Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Alejki
AutorWiadomość
Alejki [odnośnik]14.04.16 14:20
First topic message reminder :

Alejki

★★
Całe mrowie alejek przecinających Esy i Floresy wzdłuż i wszerz sprawia, że z początku klienci czują się zagubieni. Wystarczy jednak wejść między regały, a wszystko okazuje się o wiele prostsze: wiszące w górze tabliczki nie tylko pokazują nazwy działów, ale kierują również strzałkami do kolejnych. Alejki ułożone są tematycznie, dlatego obok siebie znajdują się regały poświęcone alchemii, eliksirom i uzdrawianiu, po przeciwnej stronie sklepu znajdziecie alejki z książkami o transmutacji, animagii i zaklęciach, a między nimi liczne regały poruszające tematykę zielarstwa oraz magicznych stworzeń. W rogu znajduje się niewielki dział z regałami wypełnionymi zbiorami o mugolach. Niektóre z nich mają krzesła i małe stoliki, przy których na spokojnie można obejrzeć książkę przed zakupem. Nad alejkami roztacza się górna galeria - to z niej pracownicy sklepu wyławiają co bardziej zagubionych klientów i pędzą im z pomocą.
[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 25.03.22 19:38, w całości zmieniany 1 raz
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Alejki - Page 4 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Alejki [odnośnik]31.07.19 20:31
Sprawcą całego zamieszania ostatecznie było zwykłe kłamstwo - Ollivander prawdopodobnie miałby mały problem z weryfikacją wiarygodności prawdziwej historii, lecz prędzej uwierzyłby w to, że kobieta jest charłaczą siostrą Marcelli, niż w krótką wymianę zdań, jaka się pomiędzy nimi wywiązała. Mimo tego, przezorność Arabelli była całkowicie zrozumiała. Odkrywanie się z brakiem magicznych umiejętności w miejscu, które uszy mogło mieć powtykane pomiędzy grzbiety licznych książek, nie należałoby do rozsądnych i bezpiecznych rozwiązań. Zdołał uwierzyć w teleportacyjną czkawkę - czy nie zdarzały się częściej, gdy anomalie rozciągnęły swoje szpony nad Wielką Brytanią? Nie był w stanie stwierdzić i nie próbował, skoncentrowany na bacznym przyglądaniu się zestresowanej istotce, całkowicie świadom, że w ten sposób tylko pogłębia jej stres. Świetnie - może w takim stanie byłaby skłonna wreszcie powiedzieć prawdę? Wybuch złości był bardzo autentyczny i pobudził jeszcze większą ciekawość, uzupełniając tę gamę emocji o małe rozbawienie. Nie była groźna - cóż, nie wiedział, że ciąga za sobą anomalie, tak jak dzieci i mugole. Wzruszył ramionami, udając, że nic o oskarżeniach nie wie i pozwolił mówić jej dalej.
- Nie - odparł krótko, nie odczuwając żadnego wstydu. Zaklęcie nie stanowiło zagrożenia, nie było ofensywą, a do nosa (nie)Marcelli miało zbyt daleko, by choćby ją drasnąć. Dynamiczne zmiany znów przepłynęły przez mimikę panny Figg - widocznie połączyła parę faktów, cofając się myślami do pierwszych kwestii, padających w rozmowie. Z zainteresowaniem nadstawił uszu - przechylił sugestywnie głowę i uniósł brwi, oczekując rozwiązania zagadki albo kolejnego przekrętu, gdyż wciąż nie miał zbyt wielu podstaw, by nieznajomej zaufać. Nie doczekał się - czknięcie i znajomy trzask poniosły się po księgarni (zauważył, że wokół zaczęli zbierać się już pojedynczy obserwatorzy), a rozmówczyni zniknęła, pozostawiając po sobie niemały chaos w głowie Ollivandera. Westchnął ciężko, zawracając do kas, by kupić tę jedną, jedyną książkę o numerologii, trzymaną wciąż w dłoni, i wybrać się na sowią pocztę. Znajoma panna Figg powinna wiedzieć, że jej klon teleportuje się swobodnie z miejsca na miejsce, jakkolwiek dziwne nie byłoby to zjawisko.

| zt


psithurism (n.)
the sound of rustling leaves or wind in the trees
Ulysses Ollivander
Zawód : mistrz różdżkarstwa, numerolog
Wiek : 33
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler

and somehow
the solitude just found me there

OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Alejki - Page 4 49ef0cf60175f20be70ba8f5ceb218e8
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t4176-ulysses-francis-ollivander https://www.morsmordre.net/t4228-nebula#86429 https://www.morsmordre.net/t4213-ufo-z-lasu https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t4227-skrytka-bankowa-nr-1059#86421 https://www.morsmordre.net/t4229-ulysses-francis-ollivander#86432

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Alejki
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach