Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Stadnina koni

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
Autor toWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Stadnina koni - Page 4 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Stadnina koni - Page 4 Empty
PisanieTemat: Stadnina koni [odnośnikStadnina koni - Page 4 I_icon_minitime28.04.15 1:35

First topic message reminder :

Stadnina koni

Zalesione tereny, urokliwe wzgórza i nadmorskie tereny ciągnące się pod białymi klifami stanowią idealny teren dla konnych wypraw - nic dziwnego, że za popularne uchodzą stadniny; przepiękne i zdolne konie krwi angielskiej, podobnie jak aetonany, czekają na jeźdźców w wielu miejscach w okolicy. Wyjątkowy ruch rozpoczyna się jesienią, kiedy nadchodzi sezon polowań. Stadnina państwa Fludge, starszego małżeństwa, uchodzi za jedną z lepszych; wypożyczane konie są dobrze ułożone i posłuszne, a w ofercie znajdują się zarówno konie naziemne, jak i latające - można również opłacić nauczyciela. Teren dla aetonanów wydzielony jest nad klifami, na terenie objętym zaklęciami, które uniemożliwiają mugolom dostrzeżenie tych majestatycznych stworzeń.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Stadnina koni - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Stadnina koni - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Stadnina koni [odnośnikStadnina koni - Page 4 I_icon_minitime10.05.20 14:35

The member 'Bertie Bott' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 4


Powrót do góry Go down
Wendelina Selwyn
Wendelina Selwyn

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8170-wendelina-selwyn-budowa#234905 https://www.morsmordre.net/t8254-shaula#238605 https://www.morsmordre.net/t8252-wendelina-selwyn#238596 https://www.morsmordre.net/f84-boreham-palac-beaulieu https://www.morsmordre.net/t8256-skrytka-bankowa-nr-1956#238609 https://www.morsmordre.net/t8255-wendelina-selwyn#238606
Zawód : tworzę gwiazdy, co nikną po chwili
Wiek : 24 lata
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Gdy Wasz świat spłonie, mój rozkwitnie pełnią swoich sił
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 38
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 9
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica
Chyba słyszę ognia trzask

Stadnina koni - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Stadnina koni [odnośnikStadnina koni - Page 4 I_icon_minitime10.05.20 15:14

Posiadanie szlacheckich genów oznaczało, że było się najlepszym. Po prostu najlepszym. Zawsze i niezależnie od sytuacji. Nic więc dziwnego, że mimo braku wcześniejszej wprawy, Wendelina radziła sobie z tym całym układaniem schodów znakomicie. Była w końcu lady Selwyn. Kto, jeśli nie ona, miał być najlepszym pingwinem pod słońcem? Najbardziej szlachetnym, najsilniejszym i najbardziej zdolnym!
Wprawdzie cały czas bała się trochę o napad choroby i o to, że nadmierny wysiłek ponownie ją przywoła. Nigdy nie mogła być pewna swojej klątwy. Mimo tego po prostu dobrze sobie radziła w tym dziwnym ciele i temu nikt nie mógłby zaprzeczyć. Głęboko wierzyła też w to, że otaczające ją pingwiny powoli zaczynają ją uwielbiać. Jeszcze trochę i zasłuży sobie na miano królowej tego stada. Bo jak mogłoby być inaczej.
Gdy Bertie się jej pokłonił, Wendelina próbowała rzucić mu dumne i zimne spojrzenie godne damy. Niewiele z tego wyszło, ale miała szczerą nadzieję, że człowiek-pingwin zrozumiał jej intencje. Nie miała zamiaru się z nim bratać, ale dowody uznania zawsze przyjmowała z godnością. Może ten tchórz nie był jednak taki zły? Może, może, kto to wie? Nie czas jednak był na takie rozważania. Musieli się stąd wydostać i…
No i jednak tchórz. I leń na dodatek! Nie dość, że pochwycił mały kamień to jeszcze prawie zniszczył ich budowane za pomocą ciężkiej pracy schody! Wendelina znów zaczęła z siebie wydawać dziwne dźwięki, które w każdej normalnej sytuacji byłyby po prostu krzykiem. Tupała przy tym swoimi małymi nóżkami, starając się dać mężczyźnie do zrozumienia, co o nim myśli. Gdy dała upust emocjom, wzięła głęboki oddech.
No noc. Musi wyciągnąć ich sama. ONA! DAMA! Pełna rosnącej desperacji zaczęła turlać kolejny kamień, próbując władczym spojrzeniem zmusić kolejne pingwiny do pomocy. Jako lady Selwyn powinna mieć u nich posłuch, a nie! Och, naprawdę miała całej tej sytuacji coraz bardziej dosyć. Jak tak w ogóle można, być przemienną w pingwina w jakimś małym zoo, na dodatek z zupełnie obcym człowiekiem! Albo właściwie człowiekiem-pingwinem, który przy okazji był pozbawionym pomyślunku tchórzem.

| ONMS I, 187/300




Czy wiesz, że gdy fajerwerki wybuchają swoim jasnym blaskiem w powietrzu można wyczuć zapachkwiatu bzu?

Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Stadnina koni - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Stadnina koni - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Stadnina koni [odnośnikStadnina koni - Page 4 I_icon_minitime10.05.20 15:14

The member 'Wendelina Selwyn' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 53


Powrót do góry Go down
Bertie Bott
Bertie Bott

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t3352-bertie-bott https://www.morsmordre.net/t3460-jerry#60106 https://www.morsmordre.net/t3378-zapraszam-bardzo#57355 https://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 https://www.morsmordre.net/t3537-skrytka-bankowa-nr-844 https://www.morsmordre.net/t3389-bertie-bott
Zawód : Pracownik w Urzędzie Patentów Absurdalnych, wlaściciel Cukierni Wszystkich Smaków
Wiek : 22
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Po co komu rozum, kiedy można mieć szczęście?
OPCM : 25
UROKI : 40
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Stadnina koni - Page 4 Giphy

Stadnina koni - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Stadnina koni [odnośnikStadnina koni - Page 4 I_icon_minitime13.05.20 20:25

W sumie to szło całkiem dobrze, przesuwali kolejne kamyki, tył pleców był już ustawiony ale potrzebowali lepszego podejścia bo w gruncie rzeczy nóżki mieli dość małe. Nie miał pojęcia kim jest i co myśli jego towarzyszka, grunt w sumie, że mu pomagała. Dla niego to mógł być oczywiście początek pięknej przyjaźni, a to nie jest idealna chwila, by wyprowadzać go z błędu. Tuptał tak z kolejnym kamieniem, licząc że uda im się wyjść. W sumie to wiedział, że to dopiero początek, bo opuścić zagrodę to jedno, będzie trzeba jeszcze unikać pracowników zoo, a ci na pewno zostaną naprowadzeni przez gości ogrodu na dwa (a pewnie więcej!) wałęsające się pingwiny. Muszą jednak po prostu dać z siebie wszystko i na pewno im się uda!
I tak toczył sobie radośnie kamyk za kamykiem, aż przy którymś zdarzyło mu się potknąć. I można tu tłumaczyć, że chodzenie z płetwami takimi śmiesznymi zamiast nóg jest po prostu trudne, ale Bertie wymówek nie potrzebuje i wie, że to mu się po prostu zdarza i tyle. Upadając zdążył jeszcze tylko wybłagać w swoim umyśle do losu o litość, żeby chociaż ich konstrukcja się nie rozwaliła nie tylko dlatego, że to by bolało, ale też dlatego, że był już poważnie zmęczony, potwornie głodny i na prawdę chciał stąd uciec!
Te cholerne ryby w jeziorku wydawały się coraz bardziej apetyczne i coraz mniej obleśne, ale Bertie był pewien że kiedy tylko uda mu się zmienić w człowieka, sytuacja będzie wyglądała kompletnie inaczej. Nie może sobie pozwolić na tę chwilę słabości, bo zwymiotuje sobie potem żołądek.
Tak czy inaczej podniósł się obolały i wcale nie marudził. Życie ofermy przyzwyczaiło go w sumie do siniaków, więc jakby nic się nie wydarzyło, całkowicie ignorując histerię swojej towarzyszki, ustawił kamień we właściwym miejscu i po prostu pomaszerował po kolejny. Ich schodki, mostek, czy jakkolwiek to zwać wyglądał już całkiem przyzwoicie i Bertie był pewien, że bardzo niewiele brakuje im do wolności!



240/300





Po prostu nie pamiętać sytuacji w których kostka pęka, wiem
Nie wyrzucę ST,
Chociaż bardzo chcę,
Mam nadzieję, że to wie MG.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Stadnina koni - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Stadnina koni - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Stadnina koni [odnośnikStadnina koni - Page 4 I_icon_minitime13.05.20 20:25

The member 'Bertie Bott' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 29


Powrót do góry Go down
Wendelina Selwyn
Wendelina Selwyn

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8170-wendelina-selwyn-budowa#234905 https://www.morsmordre.net/t8254-shaula#238605 https://www.morsmordre.net/t8252-wendelina-selwyn#238596 https://www.morsmordre.net/f84-boreham-palac-beaulieu https://www.morsmordre.net/t8256-skrytka-bankowa-nr-1956#238609 https://www.morsmordre.net/t8255-wendelina-selwyn#238606
Zawód : tworzę gwiazdy, co nikną po chwili
Wiek : 24 lata
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Gdy Wasz świat spłonie, mój rozkwitnie pełnią swoich sił
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 38
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 9
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica
Chyba słyszę ognia trzask

Stadnina koni - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Stadnina koni [odnośnikStadnina koni - Page 4 I_icon_minitime13.05.20 21:02

No pięknie. Jej szło lepiej niż mężczyźnie. A może tak naprawdę nie była tu z osobnikiem męskiej płci? Może się pomyliła i przeniesiona wraz z nią została służka? Tyle tylko, że ten pingwin na służkę nie wyglądał. Chyba rozpoznałaby własną pracownice, prawda? Aż tak ślepa nie była, chociaż fakt pozostawał faktem: nie należała do najbardziej spostrzegawczych osób. Pilnie jednak nad tym pracowała, starając się dostrzegać zmiany nastrojów, kłamstwa i konfabulacje. Jej ojciec zawsze zarzucał jej, że za bardzo się skupia na gwiazdach i dlatego pozostaje ślepa na wiele aspektów ludzkich relacji. Cóż, może i miał rację. Choć Wendelina chciała mu kiedyś udowodnić, że to tylko kwestia wprawy. I tak szło jej już coraz lepiej.
Gdy ona przeniosła całą kupkę kamieni, Bertie Bott potknął się i niemal nie zepsuł ich konstrukcji. Teraz było wcale nie lepiej. Może obeszło się bez przewracania, ale to, co przenosił mężczyzna-pingwin było po prostu jakimś żartem.
Żeby ona, wątła i schorowana arystokratka, musiała pracować za tego imbecyla.
Biorąc kilka głębokich oddechów i starając się nie myśleć o rybach (te naprawdę zaczynał być dziwnie kuszące… Na szczęście, miała silną wolę. Ta linia nie brała się znikąd!), wzięła kolejne kamyki i zaczęła usypywać z nich dalszą część ich przejścia. Na szczęście brakowało już naprawdę niewiele. Jeszcze trochę, troszeczkę i już uciekną z tego całego zoo!
Och, nie będzie mogła się do tego nikomu przyznać, nikomu! To przecież tak bardzo nie wypada! Wendelina nie miała zamiaru dopuścić, aby ktokolwiek plotkował na ten temat. Ba! Nawet teraz drżała na samą myśl o tym, co mogą sobie myśleć inne pingwiny. Nie rozumiała ich języka, mimo że sama była jednym z nich, a może… może właśnie się z niej śmieją?! I mówią, że jest jakimś… jakimś kundlem-pingwinem, bo dziwnie się zachowuje! Nie mogła o tym myśleć. Dlatego zabrała się za pracę z podwójną werwą. Szybko i sprawnie, tak to trzeba załatwiać! A nie jak ten matoł jeden, człowiek w ciele pingwina, któremu brak talenty do czegokolwiek.

| ONMS I, 269/300




Czy wiesz, że gdy fajerwerki wybuchają swoim jasnym blaskiem w powietrzu można wyczuć zapachkwiatu bzu?



Ostatnio zmieniony przez Wendelina Selwyn dnia 13.05.20 21:05, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Stadnina koni - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Stadnina koni - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Stadnina koni [odnośnikStadnina koni - Page 4 I_icon_minitime13.05.20 21:02

The member 'Wendelina Selwyn' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 98


Powrót do góry Go down
Bertie Bott
Bertie Bott

Martwi/Azkaban/Zaginieni
Martwi/Azkaban/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t3352-bertie-bott https://www.morsmordre.net/t3460-jerry#60106 https://www.morsmordre.net/t3378-zapraszam-bardzo#57355 https://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 https://www.morsmordre.net/t3537-skrytka-bankowa-nr-844 https://www.morsmordre.net/t3389-bertie-bott
Zawód : Pracownik w Urzędzie Patentów Absurdalnych, wlaściciel Cukierni Wszystkich Smaków
Wiek : 22
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Po co komu rozum, kiedy można mieć szczęście?
OPCM : 25
UROKI : 40
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Stadnina koni - Page 4 Giphy

Stadnina koni - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Stadnina koni [odnośnikStadnina koni - Page 4 I_icon_minitime31.05.20 14:15

Pracował, widocznie jednak z mniejszą werwą, niż towarzyszka, choć przecież dawał z siebie wszystko. Co rusz jednak to ona pędziła po kolejny kamień. Mimo to byli już blisko końca, zapewne oboje głodni i wyczerpani, a czekała ich jeszcze ucieczka! Rozejrzał się na prawo i na lewo, czy nie ma gdzieś ochrony zoo i zaczął wchodzić po tych ich schodkach. Nie były najbardziej w świecie stabilne, uważał jednak jak tylko mógł i nawet nie było tak źle, przynajmniej do chwili, kiedy znalazł się na samej górze. Może nie było jakoś szalenie wysoko, ale w skali pingwina, było arcywysoko! Wiedział jednak, że nie ma wyboru i miał nadzieję, że się nie połamie, zamknął oczy i skoczył... w trakcie lotu czując, jak coś się zmienia, by wylądować na trawie pod sobą jakiś taki dziwnie duży. Aż mu się te długie nogi poplątały. Podniósł się jednak szybko i rozejrzał. Kilka osób spojrzało na niego jak na wariata, nikt jednak nic widocznie nie zamierzał robić. Na szczęście wszystkie rzeczy miał przy sobie, przede wszystkim swoją różdżkę, którą złapał, patrząc na pingwinicę.
- Jesteś człowiekiem? - był prawie pewien, zachowywała się jak człowiek. Chciał już nawet rzucać na nią finite incantatem, okazało się to jednak kompletnie niepotrzebne, bo zaledwie kilka chwil później ona także zaczęła przybierać ludzkie kształty. Odetchnął z ulgą, chowając magiczny przedmiot.
- Co to było? - spytał wprost, kompletnie nie rozumiejąc całej sytuacji. - Bertie Bott, miło poznać. - dodał z wesołym uśmiechem, wyciągając ku kobiecie dłoń, by się przywitać, bo w sumie to wypada i w ogóle. Z resztą dzielnie pracowała, na prawdę był pełen podziwu!
- Nie wiem jak ty, ale ja umieram z głodu, prawie się na te ich ryby rzuciłem. Dobrze, że minęło. - paplał dalej, podchodząc do tych schodków, żeby pomóc kobiecie ubranej w piękną suknię wyjść z zagrody bez szwanku, na który sam był narażony. - Rozejrzymy się za czymś sensownym do jedzenia w okolicy? - zaproponował jeszcze. W końcu dziwne zdarzenia to zawsze pretekst do nowej znajomości.





Po prostu nie pamiętać sytuacji w których kostka pęka, wiem
Nie wyrzucę ST,
Chociaż bardzo chcę,
Mam nadzieję, że to wie MG.
Powrót do góry Go down
Wendelina Selwyn
Wendelina Selwyn

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8170-wendelina-selwyn-budowa#234905 https://www.morsmordre.net/t8254-shaula#238605 https://www.morsmordre.net/t8252-wendelina-selwyn#238596 https://www.morsmordre.net/f84-boreham-palac-beaulieu https://www.morsmordre.net/t8256-skrytka-bankowa-nr-1956#238609 https://www.morsmordre.net/t8255-wendelina-selwyn#238606
Zawód : tworzę gwiazdy, co nikną po chwili
Wiek : 24 lata
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Gdy Wasz świat spłonie, mój rozkwitnie pełnią swoich sił
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 38
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 9
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica
Chyba słyszę ognia trzask

Stadnina koni - Page 4 Empty
PisanieTemat: Re: Stadnina koni [odnośnikStadnina koni - Page 4 I_icon_minitime12.06.20 23:31

Jakimś cudem udało im się przeskoczyć ogrodzenie i znaleźć się na wolności. Wendelina, nie mając za grosz sprawności, właściwie przeturlała się na ziemię, wydając z siebie cichy kwik. Potrzebowała chwili, aby dojść do siebie. Słyszała, że ktoś coś nad nią mówi, ale w pierwszej chwili nie dotarły do niej słowa dawnego pingwina-mężczyzny. Jednak dosłownie chwilę po jego słowach zaczęła przemieniać się w człowieka. Gdy więc wstała była ponownie sobą. No, prawie sobą. Potargane włosy i brudna suknia nie nadawały się już do niczego i Wendelina zdecydowanie nie wyglądała tak, jak na szlachciankę przystało. Na Merlina! A jeszcze byli w publicznym miejscu!
Niechże się pan domyśli! – naskoczyła na niego od razu, próbując wytrzepać z sukni część brudu. Żachnęła się, gdy kurz nie chciał zejść, po czym chwyciła za różdżkę: – Chłoszczyść! – powiedziała, poirytowana. Strój już po chwili był przynajmniej nieco bardziej czysty, choć Wendelina czuła, że jak najprędzej musi go zmienić. Och!
Kolejne słowa mężczyzny – zamiast ją uspokoić – rozeźliły szlachciankę jeszcze bardziej. Rzucił się na ryby! Jest głodny i śmie do niej mówić jak do… jak do jakiejś zwyczajnej, wiejskiej dziewki! Chyba widać było, z kim ma do czynienia, prawda? Suknia może nie była w najlepszym stanie, ale chyba mimo wszystko świadczyła o jej statusie.
Bott, Bott… Były jakieś takie fasolki… chyba? Ale sama raczej po takie nie sięgała. Cukier tylko psuł talię. No i był dobry dla dzieci, a nie młodych dam!
Spojrzała na jego wyciągniętą dłoń. Nie miała zamiaru jej ściskać: była na to zdecydowanie zbyt poirytowana. I na całą tą sytuację, i na samego Botta, który w trakcie pobytu w ciele pingwina wcale się nie popisał. Charłak, nie czarodziej, ot co!
Więc niech pan sobie… pójdzie jeść te ryby! – powiedziała. – Nie mam zamiaru dzielić stołu z kimś takim jak pan, panie Bott! Och, nie dość, że przez pana tam trafiliśmy – bo na pewno nie przez nią, szlachetnie urodzonej damie nie zdarzają się takie wpadki! – potem nawet nie podjął pan skutecznej próby wyciągnięcia nas z tej… tej… śmierdzącej zagrody to jeszcze teraz pragnie pan zjeść ze mną posiłek?! Co to, to nie! Żegnam! – powiedziała, biorąc głęboki oddech i odwracając się na pięcie. Wzięła głęboki oddech. Nie mogła się tak denerwować, to przecież źle czyni na zdrowie i urodę. Jedno i drugie było jej zaś niezwykle potrzebne.

| zt




Czy wiesz, że gdy fajerwerki wybuchają swoim jasnym blaskiem w powietrzu można wyczuć zapachkwiatu bzu?

Powrót do góry Go down
 

Stadnina koni

Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia i Walia :: Kent, Dover-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-21