Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Niebieski las
AutorWiadomość
Niebieski las [odnośnik]04.12.16 0:48
First topic message reminder :

Niebieski las

Niebieski las jest stosunkowo niewielkim, lecz wyjątkowo malowniczym zakątkiem ulokowanym gdzieś na południu Anglii. Wiosną jego dno porastają tysiące niebieskich dzwonków, skąd też wzięła się potoczna nazwa tego lasu. Miejsce to jest bardzo ciche i rzadko uczęszczane, wydaje się idealną lokacją dla artystów poszukujących inspiracji i spokoju, jednakże nie tylko artystyczne dusze znajdą tutaj coś dla siebie – w lesie, oprócz wszechobecnych dzwonków, można znaleźć także inne rośliny, w tym również zioła przydatne do warzenia eliksirów. Z tego powodu miejsce często przyciąga alchemików i zielarzy, którzy odwiedzają las poszukując ingrediencji. Najlepszą porą na zbiory jest wiosna i lato, lecz i w inne pory roku można znaleźć tutaj coś interesującego lub przynajmniej spędzić miły dzień na łonie natury.
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Niebieski las - Page 25 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Niebieski las [odnośnik]18.09.21 19:50
Przez krótką chwilę obserwowałam poczynania Drew, który, jak mi się zdawało, nakładał właśnie klątwę na ten teren. Wcześniej kilka razy zdarzało mi się widzieć, jak podobne rytuały są odprawiane, w mojej pracy musiałam mieć w miarę szeroką wiedzę na różne tematy, jednak nigdy nie widziałam, jak nakłada się ją na miejsce, a nie przedmiot. Zgodnie z tym co polecił, pilnowałam terenu, aby nikt nie zaatakował nas niepostrzeżenie, w końcu różdżkę miałam cały czas w gotowości, wyciągniętą do przodu. Rozglądałam się na boki w ciszy, nie pozwalając sobie na utratę czujności, a gdy Mathieu oznajmił, że skończył nakładanie zabezpieczenia, kiwnęłam mu głową, po czym zabrałam się do pracy. Zamierzałam na tym terenie rozprzestrzenić pułapkę, którą zwali Cicho-sza. Była jedną z moich ulubionych, bo często to uszy i zmysł słuchu stanowił podstawę mojej pracy. Dzisiaj to ja utraciłam wzrok, następnym razem, to oni utracą słuch. Na początku próbowałam zorientować się jak wielki teren będę w stanie objąć swoimi zaklęciami, a gdy ten był już wymierzony, rozpoczęłam wiązanie magii. Korzystanie z mojej wiedzy o anatomii, nawet jeśli była podstawowa, było tu konieczne. Coraz częściej zaczynałam odczuwać pozytywne skutki tej wiedzy, zwłaszcza w temacie rozwoju własnego ciała. Byłam coraz zwinniejsza i dzisiaj znów zauważyłam ten fakt. Obchodziłam teren, przeskakując po kamieniach i unikając wszelkich przeszkód, nie ślizgałam się też, byłam maksymalnie skupiona na nałożeniu zabezpieczenia w Niebieskim Lesie, który teraz należał do Czarnego Pana. Gołym okiem ciężko było dostrzec Cicho-szę, ale liczyłam na to, że niepowołany gość wyraźnie ją odczuje, gdy tylko niepostrzeżenie ta się uruchomi. Wciągnęłam głęboko powietrze, kiedy kończyłam swoją pracę, zmęczona. Pozostawało się cieszyć, że póki co nikt nas nie zaatakował, a dwa ciała, być może już martwe, leżały na ziemi okryte krwawym śniegiem, który rozpuścił się pod ich ciepłem, teraz całkowicie nieistotnym. - Nałożyłam Cicho-szę - powiedziałam spokojnie w stronę Drew i Mathieu, dając im znak, że jest gotowa. Zamierzałam dalej patrolować teren, aby oni mogli nakładać kolejne zabezpieczenia. Dla pewności...


dobranoc panowie

Teacher says that I've been naughty, I must learn to concentrate. But the girls they pull my hair and with the boys, I can't relate. Daddy says I'm good for nothing, mama says that it's from him.
Rita Runcorn
Zawód : wiedźmi strażnik, szpieg
Wiek : 28
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
different eyes see
different things
OPCM : 16
UROKI : 31
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 12
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Duchy
Duchy
https://www.morsmordre.net/t9622-rita-runcorn https://www.morsmordre.net/t9822-raido#297856 https://www.morsmordre.net/t9821-run-rita-run https://www.morsmordre.net/f367-borough-of-enfield-chase-side-21 https://www.morsmordre.net/t9823-skrytka-bankowa-nr-2203 https://www.morsmordre.net/t9824-rita-runcorn#297859
Re: Niebieski las [odnośnik]19.09.21 16:08
Musieli zabezpieczyć ten teren na wszelkie możliwe sposoby, wykrzesać z siebie tyle energii ile będzie konieczne, aby mieć pewność, że w razie ataku nieprzyjaciela, będą w stanie go utrzymać. Wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że istotne punkty należało kontrolować, dlatego bez zawahania podejmowali kolejne działania, które umożliwią im ograniczenie możliwości Zakonu Feniksa, ukrócą im korzystanie z miejsc, które dotąd były dla nich szeroko otwarte. W końcu wszelkie możliwe drogi zostaną im pozamykane, a wtedy będą łatwiejszym celem. Dlatego dzisiaj tutaj byli, dlatego stawili czoła postawionym na drodze strażnikom, dlatego teraz wkładali tyle energii w zabezpieczenie tego miejsca. Mathieu po długim czasie skończył, zrobił swoje i wiedział, że włożył w to wiele wysiłku. Również Drew skupił się na możliwości zabezpieczenia Niebieskiego Lasu, a i Rita oznajmiła, ze nałożyła odpowiednią pułapkę na tereny, na których właśnie się znaleźli.
- Niebieskiego Lasu powinien strzec Olbrzym. - powiedział do swoich towarzyszy. Był gotów jednego sprowadzić na to terytorium, po to, aby w razie wypadku był dodatkowo strażnikiem. Mogli liczyć na ich wsparcie. Przypomniało mu się jak rok wcześniej wraz z Deirdre udał się na negocjacje i udało im się dojść do porozumienia z Olbrzymami. Dla każdego z tych momentów warto było się postarać. Spojrzał na Drew, oczekując potwierdzenia, a przynajmniej przyklaśnięcia dla tego pomysłu. W końcu to on był tutaj "szefem", był wyższy rangą, był swego rodzaju autorytetem.
Kiedy uzyskał potwierdzenie wiedział, że musi się tym zająć. Sprowadzenie olbrzyma to nie kwestia kilku minut, ale zjawi się tu niebawem, aby mógł pilnować terenu należącego do nich i zmiażdżyć każdego niepowołanego, który znajdzie się na ich terytorium. Niech giną, jak plugawe robactwo, bo na to w pełni zasługiwali. - Wszystko zrobione? - spytał, zerkając najpierw na Drew, później na Ritę. Miał jeszcze do załatwienia kwestię olbrzyma, musiał jak najszybciej się tym zająć. Najważniejsze, że wszystko poszło po ich myśli, inaczej miałby z tym niemały problem. Wolał podejmować walkę z tymi, których znał, ale nigdy nie wykluczał poznawania nowych osób. Organizacja rozwijała się, było ich coraz więcej, a to zadowalające... nawet bardziej niż zadowalające.

Terenu będzie dodatkowo strzegł: Olbrzym



Mathieu Rosier


The last enemy
that shall be destroyed is

death
Mathieu Rosier
Zawód : Opiekun smoków
Wiek : 28
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Here’s the misery that knows no end
OPCM : 30
UROKI : 10
ALCHEMIA : 3
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 35
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t7310-mathieu-rosier https://www.morsmordre.net/t7326-ehecatl https://www.morsmordre.net/t7325-mathieu-rosier https://www.morsmordre.net/f97-kent-dover-chateau-rose https://www.morsmordre.net/t7421-skrytka-bankowa-nr-1782#202976 https://www.morsmordre.net/t7339-mathieu-rosier
Re: Niebieski las [odnośnik]21.09.21 9:09
Nim zakończyłem kreślenie runy w pozycji odwróconej już wiedziałem, że przy jednej z linii zawahałem się zbyt długo i rozciągnąłem ją nieco ponad resztę. Zacisnąłem wargi, dolną nawet przygryzłem, jakoby w głowie już przygotowując się na konsekwencje. Czułem, że tylko cud mógł mnie uratować, lecz takowego klątwy nie znały – były bezlitosne, nie brały ze sobą jeńców, a każdy błąd niósł za sobą zniszczenie. Odetchnąłem nim zabrałem różdżkę z powierzchni drzewa, po czym momentalnie poczułem drobne pieczenie w okolicy ramienia, które po przeszło kilkunastu sekundach przerodziło się w ogromny ból. Nie byłem pewien, czy krzyk nie wyrwał się z mych ust, kiedy opadłem na kolana w samym środku terenu, jaki planowałem przekląć. Wiodąca ręka zaczęła obrastać czarną mazią, pojawiły się pęcherze, które zaczęły wspinać się pod długości całego ramienia i boleśnie pękać. Puściłem wężowe drewno, nie miałem siły utrzymać go w powietrzu. Nie obracałem się na Ritę oraz Mathieu, liczyłem że wzięli rozkazy na poważnie i obserwowali teren, albowiem ja nie nadawałem się wówczas do niczego. Musiałem przetrwać pierwszą falę bólu, musiałem jeszcze znaleźć w sobie siłę, aby spróbować ponownie. Nie zamierzałem znów tutaj wracać – musieliśmy zabezpieczyć to miejsce, a klątwa była na to wyjątkowo dobrym sposobem.
Dźwignąłem się w końcu na nogi wcześniej próbując utrzymać różdżkę. Sięgnąłem wolną od poparzeń ręką do sakwy, z której wyjąłem kolejną bazę – tym razem z włókna ludzkiego serca. Miałem już ułożony plan, musiałem tylko wcielić go w życie bez następstw, jakie miały miejsce teraz. Ponownie wziąłem haust powietrza i ruszyłem do tego samego drzewa, od którego wcześniej zacząłem nakładanie przekleństwa. Oba zupełnie się od siebie różniły, miały inną funkcję oraz działanie, jednakże nawet bez wzmocnienia pierwsza była trudniejsza do nałożenia, a na taką już nie miałem sił. Wówczas musiałem już się z tym liczyć – kolejna próba równie skomplikowanego zbioru run mogła zakończyć się dla mnie tragicznie.
Zataczając koło ruszyłem do środka, a następnie ostatni raz zamoczyłem kraniec różdżki w bazie i nakreśliłem runę Thurisaz w pozycji odwróconej, aby objąć teren przekleńsgtwem Eris. Nie wzmacniałem tej klątwy, czułem że mogłem to znów schrzanić.

|Nakładam klątwę Eris, zużywam włókno z ludzkiego serca




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Niebieski las [odnośnik]21.09.21 9:09
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 4
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Niebieski las - Page 25 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Niebieski las [odnośnik]21.09.21 9:11
k10 na obrażenia od klątwy, wykluczam 2, jako że mam IV poziom run




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Niebieski las [odnośnik]21.09.21 9:11
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


'k10' : 1
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Niebieski las - Page 25 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Niebieski las [odnośnik]21.09.21 16:13
Kątem oka obserwowałam Drew, który upadł na kolana, prawdopodobnie w fali bólu wywołanej klątwą. Nie odezwałam się jednak słowem, obserwowałam wciąż teren, upewniając się, że jesteśmy tu bezpieczni. Stopniowo zbliżyłam się do niego, różdżką celując jednak pomiędzy kory drzew, w dziuple, krzaki i wszelkie podobne im tereny, próbując znaleźć najlepsze miejsce na umieszczenie w środku bogina. Ta prosta istota, chociaż możliwa do przegnania jednym czarem, potrafiła jednak wyjątkowo solidnie namieszać w głowie. Słabszy czarodziej o mniejszej odporności na własny strach mógłby zostać przez niego poszkodowany. Nie sądziłam, że zjawią się tutaj tacy, którym bogin mógłby zaszkodzić, ale byłam pewna, że ten przynajmniej opóźni ich działania. Olbrzym, którego chciał przywołać tu Mathieu wydawał się być dobrym pomysłem. Rozpoczęłam więc tworzenie miejsca, w którym bogin się zagnieździ, wszystko opierałam na prostej wiedzy o urokach, co tylko przypominało mi, że musiałam ćwiczyć więcej, wciąż nie znałam pułapek o wiele bardziej przydatnych, chciałam być z dnia na dzień lepsza. Wzrok, który mi dzisiaj odebrano, na szczęście wrócił, więc obserwowałam, jak cząsteczki magii zawiązują się ze sobą niczym supły, powoli ukrywając potwora między własnymi fragmentami. Wysilałam go, usilnie próbowałam wyostrzyć własną wizję, aż w końcu pułapka była gotowa. Teraz miał jedynie czekać, potem się pożywi. Zbliżyłam się w stronę Drew, chociaż nie odezwałam słowem, dopóki nie upewniłam się, że mogę. - Nałożyłam Cicho-szę i Stracha, Mathieu zadbał o Zawieruchę, a terenu będzie strzegł olbrzym, którego tu przywoła - zdałam mu szybki raport, patrząc spod nieco zmarszczonych brwi. Nie byłam uzdrowicielem i pytanie, czy dobrze się czuje, nic by mi nie dało. Przy sobie mieliśmy kilka potrzebnych eliksirów i jeśli tylko Drew takowego potrzebował, to byłam w stanie podać mu go od razu. Nie zamierzałam jednak matkować mu, ani głaskać po głowie, był wojownikiem i Śmierciożercą. Domyślałam się, że miał do czynienia z gorszymi ranami. Głowę więc odwróciłam w drugą stronę, różdżkę wyciągając przed siebie i obserwując teren dla pewności, że nie zjawi się tam nikt niepożądany.


dobranoc panowie

Teacher says that I've been naughty, I must learn to concentrate. But the girls they pull my hair and with the boys, I can't relate. Daddy says I'm good for nothing, mama says that it's from him.
Rita Runcorn
Zawód : wiedźmi strażnik, szpieg
Wiek : 28
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
different eyes see
different things
OPCM : 16
UROKI : 31
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 12
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Duchy
Duchy
https://www.morsmordre.net/t9622-rita-runcorn https://www.morsmordre.net/t9822-raido#297856 https://www.morsmordre.net/t9821-run-rita-run https://www.morsmordre.net/f367-borough-of-enfield-chase-side-21 https://www.morsmordre.net/t9823-skrytka-bankowa-nr-2203 https://www.morsmordre.net/t9824-rita-runcorn#297859
Re: Niebieski las [odnośnik]23.09.21 15:57
Nie wiem, co wywołało u mnie kolejne drżenie ręki przy kreśleniu ostatniej z run, jednakże podobnie jak przy wcześniejszej wiedziałem już, że skończy się to katastrofą. Zakląłem w duchu i przymknąłem powieki czując jak wężowe drewno rozgrzało się w mej dłoni, a z drugiej wypadła misa z bazą i gruchnęła o ziemię. Nietypowe prąd przeszedł mnie od samych palców po ramiona i finalnie wywołał niewielki, lecz uporczywy ból. Słyszałem Ritę, rad byłem, iż uporali się z zabezpieczeniami i wezwali olbrzyma, jednakże w pierwszej chwili nie byłem w stanie wyrzucić z siebie choć słowa. Zerknąwszy na otwarte ręce dostrzegłem zasinienie, którego wcześniej nie przyszło mi widzieć. Cóż do cholery to było? Musiałem udać się do uzdrowiciela, nie było innej możliwości – czy już w tradycji leżał fakt, że większość wojennych ran robiłem sobie sam?
-Dobrze się spisaliście- czego nie mogłem powiedzieć o sobie -na nas już czas- dodałem chłodnym tonem, po czym ruszyłem w kierunku brzegu lasu. -Mimo pułapek i strażnika musimy mieć oko na to miejsce- rzuciłem przenosząc spojrzenie od jednego, do drugiego Rycerza. Podobnie jak w mej gestii to i w ich leżało dobro terenów, które łapczywie Zakon Feniksa pragnął przejąć na własny użytek. Sam fakt, że pozwoliliśmy im rozgościć się tutaj na dłużej był dużym błędem, a doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, iż strategicznych punktów było więcej. Krok po kroku musieliśmy je odbijać i zadbać, aby nigdy więcej nie postawili na nich swej nogi. Coraz liczniejsza grupa sprzymierzeńców powinna nam ułatwić tę drogę, albowiem w perspektywie czasu szykowały się coraz intensywniejsze oczyszczanie ziem ze szlamu i mugolskiej hołoty.
Skinąwszy głową w ramach pożegnania rozmyłem się w kłębach czarnej mgły chcąc powrócić do Londynu, gdzie niezwłocznie czekały mnie odwiedziny u uzdrowiciela. Nie tylko nowe, nieznane mi objawy, ale i poparzenia wymagały doświadczonego oka. Liczyłem, że chociaż w jakiejś części uda się je zaleczyć.

|zt x3




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Niebieski las [odnośnik]16.04.22 17:30
Niebieski Las

Położony na ziemiach rodu Greengrass las charakteryzuje się nie tylko niesamowitym kolorem - jest również miejscem pełnym rzadkich ingrediencji przydatnych do tworzenia eliksirów. W trakcie panującej wojny i ograniczonego dostępu do składników doskonale zdajecie sobie sprawę, jak istotne będzie opanowanie tej małej części terenu i zapewnienie swoim alchemikom prowiantu. Jednak nie tylko Was przyciąga ów myśl.

Lokacja znajduje się pod kontrolą Rycerzy Walpurgii.


poziom II
Etap I
Na lokację zostały nałożone zabezpieczenia.

Możliwe jest rzucenie carpiene w szafce zniknięć i ustosunkowanie się do rzutu już w pisanym poście (a zatem przekazanie informacji o wykrytych pułapkach drugiej postaci w tym samym poście, w którym carpiene zostało rzucone).

Udane carpiene z mocą 85 oczek pozwala dostrzec: Zawieruchę i Cicho-szę. Po rozpoznaniu pułapek można przejść do ich przełamywania zgodnie z obowiązującą mechaniką. Pułapki można rozbrajać w dowolnej kolejności.

Aktywacja Zawieruchy wywołuje efekt zgodny z opisem z listy zabezpieczeń.

Aktywacja Cicho-szy sprawia, że wszystkie postacie przebywające w lokacji tracą słuch. Efekt utrzymuje się do momentu opuszczenia lokacji i sprawia, że wszystkie zaklęcia skierowane przeciwko postaciom są przez nie odbierane tak, jakby zostały rzucone niewerbalnie.

Po upływie dwóch pierwszych tur pojawiają się wrogowie, którzy atakują. Najpóźniej wtedy aktywują się wszystkie nieaktywowane pułapki.

Etap II
Ścieżka pokojowa
WYKLUCZONA

Ścieżka wojenna
Zakon Feniksa: Las można przejąć tylko siłą. Nie będzie to jednak takie proste. Gdy przybywacie na miejsce, wśród niebieskich dzwoneczków dostrzegacie dwóch czarodziejów i olbrzyma. Niestety nie wydają się przyjaźnie nastawieni. Działający na zlecenie Rycerzy Walpurgii wiedzą już, że stanowicie zagrożenie i atakują bez większego zastanowienia.

Walka: Postać, która napisze w wątku jako pierwsza, rzuca kością za czarodzieja A oraz olbrzyma; postać, która napisze jako druga, wykonuje rzuty za czarodzieja B; postać, która napisze jako trzecia (lub pierwsza, gdy w wątku są tylko dwie postaci), wykonuje rzuty za olbrzyma.

Rolę czarodziejów broniących lokacji może przejąć również dowolny Rycerz przy pomocy lusterka; wówczas walczy z Zakonnikami bez udziału mistrza gry, zgodnie ze statystykami rozpisanymi poniżej, ale bez ograniczeń co do kolejności oraz wyboru rzucanych zaklęć.

Czarodziej A (OPCM 25, uroki 25, żywotność 80) będzie atakował kolejno zaklęciami: ignitio, orcumiano, commotio oraz bronił się zawsze wtedy, kiedy wymaga od niego tego sytuacja.
Czarodziej B (OPCM 20, uroki 30, żywotność 90) będzie atakował kolejno zaklęciami: lamino, deprimo, drętwota oraz bronił się zawsze wtedy, kiedy wymaga od niego tego sytuacja.

Olbrzym (Sprawność 55; Żywotność: 610) będzie atakował następującymi typami ataków i nie będzie podejmować prób obrony ani uników:
– Uderzenie pięścią - na zmianę wszystkie postaci obecne w wątku. Olbrzym uderza zgodnie z mechaniką walki wręcz, stosując potężne ciosy (nie wymagają celowania, zawsze obejmują całe ciało). Czarodziej może uniknąć uderzenia, wykonując rzut na skradanie o ST 60. Trafienie postaci znajdującej się na miotle wiąże się ze spadnięciem i otrzymaniem dodatkowych 20 obrażeń tłuczonych; zrzucona z miotły postać jest traktowana tak samo jak postać o nieudanym teście na utrzymanie równowagi w wyniku tąpnięcia i zostanie pochwycona w następnej turze.
– Tąpnięcie (obszarowe) - olbrzym uderza nogą w podłoże, tworząc dziurę oraz niewielkie trzęsienie ziemi obejmujące wszystkie postaci w wątku. Wszystkie postaci obecne w wątku rzucają kością na utrzymanie się na nogach, ST wynosi 70, dolicza się podwojoną zwinność. W razie upadku postać odnosi 30 obrażeń tłuczonych.
– Pochwycenie - olbrzym chwyta pierwszą postać, która nie zdołała ustać na własnych nogach w wyniku tąpnięcia. Aby uniknąć złapania, postać musi wykonać unik, ST wynosi 60, dolicza się podwojoną zwinność. W przypadku nieudanego uniku postać otrzymuje 110 obrażeń miażdżonych, łamane są jej kości i nie może się poruszać. Potrzebuje natychmiastowej pomocy uzdrowiciela.

Gracz nie ma prawa zmienić woli postaci broniącej lokacji, jedyne, co robi, to rzuca za nią kością i opisuje jej działania w sposób fabularny.

Etap III
Aby przejść do etapu III, należy odczekać 48 godzin, w trakcie których para (grupa) może zostać zaatakowana przez przeciwną organizację.

Etap IV
Postaci mają 2 tury na nałożenie zabezpieczeń, pułapek lub klątw oraz wydanie dyspozycji strażnikom należącym do organizacji.


Gra w tej lokacji jest dozwolona.
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Niebieski las - Page 25 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Strona 25 z 25 Previous  1 ... 14 ... 23, 24, 25

Niebieski las
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach