Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Most nad Tamizą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Most nad Tamizą   10.03.12 23:04

First topic message reminder :

Most nad Tamizą

Długi i prosty most nad Tamizą, po którym przebiega trasa londyńskiej kolei. Podróżujący pociągiem mugole są często nieświadomi wyprzedzającego ich z prędkością błyskawicy Błędnego Rycerza. Nie zauważają także, że na ulicach przy moście podróżują magicznie powiększone auta, za sprawą sprytnych zaklęć wypełnione zarówno dziesiątkami bagaży, jak i pasażerów.
Gdzieś w oddali majaczy Big Ben, nieopodal zaś znajduje się port, do którego suną niezliczone statki, pozostawiając za sobą sznury piany. Londyn najpiękniej wygląda stąd o zachodzie słońca, mieniąc się w czerwieni i pomarańczy, ukazując swój czar, powab i wdzięk. A dla takich widoków warto zatrzymać się choć na moment.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Tristan Rosier
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 https://www.morsmordre.net/t639-vespasien https://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 https://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 https://www.morsmordre.net/t977-tristan-rosier#5336
Arystokrata, smokolog
27
Szlachetna
Żonaty
Ani żąda, ani prosi,
tylko w ślepiach żółty blask
i o schody ostrzy pazur,
aż człowieka bierze dreszcz.
36
30
0
0
1
42
5
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   22.09.15 19:47

Tristan coraz mocniej dawał się ponieść fali niekontrolowanych emocji. Przestał myśleć, liczyło się tu i teraz, brutalne i krwawe teraz. Miał przewagę nad Caerwynem, a przewaga dawała mu poczucie władzy, które wyzwalało z niego wszystko, co najgorsze - szczekaj dalej, Borgin, jak tylko dech ci wróci, odszczekasz to wszystko... Zapomniał już o plaży, zapomniał o piasku, zapomniał o jej słodkim licu, teraz liczyła się tylko ta bójka, krew coraz mocnej wrząca w żyłach, gniew coraz mocniej rozogniony i duch coraz mocniej nieokrzesany... Nie dbał o Borgina, jego ból i smutki były mu obojętne. Chciał poczuć ciepło krwi, ale ostatecznie wcale nie musiała to być jego krew. Stał nad nim, pochylonym z bólu, słabym i żałosnym samozwańczym księciem Nokturnu. Wśród nich prawdziwy książę był tylko jeden, niezależnie od rojeń Borgina, i ów książęcy majestat Borgin pozna dzisiaj w pełni. Tristan sam sprowokował Caerwyna, lecz wypowiedziane przez niego słowa mocno ugodziły jego dumę; nie był kanapowym paniczątkiem. Radził sobie ze smokami i prawie oswoił Evandrę, Borgin sądził, że będzie dla niego zagrożeniem? Rosier całkowicie dał się zawładnąć dumie, widok pochylonego przed nim przeciwnika wystarczył, by poczuł przedsmak zwycięstwa. Rzucił się ku niemu, by rękoma zablokować jego głowę i nie pozwolić jej unieść, a kolanem - podbić szczękę; po poprzednim ciosie omijał już miejsca witalne, chciał go jedynie znokautować.





the vermeil rose had blown
in frightful scarlet, and its thorns
outgrown
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   22.09.15 19:47

The member 'Tristan Rosier' has done the following action : Rzut kośćmi

'k100' : 55


Powrót do góry Go down
Caerwyn Borgin
avatar

Nieaktywni rycerze
Nieaktywni rycerze
http://morsmordre.forumpolish.com/t1236-caerwyn-borgin http://morsmordre.forumpolish.com/t1251-caerwyn-borgin#9456 http://morsmordre.forumpolish.com/f15-ulica-smiertelnego-nokturnu-6-piwnica
przemytnik, diler, Pająk
29
Czysta
Kawaler
'Cause the line between
Wrong and right
Is the width of a thread
From a spider's web
0
13
0
0
0
10
0
8
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   23.09.15 20:34

Caerwyn miał problem ze złapaniem powietrza, z wyprowadzeniem kontrataku, gdy kopniak Tristana sięgnął celu i odebrał mu na chwilę kontrolę. Jego świadomość nawiedziła przelotnie myśl, że mały arystokratyczny pudel znał jednak kilka przydatnych sztuczek, że bywanie na Nokturnie poszerzyło jego świadomość - i dlatego nie powinien go lekceważyć. Jednak co poradzić, że pałał do arystokracji taką niechęcią, że nie wierzył w nich ani trochę... Od dziecka rozpieszczani, rozpuszczani, krzywdzeni tym ciągłym chuchaniem i dmuchaniem; kaleki, które miały naprawdę niewielką szansę, by zrozumieć cokolwiek.
Rozumiał, że albo odzyska nad sobą kontrolę, zacznie analizować niezbyt komfortową dla siebie sytuację, albo skończy na kamiennym bruku, zakrwawiony i poniżony. I to przez kogo...! Musiał wykorzystać broń Tristana przeciwko niemu, zachować zimną krew, kiedy nam nim brały górę emocje.
To była jego ostatnia szansa i wiedział, że musi ją wykorzystać. Gdy Tristan składał się do ostatecznego ciosu, do obdarowania go kolejnym kopniakiem, Borgin gwałtownie ruszył do przodu, z zamiarem wybicia go z rytmu, przewrócenia na plecy. Może i nie miał bladego pojęcia o futbolu amerykańskim, lecz potrafił naprzeć na przeciwnika podobnie do wyznających ten sport zawodników.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   23.09.15 20:34

The member 'Caerwyn Borgin' has done the following action : Rzut kośćmi

'k100' : 84


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   24.09.15 20:12

Caerwyn może nie wiedział nic o futbolu amerykańskim, ale z pewnością sporo o bójkach ulicznych. Dlatego jego brawurowy manewr, który wykonał zamiast, co uczyniłaby zapewne większość, próbować się bronić, zadziałał. Może zwycięstwo zbytnio uderzyło Rosierowi do głowy? Tristan miał nieco czasu, by to przemyśleć, kiedy leciał do tyłu popchnięty impetem uderzenia Borgina. Obaj mężczyźni wylądowali na ziemi, jednak to Caerwyn był na górze, tym razem to on miał przewagę.

Kolejność: Caerwyn, Tristan, MG


Powrót do góry Go down
Caerwyn Borgin
avatar

Nieaktywni rycerze
Nieaktywni rycerze
http://morsmordre.forumpolish.com/t1236-caerwyn-borgin http://morsmordre.forumpolish.com/t1251-caerwyn-borgin#9456 http://morsmordre.forumpolish.com/f15-ulica-smiertelnego-nokturnu-6-piwnica
przemytnik, diler, Pająk
29
Czysta
Kawaler
'Cause the line between
Wrong and right
Is the width of a thread
From a spider's web
0
13
0
0
0
10
0
8
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   24.09.15 21:45

Caerwyn nie miał czasu na świętowanie triumfu, lecz niezaprzeczalnie, powodzenie tego ryzykownego manewru przyniosło mu ulgę - jeszcze nie wypadł z gry, jeszcze miał okazję, żeby się odkuć, odwrócić bieg wydarzeń. Co prawda okolice wątroby promieniowały nieustannym bólem, który nasilał się przy każdym kolejnym ruchu, lecz nie mógł przestać, nie teraz; zagryzał zęby, zaciskał mocniej pięści i walczył, by nie odpuścić, nie dać się kuszącej niemocy. Przecież gdyby tak Rosier kopnął go w głowę, jak jeszcze chwilę temu próbował, gdyby go znokautował...
Musiał wykorzystać tę chwilę przewagi, by zranić górującego do tej pory arystokratę; miał nadzieję, że przewrócenie Tristana na plecy całkowicie wybiło go z rytmu i, również dzięki temu, łatwiej będzie mu zaatakować.
Przyblokował go kolanami na tyle, na ile był w stanie, lewą dłonią próbował przycisnąć jego tors do kamienistego podłoża, zaś prawą chciał wymierzyć cios prosto w głowę, by wszystkie największe gwiazdozbiory, o których z pewnością uczył się w dzieciństwie, zatańczyły mu przed oczami.





“Oh no, no,” said the little Fly, “to ask me is in vain,
For who goes up your winding stair
   -can ne'er come down again.”

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   24.09.15 21:45

The member 'Caerwyn Borgin' has done the following action : Rzut kośćmi

'k100' : 90


Powrót do góry Go down
Tristan Rosier
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 https://www.morsmordre.net/t639-vespasien https://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 https://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 https://www.morsmordre.net/t977-tristan-rosier#5336
Arystokrata, smokolog
27
Szlachetna
Żonaty
Ani żąda, ani prosi,
tylko w ślepiach żółty blask
i o schody ostrzy pazur,
aż człowieka bierze dreszcz.
36
30
0
0
1
42
5
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   24.09.15 22:14

Z łoskotem przerył plecami ziemię, jęknął pod ciężarem Borgina, nawet nie zauważywszy, kiedy słaniający się z bólu przeciwnik nabrał tyle siły. Wreszcie jednak poczuł to, co poczuć pragnął od początku; poczuł przeszywający ból. Nie sądził, że krew mogła wrzeć jeszcze mocniej, lecz czuł ją, napierającą do jego głowy, słyszał szum w uszach. Pojawiło się coś jeszcze; strach? Borgin mógł go zabić - oczywiście, że mógł - ale czy Tristan nie pragnął śmierci? Bał się, czy to znaczyło, że jednak zależało mu na życiu?
Dalej, Borgin, pokaż, co potrafisz, jęknął w myślach ze zrezygnowaniem; znalazł się w patowej sytuacji i nie wiedział, jak wygrzebać się spod tego byka. Owładnięty jednak dziwnego rodzaju żądzą, pełen gniewu i wiedziony nienawiścią, z którą Borgin nic wspólnego nie miał, nie wywiesił białej flagi. Tristan może i nie był podwórkowym kocurem jak Caerwyn, ale nie był również wymuskanym pudlem, za którego miał go oponent; komicznym byłoby sądzić, że owa bójka była pierwszą w jego życiu. Nie bez powodu zajmował się poskramianiem smoków, lubił grozę. I lubił ryzyko. A świerzbiące pięści potrafił wykorzystywać - wierzył, że nie słabiej od Borgina.
Jego mięśnie się spięły, nie chcąc oddać nad sobą kontroli, nie chcąc dać się Borginowi przyblokować, mocno zacisnął pięść, aż pobielały knykcie, i odparował pięścią w jego szczękę, chcąc przerwać te zapasy. Dalej, Borgin, daj mi poczuć krew. Moją lub twoją.





the vermeil rose had blown
in frightful scarlet, and its thorns
outgrown
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   24.09.15 22:14

The member 'Tristan Rosier' has done the following action : Rzut kośćmi

'k100' : 44


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   26.09.15 0:49

Dłonie Tristana i Caerwyna wystrzeliły w twarz przeciwnika w tym samym momencie. Jednakże Rosier był w znacznie mniej komfortowej pozycji. Jego cios ześlizgnął się po policzku Borgina nieznacznie go obijając. Nie miał jednak czasu, by cieszyć się z prawie udanego uderzenia, bo pięść przeciwnika trafiła go prosto w nos łamiąc go i powodując obfite krwawienie. Szok wywołany uderzeniem i zupełnie nową falą bólu nie wyłączył jednak Tristana z walki, choć z pewnością w tej chwili w potyczce górą był Caerwyn, który miał okazję zakończyć ją raz na zawsze.

Kolejność: Caerwyn, Tristan, MG


Powrót do góry Go down
Caerwyn Borgin
avatar

Nieaktywni rycerze
Nieaktywni rycerze
http://morsmordre.forumpolish.com/t1236-caerwyn-borgin http://morsmordre.forumpolish.com/t1251-caerwyn-borgin#9456 http://morsmordre.forumpolish.com/f15-ulica-smiertelnego-nokturnu-6-piwnica
przemytnik, diler, Pająk
29
Czysta
Kawaler
'Cause the line between
Wrong and right
Is the width of a thread
From a spider's web
0
13
0
0
0
10
0
8
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   27.09.15 14:15

Caerwyn czuł niemałą satysfakcję, że udało mu się uniknąć przedwczesnego nokautu, ba, udało mu się przewalić Rosiera na plecy i rozkwasić mu nos - fortuna bywa kapryśna, czyż nie? Dopiero co przegrywał, by odkuć się w kilku szczęśliwych, przemyślanych lepiej ruchach. Lecz jednocześnie przy tym wysiłku dała o sobie znać obolała wątroba, w którą - jakże niedelikatnie - zdzielił go Tristan. Najwidoczniej wcale nie był takim paniczykiem, za jakiego go miał; najwidoczniej wiedział, gdzie uderzać, żeby naprawdę bolało. Prawie wykluczył go z walki, jakim cudem? Czyżby miał aż takie doświadczenie w bijatykach? Caerwyn wiedział, że Rosier bywa na Nokturnie, lecz nie zdawał sobie sprawy, że aż tyle. Lecz czy to nie o nim wspominał Ben...? Kojarzył coś jak przez mgłę, lecz nie był w stanie wydobyć z niej konkretów, zbyt zamroczony bólem i buzującą w jego żyłach adrenaliną.
- Odszczekaj to, Rosier. Odszczekaj - warczał tylko, trzymając go za poły niezbyt pasującego na tę okazję płaszcza. Ograniczał swoje ruchy, mając nadzieję, że w ten sposób uniknie większych fal bólu. Chyba będzie musiał udać się tego wieczoru do któregoś ze znanych mu medyków; szkoda, że kapryśna Cassandra nie wchodziła już w grę. - Odszczekaj i stąd zmiataj. - Skupił się na tym, by unieruchomić go, wbijając kolano w jego korpus, nadal górując, lecz nie podjął kolejnej próby ataku, czując, że sytuacja niebawem może wymknąć mu się spod kontroli.

| Jak nie atakuję, to nie wiem czy powinnam rzucać, ale na obronę może się przydać, co ;c


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   27.09.15 14:15

The member 'Caerwyn Borgin' has done the following action : Rzut kośćmi

'k100' : 85


Powrót do góry Go down
Tristan Rosier
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 https://www.morsmordre.net/t639-vespasien https://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 https://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 https://www.morsmordre.net/t977-tristan-rosier#5336
Arystokrata, smokolog
27
Szlachetna
Żonaty
Ani żąda, ani prosi,
tylko w ślepiach żółty blask
i o schody ostrzy pazur,
aż człowieka bierze dreszcz.
36
30
0
0
1
42
5
11
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   02.10.15 1:40

Caerwyn był szybszy, a z tej pozycji - niewątpliwie był też silniejszy, mógł wziąć porządny rozmach i zdzielić go w twarz... co też uczynił. Tristan zamknął z bólu oczy, z jego ust wydobył się cichy, przeciągły jęk. Usłyszał, jak gruchoczą chrząstki w jego nosie, poczuł, jakby  coś wbiło jego czaszkę w chodnik; ból przeszywał go na wskroś. Gwałtowna fala krwi, jaka trysnęła z jego nosa, otuliła ciepłem wpierw jego twarz, potem również szatę; czuł jej metaliczny posmak w ustach, czuł, że spływa mu po gardle. Psia mać, Merlinie, dokąd to prowadzi? Tristan powoli zaczynał zdawać sobie sprawę z tego, jak głupio się zachował, ale bynajmniej nie żałował - potrzebował tego. Potrzebował tego jak diabli, nawet, jeśli Milicenta niczym nie zasłużyła sobie na tak obrzydliwe słowa. Usiłował unieść się lekko, nie chcąc dać się zakrztusić duszącej go krwi, ale jego głowa opadła z powrotem na ziemię, niemal bezwładnie, kiedy Borgin wbił kolano w jego korpus - ponownie jęknął z bólu. Przed oczyma przewinęły mu się najczarniejsze scenariusze - co teraz, Borgin? Kosa pod żebro, palce w oczy? Co tacy jak ty, kundle z ulicy, robią z takimi jak ja, kiedy radosnym cudem zdołają zdobyć przewagę? Poniekąd złożył życie w jego ręce, wiedział, że Borgin mógł zrobić z nim teraz wszystko - a w każdym razie mógł próbować zrobić. Nie myślał o czarnej śmierci, liczyło się tu i teraz. Napięte mięśnie, zbyt szybko płynąca adrenalina oraz zapach świeżej krwi.  
Odszczekaj... tylko psy szczekają, Borgin, kto jak kto, ale ty powinieneś wiedzieć o tym najlepiej - zapewne na szczęście dla Tristana panicz Rosier nie był w stanie wypowiedzieć się płynnie i zmuszony był zachować swoje myśli dla siebie. Borgin  kolejnym gestem rozbudzał jego agresję, zupełnie jakby machnął przed ślepiami rozjuszonego byka czerwoną płachtą, bykiem, choć konającym, to wciąż wściekłym. Czy mógł upokorzyć go bardziej? I jeszcze chciał przeprosin? Niedoczekanie - nie tylko dlatego, że nie miał siły mówić. Splunął mu na twarz, mieszaniną śliny z błękitną krwią. Tylko psy szczekają, Borgin, my, czarodzieje, jesteśmy dumni.





the vermeil rose had blown
in frightful scarlet, and its thorns
outgrown
Powrót do góry Go down
Caerwyn Borgin
avatar

Nieaktywni rycerze
Nieaktywni rycerze
http://morsmordre.forumpolish.com/t1236-caerwyn-borgin http://morsmordre.forumpolish.com/t1251-caerwyn-borgin#9456 http://morsmordre.forumpolish.com/f15-ulica-smiertelnego-nokturnu-6-piwnica
przemytnik, diler, Pająk
29
Czysta
Kawaler
'Cause the line between
Wrong and right
Is the width of a thread
From a spider's web
0
13
0
0
0
10
0
8
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   04.10.15 21:38

Caerwyn spoglądał na zakrwawioną twarz Tristana z mieszanymi uczuciami; był górą, zgruchotał mu nos, zaś teraz przyszpilał go do kamiennego podłoża spływających ściekami doków, lecz czy mógł uważać się za wygranego? Dał się zaskoczyć, pozwolił sobie na zlekceważenie przeciwnika, z czego musiał wyciągnąć cenną nauczkę na przyszłość – lecz bardziej nawet od uderzonej przez to wątroby bolało go serce, to serce, w które celował Rosier, gdy lżył Milicentę i śmiał brukać jej dobre imię. Jak wielu lepiej urodzonych, lecz, co ważniejsze, bogatych i bezkarnych arystokratów uważało, że ma do tego prawo? Do wywyższania się, do traktowania kobiet jak przedmioty, do rozpowiadania plotek, które niekoniecznie musiały być prawdziwe, lecz koniecznie psuły reputację młodych, porządnych czarownic? Bo paniczyk miał taki kaprys, bo mu się nudziło w swym przepełnionym dziełami sztuki dworku na końcu świata, bo wstał z łoża lewą nogą.
Borgin brzydził się takim zachowaniem, brzydził się takimi prowokacjami, lecz mimo to chciał zakończyć ich walkę prędzej niż później. Chciał tylko usłyszeć przeprosiny, jak gdyby miały one oczyścić imię Milicenty, dlatego właśnie powstrzymał się od kolejnego ciosu w czerep szlachcica-samobójcy - jednak najwidoczniej Rosier wcale nie zasługiwał na odrobinę ludzkich odruchów. Nie zasługiwał nawet na odrobinę szacunku ze względu na przynależność do Rycerzy, czy znajomość z Benem, a Caerwyn zrozumiał to dotkliwie, gdy poczuł na twarzy jego plwocinę. Naprawdę, Rosier? Naprawdę tego chcesz, głupcze?
- Dwa razy nie musisz powtarzać. – Wygiął usta w wilczym, drapieżnym uśmiechu, pozwalając złości, by przez niego przemówiła. Nie widział powodu w trzymaniu nerwów na wodzy, zaś obolały bok z pewnością mógł wytrzymać jeszcze odrobinę wysiłku, nim wątroba zacznie wymagać bezzwłocznej interwencji uzdrowiciela. Zamachnął się i uderzył go znowu, ponownie celując w głowę; miał nadzieję, że tym razem Rosier oberwie na tyle mocno, by zamroczyło go na dłużej. Niech mdleje i zdycha tutaj, skoro tak bardzo lubi igrać z losem.





“Oh no, no,” said the little Fly, “to ask me is in vain,
For who goes up your winding stair
   -can ne'er come down again.”

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   04.10.15 21:38

The member 'Caerwyn Borgin' has done the following action : Rzut kośćmi

'k100' : 75


Powrót do góry Go down
 

Most nad Tamizą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

 Similar topics

-
» Most nad Tamizą

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dzielnica portowa-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18