Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Izba przyjęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Izba przyjęć   30.03.15 23:49

Izba przyjęć

Wezwanie z Munga przyszło do Ciebie nagle, zupełnie niespodziewanie, na dodatek było jeszcze na tyle zawiłe, że miałeś/miałaś problem ze zrozumieniem go, co tylko spotęgowało Twój strach. Czyżby komuś z Twoich bliskich stało się coś złego? Pędem wpadasz na izbę przyjęć, rozglądając się dookoła dzikim wzrokiem dopóty, dopóki nie zauważasz podstarzałej kobiety w niestarannie zrobionym koku, która siedzi za podniszczonym kontuarem z jasnego drewna. Podchodząc do niej pospiesznie, nie spodziewasz się, że odbiegać będzie ona od tak pochwalanego przez Ciebie obrazu miłej starszej pani. Tymczasem jednak kobieta ostentacyjnie Cię ignoruje, choć wyraźnie nie umykasz jej uwadze, a gdy już się odzywa, skrzekliwy głos wdziera Ci się w uszy tak, że z pewnością przez co najmniej tydzień będzie on Twoim towarzyszem niedoli. W sidłach nieprzyjemnego monologu o wyrywaniu sobie żył dla tych niewdzięczników nie widzisz szansy na ratunek. Po chwili pomaga Ci jednak miła stażystka, osobiście wszystko sprawdzając i zabierając Cię z tego domu wariantów... Ostatnim, co widzisz, są jeszcze białe ściany i drewniana podłoga oraz inni, bardziej nieszczęśliwi potrzebujący. Pikanie aparatury miesza się z chaotycznymi wypowiedziami.


Powrót do góry Go down
Quentin Burke
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3067-quentin-burke#50373 https://www.morsmordre.net/t3092-skrzynka-quentina#50608 https://www.morsmordre.net/t3083-disco-inferius#50538 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t3261-quentin-burke
alchemik, ale pomaga u Borgina & Burke'a
29
Szlachetna
Kawaler
Unikaj milczenia
z którego zbyt często korzystasz
ono może rozwiązać ci język.
0
5
31
0
0
10
0
4
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Izba przyjęć   25.01.18 15:18

Noc 25/26.05

Zielone języki kominka łaskoczą nierealnie, a ciężar bezwładnego ciała Estelle przewieszonego przez moje ramię na powrót staje się bardzo rzeczywisty. Wręcz niczym oparzony wydostaję się z wnętrza komina i nieprzytomnie rozglądam się wokół chcąc odnaleźć jakąkolwiek pomoc oraz informację. Tłumaczę wszystko zaspanej recepcjonistce, ale ona w kółko zadaje pytania i każe czekać, a ja czasu nie mam. Dlatego rzucam się biegiem w korytarz i na schody, chcąc się doczłapać do jakiegokolwiek piętra. Choroby genetyczne, szukam gdzieś tego na rozpisce, ale mylą mi się piętra, bo wszystko robię w strasznym biegu, z niewygodnym balastem, którego nie mogę uszkodzić. To wszystko dlatego.
Na półmetku to aż sapię, prycham i w ogóle ledwie się czołgam, ale czołgam się dzielnie. Dostaję potwornej zadyszki i obawiam się, że zaraz wyzionę ducha. Wtem moje oczy dostrzegają uzdrowiciela stojącego do mnie tyłem. Na początku nie dziwi mnie jego ruda czupryna, ale kiedy klepię go w ramię sapiąc jak Hogwarts Express, a ten się odwraca, jestem trochę przerażony. Tym, że muszę prosić o pomoc Prewetta i że muszę na niego skazywać Estelle. No nic, lepiej, żeby przeżyła.
- Lordzie Prewett, lady Estelle Slughorn potrzebuje twojej pomocy sir. - Ledwo wyduszam tak długą formułkę, ale to wszystko z wysiłku. Łapię jeszcze kilka długich wdechów. - Potrzebuje natychmiastowej pomocy teraz, znaczy się. Odezwała się w niej choroba genetyczna, śmiertelna bladość. Straciła przytomność, niedługo umrze. Trzeba ją jakoś ocucić i podać wywar wzmacniający krew - referuję mocno skrócony opis wydarzeń, nie ma czasu na szczegóły. Rady podaję tylko dlatego, że to choroba podobna do traumy krwi, dlatego wiem co zrobić, ale tak więcej to wiedzy nie mam i liczę na bystrość uzdrowiciela. Chociaż nigdy nie wiadomo, bo chyba dociera do mnie, że pomyliłem piętra. Nie ma już czasu na zamiany.




Mil­cze­nie, cisza gro­bowa, a jakże wy­mow­na. Zdmuchnęła is­kry złudzeń. Zos­ta­wiła tło stra­conych nadziei.
I po­wiedziała więcej niż słowa.

Powrót do góry Go down
 

Izba przyjęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Izba przyjęć
» Izba przyjęć
» Izba Pamięci
» Izba Pamięci
» Główna izba

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of Westminster :: Szpital Świętego Munga :: IV piętro: Zatrucia eliksiralne i roślinne-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18