Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Fantine C. Rosier

Go down 
AutorWiadomość
Fantine Rosier
Fantine Rosier

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

Fantine C. Rosier Empty
PisanieTemat: Fantine C. Rosier   Fantine C. Rosier I_icon_minitime10.08.17 20:09




Gdy stąpa, piękna, jakże przypomina
Gwiaździste niebo bez śladu obłoku:
Ciemność i jasność — każda z nich zaklina
W nią swój osobny czar, i jest w jej oku
To miękkie światło, które zna godzina
Nocy, gdy blaski dnia zagasną w mroku.


Żywotność

Wartość żywotności postaci: 200

żywotnośćzabronionekarawartość
81-90%brak-5162-180
71-80%brak-10142-161
61-70%zaklęcia z st > 90; potężne ciosy w walce wręcz-15122-141
51-60%silne ciosy w walce wręcz-20102-121
41-50%blokowanie ciosów w walce wręcz i kontratak-3082-101
31-40%metamorfomagia, animagia-4062-81
21-30%uniki, legilimencja, zaklęcia z ST > 70-5042-61
11-20%teleportacja (nawet po ustaniu zagrożenia), oklumencja, odskoki w walce wręcz-6022-41
1-10%Postać odczuwa skrajne wycieńczenie i musi natychmiast otrzymać pomoc uzdrowiciela, inaczej wkrótce będzie nieprzytomna (3 tury).-702-21
0Utrata przytomności


Sentymenty

Pierścionek z ametystem
Prezent od rozkochanego adoratora.

Lustereczko powiedz przecie
Zaczarowane, ręczne lusterko, które przemawia męskim głosem, prawiąc przeglądające się w nim czarownicy komplementy i udzielając lekkich wskazówek co do prezencji. Szkło oprawione w złoto, zdobione motywem róż.


Pupile

Mademoiselle Choupette
Choupette to zaledwie trzyletnia kotka syjamska, drobnej budowy i lekka jak piórko. Sierść ma kremowobiałą, za wyjątkiem pyszczka, łapek i ogona, które są ciemne. Oczy kotki są intensywnie niebieskiej barwy, przywodzącej na myśl szafiry. Choupette to kotka żywiołowa, ciekawska i inteligentna, potrafi kilka sztuczek, lecz przede wszystkim - uwielbia pieszczoty. Kocha siedzieć na kolanach i głośno domaga się głaskania, drapania za uszkiem i mówienia do niej. Jest bardzo przywiązana do swojej właścicielki, a przy tym niesłychanie zazdrosna. Na obcych prycha i ucieka przed nimi, bądź próbuje drapać.
Choupette zawsze na szyi nosi obróżkę wysadzaną drogocennymi klejnotami, a je jedynie najwyższej jakości cielęcinę ze złotego talerzyka.

Desdemona
Sowa należąca do lady Fantine to młody puszczyk uralski, samiczka. Bardzo dumna i pełna godności, lecz jednocześnie ma w sobie pewien urok i słodycz, wobec których nie można być obojętnym i się nie uśmiechnąć. Sowa jest dużą pieszczoszką, uwielbia być głaskana i karmiona smakołykami, choć wobec obcych, którym list niesie po raz pierwszy - bywa nieufna. Listy natomiast dostarcza szybko i niezawodnie.


Wykonywanie zawodu


Biały deszcz






[bylobrzydkobedzieladnie]





time to dance


Ostatnio zmieniony przez Fantine Rosier dnia 21.07.19 22:34, w całości zmieniany 25 razy
Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
Fantine Rosier

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

Fantine C. Rosier Empty
PisanieTemat: Re: Fantine C. Rosier   Fantine C. Rosier I_icon_minitime10.08.17 20:15

Maj 1956

Nulla rosa sine spinis

1 V | Tristan, Melisande | Château Rose
Pozwoliła łzom płynąć, nie potrafiła dłużej walczyć z własną rozpaczą, była jedynie słabą kobietą. Jedną z dłoni ujęła rękę Melisande, gdy usiadła obok -Pan ojciec... odszedł. Nie żyje. Nie przeżył dzisiejszej nocy.
Zakończone - rozliczone

3 V | Ramsey Mulciber | Ogrody Château Rose
Maj przywlókł za sobą krwawe zbiory, lecz nie widzieliśmy się zbyt długo. Cóż ci przed nim życie przyniosło, Fantine? Zdradź staremu przyjacielowi swe sekrety.
Po raz kolejny dotknął palcami jej kielicha, popędzając ją do picia.
Zakończone - rozliczone

15 V | Solene Baudelaire | Château Rose
Prawda była taka, że w ogóle dworskie życie przypominało spacer po linie. To był świat fałszywych uprzejmości i słodkich kłamstw. Zarówno lordowie, jak i damy, knuli wyrachowane intrygi, kierując się rodowymi waśniami, bądź po prostu personalnymi utarczkami. Śmietanka towarzyska czarodziejskiej socjety była niczym innym jak gniazdem żmij, gotowych, by w każdej chwili boleśnie ukąsić. Należało zważać na każde wypowiadane przez siebie słowo.
Zakończone - rozliczone

17 V | Melisande, Deirdre | Biała willa
-Nie wiem, czy wyraziłam się dość jasno, czy może język angielski sprawia Ci trudności - zimny głos Fantine ciął gęste powietrze jak ostrze brzytwy, gdy świdrowała czarownicę nieprzychylnym spojrzeniem -Nie jestem kimś, do kogo możesz zwracać się po imieniu. Lady Rosier, Deirdre - mówiła władczo i stanowczo, jasno wytyczając granicę i wyraźnie oczekując, iż orientalna piękność będzie je respektować.
Zakończone - rozliczone

19 V | Tristan Rosier | Château Rose
Nie potrafiła jednak przyjąć tego w pokorze i milczeniu.
-Tak pan ojciec nauczył Cię traktować własną rodzinę? - spytała drżącym od emocji głosem -Marianne znienawidziłaby Cię za to.
Zakończone - rozliczone

25 V | Evandra Rosier | Château Rose
- Z przyjemnością nauczę cię tej tylko pozornie trudnej sztuki. Myślałaś już, co chciałabyś wyhaftować na chusteczce? - odłożyła filiżankę, którą od dłuższego czasu trzymała w dłoniach na tyle dyskretnie, aby nie można było zbyt łatwo dostrzec, że nie wypiła nawet jednego, większego łyka kawy. Apetyt jej nie służył. Nie odczuwała także pragnienia.
Zakończone



Czerwiec 1956

and I'm in love with being queen

2 VI | Tristan Rosier | Château Rose
- Polityka - odpowiedział na jej pytanie, krótko, polityka nie byłą warta jej śmierci, zła polityka nie była warta rzucania się na barykady. Droga Grindelwalda prowadziła donikąd, jego sprawa była rozdziałem zamkniętym. Zniknął, nikt nie znalazł jego ciała, pewnie powróci - kiedy Czarny Pan będzie dużo potężniejszy, niż jest teraz. - Maynard jest głupcem. - Nie wiedział, czy mówiła prawdę: nie mógł wiedzieć, niegdyś uwierzyłby jej bez mrugnięcia okiem, dziś nie potrafił jej zaufać. Początkowo zignorował wtrącenie o szlabanie, Fantine powinna wiedzieć, że grą na emocjach nie wskóra zbyt wiele. - Zbłądził i uwierzył w coś, co jest tylko ułudą kwitnącą wyłącznie w jego głowie. Co gorsza, sączy swoje irracjonalne przekonania do uszu młodych dam. - Doszły go słuchy, że również do niej - tego jednak nie zamierzał mówić na głos. - Jest niebezpieczny - skwitował krócej, dobierając słowa, które Fantine jest w stanie pojąć. - Jego towarzystwo może sprowadzić na ciebie coś znacznie gorszego od hańby.
Zakończone

7 VI | Rosalie Yaxley | Yaxley's Hall
- Sądzę, że to normalne, moja droga. Każda panna młoda pragnie zaprezentować się jak najlepiej, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, doskonałe... - odrzekła wyrozumiale, poklepując krótko wierzch dłoni kuzynki. - Nie wątpię, że tak będzie. Jestem perfekcjonistką - zachichotała Fantine, nie mając zamiaru nawet zaprzeczać; wiedziała, że będzie się denerwować. To naturalna kolej rzeczy.
Uśmiechnęła się do Rosalie szelmowsko. Ach, gdyby tylko wiedziała jakież inne myśli pojawiały się w głowie młodej Różyczki...
Zakończone

8 VI | Callisto Malfoy | Czerwony Imbryk
Zachichotała cicho na uwagę Callisto o doświadczeniu w unikaniu tych, których obecności absolutnie sobie nie życzyły. -Ależ oczywiście. Przecież takiego Weasleya nie stać nawet na odświętną szatę, choć jeśli będzie na tyle bezczelny, by się pojawić, z najwyższą ochotą podpowiem lady Nott z kim tworzyłby cudowną parę... Carrowówny i tak pachną końmi - zaszydziła z rozkoszą.
Zakończone - rozliczone

17 VI | Magnus Rowle | kulig w Weymouth
Bardziej od malowniczego spektaklu barw nieba spojrzenie Róży przyciągnęły buty lorda Rowle, które znalazły się nagle na siedzeniu naprzeciw, brudząc je błotem; uśmiech jej zrzedł, a spojrzenie wyrażało najwyżsżą dezaprobratę - nie byli dla siebie nikim bliskim, wciąż była to sytuacja oficjalna, pomiędzy lordem, a lady, a w takich wciąż obowiązywało przestrzeganie etykiety. Czuła oburzenie, odbierała to jako lekceważenie jej osoby, nie mogła więc powstrzymać się przed zwróceniem Magnusowi uwagi: - Bardzo prosiłabym, aby nie zapominał pan, lordzie Rowle, iż jest pan lordem - a nie czarordziejem ze wsi, by zachowywać się w podobnie niegodny sposób  - i ze towarzyszy panu dama - dokończyła obrażonym tonem, ściągając usta w wąską kreskę.
Zakończone - rozliczone

21 VI | Flavien Lestrange | Hampton Court
-Urodziłam się, by wygrywać, lordzie Lestrange - rzekła Fantine, gdy znalazła się blisko Flaviena; doskonale czuła zapach jego wody kolońskiej, cień zarostu na silnie zarysowanej szczęce i musiała przyznać, że niezwykle przypadała jej do gustu podobna bliskość -Nie ma czego wybaczać, mój panie - odpowiedziała mu, nie odwracając spojrzenia ani na moment. Patrzyła mu prosto w oczy równie śmiało co on, modląc się, by uszło to uwadze pozostałych.
Zakończone - rozliczone

22 VI | Marine Lestrange | Salon Piękności
- Umarłabym ze wstydu, gdybym postawiła tam swą stopę. Któż w ogóle pozwolił im się tam pojawić? Ich biedne matki... Po lady Lorraine się tego nie spodziewałam. Sądziłam, że żona i matka... zachowa klasę. - Fantine także nie wiedziała jaki finał miały toczone przez te godne wzgardy lady pojedynki i nie chciała wiedzieć. Rumieniła się ze wstydu za nie. Czy ich ojcom nie było za nie wstyd? A lordowi Prewettowi? Z drugiej jednak strony - czegóż mogła spodziewać się po Prewettach, sympatyzujących z Weasleyami i innymi zdrajcami krwi.
Zakończone - rozliczone

23 VI | Flavien Lestrange | Wyspa Wight, Zatoka Syren
Raz jeszcze obejrzałem się przez ramię, by potem wskazywać już na konkretne skały. – Są pod wodą. Tam jest znacznie cieplej niż na powierzchni teraz – wyjaśniłem spokojnie. Zaraz potem skierowałem nas dalej od brzegu, w prawą stronę, zmierzając do pewnego konkretnego miejsca. – Ile jesteś w stanie poświęcić lady Rosier, by poczuć się jak władczyni wyspy Wight? – spytałem cicho, by słowa dotarły jedynie do adresatki. Nieświadomy, że mogłem tym samym sugerować coś zupełnie odwrotnego niż miałem na myśli; zwyczajnie chciałem pokazać jej urokliwe miejsce, ale to wymagało pewnych kroków. Gdybyśmy znali się lepiej, po prostu bym ją tam zabrał, ale w obecnej sytuacji wolałem poczekać na przyzwolenie lub jego brak.
Zakończone

24 VI | obce twarze | Bezimienna Wyspa
Nie obejrzała się za siebie. Nie sprawdziła, czy inni nie potrzebują pomocy. Wrodzony egoizm jej na to nie pozwolił. W pierwszej kolejności musiała zadbać o siebie: była wszak lepsza od innych, jej życie było od ich egzystencji po stokroć ważniejsze. Nieistotne, czym tak naprawdę się zajmowali. Nieistotne kim byli. To się dla niej nie liczyło. Fantine Rosier pragnęła ocalić jedynie siebie.
Zakończone - rozliczone



[bylobrzydkobedzieladnie]





time to dance


Ostatnio zmieniony przez Fantine Rosier dnia 17.03.19 9:47, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
Fantine Rosier

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

Fantine C. Rosier Empty
PisanieTemat: Re: Fantine C. Rosier   Fantine C. Rosier I_icon_minitime27.05.18 12:30

Lipiec i sierpień 1956

I know my place, we're all just pieces in their games

1 VII | najpiękniejsza ja | Château Rose
Nad wywarem zaczęły unosić wielokolorowe bańki, mienił się wszystkimi barwami tęczy; Fantine klasnęła w dłonie ucieszona i gdy ostygł przelała zawartość do dwóch sporych fiolek, które opatrzyła etykietą i odłożyła do specjalnego pudełka, w którym trzymała zapieczętowane mikstury. Sukces eliksiru upiększającego nie oznaczał jednak końca pracy, ależ skąd! Dopiero zaczynała.
Zakończone

20 VII | Ramsey Mulciber | Château Rose
Ale Fantine nie wiedziała i dla niej to, co czuł było niewiadomą. Nie mogła mieć pojęcia, że nie czuł zbyt wiele i nawet to nie wywołało w nim choćby krzty wzruszenia, a on nie zamierzał burzyć swojej kreacji w jej niewinnych, pięknych oczach. Dlatego nie uniósł na nią wzroku ponownie. Pochylił się, by wesprzeć łokcie na udach i przygryzł policzek od środka. Pokiwał głową, na znak, że do niego dotarło. Był aktorem, a Fantine widzem jednego z wielu jego wystąpień.
Najważniejsze, że jesteś cała i tobie nic się nie stało — powiedział w końcu, wciąż patrząc w ziemię. Zamilkł na chwilę, próbując oczyścić głowę. Zbyt wiele myśli go ostatnio nękało, zbyt wiele brudu wyrwał z głębin Azkaban. To on spędzał mu sen z powiek i to on wywoływał ciągły, rosnący niepokój. — Nie czujesz się za dobrze — podjął w końcu, przekierowując temat na nią. —Obyś nie musiała do tego więcej wracać myślami, Fantine. Tu jesteś bezpieczna. Nic ci nie grozi.
Sięgnął po kielich z winem, popatrzył w niego, dostrzegając słabe, rozedrgane odbicie. Upił kilka większych łyków — było dobre, wręcz doskonałe. Ale niczego innego nie mógł spodziewać się po spiżarniach Château Rose. Wytrawne trunki zawsze były najwłaściwsze. O odpowiedniej mocy, smaku i przede wszystkim - o odpowiednim zapachowym bukiecie.
Zakończone - rozliczone

1 VIII | czarownice i maliny | Festiwal Lata
Konkurencję czas zacząć. Lady Rosier także podeszła do stołu, aby wziąć w dłonie prosty, gliniany dzbaneczek. Miała jedynie nadzieję, ze jej sukni nie stanie się krzywda w tym gęstym lesie - nagrodę pragnęła odebrać wyglądając wciąż olśniewająco.
Zakończone

2 VIII | alchemicy | Festiwal Lata
Przyglądała się uważnie swojej miksturze, zamieszała kilkukrotnie w odpowiednim momencie; eliksir pierwszej miłości przybrał odpowiednią konsystencję i barwę, pachniał różami i malinami, a także czymś ulotnym i świeżym - tak jak pierwsze zauroczenie. Kiedy oznajmiono koniec rundy pierwszej, a staruszek prowadzący konkurs pochwalił, to co uwarzyła, uśmiechnęła się zwycięsko i wysoko zadarła brodę. Nie mogło być przecież inaczej. Nie mogła powstrzymać uśmieszku, gdy rozejrzawszy się zorientowała się, ze niektórym się nie powiodło - ich strata, jej zysk. Uśmiech nieco przygasł, gdy szczególną aprobatę staruszek wyraził nad kociołkiem rudego brodacza. Prychnęła cicho, po czym zabrała się do przelania swojej mikstury w fiolki i opróżnieniem kociołka.
Zakończone

2 VIII | Eddart Nott | Festiwal Lata
- Szkoda - westchnęła z żalem Fantine, choć tak po prawdzie to wcale go nie odczuwała. Lord Nott nie miał pojęcia o ciałach niebieskich, a ona owszem - i to całkiem spore jak na damę. Mogła więc ująć go nie tylko swym czarem, ale i wiedzą. - Proszę spojrzeć tam - gestem wskazała konkretne miejsce na nieboskłonie, które znaczyły teraz świetliste smugi spalających się w atmosferze meteorytów. - To gwiazdozbiór Delfina. Wiąże się z nim pewna piękna legenda o miłości władcy mórz do Amfitryty, córki starego morskiego wróżbity Nereusa. Posejdon zakochał się w niej, gdy tańczyła z siostrami u brzegu wyspy Nankos.
Zakończone

3 VIII | Elise Nott | Festiwal Lata
Nie trwoniła jednak czasu na rozmyślania o nielubianej od wieków rodzinie, skupiając się na własnej przyszłości; przelała wosk przez dziurkę od klucza, a on przybrał kształt czterolistnej kończyny. Nie było żadnych wątpliwości. Fantine klasnęła w dłonie, śmiejąc się perliście i z radością; spodziewała się tego - jej przyszłość nie mogła rysować się inaczej, niż w najradośniejszych barwach.
- Ależ oczywiście, że to czterolistna kończyna - zapewniła Elise takim tonem, jakby tłumaczyła to małej dziewczynce. - Czeka mnie ogromne szczęście - uniosła brodę wyżej, a na różane usteczka wychynął pełen triumfu uśmiech. Los znów utwierdził ją w przekonaniu, że zasługuje na to co najlepsze -  to właśnie czeka ją w przyszłości.
Zakończone

4 VIII | Evandra i Melisande | Festiwal Lata
Podążały przed siebie leśną ścieżką tak długo, że poczuła się nagle... głodna. Zmarszczyła brwi, próbując zignorować to uczucie, lecz gdy nieprzyjemnie zaburczało jej w brzuchu, zdecydowała się schylić po kilka dorodnych jeżyn, choć zdecydowanie nie miała na nie ochoty. Po porażce w obu zabawach - zbieraniu malin i konkursie alchemicznym - leśne owoce zdecydowanie jej zbrzydły. Nie chciała jednak, by ktokolwiek usłyszał, że żołądek domaga się posiłku; zjadła więc jeżyny, a ich słodycz odrobinę poprawiła jej humor.
- Och! - krzyknęła nagle, gdy w nozdrza uderzył upajający, intensywny zapach słodkich kwiatów. - Tam na pewno kwitną bzy! - zwróciła się do Evandry, gestem drobnej dłoni wskazując jedną z leśnych ścieżek, nie wiedząc jeszcze że wiodą do zagajnika pełnego tych kwiatów. Lubiła je szczerze; daleko im było do królewskich róż, jednakże akurat tych nie spodziewała się znaleźć w lesie. Dzikie róże nie dorównywały czerwonym ani wonią, ani urodą.
Zakończone

4 VIII | Flavien Lestrange | Festiwal Lata
Dotarli do jednego z ognisk, przy którym licznie zgromadziły się szlachetne damy i lordowie, połączeni w pary wiekową, piękną tradycją. Muzykanci przygrywali na lutni i harfie radosne melodie, a lord Lestrange skłonił się elegancko - jak gdyby byli na balu, a nie piaszczystym brzegu Dorset. Odwzajemniła się tym samym, lekko i z wdziękiem, tańce balowe nie miały przed nią tajemnic; ćwiczyła je od dawna, wytrwale i z cierpliwością, nader często. Gorąco pragnęła lśnić najjaśniej podczas Sabatów, przyćmiewać swym tańcem inne kobiety i ich czar, choćby i nienaturalny.
- Z najwyższą radością podaruję panu walca, lordzie Lestrange - wyrzekła łagodnym tonem, uśmiechając się przy tym promiennie. Poprawiwszy koronę z bzów podała dłonie Flavienowi, pozwalając, aby porwał ją do tańca. Spędzili w swym towarzystwie rozkoszne popołudnie i wieczór, gdy Dorset objął ciepły zmierzch, a nad ich głowami zalśniły gwiazdy - o nich mogła opowiadać w nieskończoność.
Zakończone - rozliczone



[bylobrzydkobedzieladnie]





time to dance


Ostatnio zmieniony przez Fantine Rosier dnia 27.03.19 12:29, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
Fantine Rosier

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

Fantine C. Rosier Empty
PisanieTemat: Re: Fantine C. Rosier   Fantine C. Rosier I_icon_minitime25.01.19 16:04

Wrzesień i październik 1956

Some poeple are artists. Some, themselves, are art.

9 X | Deirdre Mericourt | La Fantasmagorie
To, które działo się w tym momencie, było przecież ważniejsze. Książę i Królewna obdarzali się czułym pocałunkiem, rozpoczynającym finalny, pełen emocji taniec, a orkiestra zaczynała wygrywać najsłodsze, finane nuty całego spektaklu. Przyjemne niczym łyk musującego szampana, drażniącego chłodem język. Deirdre poskromiła zdziwienie, przywołująć na twarzy jedynie zadowolenie i szacunek - sięgnęła po smukły kieliszek i uniosła go w stronę lady Rosier bez ani chwili wahania. - Za nowy początek, Fantine - powtórzyła, wznosząc toast, ukontentowana zarówno przeprowadzoną rozmową, jak i całym spektaklem. Epilog wywoływał dreszcze - liczyła, że także i Fantine będzie zadowolona z tego wieczoru. Nastrój gościł liczył się dla Deirdre najbardziej, a zwłaszcza: nastrój gości tak ważnych jak lady Rosier.
Zakończone - rozliczone

12 X | Marine Lestrange | CHÂTEAU ROSE
- Chyba mnie przekonałaś - zaśmiała się, rzeczywiście spodziewając się wieczorku w ciepłym, wygodnym salonie, z szampanem i muzykantem w kącie, który wygrywa na harfie najsłodsze melodie, rozmów o sukienkach i wyobrażeniach o małżeństwie. - Na taką okazję kolory własnej rodziny są najwłaściwsze. Zwłaszcza, że to twe ostatnie chwile jako lady Lestrange - stwierdziła Fantine, unosząc dłoń, by opuszkami palców pogładzić policzek Marine w pełnym czułości geście.
Sądziła, że przyjaciółka będzie odczuwać żal, przypuszczała, że jest nie mniej przywiązana do Wyspy Wight, co ona sama do Dover - trudno będzie im obu rozstać się z rodzinnym gniazdem.
Zakończone - rozliczone

12 X | Róże Rosierów | CHÂTEAU ROSE
Zapomniała jednak o kobiecie mającej stać teraz na czele swej rodziny, zapomniała o Longbottomie, w obliczu pierścienia lśniącego w blasku świec na palcu starszego brata. Domyślała się, co oznacza, kiedy zwróciła nań uwagę, a werbalne potwierdzenie tych przypuszczeń przywołało na bladą twarz Fantine wzruszony wyraz, rozczulony, radosny uśmiech. Nie czuła już niepokoju, nie czuła strachu, a dumę - rozpierającą dumę, że to jej brat był teraz głową rodziny. Wuj miał już swoje lat, przetrwał już jedną, wielką wojnę czarodziejów, a jego słabsze barki mogły nie udźwignąć ciężaru następnej, dotychczas wierzyła w jego decyzje bezgranicznie - i wierzyła także i w tę, że jest słuszna. Tristan był czarodziejem silnym, potężnym, a przede wszystkim - oddanym rodzinie i rodowemu dziedzictwu. W pełni zasłużył na pierścień i władzę z nim związaną.
- Poprowadzisz nas jeszcze wyżej, lordzie nestorze. Moje gratulacje - zwróciła się do niego cicho, z ciepłym uśmiechem używając jego nowego tytułu. Z trudem oparła się pokusie, by nie podejść i nie uściskać brata serdecznie, czekała jednak, aż przekaże im wszystko, co miał im do przekazania - na czułości przyjdzie odpowiednia chwila.
Zakończone - rozliczone

28 X | Wieczór panieński Marine | Wyspa Wight
- Dziękuję Wam za przybycie – stanęła w miejscu, w którym widziana była przez wszystkie i starała się objąć spojrzeniem każdą jedną damę. Najdroższą Elise, przepiękne i dumne róże Rosierów, niezłomną Inarę, Leię i Rosalie, które niebawem miały stać się jej rodziną, bystrą Madeline, promieniejącą Elodie oraz złotoustą Elaine – Mam nadzieję, że podróż minęła każdej z was spokojnie i bez zastrzeżeń, a w Waszych sercach znajdzie się jeszcze miejsce na odrobinę ekscytacji. Zapraszam was serdecznie do jadalni, gdzie czeka na nas pierwsza i najspokojniejsza atrakcja wieczoru – figlarny uśmiech zatańczył na jej twarzy, gdy poprowadziła zebrane czarownice przez drzwi prowadzące do przestronnej jadalni.
Zakończone - rozliczone



[bylobrzydkobedzieladnie]





time to dance
Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
Fantine Rosier

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

Fantine C. Rosier Empty
PisanieTemat: Re: Fantine C. Rosier   Fantine C. Rosier I_icon_minitime23.05.19 20:01

Listopad i grudzień 1956

All I ever wanted was the world.

29 XI | Tristan Rosier | CHÂTEAU ROSE
Nie zamierzała owijać w bawełnę, świadoma, że Tristan za tym nie przepadał, nie chciała brata trzymać w niepewności, rezerwat i pracujący w nim specjaliści byli dlań zbyt cenni, chciała jednak dobrze ująć w słowa własne myśli, aby rozmowa potoczyła się dla niej korzystnie. - Dziś stracił przytomność, natychmiast wezwałam uzdrowiciela, udzielono mu pomocy, żyje, ale.... Powinien odpoczywać przez najbliższe kilkanaście dni, może nawet dłużej - mówiła dalej, na twarzy zaś pojawiło się coś na kształt troski - bardziej o laboratorium pozostawione bez opieki wykwalifikowanego alchemika oraz samą siebie, pozbawioną czujnego oka nauczyciela. - Nie będzie mógł wam towarzyszyć podczas wyprawy do Szkocji. - Podróż w górzyste, niebezpieczne tereny, gdzie wciąż szalała czarnomagiczna burza, najpewniej tam jeszcze mocniej odczuwalna, dla czarodzieja w jego wieku i tak byłaby ryzykiem - w przypadku choroby została wykluczona.
Znów obróciła złotą bransoletą na nadgarstku, robiąc o kilka uderzeń serca dłuższą pauzę, by wziąć głębszy oddech i po chwili spokojnie powiedzieć: - Pomyślałam, że ja mogłabym wam towarzyszyć. - Miała nadzieję nie ujrzeć rozbawienia na twarzy Tristana, nie żartowała przecież. - Potrzebujecie alchemika, prawda? Pan Ackerley chwalił mnie za postępy - uzupełniła z przejęciem, świadoma, że starszy brat może być propozycją tą lekko... zaskoczony.
Zakończone

30 XI | eliksiry | CHÂTEAU ROSE
Wiernie podążała za recepturą. We wskazanych chwilach mieszała w kociołku, odpowiednio zgodnie ze wskazówkami zegara, bądź przeciwnie. Eliksir gęstniał z wolna, przybierając konsystencję maści, wszystko wydawało się być na dobrej drodze do sukcesu. Z powodzeniem uwarzyła już dziś kilka medykamentów i miała nadzieję, że dobra passa będzie trzymać się jej do samego wieczora.
Niedługo później opuściła pracownię, musiała odpocząć.
Zakończone

12 XI | smocza wyprawa | Szkocja, Ben Nevis
Skupiła spojrzenie na Tristanie, kiedy zaczął przemawiać, wsłuchując się w jego słowa uważnie.
- Miedziana barwa może być jedynie odbiciem światła - wyrzekła cicho w odpowiednim momencie, nie chcąc nieuprzejmie wejść w słowo Tristanowi, a zasugerować, że miedziany kolor mógł być jedynie złudzeniem. Powiodła spojrzeniem na mapie, skupiając je na miejscu, o którym mówił brat. Mogli być tak blisko smoka? Nie to jednak wzbudziło w Fantine obawy. - Oczywiście, Tristanie - przytaknęła, gdy zwrócił się do niej, Melisande i niejakiego Robina. Poruszyła się, zaniepokojona słowami o trujących mgłach, nie uwarzyła antidotum, te legendy do niej nie dotarły, może nie zdążyły, następne słowa rozwiały jednak wątpliwości - jej standardowe antidotum na nic by się tu zdało.
Zakończone

15 XII | Isabella Selwyn | Londyn, Wieża Astrologów
A czy znasz tę gwiazdę? Wydaje się tak wyraźnie migać… - mówiła, wskazując dłonią na szczegół, o którym wspominała. Nie była pewna, czy Fantine zauważy, o którą konkretnie chodziło. – Gdy odwiedziłam wasz rezerwat, lady Rosier, twa siostra opowiedziała mi, że jesteś alchemiczką. Czy czerpiesz moc z gwiazd, przygotowując mikstury? – zapytała, podejrzewając, iż dzięki swojej astronomicznej wiedzy wywary Fantine mają dużo większą moc od eliksirów przygotowywanych przez nią. Sama dopiero uczyła się tej sztuki. Największym zainteresowaniem zaś darzyła wywary lecznicze oraz plugawe mikstury. O tym ostatnim jednak nie mówiła głośno, bo podjęła dopiero kilka dość niepewnych, choć mimo to owocnych, prób.
Zakończone

18 XII | Cressida Fawley | La Fantasmagorie
W odpowiedzi na pytanie lady Fawley najpierw odrzuciła lekko głowę, śmiejąc się perliście i szczerze.
- Och, żeby to jeden, milady - odparła szeptem, szczerze rozbawiona; napiła się jeszcze szampana, po czym lekko przechyliła głowę. Czyż to nie było oczywiste? Była piękną, utalentowaną młodą damą, córą Rosierów, siostrą samego nestora i potężnego czarodzieja - była partią doskonałą. O jej rękę zabiegało wielu, to wiedzieli wszyscy. - Nie byłabym w stanie zliczyć ich na palcach obu dłoni, pani, nie wiem jednak, który z nich zaskarbił sobie uznanie mego drogiego brata - zdradziła jej cicho. To, czy ona zwróciła uwagę na kogoś szczególnego miało mniejsze znaczenie - decyzja należała do Tristana.
Zakończone

19 XII | Valerian Blythe | Londyn, Galeria sztuki
Zrozumiał swój błąd, gdy dama uniosła brew. Podziwianie dzieł sztuki pozwoliło mu wyrobić w sobie wrażliwość na podobne gesty, ale przede wszystkim je dostrzegać. – Polityczne? W żadnym razie – odpowiedział jej szybko i z pewną stanowczością pobrzmiewającą w jego wypowiedzi pomimo wciąż utrzymywanego uprzejmego i łagodnego tonu. – Dla mnie sztuka ma oddawać emocje. Chodzi mi tylko i aż o uczucia wszystkich, którzy zmagali się z wieloma trudami w przeciągu ostatnich miesięcy. To doświadczenia kształtują ludzi i kreują sztukę. Prawdziwe emocje, pragnę je odszukać. Tak jak Demeter, pomimo rozpaczy, znaleźć w końcu ukojenie. Może wraz z wiosną już wszystko stanie się lepsze i powróci na swoje miejsce.
Zakończone

28 XII | Evandra Rosier | CHÂTEAU ROSE
kontynuacja
Zanim ruszyła dalej, z powrotem ku drzwiom prowadzącym do sypialni, nachyliła się nad kryształem, o którym mówiła Róża. – Masz rację, ja też to wyczuwam – odparła; wyciągnęła dłoń, opuszkami palców dotykając powierzchni kryształu, nieco ostrożnie, jakby spodziewała się, że – mimo zapewnień Fantine – za moment się poparzy. – Każdy z nich zdaje się promieniować innym rodzajem magii. Jak różne eliksiry, tylko zamknięte w krysztale – dodała, podsuwając pierwsze skojarzenie, jakie przyszło jej do głowy. Czytała kiedyś baśń o wspomnieniach zmienionych w barwne odłamki kamieni szlachetnych, o odmiennych kształtach, różniących się od siebie w zależności od tego, czy wspomnienie należało do tych szczęśliwych, czy też wprost przeciwnie. Anomalie, które przez ostatnie miesiące dręczyły ich świat, też miały różny charakter – może jedno miało z drugim coś wspólnego?
Zakończone



[bylobrzydkobedzieladnie]





time to dance
Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
Fantine Rosier

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

Fantine C. Rosier Empty
PisanieTemat: Re: Fantine C. Rosier   Fantine C. Rosier I_icon_minitime12.09.19 19:51

Styczeń, luty i marzec 1957

All I ever wanted was the world.

31 XII | Eddard Nott | Hampton Court
trwa



[bylobrzydkobedzieladnie]





time to dance
Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
Fantine Rosier

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

Fantine C. Rosier Empty
PisanieTemat: Re: Fantine C. Rosier   Fantine C. Rosier I_icon_minitime13.04.20 13:32

Kwiecień, maj i czerwiec 1957

Have you ever loved a rose?

18 IV | Mathieu Rosier | CHÂTEAU ROSE
w trakcie

wiosna | Francis Lestrange | Londyn
w trakcie

20 VI | Claude Cunningham | CHÂTEAU ROSE
w trakcie



[bylobrzydkobedzieladnie]





time to dance
Powrót do góry Go down
 

Fantine C. Rosier

Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Woreczki z wsiąkiewki-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20