Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 Zaczarowany młyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Zaczarowany młyn   29.05.16 18:44

Zaczarowany młyn

Klasyczny diabelski młyn znajduje się u progu wejścia do zaczarowanego wesołego miasteczka. W jednym wagoniku zmieszczą się najwyżej trzy osoby. Oprócz zwyczajnej przejażdżki można wziąć udział w konkursie. Wysoko nad ziemią, na wysokości szczytowego punktu młyna znajduje się zawieszona w powietrzu tarcza. Kiedy trafi się ją zaklęciem Diffindo (sukces zależy od rzutu kością k100), na niebie pojawią się czarodziejskie fajerwerki, które przybiorą kształty różnych magicznych stworzeń takich jak smoki, hipogryfy czy feniksy. Niektórzy zarzekają się, że ich znajomy dopatrzył się nawet sklątki tylnowybuchowej.

Lokacja zawiera kostki


Powrót do góry Go down
Adrien Carrow
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t1209-adrien-carrow-budowa https://www.morsmordre.net/t1234-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/t1220-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/f52-west-yorkshire-wakefield-sandal-castle https://www.morsmordre.net/t1239-adrien-carrow
Ordynator oddziału Zakażeń Magicznych
46
Szlachetna
Kawaler
Wznosić się i upadać jest rzeczą ludzką. Ważne jest by nie bać się na nowo rozkładać swych skrzydeł i sięgać wyżej.
10
0
0
40
5
0
5
8
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Zaczarowany młyn   25.12.16 22:08

- Myślę, że zasługujemy na coś zapewniającego bardziej emocjonujące doznania. Klauny w sumie to są dla dzieci, a my jesteśmy...już bardziej poważnymi czarodziejami. Co więc powiesz na tą karuzelę, a właściwie młyn? Osobiście nieco nieufnie podchodzę do maszyn lub czegoś posiadającego martwe elementy składowe, wyłączając z tego na szczęście budynki...lecz z tobą to bym się nie bał - dzielił się swą opinią i choć pytał Yaxleya o zdanie to mówił mu to wszystko stojąc w kolejce i mając za plecami splecione dłonie. Oczy mu się świeciły z pewną obawą, jaki fascynacją na ten magiczny wehikuł unoszący ludzi w górę i w dół. Podtrzymując się siedzonka usadowił się na nim. Trochę plątał się z zabezpieczeniami, lecz dał radę. Kolejka ruszyła.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zaczarowany młyn   25.12.16 22:08

The member 'Adrien Carrow' has done the following action : rzut kością


'k6' : 3


Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley https://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 https://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 https://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow https://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#143800
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Zaręczony
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
33
22
5/26
8/50
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zaczarowany młyn   25.12.16 22:24

Nie skomentował ich przygody z topieniem klauna. I chociaż Morgoth nigdy nie powiedziałby tego na głos, z chęcią zobaczyłby jak człowiek wpada do wody. Zdecydowanie chciałby. Może miał w sobie coś z domagającego się tego dziecka. Kto wie... Przy takim kuzynie jak Adrien nie można było się nudzić. Nawet jeśli było się zatwardziałym konserwatystą. Zabawne było to, że jednak ta część z rodziny Flintów musiała tkwić w Morgo mocniej niż chciał przyznać, ale ten humor lekko mu się udzielił. Z delikatnym uśmiechem słuchał słów starszego kuzyna, który jednak zawsze był dla niego jak wuj. No, tak. W końcu byli dorosłymi ludźmi, dorosłymi czarodziejami, a nie potrafili nawet rzucić porządnego zaklęcia, by zrzucić klauna do wody. Najwidoczniej jednak to nie było wyzwanie dla nich według Carrowa. Niby pytał Yaxleya o zdanie, a zanim się obejrzał stali we dwójkę w kolejce do diabelskiego młyna. Cóż. Nie trzeba było być ekspertem, żeby wiedzieć skąd wzięła się ta nazwa. Morgoth zadarł głowę, by spojrzeć na samą górę i obserwować przez chwilę wielkość kolejnej atrakcji, jaką postawił przed nimi Adrien. Najwidoczniej był to dopiero początek zabawy, a wylądowanie na dachu pałacu wcale nią nie było. Ciekawe czy miał żałować tego że się zgodził? Dalej wydawało mu się, że to właśnie on był tam jako opiekun Carrowa. Usiadł jednak niezbyt przekonany obok niego i szybko uprał się z zapięciem przez chwilę obserwując kuzyna. Nie odezwał się ani słowem.





You collect scars because you want proof that you are paying for whatever sins you've committed
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zaczarowany młyn   25.12.16 22:24

The member 'Morgoth Yaxley' has done the following action : rzut kością


'k6' : 1


Powrót do góry Go down
Adrien Carrow
avatar

Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
Jednostka badawcza (Zakon Feniksa)
https://www.morsmordre.net/t1209-adrien-carrow-budowa https://www.morsmordre.net/t1234-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/t1220-adrien-carrow https://www.morsmordre.net/f52-west-yorkshire-wakefield-sandal-castle https://www.morsmordre.net/t1239-adrien-carrow
Ordynator oddziału Zakażeń Magicznych
46
Szlachetna
Kawaler
Wznosić się i upadać jest rzeczą ludzką. Ważne jest by nie bać się na nowo rozkładać swych skrzydeł i sięgać wyżej.
10
0
0
40
5
0
5
8
Czarodziej
możesz pozostawić puste

PisanieTemat: Re: Zaczarowany młyn   25.12.16 22:39

Młyn unosił się, a Carrow pomimo wewnętrznego niepokoju spowodowanego tym, że mimo iż nie siedział na w siodle latającego rumaka, a jednak unosił się - zaczął odczuwać przyjemność płynąca z wybranej przez siebie atrakcji. Z zapartym tchem obserwował wynurzający się przed jego oczami krajobraz miasteczka, który swym zasięgiem rozlewał się dalej i dalej, aż nieboskłon. Carrow zaciągnął się głęboko powietrzem z wyższych warstw stwierdzając, że...
- właściwie dość relaksująca rozrywka. Mógłbym zażywać jej częściej - może powinien potem porwać tu Inarę? A potem Majesty? Tylko oddzielnie. Wtedy będzie mógł się przejechać bezkarnie jeszcze dwukrotnie!


Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley https://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 https://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 https://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow https://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#143800
Opiekun smoków
22
Szlachetna
Zaręczony
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
5
10
1
0
33
22
5/26
8/50
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zaczarowany młyn   26.12.16 12:32

Morgoth zerkał co chwila na swojego kuzyna, który ekscytował się tym jakby naprawdę zaraz miał polecieć. Nie dało się lekko nie uśmiechnął, chociaż gdy młyn ruszył zastanawiał się, co by było gdyby umocnienia zawiodły. Nie teraz, ale było przecież możliwe, żeby ktoś zwykłym niedopatrzeniem spowodował lawinowe konsekwencje. A wyniku tego zapewne pozbawiając wiele istnień życia. Tak o tym rozmyślając, napatoczyła mu się pewna myśl. Czy Adrien kiedykolwiek odebrał komuś życie? Czy potrafił zabić w imię dobra swoich najbliższych? Ten wesoły uzdrowiciel, który chyba nigdy nie dorósł? Morgoth miał nadzieję, że jednak nigdy nie był ani nie będzie do tego zdolny. Dodatkowo gdyby wiedział, że stoją po dwóch stronach konfliktu, przeraziłby się. Dlatego dobrze że człowiek nie mógł wkradać się do umysłów innych bez konsekwencji. Yaxley nigdy nie chciał opanować tej umiejętności, wiedząc jakim kosztem można to było przypłacić. Wiedza była władzą, ale czy ona zawsze była dobra?
Gdy znowu stanęli na twardej ziemi, wyprostował się przewyższając Adriena wzrostem.
- Trzeba przyznać, że widoki były niesamowite - skwitował krótko Yaxley, po czym położył rękę na ramieniu Carrowa. Uśmiechnął się do pochłoniętego chwilową zadumą kuzyna, starając się jakoś dać mu do zrozumienia, że to był dobry wieczór. Później skierowali się już z powrotem po swoje wierzchowce, czując, że chwila rozrywki się kończyła. Zapewne jeszcze dużo miało minąć, zanim ponownie będzie mu to dane.

|zt x2





You collect scars because you want proof that you are paying for whatever sins you've committed
Powrót do góry Go down
Stephanie Pettigrew
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4568-stephanie-pettigrew https://www.morsmordre.net/t4577-poczta-stephanie https://www.morsmordre.net/t4575-kwieciste-dziewcze https://www.morsmordre.net/f282-harley-street-19-1 https://www.morsmordre.net/t4576-stephanie-pettigrew
profesjonalna dekoratorka lodziarni Fortescue
23
Czysta
Panna
Człowieku dźwigający,
usiądź ze mną.
Pomilczymy, popatrzymy
w tę noc ciemną.
10
22
0
0
0
0
14
3
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zaczarowany młyn   28.04.18 20:01

15 maja, wczesny wieczór

Słońce już było blisko horyzontu. Chociaż niebo mieniło się jeszcze kolorami zachodu, to wokół było już dosyć ciemno, a osoby z wadami wzroku mogły mieć problem z rozpoznaniem obiektów stojących dalej od nich. Tutaj jednak nie było takiego problemu - cała okolica była wypełniona kolorowymi światełkami dochodzącymi z ozdobionych nimi stoisk i atrakcji wesołego miasteczka. Przyjście tutaj było dla Stephanie kompletnie spontaniczną decyzją. Skończyła pracę, choć nadal czuła duże pokłady energii i nie chciała jeszcze wracać do domu. W przeciwieństwie jednak do wszystkich, którym zaproponowała wypad do wesołego miasteczka. Odmowa nie zraziła jej zbytnio. Ostatecznie wybrała się po prostu sama robiąc dobrą minę do złej gry. Miała również nadzieję, że spotka kogoś znajomego albo po prostu jakiegoś miłego towarzysza do rozmowy, o którym zapomni dnia następnego. Typowa kartka z dziejów Stephanie Pettigrew.
Odwiedziła kilka stoisk. Udało jej się na uśmiech zdobyć mały, czerwony balonik, którym nacieszyła się jedynie przez pół godziny, bo później oddała go jakiejś małej dziewczynce, wymachującej na prawo i lewo dziecięcą miotłą. Na pocieszenie kupiła sobie natomiast magiczną watę cukrową, zmieniającą kolory przy obróceniu patyczka. Urywała po małym kawałeczku, po czym zjadała z zadowoleniem, nie zwracając specjalnie uwagi na klejące się palce i w końcu skierowała się do diabelskiego młyna. Zajęła w nim miejsce zaraz obok jakiegoś nieznajomego mężczyzny, na którego na samym początku nawet nie zwróciła uwagi. Była bardziej zaaferowana wiadomością o fajerwerkach, które miały się pojawić na samym szczycie młyna.




The reason the world appears to be so ugly,
is we're always trying to paint over it.

Powrót do góry Go down
Ambrose Travers
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t86-wzor-karty-postaci https://www.morsmordre.net/t5960-poczta-ambrozego#141804 https://www.morsmordre.net/t5957-so-much-universe-so-little-time https://www.morsmordre.net/
Numerolog, pirat od siedmiu boleści
23 i ⅚
Szlachetna
Kawaler

Not looking for trouble?
What a boring way to live.

0
20
0
0
15
0
6/15
10/25
Czarodziej
do you believe monsters are born or made?

PisanieTemat: Re: Zaczarowany młyn   29.04.18 16:23

Wiatr w Anglii huczy w moich uszach w zupełnie inny sposób, niż gdziekolwiek indziej na całym świecie – jest w nim coś z sentymentu i smutku, który zostawiłem tu, ostatnio wyjeżdżając. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że dziś nie jest dzień na zgrywanie nieodpowiedzialnego i niedojrzałego chłopca, bo takie dni nie przychodzą nigdy: co nie zmienia faktu, że nie jest to dla mnie problemem. Dlatego wymykam się z Nofrolk, chcąc pooddychać trochę tym dziwnym, angielskim powietrzem, powietrzem w którym zawisły anomalie.
Dzisiejszy wieczór jest w kolorze jasnego fioletu, który nie przywodzi mi na myśl jednak kwiatów, a coś zupełnie innego i o wiele mniej przyjemnego. Wesołe miasteczko lśni jednak wieloma kolorami, tak wieloma, że niemal kręci mi się w głowie. Może to dlatego, że taki właśnie odbieram świat, wielobarwny i o wielu dźwiękach, a w tym miejscu wszystko to miesza się i nachodzi na siebie. Czuję się jednak całkiem przyjemnie, tak wyrwany z czasu i przestrzeni, przemierzając ściemniające się niebo w beżowo-różowych odcieniach. Ziemia pod moimi stopami wydaje się odległa, kiedy spoglądam na nią z wysokości. Sam nie wiem, dokąd mam się kierować – przyszedłem tu w końcu bez konkretnego celu. Moją uwagę przykuwa kilka rzeczy, w tym ogromny młyn, potężny i budzący sentyment. Kiedy ostatnio się tutaj pojawiłem? Nie pamiętam. Być może wcale nie tak dawno temu, zawsze byłem w końcu niewyrośniętym dzieckiem. Atrakcja kręci się i kręci, a ja nie mogę przestać na nią patrzeć: jest w niej coś podobnego do wskazówek zegara, tarczy, w którą również bezustannie wlepiam wzrok. Stoję zatem w miejscu, zapatrzony w przestrzeń, przez dobre kilka chwil, nim ktoś nie trąca mnie łokciem i nie rozprasza. Wtedy otrzepuję się z tego dziwnego transu i skupiam wzrok na tłumie ludzi, który zebrał się tutaj, mimo wszystkiego co wydarzyło się w minionych miesiącach. Po chwili dostrzegam twarz, która wydaje mi się dziwnie znajoma, ale ostatecznie znika.
Z niewiadomych samemu sobie powodów, stwierdzam, że jestem dziś sentymentalnym głupkiem i pozwolę sobie na drobną odskocznię od rzeczywistości. Wsiadam do wagonika z dwójką innych osób – nieznajomym mężczyzną i siedzącą obok niego rudowłosą kobietą, której twarz usiana jest piegami. Tworzą one razem obraz, który wydaje się przedziwnie znajomy, jak podobne dzieła w galerii sztuki: mój mózg tak już ma, że zapamiętuje układ kolorów. W końcu coś w mojej głowie rozjaśnia się i umiejscawiam tą dziwną, drobną postać na korytarzach Hogwartu. Jestem prawie pewny, że mieliśmy razem lekcje Eliksirów: czyżby była to ta sama osoba, na którą niegdyś przypadkiem wylałem jakiś eliksir? Choć wzrok staram się mieć utkwiony w panoramie miasta, migoczącego w oddali, wkrótce przekręcam głowę i spoglądam na kobietę.
Stephanie Pettigrew? – pytam, z uśmiechem na twarzy.
Zastanawiam się w istocie, jak mógłbym zapomnieć o dziewczynce, którą przypadkiem oblałem eliksirem włosodębu – rzecz jasna wcale nie specjalnie, po prostu zawsze byłem fatalny w tej dziedzinie.


Powrót do góry Go down
Stephanie Pettigrew
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4568-stephanie-pettigrew https://www.morsmordre.net/t4577-poczta-stephanie https://www.morsmordre.net/t4575-kwieciste-dziewcze https://www.morsmordre.net/f282-harley-street-19-1 https://www.morsmordre.net/t4576-stephanie-pettigrew
profesjonalna dekoratorka lodziarni Fortescue
23
Czysta
Panna
Człowieku dźwigający,
usiądź ze mną.
Pomilczymy, popatrzymy
w tę noc ciemną.
10
22
0
0
0
0
14
3
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Zaczarowany młyn   08.05.18 23:35

Czas mija nieubłaganie. Czasem tak szybko, że zapominamy jak wyglądali ludzie, którzy na chwilę pojawili się w naszym życiu. Gdybyśmy jednak mieli pamiętać każde smutne, radosne acz mało ważne wspomnienie, wtedy każdy z nas oszalałby. Każda chwila niosła za sobą pewne konsekwencje, a my, pamiętając wszystko, nigdy nie nauczylibyśmy się wybaczać, tworzyć długich, ważnych relacji, skupiajac się jedynie na tych błahych i mało pewnych. Przywiązani ślepo do krótkich, ciepłych wspomnień z dawnych lat, zatrzymani w miejscu, bez perspektywy ruszenia do przodu. Nawet twarz Roberta, jej ojca, powoli zacierała się we wspomnieniach dziewczyny, choć był ważnym, niesamowitym człowiekiem i opuścił ją tak niedawno. W tej chwili nie wpływał już na jej przyszłość, choć część tej osoby nadal była w niej głęboko zakorzeniona. On pozwalał jej przezwyciężać strach. Stephanie jednak to człowiek przyszłości, nie do zatrzymania, jak cichy huragan. Parła do przodu, skupiając się na planach i nadziejach na lepsze jutro. Nic zatem dziwnego, że nie skupiła się nawet na chwili, w której do jej wagonika weszła postać całkiem znajoma, choć zdecydowanie odmieniona od czasu, gdy uczęszczali do jednej grupy na zajęciach, z których sama też nie była orłem. Eliksiry to nie do końca jej działka. Lepiej spytać ją o Zielarstwo, zdecydowanie!
Usłyszała obok siebie głęboki, nierozpoznany głos, który zmienił się znacznie od czasów szkolnych. Nie spodziewała się usłyszeć tutaj swojego imienia i nazwiska. Niewiele się zmieniła, nic dziwnego więc, że ją rozpoznawano. Nadal miała roziskrzone, ciepłe spojrzenie błękitnych oczu, które teraz wpatrzyły się w siedzącego nieopodal blondyna. Nadal miała ogniste włosy, ciągle wyglądające jak ogień, chcący uwolnić się z okowów ciasnego warkocza. Jej oczy lśniły niewiedzą. W pierwszej chwili w ogóle nie rozpoznała mężczyzny, choć przy bliższym spojrzeniu wydawał się bardziej znajomy. Zdecydowanie bardziej. Poznawała te rysy twarzy, ten wzrok, choć nie łączył się ten widok z żadnym nazwiskiem w jej głowie. Nigdy nie miała pamięci do imion.
- Tak? - rzuciła pytająco, bo to jedyne co przyszło jej do głowy w tej sytuacji. Głupim byłoby zapytać, czy się znają. Była pewna, że tak! Jednak nie wiedziała kompletnie z kim ma do czynienia. Być może wzrokowa pamięć nieco przywoływała jej widok chłopaka w niebieskim krawacie, choć co do tego w ogóle nie była pewna. A może był zielony? Już sama nie wiedziała.
Młyn ruszył, zaczynając mienić się pięknymi kolorami. Dziewczyna już nawet wyciągnęła różdżkę, czekając tylko na odpowiedni moment, aby rzucić zaklęcie.




The reason the world appears to be so ugly,
is we're always trying to paint over it.

Powrót do góry Go down
 

Zaczarowany młyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Zaczarowany Sad

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Okolice :: Przedmieścia Londynu :: Zaczarowane wesołe miasteczko-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18