Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Fantine C. Rosier

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Fantine Rosier
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

PisanieTemat: Fantine C. Rosier   10.08.17 20:09




Gdy stąpa, piękna, jakże przypomina
Gwiaździste niebo bez śladu obłoku:
Ciemność i jasność — każda z nich zaklina
W nią swój osobny czar, i jest w jej oku
To miękkie światło, które zna godzina
Nocy, gdy blaski dnia zagasną w mroku.


Żywotność

Wartość żywotności postaci: 200

żywotnośćzabronionekarawartość
81-90%brak-5162-180
71-80%brak-10142-161
61-70%zaklęcia z st > 90; potężne ciosy w walce wręcz-15122-141
51-60%silne ciosy w walce wręcz-20102-121
41-50%blokowanie ciosów w walce wręcz i kontratak-3082-101
31-40%metamorfomagia, animagia-4062-81
21-30%uniki, legilimencja, zaklęcia z ST > 70-5042-61
11-20%teleportacja (nawet po ustaniu zagrożenia), oklumencja, odskoki w walce wręcz-6022-41
1-10%Postać odczuwa skrajne wycieńczenie i musi natychmiast otrzymać pomoc uzdrowiciela, inaczej wkrótce będzie nieprzytomna (3 tury).-702-21
0Utrata przytomności


Sentymenty

Pierścionek z ametystem
Prezent od rozkochanego adoratora.

Lustereczko powiedz przecie
Zaczarowane, ręczne lusterko, które przemawia męskim głosem, prawiąc przeglądające się w nim czarownicy komplementy i udzielając lekkich wskazówek co do prezencji. Szkło oprawione w złoto, zdobione motywem róż.


Pupile

Mademoiselle Choupette
Choupette to zaledwie trzyletnia kotka syjamska, drobnej budowy i lekka jak piórko. Sierść ma kremowobiałą, za wyjątkiem pyszczka, łapek i ogona, które są ciemne. Oczy kotki są intensywnie niebieskiej barwy, przywodzącej na myśl szafiry. Choupette to kotka żywiołowa, ciekawska i inteligentna, potrafi kilka sztuczek, lecz przede wszystkim - uwielbia pieszczoty. Kocha siedzieć na kolanach i głośno domaga się głaskania, drapania za uszkiem i mówienia do niej. Jest bardzo przywiązana do swojej właścicielki, a przy tym niesłychanie zazdrosna. Na obcych prycha i ucieka przed nimi, bądź próbuje drapać.
Choupette zawsze na szyi nosi obróżkę wysadzaną drogocennymi klejnotami, a je jedynie najwyższej jakości cielęcinę ze złotego talerzyka.

Desdemona
Sowa należąca do lady Fantine to młody puszczyk uralski, samiczka. Bardzo dumna i pełna godności, lecz jednocześnie ma w sobie pewien urok i słodycz, wobec których nie można być obojętnym i się nie uśmiechnąć. Sowa jest dużą pieszczoszką, uwielbia być głaskana i karmiona smakołykami, choć wobec obcych, którym list niesie po raz pierwszy - bywa nieufna. Listy natomiast dostarcza szybko i niezawodnie.


Wykonywanie zawodu






[bylobrzydkobedzieladnie]






Jej słowa wonią sąróżaną,
Jej słodki oddech to muzyka!




Ostatnio zmieniony przez Fantine Rosier dnia 06.12.18 18:21, w całości zmieniany 14 razy
Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

PisanieTemat: Re: Fantine C. Rosier   10.08.17 20:15

Maj 1956

Nulla rosa sine spinis

1 V | Tristan, Melisande | Château Rose
Pozwoliła łzom płynąć, nie potrafiła dłużej walczyć z własną rozpaczą, była jedynie słabą kobietą. Jedną z dłoni ujęła rękę Melisande, gdy usiadła obok -Pan ojciec... odszedł. Nie żyje. Nie przeżył dzisiejszej nocy.
Zakończone - rozliczone

3 V | Ramsey Mulciber | Ogrody Château Rose
Maj przywlókł za sobą krwawe zbiory, lecz nie widzieliśmy się zbyt długo. Cóż ci przed nim życie przyniosło, Fantine? Zdradź staremu przyjacielowi swe sekrety.
Po raz kolejny dotknął palcami jej kielicha, popędzając ją do picia.
Zakończone - rozliczone

15 V | Solene Baudelaire | Château Rose
Prawda była taka, że w ogóle dworskie życie przypominało spacer po linie. To był świat fałszywych uprzejmości i słodkich kłamstw. Zarówno lordowie, jak i damy, knuli wyrachowane intrygi, kierując się rodowymi waśniami, bądź po prostu personalnymi utarczkami. Śmietanka towarzyska czarodziejskiej socjety była niczym innym jak gniazdem żmij, gotowych, by w każdej chwili boleśnie ukąsić. Należało zważać na każde wypowiadane przez siebie słowo.
Zakończone - rozliczone

17 V | Melisande, Deirdre | Biała willa
-Nie wiem, czy wyraziłam się dość jasno, czy może język angielski sprawia Ci trudności - zimny głos Fantine ciął gęste powietrze jak ostrze brzytwy, gdy świdrowała czarownicę nieprzychylnym spojrzeniem -Nie jestem kimś, do kogo możesz zwracać się po imieniu. Lady Rosier, Deirdre - mówiła władczo i stanowczo, jasno wytyczając granicę i wyraźnie oczekując, iż orientalna piękność będzie je respektować.
Zakończone - rozliczone

19 V | Tristan Rosier | Château Rose
Nie potrafiła jednak przyjąć tego w pokorze i milczeniu.
-Tak pan ojciec nauczył Cię traktować własną rodzinę? - spytała drżącym od emocji głosem -Marianne znienawidziłaby Cię za to.
Zakończone - rozliczone

25 V | Evandra Rosier | Château Rose
- Z przyjemnością nauczę cię tej tylko pozornie trudnej sztuki. Myślałaś już, co chciałabyś wyhaftować na chusteczce? - odłożyła filiżankę, którą od dłuższego czasu trzymała w dłoniach na tyle dyskretnie, aby nie można było zbyt łatwo dostrzec, że nie wypiła nawet jednego, większego łyka kawy. Apetyt jej nie służył. Nie odczuwała także pragnienia.
Zakończone



Czerwiec 1956

and I'm in love with being queen

2 VI | Tristan Rosier | Château Rose
- Polityka - odpowiedział na jej pytanie, krótko, polityka nie byłą warta jej śmierci, zła polityka nie była warta rzucania się na barykady. Droga Grindelwalda prowadziła donikąd, jego sprawa była rozdziałem zamkniętym. Zniknął, nikt nie znalazł jego ciała, pewnie powróci - kiedy Czarny Pan będzie dużo potężniejszy, niż jest teraz. - Maynard jest głupcem. - Nie wiedział, czy mówiła prawdę: nie mógł wiedzieć, niegdyś uwierzyłby jej bez mrugnięcia okiem, dziś nie potrafił jej zaufać. Początkowo zignorował wtrącenie o szlabanie, Fantine powinna wiedzieć, że grą na emocjach nie wskóra zbyt wiele. - Zbłądził i uwierzył w coś, co jest tylko ułudą kwitnącą wyłącznie w jego głowie. Co gorsza, sączy swoje irracjonalne przekonania do uszu młodych dam. - Doszły go słuchy, że również do niej - tego jednak nie zamierzał mówić na głos. - Jest niebezpieczny - skwitował krócej, dobierając słowa, które Fantine jest w stanie pojąć. - Jego towarzystwo może sprowadzić na ciebie coś znacznie gorszego od hańby.
Zakończone

7 VI | Rosalie Yaxley | Yaxley's Hall
- Sądzę, że to normalne, moja droga. Każda panna młoda pragnie zaprezentować się jak najlepiej, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, doskonałe... - odrzekła wyrozumiale, poklepując krótko wierzch dłoni kuzynki. - Nie wątpię, że tak będzie. Jestem perfekcjonistką - zachichotała Fantine, nie mając zamiaru nawet zaprzeczać; wiedziała, że będzie się denerwować. To naturalna kolej rzeczy.
Uśmiechnęła się do Rosalie szelmowsko. Ach, gdyby tylko wiedziała jakież inne myśli pojawiały się w głowie młodej Różyczki...
Zakończone

8 VI | Callisto Malfoy | Czerwony Imbryk
Zachichotała cicho na uwagę Callisto o doświadczeniu w unikaniu tych, których obecności absolutnie sobie nie życzyły. -Ależ oczywiście. Przecież takiego Weasleya nie stać nawet na odświętną szatę, choć jeśli będzie na tyle bezczelny, by się pojawić, z najwyższą ochotą podpowiem lady Nott z kim tworzyłby cudowną parę... Carrowówny i tak pachną końmi - zaszydziła z rozkoszą.
Zakończone - rozliczone

17 VI | Magnus Rowle | kulig w Weymouth
Bardziej od malowniczego spektaklu barw nieba spojrzenie Róży przyciągnęły buty lorda Rowle, które znalazły się nagle na siedzeniu naprzeciw, brudząc je błotem; uśmiech jej zrzedł, a spojrzenie wyrażało najwyżsżą dezaprobratę - nie byli dla siebie nikim bliskim, wciąż była to sytuacja oficjalna, pomiędzy lordem, a lady, a w takich wciąż obowiązywało przestrzeganie etykiety. Czuła oburzenie, odbierała to jako lekceważenie jej osoby, nie mogła więc powstrzymać się przed zwróceniem Magnusowi uwagi: - Bardzo prosiłabym, aby nie zapominał pan, lordzie Rowle, iż jest pan lordem - a nie czarordziejem ze wsi, by zachowywać się w podobnie niegodny sposób  - i ze towarzyszy panu dama - dokończyła obrażonym tonem, ściągając usta w wąską kreskę.
Zakończone - rozliczone

21 VI | Flavien Lestrange | Hampton Court
-Urodziłam się, by wygrywać, lordzie Lestrange - rzekła Fantine, gdy znalazła się blisko Flaviena; doskonale czuła zapach jego wody kolońskiej, cień zarostu na silnie zarysowanej szczęce i musiała przyznać, że niezwykle przypadała jej do gustu podobna bliskość -Nie ma czego wybaczać, mój panie - odpowiedziała mu, nie odwracając spojrzenia ani na moment. Patrzyła mu prosto w oczy równie śmiało co on, modląc się, by uszło to uwadze pozostałych.
Zakończone - rozliczone

22 VI | Marine Lestrange | Salon Piękności
- Umarłabym ze wstydu, gdybym postawiła tam swą stopę. Któż w ogóle pozwolił im się tam pojawić? Ich biedne matki... Po lady Lorraine się tego nie spodziewałam. Sądziłam, że żona i matka... zachowa klasę. - Fantine także nie wiedziała jaki finał miały toczone przez te godne wzgardy lady pojedynki i nie chciała wiedzieć. Rumieniła się ze wstydu za nie. Czy ich ojcom nie było za nie wstyd? A lordowi Prewettowi? Z drugiej jednak strony - czegóż mogła spodziewać się po Prewettach, sympatyzujących z Weasleyami i innymi zdrajcami krwi.
Zakończone - rozliczone

23 VI | Flavien Lestrange | Wyspa Wight, Zatoka Syren
Raz jeszcze obejrzałem się przez ramię, by potem wskazywać już na konkretne skały. – Są pod wodą. Tam jest znacznie cieplej niż na powierzchni teraz – wyjaśniłem spokojnie. Zaraz potem skierowałem nas dalej od brzegu, w prawą stronę, zmierzając do pewnego konkretnego miejsca. – Ile jesteś w stanie poświęcić lady Rosier, by poczuć się jak władczyni wyspy Wight? – spytałem cicho, by słowa dotarły jedynie do adresatki. Nieświadomy, że mogłem tym samym sugerować coś zupełnie odwrotnego niż miałem na myśli; zwyczajnie chciałem pokazać jej urokliwe miejsce, ale to wymagało pewnych kroków. Gdybyśmy znali się lepiej, po prostu bym ją tam zabrał, ale w obecnej sytuacji wolałem poczekać na przyzwolenie lub jego brak.
Zakończone

24 VI | obce twarze | Bezimienna Wyspa
Nie obejrzała się za siebie. Nie sprawdziła, czy inni nie potrzebują pomocy. Wrodzony egoizm jej na to nie pozwolił. W pierwszej kolejności musiała zadbać o siebie: była wszak lepsza od innych, jej życie było od ich egzystencji po stokroć ważniejsze. Nieistotne, czym tak naprawdę się zajmowali. Nieistotne kim byli. To się dla niej nie liczyło. Fantine Rosier pragnęła ocalić jedynie siebie.
Zakończone - rozliczone



[bylobrzydkobedzieladnie]






Jej słowa wonią sąróżaną,
Jej słodki oddech to muzyka!




Ostatnio zmieniony przez Fantine Rosier dnia 17.10.18 13:19, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

PisanieTemat: Re: Fantine C. Rosier   27.05.18 12:30

Lipiec i sierpień 1956

I know my place, we're all just pieces in their games

1 VII | najpiękniejsza ja | Château Rose
Nad wywarem zaczęły unosić wielokolorowe bańki, mienił się wszystkimi barwami tęczy; Fantine klasnęła w dłonie ucieszona i gdy ostygł przelała zawartość do dwóch sporych fiolek, które opatrzyła etykietą i odłożyła do specjalnego pudełka, w którym trzymała zapieczętowane mikstury. Sukces eliksiru upiększającego nie oznaczał jednak końca pracy, ależ skąd! Dopiero zaczynała.
Zakończone

20 VII | Ramsey Mulciber | Château Rose
TRWA

1 VIII | czarownice i maliny | Festiwal Lata
Konkurencję czas zacząć. Lady Rosier także podeszła do stołu, aby wziąć w dłonie prosty, gliniany dzbaneczek. Miała jedynie nadzieję, ze jej sukni nie stanie się krzywda w tym gęstym lesie - nagrodę pragnęła odebrać wyglądając wciąż olśniewająco.
Zakończone

2 VIII | alchemicy | Festiwal Lata
Przyglądała się uważnie swojej miksturze, zamieszała kilkukrotnie w odpowiednim momencie; eliksir pierwszej miłości przybrał odpowiednią konsystencję i barwę, pachniał różami i malinami, a także czymś ulotnym i świeżym - tak jak pierwsze zauroczenie. Kiedy oznajmiono koniec rundy pierwszej, a staruszek prowadzący konkurs pochwalił, to co uwarzyła, uśmiechnęła się zwycięsko i wysoko zadarła brodę. Nie mogło być przecież inaczej. Nie mogła powstrzymać uśmieszku, gdy rozejrzawszy się zorientowała się, ze niektórym się nie powiodło - ich strata, jej zysk. Uśmiech nieco przygasł, gdy szczególną aprobatę staruszek wyraził nad kociołkiem rudego brodacza. Prychnęła cicho, po czym zabrała się do przelania swojej mikstury w fiolki i opróżnieniem kociołka.
Zakończone

2 VIII | Eddart Nott | Festiwal Lata
- Szkoda - westchnęła z żalem Fantine, choć tak po prawdzie to wcale go nie odczuwała. Lord Nott nie miał pojęcia o ciałach niebieskich, a ona owszem - i to całkiem spore jak na damę. Mogła więc ująć go nie tylko swym czarem, ale i wiedzą. - Proszę spojrzeć tam - gestem wskazała konkretne miejsce na nieboskłonie, które znaczyły teraz świetliste smugi spalających się w atmosferze meteorytów. - To gwiazdozbiór Delfina. Wiąże się z nim pewna piękna legenda o miłości władcy mórz do Amfitryty, córki starego morskiego wróżbity Nereusa. Posejdon zakochał się w niej, gdy tańczyła z siostrami u brzegu wyspy Nankos.
Zakończone

3 VIII | Elise Nott | Festiwal Lata
Nie trwoniła jednak czasu na rozmyślania o nielubianej od wieków rodzinie, skupiając się na własnej przyszłości; przelała wosk przez dziurkę od klucza, a on przybrał kształt czterolistnej kończyny. Nie było żadnych wątpliwości. Fantine klasnęła w dłonie, śmiejąc się perliście i z radością; spodziewała się tego - jej przyszłość nie mogła rysować się inaczej, niż w najradośniejszych barwach.
- Ależ oczywiście, że to czterolistna kończyna - zapewniła Elise takim tonem, jakby tłumaczyła to małej dziewczynce. - Czeka mnie ogromne szczęście - uniosła brodę wyżej, a na różane usteczka wychynął pełen triumfu uśmiech. Los znów utwierdził ją w przekonaniu, że zasługuje na to co najlepsze -  to właśnie czeka ją w przyszłości.
Zakończone

4 VIII | Evandra i Melisande | Festiwal Lata
Podążały przed siebie leśną ścieżką tak długo, że poczuła się nagle... głodna. Zmarszczyła brwi, próbując zignorować to uczucie, lecz gdy nieprzyjemnie zaburczało jej w brzuchu, zdecydowała się schylić po kilka dorodnych jeżyn, choć zdecydowanie nie miała na nie ochoty. Po porażce w obu zabawach - zbieraniu malin i konkursie alchemicznym - leśne owoce zdecydowanie jej zbrzydły. Nie chciała jednak, by ktokolwiek usłyszał, że żołądek domaga się posiłku; zjadła więc jeżyny, a ich słodycz odrobinę poprawiła jej humor.
- Och! - krzyknęła nagle, gdy w nozdrza uderzył upajający, intensywny zapach słodkich kwiatów. - Tam na pewno kwitną bzy! - zwróciła się do Evandry, gestem drobnej dłoni wskazując jedną z leśnych ścieżek, nie wiedząc jeszcze że wiodą do zagajnika pełnego tych kwiatów. Lubiła je szczerze; daleko im było do królewskich róż, jednakże akurat tych nie spodziewała się znaleźć w lesie. Dzikie róże nie dorównywały czerwonym ani wonią, ani urodą.
Zakończone

4 VIII | Flavien Lestrange | Festiwal Lata
TRWA



[bylobrzydkobedzieladnie]






Jej słowa wonią sąróżaną,
Jej słodki oddech to muzyka!


Powrót do góry Go down
 

Fantine C. Rosier

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Woreczki z wsiąkiewki-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18