Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Gwiezdny Prorok
AutorWiadomość
Gwiezdny Prorok [odnośnik]23.10.17 12:29
First topic message reminder :

Gwiezdny Prorok

-
Dziś, pusty lokal mieszczący się na przeciwko cieszącego się wielką renomą wśród czarnoksiężników sklepu Borgina & Burkesa, niegdyś wypełniony był trupimi główkami, talizmanami, naszyjnikami z kruczych piór, dziecięcych kości i grzechotkami z ludzkich zębów. Magiczna sprzedaż akcesoriów służących do nekromancji — sztuki wskrzeszania umarłych, szła doskonale aż do schyłku ubiegłego wieku, kiedy to stary i zgorzkniały właściciel zniknął bez śladu, zamykając drzwi na siedem spustów. Choć sklep przypadł w spadku jego dzieciom, a później wnukom, już nigdy nie został otwarty, a mieszczące się w nim nierozkradzione towary nie stanęły ponownie w gablotach.
Lokal prywatny: zamknięty
[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 25.03.22 19:41, w całości zmieniany 1 raz
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Gwiezdny Prorok - Page 4 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]15.12.18 18:39
Podobnie jak Mulciber nie znał się na dzieciach. Przywykł omijać je szerokim łukiem, irytował go wrzask, ciągłe pytania i głupie uśmiechy, gdy nawet nie przyszło powiedzieć mu nic zabawnego. Żarty, którymi się posługiwał były dla nich niezrozumiałe, whisky też podobno pić nie mogły, więc co z takowymi robić? Udawać, że są dobrym towarzystwem? Cóż, szatyn nie miał żadnych zadatków na niańkę.
Skoro zebrane tu poczwarki miały służyć jedynie jako badawczy element, to wcale nie dziwił się, że nie zapewniono im choć minimalnego komfortu. Brudny pokój, wszechobecny kurz i pył lecący na głowę przy jakimkolwiek ruchu na górze – musiały przywyknąć i docenić, że mimo wszystko wciąż mogły egzystować, bowiem życiem nazwać tego nie można było. Fakt ścisłej diety też nie umknął jego czujnemu oku; jeszcze kilka dni a zaczną szczekać niczym psidwaki, ale Ramseyowi to chyba odpowiadało.
Słuchał kompana z uwagą analizując poszczególne słowa, gdyż z pewnością zaprosił go tu w jakimś celu i każda informacja mogła okazać się przydatna. -Myślisz, że jest to możliwe? Stać się panem ów energii? To ryzykowane, nawet dla Ciebie.- uniósł nieznacznie brew odwracając głowę, by móc pojrzeć na mężczyznę. Nie biadolił jak szalony, a wręcz przeciwnie – Macnair cenił sobie nowe pomysły, szanował nieustanny rozwój i poczynanie kroków do potęgi. Śmierciożerca zaintrygował go, wyzwolił nowe pokłady ciekawości wobec ów tematu, bo jeśli faktycznie okaże się to możliwe, to dzieciaki mogą stać się niesamowicie silnym asem w rękawie, bronią którą ciężko będzie zniszczyć. -Kiedy moc zacznie wyniszczać ich od środka to będzie odpowiedni moment?- spytał retorycznie, bowiem odpowiedź była jasna, wolał jednak usłyszeć potwierdzenie od pomysłodawcy. Szatyn zastanowił się przez moment skąd Mulciber posiadł ów wiedzę, jednakże nie trwało to długo, bowiem już od dawna ten kroczył swoimi ścieżkami i nieustannie zaskakiwał czymś nowym. Pozostawało po prostu się przyzwyczaić.
-Pomogę Ci.- skinął głową rozumiejąc na czym miało polegać jego zadanie. Nieskromnie mówiąc był dobry w swym fachu i Ramsey doskonale o tym wiedział. Lata nauki i praktyki nie poszły na marne, co tylko potwierdzała coraz większa liczba zleceń oraz zainteresowania jego umiejętnościami.
Rzuciwszy ostatnie spojrzenie dzieciakom udał się tuż za przyjacielem na górę, by dogadać szczegóły i tym samym wyznaczyć moment, kiedy przyjdzie mu wziąć sprawy w swoje ręce.

/ztx2




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 1:14
24 września 56’

Wyniki pracy Mulcibera otrzymał szybciej niżeli się spodziewał. Oznaczało to, iż towarzysz faktycznie cały swój czas poświęcił owym badaniom pragnąc je czym prędzej doprowadzić do końca, ale zachowując przy tym wszelakie możliwe środki ostrożności. Obiekty obecnie nie były groźne, jednak gdy tylko moc zacznie się wyzwalać przerodzi je w śmiercionośne maszyny niszczące wszystko, co spotkają na swej drodze, a w szczególności swych oprawców, którzy byli odpowiedzialni za ich cierpienie, dlatego zachowanie rozwagi i rozsądku stanowiły priorytet. Sam Macnair znając zagrożenie pragnął wykonać swe zadanie starannie, nieomylnie, a przede wszystkim możliwie skutecznie, gdyż jeden błąd mógł w przyszłości kosztować kogoś życie – a tego wolał uniknąć.
Na analizie wyników numerologa spędził pełne dwa wieczory, albowiem przed rozpoczęciem rozpisywania runicznych inskrypcji pragnął wszystko dokładnie zrozumieć. Krótkie notatki Ramseya pozwoliły Drew skupić się na konkretnym celu nałożenia przekleństwa oraz rezultacie jaki chciał uzyskać. Baza zaklęcia Protego Totalum nieco go zaskoczyła, ale po głębszym zastanowieniu faktycznie miała sens, bowiem utworzenie swego rodzaju bańki w chwili przeistoczenia zapewniało ochronną barierę, a także tworzyło miejsce do kumulacji mocy.
To zadanie należało wykonać nieco inaczej niżeli tradycyjne nałożenie klątwy. Macnair wierzył, że w ten sposób przekleństwo nabierze na swej sile, zapewni bezpieczeństwo i przyniesie oczekiwany skutek, który zadowoli ich wszystkich pozwalając na kontynuację prac. Zapakowawszy niezbędne rzeczy opuścił swe mieszkanie, by dosłownie po chwili znaleźć się u drzwi Gwiezdnego Proroka, którego próg szybko przekroczył. Wcześniej zmienił swój wizerunek, wpłynął na wysokość sylwetki i kolor włosów, gdyż w przypadku nieproszonych gości musiał zachować anonimowość.
Upewniając się, że wejście pozostawało szczelnie zamknięte rozpalił naftową lampię i skierował się wąskimi schodami do piwnicy, gdzie od razu mógł dostrzec małe potworki skulone w kłębek tuż przy ścianie. Poruszyła ich jego obecność – zapewne liczyły na wiadro kości, ale niestety Drew nie był równie szczodry, co ich tatuś.
Położywszy skórzaną sakwę na kamiennej podłodze otworzył ją, aby móc wyjąć niewielkie, szklane pojemniki zawierające wcześniej przygotowaną bazę, misę, pióro, czyste pergaminy, własne notatki oraz puste fiolki mające już po chwili wypełnić się krwią zebranych dzieci.
Zacisnąwszy dłoń na różdżce uniósł wzrok na obiekty, a następnie cztery razy wypowiedział zaklęcie – Lentio Somnia. Nie zamierzał borykać się z wrzaskiem, więc wolał aby w trakcie nakładania klątwy na jednego potworka reszta smacznie spała.
Pewnym krokiem udał się w kierunku tego, któremu pozwolił zachować względnie trzeźwy umysł i wysunąwszy sztylet przeciął skórę na jej dłoni licząc, że nie zaszczyci go krzykiem, który musiałby zagłuszyć kolejnym czarem. Dziewczynka okazała się wyjątkowo cicha, strach bijący z jej oczu widocznie zakneblował jej usta, więc bez trudu zebrał odpowiednią ilość krwi do fiolki. Następnie wrócił się do rozłożonych rzeczy, aby wlać bazę do misy i dodać do niej płyn życia stanowiący fundament przyszłego przekleństwa.
Odczekawszy chwilę chwycił pióro, którego kraniec zamoczył w roztworze, a następnie płynnym ruchem dłoni zaczął spisywać na czystym pergaminie utworzoną inskrypcję składającą się z runicznych znaków. Była ona skomplikowana, wymagała sporej ilości czasu, jednak dzieciom nigdzie się nie spieszyło, podobnie jak jemu samemu – wolał poświęcić całą noc, ale zachowując przy tym pewność, iż wszystko poszło bezbłędnie i zgodnie z planem.
Gdy tylko zakończył zapis pozostały mu jeszcze dwa najważniejsze kroki. Nie wystarczyło nanieść najważniejszej runy jedynie na papier, gdyż w przypadku pragnienia uaktywnienia klątwy dopiero w odpowiedniej chwili należało pozostawić znak na ciele ofiary. Gdy takowe zacznie przybierać nietypową postać, rozpocznie przeistaczać się w niszczycielską moc, przekleństwo aktywuje się na skutek zerwania ciągłości runy. Działała to na podobnej zasadzie jak przedmioty – klątwa uruchamia się dopiero po dotknięciu tudzież przykładowym otworzeniu skrzyni, wszystko musiało być dokładnie spisane na pergaminie.
Nakreśliwszy runę Dagaz za pomocą tylko i wyłącznie krwi ofiary odłożył pióro, by na jego miejsce chwycić różdżkę. Podszedł do dziecka i kucnąwszy przy nim przyłożył wężowe drewno do czoła, aby ziścić dzieło – wolnym, dokładnym ruchem narysował znak, i nim zabrał rękę wypowiedział cicho: -Ordior.

|Post zmieniany za zgodą MG.
1 rzut - biegłość starożytne runy (IV bonus +100)
2,3,4,5 rzut - zaklęcie Lentio Somnia na dzieci




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend


Ostatnio zmieniony przez Drew Macnair dnia 16.12.18 13:50, w całości zmieniany 8 razy
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 1:14
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 62
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Gwiezdny Prorok - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 13:51
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 53, 66, 31, 89

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX

--------------------------------

#3 'Anomalie - DN' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 PSYczSp Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL Gwiezdny Prorok - Page 4 PVDVdDa Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Gwiezdny Prorok - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 14:02
Wypowiedzenie inkantacji kosztowało go dużo, jednak był przekonany, iż wszystko wykonał z należytą starannością i tylko brak odpowiedniego, finalnego skupienia mógł był przyczyną niepowodzenia. Tak się jednak nie stało.
Runa na czole dziewczyny delikatnie zapulsowała. Oczami podążał za punktem, który wolno zaznaczył cały kształt znaku podkreślając go krwistą czerwienią i po chwili zmieniając w wyblakłą, trudną do dostrzeżenia bliznę. Szatyn wiedział, iż to oznaczało sukces – przekleństwo zostało uaktywnione, jednak jego skutki będzie można spostrzec dopiero w chwili przerwania ciągłości pozostawionej na twarzy runy. Jakiekolwiek wyzwolenie mocy zapewni utworzenie bańki, która przede wszystkim zapewni ochronę obecnym wówczas osobom oraz posłuży jako swego rodzaju naczynie na kumulującą się, niszczycielską energię.
Momentalnie obiekt kichnął, a w jego kierunku poleciała kula ognia - musiał szybko reagować. -Protego.- rzucił zaciskając palce na różdżce. Jakiekolwiek obrażenia były wówczas kompletnie niewskazane.
Mimo wszystko jeden problem miał już z głowy.
-Lentio Somnia- wypowiedział w kierunku naznaczonej dziewczynki, a następnie udał się do tej, na którą jego ostatnia próba rzucenia zaklęcia snu okazała się nieudana.
Bez skrupułów wysunął sztylet, aby pobrać krew drugiego dziecka. Tym razem padło na nieco młodszą czarownicę, bez zawahania chwycił jej dłoń i pewnym ruchem naciął skórę, by móc pobrać niezbędny do stworzenia mikstury płyn życia. Obiekt załkał cicho, próbował się wyrwać, ale logicznym było, że nie miał większych szans w starciu z dorosłym mężczyzną.
Kolejne kroki poczynił podobnie jak poprzednio. Po zmieszaniu posoki z bazą rozpoczął zapis, by finalnie tuż pod tekstem zaznaczyć wiodącą runę – do narysowania takowej używało się tylko i wyłącznie krwi ofiary w czystej postaci, aby połączyć inskrypcję zawartą na pergaminie z bezpośrednim działaniem klątwy. Owe znaki stanowiły swego rodzaju łącznik, przekazywały wzajemnie swą moc, były niezbędnym elementem tak zaawansowanego przekleństwa.
Zazwyczaj wystarczyło wykonać tylko pierwszą fazę – zdobyć płyn życia danej osoby, a następnie dodać go do gotowej mikstury – i finalnie w chwili wypowiedzenia inkantacji następowało uaktywnienie przepełnionego złego aurą koszmaru. Wówczas jednak priorytetem było odłożyć w czasie efekty, a to nie należało już do najprostszych, dlatego koniecznością było naniesienie wiodącej runy także na ofiarę.
Macnair w oparciu o notatki Ramseya doszedł do wniosku, iż owy sposób będzie najbezpieczniejszy, a przede wszystkim najbardziej skuteczny. W końcu z posiadanych przez niego informacji wynikało, że moment wybuchu mocy przeistaczał dziecko w potwora, zmieniał jego kształt i gromadził ogromne pokłady energii, więc utracona ciągłość nakreślonego znaku stanowiła zależność, która musiała mieć miejsce. Był przekonany, iż to się uda.
Zaciskając wężowe drewno chwycił twarz dziecka i przykładając kraniec różdżki do jego czoła zaczął wolno kreślić runę Dagaz. Docisnąwszy mocniej magiczną broń na środku zaznaczonych linii wypowiedział: -Ordior.

|1 rzut - Protego
2 rzut - Lentio Somnia
3 rzut - biegłość starożytne runy (IV bonus +100)

3 dzieci pozostaje pod wpływem Lentio Somnii.




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 14:02
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 67, 33, 37

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX

--------------------------------

#3 'Anomalie - DN' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Gwiezdny Prorok - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 14:08
Tarcza rozbłysnęła przed szatynem chroniąc go przez obrażeniami, jednak kolejne zaklęcie nie poszło mu już równie dobrze. Dziecko jak na złość wciąż pozostawało świadome, więc musiał spróbować ponownie. - Lentio Somnia. Nie mógł pozwolić sobie na kolejną wpadkę, bowiem anomalie coraz intensywniej go atakowały zmuszając do defensywy. Czym bardziej wchodził w dziecięcą przestrzeń tym bardziej był narażony, dlatego niezbędnym było uśpić poczwarki – wtem o wiele prościej będzie zająć się pozostałymi.
Tuż po nałożeniu znaku ręka szatyna zmieniła swą barwę zaczynając nienaturalnie drżeć, a w okolicy klatki piersiowej poczuł jakoby wiążący się supeł. Zabrakło mu tchu, z nosa pociekła krew, a w głowie silnie zakręciło. Ten stan nie trwał długo, lecz dla Macnaira niczym całe wieki i dopiero kiedy zabrał różdżkę z czoła dziecka poczuł ulgę. Odsunąwszy się od obiektu wziął głęboki oddech pragnąc jak najszybciej dojść do siebie i tym samym powrócić do pracy. Z wewnętrznej kieszeni czarnej szaty chwycił piersiówkę, którą otworzył i upił zawartość łapczywie. Ciało uspokoiło się, choć nieustannie nachodziło go wrażenie, że jego dłoń sztywnieje. Moc anomalii była nieokiełznana, nie potrafił zrozumieć jej natury, struktury i pochodzenia, ale ciekawość względem jej fundamentów wciąż wprawiała go w zadumę. Nieustannie był zdania, że gdyby przejąć moc nieposkromionej energii to automatycznie czarodziej stałby się niezwyciężony, pozbawiony wszelkich granic. Najbliżej wówczas tego był Czarny Pan.
Wszystkie kroki był zmuszony począć od nowa i tak też zrobił. Będąc już gotowym na ostatni etap podszedł do dziecka z nieco większą rezerwą niżeli ostatnio, bowiem nie chciał czuć ponownie tego przez co przeszedł po ostatniej próbie. Zdawał sobie sprawę z tego, że każdy błąd zabierał mu nader wiele energii, aby móc powtarzać go w nieskończoność – zatem jeśli przyjdzie mu pomylić się jeszcze raz tudzież dwa będzie musiał zakończyć na dziś i powrócić innej nocy.
-Ordior.- wypowiedział po nakreśleniu runy starając się włożyć w ów inkantację całą swą moc.


|Edycja za zgodą MG.
1 rzut - Lentio Somnia
2 rzut - biegłość starożytne runy (IV bonus +100)

3 dzieci pozostaje pod wpływem Lentio Somnii.




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend


Ostatnio zmieniony przez Drew Macnair dnia 06.04.19 13:23, w całości zmieniany 1 raz
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 14:08
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 6, 42

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX

--------------------------------

#3 'Anomalie - DN' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Gwiezdny Prorok - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 14:17
Nie wiedział czy powodem odmówienia posłuszeństwa różdżki miało z związek z nieudaną próbą nałożenia klątwy. Wciąż odczuwał takowej skutki, jednakże nie wydawały się na tyle poważne, aby być zmuszonym do przerwania prac. - Lentio Somnia- wypowiedział ponownie wierząc, że w końcu przyjdzie mu poprawie rzucić ten prosty czar. Nie był biegły w urokach, jednakże nie sądził, że z tak wielkim trudem przyjdzie mu mierzyć się z łatwą inkantacją. W końcu zapisał się do klubu pojedynków i tak trenował swe braki, choć jak widać z miernym skutkiem. Dlaczego więc tam o wiele prościej przychodziło mu powalać przeciwnika na łopatki? Czyżby dobrze działała na niego presja, której w zasadzie teraz nie posiadał, bowiem był pewien swych umiejętności? To było dziwne. Nie dało się ukryć, że o wiele bieglej posługiwał się najpotężniejszą i najbardziej niebezpieczną z dziedzin magii, ale wypadałoby zachować twarz w innych i nie pozwolić wystawiać się wprost na linię ognia.
Próba nałożenia przekleństwa ponownie okazała się nieudana, choć wówczas nie poczuł nic – kompletnie nic. Czyżby powodem tego był błąd w inskrypcji? Nie chciał w to wierzyć, jednakże zdawał sobie sprawę, iż wszystkie kroki musiał poczynić na nowo. Dziecko wyraźnie się broniło i zaczynało mu tym samym coraz bardziej grać na nerwach. Ciekawe czy istniały jakieś zaklęcia tak na zawsze zszywające usta, choć w sumie mógł mu przecież odrąbać język, ale właściwie maluch i tak nader wiele nie mówił tylko posyłał w kierunku szatyna kule ognia.
Krew, pergamin, runiczna inskrypcja, znak Dagaz i finalne ułożenie różdżki na czole. Do trzech razy sztuka. -Ordior.-  wypowiedział cicho wiedząc, że tym razem nie mógł się pomylić. Czas coraz złośliwiej się kurczył, a on przecież nie mógł spędzić tutaj całego tygodnia. Zdawał sobie sprawę, że Ramseyowi o wiele bardziej zależało na efekcie niżeli szybkości, jednakże Macnair przywykł do wypełniania swych zadań z należytą starannością oraz w ustalonych ramach. W końcu był profesjonalistą.


|1 rzut - Lentio Somnia
2 rzut - biegłość starożytne runy (IV bonus +100)
3 dzieci pozostaje pod wpływem Lentio Somnii.




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend


Ostatnio zmieniony przez Drew Macnair dnia 06.04.19 13:34, w całości zmieniany 1 raz
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 14:17
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 38, 91

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX

--------------------------------

#3 'Anomalie - DN' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Gwiezdny Prorok - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 14:21
Wszystko poszło zgodnie z planem mimo drobnych potknięć. Nowo narysowana runa rozbłysnęła, podobnie jak u pierwszego dziecka, a następnie zajęła się krwistoczerwoną barwą, by finalnie zblaknąć pozostawiając po sobie niezbyt dostrzegalny znak. Macnair uśmiechnął się pod nosem z dozą satysfakcji, bowiem kolejna udana próba oznaczała, że faktycznie klątwa przygotowana była z należytą starannością, a runiczne manuskrypty zostały spisane bez żadnego błędu. Nie było to prostym zadaniem, jednak sukces oznaczał, iż był na dobrej drodze.
Pozostała trójka.
Echo związane z wypowiadaną inkantacją Lentio Somnia ponownie rozeszło się po brudnej, zakurzonej i śmierdzącej piwnicy. Ponownie spróbował uśpić pierwszy, przeklęty już obiekt, a także ten nad którym właśnie skończył pracować. Magia stała po stronie szatyna z czego był niezmiernie zadowolony, ponieważ ostatnimi czasy bywało z tym różnie, a akurat dzisiaj potrzebował solidnych pokładów nie tylko umiejętności, ale i szczęścia. W końcu anomalie nie odpuszczały nieustannie narażając czarodziejów na swą złowrogą siłę w chwili użycia jakiegokolwiek czaru – nawet tego najprostszego. Jedna pomyłka mogła nieść za sobą koszmarne konsekwencje, a takowe pragnął ominąć.
Zebranie krwi odbyło się w podobny sposób, jednakże tym razem obudził chłopca. Spostrzegł, że ten zaciskał jedną ze swych rączek na drugim dziecku – czyżby byli spokrewnieni? Być może, jednak nie był to czas, ani miejsce na podobne przemyślenia. Niedługo przyjdzie mu spotkać Mulcibera, więc z ciekawości o to zapyta, podobnie jak o kwestię kim w ogóle były owe potworki. Zapewne porwane, ale dlaczego nikt ich nie szukał? Były z przytułku? Może zabili im rodziców? Pytań nasuwało się wiele i liczył, że Ramsey okaże się nieco bardziej wylewny niżeli zazwyczaj.
Zakończywszy spisywanie inkantacji narysował runę, a następnie podniósł się na równe nogi. Różdżka spoczywała już w jego dłoni, bowiem doskonale wiedział, co należało wówczas zrobić. Pierwsze dwie klątwy zostały nałożone o wiele sprawniej niżeli się spodziewał, dlatego liczył, że i kolejna nie będzie sprawiać kłopotów. Wolał uniknąć konsekwencji niepoprawności swych działań, gdyż najczęściej wiązały się one z uszczerbkiem na zdrowiu i nierzadko problemami porównywalnymi do tych, które pragnęliśmy komuś sprawić.
Wykonawszy znak na czole chłopca spojrzał na jego twarz zachowując stosowną powagę. -Ordior- wypowiedział pewnym tonem.

|1 rzut - Lentio Somnia
2 rzut - Lentio Somnia
3 rzut - biegłość starożytne runy (IV bonus +100)

2 dzieci pozostaje pod wpływem Lentio Somnii.




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 14:21
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 27, 43, 50

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX

--------------------------------

#3 'Anomalie - DN' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 ISn6whN Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL Gwiezdny Prorok - Page 4 YfWsreo
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Gwiezdny Prorok - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 15:22
Leniwy uśmiech wpełznął na jego twarz, gdy charakterystyczny znak zachował się identycznie jak dwa poprzednie. Krwistoczerwona barwa była na tyle intensywna, że nie można było ów koloru pomylić z niczym innym – ewidentnie nawiązywała do połączenia ofiary ze spisanym, jego własną krwią, pergaminem. Klątwa została aktywowana.
Jednak momentalnie zerwał się niesamowicie silny wiatr, który buchnął szatynowi w twarz wraz z kroplami deszczu. Odrzuciwszy go do tyłu upadł na chłodną posadzkę zaraz po tym podciągając się na łokciach ku górze, aby sprawdzić co tak naprawdę wydarzyło się. Byli w końcu zamknięci w piwnicach Gwiezdnego Proroka - tutaj nie docierały żadne nawałnice, dlatego był przekonany, iż zadziałało się to na skutek cholernych anomalii. Wiedział, że tyczyło się to także dzieci, ale nie sądził, że w tak niebezpiecznym dla otoczenia stopniu. Podnosząc się na równe nogi chciał przejść do kolejnego obiektu, lecz wtem w jego stronę, a także dziewczynki siedzącej tuż obok, pomknęły zbłąkane ładunki elektryczne podobne do efektu zaklęcia Commotio. Ściągnąwszy brwi uniósł różdżkę ku górze, aby podjąć próbę obrony. -Protego.- wypowiedział chłodnym tonem. Czuł, że należało trzymać się z daleka od dziecka, które jako pierwsze zostało przeklęte.
-Lentio Somnia.- rzucił w kierunku chłopca, kiedy wszystko zdawało się uspokoić, a następnie w stronę reszty obudzonych dzieciaków. Czym dłużej pozostawały świadome sytuacji, tym większe stanowiły niebezpieczeństwo. Ich było kilku, on był sam i wystarczyła chwila nieuwagi, by całe zadanie legło w gruzach, a on przy odrobinie szczęścia w rękach Cassandry. Niejednokrotnie przyszło mu już bowiem słyszeć, co dzieciaki potrafiły w „erze” hulających i czyhających na ludzie zdrowie, anomalii.
Powinny one odpocząć przed tym, co już niedługo miało nadejść. Chcąc czy nie chcąc zbliżało się to wielkimi krokami i Drew wychodził z założenia, że nawet ów obiekty spodziewały się najgorszego – w zależności na jak wiele pozwalała im dziecięca wyobraźnia. Zapewne żadne z nich nie przypuszczało, iż tak bardzo wspomogą sprawę swą nieokiełznaną mocą i potężną energią, ale brak owej wiedzy nie miał żadnego znaczenia. Ich istnienie miało zostać zapamiętane, choć niekoniecznie te w ludzkiej formie.
Czas na numer cztery.
Napełniwszy fiolkę krwią powrócił do swych rzeczy, aby wymieszać ją z wcześniej przygotowaną bazą. Nieustannie czuł na sobie wzrok dziewczynki, która w przeciwieństwie do reszty posiadała w sobie pewną odwagę, a z jej oczu biła nietypowa, dla tak młodego człowieka, mądrość. Zignorował to nie zamierzając w żaden sposób podejmować tematu, bowiem był przekonany, że i tak jego działania nie będą przez potworka zrozumiane. Zada pytanie, zacznie biadolić i tyle z poważnego dialogu. Cóż, nigdy nie przepadał za dziećmi.
Coraz szybciej szło mu nakreślanie odpowiednich runicznych znaków, zaczynając dodatkowo coraz więcej zapamiętywać z magicznej inskrypcji. Wcześniej szczegółowo ją odtwarzał pilnując się na każdym kroku, zaś za czwartym razem starał się coraz więcej pisać z głowy rzecz jasna nie zapominając o finalnym sprawdzeniu poprawności. Nader wielka pewność siebie nierzadko prowadziła do zguby, a Macnairowi do takowej kompletnie się nie spieszyło. Ryzyko było ciekawym elementem, ale przy podobnej pracy kompletnie zbędnym.
Finiszując znakiem na pergaminie udał się do dziecka, by przyłożyć różdżkę do czoła i ponownie narysować runę Dagaz. –Ordior.- wypowiedział zaraz po tym licząc, że i tym razem w niczym się nie pomylił.


|Edycja za zgodą MG.
1 rzut - Protego
2 rzut - Lentio Somnia
3 rzut - Lentio Somnia
4 rzut - Lentio Somnia
5 rzut - biegłość starożytne runy (IV bonus +100)

1 dziecko pozostaje pod wpływem Lentio Somnii.




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend


Ostatnio zmieniony przez Drew Macnair dnia 06.04.19 13:40, w całości zmieniany 1 raz
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 15:22
The member 'Drew Macnair' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 74, 42, 45, 36, 70

--------------------------------

#2 'Anomalie - CZ' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX Gwiezdny Prorok - Page 4 HXm0sNX

--------------------------------

#3 'Anomalie - DN' :
Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL Gwiezdny Prorok - Page 4 N2btFvL
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ALCHEMIA : 99
UZDRAWIANIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Gwiezdny Prorok - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Re: Gwiezdny Prorok [odnośnik]16.12.18 16:02
Tarcza rozbłysnęła przed szatynem chroniąc go przed zbłąkanymi ładunkami, a tym samym utratą sił. Odetchnął z ulgą trzymając się od dziecka na dystans byle tylko ponownie nie musieć podejmować prób obrony – widział bowiem, że dziewczynka siedząca obok znów oberwała, a na jej twarzy pojawiły się nietypowe bladoróżowe linie, czyżby była poparzona?
Zignorował próby uśpienia potworków zważywszy na fakt, że zostało mu do nałożenia ostatnie przekleństwo. Kapryśne anomalie mogły wiele zniszczyć, dlatego nie widział większego sensu w podejmowaniu, aż tak wielkiego ryzyka.
Chwytając sztylet, a także ostatnią pustą fiolkę podszedł do piątego dziecka, które wciąż smacznie spało. Nie bawił się w zbędną delikatność, w końcu było ono jedynie badawczym obiektem, chwycił przegub dłoni i jednym ruchem rozciął skórę. Dziewczyna wrzasnęła, Macnair uniósł wzrok na jej twarz nieznacznie uśmiechając się. -Zaraz nie będziesz czuła bólu. To dla twojego dobra.- powiedział spokojnym tonem wiedząc, iż ta nie mogła widzieć co działo się z pozostałymi zważywszy na działanie zaklęcia. W chwili, gdy naczynie wypełniło się powrócił do swych rzeczy starając się iść jak najbliżej ściany. Pragnął uniknąć ponownego ataku ładunków, a na pierwszy rzut oka widać było, że te wciąż potworkowi towarzyszyły.
Wykonawszy pierwszy etap nakreślił runę i powstał, by zaznaczyć takową także na czole dziecka. Czuł coraz większe zmęczenie, jego dłonie drżały, miał nadzieję czym prędzej powrócić na strych, gdzie będzie mógł pozwolić sobie na regenerację. Szklaneczka ognistej whisky, paczka Stibbonsów i krótki, ale jakże ważny odpoczynek – to było coś czego naprawdę było mu potrzeba. Liczył, że nikt nie przeszkodzi mu w ów chwili, bowiem nierzadko nic nie doprowadzało go bardziej do szału, jak przerwana, piękna chwila błogiej samotności. Pragnął już zwieńczyć swe zadane, nie miał zamiaru na nowo mierzyć się z tym wszystkim, dlatego przykładając różdżkę do twarzy dziecka starał się włożyć w ów runę wszelkie swe umiejętności zachowując przy tym odpowiednie skupienie oraz równowagę.
-Ordior.- rzekł stanowczo zaciskając mocniej palce na wężowym drewnie.

|Rzut - biegłość starożytne runy (IV bonus +100)




The eye sees only what the mind is prepared to comprehend


Ostatnio zmieniony przez Drew Macnair dnia 06.04.19 13:43, w całości zmieniany 1 raz
Drew Macnair
Zawód : Poszukiwacz i przemytnik artefaktów, fascynat nakładania klątw , właściciel Karczmy "Pod Mantykorą"
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
Dan­ger is a beauti­ful thing when it is pur­po­seful­ly sou­ght out.
OPCM : 40
UROKI : 9
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 51
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 15
Genetyka : Metamorfomag

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t6211-drew-macnair https://www.morsmordre.net/t4416-avari https://www.morsmordre.net/t4381-to-nie-jest-pokoj-zyczen https://www.morsmordre.net/f277-smiertelny-nokturn-13-18 https://www.morsmordre.net/t4418-skrytka-bankowa-nr-1139 https://www.morsmordre.net/t4417-drew-macnair

Strona 4 z 13 Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Next

Gwiezdny Prorok
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach