Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Łazienka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Łazienka   04.04.15 19:21

First topic message reminder :

Łazienka

Łazienki w szpitalu Św. Munga z powodu wiecznie trwającego remontu oraz problemów z kanalizacją są wspólne dla mężczyzn i kobiet. Znajdują się tam dwa spore pomieszczenia oddzielone drzwiami pomalowanych łuszczącą się ze starości białą farbą. Posadzka jest zimna, kamienna, zaś ściany wilgotne od cieknących rur, których nikt nie ma czasu naprawić. Jedno z pomieszczeń służy jako pokój kąpielowy. Znajduje się tam rząd ciasnych pryszniców, odgrodzonych od siebie zaledwie ceratową zasłonką. W drugim pomieszczeniu znalazły się poobtłukiwane zlewy, z dyfuzorami, w których próżno szukać mydła oraz kilka kabin z toaletami, czystymi, choć pozostawionymi w równie opłakanym stanie jak większość wyposażenia.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Kieran Rineheart
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5879-kieran-rineheart https://www.morsmordre.net/t5890-aedus#139383 https://www.morsmordre.net/t5891-aurorskie-sprawki#139384 https://www.morsmordre.net/f101-hartlake-road-18-1 https://www.morsmordre.net/t5895-skrytka-bankowa-nr-1467 https://www.morsmordre.net/t5907-k-rineheart#139780
Zawód : auror
Wiek : 52
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Wdowiec
I have a very particular set of skills, skills I have acquired over a very long career. Skills that make me a nightmare for people like you.
OPCM : 20
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 1
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Łazienka   07.11.18 23:12

W jednej chwili cała jego niezachwiana pewność siebie została rozbita na miliony kawałków, po czym całkowicie obrócona w proch. Anomalia stanowczo odrzuciła jego magię, jako coś obrzydliwego, wręcz rażącego. Kieran ledwo dał upust własnej mocy, a już wszystko wokół zaczęło szaleć. Energia uderzyła w niego, tym samym wytrącając różdżkę z jego dłoni. To był dla niego szok, zbyt wielki, aby mógł ot tak przejść z tą sytuacją do porządku. Zmagania z anomalią wymknęły mu się spod kontroli. Kaftan ponownie ożył i poderwał się z kałuży, ale tym razem dołączyły do niego inne przedmioty obecne w łazience. Lecz jemu przyświecał jeden cel, najważniejszy spośród wszystkich – musiał odzyskać jak najszybciej swoją różdżkę. Bez niej nie czuł się dobrze. Jako doświadczony auror wiedział, że odseparowanie czarodzieja od różdżki może kosztować życie. Pochylił się po swą wierną towarzyszkę i zaraz chwycił różdżkę stanowczo, obrzucając ją krytycznym spojrzeniem, choć w niebieskich oczach kryła się drobna czułość. Momentalnie mu użyło, gdy najważniejszy atrybut każdego czarodzieja powrócił do jego dłoni.
Spojrzał kątem oka na poczynania towarzysza. Gabrielowi udało się odgonić od siebie szalejącą rolkę papieru, co chciała owinąć się wokół jego ciała. Sam miał zdecydowanie mniej szczęścia. Ledwo po podniesieniu różdżki zdołał się wyprostować, a już wściekle lecące w jego stronę mydło nie tyle rozwarło mu usta, co zaczęło natarczywie szorować cały język, pianą wypełniając podniebienie i zdobiąc usta. Z jego ust wydobywały się nawet bańki mydlane, które puszczał w dzieciństwie i które pozwalał puszczać swoim dzieciom. Nigdy jednak ich nie smakował. Próbował pozbyć się mydła wolną dłonią, ale to nie odpuszczało, dalej napierając na kubki smakowe z niesamowitą zajadłością. Gdyby nie mydło, ktoś mógłby zarzucić, że dopadła go przeraźliwa wścieklizna. Właściwie to był wściekły, bardzo, lecz nie miał zbytnio okazji dać upustu swojej złości. Może z dala od tej przeklętej łazienki pozwoli sobie na wyrażenie jakichkolwiek bardziej gwałtownych emocji. Trzymało się go przeczucie, że dość długo nie powróci w to miejsce. I chyba przez kilka dni będzie się wzdrygał przy dotknięciu jakiegokolwiek cholernego mydła.




When one must fight, he had to do it without hesitation, according to his own nature
Powrót do góry Go down
Gabriel Tonks
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6145-gabriel-tonks https://www.morsmordre.net/t6193-gabrysiowe-listy https://www.morsmordre.net/t6192-ja-nie-mam-recepty-na-szczescie https://www.morsmordre.net/f90-manor-road-35 https://www.morsmordre.net/t6194-gabriel-tonks
Zawód : kolekcjonuję czarnoksiężników jak karty z czekoladowych żab
Wiek : 29
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
kocham i tęsknię, chociaż to takie niemęskie
OPCM : 20
UROKI : 10
ELIKSIRY : 5
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Łazienka   08.11.18 20:23

Porażka bolała, owszem, ale Gabriel był chyba zbyt mocno pozytywnym człowiekiem, aby teraz to rozpamiętywać. Zadaniem nadrzędnym było oswobodzenie się z sideł papieru toaletowego. Materiał, który rwał się w rękach, teraz stał się niespodziewanie mocnym przeciwnikiem. Anomalia wymknęła się spod ich kontroli co z drugiej strony nie powinno być dużą ujmą, czy plamą na aurorskim honorze, ponieważ anomalia, jak sama nazwa wskazuje była pewną osobliwością, naturalnie nie występującą w świecie. Oczywiście, gorycz porażki była niezwykle gorzka, ale gdyby nie on, zwycięstwo nie smakowałoby tak słodko. Owszem, trudno było to przełknąć, ale starał się nad tym nie roztkliwiać - zapewne w domu, gdy już usiądzie wygodnie w fotelu, przyjdzie czas na w miarę możliwości chłodną ocenę sytuacji.
Gdy wyrwał się ze szponów przeklętego papieru, spojrzał na swojego towarzysza, któremu naprzykrzało się wyjątkowo natarczywe mydło. Chociaż ponieśli porażkę, to nie mógł nie zauważyć komizmu całej sytuacji, która ich właśnie spotkała. I z pewnością, gdyby nie wkroczenie funkcjonariuszy Urzędu Kontroli Magicznej, to może nawet zaśmiałby się pod nosem. Zdawało się, że Kieran radzi sobie w walce z opętanym mydłem, dlatego Gabriel postanowił wyjaśnić całą sytuację przybyłym na miejsce funkcjonariuszom. Chociaż to Kieran był tym, na widok którego drżał każdy czarodziej, to w tym przypadku budzący zaufanie, ciepły uśmiech Gabriela mógł załagodzić sprawę. Poza tym, jedynie jego usta nie były zakneblowane i pełne baniek, więc obowiązek udobruchania podejrzliwych funkcjonariuszy spadało na tonksowe barki. Na szczęście czarodzieje wykazali się rozsądkiem i zostawili dwoje aurorów w spokoju.
- Nic tu po nas - stwierdził, patrząc na czarodzieja, który z oddechem pachnącym lawendą odegnał od siebie kawałek mydła. Szybko opuścili przeklętą łazienkę za swoimi plecami.


/zt x 2


Powrót do góry Go down
 

Łazienka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 13 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13

 Similar topics

-
» Łazienka przy barze
» Łazienka Prefektów
» Łazienka Prefektów
» Łazienka damska
» Opuszczona łazienka dziewcząt

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: City of Westminster :: Szpital Świętego Munga :: III piętro: Urazy magipsychiatryczne-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18