Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Morgoth Yaxley

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley https://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 https://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 https://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow https://www.morsmordre.net/t3525-skrytka-bankowa-nr-803#61584 https://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#168856
Zawód : Opiekun smoków
Wiek : 22
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczony
And as I spoke, my fangs were shown. Taken aback, he smiles and tells me “What you crave will soon be yours. But what I crave is already mine”

Anima vestra.
OPCM : 1
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 45
CZARNA MAGIA : 27
ZWINNOŚĆ : 5/25
SPRAWNOŚĆ : 5/72
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Morgoth Yaxley   10.09.17 17:15

Morgoth Luke Yaxley

1. Na start banalnie - jaki jest ulubiony kolor Twojej postaci? Czerń jest jedną z najbardziej klasycznych i konserwatywnych barw. Nic dziwnego że to właśnie ona najbardziej przyciągnęła uwagę Morgotha. Pomimo przywiązania do rodu nie wykazuje szczególnego zainteresowania charakterystycznymi dlań barwami, preferując najciemniejszy kolor, chociaż jeśli już zamierza zaakcentować przynależność, jego dodatki oscylują w granicach srebra, rzadziej ciemnej zieleni. Jako człowiek zdyscyplinowany, obdarzony silną wolą i własnymi przekonaniami dobrze czuje się w stonowanym odcieniu. Czerń jedynie podkreśla jego osobowość chroniącą się przed światem zewnętrznym. Ów tonacja jest potężna i zdecydowana, ale zamknięta przed światem i światłem. Idealnie podkreśla stworzoną barierę między Yaxleyem a innymi. Nie jest skory do dzielenia się przemyśleniami, woli zachowywać własne osądy i trzymać w niepewności rozmówców. Mimo wszystko czerń to znakomity kolor na wszelkie okazje, nadając powagi i autorytarności.

2. Wykonaj "w imieniu" swojej postaci test MBTI. Jaki otrzymałeś wynik? Czy się z nim zgadzasz? Dlaczego?

Z moich obserwacji wynika, że jeśli dane zadanie uchodzi za odpowiednie dla jednej osoby... jeśli wykonują je dwie, praca przebiega gorzej, a jeśli jest ich trzy lub więcej, rzadko kiedy zostaje doprowadzone do końca.

Umysł - introwertyk 86%
Energia - realistyczny 87%
Natura - kierujący się logiką 66%
Taktyka - planujący 100%
Identyfikacja - asertywny 100%

LOGISTYK - (ISTJ-A)

Logistycy nie przyjmują zbyt wielu założeń, wolą za to analizować otoczenie, sprawdzać fakty i przyjmować praktyczny kurs działania. Osoby o typie osobowości Logistyka są konkretne, a gdy podejmą decyzję, polegają na faktach koniecznych do osiągnięcia celu, od innych natomiast oczekują natychmiastowego zrozumienia sytuacji i podjęcia działań.
Zgadzam się z tą analizą. Morgoth nie lubi interesować się życiem innych ludzi, chyba że w odniesieniu do własnej rodziny, której dobra zawsze pożądał. W większości swoich działań kieruje się doświadczeniem nie tylko swoim, ale również zaufanych sobie osób, których jest niewiele. Szczególnie jest związany z ojcem, który podobnie jak on stawia na logikę w trakcie rozwiązywania problemów, jednak nie oznacza to, że nie liczą się dla nich zasady. Jest to dość wyważony proces z racji tego, że trzeźwość umysłu powinna współgrać z morałami przyjętymi przez ród. Yaxley doskonale zna swój cel, dlatego nie szuka go w przelotnych przyjemnościach czy ryzykownych działaniach. Wszystko poddaje analizie i stara się wyprzedzić skutki nim się wydarzą, a podjętymi decyzjami nie kierują w nim uczucia. Ciężko na niego wpłynąć, a jego zamknięcie na świat zewnętrzny jest na tyle silne, że nie sposób do niego dotrzeć, gdy sam tego nie zapragnie. Jego zachowanie oparte jest na obserwacjach i analizowaniu skutków, dlatego osobowość Logistyka jest najlepszym oddaniem charakteru tej postaci.


3. Jakie marzenie miała Twoja postać w dzieciństwie? Jak widziała swoją przyszłość?
Od zawsze fascynowały go opowieści o przodkach, których niektóre życiorysy były związane ze smokami. Większość z nich skupiały się na ujarzmianiu trolli, które od wieków zamieszkiwały tereny Yaxleyów, jednak trafił w tych wszystkich historiach na dwa przypadki, w których to mężczyźni z jego rodu skupili się na innych magicznych stworzeniach. Potężnych i praktycznie niepokonanych smokach, które swoją brutalnością i pięknem wpasowywały się w opis jego rodziny. Dzienniki ów łowców smoków stały się jego ulubioną lekturą, dla której kontynuowania był poświęcić dosłownie wszystko. Szalę przechylił kuzyn matki ze strony Flintów, który również zajmował się tymi bestiami i powoli wprowadzał chłopca w świat pełen ognia i niebezpieczeństwa. Nie podobało się to za bardzo głowie rodziny. Ojciec sądził, że z wiekiem chłopiec przestanie zajmować się legendami i skupi na czymś bardziej przyziemnym, dotyczącym ich rodziny. Mimo wszystko Morgoth był nieugięty i po zakończeniu Hogwartu zaczął kształcić się w kierunku, który od zawsze go fascynował.

4. Jak wyglądało pierwsze zauroczenie Twojej postaci? Jeżeli jeszcze nie miało miejsca - jak myślisz, jak będzie wyglądać?
Pierwsze zauroczenie odbyło się już w dorosłym życiu, gdy Morgoth spotkał na swojej drodze lady Lucindę Selwyn, z którą przez kilka miesięcy starał się rozwiązać sprawę przeklętego naszyjnika, który otrzymała jego matka. Współpraca jednak powoli zaczęła zmieniać się w zgrane partnerstwo, którego zwieńczeniem było silne przywiązanie do kobiety. Ten stan jednak nie trwał zbyt długo, gdy śmierć winnego za całe cierpienie lady Yaxley zakończyła znajomość. Początkowo Morgoth wszystkiego żałował, jednak z czasem zrozumiał, że była to porządna lekcja życia, której udzieliła mu starsza czarownica. Wykorzystał popełniony błąd, by zamknąć się z powrotem na podobne słabości, których nie tolerował.

5. Co o Twojej postaci mówi jej różdżka i w jaki sposób objawiają się u niej te cechy charakteru?

Cis, bo jest trującym drzewem, którego magicznymi aspektami są siła, sprężystość, życie i śmierć. Wszystkie wymienione walory są silnie związane z historią Yaxleyów, która ceni sobie niezależność nawet wśród rodów szlacheckich. Cis czasami bywa nazywany drzewem nieśmiertelności. Nigdy nie wybierze przeciętnego, ani bojaźliwego właściciela. Posiada niezwykłą moc, która poprowadzi ku czarnej magii, ale również sprawnie przed nią chroni.
Łuska smoka, bo jest skierowana dla osób wytrzymałych, które ciężko złamać. Wartości, które wyznaje jej właściciel nie są elastyczne, a trwałe i mają porządne podłoże. Nie można go przekonać, by złamał je dla jakiegokolwiek celu. Do tego związek z magicznym stworzeniem nie jest przypadkowy z uwagi na życiową fascynację Morgotha związaną ze smokami.
Sztywna, bo jej właściciel posiada twardy charakter. Jest zdecydowany w swoich działaniach i nie boi się podejmować decyzji, które według innych są nieodpowiednie. Nie odczuwa presji i rzadko kiedy zmienia zdanie.
12¾ cala, bo nie jest ani za krótka, ani zbyt długa. Posiada odpowiedni balans, dzięki czemu ręka się nie męczy trzymając ją zbyt długo. Wydaje przy rzucaniu zaklęć charakterystyczny świst, który może rozpoznać tylko właściciel.




6. Czy Twoja postać wciąż posiada swoją pierwszą różdżkę? Jeżeli nie - w jakich okolicznościach ją straciła? Jeżeli tak - czy ma do niej sentyment?
Tak. wciąż posiada dokładnie tę samą różdżkę, którą zakupił w sklepie Ollivandera na Ulicy Pokątnej, gdy odbywał pierwsze zakupy do Hogwartu. Wokół osi ojciec zlecił wypalenie srebrnych liter układających się w dewizę Yaxleyów, która każdego dnia przypomina Morgothowi o jego powinności względem rodziny. Dzięki temu jest silnie związany z magicznym drewnem, które towarzyszy mu od jedenastu lat. Różdżka była przy nim w tych łatwiejszych i trudniejszych chwilach, z których dzięki ukrytej w niej mocy wyciągała swojego właściciela nie zawodząc go ani razu. Jeszcze nie stracił życia, dlatego zamierza jej pilnować i nie dać sobie odebrać nikomu. Szczególnie że jej utrata wiązałaby się nie tylko z hańbą, ale również zagrożeniem odebrania jej magii.

7. Psidwak czy kuguchar?
Żaden z nich. Każde ze zwierząt ma cechy, które są dla Morgotha cenne, jednak żadne z nich nie posiada ich skumulowanych w sobie tak, by odpowiadały wymogom Yaxleya. Psidwak ma lojalność i energię, które zawsze będą na zawołanie i nie będzie można się na nich zawieźć. Jest jednak ślepo zapatrzony w kogoś, kto o niego dba i brak mu odpowiedniej ogłady jak własnego rozumu. Kuguchar natomiast jest zwinny i inteligentny. Chodzi mimo wszystko własnymi ścieżkami i ciężko wymagać od niego wierności. Oba stworzenia stanowią niedoskonałość wybranych cech.

8. Czy bogin Twojej postaci ulegał zmianom na przestrzeni lat? Jeżeli tak - dlaczego? Jakie wcześniej przyjmował formy?

Zapewne gdy był młodszy, bogin Morgotha przyjmował inną postać, jednak odkąd pamięta zawsze był to dementor. Początkowo to magiczne stworzenie było mu znane jedynie z historii na kartach przeróżnych ksiąg, ale gdy zaczął dorastać i zdawać sobie sprawę z konsekwencji, które szły za zostaniem ofiarą jednego z nich, stało się jego boginem. Temat ten stał się bliższy, gdy dowiedział się, że jego ojciec chrzestny przebywa w Azkabanie i całkowicie postradał rozum za sprawą strażników. Wizja braku kontroli nad własnym człowieczeństwem stała się główną obawą Yaxleya.

9. W jaki sposób Twoja postać odreagowuje stres?
Odkąd został animagiem, Morgoth dość często zmienia postać i udaje się na długie, nocne wędrówki po terenach należących do jego rodziny. Pojmowanie świata przez człowieka w niczym nie dorównuje wszak odbieraniu bodźców pod postacią animaga. Bycie człowiekiem, a wilkiem różni się pod wieloma aspektami. Jest prościej i szybciej. Do zwierzęcej natury należą chaotyczne obrazy, sceny, wiedza, której nie da się wyrazić słowami. Nie ma w tym słów ani porządku. Światło jest ostrzejsze, dźwięki też. I zapachy. Tamten świat składa się z zapachów. I uczuć. Krótkich, ostrych i sensownych. Pragnień. Jedzenie, przestrzeń, bieg, polowanie, jedzenie, atak, czasem bywa też strach albo gniew. Działa się dzięki uczuciom, które oczyszczają umysł i nie pozwalają zbytnio zatracić się w sprawach, które na pozór wydają się skomplikowane.

10. Twoja postać jest skowronkiem - lubi wcześnie wstawać i zasypiać, czy sową - późno chodzi spać i późno wstaje?
Morgoth lubi wcześnie wstawać, by nie marnować dnia i zaczynać również dość szybko pracę w rezerwacie. Kładzie się jednak o tej godzinie, o której uważa, że jego praca na ten dzień została zakończona. Poniekąd jego organizm stał się nieco bardziej wytrzymały, co związane jest z animagiczną postacią. Wilk jest zwierzęciem nocnym, co owocuje również wymykaniem się Yaxleya w późniejszych godzinach poza rodową posiadłość. Jest to zarówno wysiłek jak i odpoczynek. Dlatego nie można podciągnąć go do jednej kategorii.

11. Jak Twoja postać reaguje na krytykę - zarówno ze strony nieznajomych, jak i bliskich osób?
Morgoth bierze do siebie jedynie krytykę osób, które są jego autorytetami i w których pokłada zaufanie. Istnieje tylko jedna osoba, którą uważa za wzór do naśladowania i jest nią jego ojciec. Jego krytyka nigdy nie zostaje bez odzewu. W stosunku do bliskich członków rodziny nie jest ona aż tak kategoryczna i ostateczna, jednak przy dobrej argumentacji jest w stanie się do niej odwołać. Jeśli natomiast chodzi o całkiem obce osoby, nie mają one żadnego wpływu na decyzje, które podejmuje. Ich krytyka jest przyjmowana ze spokojem i cichą, by zostać zignorowana i niedopuszczona do świadomości szlachcica. Ta zasada jest jedynie wykluczana w chwili, w której któryś z szanowanych opiekunów smoków zwróci mu uwagę dla polepszenia jakości pracy. W tym wypadku jednak ów krytyka musi być uzasadniona i pochodzić od człowieka, który ma odpowiednie podłoże by to czynić.

12. Jakie jest ulubione miejsce Twojej postaci i dlaczego?

Od zawsze były to tereny otaczające jego rodzinne ziemie. Dzikie i pozbawione ingerencji człowieka lasy idealnie oddają charakter odosobnienia, które sobie ceni. Pełne trolli i zwierzyny stanowią dla Yaxleyów kwintesencję piękna i siły natury, której nie powinno się ujarzmiać. Członkowie rodu mogą swobodnie poruszać się po ich terenach, ale nawet mile widzianych gości przerażają nieposkromione i tajemnicze zakątki bagien. Sięgające po horyzont puszcze stają się idealnym miejscem do kontemplacji nad aktualnymi problemami, ale również i pozostają idealnym pejzażem do długich spacerów dla miłośników natury. Nie ma co prawda tam smoków jak w Peak District, ale są inne tajemnice, które przyciągają Morgotha jeszcze dalej do serca lasu.

13. Czy Twoja postać ma jakieś rytuały - coś, co robi każdego dnia, np. przed wyjściem z domu lub pójściem spać? Jakie?
Świadomość, że nie obszedł swoich podopiecznych w rezerwacie i nie dojrzał czy wszystko z nimi w porządku nie daje mu spokoju nawet jeśli ma urlop lub przyzywają go ważniejsze sprawy. Przywykł już, że wraz ze wschodem słońca lub czasami nawet wcześniej udaje się do Peak District, by w spokoju i z dala od innych pracowników skontrolować stan smoków. Taki sam obchód czyni przed pójściem spać, jednak już na terenie Fenland przy rodowej posiadłości. Pozwala mu to przeanalizować w spokoju wszystkie myśli z danego dnia jak i zastanowić się nad następnym. Bez tego plan każdej doby staje się dla niego niepełny.

14. Co przyczyniło się do tego, że Twoja postać posiada takie a nie inne poglądy polityczne?
Zdecydowanie wychowanie jak i solidna argumentacja, którą od małego wpajał mu ojciec wraz z odpowiednimi nauczycielami, którzy mieli zadbać o dobry rozwój młodej szlachcica. Ważnym elementem było ukierunkowanie jego toru myślenia na własne wyciąganie wniosków z aktualnego stanu rzeczy i dostrzeganie profitów, które miały przynieść działania odpowiednie dla polityki rodowej. Jako przykładny dziedzic tak wielkiej i znakomitej tradycji nie było niczym zaskakującym, że Morgoth poparł rodzinną wiarę w czystość krwi jak głosi ich motto. Zabezpieczenie przyszłości czarodziejskiego świata jak i nieskazitelności magii nie może się odbyć bez całkowitego pozbycia się mugoli z tej rzeczywistości. Od zawsze był też izolowany od mugoli jak i mugolaków i dopiero wraz z pójściem do Hogwartu musiał się z nimi spotkać. Ludzie, którym wierzył, uważali, że nie powinno ich być wśród szlacheckich dzieci, co jedynie ugruntowało go w przekonaniu, że obecność nieczystej krwi jest szkodliwa. A magia powinna zostać zachowana dla tych, którzy od pokoleń nią władali.

15. Dlaczego amortencja Twojej postaci ma akurat taki zapach?
Perfumami matki, bo to ona była łagodniejszą stroną jego dzieciństwa, gdy ojciec wymagał od niego jak najwięcej i jak najlepiej wykonanych zadań, które mu powierzał. Mógł odnaleźć przy niej spokój i nigdy nie odwracała się od syna, gdy potrzebował rozmowy. Wciąż przywołuje wspomnienia wsparcia jak i dobrych rad, jeśli chodziło o służenie rodzinie. Poranną rosą, bo od zawsze wcześnie wstawał i udawał się na spacer. Początkowo przy posiadłości, później było to już Peak District. Codzienny zwyczaj przyzwyczaił Morgotha do ów zapachu, który równie co odświeżał, przypominał o nadchodzącym dniu. Starym drewnem, bo tak właśnie pachnie las dookoła Yaxley's Palace. To właśnie to przypomina mu o miejscu, z którego pochodzi i jest dowodem na to, że starość kształtuje świat dookoła. Dzięki swojej intensywności jest jednym z czołowych wspomnień dotyczących domu. Sierścią konia, bo od małego uczono go jazdy na tych wierzchowcach. Długie przejażdżki zawsze były czasem na zebranie myśli i oderwaniem się od doczesnych zmartwień.



16. Czy Twoja postać dobrze wspomina szkołę? Dlaczego? Jeżeli była uczniem Hogwartu lub Beauxbatons - czy uważała, że pasuje do swojego domu?
Szkoła była jedynie kolejnym stopniem do ukończenia i możliwości pracy w rezerwacie jak i również dla dobra rodziny. Morgoth nie zawiązał tam żadnych przyjaźni, traktując jedynie swojego starszego kuzyna Cynerica jako godnego zaufania i odpowiedniego kompana w trakcie hogwarckich lat. Yaxley nie przywiązał się specjalnie do zamku, wiedząc, że po jego opuszczeniu znów wróci do Fenland, gdzie było jego miejsce. Ambicja, upór w dążeniu do celu jak i szlacheckie pochodzenie od razu mogły klasyfikować go na członka domu Salazara Slytherina, gdzie od pokoleń trafiała jego rodzina. Tiara Przydziału nie musiała długo się nad tym zastanawiać, posyłając Morgotha do szeregów zielonej barwy, którą odznaczali się Ślizgoni.

17. Jak w mimice Twojej postaci odbija się jej zażenowanie?
Raczej dość ciężko doszukać się podobnej emocji na twarzy Yaxleya. Nie wyraża swoich uczuć zbyt często poprzez otwartą ekspresję twarzy, woląc zatrzymać swoje zdanie na temat większości wydarzeń dla siebie. Dzięki temu trzyma z dala od siebie uwagę, pozwalając innym zająć się osobami, które te emocje bardziej uwidaczniają. Nie mówi też za wiele, unikając tym samym słownych przekształceń, a także nie lubi gdy nieodpowiednie osoby znają jego poglądy.

18. Czy Twoja postać ma zwierzęta? Czy miała je w przeszłości? Jeżeli tak - jakie? Jaki jest jej stosunek do zwierząt?
Jedynymi zwierzętami jakie trzymano w domu Yaxleyów były konie w przypałacowej stajni jak i sowy. Nie akceptowano żadnych magicznych jak i niemagicznych odmian kotów czy psów w samym wnętrzu rezydencji, a otwarta przestrzeń i fauna znajdująca się w lasach nie stanowiła powodu do smutku szlacheckich dzieci. Teraz Morgoth posiada tylko jednego konia fryzyjskiego na własność - Antaresa, którego dostał od ojca na rozpoczęcie nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa oraz wielkiego puchacza Kylo, który wciąż przenosi jego pocztę od jedenastu lat. Prócz tego jego praca związana jest również z doglądaniem dzikich smoków, dlatego zwierząt mu nie brakuje. Zdecydowanie bardziej woli przebywać w ich towarzystwie niż ludzi, którzy potrafią kłamać i szkodzić. Nie boi się żadnego z nich, a zajęcia z opieki nad magicznymi stworzeniami były jednymi z jego ulubionych.

19. Czy Twoja postać dba o swój wygląd? Jak najczęściej się prezentuje? Jaką ma postawę, fryzurę, ubiór? Czy przykłada do niego wagę?

Jako wychowanek jednego z najstarszych rodów Wielkiej Brytanii Morgoth musi wiedzieć jak odpowiednio się zaprezentować, dlatego etykieta ubioru jest mu doskonale znane. Nie oznacza to jednak że spędza cały dzień na dobraniu odpowiedniego krawatu czy spinek. Najczęściej chodzi w trzyczęściowym garniturze w odcieniach czerni, chociaż zdarza mu się również założyć komplet w delikatne wzory jak ciemnozielona kratka czy wąskie jasne paski. Posiada równocześnie bardziej wytworne jak i te przeznaczone do pracy. Nie może powiedzieć, że taki strój mu wadzi, a wręcz przeciwnie. Dzięki niemu wyróżnia się na tle innych pracowników i podkreśla odpowiednie pochodzenie. Nie preferuje specjalnie muchy czy krawatu. Wszystko zależy od okoliczności. Uwielbia filcowe płaszcze z wysokim kołnierzem, które idealnie wpasowują się w typową angielską pogodę. Preferuje również proste materiały bez udziwnień; nie przepada za przeróżnymi falbanami, haftami, specjalnie marszczonymi rękawami. Jego ubrania zawsze są gładkie i w swojej elegancji proste. Przy każdej większej uroczystości jego mankiety są przyozdobione spinkami z wyraźną lilią; nierzadko też można dostrzec sygnet z tym samym kwiatem, który tkwi na serdecznym palcu lewej ręki. Nie nosi kapeluszy ani tiar, zostawiając je damom. Co do fryzury trzyma ją w ładzie, chociaż najczęściej jest to artystyczny nieład, który zostaje niezmienny od kilku lat. Nigdy nie goli się na czysto, zostawiając lekki zarost. Nie zasłania w żaden sposób blizny na lewym oku, pozostawiając ją w ramach przypomnienia o błędzie, jaki popełnił. Morgoth zawsze trzyma wyprostowaną postawę. Nigdy nie pochyla głowy, gdy z kimś rozmawia, stawiając na kontakt wzrokowy i obserwację rozmówcy. Jego chód jest niespieszny, wolny, ale stanowczy, dzięki czemu nie wydaje się jakby dokądś się spieszył. Z kimś spoza rodziny zachowuje wyczuwalny dystans nie tylko przez milczenie, ale również odległość. Woli obserwować niż rozmawiać, co najczęściej czyni go pomijanym rozmówcą, chociaż wcale ta rola mu nie przeszkadza.

20. Jakie złe wspomnienia wywołują spotkania z dementorami u Twojej postaci? Jeżeli nigdy nie miała z nimi do czynienia - jak myślisz, jakie by one były?
Jak dotąd jedynymi spotkanymi dementorami były te boginowe na zajęciach obrony przed czarną magią. Przywołały one najwcześniejsze, najboleśniejsze wspomnienie, gdy dowiedział się, że nie był jedynym synem swoich rodziców. Zataili oni prawdę przed swoimi potomkami i pozostałymi członkami rodziny. Mimo że był to jedynie bogin, wyciągnięte wspomnienie okazało się ich największym sekretem, a co za tym szło również on uświadomił sobie całą sytuacje. Jeśli kiedykolwiek jeszcze spotka dementora (co raczej jest nieuniknione) to ów złe obrazy przeszłości zostanie wyciągnięte na pierwszy plan.

21. O czym śni Twoja postać? Czy śpi spokojnie, może ma koszmary, a może nigdy nie potrafi zapamiętać swoich sennych wizji?
Przez ostatni miesiąc Morgoth nie śnił zbyt spokojnie. Odkąd ktoś wykradł smoka z rezerwatu nie przestały nawiedzać go dziwne wizje, z których budził się w nocy z bijącym sercem. Okazało się, że był to efekt zaklęcia, jednak skutki osłabły gdy stworzenie wróciło do Peak District. Był to koniec dziwnych wizji, ale nie koniec przykuwających uwagę sennych mar. Już cztery razy przyśniła mu się ta sama kobieta, a wątkiem przewodnim była ucieczka przed ścigającym ich dwójkę czarodzieju. Idealna chronologia, powtarzalność, realistyczne miejsca sprawiły, że Yaxley zaczął szukać naukowego wytłumaczenia tej nocnej opowieści. Póki co jedynie zażywa eliksir słodkiego snu, który ma mu wrócić spokój ducha.



22. Czy Twoja postać posiada jakieś charakterystyczne odruchy, mimowolne gesty, nerwowe tiki? Jeśli tak - jakie? W jakich sytuacjach się objawiają?
Raczej ciężko cokolwiek takiego znaleźć u Morgotha, jeśli chodzi o mimikę twarzy. Bardzo rzadko się uśmiecha, jeśli już to jest delikatne uniesienie kącika ust i praktycznie nigdy nie widać u niego szerokiego grymasu zadowolenia. Jeśli już emocje można odczytać z jego spojrzenia, chociaż dla większości zachowuje ten sam zimny wyraz, który zachowuje odpowiedni dystans i najczęściej również zniechęca potencjalnych rozmówców, którzy chcieliby podejść ze zwykłego zainteresowania. Często jednak przekręca w dłoni srebrną zapalniczkę, która ma dla niego dużą wartość sentymentalną. Robi to szczególnie gdy intensywnie myśli na przykład na spotkaniach. Jednak nigdy w domu przy bliskich.

23. Jak na przestrzeni lat zmieniała się relacja Twojej postaci z najbliższą rodziną? Co było tego powodem?
Z najbliższymi trudno powiedzieć, by zmieniła się drastycznie. Jedynie z matką i siostrą Morgoth spędza mniej czasu, jednak jest to normalne i związane z wydarzeniami ostatnich czasów. Stał się bardziej zdystansowany i nie rozmawia z nimi jak kiedyś. Są to jedynie pojedyncze słowa rzucone, by uśmierzyć ich niepokój. Z ojcem nic się nie zmieniło - dalej jest posłusznym mu synem. Z największą zmianą musiały się za to zmierzyć jego kuzynki. Liliana - bliska mu jeszcze do niedawna jak siostra została odsunięta, a jej zachowanie na pewno nie polepszyło relacji między nimi. Z Rosalie natomiast po tragicznych wydarzeniach na jej niedoszłym ślubie, wydawało się, że w końcu skłócone kuzynostwo odnalazło porozumienie. Po powrocie Morgotha z miesięcznej wyprawy do rumuńskich rezerwatów znów zapanował między nimi chłód z winy Yaxleya. Nie potrafił już tak jak wcześniej otworzyć się przed nikim, chociaż wtedy wydawało się to niewykonalne, tak teraz stało się niemożliwe. Mimo to Rosalie nie daje za wygraną i wciąż stara się nawiązać z nim kontakt. Jedynie z Cynericiem i ojcem relacja wciąż pozostała taka sama.


24. Jaki alkohol najbardziej lubi Twoja postać i dlaczego? A może w ogóle nie lubi pić?

Uisge beatha. Ten szkocki zwrot oznaczający wodę życia stał się podwaliną dla słowa whisky. To właśnie w tym alkoholu najbardziej rozsmakował się Yaxley, pozwalając sobie pić ją w samotności jak i podczas uroczystości, chociaż obie sytuacje zdarzają się nad wyraz rzadko z powody przewlekłej Klątwy Ondyny, która nie współgra z żadnym trunkiem. Jednak gdy sięga już po bursztynowy płyn, nie dolewa do niego wody, uważając to za profanację. Kilka kostek lodu zadowoli go w ulubionym napoju. Pija ją dokładnie tak, jak się ją produkuje, czyli powoli. Smak whisky zawsze był orzeźwiający przez swój ostry charakter jak i rozgrzewający gardło aromat. W porównaniu do wina które jest zdecydowanie lżejszym alkoholem i mniej wyrazistym. Do tego ostatniego Morgoth sięga jeszcze rzadziej, chociaż jest to spowodowane jedynie preferencjami.

25. Jaki jest stosunek Twojej postaci do innych klas społecznych oraz osób o innej czystości krwi?
Morgoth nie posiada żadnego negatywnego stosunku do osób innych klas społecznych lub nie posiadałby, gdyby w dużej mierze nie łączyłoby się to z brakiem czystej krwi. Jako szlachcic przykłada do tego wielką wagę. Oczywiście znajdują się wyjątki jak chociażby czystokrwiści czarodzieje, którzy zdobyli sobie jego szacunek przez pracę naukową czy wyjątkowe poparcie dla idei wyplenienia skazy z magicznego świata. Ciężko przykuć jego uwagę przez innych nawet szlachetnie urodzonych członków społeczeństwa, dlatego nie zajmują go za bardzo sprawy związane z pozostałymi. Mimo wszystko jego stanowisko pozostaje w zgodzie z rodzinną polityką i tradycją.

26. Co czyta Twoja postać przed snem? A może wcale nie czyta, a robi coś innego?
Od jakiegoś już czasu nagminnymi lekturami Morgotha są dzieła poświęcone transmutacji i animagii, dzięki którym poszerza swoją wiedzę na temat owych zagadnień. Praktyka to jedno, ale wciąż należy rozwijać się teoretycznie. Dzięki mądrościom spisanych na ich kartach może stać się potężniejszy do czego usilnie dąży. Interesuje go też wpływ instynktów zwierzęcych na psychikę czarodzieja i jego odruchy, które mogą być gwałtowniejsze podczas przemiany, a drapieżne gatunki są na to narażone w znacznie większym stopniu niż reszta. Ciekawi go również długość przemiany, którą może znieść czarodziej jednorazowo i skutki tej decyzji. Na jego półce znalazły się również ostatnio książki opisujące sen i jego stadia, dzięki którym mógłby zrozumieć co oznaczają nocne mary nawiedzające go tak regularnie i z taką szczegółowością detali.

27. Jak wyobrażasz sobie swoją postać za dwadzieścia lat?
Pewnie dokładnie tak samo jak teraz prócz kilku zmian, których nie da się pokonać. Jeśli dożyje tych dni będzie tym samym poważnym szlachcicem, jedynie z własną rodziną u boku. Idealną żoną o nieskazitelnej reputacji i tak samo czystej krwi. Z dziećmi, które będą kontynuowały rodzinne tradycje, a także świadomość dbałości o własne przekonania. Nie wyobrażam go sobie gdziekolwiek indziej a wciąż w Fenland, na ziemiach silnie związanych z Yaxleyami w tej samej rodzinnej posiadłości. Na pewno będzie postacią bardziej doświadczoną, wciąż wierną ideałom rodu i oddaną pasji, jaką są i wciąż będą smoki. Zgłębi tajniki transmutacji, które pozwolą mu na jeszcze pełniejsze wykorzystywanie animagii, dzięki czemu stanie się przodownikiem tej umiejętności.

28. Czy Twoja postać posiada przedmiot - może pamiątkę - do którego ma wielki sentyment? Jeśli tak, czym on jest?
Oczywiście jedną z takich rzeczy jest jego różdżka, do której każdy czarodziej na pewno ma sentyment, jeśli towarzyszy mu od wielu lat ta sama i jeszcze nie zawiodła z katastrofalnymi skutkami. Istnieje jednak coś jeszcze ważniejszego, co dla Morgotha ma niesamowitą wartość sentymentalną i nie mógłby się z tym rozstać. Jest nią srebrna zapalniczka z wygrawerowanymi inicjałami B.F., które większość mylnie bierze za skrót imienia i nazwiska panieńskiego jego matki. Poniekąd i ją przypomina ów pamiątka, chociaż litery oznaczają inne imię. Berena Festusa Yaxleya, zmarłego brata bliźniaka, który dostał imię po jednym z przodków będącym również właścicielem zapalniczki. Chłopiec jednak zmarł przy porodzie, a po dowiedzeniu się prawdy, Morgoth nie rozstaje się z nią na krok.


29. Podaj jedną decyzję, która miała największy wpływ na to, kim obecnie jest Twoja postać. Czy Twoja postać podjęłaby ją ponownie, znając już konsekwencje?
Ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie z tego względu, że nawet w źle podjętych decyzjach Morgoth dostrzega lekcje. Jedną z największych i najtrudniejszych z nich było niekontrolowane uczucie do Lynn, które uświadomiło mu, że każdego dotykają słabości i nikt nie jest w stanie się przed nimi obronić. Dzięki temu zrozumiał, że zbyt duże zaangażowanie w daną relacje może prowadzić jedynie ku niewłaściwym rezultatom i najważniejszym aspektem życia jest rodzina. Tylko ona warta jest poświęceń, dlatego nie można angażować się w nic innego. Bez tego doświadczenia być może dalej byłby naiwnym dzieckiem, które myśli, że nic nie może zaburzyć jego światopoglądu. W każdej z takich sytuacji można odnaleźć naukę i wyciągać wnioski, które potrzebne są do właściwego postrzegania rzeczywistości oraz problemów.

30. Co dokładnie sądzi Twoja postać o czarnej magii?
Nie trzeba się nią posługiwać, by być dobrym czarodziejem i służyć swojej rodzinie jak i idei, której ona przyświeca. Niezależnie od strony konfliktu, którą się obejmuje. Niewątpliwie czarna magia jest niezwykle potężna i odurzająca w swojej sile, jednak Morgoth nie uważa jej za konieczne narzędzie do osiągnięcia celu. Dla wielu użytkowników tej dziedziny staje się ona sensem życia i przyćmiewa cel. Również każde rzucenie silniejszego zaklęcia z czarnej magii wiąże się z konsekwencjami trudnymi do przewidzenia. Zbyt częste jej używanie może prowadzić do zatracenia się w niej i nieświadomym oddaniu władzy nad sobą. Morgoth dopuszcza możliwość użycia czarnej magii w ostateczności, preferując wpierw wykorzystanie środków, które nie wydadzą jego wiedzy na temat zakazany i nieaprobowany przez większość społeczeństwa. Im mniej się jej używa, tym lepiej.

31. Czy Twoja postać przeklina? Jeżeli tak - jakich wulgaryzmów używa najczęściej?
Nie przeklina i nie wyobrażam sobie, żeby to robił.

32. Co najbardziej lubi w sobie Twoja postać - i dlaczego?

Myślę, że asertywność, opanowanie i zmysł obserwacji. Dzięki nim jest w stanie wytrwać przy swoim zdaniu i nie ulegać podszeptom, które dość często znajdują miejsce w szlacheckim świecie. Do tego nie da się nim manipulować, skoro zamyka swój umysł przed opiniami innych ludzi, uważając, że jedyną prawdę można dostrzec samemu przez własną analizę wydarzeń czy osób. Jest w stanie sam podejmować decyzje bez patrzenia na pozostałych, dzięki czemu zawsze opiera się na własnym doświadczeniu. Dlatego nie ufa nikomu poza rodziną, do której wszystkiego jego działania się zbiegają.

33. Czego najbardziej nie lubi w sobie Twoja postać - i dlaczego?
Wątpliwości. Chociaż objawiają się one dość rzadko, ostatnio przybrały na sile i powodują uczucie słabości, którego Yaxleyowie nie aprobują. Nie lubi momentów, w których samoistnie wraca wspomnieniami do rzeczy byłych i minionych. Jest to dla niego strata czasu, bo przeszłości nie da się zmienić i jedyną wartością jest przyszłość jak i teraźniejszość, o które należy zadbać. Nie dostrzega celu w oddawaniu się myślom na ten temat, a także uczuciom z tym związanym.  

34. Jaki charakter pisma posiada Twoja postać? Czy przykuwa uwagę do tego, jak pisze, a może czyni to niedbale?
Przeczytaj MORGOTH YAXLEY
Morgoth ma bardzo staromodne pismo. Szybkie, pochylone, jednak nie niechlujne czy zaniedbane. Uczony kaligrafii od najmłodszych lat zachował ten styl, jednak nadał mu również pewnych charakterystycznych dla siebie cech. Przy większości liter czyni małe pętelki, a tam gdzie powinno być domknięcie zostawia niewielką przegrodę. Ciężko rozpoznać niektóre z małych liter takich jak i, n czy r, które pisze w bardzo podobny sposób. Nie jest to grube pismo, jednak nie należy do najcieńszych, dzięki czemu nie jest delikatne, a stonowane i zdecydowane zarazem. Czcionka jest czytelna, a z charakterystyczną czernią atramentu niezwykle elegancka. Wprawa zdobyta podczas lat sprawiła, że na pergaminie nie zostają brudne kleksy, a listy czy dokumenty mają odpowiednią przejrzystość i jednolitą linię.



35. Czy Twoja postać posiada poczucie humoru? Jeżeli tak - jak byś je krótko opisał?
Raczej trudno to sobie wyobrazić i nikogo nie zdziwi fakt, że Morgoth typowego dla wszystkich poczucia humoru nie posiada. Jako dość bolesny realista nie widzi sensu w rzucaniu sobie zmyślonymi opowieściami czy przekręconymi  tezami ubarwiającymi  rozmowę. Nie oznacza to jednak, że nie uśmiechnie się na niektóre zaczepne słowa w towarzystwie najbliższej rodziny. Jest to jednak przelotne i szybkie. Przy osobach które wyraźnie ośmieszają się na spotkaniach szlacheckich potrafi być do bólu ironiczny, sarkastyczny i cyniczny. Jego wypowiedzi jednak nie są długie, chociaż długo mogą zostać w pamięci.

36. Jak myślisz, jakie wrażenie sprawia Twoja postać na obcych - swoją postawą, mimiką, tym, co mówi i w jaki sposób?
Jako szlachcic niewątpliwie jest postrzegany jako typowy przedstawiciel swojego rodu. Ułożony, dobrze wychowany, pamiętający o etykiecie wszelkich zachować i wydarzeń możliwych w życiu czarodziejów. Posiada odpowiednią prezencję, a równocześnie jest opanowany, dojrzały pomimo młodego wieku i inteligentny, chociaż w spotkaniach nie daje po sobie poznać wyższości czy ignorancji. Pomimo niewielkiej ilości słów jaką wypowiada, jego odpowiedzi nie są rozwleczone, ale sensowne i zwarte. Stawia na harmonię między odpowiednim wizerunkiem mentalnym jak i tym fizycznym, nie przekładając jednak drugiego nad pierwszy, znajdując balans. Poprzez dość poważne usposobienie dość ciężko powiedzieć o nim cokolwiek niewłaściwego pomimo samego faktu będącego tym, który woli unikać rozgłosu jak i skupienia na sobie opinii publicznej. Nie wynika to jednak z jego doskonałej gry aktorskiej, a charakteru przez co nigdy nie popełnia błędów mogących wpłynąć na podważenie ogłady i tradycji. Jako człowiek jest wyjątkowo zamknięty w sobie, skrywając myśli i uczucia nawet przed najbliższymi. Może przez to sprawiać odpychające wrażenie, jednak rodzina cechująca się tym nie postrzega tego jako przywar. Ciężko go rozszyfrować, szczególnie że zawsze jest opanowany i nawet jeśli inni poddają się presji otoczenia, Yaxley nie daje się zbić z tropu. Stara się i myśli trzeźwo, dzięki czemu przy słabszych charakterach przejmuję rolę dominującą, chociaż równocześnie potrafi złagodzić swój wpływ lub wśród większej grupy stać się tłem i pozwolić, by uwaga skupiała się w innym miejscu. Nie jest dobrym towarzystwem dla kogoś, kto lubi dużo mówić, bo Morgoth preferuje myślenie nad słowa. Raczej jego milczenie kieruje w stronę podobnych zachowań, chociaż dla niektórych bywa to uporczywie ciężkie.

37. Jaki jest stosunek Twojej postaci do dzieci? Jeżeli nie posiada własnych - czy chciałaby je mieć: teraz, kiedyś?
Na razie są mu obojętne. Szczególnie te, które nie należą do najbliższej rodziny i nie będą stanowiły jej przyszłości. Nie oznacza to jednak, że pozostaje nieczuły dla nieznanych sobie małych ludzi niezależnie jakiej krwi czy statusu społecznego by było. Przebywając w Yorku, znalazł jedno zagubione dziecko lub właściwie to ono znalazło jego i oddał je zmartwionym rodzicom, czując głęboko w sercu satysfakcję z dobrego rozwiązania sytuacji. Mimo wszystko ciężko znieść mu nieokrzesanie większości dzieci, a także pobłażanie ze strony opiekunów szczególnie pociech wywodzących się z rodów szlacheckich. Od zawsze wiedział też że jego powinnością będzie posiadanie dzieci, dlatego nigdy nie brał pod uwagę ich braku w swojej przyszłości. Czas ich posiadania zależy od daty ślubu, którą wyznaczy mu jego ojciec. Na pewno nie byłby ciepłym i wylewnym rodzicem pobłażającym swoim pociechom, ale zbliżonym do swojego ojca. Wymagałby jak najwięcej i jak najlepiej wypełnionych zadań, kładąc nacisk na oczywiste wartości charakterystyczne dla ich rodziny.  

38. Jaki Twoja postać ma głos - niski, wysoki, chrypliwy, lekko piskliwy? Mówi w sposób znudzony, wiecznie obojętny, czy może śpiewająco? Nie boi się mówić głośno czy może eterycznie szepcze - nawet wtedy, gdy nikt jej nie podsłuchuje?
W miarę spokojny, opanowany, przyjemny dla ucha, chociaż ciężko powiedzieć by mówił monotonnie, bo lekko przeciąga końcówki charakterystycznie dla staroangielskich języków, a równocześnie udaje się wyróżnić lekki starodawny akcent. Nieco spłaszcza niektóre zgłoski, by łatwiej przejść do następnego słowa. Ma głos o ciemnej barwie, posiadający bardzo bogate i pełne brzmienie, a przy okazji pochodzący z niższych partii gardła, które nadaje mu pewnej chrypliwości, ale nienarzucającej się. Ciężko dostrzec różnicę w tonie jego wypowiedzi w różnych sytuacjach, szczególnie że nie jest emocjonującym się człowiekiem, dlatego w wielu sytuacjach jego reakcja nie będzie miała odniesienia w wypowiedziach.

39. Jeżeli Twoja postać mogłaby zmienić jedną rzecz ze swojej przeszłości, zapobiec jakiemuś wydarzeniu, podjąć inaczej jakąś decyzję - co by to było?
Byłoby to na pewno niedopuszczenie do cierpienia własnej matki, której to problemy zaczęły się wraz z końcem grudnia 55 roku i skończyły pod koniec marca następnego. Nie dopuściłby do tego, by odebrała wtedy list, w którym znajdował się naszyjnik powodujący klątwę i narzucenie na nią okrutnej magii, nie dającej złamać się tak łatwo. Będąc z nią dość mocno związany, nie chciałby znów dopuścić do chwili, w której będzie widział ją w stanie, w którym była przez kilka długich miesięcy.  

40. Jak myślisz - jak zginie twoja postać?

Myślę, że powinno mieć to związek z jego pasją do smoków i równocześnie zachłyśnięciem się światem animagii, z którą to umiejętnością dość mocno się związał i przykłada do niej coraz większą wagę. Dzięki odpowiedniemu zaklęciu łączącemu umysł czarodzieja z umysłem zwierzęcia można doprowadzić do patrzenia na świat oczami stworzenia. Zbyt częste stosowanie powoduje zatracenie własnej świadomości w ciele zwierzęcia. Myślę, że byłaby to idealna śmierć dla Morgotha, chociaż niekoniecznie oznacza unicestwienie ciała. Jednak ktoś tak ceniący własny umysł i głównie działający dzięki intelektowi, może postrzegać zależność świadomości jako właśnie ową śmierć. Powolne zatracenie się w tym zaklęciu byłoby bardzo prawdopodobne, skoro już raz tego doświadczył, a znając możliwości animagii, nie bałby się przed postąpieniem ostatecznego kroku. Na koniec jego umysł zostałby całkowicie pochłonięty przez ten należący do smoka, co unicestwiłoby możliwość powrotu do własnego ciała i dawnego życia.  





You collect scars because you want proof that you are paying for whatever sins you've committed
Powrót do góry Go down
Czarownica
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Zawód : Jestem gazetą
Wiek : 0
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Jam jest Myśląca Tiara,Los wam wyznaczę na starcie!
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Morgoth Yaxley   29.09.17 20:38

Morgoth Yaxley
Powiem ci w słowach kilku,
Co myślę o tym wilku:
Gdyby nie był na obrazku,
Zaraz by cię zjadł, głuptasku.

Gratulujemy zdobycia osiągnięcia:

ZŁOTY MYŚLICIEL


Powrót do góry Go down
 

Morgoth Yaxley

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Morgoth Yaxley
» Sala główna
» Morgoth Yaxley
» Rosalie Yaxley
» Leia Yaxley

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Złote myśli-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18