Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Dolina Glendalough
AutorWiadomość
Dolina Glendalough [odnośnik]22.04.16 14:57
First topic message reminder :

Glendalough

Glendalough to malownicza dolina położona w irlandzkich górach Wicklow. U ich podnóży rozpościerają się dwa jeziora: Upper Lake i Lower Lake, nad którymi często zawisa gęsta mgła, czyniąc tutejsze widoki wręcz mistycznymi. Jednak nie tylko to ma wpływ na panujący tu niezwykły, baśniowy nastrój; pomimo pięknych krajobrazów, z jakiegoś powodu dolina nie jest zbyt często odwiedzana przez mugolskich turystów. Być może to miejsce budzi w nich niepokój, w końcu ptaki w koronach drzew ćwierkają z dziwnym przejęciem, a na powierzchni jeziora znikąd pojawiają się rozległe kręgi. Mówi się, że Upper Lake zostało zamieszkałe przez druzgotki oraz trytony, które są wyjątkowo nieskore do kontaktów z czarodziejami. Z tego właśnie powodu niezalecane są kąpiele w tych czarujących, choć wybitnie niebezpiecznych wodach.

[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 30.12.17 21:14, w całości zmieniany 2 razy
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Dolina Glendalough [odnośnik]18.01.18 21:30
The member 'Justine Tonks' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 31
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]19.01.18 23:12
Okrojony skład drużyny białej nie zamierzał się poddawać i znów zaatakował, wysyłając w stronę przeciwników 5 śnieżek - Joseph celował w Billy'ego (ST = 53), Justine w Hanię (ST = 26), Lunara we Floreana (ST = 36), Matthew w Sophię (ST = 49), a Benjamin w Alexa (ST = 45). Śnieżka Bertiego nie poleciała tam, gdzie miał zamiar ją posłać i trafiła Mungo Bonhama prosto w jego nogę. Posąg roześmiał się serdecznie, strzepując śnieg z obutych w sandały nóg, ulepił śnieżkę i posłał ją z szerokim uśmiechem prosto w młodego Botta.
Frederick, Edna, Penny oraz Pomona mogą wykonać w tej turze atak!


| Drużyna żółta próbuje uniknąć śnieżek - zaczyna Sophia. Czas na odpis wynosi 24h. Prócz tej drużyny posta zamieszcza również Bertie, który broni się przed śnieżką od posągu (ST zawsze wynosi 40).
Punktacja drużyn (żółta:biała) 55:15

Życia:
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 10:40
Nie udało się - tym razem BARDZO się nie udało, śnieżka Bertiego poleciała w całkowicie innym kierunku, gdyż ten rzucając - a jakżeby inaczej - poślizgnął się i z niemałym trudem utrzymał równowagę. Chwilę zajęło mu zapanowanie nad pozycją stojącą, czy raczej po prostu zachowanie jej, kiedy tak się stało, spojrzał wpierw na Selwyna by sprawdzić, czy trafił, a dopiero potem jego wzrok zaczął błądzić trochę dalej, aż nie napotkał na jeden z posągów, który patrzył na niego dość wymownie. Uśmiechnął się przepraszająco, bo cóż on zrobi, a kiedy załapał, że Mungo Bonham zbiera się do rewanżu, ów uśmiech tylko się poszerzył. Bertie obserwował jego ruchy, by ostatecznie spróbować uniknąć wymierzonej w niego śnieżnej kulki.



Po prostu nie pamiętać sytuacji w których kostka pęka, wiem
Nie wyrzucę ST,
Chociaż bardzo chcę,
Mam nadzieję, że to wie MG.
Bertie Bott
Zawód : Pracownik w Urzędzie Patentów Absurdalnych, wlaściciel Cukierni Wszystkich Smaków
Wiek : 22
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Po co komu rozum, kiedy można mieć szczęście?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 Giphy
Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t3352-bertie-bott https://www.morsmordre.net/t3460-jerry#60106 https://www.morsmordre.net/t3378-zapraszam-bardzo#57355 https://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 https://www.morsmordre.net/t3537-skrytka-bankowa-nr-844 https://www.morsmordre.net/t3389-bertie-bott
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 10:40
The member 'Bertie Bott' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 26
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 11:21
Grad śnieżek znów pomknął w stronę przeciwników, którzy po chwili zostali w okrojonym składzie, kiedy z grą pożegnali się dwaj groźni zawodnicy, Samuel i Brendan. Rzut Sophii może nie był najlepszy (może trochę wyszła z wprawy), ale wystarczający by dosięgnąć aurora. Gdy Skamander schodził z boiska, posłała mu z daleka niemal przepraszający uśmiech, mając nadzieję, że mimo wszystko dobrze się bawił. Chyba większość aurorów i członków Zakonu Feniksa miała teraz na głowie wiele trosk i problemów. Sophia też nie była od tego wolna, zwłaszcza teraz, gdy została sama. Tutaj mogła się łudzić poczuciem beztroski i bycia otoczoną przez znajome twarze. Potrzebowała tego.
Jej drużyna wciąż jeszcze pozostawała w kompletnym składzie, podczas gdy białych pozostało mniej i stracili swoich najsilniejszych graczy. Jeśli dobra passa ich nie opuści, mieli szansę nawet wygrać. Oby tylko robili uniki równie sprawnie jak wcześniej. Musiała ich do tego szybko zmotywować.
- To był naprawdę dobry atak – pochwaliła ich wcześniejsze wyniki, dzięki którym zdobyli sporo punktów wykonując celne rzuty w przeciwników. – Teraz przychodzi czas na kolejną, równie dobrą obronę, choć może kilkoro z nas zdobędzie szansę i na wykonanie ataku. Możemy jeszcze zwyciężyć tę bitwę, musimy tylko wszyscy się postarać i dać z siebie wszystko nie tylko podczas ataków, ale i uników. Niech dobry refleks was nie opuszcza!
W ich stronę po chwili pomknął grad śnieżek. Jedna z nich zmierzała prosto w nią, więc Sophia, wiedziona aurorskim doświadczeniem, natychmiast rzuciła się w bok, próbując umknąć. Nawet jeśli była to tylko zabawa, mogła ją wykorzystać do sprawdzenia swojego refleksu, zresztą nawet podczas małych bitew warto było dawać z siebie wszystko, był to jeden z elementów dobrej rywalizacji.

| 1 – retoryka, 2 - unik



Ne­ver fear
sha­dows, for
sha­dows on­ly
mean the­re is
a light shi­ning
so­mewhe­re near by.

Sophia Carter
Zawód : Auror
Wiek : 24
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Świat nie jest czarno-biały. Jest szary i pomieszany.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica

Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t3633-sophia-carter https://www.morsmordre.net/t3648-listy-do-sophii https://www.morsmordre.net/t3643-sophia https://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 https://www.morsmordre.net/t3765-skrytka-bankowa-nr-925 https://www.morsmordre.net/t3647-sophia-carter
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 11:21
The member 'Sophia Carter' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 98, 97

--------------------------------

#2 'Duszne psoty' :
Dolina Glendalough - Page 17 2Gc9Dju
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 12:56
To straszne uczucie. Tak próbować w kogoś wcelować śnieżką kiedy podstępny duch pragnie załaskotać cię na śmierć. Jestem naprawdę tolerancyjną osobą, ale to gilganie porządnych obywateli magicznego świata to już przegięcie. Ciągle chichoczę pod nosem ledwo dostrzegając mój cel. Nadzwyczaj słaby pocisk leci w kierunku Just, ale ta ma dobry refleks i zgrabnie omija moje jakże straszne ataki. No cóż, szkoda. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Zresztą, nie jestem zbyt dobra w śnieżne wojny.
To smutne, że kolejni przeciwnicy opuszczają boisko, nie mogąc uczestniczyć w dalszej zabawie. Uśmiecham się pokrzepiająco do Brena i Sama, ale chyba mnie nie widzą. To nic. Lepiej przegrać wojnę z śnieżną pigułą niż z czarnoksiężnikami. Z drugiej strony wolałabym, żeby zabawa trwała jak najdłużej, żebyśmy mogli w pełni odprężyć się przed kolejnymi obowiązkami nie tylko względem Zakonu, ale całego świata. I naszych żyć zawodowych na przykład. Ciekawe co powiedzieliby moi uczniowie gdyby zobaczyli mnie teraz. Ubrana cała na biało, próbująca chociaż raz wcelować w kogoś z białej drużyny, naprawdę muszę wyglądać osobliwie.
Formując kolejną kulę, widząc, że nikt nie próbuje mnie przegonić z boiska, słucham motywacyjnej przemowy, jednocześnie wypatrując odpowiedni cel. Nie wierzę, żebym mogła kogoś trafić, bo do tej pory mi to nie wychodziło, ale przynajmniej podejmę próby. Na wszelki wypadek głaszczę moją bujną brodę, tak na szczęście.
I wtem chce mi się dokończyć opowieść psotnego duszka rzucającego w nas migotliwym pyłem.
- Szedł, szedł dzień cały, aż pękły mu sandały - mówię zatem, trochę zaskoczona własnym poczuciem rymu. - Dostał je od taty, więc wiedział już, że po powrocie będą srogie baty - dodaję, tym razem już bardziej kulawo, ale poezja nigdy nie była moją mocną stroną. Wzruszam ramionami, wreszcie wypuszczając pocisk w stronę Lunary. Nie znam jej za bardzo, ale widzę, że jej się wiedzie, dlatego spróbować ją trafić zawsze warto. Nawet jeśli moja wiara w samą siebie nie jest zbyt ogromna.



( i need your teeth )
in me, slow and vicious, to tell me my armor is just skin, bones, only bones


Pomona Vane
Zawód : nauczycielka zielarstwa
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Zamężna

ty je­steś tym co księ­życ
od da­wien daw­na zna­czył
tobą jest co słoń­ce
kie­dy­kol­wiek za­śpie­wa



OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica

Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t3270-pomona-sprout#55354 https://www.morsmordre.net/t3350-pomonkowa-poczta#56671 https://www.morsmordre.net/t3302-pomonka-oponka#56021 https://www.morsmordre.net/f113-irlandia-killarney-national-park-upper-cottage https://www.morsmordre.net/t3831-skrytka-bankowa-nr-838#71331 https://www.morsmordre.net/t3351-pomona-sprout
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 12:56
The member 'Pomona Sprout' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 21
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 16:43
Moja śnieżka poleciała z dość dużą siłą w kierunku Lunary. W dodatku byłem na prawdę zaskoczony faktem, że poleciała tak precyzyjnie. Lunara aż musiała wykonać unik! To już nieważne, że ominęła śnieżkę bez większego problemu - przynajmniej nie uderzyła kolejnego posągu, naprawdę uważałem to za swój dzisiejszy sukces. - Do boju! - Krzyknąłem po naprawdę motywującej przemowie Sophie, czując, że w tej rundzie to już w ogóle zgromimy swoich przeciwników. Chciałem ponownie wycelować w Lunarę, bo najwidoczniej stała w odpowiednim miejscu dla mojego zeza, ale zobaczyłem, że to w moim kierunku leci następna śnieżka. Postarałem się wykonać zgrabny unik, oby był również skuteczny - chociaż z drugiej strony wciąż na mnie czekał poczęstunek u duchów, przegrana nie powinna więc być aż tak gorzka, nawet jeżeli i tu roiło się od tych wspaniałych nie-do-końca istot. Uśmiechnąłem się szeroko na widok małego chłopca. - Po drodze spotkał kuguchara, który nazywał się Scarlett O'Hara - powiedziałem, nie mając pojęcia dlaczego mi to w ogóle wpadło do głowy. Przeminęło z wiatrem oglądałem wiele lat temu, a książka chyba nigdy nie wpadła w moje ręce, ale najwidoczniej to imię utknęło mi gdzieś w głowie. Nieważne! Spojrzałem na rękawy płaszcza, podziwiając jak pięknie mieniły się w słońcu dzięki srebrnemu pyłowi. Wyglądało to pięknie, szczególnie, kiedy przyjrzało się reszcie drużyny - wszyscy lśnili, trochę podobnie do duchów, może właśnie o to w tym chodziło? Absolutnie nie zamierzałem go z siebie strzepywać. - Wygramy tę walkę, przyjaciele! Brakuje nam już naprawdę niewiele - wyrzuciłem z siebie, śmiejąc się w głos, kiedy nieświadomie wyszedł mi rym. Czy to wina tego proszku? Postanowiłem wypróbować inne słowa. - Proszek srebrzysty wyostrza nam zmysły - dodałem, wciąż rozbawiony, bo zabrzmiało to jak reklama środków odurzających. - Śnieżkami rzucamy i przy unikach kucamy - to była naprawdę świetna zabawa!


not a perfect soldier
but a good man

Florean Fortescue
Zawód : bezrobotny
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Pijemy z czary istnienia
Z zamkniętymi oczami,
Złote skropiwszy jej brzegi
Własnymi gorzkimi łzami.
OPCM : 34 +2
UROKI : 6 +4
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 7
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 E89bda95c5344104e5639bbb0172ffa8
Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3393-florean-fortescue https://www.morsmordre.net/t3438-laverne#59673 https://www.morsmordre.net/t3432-pan-fortescue#59587 https://www.morsmordre.net/f278-pokatna-5-2 https://www.morsmordre.net/t4591-skrytka-bankowa-nr-854 https://www.morsmordre.net/t3439-florean-fortescue#59674
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 16:43
The member 'Florean Fortescue' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 59
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 17:23
Poczułem się niczym pan życia, kiedy pocisk Berta przemknął obok mnie, miast rozkwasić mi się na twarzy lub w jakimkolwiek innym miejscu. Wyszczerzyłem się do cukiernika triumfalnie... kiedy zobaczyłem lecącego w moją stronę ducha.
Nim się spostrzegłem duszek ten mały
sprawił, że błyszczeć zacząłem się cały.
Pytające do Foxa posłałem spojrzenie -
- Cóż to za magia w tym proszku znów drzemie?
Nie wiedząc na razie ramieniem wzruszyłem
i znów na Bertiem się całkiem skupiłem.
Uwadze mej jednak umknąć nie mogło
jak żółtym błyszczenie w mowie pomogło.
Rym rzucony przez ducha małego
stał się przewodnim zespołu mojego:
i oto słyszę, jak Pomona miła
dla ducha zgrabnie werset skończyła.
Kolejny do wiersza Florean dołączył,
a ten rym jego był wcale nie zgorszy.
Z uśmiechem pod nosem tego słuchałem
gdy wzrok mój na Botcie w tym czasie skupiałem.
Już śnieżkę wypuszcza, do rzutu się składa
lecz pierdoła przecież jest z niego nie lada.
Ledwo śmiechu prychnięcie wstrzymałem,
gdy w Mungo Bonhama trafił swym strzałem.
Lecz w życiu tak bywa, całkiem nie lekko
bo wrzask się rozlega, co brzmi jak piekło.
Przelękłem się srodze i patrzę przyczyny -
uwagę zwróciłem na Bena wyczyny.
On oto bowiem źródłem był krzyku
co krew zmroził w Selwynie-paniczyku.
Siłę bicepsu Wright skupił swą całą
a ja... stałem się jego ofiarą!
- Kuguchar popatrzył nań wielce zdziwiony:
W takich sandałach nie znajdziesz pan żony!

Do rymu zbiorczego sam się włączyłem
głosem zlęknionym, gdy o życie walczyłem.
Śnieżką od Bena dostać - nie miło,
chyba na śpiączce to by się skończyło.
Wyrwałem się zatem chcąc unik wykonać;
dobrze by było zadaniu podołać.
Życie bowiem drogie mi było
nie chciałem by przez to dziś się skończyło.
Umrzeć na bitwie na śnieżki - dość głupie,
to wstyd i hańba przy całej grupie.
Miej mnie w opiece swej Wendelino!
Lecę. Upadam. W śniegu mi miło.


Alexander Farley
Zawód : Uzdrowiciel
Wiek : 22
Czystość krwi : Zdrajca
Stan cywilny : Zaręczony

Alex, you gotta fend for yourself

OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Metamorfomag
Dolina Glendalough - Page 17 9545390201fd274c78230f47f1eea823
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t927-alexander-farley https://www.morsmordre.net/t999-fumea https://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 https://www.morsmordre.net/f223-dolina-godryka-kurnik https://www.morsmordre.net/t3768-skrytka-bankowa-nr-277 https://www.morsmordre.net/t979-a-selwyn#5392
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 17:23
The member 'Alexander Selwyn' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 100
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 20:03
Siła jego ataku pozostawiała wiele do życzenia – zaraz przed wykonaniem rzutu pośliznął się niefortunnie na wydeptanym śniegu, kończąc rozbieg na jednym kolanie – ale jakimś cudem udało mu się posłać pocisk wystarczająco celnie, by trafił w Brendana. Nie w rudą czuprynę, w którą tak naprawdę mierzył, ale nie to się koniec końców liczyło; auror zszedł z boiska, a Billy mógł dopisać do swojej listy małych sukcesów kolejny, nawet jeżeli tym razem więcej było w nim przypadku niż faktycznych umiejętności. Krzyknął bojowo, wydając z siebie coś pomiędzy juhuuu, a łohooo, po czym podniósł się ze śniegu, otrzepując się nonszalancko, jakby cały ten niekontrolowany manewr był zupełnie zamierzony. Nikt oprócz niego nie musiał wiedzieć, że mało brakowało, a omal nie cisnąłby śnieżką we własną twarz.
Wrócił truchtem do swojej drużyny, akurat w porę, by wysłuchać zagrzewającej mowy Sophii i podziwiać jej niezwykle zgrabny unik przed kontratakiem drużyny przeciwnej. Musiał przyznać, że radziła sobie znakomicie, zarówno jako kapitan, jak i zawodnik, ale właściwie nie było w tym nic dziwnego – wciąż pamiętał mgliście, że w szkolnej drużynie Quidditcha też swego czasu święciła triumfy. Posłał jej szeroki uśmiech i pokazał uniesiony w górę kciuk, ale nie zdążył wypowiedzieć żadnych słów uznania, bo za pierwszą śnieżką szybko podążyły kolejne, zasypując ich drużynę gradem białych kul, z których jedna – posłana przez Josepha – pomknęła prosto w Billy’ego.
Odskoczył w bok odruchowo, w bohaterskim poświęceniu narażając się na kolejne lądowanie w puchowej zaspie, co jednak wcale mu nie przeszkadzało; tarzanie się w śniegu przywodziło na myśl beztroskie popołudnia w Hogwarcie, za którymi niejednokrotnie tęsknił, często siłując się z dorosłością, której wcale nie chciał. Dzisiaj wyjątkowo się nią nie przejmował, dołączając się nawet do rozpoczętej przez duszka rymowanki, choć zdrowy rozsądek przypominał mu uparcie, że może wcale nie był to taki dobry pomysł. – Na to rycerz d-d-dumnie rzecze: co też pan tu znowu p-p-plecie! – odkrzyknął, otrzepując się ze śniegu jak przemoczony pies i najprawdopodobniej posyłając odrobinę białego puchu w otaczających go członków drużyny.


I've polished this anger and now it's a knife
William Moore
Zawód : lotnik w oddziale łączności, szkoleniowiec
Wiek : 29
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył
OPCM : 25 +5
UROKI : 12
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 26
SPRAWNOŚĆ : 22
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5432-william-moore https://www.morsmordre.net/t5459-bursztyn https://www.morsmordre.net/t5433-b-b-b-billy https://www.morsmordre.net/f376-irlandia-gory-derryveagh https://www.morsmordre.net/t5461-skrytka-bankowa-nr-1345 https://www.morsmordre.net/t5460-billy-moore
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]20.01.18 20:03
The member 'Billy Moore' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 9
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Dolina Glendalough - Page 17 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Dolina Glendalough [odnośnik]21.01.18 0:07
Umknąwszy przed śnieżką spojrzałem na Hankę
co nadal stroiła obrażoną koleżankę.
Wzruszyłem ramionami, a uśmiech pod nosem
rozciągnął się jakby był starożytnym eposem.
Gotów byłem zatańczyć ponownie
nikt jednak nie chciał celować już do mnie.
Westchnąłem na głos, po śnieg pochyliłem
i całkiem zgrabną kulę ulepiłem.
Zanim jednak swój cel namierzyłem
Kilka słów zamieniłem z Selwynem:
- Nie wiem, bracie, lecz coś mi podpowiada
że w powietrzu jakaś poezja się zapowiada.

Jak wyczuwałem, tak też się stało:
Zaraz Pomonie coś się posplatało
i historię za duchem kontynuowała,
szybko zyskując głos Floreana.
Włączyli się także Alex i Billy
którzy swe wersy między uniki wkłębili.
Nie mogłem przy nich pozostać na bakier
i tylko przyglądać się drużynie jak klakier.
Coś z pewnością w tym pyle było
bo już zaraz mnie za język chwyciło:
- Na te słowa kuguchar kły wyszczerzył
A rycerz własnym oczom swym nie wierzył:
Oto kocur przebojowy
zmienił sierść na... fioletowy!

Niezwykle dumny ze swej poezji
wykonałem rzut pełen finezji.
Celny – to się dopiero miało okazać,
musiałem jednak Joemu dokazać.
Wright powinien wiedzieć, że rzucając mi wyzwanie
Musiał liczyć się z tym, że czeka go lanie!

[bylobrzydkobedzieladnie]


Kundle, odmieńcy, śmieci, wariaci,
obywatele degeneraci,
ej, duszy podpalacze,
Róbmy dym


Ostatnio zmieniony przez Frederick Fox dnia 21.01.18 0:10, w całości zmieniany 2 razy
Frederick Fox
Zawód : Rebeliant
Wiek : 33 (36)
Czystość krwi : Zdrajca
Stan cywilny : Kawaler
fire is catching
and if we burn
you burn with us
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Metamorfomag
Dolina Glendalough - Page 17 Giphy
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t2155-frederick-fox#32552 https://www.morsmordre.net/t2178-poczta-fryderyka#33148 https://www.morsmordre.net/t2176-fantastic-mr-fox#33126 https://www.morsmordre.net/f413-devon-lisia-nora https://www.morsmordre.net/t3769-skrytka-bankowa-nr-605#69393 https://www.morsmordre.net/t2332-freddie-fox#35856

Strona 17 z 29 Previous  1 ... 10 ... 16, 17, 18 ... 23 ... 29  Next

Dolina Glendalough
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach