Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Wnętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Wnętrze - Page 6 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime16.07.16 18:40

First topic message reminder :

Wnętrze

Wnętrze pubu tonie w mroku; za ladą brodaty barman gromi wszystkich spojrzeniem, nieprzerwanie wycierając szmatką kufle. Co dziwne, te i tak zawsze są brudne i kleją się do dłoni oraz ust. Nie przeszkadza to jednak miłośnikom wysokoprocentowych trunków oraz hazardu, którzy i tak licznie gromadzą się tutaj każdej nocy. Stoliki są od siebie dość oddalone - na tyle, aby dźwięki rozmów i zawieranych umów nie docierały do nieodpowiednich uszu.
Sala ma wysoki sufit i kilka okien, przez co pomieszczenie to wydaje się być dużo większe, niż jest w rzeczywistości. W nocy oświetlone jest dzięki nie gaszącym się świecom. Między kilkoma stołami, przy których niemal zawsze zasiada komplet gości, lawiruje kelnerka starająca się dopilnować, aby każdy z gości miał zawsze pełny kufel.
Czarodziejskie oczko, Kościany Poker


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Wnętrze - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime22.09.19 10:42

The member 'Sigrun Rookwood' has done the following action : Rzut kością


'k6' : 1, 5, 6, 1, 5


Powrót do góry Go down
Michael Scaletta
Michael Scaletta

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7515-michael-anthony-scaletta#207763 https://www.morsmordre.net/t7521-volare#208020 https://www.morsmordre.net/t7520-michael-the-thief#208017 https://www.morsmordre.net/f293-crimson-street-11-2 https://www.morsmordre.net/t7660-skrytka-bankowa-nr-1828#211185 https://www.morsmordre.net/t7522-m-a-scaletta#208023
Zawód : złodziej
Wiek : 23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
L'occasione fa l'uomo ladro
OPCM : 6
UROKI : 10
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime25.09.19 15:47

Nie palił przed nią głupa, zbywając temat. Choćby chciał, niespecjalnie miał czym się z nią podzielić. Wbrew pozorom nie wiedział zbyt wiele, bo też sam nie interesował się cudzymi problemami. Nawet jeśli w teorii należał do tego podziemnego półświatka, bo na co dzień z premedytacją popełniał te same przestępstwa, raczej nie zależało mu na jakiejś asymilacji z rzeczoną społecznością. Chyba podświadomie odsuwał od siebie tę myśl, że rzeczywiście podejmuje się czynów niezgodnych z obowiązującym prawem; zawsze też zależało mu na tym, żeby nie być kojarzonym z całym tym syfem. Tu już nawet nie chodziło o to, że ktoś mógłby na niego donieść. Był zdania, że jego doliniarskie ekscesy to nie jest jedyna cecha, która go dominuje. I choć cudzej krytyki do siebie nie przyjmował, kradzieże nie determinowały jego osoby. Owszem, być może nieznacząco wpływały na niektóre tendencje, ale nijak miały się one do jego osobowości. Tyle że która ofiara jego kieszonkostwa uznałaby, że priorytetem w tej sprawie jest jego charakter, intelekt, temperament? Nigdy się nad tym nie zastanawiał, dlatego wciąż kierował się kompletnym brakiem logiki. W końcu może złapie się na hipokryzji i dojdzie do wniosku, że obojętność w tej materii jest najlepszym rozwiązaniem. Zapewne była to kwestia czasu.
- Nie znam się na ploteczkach - stwierdził, zręcznie wyjmując papierosa z kieszeni spodni. Pod wpływem tarcia opuszek palców rozżarzył się jego koniec. Poukładał karty z nowego rozdania według wartości i koloru, orientując się przy tym, że układ w tej turze jest zgoła lepszy niż poprzednio; wciąż jednak niewystarczająco, by o czymkolwiek przesądzić. Przynajmniej dobrze znosił przegraną: nie godziła ona w jego ego, ani też nie frasowała zbytnio, o ile stawka nie miała większego znaczenia.
- Spać i tak nie mogę, a tak to mi może chociaż wyobraźnię pobudzisz - odpowiedział ze szczerym entuzjazmem w głosie. Zdawała się być interesującą personą z wieloma różnorakimi doświadczeniami, o których mógłby słuchać godzinami. Być może niekoniecznie by się do nich ustosunkował emocjonalnie, ale każde z pewnością by przeanalizował. Zbadał pod kątem sukcesów i wpadek, wyciągnąłby wnioski i obiecał samemu sobie, że tych samych błędów nie popełni. Lub po prostu przejąłby się tymi historiami, jak filmem z dopracowanym scenariuszem. Na pewno jednak nie oceniałby w tym wszystkim samej Sigrun, jej działań i ich słuszności; pominąłby też kwestie moralne, wszakże sam nie był pod tym kątem w zupełności zgodny z przyjętym modelem. Nie znał również jej poglądów, nawet jeśli w przeszłości zdążyła się przy nim konkretnie określić. Michael w tej kwestii pozostawał elastyczny, swoje słowa ważył z wielką dokładnością, coby to swoimi szczerymi intencjami nie narobić jakiegoś bigosu. Zwłaszcza że aktualne czasy nie pozwalały na swobodne wyrażanie swoich myśli, toteż Scaletta naginał je pod swojego rozmówcę. Najlepiej będzie, jeśli nie przyjdzie mu w jej towarzystwie w żaden sposób się pozycjonować. A nawet gdyby do tego doszło i rzeczonej sprawie pozostawały jakieś nieścisłości, potrafił skutecznie zmienić temat. Nie był tylko pewien, czy ten trik zadziałałby na Rookwood.
- Jasne, z tymi kartami mam gwarantowaną wygraną. - Pokusił się o ironię, strzepując popiół z fajki. Trzecia, ostatnia i decydująca tura. Zaczął tasować talię, zerkając na swoją towarzyszkę. Oby tym razem trafiło się coś lepszego, bo jak do tej pory szczęście go opuściło. W miłości go nie miał, w pokerze też nie, ale przynajmniej nie usłyszał jeszcze zarzutów od jakiegoś frajera w sukience.

| para, suma 17




who knows? not me
i never lost control
you're face to face
with man who sold the world



Ostatnio zmieniony przez Michael Scaletta dnia 25.09.19 15:51, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Wnętrze - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime25.09.19 15:47

The member 'Michael Scaletta' has done the following action : Rzut kością


'k6' : 5, 3, 4, 4, 1


Powrót do góry Go down
Sigrun Rookwood
Sigrun Rookwood

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t5310-sigrun-rookwood https://www.morsmordre.net/t5379-astrid#121534 https://www.morsmordre.net/t5378-sigrun https://www.morsmordre.net/f100-harrogate-skala https://www.morsmordre.net/t5380-skrytka-bankowa-nr-1330#121543 https://www.morsmordre.net/t5381-sigrun-n-rookwood#121544
Zawód : dowódca grupy łowców wilkołaków
Wiek : 28
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa


I don't give a damn about my
bad reputation


OPCM : 32
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 45
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
i n s a n e

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime28.09.19 23:35

Przewróciła oczyma i nie ciągnęła już dłużej tego tematu. Nie sądził chyba, że interesowały ją ploteczki. Łowczyni zależało na naprawdę istotnych informacjach, które mogły jej się w przyszłości przydać, funkcjonując w przestępczym półświatku chyba wiedział, co miała na myśli. Skoro jednak nie miał nic do opowiedzenia, to odpuściła, była dziwnie pewna, że gdyby coś wiedział - nie czułby oporów przed podzieleniem się z nią co ciekawszymi historiami. On nic na tym nie tracił, wprost przeciwnie - zyskiwał. Jej przychylność. Lepiej dla niego, by żył z nią w zgodzie. Scaletta wydawał się tego świadomy - to dobrze.
- Słyszałeś, że wynaleziono eliksir nazywany wywarem tojadowym? Pozwala wilkołakom zachować ludzką świadomość podczas pełni - zaczęła opowiadać, układając karty w dłoniach i jednocześnie paląc papierosa, więc niektóre słowa były zniekształcone. - Niektórzy mówią, że to dla nich szansa, dla mnie to problem. Będzie ich więcej. Będą potrafiły w nieludzkiej formie pomyśleć logicznie nad atakiem, a są kurewsko silne i zwinne, nie chciałbyś stanąć naprzeciwko jednego z nich. - Na samą myśl o tym ustrojstwie przewróciła oczyma. Co za idiota to wynalazł. Teraz wilkołaków z pewnością będzie więcej, tak przypuszczała. - Mieliśmy ostatnio takiego jednego. Ukrywał się w piwnicach swojego domu. Gdyśmy po niego przyszli, prawie rozszarpał trzewia jednemu z naszych - obrzydliwy widok. Jelita na wierzchu. Rozumiesz. - Podniosła wzrok znad kart, by zerknąć na minę Michaela na wspomnienie o wypatroszonych na wierzch wnętrznościach. Na niej, jako na myśliwej, bynajmniej nie robiło to wrażenia. Ani w przypadku zwierząt, ani ludzi. Sama potrafiła doprowadzić do gorszego stanu człowieka za pomocą czarnej magii.
Zerknęła na wyłożone przez Scalettę karty i aż odchyliła się na krześle do tyłu, śmiejąc się perliście, teraz była już prawie pewna swojej wygranej i to wprawiło ją w dobry humor. Lubiła wygrywać w karty i teraz żałowała, że nie grali o coś więcej niż butelka dobrego alkoholu. - Nie graj dziś o pieniądze, Michael, bo uczciwie to nie wygrasz - odpowiedziała mu, nie potrafiąc sobie odpuścić drobnej kąśliwej uwagi, nawiązując tym samym do zajęcia, które dawało mu chleb i dach nad głową. - Może choć szczęście w miłości ci dziś dopisze? - Fizycznej na przykład. - Spójrz tam. - Brodą wskazała na młodą czarownicę przy barze. Miała długi rudy warkocz, łagodne kształty bioder i piersi, przyjemny dla oka profil i dołeczki w policzkach. Obiektywnie była ładna, mogła mu się spodobać. Sigrun nie wiedziała jaki jest typ kobiecej urody, który wpadał Michaelowi w oko. Jeszcze.
Wyłożyła na stół ostatnie karty, po czym klasnęła w dłonie zwycięsko. - Wygrałam - niemal wymruczała te słowa z pełnym triumfu uśmiechem; miała już się domagać przyniesienia przez Scalettę obiecanej butelki, ale poczuła na swoim ramieniu męską dłoń. Obróciła czujnie głowę, gotowa już, by nawrzeszczeć na delikwenta, ujrzała jednak twarz Augustusa. Spojrzenie sugerujące, aby zaczęła się zbierać.
- Cóż, wygląda na to, że następnym razem stawiasz mi whisky, Michael - stwierdziła, dźwigając się z miejsca, z żalem, ale brat nie lubił towarzystwa obcych; puściła oszustowi oczko i zabrała swój płaszcz, by po chwili zniknąć w tłumie razem ze starszym bratem.

| zt




true evil is, above all things, seductive.


Ostatnio zmieniony przez Sigrun Rookwood dnia 10.10.19 11:58, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Wnętrze - Page 6 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime28.09.19 23:35

The member 'Sigrun Rookwood' has done the following action : Rzut kością


'k6' : 5, 6, 6, 1, 3


Powrót do góry Go down
Michael Scaletta
Michael Scaletta

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7515-michael-anthony-scaletta#207763 https://www.morsmordre.net/t7521-volare#208020 https://www.morsmordre.net/t7520-michael-the-thief#208017 https://www.morsmordre.net/f293-crimson-street-11-2 https://www.morsmordre.net/t7660-skrytka-bankowa-nr-1828#211185 https://www.morsmordre.net/t7522-m-a-scaletta#208023
Zawód : złodziej
Wiek : 23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
L'occasione fa l'uomo ladro
OPCM : 6
UROKI : 10
ELIKSIRY : 2
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej

Wnętrze - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Wnętrze   Wnętrze - Page 6 I_icon_minitime12.10.19 23:04

O wilkołakach nie wiedział zbyt wiele, raptem tyle co ze szkolnych zajęć, stąd też z zainteresowaniem słuchał tego, co ma do powiedzenia. Rzeczony eliksir tojadowy zdawał się mieć ambiwalentny wymiar; dla łowców był zmorą, lecz dla ich celów dawał możliwości spokojnego życia. Bez potrzeby izolowania się od reszty świata i obaw o hipotetyczne skrzywdzenie pozostałych jednostek. Michael niespecjalnie potrafił się ustosunkować wobec słuszności powstałej receptury na wywar; nie powinien zresztą robić tego akurat teraz, w tym towarzystwie, nie stroniąc od prostolinijności, na której owa opinia miałaby być zbudowana. Zapewne postrzegałby wynalazek w zgoła innym świetle, aniżeli postrzega to Sigrun, ale nikogo przecież nie obchodziło jego szczere zdanie na ten temat. A już bynajmniej jej, w oczach której uchodził za nieistotnego, bo niegroźnego, ale też raczej nieprzydatnego złodziejaszka.
- Si, nie musisz rozwijać opisu, mam bujną wyobraźnię - stwierdził, słysząc o ludzkich flakach na wierzchu. Na jego twarzy nie pojawił się jednak wyczekiwany grymas obrzydzenia; sama gadka nie była w stanie go poruszyć. Pewnie inaczej reagowałby, gdyby przychodziło mu oglądać takie rzeczy na co dzień. Tymczasem jednak wobec wielu rzeczy pozostawał dość mocno zdystansowany, a w konsekwencji - obojętny. Dzięki temu nie miał przynajmniej cudzych problemów na głowie, a takimi historiami jak ta nie zajmował sobie niepotrzebnie myśli. Mógł być przez to postrzegany jako ignorant czy emocjonalne drewno, choć w istocie dalece mu było do przejmowania się tymi zarzutami, nawet jeśli niekiedy nie odbiegały one bardzo od prawdy.
- Uczciwość chyba mi zwyczajnie nie leży - odparł na jej kąśliwą uwagę, wzrok zaczepiając na wartościach kart. Nawet jeśli sama miała nieciekawe rozdanie i tak było lepszym od tego, które przypadło jemu. Na szczęście nie lubował się zbytnio w hazardzie, a stawka rozgrywek z Rookwood była jedynie kwestią butelczyny. - W miłości? - pokusił się o tę ironiczną intonację, bowiem w tę uduchowioną miłość nie wierzył. I choć wiedział, że Sig chodzi o tę inną, szybko zdementował jej sugestie. Baby były ostatnio dla niego jakieś męczące. Chyba po prostu nie miał sił nikogo teraz zabawiać. A już tym bardziej samemu się na to pisać, zajmując czas jakiejś panience.
- Tak tak, gratulacje - przyznał z wyraźnie nieszczerym zadowoleniem. Sekundę później za jej plecami pojawił się ten nieznajomy mężczyzna. Kiwnął tylko głową twierdząco, słysząc jej spostrzeżenie odnośnie wygranego trunku, po czym wyszedł z pubu niedługo później.

zt




who knows? not me
i never lost control
you're face to face
with man who sold the world

Powrót do góry Go down
 

Wnętrze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Okolice :: Przedmieścia Londynu :: Pub "Pod Wypatroszonym Zającem"-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19