Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Sklep z magicznymi wonnościami

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Empty
PisanieTemat: Sklep z magicznymi wonnościami   Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 I_icon_minitime17.07.17 2:09

First topic message reminder :

Sklep z magicznymi wonnościami

Jest nieduży i urządzony w dość staroświeckim stylu, panuje tu też spory zaduch; właścicielka, starsza, samotna czarownica lubująca się w szatach obfitych w koronki, rzadko otwiera okna w obawie przed rozproszeniem mieszanki zapachów. Już po wejściu klientów otacza woń rozmaitych pachnideł i wonności. Można tu znaleźć naprawdę różnorodny wybór artykułów, począwszy od perfum, kompozycji wonnych ziół i olejków po kadzidła i zapachowe świece uwalniające subtelny zapach przez wiele godzin. Nietrudno się domyślić, że sklepik jest szczególnie chętnie odwiedzany przez czarownice poszukujące interesujących zapachów po niezbyt wygórowanej cenie.

W tej lokacji obowiązuje bonus do rzutu kością w wysokości +5 dla Rycerzy Walpurgii i +10 dla Śmierciożerców.




Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 25.03.19 8:59, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Sklep z magicznymi wonnościami   Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 I_icon_minitime22.03.19 14:20

The member 'Lyanna Zabini' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 64


Powrót do góry Go down
Sigrun Rookwood
Sigrun Rookwood

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t5310-sigrun-rookwood https://www.morsmordre.net/t5379-astrid#121534 https://www.morsmordre.net/t5378-sigrun https://www.morsmordre.net/f100-harrogate-skala https://www.morsmordre.net/t5380-skrytka-bankowa-nr-1330#121543 https://www.morsmordre.net/t5381-sigrun-n-rookwood#121544
Zawód : dowódca grupy łowców wilkołaków
Wiek : 29
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa

I love the way her eyes light up when someone says:

It might be dangeours

OPCM : 40
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 50
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
i n s a n e

Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Sklep z magicznymi wonnościami   Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 I_icon_minitime22.03.19 14:50

Urocza buzia rzeczywiście mogła Lyannie w życiu bardzo pomóc. Nie dość, że uroda dawała władzę, to niewinność łagodnych, dziewczęcych rysów nie wzbudzała podejrzeń - do czasu. Mogła zwieść, omamić, uwieść, ale gdy znalazłaby się wśród mężczyzn, w towarzystwie przemytników i zbrodniarzy, gdzie nie było miejsca na słabszą - czy aby na pewno? - płeć, nie przyciągnęłaby uwagi? Zaraz zainteresowali by się dlaczego tak ładna dziewczynka kręci się w nieodpowiednim miejscu. Rookwood była w dużo bardziej komfortowej pozycji. Los i geny obdarzyły ją prawdziwym darem; darem metamorfomagii, dzięki której przybierała takie maski, na jakie akurat przychodziła jej ochota. Mogła być sobą, mogła być tak niewinna i urocza jak Lyanna, mogła być naiwnym młokosem, bądź starym przemytnikiem o hardym spojrzeniu - ograniczeniem były jedynie jej aktorskie talenta, szlifowane nieustannie; lubiła wchodzić w cudze role choćby dla samej zabawy, nie tylko po to, aby osiągnąć materialne korzyści.
Najważniejszą maską jej życia była jednak [i]nowa twarz[i].
Twarz, którą otrzymała jednej z ostatnich październikowych nocy, kiedy niebo iskrzyło się licznymi błyskawicami, a ona narodziła się na nowo otrzymawszy łaskę Czarnego Pana, który przyjął ją w krąg swych najwierniejszych sług. Mroczny Znak na lewym przedramieniu był symbolem siły, a maska na twarzy Sigrun - zwiastunem śmierci. Nosiła ją dziś z dumą, otrzymanie jej było zaszczytem; otrzymała jednak nie tylko insygnia tej władzy, ale i moc. Czuła się o wiele potężniejsza, silniejsza. Tamtej nocy Czarny Pan rozpostarł przed nią wizję sięgniecia po ogromną moc. Obietnicę, że tak się stanie - musiała jednak wypełniać gorliwie jego rozkazy i służyć mu lojalnie.
Otrzymaną magię wykorzystała właśnie po to. Potężny, mocy strumień magi stłamsił energię anomalii niemal całkowicie; czuła moc Lyanny obok, miała w sobie jednak przekonanie, że dziś poradziłaby sobie nawet w pojedynkę - i uśmiech pojawił się na ustach, choć towarzyszka nie mogła ujrzeć go przez maskę.
Sigrun czuła, że niestabilna energia anomalii słabnie, nie przestawała więc nań napierać - chcąc doprowadzić naprawę do końca.
To cholerstwo jednak - tak jak zawsze - próbowało walczyć aż do samego końca. Nie chciało ustąpić. Ciszę i pozorny spokój przerwał huk tłuczonego szkła. Sigrun zachwiała się pod wpływem fali czarnomagicznej energii, nie opuściła ródżki, kontynuując procedurę, jednakże nie mogła trwać w miejscu - z licznych półek i regałów poderwały się fiolki i flakony, pomknęły w ich kierunku.
Rookwood była dziwnie przekonana, że w środku z pewnością nie znajdują się jedynie wonne perfumy; próbowała uchylić się przed szkłem, uciec przed nim, a jednocześnie stłamsić anomalię do samego końca.




I got blood


on my name


Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Sklep z magicznymi wonnościami   Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 I_icon_minitime22.03.19 14:50

The member 'Sigrun Rookwood' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 31


Powrót do góry Go down
Lyanna Zabini
Lyanna Zabini

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5959-lyanna-zabini https://www.morsmordre.net/t5962-ceres https://www.morsmordre.net/t5961-lyanna https://www.morsmordre.net/f276-okolice-guildford-samotnia-nad-rzeka-wey https://www.morsmordre.net/t5963-skrytka-bankowa-nr-1488 https://www.morsmordre.net/t5964-lyanna-zabini
Zawód : łamaczka klątw i zaklinaczka
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
.
OPCM : 30
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 20
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica

Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Sklep z magicznymi wonnościami   Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 I_icon_minitime22.03.19 15:23

W środowisku Nokturnu piękna twarz czasem zawadzała, bo często była przez to lekceważona i uważana za słabszą. W takim otoczeniu łatwiej byłoby być brzydką i wyglądać groźnie, albo najlepiej – być mężczyzną. Lub metamorfomagiem, by móc dopasowywać twarz do sytuacji. Niestety Lyanna nie została obdarzona tak niezwykłym darem. Jedyne, co otrzymała od matki, to ta piękna uroda oraz skaza na krwi, przez którą nie mogła być jednostką w pełni wartościową. Nie potrafiła zmieniać wyglądu, widzieć przyszłości ani porozumiewać się z żadnymi stworzeniami. Wszystkiego, co potrafiła, musiała nauczyć się sama, bo geny niczego jej nie zagwarantowały poza samą zdolnością do magii, choć jej ojciec w dzieciństwie poważnie obawiał się, że skoro jej matka była brudnym, zakłamanym mieszańcem, to córka może okazać się charłakiem.
Sigrun zawsze budziła w niej pewien respekt jako ta silniejsza i bieglejsza w czarnej magii, ale teraz to wrażenie się zwiększyło, odkąd dostąpiła łaski posiadania Mrocznego Znaku oraz maski złowrogo połyskującej na obliczu, stanowiącej ostrzeżenie dla tych, którzy mogliby próbować podnieść na nie różdżki.
Wspólnymi siłami naprawiły anomalię, choć miała wrażenie, że wcale nie musiała dużo pomagać Sigrun, że naprawa tej mocy przyszła jej z mniejszym niż zwykle wysiłkiem. Ale nie był to koniec. Choć anomalia wyraźnie słabła, ustępowała, jej ostatnie podrygi nadal mogły nieść zagrożenie. Mogło się wydawać, że magia cichła, ale była to tylko cisza przed burzą. Przez pomieszczenie przetoczyła się fala czarnomagicznej energii, tłukąc liczne fiolki i flakoniki z pachnidłami. Ich fragmenty pomknęły w ich stronę, Zabini zaczęła widzieć je coraz wyraźniej, gdy powidoki wreszcie zniknęły z jej pola widzenia, i miała przeczucie, że naznaczone mocą anomalii niosły ze sobą większe zagrożenie niż tylko przecięcia od szkła.
Rzuciła się do ucieczki w kierunku wyjścia, byle dalej od mknących w jej stronę flakoników, ale nie zbyt daleko, by nie utracić połączenia z anomalią, którą należało ustabilizować do samego końca. Starała się poruszać najszybciej jak potrafiła, nie chcąc przekonać się, jak boli wbijające się w skórę szkło oraz rozlewająca się po niej prawdopodobnie toksyczna ciecz. Do pełnego naprawienia magii brakowało im już naprawdę niewiele, więc nie byłoby dobrze, gdyby zostały pokonane tuż przed końcem.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Sklep z magicznymi wonnościami   Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 I_icon_minitime22.03.19 15:23

The member 'Lyanna Zabini' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 48


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Sklep z magicznymi wonnościami   Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 I_icon_minitime25.03.19 8:59

Od tej pory to ustabilizowane za pomocą czarnej magii miejsce staje się terenem sprzyjającym rzucaniem czarów przez wszystkich Rycerzy Walpurgii. Sukces zagwarantował wszystkim poplecznikom Czarnego Pana bonus do rzutu kością w wysokości +5 dla Rycerzy Walpurgii i +10 dla Śmierciożerców podczas kolejnych gier w tej lokacji. Zostanie wam to zapamiętane.

| Możecie kontynuować rozgrywkę.


Powrót do góry Go down
Sigrun Rookwood
Sigrun Rookwood

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t5310-sigrun-rookwood https://www.morsmordre.net/t5379-astrid#121534 https://www.morsmordre.net/t5378-sigrun https://www.morsmordre.net/f100-harrogate-skala https://www.morsmordre.net/t5380-skrytka-bankowa-nr-1330#121543 https://www.morsmordre.net/t5381-sigrun-n-rookwood#121544
Zawód : dowódca grupy łowców wilkołaków
Wiek : 29
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa

I love the way her eyes light up when someone says:

It might be dangeours

OPCM : 40
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 50
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
i n s a n e

Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Sklep z magicznymi wonnościami   Sklep z magicznymi wonnościami - Page 3 I_icon_minitime25.03.19 9:43

Miała świadomość tego, że naprawa magii w miejscach, gdzie pojawiało się kolejne ognisko anomalii, jest niesłychanie ważna; miała być dla wszystkich Rycerzy Walpurgii priorytetem, taki był rozkaz i życzenie Czarnego Pana, który pragnął wziąć jej moc we władanie; nie wątpiła, że uda mu się to, był najpotężniejszym czarnoksiężnikiem, jaki kiedykolwiek stąpał po tej ziemi, honorem było dla niej, aby w tym pomóc, by wziąć w tym udział. Najmocniej skupiała się więc na podtrzymaniu naprawy, na dalszy plan spychając własne bezpieczeństwo, przysięgała wszak, że uczyni wszystko, że poświęci własne życie, aby Mu służyć. Nie mogła dopuścić do przerwania procesu, do tego, aby anomalia wymknęła się jej z rąk. Tak bardzo była na tym skupiona, że zareagowała zbyt późno na atak - a może była po prostu zbyt wolna, za mało zwinna?
Wiedzione czarnomagiczną mocą kryształowe fiolki uderzyły w ciało Sigrun z mocą, tłukąc się na niej, dziwnie kruche i delikatne, a mimo to szkło było cholernie ostre; przecięło płaszcz, przecięło koszulę i skórę, a ze środka natychmiast wypłynęła trucizna. Z ran zaczęła sączyć się obficie krew, a one same jęły paskudnie piec. Rookwood jęknęła z boleścią, wycofując się w stronę wyjścia, próbując dokończyć naprawę; Zabini miała więcej szczęścia, udało jej się zwieńczyć ich wspólne dzieło. Wyszła z tego bez szwanku.
- Brawo - pochwaliła ją, kiedy powietrze przestało drgać niebezpiecznie, a wszystkie fiolki opadły na ziemię z głośnym brzdękiem.
Znów zapadła cisza i spokój. Wokół głów kobiet wciąż znajdowały się wyczarowane przezeń bańki ze świeżym powietrzem; Rookwood wolała nie ryzykować wdychania trucizny, która wciąż mogła znajdować się w powietrzu. Zdecydowała się otworzyć okiennicę - wszystko wywietrzeje i powróci do normy. Czuła, że udało im się zapanować nad anomalią; ból z powodu ran wykrzywiał jej twarz w grymasie, jednakże w środku królował triumf - ponownie odniosły wspólny sukces, umacniając pozycję kobiet w szeregach Rycerzy Walpurgii.
Cofnęła zaklęcie dopiero, kiedy znalazły się na zewnątrz.
- Muszę wrócić do Cassandry - stwierdziła, podwijając rękaw płaszcza, aby obejrzeć rany; zbierał się w nich dziwny, cuchnący płyn, którego pęcherzyku bulgotały jak wierzch wrzątku. Martwiło ją to. - Spotkamy się niebawem - nie pytała, stwierdziła fakt. Miały jeszcze wiele pracy przed sobą.
Miała nadzieję, że nie będą niepokoić już znajomej uzdrowicielki tej nocy; ból w ramieniu był jednak nieznośny. Zdematerializowała się, kłąb czarnej mgły pomknął ku niebu; Lyanna także ruszyła w swoją stronę.

| zt x2




I got blood


on my name


Powrót do góry Go down
 

Sklep z magicznymi wonnościami

Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Enfield-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20