować kobiet, więc traktował Cornelę jak równą sobie, tak? Będzie, będzie zabawa...


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 14:58

The member 'Charlus Potter' has done the following action : rzut kością


'k100' : 29


Powrót do góry Go down
Michael Tonks
avatar

Nieaktywni zakonnicy
Nieaktywni zakonnicy
https://www.morsmordre.net/t1856-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t2738-poczta-michaela https://www.morsmordre.net/t1895-michael https://www.morsmordre.net/f213-lavender-hill-124 https://www.morsmordre.net/t2154-michael-tonks
nauczyciel zaklęć
35
Mugolska
Wdowiec
...
15
24
0
0
5
0
2
5
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 15:39

Chociaż Michael nie był zwolennikiem zbyt częstego zaglądania do kieliszka (nie licząc krótkiego epizodu, gdy po utracie żony próbował zapomnieć o swoim smutku), jednak z okazji świąt, pierwszym w tym gronie, chyba można było trochę wyluzować i pozwolić sobie na odrobinę spontaniczności i dobrej zabawy. Tutaj nie był statecznym i spokojnym nauczycielem z Hogwartu, więc nie obowiązywały go tamtejsze sztywne reguły. W pracy zawsze powinien świecić przykładem, tutaj... nie musiał. Zresztą, nie wiadomo, w jakim stanie skończą po całej zabawie, prawda? Jak to dobrze, że wyczarował wszystkim świstokliki, bo po alkoholu mogliby mieć poważny problem z bezpieczną teleportacją.
Zerkając przez ramię, czy idzie za nim Cynthia, ruszył w stronę długiego stołu, siadając gdzieś bliżej brzegu i robiąc obok siebie miejsce, gdyby przyjaciółka chciała dołączyć. Nie miał zamiaru oczywiście jej nakłaniać do picia, nic z tych rzeczy, ale ucieszyłoby go samo jej towarzystwo. Nadal nie czuł się zbyt zręcznie (przez ostatnie dziesięć lat chyba trochę zdziwaczał przez tę samotność i poświęcanie zdecydowanej większości czasu na pracę), ale może jak napije się ognistej, i to uczucie straci na intensywności, pozwalając mu się prawdziwie odprężyć i zapomnieć o problemach, o tym, co działo się poza ścianami skromnej chatki na obrzeżach Londynu?
Miał tylko nadzieję, że nie będzie tym, który jako jedyny na koniec wyląduje pod stołem.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 15:39

The member 'Michael Tonks' has done the following action : rzut kością


'k100' : 83


Powrót do góry Go down
Garrett Weasley
avatar

Nieaktywni zakonnicy
Nieaktywni zakonnicy
https://www.morsmordre.net/t597-garrett-weasley https://www.morsmordre.net/t627-barney#1770 https://www.morsmordre.net/t630-garrett https://www.morsmordre.net/f112-st-martin-s-lane-45-3 https://www.morsmordre.net/t975-garrett-weasley#5311
auror
29 lat
Szlachetna
Kawaler
żyjąc - pomimo
żyjąc - przeciw
wyrzucam sobie grzech niepamięci
41
25
0
0
0
1
6
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 18:37

Kiedy wreszcie udało im się dotrzeć do salonu, dostrzegli, że świecił wyjątkowymi pustkami; ze stołu poznikały jednak wszystkie butelki wypełnione Ognistą, co Garrett uznał za niepokojący znak. Spojrzał raz jeszcze na opustoszały stół, potem na Margaux, potem - jakoś mimowolnie, zupełnie bez powodu - na przekrzywioną choinkę-krasnala, jedną ze swoich dzisiejszych porażek. Ale zanim zdążył nawet rzucić w przestrzeń pytanie, dobiegły go jakieś dźwięki z drugiego końca chaty; powiódł w kierunku ich źródła spojrzeniem, rozpoznając głosy co poniektórych Zakonników.
- Coś za dobrze się bez nas bawili - rzucił w stronę Margie, po czym, najpewniej dobrze zgadując, co się święci, przywołał zaklęciem ze stołu obie ich szklanki, choć spodziewał się usłyszeć całą symfonię zaprzeczeń i protestów; na wszelki wypadek wysłał jej rozbrajający uśmiech z kategorii mnie-się-nie-odmawia.
A przynajmniej nie już na samym początku.
Sala obrad zdecydowanie nie powstała po to, by wlewać w niej do gardła nieprzyzwoite ilości Ognistej, ale, prawdę mówiąc, nie mógł wyobrazić sobie miejsca w kwaterze, które byłoby do tego lepsze - dlatego nawet nie przeszło mu przez myśl zaprotestowanie, gdy dostrzegł Zakonników gromadzących się coraz liczniej wkoło stołu służącego do dyskusji.
- Chyba się obrażę za to, że na mnie nie poczekaliście - powiedział na powitanie z udawanym oburzeniem; po upewnieniu się, że Margaux nie uciekła od lejącego się hektolitrami mocnego trunku, usiadł koło niej, podsuwając swoją szklankę do osoby, która dzierżyła akurat w dłoni butelkę i polewała spragnionym procentów.
Któraś z butelek przeleciała mu właśnie przed nosem, więc zdecydował się ją złapać i otworzyć nieco zbyt wprawnym ruchem.
- Jedna szklanka cię nie zbawi - rzucił z prowokującym uśmiechem w kierunku Margie, po czym bez pytania napełnił jej naczynie, z przytupem rozpoczynając proces dzisiejszej demoralizacji. - Za ten rok i kolejny, żeby był jeszcze lepszy od poprzedniego! - dodał już głośniej przed zamoczeniem ust w trunku, bo picie bez toastów było zwyczajem półbarbarzyńskim i przez kolejkę czy dwie zdecydował się zachowywać pozory.




a gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 18:37

The member 'Garrett Weasley' has done the following action : rzut kością


'k100' : 30


Powrót do góry Go down
Frederick Fox
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t2155-frederick-fox#32552 https://www.morsmordre.net/t2178-poczta-fryderyka#33148 https://www.morsmordre.net/t2176-fantastic-mr-fox#33126 https://www.morsmordre.net/f220-varden-street-19 https://www.morsmordre.net/t2332-freddie-fox#35856
łowca czarnoksiężników... znaczy auror!
32
Zdrajca
Kawaler
I am sometimes a fox and sometimes a lion. The whole secret of government lies in knowing when to be the one or the other.
45
15
0
0
5
1
6
5
Metamorfomag
Love all, trust a few, do wrong to none.

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 18:54

Podobno wszystkie najlepsze imprezy kończą się w kuchni – a ponieważ byliśmy dopiero w połowie świętowania, większość zakonników udała się do sali obrad, która chyba po raz pierwszy mogła wypełnić się śmiechem i beztroską – przynajmniej przez moment. I choć nie łączyły nas więzy krwi, trudno było zaprzeczyć panowaniu rodzinnej atmosfery.
Zapowiadała się ciężka walka, zwłaszcza, że o tytuł mieli zawalczyć zaprawieni w boju zawodnicy, jakimi byli Ben i Leonard. Choć jeszcze nie pojawili się w pomieszczeniu, trudno byłoby mi uwierzyć, by pozwolili zaprzepaścić szansę na zaprezentowanie swoich mocnych głów, czy dobrowolnie odmówili ognistej. Nic nie zapowiadało tego, aby coś zaburzyło mój wyborny nastrój (poza drobnym ryzykiem, że upiję się na smutno i zacznę jęczeć o Selinie). Nawet obecność Cornelii nie przeszkadzała mi dziś jakoś szczególnie. Na jej sugestię postanowiłem nawet wspaniałomyślnie wrócić się do salonu po część babeczek upieczonych przez Florence, które dzisiejszego wieczoru  bezapelacyjnie królowały na wigilijnym stole (swoją drogą istniała jakaś podejrzana zależność, która czyniła wszystkie moje bliskie znajome świetnymi cukierniczkami). Topór wojenny zakopany. Przynajmniej na jakiś czas.
Zająłem miejsce na przeciwko rozanielonego Garretta, aby na wypadek spadu nastroju móc popatrzeć sobie na niego i Margie, którzy słodkością zapewne dorównywali wspomnianym wcześniej babeczkom. To tak dla zrównoważenia smaku gorzkiego alkoholu.
- Nie było cię wieki, Weasley. - Wyjaśniam ze śmiertelną powagą. - Ale wiesz, jak to mówią... szczęśliwi czasu nie liczą, albo coś takiego. - Bezradnie wzruszyłem ramionami, uśmiechając się przepraszająco, po czym zawtórowałem pozostałym do toastu.

[bylobrzydkobedzieladnie]





While you were hanging yourself on someone else's words, dying to believe in what you heard, I was staring straight into the shining sun.


Ostatnio zmieniony przez Frederick Fox dnia 17.07.16 19:07, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 18:54

The member 'Frederick Fox' has done the following action : rzut kością


'k100' : 74


Powrót do góry Go down
Minnie McGonagall
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t1950-minerwa-mcgonagall https://www.morsmordre.net/t1967-niktymene#27808 https://www.morsmordre.net/t1966-minnie https://www.morsmordre.net/f264-maxwell-lane-17 https://www.morsmordre.net/t3213-minnie#53350
Badaczka natury wilkołaczych przemian, asystentka profesora transmutacji
20
Półkrwi
Panna
Be careful as you go,
cos little people grow.
10
5
0
0
25
0
10
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 18:59

W ślad za pozostałymi pomknęła do sali obrad, a kiedy spostrzegła ilość ognistej pozostawioną na stole, na jej ustach zaczął błądzić uśmiech; Minnie stroniła od alkoholu, nie lubiła jego smaku i nawet nie wiedziała, czy upijała się szybko - bo pijana nie była nigdy dotąd. Właściwie, poza kremowym piwem i cukierkami wypełnionymi likierem owocowym nie miała w ustach zbyt wielu procentowych trunków. Wigilia była niezwykłym świętem, co więcej, świętem, które spędzali we własnym gronie prawie jak rodzina. Podobała jej się ta atmosfera, substytut czegoś, co dawno temu zostało utracone - zgodnie z naturalnym porządkiem wszechrzeczy. Początkowo stanęła gdzieś z boku, przyglądając się bawiącym się, głównie, mężczyznom, ale dostrzegłszy Cornelię coś się w niej przełamało - a może by spróbować samej?  Przysiadła na krześle obok Charlusa i prawdopodobnie nim ktokolwiek inny się spostrzegł, trzymała już w dłoniach szklankę wypełnioną ognistą whisky. Wcześniej obserwowała pozostałych - pili na jeden raz  - trzeba było tak szybko? Jeszcze raz z lekkim zawahaniem, przyjrzała się ognistemu trunkowi wypełniającemu jej naczynie, lekko unosząc je przed siebie, kiedy z zadziornym uśmiechem uniosła je, wznosząc toast.
- Za nas wszystkich, niech Albus nad nami czuwa - rzuciła lekko, spoglądając na Margaux. Przecież nic nie mogło się wydarzyć, a nie powinny psuć mężczyznom zabawy. Z lekkim zawahaniem, drżącym ruchem, przytknęła naczynie od ust i przechyliła - prawie, upiła pół szklanki i zaniosła się kaszlem, przytykając lewą rękę do twarzy. Co za okropny smak!




Kto pierwszy był człowiekiem?
Kto będzie nim ostatni ?


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 18:59

The member 'Minnie McGonagall' has done the following action : rzut kością


'k100' : 30


Powrót do góry Go down
Margaux Vance
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t1789-margaux-vance https://www.morsmordre.net/t1809-parapet-margie https://www.morsmordre.net/t1791-margo https://www.morsmordre.net/f192-st-james-s-street-13-8 https://www.morsmordre.net/t1817-margaux-vance
starszy ratownik magicznego pogotowia ratunkowego
27
Mugolska
Panna

all those layers
of silence
upon silence

20
0
0
32
0
0
3
2
Czarownica

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 20:48

Miała stanowczo zbyt dobry humor, żeby protestować; beztroski uśmiech, który z jakiegoś powodu już od dłuższego czasu nie chciał odkleić się od jej twarzy, kiepsko współgrałby z udawanym oburzeniem czy teatralnym wywracaniem oczami. Zamiast tego kręciła więc po prostu z rozbawieniem głową, obserwując, jak Garrett przywołuje do siebie szklanki i razem z nim zmierzając do sali obrad, gdzie przyciągał ich wesoły gwar rozmów. Nie miała zamiaru brać udziału w alkoholowych rozgrywkach o tytuł najbardziej wytrzymałego zawodnika – raczej nie była przyzwyczajona do wlewania w siebie wysokoprocentowych trunków – ale daleka była również od rzucania oceniających spojrzeń czy strofowania kogokolwiek. Takie chwile lekkomyślności były im potrzebne, zresztą – naprawdę bawiła się dobrze w towarzystwie pozostałych członków Zakonu, nawet jeśli o niektórych z nich wciąż nie wiedziała wiele więcej ponad ich imię i nazwisko.
Usiadła na krześle obok Garry’ego, rozglądając się wśród roześmianych twarzy i zastanawiając, czy sama też wyglądała równie radośnie. – A czy ktoś mówił cokolwiek o zbawianiu? – zapytała, gdy jej spojrzenie zatoczyło pełne koło wokół stołu i wróciło do siedzącego obok mężczyzny. Zadarła dziarsko podbródek, z jedynie śladowym niepokojem oceniając ilość przejrzystego płynu w podsuniętej jej szklance; jej wątpliwości rozwiały się jednak, gdy uchwyciła wzrokiem wznoszącą toast Minnie. Uśmiechnęła się do niej porozumiewawczo, mając nadzieję, że w razie nagłej potrzeby ewakuacji z sali obrad, to właśnie ona zechce być jej sojuszniczką. – Za nas wszystkich – powtórzyła za blondynką i, czując na sobie co najmniej jedną parę oczu, przechyliła szklankę, wlewając w siebie porcję alkoholu.
Zacisnęła powieki, czując mocne palenie w przełyku, ale dzielnie wypiła całą zawartość naczynia za jednym razem, wmawiając sobie, że łzy, które stanęły jej w oczach, były wynikiem zbyt suchego powietrza. Odstawiła szklankę z powrotem na blat, dopiero wtedy uchylając powieki i nie potrafiąc powstrzymać cichego odkaszlnięcia, mimo wszystko niesamowicie z siebie dumna.




shadows settle on the place
that you left


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Sala obrad   17.07.16 20:48

The member 'Margaux Vance' has done the following action : rzut kością


'k100' : 39


Powrót do góry Go down
 

Sala obrad

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 18Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 12 ... 18  Next

 Similar topics

-
» Sala obrad
» Sala obrad
» Sala operacyjna
» Sala lekcyjna nr 2
» Sala segregacji

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Okolice :: Stara chata-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18