Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Most nad Tamizą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Most nad Tamizą   10.03.12 23:04

First topic message reminder :

Most nad Tamizą

Długi i prosty most nad Tamizą, po którym przebiega trasa londyńskiej kolei. Podróżujący pociągiem mugole są często nieświadomi wyprzedzającego ich z prędkością błyskawicy Błędnego Rycerza. Nie zauważają także, że na ulicach przy moście podróżują magicznie powiększone auta, za sprawą sprytnych zaklęć wypełnione zarówno dziesiątkami bagaży, jak i pasażerów.
Gdzieś w oddali majaczy Big Ben, nieopodal zaś znajduje się port, do którego suną niezliczone statki, pozostawiając za sobą sznury piany. Londyn najpiękniej wygląda stąd o zachodzie słońca, mieniąc się w czerwieni i pomarańczy, ukazując swój czar, powab i wdzięk. A dla takich widoków warto zatrzymać się choć na moment.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Apollinare Sauveterre
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t4149-apollinare-sauveterre https://www.morsmordre.net/t4299-rembrandt#90382 https://www.morsmordre.net/t4232-powidoki https://www.morsmordre.net/f208-horizont-alley-21-3 https://www.morsmordre.net/t4236-apollinare-sauveterre#86874
artysta, krytyk, dyrektor Galerii Sztuki
27
Czysta
Kawaler
Sztuka zawsze, nieustannie zajmuje się dwiema sprawami: wiecznie rozmyśla o śmierci i dzięki temu wiecznie tworzy życie.
5
18
0
0
0
20
6
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   16.09.17 21:21

Niepewne spojrzenie zawiesiło się na mnie, było koloru piwa i musiałem mocno pilnować mięśni twarzy by się nie skrzywić na myśl o tym, że przyjdzie mi rozmawiać z tą imitacją człowieka myślącego, bowiem jak śmiał nazywać siebie i jemu podobnych, ludźmi, jednostkami rozumnymi, które potrafią coś osiągnąć? A co osiągnęli oni? Poza bzdurnymi wojnami, które właściwie uważałem za dobre - wybijali sami siebie, oszczędzając nam roboty.
Barman w końcu zaszczycił nas swoją obecnością, poprosiłem o butelkę trunku i dwa kieliszki, mój rozmówca o czarnej czuprynie wypił już trochę, jednak przechodziło mnie przeświadczenie, że należy wlać w niego jeszcze alkoholu, by całkowicie rozsupłać mu język.
Jego spojrzenie badawczo prześlizgiwało się po mnie, gdy ja sam zajmowałem się płatnością - dobrze, że Sulckerbery powiedział mi o tym, że mugole mając całkiem inną jednostkę monetarną. Wyciągnąłem z kieszeni płaszcza mugolskie pieniądze kładąc je na ladzie, pozwalając by obsługujący nas mężczyzna wybrał odpowiednią kwotę, choć sądząc po jego wzroku wziął więcej niż powinien. Nie powiedziałem na to jednak nic. Napełniając kieliszki alkoholem, podsuwając jeden w kierunku mężczyzny obok, który nadal patrzył w moją stronę dość niepewnie. Uśmiechnąłem się, unosząc dłoń i poprawiając oprawki złotych okularów. Musiałem być ostrożny i taktyczny, jeden zły ruch, złe słowo, mogło sprawić że całkowicie zmieni do mnie podejście, a co za tym idzie, nie powie mi tego, co potrzebuje.
- Napij się przyjacielu. - powiedziałem w jego kierunku, uśmiech nie schodził mi z ust. - Pozwól, że się trochę wytłumaczę. - dodałem, najpierw unosząc kieliszek i wypijając jego zawartość. Usta wykrzywiły się od smaku alkoholu, odczekałem chwilę, gardło rozogniło się pod płynem. Musiałem znaleźć słowa, nierzeczywistą historię, która zrobi ze mnie człowieka wiarygodnego jak i takiego, z którym ten może się utożsamić, a nawet się przed nim pochwalić. Potrzebował tego, widziałem to w jego spojrzeniu, niecierpliwych ruchach nogą. Chciał się pławić w morzu podziwu dla jego i jego osiągnięć, choć po pierwszym spojrzeniu odnosiłem wrażenie, że i nie zdziałał w życiu wiele i niewiele też potrafił. - Przyjechałem do Londynu zobaczyć elektrownię. - wyjaśniłem spokojnie, ta chwila, którą spożytkowałem na wypicie trunku pozwoliła mi na zastanowienie się i obranie drogi. Musiałem kłamać, naginać prawdę, a potem, gdy już zyskam jego przychylność pociągnąć za język. Na razie jednak musiałem pozbyć się tego badawczego spojrzenia i niepewności ze wzroku. Musiałem go przekonać, że jestem niegroźny, a na domiar wszystkiego jestem odpowiednią osobą do rozmowy. - Niestety, nie dane było mi być w środku. Ale muszą przyznać, że zewnętrznie robi wrażenie. - rzuciłem dalej, spokojnie, udając zainteresowanie dla niego i zakładu, chociaż sama elektrownia zdawała mi się dziełem jakiegoś kompletnego bezguścia. Wielka, architektonicznie nijaka i oni śmieli nazywać ją swoim osiągnięciem. Żałowałem, że nie mogę podyskutować na ten temat, powiedzieć dokładnie, co myślę o tym ich przedsięwzięciu, które odcina się na horyzoncie panoramy miasta kiczem i bezcześci je swoją obecnością. Ale nie mogłem, musiałem pohamować ten odruch, nie chcąc by mi przeszkodził. Musiałem zamknąć myśli, odciąć wnioski które do mnie napływały i skupić się na tym co miałam zrobić. - To musi być niesamowita sprawa, tworzyć historię. - powiedziałem mu, obserwując z zadowoleniem jak sięga po kieliszek. Tak, przyjacielu, pij i pozwól się ze sobą rozmówić. Może nawet nie zauważysz kiedy dasz mi to, czego potrzebuję. Jego dłoń uniosła kieliszek i przytknęła go do ust Skrzywił się, gdy alkohol rozgrzał jego gardło, a ja uniosłem kącik ust ku górze. Widziałem, wiedziałem nawet, że w końcu z jego ust padną słowa. Nie dostrzegałem już w oczach niepewności. Trafiłem w dobrą nutę w odpowiednią nutę, teraz musiałem tylko pokierować rozmową tak, by wejść na temat, który mi odpowiadał i po który tu przyszedłem.




Just wait and see, what am I capable of

Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Mistrz gry
n/d
n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   16.09.17 21:21

The member 'Apollinare Sauveterre' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 86


Powrót do góry Go down
Apollinare Sauveterre
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t4149-apollinare-sauveterre https://www.morsmordre.net/t4299-rembrandt#90382 https://www.morsmordre.net/t4232-powidoki https://www.morsmordre.net/f208-horizont-alley-21-3 https://www.morsmordre.net/t4236-apollinare-sauveterre#86874
artysta, krytyk, dyrektor Galerii Sztuki
27
Czysta
Kawaler
Sztuka zawsze, nieustannie zajmuje się dwiema sprawami: wiecznie rozmyśla o śmierci i dzięki temu wiecznie tworzy życie.
5
18
0
0
0
20
6
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Most nad Tamizą   16.09.17 21:25

Zaczął mówić i mówił dużo, głównie o sobie, a ja uśmiechałem się i przytakiwałem głową, by potem polać nam kolejny kieliszek, a potem jeszcze następny w pewnym momencie pił już tylko sam, coraz mocniej się rozochocając i coraz więcej mi mówiąc. A ja słuchałem uważnie, głowę miałem trzeźwą - wypiłem zdecydowanie mniej. Każde jedno słowo, zdanie, informacja, które mogło mi pomóc, kierowałem rozmową, nawet nie musząc zadawać konkretnych pytań, a jedynie sygnalizując coś pobocznie przy okazji chwaląc jego. Tak jak myślałem, potrzebował tego. Pożegnałem się z nim, gdy ledwo stał na nogach, a ja zdobyłem to, po co przyszedłem.

/zt




Just wait and see, what am I capable of

Powrót do góry Go down
 

Most nad Tamizą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

 Similar topics

-
» Most nad Tamizą

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dzielnica portowa-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18