Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Brama Zdrajców
AutorWiadomość
Brama Zdrajców [odnośnik]02.05.15 2:16
First topic message reminder :

Brama Zdrajców

Brama Zdrajców jest jedynym zejściem do więzienia Tower of London, zanurzonym w głębokiej wodzie - co znacznie utrudnia ucieczkę. Jedynym sposobem na dostanie się do środka (oraz na opuszczenie budynku) jest pokonanie wody przy pomocy łodzi.
Czarodzieje, sterując łodzią, muszą udać się w boczny korytarz po lewej stronie i przesunąć poluzowaną cegłę, by otworzyć tajemne przejście do podziemnego czarodziejskiego aresztu. Mugolscy strażnicy instynktownie je omijają; część ze względu na zaklęcia ochronne, a część - będąca o czarodziejskim więzieniu doskonale poinformowana.
Lądują tutaj przestępcy, którzy popełnili czyny, które nie zasługują na zesłanie do Azkabanu.
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.11.20 19:37
Starał się nie potknąć o właśnie nogi. Nie patrzył pod nie, biegł ile sił z lekko zgarbioną postawą. Próbował uniknąć ewentualnych zaklęć, które za chwilę mogły rozgrzmieć w zamglonym, ponurym powietrzu. Dobiegł do przeciwległego korytarza prowadzącego do nowego Azkabanu. Stanął połową ciała wewnątrz korytarza, druga połowa zostawała delikatnie wysunięta do przestrzeni, w której rozgrywała się akcja. Chciał widzieć co się dzieje. Znajdował się bliżej prawej strony, utrzymując należytą odległość od stojącego nieopodal, nadal świadomego głównego strażnika. Zacisnął palce na głogowym trzonku różdżki. Wydawało mu się, że słyszy stłumione, nadchodzące korki pozostałych, wykonujących rozkaz dowódcy. Postarał się skoncentrować, na chwilę wyciszyć umysł. Obudzić uśpioną magię, która tak bardzo z nim igrała. Podniósł ją i wyszeptał: – Panno. – koncentrując zakrzywiony ruch, ponowił iluzję przyjmującą postać Jacquline Rineheart, jego siostry, wybiegającej z korytarza prowadzącego do Bramy Zdrajców, biegnącej w prawo, prosto do czarodziejskiego centrum Tower. Przycisnął powieki wizualizując ów czar silnie, wyraźnie. Wykonując urok, przylepiając się do ściany, wszedł po cichu do korytarza, zmierzając w stronę Azkabanu. Oby pozostali również przemknęli bez większych problemów. Musieli działać dalej, szybko.



My biggest fear is that eventually you will see me, that way I will see
myself
Vincent Rineheart
Zawód : łamacz klątw, dostawca roślinnych ingrediencji, rebeliant
Wiek : 31
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Za czyim słowem podążył tak czule, że się odważył na tę
podróż groźną, rzucił wyzwanie wzburzonemu morzu?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7723-vincent-rineheart https://www.morsmordre.net/t7772-elidor#215947 https://www.morsmordre.net/t7775-your-sweet-escape https://www.morsmordre.net/f310-irlandia-wschodnie-przedmiescia-bray-akacjowa-ostoja https://www.morsmordre.net/t7773-skrytka-bankowa-nr-1857#215948 https://www.morsmordre.net/t7776-vincent-rineheart#216049
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.11.20 19:37
The member 'Vincent Rineheart' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 26
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.11.20 19:44
Wbiegł w korytarz prowadzący do nowego Azkabanu i przystanął, czekając na swoich niewidzialnych towarzyszy. Choć ręka aż świerzbiła go do zranienia Kruegera, to priorytetem było odciągnięcie uwagi strażników. Jego Panno, być może rzucone w nadmiernym pośpiechu, nie odniosło skutku. Spróbował więc uspokoić rytm serca i jeszcze raz skupić się na iluzji - która miała wyjść z korytarza od Bramy Zdrajców i skręcić w prawo, w stronę czarodziejskiego centrum Tower. Wyczarowana sylwetka miała pozorować osobę, w której kierunku rzucił czar Krueger, której błysk tarczy widział. Dlatego Tonks szybko zmienił zdanie w kwestii osoby, której widmo chciał tutaj przywołać. Farleya Krueger znał tylko z plakatów, lepiej rzucić mu jeszcze lepszą przynętę. Skupił się na twarzy i sylwetce dobrego kolegi, Anthony'ego Skamandra, którego głowa była teraz warta wór galeonów i którego twarz Krueger z pewnością kojarzył.
-Panno. - szepnął, chcąc by wyczarowany Skamander pojawił się w korytarzu z którego wybiegli Zakonnicy i samemu pobiegł w prawo, mijając Kruegera i kierując się do dwójki zaalarmowanych strażników.


You can tame a big bad wolf
if you don't feed him

Michael Tonks
Zawód : Rebeliant
Wiek : 35
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Can I not save
One from the pitiless wave?
OPCM : 42 +4
UROKI : 34 +2
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Wilkołak
Brama Zdrajców - Page 9 7f6edca3a6f0f363d163c63d8a811d78
Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7124-michael-tonks https://www.morsmordre.net/t7131-do-michaela https://www.morsmordre.net/t7129-wilkolak-mugolak https://www.morsmordre.net/f139-mickleham-old-london-rd-1 https://www.morsmordre.net/t7132-skrytka-bankowa-nr-1759#189352 https://www.morsmordre.net/t7130-michael-tonks
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.11.20 19:44
The member 'Michael Tonks' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 53
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.11.20 19:52
Jego tarcza formowała się zbyt słaba by zatrzymać zaklęcie. Usłyszał tuż przy sobie głosy Lydii i Billy'ego i któremuś z nich musiało się powieść, bo tarcza pojawiła się w powietrzu. Alexander pozwolił wpierw im się wydostać z korytarzyka, po czym sam prędko ruszył lekkim łukiem zakręcającym w prawo, kierując się do korytarza bocznego prowadzącego do Azkabanu. Uniósł przy tym różdżkę i sięgnął po inkantację, po którą sięgali też inni.
Panno –  wyszeptał. Celował w korytarz prowadzący do Bramy Zdrajców, usiłując wyczarować swoją własną podobiznę, która wychylała się zza muru, spoglądała na znajdujących się na lewo czarodziejow dostatecznie długo, by ujrzeli jej twarz, po czym puszcza się biegiem z powrotem wgłąb korytarzyka w kierunku, z którego przyszli Zakonnicy.


Alexander Farley
Zawód : Uzdrowiciel
Wiek : 22
Czystość krwi : Zdrajca
Stan cywilny : Zaręczony

Alex, you gotta fend for yourself

OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Metamorfomag
Brama Zdrajców - Page 9 9545390201fd274c78230f47f1eea823
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t927-alexander-farley https://www.morsmordre.net/t999-fumea https://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 https://www.morsmordre.net/f223-dolina-godryka-kurnik https://www.morsmordre.net/t3768-skrytka-bankowa-nr-277 https://www.morsmordre.net/t979-a-selwyn#5392
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.11.20 19:52
The member 'Alexander Farley' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 53
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.11.20 22:36
Ostrożnie kroczyłem przed siebie, rzucając dwa celne zaklęcia, docierając pod przeciwległą ścianę. Krueger dostrzegł jednak promienie zaklęć i z łatwością się przed nim obronił. Zmiąłem w ustach przekleństwo, czując, że krew zaczyna bardzo szybko krążyć mi w żyłach pod wpływem adrenaliny. Kończył nam się czas. Lada chwila pozostali strażnicy domyślą się obecności intruzów. Cud, że Krueger nie zdążył krzyknąć. Może i tak zagłuszyłyby go bijące dzwony - one zaraz jednak ucichną.
Stałem blisko drugiej ściany, przesuwając się powoli w stronę ważnego strażnika, gdy rzucił zaklęcie Expulso w kierunku korytarza prowadzącego do Bramy Zdrajców. Oby zdołali się obronić. Przez chwilę rozważałem zajście Kruegera od tyłu i przystawienie mu różdżki do gardła, mogliśmy go potrzebować, aby przejść dalej do Azkabanu - byle kto nie miał tam wstępu i martwiło mnie to, lecz musieliśmy jak najszybciej przejść dalej.
- Petrificus Totalus - szepnąłem, idąc przed siebie i mierząc wciąż różdżką w Kuegera, skręcając w końcu w korytarz na prawo - podszedłem jednak blisko drugiego roku, tego bliżej strażnika i przyległem do ściany, bo miałem nadzieję, że tym razem Krueger się nie obroni i przy odrobinie szczęścia zdołam wyrwać mu różdżkę - a inni będą mogli swobodnie przebiec, o ile się na to zdecydowali. - Confundus - wyszeptałem jeszcze - oby zaklęcie było na tyle silne, by Krueger zapomniał o tym co się tu działo przez ostatnie chwile.

1. Petryficus
2. Confunud


when injustice
becomes law
resistance
becomes duty



Cedric Dearborn
Zawód : Rebeliant
Wiek : 31
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Wdowiec
anger makes you stupid

stupid gets you killed
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 Hss7
Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
Martwi/Uwięzieni/Zaginieni
https://www.morsmordre.net/t7241-cedric-dearborn https://www.morsmordre.net/t7249-nike#195067 https://www.morsmordre.net/t7242-znajde-cie https://www.morsmordre.net/f238-oaza-chata-nr-30 https://www.morsmordre.net/t7248-skrytka-bankowa-nr-1776#195061 https://www.morsmordre.net/t7247-cedric-dearborn#195054
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.11.20 22:36
The member 'Cedric Dearborn' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 92

--------------------------------

#2 'k100' : 40
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]24.11.20 23:12
Alexander stanął na rogu, przed wejściem do korytarza prowadzącego ku Bramie Zdrajców i machnął różdżką, przywołując przed siebie zaklęcie silnej tarczy. W tej samej chwili poczuł znajomy chłód, przeraźliwą obecność gdzieś w pobliżu. Nie był w końca pewien, czy było to złudzenie, czy nie, ale mógłby przysiąc, jakby tuż za jego plecami pojawił się dementor. Może właśnie dlatego próba wyczarowania osłony spełzła na niczym.

Tarcza nie powiodła się też idącej tym śladem Lydii, której różdżka podobnie odmówiła posłuszeństwa, wypuszczając przed siebie jedynie strzępy bladoniebieskiej mgły. Rrzuciwszy się biegiem do korytarza wymierzyła różdżką w drugą stronę. Silne zaklęcie pomknęło w stronę strażnika, który nie spodziewał się mknącej ku niemu inkantacji. Chaos na korytarzu, który się zadział nie miał nic wspólnego z cichym przedostaniem się do Azkabanu. Wiązki zaklęć błyskały we wszystkich stronach, a strażnicy, którzy właśnie przekraczali niewidzialną barierę byli krótką chwilę całkowicie zdezorientowani widokiem migających zaklęć i głosami rozbrzmiewającymi tuż przed nimi. Strażnik, w którego młoda Moore wymierzyła zaklęcie nie zdołał w porę unieść różdżki, by spróbować się obronić. Zaklęcie uderzyło w niego. Mężczyzna złapał się za głowę i dłońmi zatkał uszy, pochylając się do przodu z wyraźnym bólem.

Dopiero pomoc niezawodnego dziś Williama sprawiła, że jasna poświata błysnęła przed nim intensywnym, wyraźnym blaskiem, a półokrągła bariera białej, dobrej magii zaczęła błyskawicznie tkać połączenia tuż przed jego różdżką. Zaklęcie Kruegera uderzyło w nią z dużą siłą; dłoń byłego szukającego Jastrzębi zadrżała pod wpływem uderzenia, ale tarcza bez trudu powstrzymała urok. Czarodziej rzucił się biegiem w stronę bocznego korytarza, ale próba przywołania sylwetki Macmillana nie powiodła się.

Sekundy wcześniej Michael ruszył biegiem przed siebie. Skryty pod peleryną niewidką pozostawał niewidoczny dla wszystkich, jak każdy z Zakonników, choć dla pozostałych czas pozostawania niewidocznym powoli się kończył. Skierował różdżkę, chcąc posłać iluzję Alexandra, biegnącą w przeciwnym kierunku, ale nic się nie wydarzyło. W biegu Tonks zbyt niedbale i pospiesznie machnął różdżką. Bez trudu jednak znalazł się w korytarzu bocznym, minąwszy tym samym Kruegera i dolatującą do Moore'a wiązkę expulso.

To samo uczynił zaraz za nim Vincent, ale i jego dłoń zadrżała w pośpiechu. Raz i drugi, żadna z prób nie odniosła sukcesu. Magia była dziś kapryśna, nie sprzyjała Rineheartowi. Czarodziej dotarł razem z pozostałymi do bocznego korytarza, gdzie był już bezpieczny — przynajmniej na moment.

Cedric przemknął niewidoczny na przeciwległą ścianę, kiedy przy wejściu do korytarza rozpoczęło się zamieszanie. Zwinnie skierował różdżkę na Kruegera. Kiedy zaklęcie petryfikujące błysnęło i pomknęło w jego stronę, czarodziej w meloniku pchnął różdżką i z powodzeniem wyczarował przed sobą tarcze. Po chwili zrobił to znów, broniąc się skutecznie przed dwoma bezbłędnymi urokami aurora.

Krueger został sam na głównym korytarzu, przez chwilę nieco zdezorientowany błyskami zaklęć i wypowiadanymi inkantacjami, z których jedna się powtarzała, ale prawdopodobnie wydała mu się w tym całym szumie niezrozumiała. I w końcu, z korytarza prowadzącego do Bramy Zdrajców wyłoniły się dwie postaci — pojawiające się powoli, z nicości, chwilę niewyraźne, jakby eliksir, który wypiły właśnie przestawał działać. Anthony Skamander i Alexander Farley ruszyli biegiem w stronę centrum Tower. Krueger zareagował błyskawicznie, wyciągając różdżkę i posyłając zaklęcie za uciekającym Skamanderem. Jeden ze strażników, ten, który był chwilę wcześniej nieco skonfundowany, za iluzją Farleya posłał Drętwotę.
— Za nimi! Dorwać ich!— fuknął na nich Krueger, nie bacząc na leżącego na ziemi uzdrowiciela, jakby nie było dla niego czasu teraz. Ruszył, choć w przeciwieństwie do dwóch strażników nie biegiem za iluzjami, obracając w dłoni różdżkę, prawdopodobnie szykując się do rzucenia jakiegoś inniego zaklęcia niż pojedynkowe.


| Odpisujecie tutaj.

Na odpis macie 48h. Tura: 6. Mistrz Gry najmocniej przeprasza za opóźnienie, ale zatrzymały go sprawy rodzinne. W związku z tym postanowił sprezentować Wam jeden krytyczny sukces, przyznany losowo po zakończeniu tej tury.

Mistrz Gry zapomniał o Cedricu, ale już naprawił swój błąd, przepraszam <3

Lecące zaklęcia:
Petrificus totalts w iluzję Skamandera
Drętwota lecąca w iluzję Farleya


Działające zaklęcia i eliksiry:
Kameleon (Cedric) 3/3
Kameleon (Lydia) 3/3
Kameleon (Vincent) 3/3
Kameleon (Alex) 3/3
Kameleon (Billy) 3/3
Michael (peleryna niewidka)
Salvio Hexia x2
Magicus Extremos (Lydia) +9 2/3
Petrificus Totalus (Thorne)

Możecie w tej turze dokonać dwóch akcji, a także przemieszczać się w granicach rozsądku. Możecie rozdzielić swoje działania na dwa posty, wykorzystać do tego szafkę lub jeśli w niczym to nie przeszkadza, zawrzeć wszystko w jednej odpowiedzi.

Mistrz Gry przygotował Wam całą playlistę. Miłego słuchania!

Ekwipunek:

Żywotność:
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]15.06.21 23:48
21 grudnia
Rozesłał do rycerzy listy, którymi zorganizował ich na miejscu: z Cillianem i Friedriechem rozmówił się kilka tygodni temu w trakcie spotkania, Maghnus i Augustus znacznie lepiej od nich byli w stanie dostrzec delikatne tkanki magii zabezpieczające te tereny - potrzebował ich czujnego oka i potrzebował ich umiejętności, zdolnych rozproszyć ewentualną magię wroga. Że tutaj istniała - było bardziej niż oczywiste, po włamie do więzienia znajdującego się w centrum okupowanego Londynu musieli mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Pojawił się na miejscu po czasie, bo nie lubił marnotrawić czasu, spodziewając się ujrzeć już na miejscu pozostałych czarodziejów. Elegancką czarną szatę okrywał zimowy płaszcz z wysokiej jakości czarnej wełny, na jego sylwetce wyróżniała się jedynie złota sprzączka na piersi rzeźbiona w ornamenty porośniętych kolcami róż. Nawet dłonie owleczone pozostały rękawicami z czarnej skóry, pomimo pewnie dzierżonej w dłoni różdżki. Miał przy sobie parę eliksirów, niewiele nadto, a także magiczny kryształ odnaleziony pośród ogrodów dłuższy już czas temu.
- Panowie - powitał ich, znalazłszy się w zebranym gronie. - Nie wiemy, jak Zakon Feniksa wdarł się do środka, ale należy sprawdzić wszystkie wejścia zanim dopuścimy do tej sytuacji ponownie. - Błędy trudno było przełknąć, ale najważniejsze: wydawało się odrobić z tej nauczki lekcję. - Naczelnik wspominał o zbiegach, którzy mogą ukrywać się w tej okolicy. Carpiene - wypowiedział inkantacje bez chwili zawahania, pewnym ruchem różdżki przecinając powietrze; zadrżało, zdradzając sekrety tego miejsca. - Byli tu - mruknął, może do towarzystwa. - Brama zdrajców jest uzbrojona po zęby - zaklęcie wskazało aż siedem pułapek. Złapał wzrokiem spojrzenia Augustusa i Maghnusa, oni dwoje wiedzieli, jak się za to zabrać: choć nie był wcale pewien, czy mieli wystarczająco dużo czasu wobec ilości nabitych pułapek. Tym lepiej, że się tu znaleźli: podobna ilość zaklęć nie strzegła pustego korytarza. - Po lewej strach na gremliny - wskazał dłonią umiejscowienie. - Stary szewc i ostatnie tango, nieznacznie na prawo oczobłysk, zawierucha i cicho-sza - kontynuował, w zamyśleniu, wyglądało na to, że w okolicę wdarli się naprawdę potężni czarodzieje. Jeśli miał jeszcze wątpliwości, czy Zakonnicy mogli przemknąć tą stroną - zdołały ulecieć w mig. - Jesteście w stanie coś z tym zrobić? - zwrócił się do czarodziejów, samemu potrafiąc wychwycić najwyżej pulsującą moc magii i nie będąc w stanie przejrzeć jej skomplikowanych schematów.

Mam przy sobie: eliksir ochrony, eliksir uspokajający, serce hespery, maść z wodnej gwiazdy + kryształ
Kostka na carpiene: tutaj
+ rzut na opętanie

edycja daty za zgodą mg



the vermeil rose had blown in frightful scarlet and its thorns
o u t g r o w n



Ostatnio zmieniony przez Tristan Rosier dnia 22.06.21 21:40, w całości zmieniany 1 raz
Tristan Rosier
Zawód : Arystokrata, smokolog
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
the death of a beautiful woman is, unquestionably, the most poetical topic in the world
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 0a7fa580d649138e3b463d11570b940cc13967a2
Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t633-tristan-rosier#1815 https://www.morsmordre.net/t639-vespasien https://www.morsmordre.net/t637-tristan-rosier#1838 https://www.morsmordre.net/f97-dover-upper-rd-13 https://www.morsmordre.net/t2784-skrytka-bankowa-nr-96 https://www.morsmordre.net/t977p15-tristan-rosier
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]15.06.21 23:48
The member 'Tristan Rosier' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 88
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.06.21 0:41
Obracał w palcach list przyniesiony przez Vespasiena w mroźny dzień, krążąc myślami wokół przeczytanej treści - kojarzył dobrze tę sowę i jeszcze przed przełamaniem zabezpieczającej go pieczęci wiedział, że sprawa jest najwyższej wagi i z pewnością daleko jej do zaproszenia na spotkanie na popołudniową herbatkę. Stał dłuższą chwilę przy oknie, wyglądając na pokryte śniegiem połacie i kalkulował wszystkie możliwe scenariusze, pragnąc jak najlepiej się przygotować. Spakował przedmioty, które jego zdaniem mogły okazać się przydatne w trakcie powierzonego zadania, a list cisnął w radośnie trzaskające w kominku płomienie i patrzył jak obraca się w popiół.
Czekał we wskazanym miejscu, docierając tam właściwie jeszcze przed czasem; tak już miał, lubił w ciszy i samotności zapoznawać się z otoczeniem nim zaczną się rozmowy i wspólne snucie planów działania. Musiał mieć swój plan. Poprawił więc wysoki kołnierz grubego, zimowego płaszcza, przesuwając spojrzeniem po ponurych ścianach z grubo ciosanego kamienia, a już po paru chwilach zaczęli się pojawiać następni zawezwani przez lorda Rosiera. Przywitał ich skinieniem głowy, oszczędzając słowa i poprawił mankiet, by zakrywał brzeg skórzanej rękawiczki. Pochwycił spojrzenie przybyłego Tristana, słuchając o Zakonie - jakim cudem sytuacja przyjęła taki obrót, była to rzecz niepojęta. I nikt z nich nie mógł być pewny co dokładnie czeka ich w tym miejscu. Maghnus rozejrzał się czujnie, gdy Śmierciożerca rozpoczął sprawdzanie terenu i musiał przyznać z niechęcią, że w tym przypadku Zakon Feniksa nie zrobił amatorszczyzny.
- Najprawdopodobniej nie uda się ściągnąć wszystkich pułapek bez uruchamiania żadnej z nich - oznajmił, przyjmując realistyczny scenariusz. Siedem pułapek na dwie osoby to zdecydowanie za dużo. - Musimy działać szybko i sprawnie, licząc się jednocześnie z tym, że dezaktywacja jednej pułapki wzbudzi kolejną - rozwinął myśl, przestępując parę kroków w kierunku wskazanym jako umiejscowienie zabezpieczeń. - Zajmę się cicho-szą i zawieruchą. Jeśli dodatkowo zdejmiemy oczobłysk i strach na gremliny, reszta nie będzie zbyt szkodliwa - ocenił sytuację, układając w myślach plan działania i mając nadzieję, że Augustus się z nim zgadza. Chwilę później wyciągnął zitanową różdżkę i przymknął na chwilę oczy, skupiając się na pierwszej pułapce, którą w myślach rozkładał na czynniki pierwsze, zgodnie z najlepszą posiadaną przez siebie wiedzą, jednocześnie wykonując odpowiednie ruchy nadgarstkiem i pozwalając różdżce przecinać mroźne powietrze ze świstem.

ekwipunek wysłany na konto mg, rzucam na wyciszenie cicho-szy
wyciszenie pułapki poziom II ma ST 75, obniżone o 10 (runy poziom III), czyli 65
Maghnus Bulstrode
Zawód : badacz starożytnych run, były łamacz klątw, cień i ciężka ręka w Piórku Feniksa
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowiec
gore and glory
go hand in hand
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
 death before dishonor
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t9868-maghnus-i-bulstrode https://www.morsmordre.net/t9891-helios#299311 https://www.morsmordre.net/t9887-mouth-full-of-white-lies#299287 https://www.morsmordre.net/f377-gerrards-cross-bulstrode-park https://www.morsmordre.net/t9894-skrytka-bankowa-nr-2246#299355 https://www.morsmordre.net/t9896-maghnus-bulstrode#299374
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.06.21 0:41
The member 'Maghnus Bulstrode' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 92
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.06.21 3:31

Sowa, która przyniosła mu list, nie zwiastowała że jego tematyka będzie błądzić koło lekkich tematów. Nie był to spacer nad brzegiem jeziora czy zaproszenie na świąteczny obiad - to było jasne. Tak samo jak jasne było to, że zawarte w nim informacje zwiastowały sprawy raczej ważne i pilne. I nie pomylił się - korespondencja wzywała, wskazując miejsce spotkania i czas, a jemu nie pozostawało nic innego, jak spakować przedmioty które uznał za stosowne na taką wyprawę, spalenie wspomnianego świstka papieru i ruszenie tam, gdzie był potrzebny.
We wskazanym miejscu, podobnie jak Maghnus, pojawił się przed czasem; starannie wyliczone tyknięcia zegarka, absolutnie nie pozwalały na jakiekolwiek spóźnienie, czego nie mogła zmienić nawet wcześniejsza wizyta u Runcorn. Umysł miał nad wyraz wypoczęty, co było aż dziwne, biorąc pod uwagę twardy i wąski materac. Szkoda, że dodatkowo nie był ułożony na podłodze, co po prawdzie ani by go nie zdziwiło, ani zbytnio nie zniechęciło.
Zarówno z lordem Bulstrode'm, jak i kolejnymi pojawiającymi się czarodziejami, przywitał się skinieniem głowy, niezbyt kwapiąc się do niepotrzebnego strzępienia języka. Kiedy też sam wzywający ich tutaj zaczął mówić, jedynie zwrócił na niego uważniejsze spojrzenie, powstrzymując się od jakichkolwiek komentarzy na wspomniane przez niego tematy. A potem tylko pokiwał głową, kiedy to Rosier zaczął wyliczać kolejne pułapki, które to rozstawili Zakonnicy. Troche ich było i faktycznie, Maghnus mógł mieć rację - istniało dość spore prawdopodobieństwo, że nie uda im się wszystkich rozbroić. Rookwood miał tylko nadzieję, że to nie jemu powinie się noga.
- Zobaczymy - odparł lakonicznie, bardziej do siebie jak do reszty, nie czując potrzeby bardziej produkować się w tym temacie, biorąc pod uwagę, że sam Bulstrode już pociągnął go dalej.  - W takim razie zacznijmy od oczobłysku - powiedział, robiąc parę kroków w kierunku wskazanego przez Tristana miejsca. W głowie rozkładał już pułapkę,  zgodnie ze znanymi sobie schematami i zgromadzoną wiedzą. Wyciągnął też swoją różdżkę, celując nią we właściwym kierunku i kreśląc nadgarstkiem odpowiednie ruchy.

Marynowana narośl ze szczuroszczet; +5 do OPCM i uników; 1/10
ekwipunek wysłany na konto mg, rzucam na wyciszenie oczobłysku
wyciszenie pułapki poziom II, ST 75-10(numerologia III)=65
Augustus Rookwood
Zawód : Poszukiwacz Śmierci, badacz, naukowiec, numerolog
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Quiet, crawl to the in-between
Silent, secretive feeling
Of fearsome hatred that reaches the skies
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t9814-augustus-rookwood https://www.morsmordre.net/t9940-macaria#300561 https://www.morsmordre.net/t9939-sierpnius#300560 https://www.morsmordre.net/f374-harrogate-skarpa https://www.morsmordre.net/t10009-skrytka-bankowa-nr-2232#302530 https://www.morsmordre.net/t9941-a-rookwood#300562
Re: Brama Zdrajców [odnośnik]16.06.21 3:31
The member 'Augustus Rookwood' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 68
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Brama Zdrajców - Page 9 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Strona 9 z 12 Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Next

Brama Zdrajców
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach