Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Jezioro - Page 3 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Jezioro - Page 3 Empty
PisanieTemat: Jezioro   Jezioro - Page 3 I_icon_minitime24.06.15 23:19

First topic message reminder :

Jezioro

Kilka miut drogi przed mokradłami, na skraju niewielkiego lasku znajduje się jezioro, które swymi wodami przyciąga szczególnie w okresie letnim, gdy na niebie nie uświadczy się ani jednego obłoku. Miejsce to cieszy się niemałą popularnością, na co dzień słychać stamtąd gwar rozmów wymieszany ze śmiechem i krzykami osób skaczących na linie w niebieskawą toń. Co niektórzy grają w gargulki, które ktoś pozostawił na ściętym pniu. Panie kryją swoją jasną skórę w cieniu parasoli i stylowych kapeluszy lub nieśmiało pluskają się na płyciźnie. Co odważniejsze nurkują lub skaczą razem z mężczyznami na linie. Kąpiący się czarodzieje winni jednak uważać na druzgotki, agresywne demony wodne, które tylko czekają na chwilę nieuwagi swojej ofiary.
Możliwość gry w gargulki


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Shelta Vane
Shelta Vane

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6786-nathalie-dluga-budowa#177379 https://www.morsmordre.net/t7019-fiu#184686 https://www.morsmordre.net/t7020-shelta-vane#184691 https://www.morsmordre.net/f255-lancashire-stara-latarnia-morska-w-fleetwood https://www.morsmordre.net/t7030-skrytka-bankowa-1707#184954 https://www.morsmordre.net/t7029-shelta-vane
Zawód : Naukowiec
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 19
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
 https://i.pinimg.com/originals/a8/4a/37/a84a37cf278a89bc1624516ff1f8d801.gif

Jezioro - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Jezioro   Jezioro - Page 3 I_icon_minitime26.02.19 19:47

|Muzyka

Nie było sensu ukrywać, że miała tendencję do tkania wyobrażeń o świecie, którego nie znała. W jej głowie patrole realizowane przez Marcelle nie odbiegały daleko od tych opisywanych w sensacyjnych powieściach pełnych barwny, pełnych dynamicznych zwrotów akcji linijkach tekstów gdzie czy też podwórkowych zabaw w których to magiczny policjant ujmował krnąbrnych złodziei stając się tym samym głośnym bohaterem całego wzgórza rozpościerającego się hen daleko poza granice przydomowej werandy. W jej oczach Figg również była bohaterką tego typu. Jeszcze większą w chwili w której mało uczciwa codzienność zmuszała ją do bardziej niewdzięcznych i trudnych, służbowych wyborów. Niemożna było tego nie cenić.
Uśmiechnęła się zadzierając brodę do góry szczęśliwa, że duch przyjaciółki zyskał na sile. W końcu czekała ich cała noc atrakcji tych zaplanowanych i tych, które dopiero miały przyjść im do głowy. Obecnie bardzo mocno przemoczonej.
- Do niczego się nie przyznaję! - zapowiedziała robiąc minę cwanego, brudnego łachudry na którego spłynęła po chwili fala kary. Ta zapoczątkowała prawdziwą wodną wojnę. Nie obyło się bez zagorzałych zawołań mających pokrzepić ramiona do tworzenia jeszcze większych nawałnic mających przytłoczyć wroga. Piaszczyste dno o które zapierały się stopy uniosło się mącąc wodę. Skryte w dzikiej trawie druzgotki przyglądały się najpewniej w napięciu całemu wydarzeniu przechylającego się na korzyść funkcjonariuszki. Nic dziwnego - Figg posiadała niewyobrażalne pokłady kondycji. Shelly zaczęła szybko odczuwać, że słabnie. Uniki szły jej koszmarnie. Do tego zdążyła się opić już co najmniej szklankę zagajnikowej wody. Postanowiła zebrać więc całą energię którą posiadała i przelać ją na jeden atak. Wyjątkowo potężny i nieczysty. Tak - zamierzała zrobić to. Porucznik ku swojej trwodze mogła odczytać zamiar z jej twarzy gdy tylko wynurzyła głowę. Jej brązowe oczy aż krzyczały z przepełniającej je determinacji zaś napęczniałe od wezbranej wody poliki jak gdyby przesądzały o tym, że już za późno by się wycofać. Ile tylko miała siły to wychyliła się do przodu celując w posterunkową. Strumień wody zaczął przeszywać parne powietrze, a las jakby wstrzymał oddech. Uda się czy nie uda...?

|Rzut na splunięcie





you need chaos in your soul to give birth to a dancing star
Powrót do góry Go down
Marcella Figg
Marcella Figg

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6925-marcella-figg#181615 https://www.morsmordre.net/t6971-arkady#183169 https://www.morsmordre.net/t6970-lelolelo-bagiety-jado#183167 https://www.morsmordre.net/f246-szkocja-newton-steward-bargaly-dom-nad-palnure-burn https://www.morsmordre.net/t6991-skrytka-nr-1723#183527 https://www.morsmordre.net/t6972-marcella-figg#183216
Zawód : magiczna policja
Wiek : 25
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
jak poznawać siebie lepiej
jak nie potknąć się o ciebie
OPCM : 35
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Jezioro - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Jezioro   Jezioro - Page 3 I_icon_minitime26.02.19 20:49

Twarz o skórze w kolorze ciepłego karmelu wynurzyła się z wody i wyglądała groźnie - te policzki, zupełnie jakby pod skórą chowały się dwie groźne kule, te oczy jak węgle patrzące na nią groźnie. Tak groźnie, jak oczy przepełnionego głodem zemsty bohatera z najbardziej niesamowitych szkockich legend. Niczym Fiordnir, któremu zabito ukochaną w dzień przesilenia letniego, a ten pokonał stu mężczyzn, aby dotrzeć do człowieka, który pozostawił taką ranę na jego sercu! Cóż za determinacja, aż miło było na to patrzeć, a już na pewno przemiło było spojrzeć na tego brudaska do połowy ślęczącego w wodzie, w końcu w pełni czystego.
Błyszczący, jasny pocisk z wody zmieszanej ze śliną Vane poszybował w stronę Figg, która akurat trzymała jej ramię pod wodą i odskoczyła momentalnie z toru lotu tejże przerażającej broni. Ta zaś, wiedziona siłą grawitacji powoli opadła znów na taflę wody. Świat wstrzymał na chwilę oddech, nawet ptak nie śmiał poderwać się z drzewa, gdy przezroczysty pocisk zmienił się w ledwie kilka małych bąbelków na wodzie...
Wzrok, który przyjaciółce posłała młoda Figg był nie do opisania złowrogi. - Ty... Ty łobuzie! - Nie było już taryfy ulgowej. Marcella postarała się, żeby Shelta nie opuściła jeziora bez dwóch kołtunów na grzywce, bo zrobiła jej największego czochrańca w życiu. Następnie dostała to, czego oczekiwała - potwierdzenie swojej wyższości w tej materii i obietnicę, że nigdy już nie będzie wypowiedziana przeciwko niej wojna!
Patrząc ukradkiem z uśmiechem na swoje arcydzieło na głowie Vane w końcu opuściła jezioro, zupełnie przemoczona i zadowolona z chwilowego ochłodzenia się w takich warunkach. Nie zwracając uwagi na stopy pokryte piaskiem, który chętnie przywierał do mokrej skóry, uwaliła się na kocu, żeby coś na chwilę dać sobie wygrzać się w ostatnich promieniach słońca tego dnia. Czuła się lepiej, weselej, bardziej zwycięsko. Po paru chwilach podniosła się i włożyła na siebie koszulkę, którą dzisiaj na sobie miała, nie przejmując się tym, że stała się cała mokra.
- Kto idzie po drewno? - spytała, przekręcając głowę na bok.


Powrót do góry Go down
Shelta Vane
Shelta Vane

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6786-nathalie-dluga-budowa#177379 https://www.morsmordre.net/t7019-fiu#184686 https://www.morsmordre.net/t7020-shelta-vane#184691 https://www.morsmordre.net/f255-lancashire-stara-latarnia-morska-w-fleetwood https://www.morsmordre.net/t7030-skrytka-bankowa-1707#184954 https://www.morsmordre.net/t7029-shelta-vane
Zawód : Naukowiec
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 19
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
 https://i.pinimg.com/originals/a8/4a/37/a84a37cf278a89bc1624516ff1f8d801.gif

Jezioro - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Jezioro   Jezioro - Page 3 I_icon_minitime01.03.19 19:26

O nie. To koniec. Pomyślała lustrując z szeroko otwartymi oczami przyjaciółkę. Bardzo niezadowolonej. Shelly przełknęła ślinę w ciszy czując rosnące napięcie, a potem obawę. Ostrożnie postąpiła krok do tyłu chcąc zwiększyć dystans między sobą, a nią.
- Nie, nie...Marc, posłuchaj mnie, to nie musi się tak skończyć....Nieeee! - jęknęła rozpaczliwie w chwili w której pragnąca zemsty pani porucznik zrealizowała bez większego kłopotu karę dla zuchwałej pani naukowiec. Wywlekła się z jeziora z nietęgą miną czując, że w tym momencie to opiła się nie jedną, a już co najmniej dwiema szklankami jeziorkowej wody. Dwa majestatyczne kołtuny nasiąknięte wodą ciążyły jej na głowie nieprzyjemnie. Przystanęła na plaży, zgięła się i zaczęła wyciskać wodę z głowy trochę rozpaczając.
- Jak mi urwie głowę przy rozczarowywaniu tego to będziesz mieć mnie na sumieniu, Figg - zakomunikowała jej na wpół żartobliwie, na wpół ze skargą będąc jednak pewna, że nie będzie miała cierpliwości szarpać się z tym tak siłą własnych ramion i szczotką. Na razie się więc tego nie dotykała zostawiając na swojej już nieco osuszonej głowie kreatywną tragedię.
- No ja mogę skoro już się zadomowiłaś na kocu. Wyładuj torbę, jak się nudzisz. Mam tam co nieco, a i podrzuć mi różdżkę! - mruknęła bo może i tu nad jeziorkiem gdzie księżyc odbijał się od tafli było całkiem jasno to jednak bliżej lasu bez jakiegoś światła chodzenie po omacku mogłoby się skończyć tragicznie. W uszykowanej torbie nie znajdowało się nic wytwornego - trochę gruszek oraz jabłek do palenia nad ogniskiem. Naturalnie były również ziemniaczki, pieczywo i kawałek jakiegoś mięska. Sok dyniowy, jakieś dodatki pozamykane w słoiczkach oraz szkocka. Sama Shelty nie zniknęła na długo bo też się nie zapuszczała daleko. Zależało jej jedynie na znalezieniu garści suchych patyczków. Gdy wróciła do przyjaciółki część z nich za pomocą transmutacji przeobraziła pełnoprawne gabarytowo pieńki, dwa zaś rozciągnęła przeobrażając je w solidne kijki, a resztę zostawiła na rozpałkę układając je ze skupieniem w gniazdko na środku nieco pogłębionego piaszczystego podłoża. Chwilę później zaprószony płomyk coraz śmielej zaczynał wić się w ciemności.
- Yey! - mruknęła i od razu wyciągając łapkę w stronę Marcelli mając nadzieję, że ta wynagrodzi jej starania szklanką szkockiej wymieszanej z dyniowym sokiem. Była trochę mięczakiem i nie pijała na czysto mocniejszych alkoholi - zaraz znów zrobi się nam gorąco - poruszyła zabawnie brwiami. Siedziała tyłkiem na kocyku koło koleżanki. Stópki miała wyciągnięte przed siebie. Ocierała je o siebie strącając osuszający się przy bliskości z ogniem piasek - W ogóle propos gorąca to mi się przypomniało coś co muszę ci koniecznie opowiedzieć. Nie uwierzysz ale tak właściwie to kilka dni temu przydybali mnie aurorzy i robili przesłuchanie takie jak z jakiegoś kryminału - wyjawiła z ekscytacją oczekując reakcji przyjaciółki na tą w istocie gorącą wiadomość.





you need chaos in your soul to give birth to a dancing star
Powrót do góry Go down
Marcella Figg
Marcella Figg

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6925-marcella-figg#181615 https://www.morsmordre.net/t6971-arkady#183169 https://www.morsmordre.net/t6970-lelolelo-bagiety-jado#183167 https://www.morsmordre.net/f246-szkocja-newton-steward-bargaly-dom-nad-palnure-burn https://www.morsmordre.net/t6991-skrytka-nr-1723#183527 https://www.morsmordre.net/t6972-marcella-figg#183216
Zawód : magiczna policja
Wiek : 25
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
jak poznawać siebie lepiej
jak nie potknąć się o ciebie
OPCM : 35
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Jezioro - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Jezioro   Jezioro - Page 3 I_icon_minitime11.03.19 16:46

Nie miała już żadnej litości dla koleżanki. Chciała wodnej bitwy to na pewno nie wróci mniej mokra od niej. I niech pije tę wodę z rybnym posmakiem, skoro tak chciała ją okiwać. Nie ma tak dobrze, nie ma taryfy ulgowej. Na komentarz Shelty tylko zaśmiała się złowrogo jak przystało na bezlitosną kobietę.
- Dobra, dobra, poradzę sobie. - powiedziała i zaczęła przygotowywać im ten mały piknik. Oddzielnie ułożyła owoce, na jakimś małym talerzyku zaś wszystko, co nie miało naturalnego opakowania w skórkę. Chociaż nie została sama na długo, zdążyła jeszcze pooglądać gwiazdy, które się nad nimi rozpościerały. Wypatrzyła gwiazdozbiór dominujący o tej porze roku - pannę z bukietem w rękach. Chwilę później Shelly wróciła do niej i mogły rozpalić ognisko. W końcu nastało ciepło i po parunastu minutach włosy panny Figg nawet zaczęły schnąć, ale w wersji zupełnie innej niż znali je wszyscy. Teraz były zupełnie proste, a zazwyczaj zakręcona grzywka otulała mocno jej czoło, nawet nieco wpadając do oczu.
Podała koleżance zrobiony już napój, gdy sama nalała sobie samej whiskey. Hej, nie będzie przecież rozrabiać najlepszego z trunków! Nawet jesli miało nawet nietrochę palić w gardło, trudno.
Odnalazła gdzieś wśród patyczków przyniesionych przez Shelly taki, na który nabić mogła jedno z jabłek i zaczęła powolnie ogrzewać je nad ogniem. Miała ochotę na przypiekane owoce, dawno nie miała okazji ich zjeść w takich spokojnych warunkach.
- Aurorzy? - spytała zaskoczona. - Oni bywają trochę spięci. U nas nadajemy im śmieszne przezwiska, żeby trochę rozluźnić atmosferę, ale i tak wszyscy stoją jak na baczność, kiedy któryś z nich tylko przechodzi obok. - Pokręciła lekko głową i westchnęła. Aurorzy, jednostka elitarna, gdy zaczęła pracować, policjanci ciągle gadali, że Ci uznawali się za lepszych od nich, co później dziewczyna sama zweryfikowała i właściwie nie była to prawda w przytłaczającej większości przypadków. Całkiem nieźle jej się pracowało z nimi, kiedy miała do tego okazję. - Coś odwaliła znowu? - spytała. Wiedziała, że nie przesłuchiwaliby jej bez powodu.


Powrót do góry Go down
Shelta Vane
Shelta Vane

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6786-nathalie-dluga-budowa#177379 https://www.morsmordre.net/t7019-fiu#184686 https://www.morsmordre.net/t7020-shelta-vane#184691 https://www.morsmordre.net/f255-lancashire-stara-latarnia-morska-w-fleetwood https://www.morsmordre.net/t7030-skrytka-bankowa-1707#184954 https://www.morsmordre.net/t7029-shelta-vane
Zawód : Naukowiec
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 19
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
 https://i.pinimg.com/originals/a8/4a/37/a84a37cf278a89bc1624516ff1f8d801.gif

Jezioro - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Jezioro   Jezioro - Page 3 I_icon_minitime11.03.19 17:57

Oblizała powstałe z całkiem gęstej konsystencji dyniowe wąsy z nad górnej wargi. Gdyby była kotem mruknęłaby z zadowoleniem. Miała obok przyjaciółkę, ogień osuszał wilgotny piasek przyklejony do stóp, niebo skrzyło nad głowami, a sok dyniowy z prądem dopełniał odprężenia.
- Ten faktycznie był jakiś cały sztywny. Od samego patrzenia na niego dostawałam bóli w mięśniach. Ale może to kwestia za ciasnego munduru - zamyśliła się nie będąc mimo wszystko co do tego pewna - Miał chyba z takie ręce w obwodzie o tu... - miała na myśli oczywiście biceps i by zobrazować ich wielkość połączyła palce wskazujące i kciuki obu dłoni tworząc okrąg, który po chwile na myśli powiększyła poprzez zwiększenie odległości między palcami - Myślisz, że każą im nosić różdżki z czegoś dziwnego, czy co? - podpytała przyjaciółkę, która przecież dzieliła z nimi Departament i musiała znać więcej tajemnic. A co do tego czy coś odwaliła to wydęła dolną wargę w urażeniu.
- No wiesz co... - wywróciła oczami upijając swojego drinka - Testowałam sobie świstoklika, który zamiast na moście miłości w Londynie wypluł mnie tak trzydzieści mil wcześniej nad jakimś lasem. Nad głową aurora. Kilka metrów nad ziemią. Serce mi stanęło tak trochę. Potem już tak kompletnie po tym, jak udało mi się wylądować i zrobiłam tą anomalie z czarnomagicznymi wężami przy lumosie - ściągnęła ku sobie brwi, jak wspominała tamtą chwilę myśląc sobie, że gorzej być nie morze - Wzięli mnie na wyjaśnienie się i szczęśliwie jednak wszyscy zgodnie doszliśmy do wniosku, że niczego z tego o co mnie obwiniali nie mogłam zrobić specjalnie - rozłożyła ręce by podkreślić to piękno w dojściu do wspólnego wniosku - Do tej pory mnie jednak gryzie to w jaki sposób mi przerwało świstoklika w taki sposób. Nawet biorąc pod uwagę ustalone szerokości geograficzne powinnam jak już pojawić się przy ziemi... - zamarudziła, przekrzywiając głowę trochę w bok, a nadziane przez siebie jabłko wpychając pod żywy płomień ogniska.





you need chaos in your soul to give birth to a dancing star
Powrót do góry Go down
Marcella Figg
Marcella Figg

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6925-marcella-figg#181615 https://www.morsmordre.net/t6971-arkady#183169 https://www.morsmordre.net/t6970-lelolelo-bagiety-jado#183167 https://www.morsmordre.net/f246-szkocja-newton-steward-bargaly-dom-nad-palnure-burn https://www.morsmordre.net/t6991-skrytka-nr-1723#183527 https://www.morsmordre.net/t6972-marcella-figg#183216
Zawód : magiczna policja
Wiek : 25
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
jak poznawać siebie lepiej
jak nie potknąć się o ciebie
OPCM : 35
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Jezioro - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Jezioro   Jezioro - Page 3 I_icon_minitime11.03.19 18:18

Usiadła przy ogniu po turecku, ogrzewając przy tym zmarznięte ciało. Narzuciła też po chwili swoją koszulkę na siebie, żeby chociaż trochę się rozgrzać. Mokra bielizna zrobiła nań ślady po wodzie, co wyglądało iście komicznie, ale w tym towarzystwie Marcy się jakoś specjalnie nie przejmowała. Wzięła delikatny łyk whiksey, która delikatnie grzała gardło dziewczyny. A po kilku łykach nawet skutecznie podniosła ciśnienie, jak to alkohol.
- Myślisz, że każą im nosić takie za ciasne cichy do roboty, żeby przypadkiem nie poczuli się komfortowo? Tak trochę wyglądają. - powiedziała, w sumie kompletnym żartem, ale teoria była niezła. Biuro jednak ściśle pilnowało swoich tajemnic, podobnie jak policja głównie ze względu na lekkie spięcie na płaszczyźnie jednostka-ministerstwo. Policja zawsze bardziej się słuchała i dostawała od góry więcej profitów, a Biuro, cóż... Stawało się to rzadziej, chcieli być bardziej niezależni. - Ta, z całych rogów buchorożca, żeby uciskały ich w tyłek. - Parsknęła śmiechem tak ciepłym jak to tylko było możliwe. Ale była dumna ze swojego żartu, to się aż nie dzieje!
Skrzywiła się jednak lekko, gdy Shelly wspomniała o takim wypadku. Dobrze, że jej nie rozszczepiło, bo wtedy dopiero byłby przypał. Testowanie świstoklików, kiedy wokół szalały anomalie nie było najbardziej bezpiecznym zajęciem, a Marcy się zwyczajnie martwiła, bo rozszczepienie to gorsza zabawa niż wielki kołtun na włosach.
- I spadłaś mu z nieba? O ła, masz dopiero szczęście. W sumie nie dziwię się, że nabrali podejrzeń, jak zaczarowałaś anomalią z wężami! Średnio lubimy węże w PP. - mruknęła, mając oczywiście na myśli departament przestrzegania prawa. Ponownie łyknęła nieco ze swojej szklanki po czym podsunęła jabłuszko bliżej siebie, żeby choć na chwilę ostygło. - Było przyjść do mnie, nakrzyczałabym na nich. - Mruknęła pod nosem, chociaż wiedziała, że to kompletnie by nie wyszło, gdyby wbiła z buta i stwierdziła, że nie mogą kogoś przesłuchać, bo to jej psiapsi. Głupie, nie? - Z ciekawości, znasz jego nazwisko? - W sumie od tego też zależałaby siła akcji. Niektórych mogłaby przekonać wstawieniem się.


Powrót do góry Go down
Shelta Vane
Shelta Vane

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6786-nathalie-dluga-budowa#177379 https://www.morsmordre.net/t7019-fiu#184686 https://www.morsmordre.net/t7020-shelta-vane#184691 https://www.morsmordre.net/f255-lancashire-stara-latarnia-morska-w-fleetwood https://www.morsmordre.net/t7030-skrytka-bankowa-1707#184954 https://www.morsmordre.net/t7029-shelta-vane
Zawód : Naukowiec
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 19
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
 https://i.pinimg.com/originals/a8/4a/37/a84a37cf278a89bc1624516ff1f8d801.gif

Jezioro - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Jezioro   Jezioro - Page 3 I_icon_minitime15.03.19 13:07

Nie było zimno, lecz aura ogniska dawała ten przyjemny rodzaj ciepła, który po prostu chciało się mieć na skórze dla samej przyjemności niż konieczności lub potrzeby. Mokra bielizna oblepiała skórę, schła. Czarownica siedziała mając wyciągnięte przed siebie nogi bliżej ognia. Obtarła je o siebie strącając z ich podeszew nadmiar piasku.
- Bardziej wydaje mi się, że są to przeważnie kawalerowie i tu jest haczyk właśnie. Bo...proszę cię, widziałaś kiedyś mężczyznę, który dobrowolnie wybrałby się do krawca? Bez swojej kobiety? Założę się, że część z nich nosi ciągle te same szaty w których byli na inauguracji zakończenia Hogwartu - zaśmiała się zdając sobie sprawę, że jednym z przykładów takiego mężczyzny był jej starszy brat - Niepokojące jest jednak tak, że puchną - ściągnęła ku sobie brwi w naukowym zamyśleniu. Upiła nieco dyniowego drinka, który w drugiej chwili niespodziewanie wyszedł jej nosem tuż po rogatym komentarzu posterunkowej. Aż jej oczy się załzawiły!
- Figg! - burknęła, lecz w głosie dźwięczało mocniej rozbawienie niż jakakolwiek uwaga. Nawet kiedy przecierała nietypowy krwotok z pod nosa, którym pokręciła by w następnej chwili podzielić się z przyjaciółka niezapomnianą historią tego miesiąca. Właściwie poprzedniego, lecz wciąż wyjątkowo żywą.  
- Yup. Z samiutkiej góry. Można śmiało podpowiedzieć, że byłam tego wieczoru ich gwiazdą - wystawiła język i przewróciła oczkami chociaż z drugiej strony ciekawe, czy któryś zdążył pomyśleć życzenie? - Pokoik w którym mnie ugościli cierpiał na brak klamek - mruknęła patrząc jak nadziany na kijek owoc trawi ogień zmieniając przekąskę w czarną kuleczkę - Skamander. Samuel Skamander który lubi zaczynać od wyjaśnień - starała się przedrzeźniającym tonem sparafrazować jego wypowiedź. Nie miała jednak głosu wystarczająco niskiego, czy też zdartego krzykliwymi inkantacjami oraz papierosami - Najwyraźniej pogoń za magicznymi stworzeniami to dla nich za mało - uniosła wyżej brew kojarząc nazwisko ze słynnym magicznym badaczem fauny. Następnie zbliżyła kijek z owocem i dmuchnięciem zgasiła tańczący na gałązce płomyk. Ten wieczór był idealny.

|zt x2





you need chaos in your soul to give birth to a dancing star
Powrót do góry Go down
 

Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia i Walia :: Wiltshire, Salisbury-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19