Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Trzęsawisko

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Trzęsawisko - Page 3 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Trzęsawisko - Page 3 Empty
PisanieTemat: Trzęsawisko   Trzęsawisko - Page 3 I_icon_minitime17.07.17 2:02

First topic message reminder :

Trzęsawisko

Trzęsawisko to pozornie urokliwe, lecz niezwykle niebezpieczne miejsce na spacery. Wysokie, kilkusetletnie drzewa wiecznie osnute są lekką mgłą, a unosząca się w powietrzu wilgoć szybko moczy włosy i zwilża skórę, a także ubrania. W oddali słychać cichą melodię — mawiają, że to kobiecy śpiew, który ściąga naiwnych mężczyzn w głąb bagien. Nigdy jednak nie udowodniono tej teorii, żaden ze śmiałków nie wrócił, by opowiedzieć, czy spotkał jakąkolwiek samotną i potrzebującą pomocy kobietę. W rzeczywistości to bagnowyje wciągają zapuszczające się w te strony ofiary na moczary, gdzie w wodzie i błocie pożerają biedaków.

W pierwszym poście należy rzucić kością k3.

1 - Twoja wycieczka odbywa się bez zakłóceń.

2 - Piękny śpiew wciąga cię w głąb trzęsawiska — idziesz za głosem jak urzeczony, pod wpływem niezwykłego czaru*. Po drodze wpadasz do bagna. Działanie uroku zanika, ale woda wciąga cię coraz głębiej. Ktoś musi ci niezwłocznie pomóc — ST wyjścia z błota wynosi 70, a fizycznego wyciągnięcia przez twojego towarzysza 50, do rzutu należy doliczyć punkty sprawności przemnożone przez 2. Jeśli ci się nie uda, tracisz 100 punktów żywotności, przez kolejny tydzień będziesz wymiotował mułem, ale przeżyjesz! Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

3 - Piękny śpiew wciąga cię w głąb trzęsawiska — idziesz za głosem jak urzeczony, pod wpływem niezwykłego czaru* i już po kilkunastu krokach spotykasz przed sobą przedziwne stworzenie, ale urok nie pozwala ci zawrócić. Psopodobne stworzenie, niewielki, włochaty potwór z oddali przypominający niewyrośniętego wilkołaka stanął ci na drodze. Niestety, jedyną możliwością uporania się z nim będzie podjęcie walki. PŻ stwora wynosi 100 punktów. Jeśli nie uda ci się go pokonać w 5 postach (jeśli walczycie we dwójkę, trójkę itd. każdy ma 5 postów do rozegrania) stwór przystąpi do ostatecznego ataku, zadając ci (lub każdemu z was) obrażenia w wielkości 200 pkt, a później ucieknie, porzucając was na pastwę losu.

* Czarodzieje posiadający biegłość odporności magicznej mogą rzucić kością, próbując oprzeć się działaniu magii. ST wynosi 60. Oklumenci są na niego odporni.

Lokacja zawiera kości.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Trzęsawisko - Page 3 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Trzęsawisko - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Trzęsawisko   Trzęsawisko - Page 3 I_icon_minitime31.07.20 23:28

The member 'Dudley Sheridan' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 21


Powrót do góry Go down
Frances Burroughs
Frances Burroughs

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7986-frances-burroughs https://www.morsmordre.net/t8010-poczta-frances#228801 https://www.morsmordre.net/t8009-frances-burroughs#228799 https://www.morsmordre.net/f254-surrey-okolice-redhill-szafirowe-wzgorze https://www.morsmordre.net/t8011-skrytka-bankowa-nr-1937#228805 https://www.morsmordre.net/t8012-frances-burroughs#228806
Zawód : Alchemiczka w Św. Mungu, przyjmuje prywatne zlecenia
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
I want to be with those who know secret things or else, alone.
OPCM : 5
UROKI : 2
ELIKSIRY : 40
LECZENIE : 3
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

Trzęsawisko - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Trzęsawisko   Trzęsawisko - Page 3 I_icon_minitime01.08.20 13:38

Zaklęcie, jakie wypowiedziała nie zadziałało sprawiając, że kolejna porcja paniki napłynęła do niewielkiego ciałka alchemiczki. Nic z resztą dziwnego - pod wpływem paraliżującego strachu magia zdawała się nie słuchać jej tak, jak powinna zawodząc w momencie, gdy najbardziej go potrzebowała. Och, jaka była głupia, że nie zabrała ze sobą chociaż jednej fiolki Wiecznego Płomienia, który mógłby pomóc im w obecnej sytuacji! Bez swoich mikstur panna Burroughs była zupełnie bezbronna, zwłaszcza stając oko w oko z czymś, co przerażało ją od dawna. Nie była jednak w stanie nic poradzić na to, że pojedynki zawsze zdawały się jej być zbyt przerażające dla niej.
Zaskoczenie pojawiło się na buzi dziewczęcia, jednak nie za sprawą ostrości wypowiedzianych przez mężczyznę słów. Uciekać? Zostawić go na pastwę losu, samego twarzą w twarz z dziką bestią?
- Nie… Nie zostawię Cię. - Odpowiedziała drżącym głosem. Nie umiała walczyć, to z pewnością nie było najmniejszą tajemnicą nie potrafiłaby jednak sobie wybaczyć opuszczenia Dudleya w takiej sytuacji, pozostawiając go na łaskach psotnego losu. Nawet jeśli za bardzo nie mogła się przydać w obecnej sytuacji. Chociaż… Może jednak im się uda? Kolejne nieudane lamino zdawało się przekreślać wszystkie nadzieje na wyjście z tego w jednym kawałku, bez większego uszczerbku na zdrowiu.
Dłoń dziewczęcia na jedną krótką chwilę zacisnęła się na dłoni Sheridana, mając nadzieję, że tym niewielkim gestem doda otuchy… Nie była jednak pewna, czy chciała bardziej dodać jej sobie, czy jemu. Oboje potrzebowali cudu, bądź odrobiny posłusznej magii. -Dasz radę... - Dodała cicho, mając nadzieję, że podszyty przerażeniem głos dotrze do jego uszu.
W kolejnej chwili ponownie ujęła różdżkę, ponownie celując w przerażającą bestię. W obliczu śmierci, złość towarzysza zdawała się nie straszna, a niewielki płomyk nadziei nadal podpowiadał, że może się uda.
- Pullus. - Ponownie wypowiedziała inkantację, mając nadzieję, że tym razem naprzeciwko nich zamiast wilka stanie zwykła, prosta gąska, której przekupki na targu skręcały kark w niecałe pół minuty. Ostrożnie zrobiła pół kroku w tył, mając nadzieję, że ten paskudny koszmar zaraz się skończy, pozostając jedynie okrutnym wspomnieniem.







You don't ever have to walk alone, you see
Come on take my hand
Baby won't you walk with me?

Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Trzęsawisko - Page 3 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Trzęsawisko - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Trzęsawisko   Trzęsawisko - Page 3 I_icon_minitime01.08.20 13:38

The member 'Frances Burroughs' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 15


Powrót do góry Go down
Dudley Sheridan
Dudley Sheridan

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7817-dudley-sheridan-w-budowie https://www.morsmordre.net/t7936-barberus#226451 https://www.morsmordre.net/t7939-ja-tu-tylko-sprzatam#226459 https://www.morsmordre.net/f103-pokatna-87-4 https://www.morsmordre.net/t7938-skrytka-nr-1880#226453 https://www.morsmordre.net/t7937-dudley-sheridan#226452
Zawód : Młodszy archiwista i genealog ds. rejestracji w MM
Wiek : 20 lat
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Nie masz obowiązków wobec nikogo z wyjątkiem siebie.
OPCM : 15
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Trzęsawisko - Page 3 EdI3Em4

Trzęsawisko - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Trzęsawisko   Trzęsawisko - Page 3 I_icon_minitime04.08.20 21:59

To było przez nią. Czemu ta dziewczyna nie chciała się go słuchać?! Obydwoje dobrze wiedzieli, że nie potrafi walczyć. To on był w tym przypadku specjalistą, nie ona, na Merlina. Powinna się go słuchać. Wypełniać te… no… rozkazy! Jeszcze w sytuacji takiego zagrożenia!
Gdyby odeszła, na pewno by trafił. Na pewno znalazłby ten dobry punkt, który pozwoliłby mu wycelować poprawnie w krążącego wokół nich wilkołaka. Niestety, obecność Frances skutecznie go rozpraszała.
Nie obchodzi mnie kogo zostawisz a kogo nie – warknął do niej. – Czy ty mnie nie słyszysz?! – powtórzył, próbując wymusić, aby jednak się wycofała, aby jednak uciekła. Lada moment będzie po nich. I co wtedy? Właściwie… wtedy to właśnie… nic. I w tym problem!
Wziął głęboki oddech. Żaden śmierdzący wilkołak nie będzie ich zabijał, co to, to nie! Nie zwracał uwagi na kolejne zaklęcie Frances, próbując skoncentrować się z całej siły na przeciwniku. Był duży i dość zwinny. Sheridan musiał tym razem przewidzieć jego ruch, przewidzieć jego następny krok. Starając się skupić, miał wrażenie, że hałas wokół niego jakby ustępuje. Że nie słyszy już powarkiwania i  jęków rannego wilkołaka, a jedynie bicie własnego serca.
Zaczął ignorować Frances. Jej obecność tylko mu przeszkadzała, wiec aby ratować ich obydwoje po prostu musiał to zrobić. Nie ma jej tu. Jest tu sam. Tylko z różdżką w ręku i przeciwnikiem. Jak w klubie pojedynków. Ten wielki wilkołak to tylko brzydki, paskudny czarodziej, którego należy położyć na ziemi skutecznym zaklęciem. Przecież nie ma różdżki, nie obroni się. Wystarczy dobrze, precyzyjnie wycelować. Tak, tak, dokładnie tak.
Przestał na chwilę oddychać. Żadne drgnięcie nie mogło mu przeszkodzić. Miał wrażenie, że zrozumiał sposób poruszania się wilkołaka, że pojął, jak to wszystko działa i jak działać powinno…
Lamino! – krzyknął wkładając w to całą swoją moc i wszystkie swoje umiejętności. Jeśli tym razem mu nie wyjdzie to chyba oznacza, że nie jest warty swojej różdżki. Ani żadnej innej. Nie po to tyle lat ćwiczył w klubie, aby teraz nie potrafił sobie poradzić z jakimś, na śmierdzące bahanki, psem!




.. kiedy idę popływać, nie lubię się torturować, wchodząc do zimnej wody stopniowo. Nurkuję od razu i jest to paskudny skok, ale po nim cała reszta to pestka.

Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Trzęsawisko - Page 3 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Trzęsawisko - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Trzęsawisko   Trzęsawisko - Page 3 I_icon_minitime04.08.20 21:59

The member 'Dudley Sheridan' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 63

--------------------------------

#2 'k8' : 7, 8, 7, 2, 8


Powrót do góry Go down
Frances Burroughs
Frances Burroughs

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7986-frances-burroughs https://www.morsmordre.net/t8010-poczta-frances#228801 https://www.morsmordre.net/t8009-frances-burroughs#228799 https://www.morsmordre.net/f254-surrey-okolice-redhill-szafirowe-wzgorze https://www.morsmordre.net/t8011-skrytka-bankowa-nr-1937#228805 https://www.morsmordre.net/t8012-frances-burroughs#228806
Zawód : Alchemiczka w Św. Mungu, przyjmuje prywatne zlecenia
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
I want to be with those who know secret things or else, alone.
OPCM : 5
UROKI : 2
ELIKSIRY : 40
LECZENIE : 3
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

Trzęsawisko - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Trzęsawisko   Trzęsawisko - Page 3 I_icon_minitime06.08.20 2:09

Chciała dobrze.
Doskonale wiedziała, że nie miała większego pojęcia o pojedynkach, nie potrafiła jednak zostawić go samego na pastwę losu. I sądziła, że jej słowa chociaż odrobinę, gdzieś w środku, ucieszą młodego czarodzieja. A przecież nawet jeśli coś by się im stało, razem mogli zdziałać więcej, niż w pojedynkę zwłaszcza biorąc pod uwagę miejsce, w którym przyszło jej pracować.
Słowa jakie opuściły jego usta oraz ton, jakim im nadał skutkowały kolejnym potokiem łez, jaki uleciał z szaroniebieskich oczu. Słowa wypowiedziane w gniewie ubodły pannę Burroughs gdzieś w środku. Bo czy nie powinien się cieszyć z okazanej lojalności oraz troski o jego osobę? Och, to wszystko było takie… takie…Abstrakcyjne! I nie mieszczące się w głowie jasnowłosego dziewczęcia.
Pod wpływem jego słów, gdy tylko kolejna próba zamienienia wilka w gęś się nie udała, Frances zrobiła dwa kroki w tył, chowając różdżkę do kieszeni i nie chcąc bardziej przeskrobać sobie u swojego towarzysza. A gdy z jego ust wydobyła się inkantacja, którą już kiedyś jej prezentował, odruchowo zasłoniła oczy dłońmi, chcąc oszczędzić sobie kolejnych, traumatycznych widoków. Pisk zwierzęcia oznaczał, że magia w końcu posłuchała Dudleya, zapewniając im bezpieczeństwo… A przynajmniej taką miała nadzieję. Ostrożnie rozsunęła palce by sprawdzić swoje przypuszczenia. Wilk leżał na ziemi martwy, wydając z siebie ostatnie tchnienia a ona… Nie miała pojęcia, co powinna w tej chwili zrobić. Ulga mieszała się z euforią oraz niepewnością. W końcu, podczas tego wszystkiego Dudley zdawał się być całkiem na nią zły, czyż nie?
Powoli odsunęła dłonie zasłaniające czerwone od płaczu oczy, które skierowały się na Dudleya, przez chwilę spoglądając na niego z mieszaniną przerażenia oraz niepewności.
- Ja… Och… - Wyrwało się z jej ust, jakby wszystkie kwieciste słowa pojawiające się w jej głowie nie mogły przebrnąć przez związane strachem gardło. Nieśmiało zrobiła kilka kroków, by w równie nieśmiałym geście, unikając spojrzeniem jego tęczówek by przypadkiem nie zauważyć w nich gniewu, zarzucić ramiona na chłopięcą szyję. Panna Burroughs przylgnęła ciałem do ciała czarodzieja w uścisku, składając na jego ustach pełen emocji pocałunek. Cieszyła się, że udało im się przeżyć. I miała nadzieję, że odrobinę udobrucha swojego wybawcę.




You don't ever have to walk alone, you see
Come on take my hand
Baby won't you walk with me?

Powrót do góry Go down
Dudley Sheridan
Dudley Sheridan

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7817-dudley-sheridan-w-budowie https://www.morsmordre.net/t7936-barberus#226451 https://www.morsmordre.net/t7939-ja-tu-tylko-sprzatam#226459 https://www.morsmordre.net/f103-pokatna-87-4 https://www.morsmordre.net/t7938-skrytka-nr-1880#226453 https://www.morsmordre.net/t7937-dudley-sheridan#226452
Zawód : Młodszy archiwista i genealog ds. rejestracji w MM
Wiek : 20 lat
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Nie masz obowiązków wobec nikogo z wyjątkiem siebie.
OPCM : 15
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Trzęsawisko - Page 3 EdI3Em4

Trzęsawisko - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Trzęsawisko   Trzęsawisko - Page 3 I_icon_minitime06.08.20 20:01

Wyłączenie umysłu i pełne skupienie – to było to, czego potrzebował. Jego czar pomknął, skutecznie trafiając w wilkołaka. Zwierzę jęknęło przeciągle i głośno, a następnie opadło na ziemię.  Sheridan wziął głęboki oddech, na razie cały czas ignorując Frances.
Przytulił dziewczynie machinalnie i bez emocji, już po chwili odsuwając ją od siebie. Nie wszystko było przecież jeszcze zrobione.
Ostrożnie podszedł do zwierzęcia z różdżka w dłoni, z tępą miną dotykając go nogą. Wyglądało na go, że zwierz faktycznie był martwy, albo przynajmniej bardzo mocno osłabiony. Dudley nie znał się na anatomii na tyle, aby w pełni móc to ocenić. Wiedział jednak, że zadane przez niego ciosy były silne. Zdziwiłby się, gdyby zwierz, nawet jeśli żył, przetrwał więcej, niż kilka minut. Zbyt mocno krwawił. Dudley schował różdżkę.
Frances, masz jakąś fiolkę? – spytał, pustym głosem. Powinna mieć, przecież przyszli tu zbierać… a, zaraz. Zaczął grzebać po kieszeniach. Też miał jedną. Wciąż był w szoku i nie doszedł w pełni do siebie. – Och. Mam swoją.
Schylił się nad stworzeniem i nastawił fiolkę w pobliżu jednej z ran, z której powoli wciąż sączyła się krew. Zebrał jej odrobinę.
Może ktoś będzie chciał zbadać to, co tu się pałętało – mruknął, bardziej do siebie, niż do niej. Nie wiedział jeszcze, komu mógł tę krew przekazać, ale lepiej chuchać na zimne.
Gdy się podniósł, zakorkował fiolkę i włożył ją ostrożnie do torby. Rozglądając się nerwowo wokół, ruszył do Frances. Położył dłoń na jej pasie, chwytając delikatnie, acz stanowczo, dając wyraźny sygnał do powrotu.
Chodźmy stąd, tu jest niebezpiecznie – oznajmił. – Następnym razem, jak powiem ci, że masz uciekać to masz mnie słuchać. Rozproszyłaś mnie, Frances. Mogliśmy obydwoje zginąć – oznajmił. W jego głosie nie było już tak mocno brzmiącego wyrzutu. Raczej pouczenie. Tak, jakby Frances była kilkuletnią dziewczynką, a on jej opiekunem, który musi wyjaśnić jej, jak ma się poprawnie zachowywać.
Miał nadzieję, że już nigdy więcej nie zbliżą się do tego przeklętego lasu. Na Merlina. Nic dziwnego, że był tak oddalony od ludzkich siedzib. Tu coś zdecydowanie było nie tak.




.. kiedy idę popływać, nie lubię się torturować, wchodząc do zimnej wody stopniowo. Nurkuję od razu i jest to paskudny skok, ale po nim cała reszta to pestka.

Powrót do góry Go down
Frances Burroughs
Frances Burroughs

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7986-frances-burroughs https://www.morsmordre.net/t8010-poczta-frances#228801 https://www.morsmordre.net/t8009-frances-burroughs#228799 https://www.morsmordre.net/f254-surrey-okolice-redhill-szafirowe-wzgorze https://www.morsmordre.net/t8011-skrytka-bankowa-nr-1937#228805 https://www.morsmordre.net/t8012-frances-burroughs#228806
Zawód : Alchemiczka w Św. Mungu, przyjmuje prywatne zlecenia
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
I want to be with those who know secret things or else, alone.
OPCM : 5
UROKI : 2
ELIKSIRY : 40
LECZENIE : 3
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

Trzęsawisko - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Trzęsawisko   Trzęsawisko - Page 3 I_icon_minitime10.08.20 0:23

Szaroniebieskie tęczówki pełne niezrozumienia do całej sytuacji. Czyżby jej towarzysz nie cieszył się, że udało im się ujść z życiem? Nie była w stanie odpowiedzieć. Męskie umysły, mimo coraz częstszych kontaktów z płcią przeciwną, nadal pozostawały dla niej jedną, wielką tajemnicą. Pozornie te same wydawały jej się być zupełnie inne w praktyce.
Jasnowłosa alchemiczka kiwnęła głową na pytanie i już miała rozpocząć poszukiwania pustej fiolki, a te zawsze miała przy sobie, gdy Dudley ją uprzedził. W przeciwieństwie do chłopaka nie zrobiła chociażby pół kroku w kierunku padłego zwierzęcia, które nawet martwe zdawało jej się co najmniej przerażające. Zwłaszcza po wydarzeniach z kilku poprzednich minut.
- Znam kilka osób, które mogłyby być zainteresowane przebadaniem tej fiolki. - Napomknęła, delikatnie wzruszając ramionami. Była niemal pewna, że Cillian bądź Kai byliby zainteresowani nietypowym wilkiem, jaki leżał matwy pośród leśnej głuszy.
- O niczym innym nie marzę w tej chwili. - Z ulgą przyjęła propozycję, aby opuścili to przeklęte przez Merlina miejsce i udali się do bezpiecznego oraz ciepłego domu.
Ciche westchnienie wyrwało się z jej ust, gdy słowa pouczenia dotarły do jej uszu. Nieświadomie przysunęła się odrobinę bliżej jego ciała, na wspomnienie najeżonego futra i wielkich, ostrych zębisk.
- Strach mnie paraliżuje. To silniejsze ode mnie, a tak się składa, że ze wszystkich rzeczy tego świata wilków boję się najbardziej. - Wyznała, uciekając spojrzeniem na leśną ściółkę, gdy ostrożnie stawiała pośród niej stopy oddalając się od wilczego truchła.
- Nawet w takich okolicznościach nie wybaczyłabym sobie, gdybym cię zostawiła i byś ucierpiał, mój drogi. - Szaroniebieskie spojrzenie przez chwilę utkwiło w jego profilu. Nadal była pewna, że nawet w wypadku ataku zwierzęcia razem jakoś by sobie poradzili. - Powinieneś się cieszyć, że zależy mi na tobie i twoim życiu, Dudley. - Zaczęła, ponownie uciekając spojrzeniem, nieświadoma nawet tego, że otwarcie przyznała się do uczuć, jakie do niego żywiła. Twarz alchemiczki przybrała zawiedziony, trochę smutny wyraz, a ona sama odsunęła się odrobinę od jego ciała. - Już nie będę cię rozpraszać, skoro ci to przeszkadza. - Dodała pełnym zawodu oraz dziwnej formie odrzucenia tonem głosu. Bo właśnie jako odrzucenie zrozumiała jego słowa.




You don't ever have to walk alone, you see
Come on take my hand
Baby won't you walk with me?

Powrót do góry Go down
 

Trzęsawisko

Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia i Walia :: Gloucestershire, Gloucester-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20