Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Stare magazyny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Stare magazyny   10.03.12 23:09

First topic message reminder :

Stare magazyny

Są to rozległe zabudowane tereny ulokowane w odległości trzydziestu jardów od nieczynnego już londyńskiego portu. Stare i wysłużone, obecnie zapomniane zarówno przez władze, jak i społeczeństwo, otoczone zostały betonowymi murami uwieńczonymi wielką żeliwną bramą wjazdową, od lat zamkniętą na kłódkę i chroniącą magazyny przed niepowołanymi gośćmi - głównie ze względu na niebezpieczeństwo zawalenia się niektórych konstrukcji, dziś przeżartych przez rdzę i wysłużonych. Ponure klockowate budowle górują ponad okalającymi je murami, strasząc powybijanymi szybami i odcinając się upiornie od tła, które stanowią urocze kolorowe domki mieszkalne należące do mugoli, niegdyś pracowników tegoż przybytku.
Miejsce to zdaje się żyć własnym życiem. Bujna roślinność, jeszcze jakiś czas temu rosnąca w odpowiednio wygospodarowanych do tego miejscach, dziś pokrywa niemalże większość betonowych placów a także - wdzierając się do środka - magazynowych podłóg pełnych najróżniejszych skrzynek, paczek i kartonów, tymczasem wszędobylskie góry śmieci sprawiają wrażenie rosnąć z każdym kolejnym dniem, zupełnie przez nikogo nieusuwane. Niekiedy dostrzec w nich można prawdziwe zabytki, chociażby puszki po konserwach sprzed kilkunastu lat. Wszechobecna rdza wyżarła w magazynowych drzwiach dziury, które z biegiem czasu stały się coraz większe, kusząco zapraszając do środka niepowołanych gości, zwłaszcza w obliczu zupełnej obojętności ze strony władz miasta, z czego najchętniej korzystają bezpańskie koty oraz psy, urządzając tutaj swoje legowiska.
Magazyny mają jednak swych amatorów także i wśród ludzi, szczególnie czarodziejów, podczas wojny stając się idealnym miejscem do wszelkich tajemnych pojedynków, załatwiania podejrzanych interesów, sekretnych spotkań, jak i kryjówką - czy to dla siebie samego, czy to dla cennych skarbów, których z pewnych względów nie powinno się trzymać nigdzie indziej. Podobno znaleźć tu można najprawdziwsze czarnomagiczne artefakty, nocami zaś spotkać najgroźniejszych z przestępców, szepczą między sobą ludzie, obserwując coraz to kolejnych Aurorów zapuszczających się w te tereny, zawsze jednak bez powodzenia. Lecz sprawa ta nigdy nie została nagłośniona, stając się tematem tabu - mało kto bowiem ma odwagę o tym mówić, bojąc się konsekwencji. Zwłaszcza po tym, gdy tydzień temu tuż za bramą odnaleziono ciało jednego z czołowych dziennikarzy Proroka Codziennego, jedynego, który odważył się zabrać głos w tejże sprawie.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Alexander Selwyn
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t927-alexander-selwyn#4785 https://www.morsmordre.net/t999-fumea https://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 https://www.morsmordre.net/f84-boreham-palac-beaulieu https://www.morsmordre.net/t3768-skrytka-bankowa-nr-277 https://www.morsmordre.net/t979-a-selwyn#5392
Zawód : Stażysta w Szpitalu Św. Munga, hipnotyzer
Wiek : 21
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
"Nie dajcie się tym ludziom, maszynowym ludziom z maszynowym umysłem i maszynowym sercem."
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 16
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 1:36

Bardzo długo zastanawiałem się, czy Rowle nie próbuje wciągnąć mnie w jakąś pułapkę. Nie wiedziałem, czego mogłem spodziewać się po tym szaleńcu - równie dobrze mógł zaprosić mnie do magazynów tylko po to, aby posłać mi w pierś zielony promień Avady. Ubrany w zwykłą koszulę i przeciętne spodnie krążyłem nerwowo po pokoju, raz po raz spoglądając na siedzącą na swojej żerdzi Fumeę, która zresztą odwzajemniała to spojrzenie. Rozważałem napisanie do kogoś wiadomości, tak po prostu żeby mieć tę świadomość, że przyjaciele będą wiedzieć, gdzie szukać mojego ciała. Potrząsnąłem głową. Nie, nie będzie żadnego umierania. Sprawę trzeba było załatwić po męsku.
Zacisnąłem i rozprostowałem palce lewej dłoni. Były zabliźnione jak u jakiegoś zakapiora, który od momentu gdy nauczył się chodzić dzień w dzień okładał się z innymi jemu podobnymi koleżkami. Zerknąłem na zegarek. Za osiem północ. Nie, nie było możliwości żebym nie poszedł, nie ważne jak głupia moja decyzja by nie była. Posłałem jeszcze jedno spojrzenie Fumei i... rzuciłem się do biurka. Skreśliłem na szybko parę słów do Benjamina, wybór opierając na tym, że najchętniej w ekipie ratunkowej w tym przypadku chciałbym zobaczyć właśnie Wrighta. Zresztą, gdzie on tam przeważnie i Fox, więc mogłem praktycznie liczyć ich jako pakiet.
Zrolowałem pergamin i gwizdnięciem przywołałem do siebie sowę. Ta posłusznie wylądowała na blacie biurka i nadstawiła mi nogę. Przywiązałem do niej wiadomość i szybko doskoczyłem do okna, otwierając je na oścież. Owionęło mnie mroźne powietrze, od którego szybko zaczerwieniły mi się palce i czubek nosa. - Benjamin Wright, Fumeo - powiedziałem jeszcze, nim sowa z trzepotem nie wyfrunęła w ciemną, zimową noc. Spojrzałem na zegarek. Za trzy. Zarzuciłem na plecy mój skórzany płaszcz po przejściach i chwytając za różdżkę teleportowałem się z Beaulieu.
Drzwi do magazynu pchnąłem dokładnie w momencie, w którym jakiś kościół w oddali wybił północ. Magnus już na mnie czekał.
- Chciałbyś - wręcz wyplułem słowo, zrzucając z ramion płaszcz - pozwoliłem, by bezwiednie upadł na zasłaną śniegiem podłogę. Ledwo zwróciłem uwagę na to, że dach magazynu właściwie nie istniał. Rowle zaczął bez ostrzeżenia - jego pięść mknęła w kierunku mojej twarzy. Spróbowałem wykonać blok, unosząc ręce do góry.
Cholera, jednak trzeba było trenować z Benjaminem.




If you're loved by someone
you're never rejected.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 1:36

The member 'Alexander Selwyn' has done the following action : Rzut kością


'k10' : 9


Powrót do góry Go down
Alexander Selwyn
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t927-alexander-selwyn#4785 https://www.morsmordre.net/t999-fumea https://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 https://www.morsmordre.net/f84-boreham-palac-beaulieu https://www.morsmordre.net/t3768-skrytka-bankowa-nr-277 https://www.morsmordre.net/t979-a-selwyn#5392
Zawód : Stażysta w Szpitalu Św. Munga, hipnotyzer
Wiek : 21
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
"Nie dajcie się tym ludziom, maszynowym ludziom z maszynowym umysłem i maszynowym sercem."
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 16
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 2:14

Dźwięk, jaki wygenerowała pięść Magnusa trafiająca w moją szczękę nie należał do najprzyjemniejszych jakie było mi dane w życiu usłyszeć. Czułem ten patologiczny ruch stawu i ból, który mu towarzyszył. Cholera. Tak, to musiało być więzadło oboczne, nic innego nie mogło boleć tak cholernie. O nie. Ten sukinkot zwichnął mi szczękę! Zaraz też zacząłem w głowie kalkulować - choć trwało to ułamki sekundy - czy nie uszkodził mi czegoś jeszcze. Ból był głęboki, ale przy zwichnięciach żuchwy raczej nie mogło ucierpieć więzadło torebkowe. Nie, to musiało być oboczne boczne, bez dwóch zdań.
Pomimo zachowania jasnego umysłu pod wpływem ciosu cofnąłem się lekko. Miał skurwysyn krzepę. Warknąłem, łapiąc się za szczękę. Na szczęście ja umiałem się sam poskładać, on - nie. Objąłem spojrzeniem sylwetkę przede mną i poczułem, jak zaczyna kipieć we mnie nienawiść. Nie przypuszczałem, że byłem w stanie tak silnie odczuwać negatywne emocje. A jednak. Magnus Rowle był uosobieniem całego mojego wkurwu. Tak, wkurwu - inaczej się już tego nazwać nie dało. Zwichnięta szczęka odeszła aktualnie na dalszy plan. Zacisnąłem pięści, spinając się w przygotowaniu do kontrataku. Nie wiedziałem tylko, którą część twarzy miałem ochotę zdewastować mu najbardziej. Nos? Łuk skroniowy? Merlinie, widziałem czerwień. Ilu ludzi Rowle miał już na sumieniu? On i Mulciber pewnie byli najlepszymi przyjaciółmi. Ciekawe czy chadzali na wspólne spacery po Londynie, w czasie których na przypadkowych przechodniów rzucali klątwy? I ciekawe, na jakiej zasadzie dobierali zaklęcia do ofiary - na chybił trafił czy też mieli na to jakiś ustalony schemat?
- Tylko na tyle cię stać? - wyartykułowałem jakoś pomimo faktu, że głowa mojej żuchwy opuściła swoją panewkę stawową, po czym natarłem na Magnusa. Uniosłem w górę prawą rękę z zaciśniętą w pięść dłonią, która wystrzeliła w kierunku skroni Magnusa, z zamiarem zaserwowania mu wyważonego ciosu.

| 195/215 - brak




If you're loved by someone
you're never rejected.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 2:14

The member 'Alexander Selwyn' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 48


Powrót do góry Go down
Magnus Rowle
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Dotknij mnie tam, gdzie uważasz, że
może być serce
Rozetnij żebra, częstuj się,
bierz
co chcesz
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 32
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 11:34

Och, doprawdy, marzyłem o tym - prychnął, mierząc Selwyna roziskrzonym wzrokiem. Jednak nie wyrósł z podobnych bitek, poziom adrenaliny skoczył do nienormalnego poziomu, serce tłoczyło krew dwukrotnie prędzej, a pięście wręcz świerzbiały do zainicjowania ataku, skoro chłopaczek nie kwapił się do zadania ciosu. Bał się? Powinien, chociaż i tak wygrał los na loterii, stawiając na metodę walki neandertalczyków. Różdżką Magnus zdziałałby znacznie więcej, lecz poszatkowanie chłoptasia na pewno zwróciłoby na niego uwagę - tego nie potrzebował, nie w tym momencie. Publiczna scysja nie pozostała niezauważona, Rowle nawet się nie łudził. Posiniaczenie Alexandrowi twarzy i poprzestawianie kilku kości w zupełności wystarczyło, by usatysfakcjonować Magnusa na tym etapie rzeczywistej furii. Zadał uderzenie szybko, bez ostrzeżenia - chyba nie czekał na kurtuazyjny ukłon, okazujący szacunek, na jaki nie zasłużył? - od dołu trafiając w żuchwę Selwyna. Ten próbował nieudolnie zablokować atak, lecz przyjemny odgłos zgrzytających kości popieścił uszy Rowle'a znajomym dźwiękiem. Obnażył zęby w wilczym, drapieżnym uśmiechu; brakło jedynie strużki krwi spływającej po zaostrzonych kłach i ostrzegawczych kłapnięć, by Alexander nie ważył się podejść bliżej. Bo najwyraźniej był samobójcą: zatoczył się lekko, ale pozbierał się i zaczął podskakiwać jak niesforny piesek, warczący o uwagę swego pana. Rowle zaśmiał się gardłowo, ochryple, było mu do śmiechu: chwiejna sylwetka Selwyna poszczekującego prowokacyjne zaczepki wzbudzała skrajną wesołość, podobną do oglądania małego zwierzątka, w amoku rzucającego się na większego drapieżcę. Gdy Alexander wyprowadził swój cios, Magnus błyskawicznie uniósł dłoń, by odbić jego pięść. Liczył, że zdoła zablokować uderzenie chłopaczka, a zaraz potem natrzeć na niego, utrzeć mu nosa i zetrzeć z twarzy kołtuński uśmieszek.
-Tylko na tyle cię stać? - zakpił, parafrazując jego zachowanie fasonu, był dziwnie spokojny w tej metodycznej walce i nie szarpał się jak kiedyś, niczym spuszczony ze smyczy ogar. Odnajdywał więcej przyjemności w niszczeniu go po kawałku.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 11:34

The member 'Magnus Rowle' has done the following action : Rzut kością


'k10' : 5


Powrót do góry Go down
Magnus Rowle
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Dotknij mnie tam, gdzie uważasz, że
może być serce
Rozetnij żebra, częstuj się,
bierz
co chcesz
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 32
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 12:07

256/260 (jeśli dobrze liczę, bo nie umiem chyba w walkę wręcz)

Skutecznie odbił uderzenie, które jedynie lekko ześlizgnęło się po jego skroni, gestem wręcz pieszczotliwym, czułym, zgoła nie przypominającym zdecydowanego ciosu, jakim sam poczęstował Selwyna. Nie otumaniło, nie zamroczyło, nie wytrąciło z równowagi, krótkotrwały ból był cierpki i urwał się tak nagle, jak się zaczął - Rowle nie potrafił wydestylować tego momentu. Poszerzył swój uśmiech, łaknący obrazu zieleniejącej się facjaty Alexandra, urządzi mu tu piekło: zachowanie może niedojrzałe, może pasujące bardziej do społecznych mętów, jakimi tak pogardzał, niźli do dwójki szlachetnie urodzonych mężczyzn, lecz przewina chłopaka nie zasługiwała na godną karę. Spojrzenie w lustro na zapuchnięte oblicze miało mu przypomnieć o skutkach głoszenia herezji, może jak już z nim skończy, warto by posłać go w lud, do tych, których tak bronił i sławił. Z różdżką w dłoni, świecąc niegroźnymi iskrami na jej końcu, och, chciałby zobaczyć, jak biedni i uciśnieni stają się na oczach tego urojonego bohatera katami i rozpalają pod nim stos. Prawdopodobieństwo szacował na jakieś osiemdziesiąt pięć procent - w pozostałych stawiał na nowocześniejsze metody (cóż, zawsze miał słabostki do historycznych napomknięć). Wspaniały koniec dla zaślepionego kłamliwymi sloganami idealisty, odchodzącego od korzeni pięknej, czarodziejskiej przeszłości. W Magnusie aż się zagotowało, wkurwienie sięgało swojego apogeum, kiedy przypominał sobie i dokładnie odtwarzał słowa, jakimi Alexander jął uraczyć go publicznie. W głowie natychmiast tworzył mu się konspekt do jednego artykułu, bluźnierczego, szkalującego tego konkretnego Selwyna, wraz z całym rodem, biegnącym zgubną ścieżką za Prewettami i innymi Weasleyami, których wrzucał (słusznie) do jednego wora. Magnusa ścięło ze zgryzoty, że młody i zdolny młody mężczyzna (metamorfomagia była cennym darem) tak się marnował, powtarzając - i wierząc - w zgubne idee wykreowane przez czarodziejów upadłych. Może to wina wychowania i nikt nie nakładł mu do głowy nadrzędnych wartości, na to było już co prawda za późno, chwast zdołał wzrosnąć, lecz nauczka i tak mu się należała. Rowle wymierzył pięścią w górną część głowy Alexandra, by uderzyć wyważonym ciosem. Łuk brwiowy miał pęknąć jak dojrzały owoc, nigdy nie czuł się w dziedzinach plastycznych, lecz teraz zapragnął ubarwić Selwyna i potraktować go jak płótno doskonałe.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 12:07

The member 'Magnus Rowle' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 8


Powrót do góry Go down
Alexander Selwyn
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t927-alexander-selwyn#4785 https://www.morsmordre.net/t999-fumea https://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 https://www.morsmordre.net/f84-boreham-palac-beaulieu https://www.morsmordre.net/t3768-skrytka-bankowa-nr-277 https://www.morsmordre.net/t979-a-selwyn#5392
Zawód : Stażysta w Szpitalu Św. Munga, hipnotyzer
Wiek : 21
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
"Nie dajcie się tym ludziom, maszynowym ludziom z maszynowym umysłem i maszynowym sercem."
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 16
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 17:45

Ciekawe, co by na to wszystko powiedzieli nasi nestorowie gdyby dowiedzieli się, w jaki sposób dwójka dorosłych mężczyzn, przedstawicieli starych, poważanych arystokratycznych rodów rozstrzyga między sobą spór. Walka na pięści, niczym przeciętne rynsztokowe pijaczyny. Sam Rowle wyszedł z taką inicjatywą, co zdecydowanie nie mogło świadczyć dobrze o ogólnym poziomie osobistym jaki prezentował. Choć tak naprawdę nie mogłem nie przyznać w  duchu, że to o wiele lepiej rozładowywało napięcie niż pojedynki na różdżki. Poziom adrenaliny był o wiele wyższy, szumiało mi w uszach, a ręce i nogi same wręcz się poruszały, gotowe do walki. Mój wzrok ciskał błyskawice, kiedy przyglądałem się Rowle'owi spode łba. jego roziskrzone spojrzenie tylko utwierdzało mnie w przekonaniu, że ten człowiek czerpał przyjemność z niskich pobudek jakimi były przemoc i sprawianie drugiej osobie cierpienia. Jednakże dzisiejszego wieczoru złożyło się to fenomenalnie, bowiem i ja miałem zamiar sprawić mu ból. Nie chodziło tu jednak tylko i wyłącznie o pokiereszowanie szlachcica - na co miałem i tak marne szanse, bowiem nie grzeszyłem krzepą czy też ponadprzeciętną sprawnością - a tyle co o nauczkę. Nie zamierzałem przechodzić obojętnie obok ludzi otwarcie gardzących innymi istnieniami, nie zamierzałem godzić się na jawne piętnowanie innych jako gorszych, jako niewartościowych, jako niezasługujących na to, aby żyć.
Skronie pulsowały mi od nabrzmiałych gorącą krwią żył, kiedy wyprowadzałem cios. Ten psidwaczy syn obronił się jednak, dość skutecznie blokując moją pięść. Ta, natrafiwszy na przeszkodę zboczyła z pierwotnego kursu, w moim odczuciu zaledwie musnąwszy skroń Rowle'a, niczym w parodii jakiejś niewybrednej pieszczoty. Poczułem, jak moja irytacja rośnie. Wściekłość wręcz zaczynała wylewać się ze mnie w każdy możliwy sposób. Fuknąłem sfrustrowany, gdzieś między rozedrganymi oddechami, zapomniawszy już prawie o zwichniętej szczęce i bólu, jaki towarzyszył gdy próbowałem mocniej zacisnąć zęby. Magnus po raz kolejny zamierzył się na moją twarz, a ja spróbowałem odskoczyć.

| 195/215 - brak




If you're loved by someone
you're never rejected.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 17:45

The member 'Alexander Selwyn' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 83


Powrót do góry Go down
Alexander Selwyn
avatar

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t927-alexander-selwyn#4785 https://www.morsmordre.net/t999-fumea https://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 https://www.morsmordre.net/f84-boreham-palac-beaulieu https://www.morsmordre.net/t3768-skrytka-bankowa-nr-277 https://www.morsmordre.net/t979-a-selwyn#5392
Zawód : Stażysta w Szpitalu Św. Munga, hipnotyzer
Wiek : 21
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
"Nie dajcie się tym ludziom, maszynowym ludziom z maszynowym umysłem i maszynowym sercem."
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 16
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 18:02

Refleks mnie nie zawiódł, a dzięki temu pięść Magnusa przecięła powietrze, kiedy ja znajdowałem się już poza zasięgiem jego ramion. Uśmiechnąłem się krzywo - w dużej mierze przez zwichniętą żuchwę - kiedy Rowle tak młócił powietrze, pozwalając, aby jego rozpęd i wzrost zadziałały na jego niekorzyść sprawiając, że wykonał zbyt mocny wypad do przodu. Był teraz całkowicie przede mną odsłonięty, mogłem uderzyć jakkolwiek; do wyboru, do koloru. Pięści aż mnie świerzbiły to rękoczynów. Chciałem jeszcze. I jeszcze. W ostatnią bójkę wdałem się jeszcze w czasach Beauxbatons, kiedy ofiara mojego żartu wcale nie uznała dowcipu za zabawny i postanowiła mnie sprać. Nie wspominałem dobrze tego wydarzenia, bowiem potyczkę przegrałem - a dla mojego szesnastoletniego wówczas ego była to ogromna rana. Od tego momentu zdecydowanie ograniczyłem też dowcipkowanie z kogo popadnie, moje cele wybierając o wiele bardziej rozważnie. No i rzadziej, bowiem szósta klasa była tym momentem, w którym całkowicie już skupiłem się na obranym przez siebie celu, czyli zostaniu uzdrowicielem. Nie miałem też tym samym zw=byt wielu okazji do bójek, przesiadując z nosem w książkach nie odznaczałem się też tym samym żadną powalającą tężyzną fizyczną. Biegałem, choć biegać nie lubiłem, a i to nie było wystarczające do stania się postrachem pięściarskim pokroju, no nie wiem, Wrighta na przykład. Oj, do tego to raczej w życiu nie dojdzie.
Skupiając się na moim celu, doskoczyłem znów do Magnusa. Nie zamierzałem uciekać, co to to nie. Nie byłem tchórzem, miałem swój honor, a moje ego nie pozwalało na to, bym tak po prostu odpuścił. Zamierzałem wyrządzić Rowle'owi tyle krzywdy, ile tylko miałem siły w mięśniach. Zamachnąłem się po raz kolejny prawą ręką, korzystając z faktu, że dryblas był jeszcze lekko pochylony po boksowaniu powietrza. Uderzyłem silnie, od dołu, celując w podbródek.
Żryj to, popaprany skurwysynie.

| 195/215 - brak




If you're loved by someone
you're never rejected.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 18:02

The member 'Alexander Selwyn' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 51


Powrót do góry Go down
Magnus Rowle
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Dotknij mnie tam, gdzie uważasz, że
może być serce
Rozetnij żebra, częstuj się,
bierz
co chcesz
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 32
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 19:10

256/260

Drobne zwycięstwo rozochociło Magnusa, popychając go do czynów coraz brutalniejszych; różdżka nadal spokojnie spoczywała w kieszeni na piersi mężczyzny, awaryjnie, na wszelki wypadek, gdyby jednak sprawy wymknęły się spod kontroli. Estetyczny eufemizm na porażkę, która nie miała prawa nastąpić, lecz Rowle lubił zostawiać sobie ewentualne wyjścia ewakuacyjne. Silny cios przeciął jednak powietrze, pięść trafiła w próżnię, a Magnus zachwiał się nieco, w ostatniej sekundzie łapiąc równowagę, co uratowało jego twarz przed spotkaniem się z wątpliwej czystości podłogą. Ziemią właściwie: pod stopami chrzęściły drobne kamienie, gdzieniegdzie szeleściły zgniłe wodorosty, przywleczone zapewne wprost z portu przez mugolskie szumowiny. Miał jednak szczęście, bo mimo widowiskowego zachwiania się na granicy sceny, złapał równowagę i pewnie stanął na nogach. Miękko, z ugiętymi kolanami, jakby tańczył - choć aktywność fizyczna w postaci pląsów do rytmu muzyki była Magnusowi całkowicie obca. Odwrotnie do brudnych bójek, od których nie stronił jako arogancki szczeniak. Nawet przegrane nie nauczyły go pokory, nie w Durmstrangu, w jakim czuł się przecież królem od samego startu w progach tego zimnego, ponurego zamczyska. Wymiana ciosów i uderzeń, zgrabne uchylanie się przed natarciami przeciwnika, wywodzenie go w pole: na tym polegała cała ta zabawa. Już w szkole odznaczał się wysokim wzrostem, lecz posturą zawsze był mizerny, lecz nauczył się, iż rzecz tkwi nie w sile, a szybkości. I sprycie. Selwyna należało wykpić, oszukać, oszwabić, a dopiero później sprać na kwaśne jabłko i doprowadzić do stanu, w jakim rodzona matka wyparłaby się swego dziecka. Stracił na to szansę, atakując go zbyt mocno, zbyt ociężale, dając okazję, by chłopak się wywinął, a tym samym wyprowadził własne uderzenie. Dokładniejsze od poprzedniego, idące od dołu, pod idealnym kątem, by trafić Rowle'a wprost w szczękę. Kolejny dowód na zmowę Selwyna i Prewetta, obydwoje podejrzanie czyhali na jego zgryz. Magnusowi wybitnie nie w smak byłoby stracić zęby, więc zasłonił się gardą, mając nadzieję na sparowanie ciosu Alexandra.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 19:10

The member 'Magnus Rowle' has done the following action : Rzut kością


'k10' : 7


Powrót do góry Go down
Magnus Rowle
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t4426-magnus-phelan-rowle https://www.morsmordre.net/t4650-korespondencja-m-p-rowle-a https://www.morsmordre.net/t4655-careless-whisper https://www.morsmordre.net/f310-cheshire-farndon-posiadlosc-rowle-ow https://www.morsmordre.net/t4652-skrytka-bankowa-nr-1118 https://www.morsmordre.net/t4786-magnus-rowle
Zawód : reporter Walczącego Maga
Wiek : 35
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Dotknij mnie tam, gdzie uważasz, że
może być serce
Rozetnij żebra, częstuj się,
bierz
co chcesz
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 32
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Stare magazyny   25.12.17 19:26

247/260

I tym razem przez blok Magnusa przedarł się cios Alexandra, lecz znacznie osłabiony. Ledwie poczuł, jak broda odskakuje mu do góry, z kącika ust pociekła cienka strużka krwi, lecz zęby pozostały całe. Uśmiechnął się, ukazując garnitur białych kłów, w międzyczasie oblizując wargi, na szkliwie odbił się rozmyty karmazyn krwi, nadając Rowle'owi wygląd nieco oszalałego wampira. Czytywał o monarchach, kąpiących się w posoce swych ofiar, bogate podania o tak intensywnych postaciach padały także i w kulturze brytyjskiej, najbliższej sercu Magnusa. Krew Alexandra, choć błękitna mogłaby jednak przydać mu raczej rzadkich chorób lub co gorsza, zwariowałby naprawdę od samych jej oparów. Trujących i toksycznych tak, jak tylko się dało: za grosz nie ufał w sterylność, skoro młokos bratał się ze szlamem, wywodzącym się ze śmietnika i na dodatek obracał się w towarzystwie pomyleńców. Obszedł go po kole, zaciskając dłonie w pięści i niezmiennie trzymając je przed sobą w ścisłej gardzie, by w razie potrzeby ponownie zbić rękami jego atak. Otrożności nigdy za wiele, choć nadal zachował pełną swobodę i luz, w jakim parokrotnie przymierzał się do wymierzenia uderzenia, zawsze jednak robiąc to pod publikę, ściemniając i czerpiąc sporo radość z obserwowania, jak Alexander już-już odskakuje, przestraszony pięścią, niby to mknącą w jego stronę. Mrużenie oczu i igranie z ogniem stworzyło Rowle'owi perfekcyjną okazję: ponownie przypuścił atak na głowę Alexandra, tym razem już w pełni na serio, chcąc trzasnąć go pięścią w górną część głowy. Zalać krwią oko, spryskać posoką swoją koszulę. Już widział rozwalony łuk brwiowy u Selwyna, słyszał jęk jego bólu - sam nieraz obrywał podobnie, więc wiedział, co znaczy podobny łomot. Doskoczył więc do mężczyzny, bijąc prawą dłonią i wyprowadzając głęboki, wyważony cios. Ręka wędrowała dalej, nie szła z samego ramienia; Magnus skręcił ciało, wykorzystując wszystkie atutu, jakie posiadał. Siła mięśni była nieporównywalnie mała do siły, jaką posiadał w całości, zatem bez skrupułów uderzał w Alexa, wykorzystując drzemiącą w nim moc.


Powrót do góry Go down
 

Stare magazyny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11  Next

 Similar topics

-
» Stare magazyny JTC
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Stare Lochy
» Opuszczony dom
» 017. Licytacja magazynów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dzielnica portowa :: Doki :: Opuszczone magazyny-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18