Wydarzenia


Ekipa forum
Fontanna Życia
AutorWiadomość
Fontanna Życia [odnośnik]17.07.17 1:49
First topic message reminder :

Fontanna Życia

Jej historia jest równie zawiła, co baśniowa - ciężko stwierdzić, ile w niej prawdy. Niektórzy nazywają ją bliźniaczką Fontanny Szczęśliwego Losu, inni mówią, że stworzył ją szarlatan, który chciał wzbogacić się na legendzie. Jedno jest pewne: od niepamiętnych czasów mówi się, że czarna woda Fontanny Życia posiada lecznicze właściwości. Postawiona jest ona na niewielkim, okrągłym placyku w Dolinie Godryka, który został ukryty przed wzrokiem mugoli. Cały skwer jest jasny, wyzbyty roślinności, wyłożony piaskowcem - z niego też zbudowana jest fontanna. Zawsze roi się tu od ptaków. Niektórzy uzdrowiciele wysyłają tu pacjentów cierpiących na choroby genetyczne, wierząc, że magiczna, ciemna woda złagodzi ich objawy. Często to działa, choć prawdopodobnie to tylko efekt placebo; woda jednak uspokaja, zatrzymuje ataki chorób. Mimo to nie jest w stanie ich wyleczyć. Na fontannę został rzucony urok - można pić z niej tylko tworząc koszyczek z dłoni, woda natychmiast wyparowuje bowiem ze wszystkich naczyń.
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Fontanna Życia - Page 8 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Fontanna Życia [odnośnik]07.08.22 1:46
6 MAJA?

Obawa przed spotkaniem przeplatała się z podekscytowaniem na widok przedziwnego urządzenia, które odnalazła na dnie szafy w elricowym domu, zapomnianego, zaniedbanego i chyba niekochanego, skoro przyszło mu spędzić wiele dni w ramionach kurzu. Każde spojrzenie posyłane w kierunku tego srebrnawego prostokąta z okrągłym, wystającym obiektywem wprawiało jej wnętrze w drżenie fascynacji; uprzejmy sąsiad wyjaśnił półwili, że przedmiot tak naprawdę był aparatem służącym do wykonywania zdjęć, a widząc absolutne niezrozumienie odmalowane na bledziutkiej twarzy - skierował ją do zaznajomionego specjalisty, mogącego rzucić odrobinę światła na intrygujący ją temat. Steffen Cattermole. Kim był, jak wyglądał? Skąd wzięła się jego miłość do sztuki uchwycenia rzeczywistości w mrugnięciu chwili? Zdążyła poznać jego charakter pisma z wymienianych listów i ustaleń, ale o nim samym nie wiedziała nic.
Celine zjawiła się niedaleko fontanny życia na kilkanaście minut przed czasem, nie mogąc dłużej usiedzieć w domowym zaciszu; w jej rękach, czułych, ostrożnych, znajdował się aparat, który delikatnie przyciskała do piersi, jakby był drzemiącym dzieckiem albo drobnym i niepozornym cudem, wzniecającym w niej tyle zainteresowania. Miał w sobie przecież tak ogromny potencjał! Fascynowała ją sztuka każdego rodzaju, a teraz jak nigdy wcześniej pragnęła w życiu nowości, rozproszeń, podświadomie spodziewając się, że kolejna artystyczna umiejętność stanie się lekarstwem podobnym do magii zaklętej w wodzie fontanny. Zawsze tak było.
Steffen Cattermole mógł pokazać jej ten świat, wciąż egzotyczny, naznaczony niezrozumieniem i bezkresem niewiedzy; być może powinna podejść do niego z większą nieufnością, jednak tym razem, gdy do głosu dochodziły rozbudzające się z letargu tęsknoty i miłostki, zdecydowała się zaryzykować. Poza tym - Dolina wciąż była bezpieczna, żywa w dobrym tego słowa znaczeniu, nawet jeśli na głównym placu znajdował się pomnik gloryfikujący pamięć poległych istnień. Upamiętniający trwającą wojnę. Celine miała wrażenie, że jej nogi drętwiały za każdym razem, gdy obok niego przechodziła, kątem oka dostrzegłszy nowe, świeże kwiaty. Mogłaby je sfotografować, zachować dowód cudzego bólu...
Ale póki co miała dosyć własnych demonów.
I bała się pytać o ten świat, o walki, o utraconych mężów, synów, żony czy matki.
Miękko oparta o kamienne źródełko przyglądała się ptakom, jak zwykle lgnąc do rzeczy prostszych czy łagodniejszych, w myślach już wybierając najładniejsze spośród nich do uwiecznienia na zdjęciu - tylko że wszystkie były piękne, z lśniącymi w słońcu piórami i kształtnymi dzióbkami, ciesząc ucho cichym trelem. Jak mogła wyłonić spośród nich zwycięzcę, okrzyknąć go najlepszym modelem? Westchnęła w konsternacji chwilę przed tym, jak na horyzoncie pojawiła się nowa figura; mężczyzna był od niej wyższy, przyglądała się brunatnej czuprynie i kształcie twarzy, odkrywając, że miał bardzo duży nos. Inny niż w jej wyobrażeniu.
- Dzień dobry - odezwała się do niego pogodnie, ignorując zakłopotanie nagle uderzającą w nią myślą, że przecież mógł być niepozornie wyglądającym szmalcownikiem albo złoczyńcą innego pokroju; a jednak coś w jego postawie nakazywało jej sądzić, że wcale tak nie było. - Steffen, prawda? Pasujesz do tego imienia - zauważyła i podeszła bliżej o krok; nie bez powodu wspólnie wybrali to miejsce, z reguły pozbawione innych spacerowiczów, by móc z łatwością się rozpoznać, w innych dzielnicach Doliny to zadanie mogłoby być trudne.


they say they're building us a garden, so when the birds and trees are all gone we'll live where the sky is golden and
bathe in artificial oceans.


Ostatnio zmieniony przez Celine Lovegood dnia 15.09.22 10:48, w całości zmieniany 1 raz
Celine Lovegood
Zawód : Baletnica
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
wszystko to co mam
to ta nadzieja,
że życie mnie poskleja.
OPCM : 5 +3
UROKI : 3
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 4 +2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 26
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Półwila

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9177-celine-lovegood#278139 https://www.morsmordre.net/t9212-dziadek#279452 https://www.morsmordre.net/t9215-brzydkie-piekne-kaczatko#279468 https://www.morsmordre.net/f393-somerset-dolina-godryka-dom-na-rozdrozu https://www.morsmordre.net/t9214-skrytka-bankowa-2148#279459 https://www.morsmordre.net/t9213-celine-lovegood#279455
Re: Fontanna Życia [odnośnik]02.09.22 17:35
16 maja

Może odmówiłby prośbie kogoś z Londynu lub nieznajomej z głębi Anglii, ale ufał mieszkańcom Doliny Godryka - zwłaszcza komuś, kto napisał do niego za poleceniem pani Thompson, lokalnej plotkary o złotym sercu. Oczywiście, że sąsiadka (dalsza, nie mieszkali tuż obok siebie, ale Steff pierwszy raz w życiu był właścicielem domu w małej miejscowości, więc przezornie każdego nazywał sąsiadem) widywała go z aparatem, kilkukrotnie nawet podejrzliwie o to spytała, ale potem jakoś się ociepliła, bo Steffen przekonująco skrytykował różne zdjęcia w "Czarownicy". Nie był mistrzem fotografii - wszystko, co wiedział, nauczył się od Bojczuka i samemu wykorzystywał aparat tylko w celach dokumentacyjnych, nie dla artyzmu - ale pani Thompson z pewnością się takim wydawał.
Celine zdawała się w listach bardzo uprzejma, może nieco nieśmiała, a Steff mógł poświęcić godzinę lub dwie, by pokazać jej jak obsługiwać aparat. I potem może jeszcze kilka godzin by wytłumaczyć, jak się wywołuje zdjęcia, ale tak daleko nie wybiegał myślami. Nie wiedział w końcu, kogo zastanie na miejscu i podświadomie spodziewał się jakiejś znudzonej pani domu, która znalazła stary sprzęt i zapragnęła znaleźć nowe hobby. Mieszkał w Dolinie już od roku, kojarzył z widzenia i imienia wszystkie młode i ładne dziewczęta - może i był żonaty, ale nie był przecież ślepy i miał wolnych kolegów.
Umówili się przy fontannie, miejscu na tyle charakterystycznym, by oszczędzić sobie kolorowych ubrań i innych rekwizytów rozpoznawczych. Przyszli zresztą z rekwizytami - jemu aparat dyndał na szyi, ona trzymała urządzenie w dłoniach. Najpierw nie zauważył jednak aparatu, przystając ze zdziwieniem kilka metrów od nieznajomej. Czy pani Lovegood się spóźniała? Czy jakaś inna dziewczyna czekała tu na swojego adoratora, czy coś?
Ciekawe, na kogo - nie znał jej, więc może odwiedzała kogoś w Dolinie Godryka? Może Boba, syna Blishwicków? Był wysportowany i przystojny, a ona - ona była śliczna. Jasne włosy lśniły w promieniach słońca tak pięknie, że od razu zapragnął wyjąć aparat i poprosić, by pozwoliła się sfotografować.
Wtedy zobaczył aparat w jej dłoniach.
A ona odezwała się, zwracając się do niego po imieniu - głosem melodyjnym jak śpiew słowików.
-Umm... - bąknął zdziwiony, potrzebując kilku sekund na przyswojenie, że Celine Lovegood nie jest czyjąś czterdziestoletnią żoną. -Tak, um, dziękuję... Celine, prawda? - spojrzenie błądziło to na jej dłonie i aparat, to na jej buzię. Próbował się skupić i powiedzieć coś elokwentnego o fotografii, ale był dziwnie rozproszony.

jak sobie radzę z wdziękiem półwili?
1. nigdy nie rozmawiałem z żadną twarzą w twarz, jestem oniemiały
2. jestem onieśmielony, ale przypomina mi się żona - biorę się w garść i czuję dziwne wyrzuty sumienia
3. Celine jest piękna, ale wciąż jestem w stanie myśleć - nagle przypominam sobie Celine z plakatów i opowieść Marcela i łączę kropki!



intellectual, journalist
little spy

Steffen Cattermole
Zawód : specjalista od klątw i zabezpieczeń w Gringottcie, po godzinach reporter dla "Czarownicy"
Wiek : 22/23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Wdowiec
I like to go to places uninvited
OPCM : 30 +4
UROKI : 5
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 35 +1
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7358-steffen-cattermole https://www.morsmordre.net/t7438-szczury-nie-potrzebuja-sow#203253 https://www.morsmordre.net/t7411-xoxo-gossip-boy https://www.morsmordre.net/f127-dolina-godryka-szczurza-jama https://www.morsmordre.net/t7471-skrytka-bankowa-nr-1777 https://www.morsmordre.net/t7439-steffen-cattermole?highlight=steffen
Re: Fontanna Życia [odnośnik]02.09.22 17:35
The member 'Steffen Cattermole' has done the following action : Rzut kością


'k3' : 2
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Fontanna Życia - Page 8 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Fontanna Życia [odnośnik]15.09.22 11:32
Gdyby kiedykolwiek wyobraziła sobie fotografa, wyglądałby dokładnie tak - z aparatem na pasku przewieszonym przez szyję, zawsze w gotowości, i parą czujnych oczu błądzących po świecie w poszukiwaniu inspirujących ludzi, momentów, czy miejsc, zatraconych w pogoni za dobrym materiałem do uwiecznienia. Jego zdziwienie nie uszło jej uwadze: czyżby spodziewał się kogoś innego? Charakter pisma bywał zdradliwy, podsycając wyobraźnię do własnych interpretacji, w końcu nawet sam Steffen w jej mniemaniu miał wyglądać inaczej, sędziwiej. Co prawda sąsiadka zapewniała, że był młodym człowiekiem, ale rozumienie tych kategorii rozmywało się w pojęciach różnych pokoleń - dla staruszki młodzieńcem mógłby być nawet pięćdziesięciolatek, szczególnie mężczyzna. Oni dojrzewali znacznie później.
- To ja - zgodziła się z jego pytaniem, ostatecznie rozwiewając dręczące ich wątpliwości, ze ściegiem pogodnego uśmiechu wyszytym na ustach. Steffen i Celine, umówieni w konkretnym miejscu, przygotowani na godziny porządnej, treściwej nauki, aż do zmęczenia. A przynajmniej to ona była przygotowana, zapowiadając Elricowi, że wróci później niż zwykle (zwykle również wracała późno, gubiąc się w zielonych, majowych gęstwinach przyrody, gdzie łatwiej było oddychać i nie myśleć), pomimo tego, że zamiar przyrządzenia kanapek spotkał się z pustką w chlebaku i smętnie patrzącymi na nią ogórkami. Ich przecież nie weźmie, jak by wyglądała, zajadając zielone warzywa w towarzystwie obcego mężczyzny?
- Tak jak ci pisałam, znalazłam ten aparat w szafie, mój... kuzyn zupełnie o nim zapomniał - uniosła ku górze dłonie podtrzymujące sprzęt, na wypadek gdyby Cattermole zechciał go od niej odebrać do pełnoprawnej inspekcji. Wyczyszczone elementy cieszyły się wolnością od kurzu tylko z zewnątrz, nie mogła wiedzieć, co znajdowało się w środku, ani czy upływ czasu jakkolwiek nadkruszył jego wnętrzności. Tym bardziej, czy w ogóle był sprawny. - Wiesz co to za model? - zapytała z ciekawością. Nazwa niewiele by jej zdradziła, jednak Celine spodziewała się, że stały za nią specyfikacje, które powinna znać, jakaś mistyczna wiedza przeznaczona fotografom spajającym się z urządzeniem, by jak najdokładniej malować rzeczywistość. Tak jak różdżka była przedłużeniem dłoni, tak aparat mógł być wyostrzeniem oczu. Ich nową spojówką. - Nie miał żadnego pudełka ani podręcznika - właściwie był owinięty w jeden ze starych obrusów, co otoczyło aparat wianuszkiem tajemniczości. Kupiony prosto ze sklepu zdradziłby im swoją tożsamość, a tak? Mogła polegać wyłącznie na ekspertyzie Steffena, patrząc na niego z wyraźnie błyszczącą w tęczówkach nadzieją, jej kolorowym entuzjazmem, jakby padająca z jego ust nazwa miała wtłoczyć w nią co najmniej garść zrozumienia zasad fotografii jako dziedziny sztuki.


they say they're building us a garden, so when the birds and trees are all gone we'll live where the sky is golden and
bathe in artificial oceans.
Celine Lovegood
Zawód : Baletnica
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
wszystko to co mam
to ta nadzieja,
że życie mnie poskleja.
OPCM : 5 +3
UROKI : 3
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 4 +2
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 26
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Półwila

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9177-celine-lovegood#278139 https://www.morsmordre.net/t9212-dziadek#279452 https://www.morsmordre.net/t9215-brzydkie-piekne-kaczatko#279468 https://www.morsmordre.net/f393-somerset-dolina-godryka-dom-na-rozdrozu https://www.morsmordre.net/t9214-skrytka-bankowa-2148#279459 https://www.morsmordre.net/t9213-celine-lovegood#279455

Strona 8 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Fontanna Życia
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach