Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Zapisane w Gwiazdach

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
Autor toWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Zapisane w Gwiazdach - Page 5 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Zapisane w Gwiazdach - Page 5 Empty
PisanieTemat: Zapisane w Gwiazdach [odnośnikZapisane w Gwiazdach - Page 5 I_icon_minitime17.07.17 1:39

First topic message reminder :

Kawiarnia "Zapisane w gwiazdach"

Kawiarenka znajduje się nieopodal mugolskiej części Londynu, ale jest jak najbardziej magiczna - tylko czarodzieje są w stanie ją dostrzec. W środku panuje półmrok, ściany są ciemne, a na suficie - zupełnie jak w Hogwarcie - stworzono iluzję nocnego nieba, które zawsze jest gwieździste. Znawcy astronomii mogą wypatrywać na nim prawdziwych konstelacji. W kawiarni tej często można spotkać wróżbitów i wieszczki, którzy półdarmo przepowiedzą chętnym przyszłość. W menu króluje herbata pozostawiająca na dnie filiżanek fusy - każdy gość znający się na wróżbiarstwie może bez problemu wywróżyć sobie przyszłość. Dla tych, którzy nie mają pojęcia o tej sztuce, razem z zamówieniem przygotowana zostaje krótka lista zdradzająca, co mogą oznaczać otrzymane kształty - stety lub nie, zapisana jest ona z użyciem starożytnych run.

W celu określenia kształtu, w jaki ułożyły się fusy, rzuca się kością k10. Do odczytania sensu otrzymanego kształtu potrzebna jest biegłość wróżbiarstwa lub starożytnych run.
1 - Ponurak: czeka na ciebie wyłącznie śmierć.
2 - Drzewo: przed tobą zmiany na lepsze.
3 - Góra: na twojej drodze staną problemy.
4 - Balon: możesz spodziewać się wielu zmartwień.
5 - Nóż: szykuj się na ostrą kłótnię.
6 - Fajka: osoba, na którą patrzysz, ma złe intencje.
7 - Cygaro: odnajdziesz nowego przyjaciela.
8 - Kapelusz: możliwe, że zmienisz pracę.
9 - Serce: miłość zapuka do tych drzwi.
10 - Koniczyna: uśmiechnie się do ciebie los.

Dla znawców astronomii przygotowana jest niespodzianka - ten, który na zaczarowanym suficie dostrzeże Gwiazdozbiór Kruka, otrzyma darmową, czarną jak noc kawę o niebiańskim smaku. ST wypatrzenia gwiazdozbioru jest równe 60, do rzutu dodaje się bonus za astronomię.
Lokacja zawiera kości.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Francesca Borgia
Francesca Borgia

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7918-francesca-federica-borgia#227478 https://www.morsmordre.net/t7977-desiderio#228059 https://www.morsmordre.net/t7976-franka-skakanka#228053 https://www.morsmordre.net/f107-aldermanbury-12-14 https://www.morsmordre.net/t7979-skrytka-bankowa-nr-1881#228094 https://www.morsmordre.net/t7978-f-f-borgia#228091
Zawód : bizneswoman
Wiek : 26 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
I was born to run
I don't belong to anyone
OPCM : 10
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica

Zapisane w Gwiazdach - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Zapisane w Gwiazdach [odnośnikZapisane w Gwiazdach - Page 5 I_icon_minitime29.12.20 12:24

Tak jak Aquila potrafiła zachowywać kamienną twarz i do perfekcji dzielić się wyuczonym uśmiechem, tak Włoszka posiadała dar przekonywania i nieugięcie. Interesy były dla niej najważniejsze, zwłaszcza te, które mogły w przyszłości rzeczywiście popłacić, okazać się o wiele owocniejsze, niż z początku zakładała. Pomimo temperamentu, którym cechowały się włoskie kobiety, tym razem czarownica trzymała emocje na wodzy, dostosowując się do swojej rozmówczyni – na jej uśmiech odpłacała podobnym, równie wystudiowanym, w głowie jednak oceniała sytuację, zachowanie damy i ustalała, co i w jaki sposób winna powiedzieć, żeby to spotkanie zakończyło się równie przyjemnie, co zaczęło. Spokojnie przemilczała słowa Aquili, pozwoliła jej mówić, aż wreszcie westchnęła w głębi duszy.
Nikt inny nie przychodzi panience do głowy? – spytała, raczej grzecznie niż bezczelnie, uznając, że skoro nie może powiedzieć jej wprost nazwiska darczyńcy, tak przecież może potwierdzić lub zaprzeczyć, o ile dziewczyna zrozumie jej zamiar. A gdy dojdą wspólnie do porozumienia i okaże się rezolutna odgadując nazwisko lorda, Włoszka umyje ręce i stwierdzi, że przecież nic nie powiedziała, najwidoczniej dama sama się domyśliła, problem rozwiązany. Ze skrywaną ulgą przyjęła jednak przejście do sedna; w milczeniu otworzyła trzymane na stole pudełko i po krótkim upewnieniu się, że wszystko było jak należy, zwróciła je ku lady Black.
Szmaragd w złotej oprawie, z pewnością podkreśli urodę – musiała przyznać sama przed sobą, że wielkość szmaragdu dostarczona jej tamtego popołudnia była zaskakująca, ale nie musiała się szczególnie gimnastykować, by złota oprawa nie przyćmiewała kamienia samego w sobie. Wielkość mniej więcej kurzego jaja robiła swoje i chociaż z początku zamierzała zaproponować przerobienie kamienia na mniejszy wisiorek i pierścionek do kompletu, szybko porzuciła swój pomysł. Nie dlatego, że obawiała się kruchości minerału, jednak głównym założeniem było podkreślenie głębi koloru – swoją pracę oparła więc głównie na oszlifowaniu, nadaniu kształtu i wydobyciu pięknego, wyraźnego koloru a dopiero później, w kolejnym kroku, obramowaniu go złotem.
Wiedziała panienka, że szmaragdy wpływają nie tylko na urodę, ale i duszę? – zerknęła na twarz rozmówczyni, uważnie badając jej reakcję – Ponoć już w starożytności uważano, że poprawiają one nastrój i koją nerwy, ale również oczy, przez ich piękno – ostatecznie szmaragd pozostał w pierwotnej formie, owalnej, otulonej delikatną ramką ze złota, z którego również stworzyła sam łańcuszek. Oczywiście nie każdy lubił prostotę, jednak w tym przypadku Włoszka wyszła z prostego założenia: niektóre kamienie nie potrzebowały zbędnego przerabiania i oprawy, która ujmowała to, co miały w sobie najlepsze – naturalności.




My blood is a flood of rubies, precious stones
it keeps my veins hot, the fire
found a home in me



Powrót do góry Go down
Aquila Black
Aquila Black

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t8834-aquila-black https://www.morsmordre.net/t8844-sunshine https://www.morsmordre.net/t8843-child-of-the-sun#263595 https://www.morsmordre.net/f184-grimmauld-place-12 https://www.morsmordre.net/t8846-skrytka-bankowa-nr-2087 https://www.morsmordre.net/t8845-aquila-black
Zawód : badaczka historii
Wiek : 22
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Czas znika, mija przeszłość, wiek niezwrotnie bieży,
A występków szkaradność lub cnoty przykłady,
Te obrzydłe, te święte zostawują ślady.
OPCM : 9
UROKI : 8
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 3
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Zapisane w Gwiazdach - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Zapisane w Gwiazdach [odnośnikZapisane w Gwiazdach - Page 5 I_icon_minitime29.12.20 13:03

Do głowy przychodziło jej kilku mężczyzn, ale nazwiska żadnego z nich nie zamierzała mówić dzisiaj głośno. W głębi duszy oczywiście Aquila liczyła, że jest to prezent od samego lorda Burke, ale on był taki jak zwykle. Pojawiał się raz na jakiś czas, zupełnie przypadkowo, mieszał jej w głowie po czym znikał i zostawiał ze swoimi myślami. Nigdy do niczego nie doszło, żadna z rozmów nie zeszła na tory mogące świadczyć żeby cokolwiek ich łączyło. Spacery po francuskich ogrodach, niekończące się rozmowy i tańczony godzinami fokstrot zostawiały już zaledwie miłe wspomnienie.
- Przychodzi - powiedziała jedynie krótko.
Wymienienie nazwiska Craiga mogłoby wiązać się z plotkami, których młoda lady absolutnie nie potrzebowała, zwłaszcza jeśli miała paść ofiarą żartu albo gdzieś za regalem czaił się reporter Czarownicy liczący na szybką sensację. Milczenie było złotem, a złoto było cenne i takie piękne... Dziewczyna utrzymywała jedynie płytki oddech gdy jej towarzyszka powoli otwierała pudełko skrywające klejnot po czym otworzyła oczy ze zdumienia i całkowicie zatrzymała powietrze w płucach, kompletnie zszokowana ogromem biżuterii i tą jej głębią. Tak jakby ją zaczarował. Kolor kamienia hipnotyzował i mamił jej oczy, które musiała kilkukrotnie zmrużyć by rzeczywiście dostrzec jego wielkość. To nie mógł być pierwszy lepszy podarek od byle jakiego kawalera, ktoś chciał się dla niej postarać. Aquila rzadko występowała w srebrze, złoto o wiele bardziej pasowało nie tylko do jej karnacji, ale także aury którą starała się wokół się roztaczać. Rozpieszczana przez ojca nigdy nie mogła narzekać na brak biżuterii, ale chyba właśnie znalazła swoją ulubioną jej część, a właściwie ta została jej wręczona.
- Jest... jest piękny... - powiedziała cicho przybliżając ku niemu dłoń, dalej zbyt zszokowana by dotknąć prezentu. - Tak... Kiedyś uważany za króla kamieni szlachetnych - o biżuterii wiedziała tyle gdzie można ją kupić i jak należy nosić, ale historia przecież od zawsze była pasją młodej lady. - Pliniusz Starszy określał, że te kamienie pozwalają zmęczonym oczom odpocząć, pamiętam to z książki - dalej nie spuszczała oczu z naszyjnika mówiąc tak jakby robiła to instynktownie. - Również Tabula Smaragdina została stworzona z tych kamieni, ja... - otrząsnęła się przenosząc wzrok na Borgię.
Nie miała bladego pojęcia co powiedzieć, bo wielkość i piękno tego klejnotu było w stanie wbić ją w krzesło. Zwykle wygadana, może aż nadto, teraz siedziała niczym kołek unosząc kąciki ust w jedynie delikatny uśmiech. Chciała podziękować, ale żadne takie słowo nie padło z jej ust. Chciała przeprosić za takie otępienie, ale żadne takie słowo nie padło z jej ust.
- Dlaczego szmaragd? - wyszeptała tylko z pytającą miną.
Chciała go ubrać i wziąć w dłonie, przejrzeć się w lustrze i porównać blask kamienia z blaskiem swoich oczu, ale kompletnie zszokowana nie była w stanie podnieść nawet filiżanki do ust, chociaż te kompletnie zaschły.





Może nic tam nie będzie. może to tylko fantazja. Potrzeba poszukiwania, która mnie wzmacnia. Potrzeba mi tego by wzrastać.
Powrót do góry Go down
Francesca Borgia
Francesca Borgia

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7918-francesca-federica-borgia#227478 https://www.morsmordre.net/t7977-desiderio#228059 https://www.morsmordre.net/t7976-franka-skakanka#228053 https://www.morsmordre.net/f107-aldermanbury-12-14 https://www.morsmordre.net/t7979-skrytka-bankowa-nr-1881#228094 https://www.morsmordre.net/t7978-f-f-borgia#228091
Zawód : bizneswoman
Wiek : 26 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
I was born to run
I don't belong to anyone
OPCM : 10
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica

Zapisane w Gwiazdach - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Zapisane w Gwiazdach [odnośnikZapisane w Gwiazdach - Page 5 I_icon_minitime29.12.20 13:52

Uśmiechnęła się ledwo zauważalnie, brnąć w swoich rozmyślaniach może zbyt daleko, bo szybko doszła do wniosku, że wbrew temu co lady mówiła, najwidoczniej był człowiek, od którego chciałaby dostać podobny podarek lub wręcz przeciwnie: była kolejną ofiarą ślubnego interesu, kontraktu, którego oficjalnym dopięciem miało być sprzedanie jej ręki. Wyraźnie jednak dziewczyna nie była zachęcona ani do zainicjowanej zgadywanki ani do dalszego pytania o tajemniczego wielbiciela, co również przyjęła z lekką ulgą. Przynajmniej o jedno nie musiała się martwić, zresztą bardziej zainteresowała się reakcją czarownicy na widok wisiora. Nie dlatego, że obawiała się odrzucenia prezentu jako takiego, a z powodu wykonania, za którym stała w stu procentach ona i wprawne dłonie. Lord Burke dostarczył tylko materiały i pomysł, z którego się wywiązała i nie zmieniła wiele w zaproponowanej koncepcji.
Rozumiem, że wbrew wcześniejszym obawom prezent się podoba – stwierdziła bardziej do siebie, niż do towarzyszki i kiedy Aquila podziwiała kamień, ona przechwyciła spojrzenie kelnera, prosząc o kawę, o której – o zgrozo – zapomniała w całym zamieszaniu. Później powróciła myślami do damy, spierając łokcie o blat stołu a szpiczasty podbródek o splecione w koszyczek dłonie, i odnalazła kolejną drobnostkę, która wzbudziła sympatię w oczach Włoszki – wiedza. Rzadko spotykała się z ludźmi, którzy wiedzieli cokolwiek więcej o kamieniach niż to, gdzie można było je kupić.
Niestety nie uzyskałam takiej informacji, dlaczego akurat ten kamień, ale śmiem przypuszczać, że są dwa rozwiązania – niezrażona otępieniem dziewczyny, całkowicie zrozumiałym w tych okolicznościach, podniosła się ze swojego miejsca – albo jest to pamiątka rodzinna, w co wątpię, bo dostałam szmaragd w wersji surowej, co się rzadko zdarza albo... został sprowadzony specjalnie dla ciebie, lady, co jest bardziej prawdopodobne – ostrożnie wyjęła naszyjnik z pudełka, po czym stanęła za krzesłem Aquili. – Pomogę – subtelnie zgarnęła włosy damy na jedną stronę, zakładając wkrótce po tym wisior na jej szyję. Szczerze liczyła, że ozdoba nie okaże się za ciężka, wszak nie każdy gustował w tak dużej biżuterii. Nim zajęła się piciem czarnej kawy, w milczeniu jeszcze raz przyglądnęła się szmaragdowi. I musiała przyznać, że dobór kamienia rzeczywiście był udany.




My blood is a flood of rubies, precious stones
it keeps my veins hot, the fire
found a home in me



Powrót do góry Go down
Aquila Black
Aquila Black

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t8834-aquila-black https://www.morsmordre.net/t8844-sunshine https://www.morsmordre.net/t8843-child-of-the-sun#263595 https://www.morsmordre.net/f184-grimmauld-place-12 https://www.morsmordre.net/t8846-skrytka-bankowa-nr-2087 https://www.morsmordre.net/t8845-aquila-black
Zawód : badaczka historii
Wiek : 22
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Czas znika, mija przeszłość, wiek niezwrotnie bieży,
A występków szkaradność lub cnoty przykłady,
Te obrzydłe, te święte zostawują ślady.
OPCM : 9
UROKI : 8
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 3
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Zapisane w Gwiazdach - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Zapisane w Gwiazdach [odnośnikZapisane w Gwiazdach - Page 5 I_icon_minitime29.12.20 14:16

Obawy ustępowały gdy tylko wzrok Aquili mierzył wzdłuż i wszerz kamień który się przed nią znalazł. Kamień był piękny, ale to myśl, że mógł on być specjalnie dla niej rozpalała w dziewczynie wyobraźnie. Na wygłoszona możliwość jakoby kamień został sprowadzony specjalnie dla niej, Aquila speszyła się, a krótki rumieniec zalał jej blade policzki. To nie mogło być tanie, a już na pewno nie było nieprzemyślane, przecież taki wniosek był absolutnie logiczny. Nie zamierzała bazować na zwykłej intuicji, robiła to zresztą bardzo rzadko, a tu potrzebne były raczej zimne kalkulacje i surowe wnioski, chociaż na takich w tej chwili ciężko było jej się skupić. W czasie gdy kobieta wstawała od stołu i powoli odgarniała włosy szlachcianki ta zdążyła już dokładnie przemyśleć swoje pragnienia. To nie mógł być Craig Burke, najzwyczajniej w świecie nie było ku temu szans. Salazar jeden wiedział co siedziało w głowie lorda którego oczy skrywały szatańską pożogę, ale nie mogło chodzić o niego. Sprawa wydawała się dość prosta, ktoś zacznie starać się o jej rękę. Bycie oczkiem w głowie ojca, który mianowany został nestorem Blacków miało swoje plusy. Chociaż ten naciskał na ślub, nie potrafił sprzeciwić się argumentowi, że wydanie jej za mąż w czasie wojny było szalenie niebezpieczne. Czas jednak powoli się zbliżał, a chociaż daleko jej było do wieku starej panny, to sądziła, że ma jeszcze trochę czasu. Teraz jednak wydawało się, że ktoś albo już rozmawiał z jej ojcem albo dopiero próbuje zmiękczyć jej serce by Aquila sama czuła motyle w brzuchu na myśl o nowym kawalerze. Biżuteria była piękna, ale biżuteria nie wystarczyła by skraść serce. Do tego potrzebne było to coś, a większości z tych wszystkich pretensjonalnych młodziutkich przedstawicieli innych rodów, często tego brakowało. Oczywiście Black nigdy nie powiedziałaby tego głośno.
- Jest piękny - przyznała gdy kobieta zapinała klejnot na jej szyi. - Ciężki, ale piękny... Mieni się w tylu głębiach i ten blask....
Czyż piękna biżuteria nie była idealna by odgonić wszystkie troski? A może to sam szmaragd tak działał już nigdy nie miała się niczym trudzić nosząc go na szyi.
- Dobrze... Przyjmę ten prezent - przełknęła ślinę. - Ale to pozostanie między nami - wzrok wbiła w kobietę. - Jeśli darczyńca chciał pozostać tajemnicą to niech tak pozostanie, tak samo tajemnicą powinien jednak zostać ten... - złapała za wisior by jeszcze raz poczuć jego ciężar. - ...ten prezent. Podoba mi się to wykonanie i jeśli dopełni Pani moich warunków, to z pewnością będzie mogła liczyć na ciepłe słowo na Pani temat wśród moich przyjaciółek - ciepły uśmiech.
Zapewne jubilerce zależało na takich kontaktach, a Aquila nie miała oporów by wykorzystywać tego typu okazję. Takie nazwiska jak jej dużo znaczyły, prawie tak samo dużo jak pieniądze należące do tych rodów.





Może nic tam nie będzie. może to tylko fantazja. Potrzeba poszukiwania, która mnie wzmacnia. Potrzeba mi tego by wzrastać.
Powrót do góry Go down
Francesca Borgia
Francesca Borgia

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7918-francesca-federica-borgia#227478 https://www.morsmordre.net/t7977-desiderio#228059 https://www.morsmordre.net/t7976-franka-skakanka#228053 https://www.morsmordre.net/f107-aldermanbury-12-14 https://www.morsmordre.net/t7979-skrytka-bankowa-nr-1881#228094 https://www.morsmordre.net/t7978-f-f-borgia#228091
Zawód : bizneswoman
Wiek : 26 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
I was born to run
I don't belong to anyone
OPCM : 10
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica

Zapisane w Gwiazdach - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Zapisane w Gwiazdach [odnośnikZapisane w Gwiazdach - Page 5 I_icon_minitime29.12.20 16:17

Dobro moich klientów jest dla mnie najważniejsze – skłamała nieco, z wykalkulowaną pewnością, bo kto ją znał ten wiedział, że najważniejszym dobrem było jej własne. Egoistyczna w pewnym stopniu natura Franceski i wychowanie w nieco hedonistycznym duchu, które pogłębiało się wraz z kolejnymi podróżami, pieniędzmi i możliwościami w tym momencie życia wydawało się jej nie do przeskoczenia, i kiedy teraz o tym myślała, naprawdę nie rozumiała dlaczego tak przejmowała się poczynaniami Cilliana. Swoje rozmyślania wnet porzuciła; o ile do tej pory intratnym był dlań interes z lordem Burke – składową rodu zajmującego się handlem – i w przypadku lady robiła jedynie za posłańca, odpowiedzialnego za przekazanie prezentu w odpowiednie ręce, o tyle sprawy nabrały znakomitego obrotu tuż po kolejnych słowach dziewczęcia. Uśmiechnęła się lekko, ostrożnie, żeby jednak lady nie pomyślała sobie za dużo.
Praca z panienką to czysta przyjemność – odparła enigmatycznie, zadowolona takim biegiem spotkania. Czy mogło być lepiej? Nie dość, że wykonała swoją pracę a prezent miał pożądany odbiór, tak w dodatku odparł problem naciskania na wyjawienie nazwiska lorda i zyskała na tym kolejnych potencjalnych kupców. – Proszę się o to nie martwić, zapewniam pełną dyskretność; w innym razie nie miałabym powodzenia w tym zawodzie – wychodziła z założenia, że większość mężczyzn kupujących u niej podarki dla swoich wybranek kierowała się jej kobiecym zmysłem, estetyką i wiedzą, których u mężczyzn na próżno było szukać. Nie odbierała jubilerom, jednak uważała nieskromnie, że tylko kobieta potrafiła zrozumieć potrzeby drugiej kobiety, zwłaszcza w przypadku biżuterii. Dopiła kawę, by następnie mimowolnie zerknąć w głąb filiżanki. Odroczone w czasie lekcje wróżenia u Cassandry zdawały się być tym, czego potrzebowała w tej chwili.
Nie pozostaje mi nic innego jak odprowadzić cię w bezpieczne miejsce. Londyn nie jest bezpieczny, zwłaszcza dla dam, które niosą na swojej szyi tak drugi kamień – przyznała i chociaż wcale nie musiała tego robić, swoją pracę uznając za zakończoną, i tak szła w kierunku centrum. Nie czekając na zgodę Aquili, podniosła się z miejsca, ostatni raz zerkając na fusy i układający się z nich symbol, po czym ruszyła wraz ze swoją towarzyszką – i ewentualną opieką, której wcześniej nie zauważyła? – w tym samym kierunku.

ztx2




My blood is a flood of rubies, precious stones
it keeps my veins hot, the fire
found a home in me



Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Zapisane w Gwiazdach - Page 5 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Zapisane w Gwiazdach - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Zapisane w Gwiazdach [odnośnikZapisane w Gwiazdach - Page 5 I_icon_minitime29.12.20 16:17

The member 'Francesca Borgia' has done the following action : Rzut kością


'k10' : 10


Powrót do góry Go down
 

Zapisane w Gwiazdach

Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Bexley-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-21