Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Korytarz zachodni

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Korytarz zachodni   20.12.17 20:10

First topic message reminder :

Korytarz zachodni

Ciągnie się w nieskończoność. Nawet jeśli prowadzonemu tędy więźniowi wydaje się, że za kilka jardów ujrzy przejście na drugą stronę, nie ujrzy już nigdy. Wzdłuż korytarza znajdują się surowe i pozbawione wszelakich wygód cele, a przez drobne szczeliny w murze wpada do jego środka przedzierające się przez gęste chmurzyska światło księżyca. Jest zimno i bardzo wilgotno, przez co również ślisko.


Poczytalność:
 


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Craig Burke
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t3810-craig-maddox-burke https://www.morsmordre.net/t3814-blanche#70697 https://www.morsmordre.net/t3813-zwiazki-lorda-burke#70693 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t6332-skrytka-bankowa-nr-965#159559 https://www.morsmordre.net/t3842-craigowe#71823
Zawód : Handlarz czarnomagicznymi przedmiotami
Wiek : 32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
I will burn your kingdom down
If you try to conquer
Me and Mine
OPCM : 3
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 21
ZWINNOŚĆ : 9
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   31.03.18 11:28

Powrót do własnego ciała by... dziwny. I w sumie dość nieprzyjemny. Niezadowolony grymas odmalowałby się zapewne już na dziobie gęsi, niestety stał się widoczny dopiero w momencie, gdy jego skrzydła ponownie przeobraziły się w ręce a pióra opadły na ziemię. Jęknął cicho, klęcząc pomiędzy nimi. Cóż, nie udało mu się dziobnąć Dei by sprawdzić czy śmierciożercy nie są zwidami, ale teraz miał już pewność, że są prawdziwi. Ulga, która spłynęła na jego umęczony umysł, była niewyobrażalna. Nie czuł się tak od chyba dwóch miesięcy - w końcu w otoczeniu znajomych twarzy.
Zastanawiał się czy powinien powiedzieć coś w geście wdzięczności - domyślił się jednak, że w tym momencie najmniej ich to interesuje. Przyjdzie na to czas, kiedy już uda im się stąd wyjść. Burke powoli wstał, podpierając się ściany. Spojrzał jeszcze raz po zebranych, w końcu mogąc się normalnie wysławiać:
- Nie mam pojęcia jak stąd wyjść. A co do drugiej strony... tam są cele. Tam byłem zamknięty, kiedy nagle... kraty się rozżarzyły. Były tak miękkie, że wygiąłem je gołymi rękami - wysapał - Tam nie ma wyjścia. Ale... Tam jest Rookwood. Spotkałem ją... w jednej z cel. Uwolniłem.
Czemu była ich tylko trójka? Co z Rosierem, drugim Mulciberem, Averym? Wątpliwości zalały jego głowę, ale wolał od siebie odsunąć najgorsze domysły. Dopyta się o to wszystko później. Musiał współpracować... musiał im pomóc... Tak bardzo pragnął się stąd wyrwać.
- Runy - mruknął, kiedy Yaxley opisał im wygląd przejścia. - Dajcie mi spojrzeć. I przy okazji... nie macie jakiejś różdżki na zbyciu...?
Kiedy Morgoth usunął mu się z drogi, Craig podszedł do przejścia by spojrzeć na znaki wyryte na kamieniach. Kiedyś przeklinał mozolne ślęczenie nad książkami i naukę tych starożytnych znaków... nigdy jednak nie był bardziej kontent z faktu, że jednak potrafi je odczytać.

starożytne runy II




His smile fair as spring, as towards him he draws you;
His tongue sharp and silvery as he imploresyou
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   31.03.18 11:28

The member 'Craig Burke' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 89


Powrót do góry Go down
Deirdre Tsagairt
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t1037-deirdre-tsagairt https://www.morsmordre.net/t1043-moira#6174 https://www.morsmordre.net/t1045-panienka-lekkich-obyczajow-zaprasza#6178 https://www.morsmordre.net/f217-kent-wyspa-sheppey-biala-willa https://www.morsmordre.net/t4825-skrytka-bankowa-nr-301#103486 https://www.morsmordre.net/t1190-deirdre-tsagairt
Zawód : kochanica króla
Wiek : 25
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna


I've tasted blood and I want more


OPCM : 35
UROKI : 6
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 46
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
I will eat you alive

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   31.03.18 12:46

Atak nie do końca dzikiej gęsi umknął uwadze Deirdre, bowiem w tym samym momencie ogarnęła ją słabość; ciało zadrżało, zakręciło się jej w głowie i sekundę później osuwała się na podłoże. Wzmacniający czar zadziałał widowiskowo, powinna być z siebie dumna, podążanie ścieżką wytyczoną przez Tristana przynosiło rezultaty, ale nie potrafiła skupiać się teraz na pozytywach. Nawet, jeśli tuż przed nią materializował się Craig. Rozpoznała go poprawnie, nie pomyliła się, odnaleźli swego więźnia Azkabanu, przynajmniej na pierwszy rzut oka całego i względnie zdrowego. Tsagairt przyjęła pomoc Yaxleya, podnosząc się na równe nogi i słuchając odpowiedzi Burke'a.
- Jak się czujesz? Dolega ci coś konkretnego? - spytała ostrożnie, bez roztkliwienia i troski: potrzebowali go sprawnego, kto wie, jakie piętno odcisnęło na nim uwięzienie. Należało bacznie go obserwować, chociaż na razie wydawał się skory do pomocy. Sięgnęła do torby, wyciągając z niej jedną z czekolad oraz różdżkę, niegdyś należącą do jednego z członków Służby Kontroli Magicznej. Podała przedmioty Burke'owi, podchodząc blisko krat. Zerknęła też przez ramię na Ignotusa, pytająco. To on tutaj dowodził, on musiał podjąć decyzję, co dalej. Na razie jednak i tak musieli znaleźć się jak najdalej od anomalii. Uspokoiła się, lecz mogły być to tylko pozory - kto wie, kiedy wybuchnie następnym razem, należało więc jak najszybciej dostać się do wewnętrznego korytarza. - Lumos - spróbowała własną różdżką poświecić na ścianę, by ułatwić Craigowi rozpoznanie run.




there was an orchid

as beautiful as the
seven deadly sins
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   31.03.18 12:46

The member 'Deirdre Tsagairt' has done the following action : Rzut kością


'Azkaban' :


Powrót do góry Go down
Ignotus Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t1112-ignotus-mulciber https://www.morsmordre.net/t1438-listy-ignacego-vitkowskiego#12506 https://www.morsmordre.net/t1377-ignasiowo-vitkowe#10929 https://www.morsmordre.net/f272-smiertelny-nokturn-34-2 https://www.morsmordre.net/t4270-skrytka-bankowa-nr-324 https://www.morsmordre.net/t4143-ignotus-mulciber#82512
Zawód : pośrednik nielegalnych transakcji
Wiek : 51
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
You’ll find my crown on the head of a creature
And my name on the lips of the dead
OPCM : 14
UROKI : 16
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 35
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej
pozdrawiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   31.03.18 18:59

Miałem nadzieję, że moje zaklęcie zadziałało z podobną mocą, co to Deirdre. Natychmiast odczułem jak negatywne skutki przebywania w Azkabanie stają się nieco mniej uciążliwe.
- Musimy znaleźć drogę wyjścia - zacząłem obdarzając kraty spojrzeniem. Trudno było powiedzieć, czy to przez nie powinna wieść droga ewakuacji, ale też niespecjalnie mieliśmy lepszy pomysł. Spojrzałem w górę próbując dostrzec cokolwiek, co mogłoby nam pomóc stąd odejść. Póki co niczego poza zamienieniem się w klucz gęsi i odlecenie do Londynu nie wymyśliłem.
- W pierwszej kolejności powinniśmy wyprowadzić Craiga z Azkabanu, jeśli uda nam się to jeszcze z Rookwood, tym lepiej. Oprócz tego zostaje jeszcze Bagman, którym zająć się miała reszta. Dobrze byłoby się z nimi skomunikować, dowiedzieć czy w ogóle żyją, jeśli nie, to my musimy znaleźć Bagmana i doprowadzić przed oblicze Czarnego Pana, jakiś pomysł, jak ich znaleźć?
Bez Bagmana mogliśmy w ogóle nie opuszczać więzienia. Był niezbędny, Lord Voldemort chciał z nim porozmawiać i po to nas tu przysłał. Nie mogliśmy dłużej pozostawać w niepewności. Marnym wytłumaczeniem był brak wiedzy o niezdolności wykonania swojej części zadania przez resztę. Gdyby im się nie udało, my powinniśmy ich zastąpić.
- Oddalmy się od anomalii póki co - zadecydowałem wreszcie. - Później zastanowimy się czy iść sprawdzić czy Ramsey i Tristan dotarli do Bagmana.
Następnie wyciągnąłem z torby odebranej Alanowi eliksir uspokajający i odmierzyłem dawkę, która wydawała mi się odpowiednia dla mężczyzny postury Burke'a.
- Jak skończysz przyglądać się runom, wypij to, powinno ci pomóc - podałem mu bladozielony eliksir podpisany jako uspokajający. Przebywanie z dementorami w tym paskudnym miejscu musiało źle wpływać na psychikę człowieka. Nie potrafiłem sobie wyobrazić, jak źle wpłynąłby na mnie. Fakt, że udało mi się uniknąć zesłania tutaj nie przestawał napawać mnie niekończoną ulgą. Dwadzieścia osiem lat w Tower brzmiało jak wieczność, dwadzieścia osiem lat w Azkabanie brzmiało jak zesłanie w najgłębsze zakamarki piekła, jego najciemniejszą i najzimniejszą część. Nie potrafiłem wyobrazić sobie niczego bardziej przerażającego.




Opadły kraty na jasne okno
cień na kamienie rzucając długi.
"Cieniu, ach cieniu, na co Ty, po co,
gdy nie należysz do ludzi?"

W nocy po ścianie wędrują upiory,
umysłu widma, co na świat wypłyną,
niematerialne i straszne zmory,
co tylko w słońcu giną.


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   31.03.18 20:38

Po przekazaniu przez Morgotha informacji, Burke, który powrócił do swojej człowieczej formy postanowił zerknąć na znaki runiczne umiejscowione wokół sześciennego otworu. Deirdre oświetliła mu różdżką zacienione miejsca, dzięki czemu znacznie wyraźniej widział głęboki otwór  w kształcie kostki, i wyrysowane w metalu wokół niego znaki. Wśród nich rozpoznał runę Tiwaz, którą ujrzał już na celi Sigrun, a także Thurisaz, która odwołuje się do porządku i naturalnych sił. Craig wiedział o niej tyle, że jej zablokowana energia odnosi się do wrogów z zewnątrz i wywołuje przymus przeciwdziałania. Potencjał runy często odnosi się do wspierania dobrych decyzji i dodawaniu sił, wytrwałości. Pozbycie się tego, co zbędne pozwala odblokować runę. Dwóch pozostałych run nie znał lub nie był w stanie ich w żaden sposób porównać do czegokolwiek, co znał. Zła aura Azkabanu bardzo silnie wpływała na Craiga — nieustannie słyszał głosy, obce, znajome, ciche i głośne, szepty i krzyki, część z nich mógł pomylić z głosami współtowarzyszy. Dosięgało go również widmo przeszłości. Dopadały go wspomnienia o niedogodnościach związanych ze swoją chorobą, niemalże wciąż czuł bóle krzyża i łopatek; odnosił wrażenie, że to wszystko jakimś cudem wraca, a anomalie jedynie potęgują uporczywy ból. Było to wyłącznie jego wrażenie, umysł coraz wyraźniej szwankował. Ignotus, gdy spojrzał w górę zobaczył niekończące się piętra o podobnej strukturze, co to, na którym się znajdowali. Metalowe, stworzone z krat chodniki obudowane wokół trójkątnego więzienia. Blisko szczytu budynku lśniło światło, przypominało intensywnie błyszczącą gwiazdę, choć nie widniała na niebie, a przyklejona została do północnej ściany nad wami. Przekazał Śmierciożercy eliksir o barwie bladej zieleni.
Po drugiej stronie, w korytarzu pojawiła się postać mężczyzny, więźnia ubranego w łachmany. Nieco zaniedbanego i wychudzonego, lecz znajomego — Crispina Russela.

Mapka:
 

Pula życia:
 

Punkty poczytalności:
 

| Magicus extremos +10 (Ignotus) 3/3
Magicus extremos +25 (Deirdre) 2/3
Na odpis macie czas do ndz. g.20:00


Powrót do góry Go down
Ignotus Mulciber
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t1112-ignotus-mulciber https://www.morsmordre.net/t1438-listy-ignacego-vitkowskiego#12506 https://www.morsmordre.net/t1377-ignasiowo-vitkowe#10929 https://www.morsmordre.net/f272-smiertelny-nokturn-34-2 https://www.morsmordre.net/t4270-skrytka-bankowa-nr-324 https://www.morsmordre.net/t4143-ignotus-mulciber#82512
Zawód : pośrednik nielegalnych transakcji
Wiek : 51
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
You’ll find my crown on the head of a creature
And my name on the lips of the dead
OPCM : 14
UROKI : 16
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 35
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej
pozdrawiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   01.04.18 13:05

Na północnej ścianie jaśniała dziwna gwiazda. Przez chwilę zastanawiałem się czy to nie omamy, światełko na końcu tunelu. Nie idź w stronę światłą - myśl pojawiła się w mojej głowie przypominając sobie, że taki znak może wszak oznaczać tylko złudne bezpieczeństwo.
- Nad nami, na północnej ścianie, widzicie światło? - Musiałem upewnić się, w jakim stanie byłem i czy to nie były jednak zwidy.
Przekazałem Burke'owi eliksir. Musiał być w formie, żeby być przydatnym. Nie mogliśmy pozwolić sobie na to, by stracił przytomność. Nie miał kto go nosić po Azkabanie, a nasz uzdrowiciel okazał się ukrytą opcją zakonową, której celem było sabotowanie misji od wewnątrz. Benett za swoje porażki poniósł jednak karę, z daleka od nas na szczęście.
- Russel - nie ukrywałem zdziwienia w głosie widząc mężczyznę za kratą. - Cóż za spotkanie. Imperio - wycelowałem w mężczyznę różdżką wypowiadając inkantację zaklęcia. Czarny Pan ucieszy się na widok zdrajcy. Nie wiedzieliśmy przecież, co jeszcze Russel postanowił o nas zdradzić. Co więcej powiedział. I czego sam zdołał się dowiedzieć. Mógł być jeszcze potrzebny. Zwłaszcza, że bez mrocznego znaku na ramieniu, potrafił wyczarować patronusa. Wystarczy go do tego zmusić.
- Otwórz kraty - nie chciałem zostawać na schodach zbyt długo. Za łatwo spaść w przepaść, za bardzo byliśmy na widoku.
- Co z tymi runami? - Zwróciłem się do pozostałych Śmierciożerców.




Opadły kraty na jasne okno
cień na kamienie rzucając długi.
"Cieniu, ach cieniu, na co Ty, po co,
gdy nie należysz do ludzi?"

W nocy po ścianie wędrują upiory,
umysłu widma, co na świat wypłyną,
niematerialne i straszne zmory,
co tylko w słońcu giną.


Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   01.04.18 13:05

The member 'Ignotus Mulciber' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 3

--------------------------------

#2 'k10' : 6

--------------------------------

#3 'Azkaban' :


Powrót do góry Go down
Deirdre Tsagairt
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t1037-deirdre-tsagairt https://www.morsmordre.net/t1043-moira#6174 https://www.morsmordre.net/t1045-panienka-lekkich-obyczajow-zaprasza#6178 https://www.morsmordre.net/f217-kent-wyspa-sheppey-biala-willa https://www.morsmordre.net/t4825-skrytka-bankowa-nr-301#103486 https://www.morsmordre.net/t1190-deirdre-tsagairt
Zawód : kochanica króla
Wiek : 25
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna


I've tasted blood and I want more


OPCM : 35
UROKI : 6
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 46
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
I will eat you alive

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   01.04.18 13:21

Wysłuchała planu Ignotusa w milczeniu, kiwając tylko głową na znak, że zrozumiała dalsze działania - w żaden sposób nie reagując na imię Tristana; doskonale ukrywała drżenie i niepokój, nie mogła się teraz rozpraszać, dać się porwać rozpaczy lub wątpliwościom. Ruszą dalej, w mrok Azkabanu, niezależnie od wszystkiego. Czarny Pan wydał rozkaz, który musieli spełnić, niezależnie, jak wysoką cenę przyjdzie im za to zapłacić. Bagman i Craig, oni byli w tym momencie najważniejsi.
Podążyła wzrokiem za wskazaniem Ignotusa, chcąc dokładniej przyjrzeć się światłu i jego umiejscowieniu, a potem ponownie powróciła wzrokiem do krat - za którymi ujrzała Russella. Dawnego przyjaciela, kogoś, z kim zaledwie rok temu spędziła część letniego festiwalu; podłego zdrajcę. Przysunęła się jeszcze bliżej metalowych prętów, wpatrując się prosto w Crispina, czując, jak chłód przenika ją na wskroś. Musiała się skoncentrować. - Imperio - powiedziała, celując różdżką w dawnego znajomego. - Otwórz kraty - powtórzyła tuż po Mulciberze, czekając na efekt zaklęcia - i ewentualne kaprysy anomalii.




there was an orchid

as beautiful as the
seven deadly sins
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   01.04.18 13:21

The member 'Deirdre Tsagairt' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 1

--------------------------------

#2 'k10' : 6

--------------------------------

#3 'Azkaban' :


Powrót do góry Go down
Craig Burke
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t3810-craig-maddox-burke https://www.morsmordre.net/t3814-blanche#70697 https://www.morsmordre.net/t3813-zwiazki-lorda-burke#70693 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t6332-skrytka-bankowa-nr-965#159559 https://www.morsmordre.net/t3842-craigowe#71823
Zawód : Handlarz czarnomagicznymi przedmiotami
Wiek : 32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
I will burn your kingdom down
If you try to conquer
Me and Mine
OPCM : 3
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 21
ZWINNOŚĆ : 9
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   01.04.18 13:51

- Nie... Tak... Nie wiem - wysapał tylko w odpowiedzi na pytanie Deirdre. Czy coś mu dolegało? Och, z pewnością. Jakiś starzec użarł go w nogę. Craig był wygłodzony i wyczerpany. A na domiar złego coraz częściej zawodziła go jego własna forteca, którą był umysł.
Zaczął wpatrywać się w runy, doskonale widoczne dzięki światłu z różdżki Dei. Jednak im dłużej się im przypatrywał, tym większa panika go ogarniała - nie potrafił rozpoznać wszystkich. Uczucie zaszczucia i jego skupienie pogarszały także głosy, które kołatały mu się w głowie. Próbował być na nie głuchy, jednak za nic nie chciały ucichnąć
- Ciszej... ciszej, nie mogę się skupić! - warknął, sądząc mylnie że to jego towarzysze rozpraszają go swoją gadaniną. Im dłużej stał, tym bardziej się garbił - zupełnie jak starzec lub niewolnik. Adrenalina zaczęła szybciej pompować krew, niemal słyszał jej szum w uszach, będąc jednocześnie święcie przekonanym, że zaraz najzwyczajniej w świecie będzie miał atak.
Nie, nie teraz!
Z kokonu paniki wyrwał go jednak dużo wyraźniejsze i znajome głosy towarzyszy. Te prawdziwe głosy. Na widok ofiarowanych mu przedmiotów, szerzej otworzył oczy i sięgnął po nie tak gwałtownie, że niemal wyrwał je śmierciożercom siłą. Chociaż na widok różdżki z jego oczach zamigotał lekki cień zawodu - ale doskonale wiedział, że nie ma szans na odzyskanie jego jakarandowej różdżki z pazurem garboroga. Ta nowa średnio leżała mu w dłoni. Nie czuł się już jednak tak bezbronny i to było najlepsze. Najpierw wypił eliksir a następnie zagryzł go czekoladą, niemal rozpływając się nad jej słodyczą.
- Nie potrafię rozpoznać wszystkich. - powiedział z pełnymi ustami. Nie przejmował się teraz etykietą. Wskazał palcem kolejno na dwie runy, które udało mu się odszyfrować. - Tiwaz i Thurisaz. Pierwsza mówi o męstwie, sprawiedliwości. Ponoszenie odpowiedzialności za swoje czyny. Taką runą była zamknięta cela Rookwood - Craig wepchnął ostatni kawałek czekolady do ust. Zerknął na swoją nogę - już tyle razy ją rozdrapywał i tylko raz dało to jakikolwiek efekt. Skrzywił się, jednak sięgnął ręką do strupa i zdrapał go kolejny już raz. Zanurzył palce w posoce i wymazał nią powierzchnię, na której wyryta była Tiwaz - Druga mówi o porządku, przymusie przeciwdziałania. Wspiera dobre decyzje, wytrwałość. Runę odblokowuje pozbycie się tego, co niepotrzebne. - to powiedziawszy odsunął się krok na bok, chcąc usiąść na chwilę i odpocząć. Jego uwagę zwróciły jednak działania Ignotusa i Deirdre. Czy to... naprawdę był Russell? I... czemu rzucali w niego Imperiusami? Nie pamiętając dnia, gdy Crispin dokonał zdrady, Craig stwierdził, że musiało się naprawdę wiele wydarzyć gdy był zamknięty. Złapał więc mocniej nie-swoją różdżkę, również celując nią w rycerza Walpurgii. Nie zamierzał ryzykować z Imperiusem, nie ufał temu pożyczonemu kawałkowi drewna. Nie zamierzał jednak siedzieć bezczynnie, podczas gdy tamtej dwójce się nie powiodło.
- Servio Zostań! - zawołał. Ciskane zaklęcia na pewno by go przepłoszyły, a oni potrzebowali go tutaj.




His smile fair as spring, as towards him he draws you;
His tongue sharp and silvery as he imploresyou
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   01.04.18 13:51

The member 'Craig Burke' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 3

--------------------------------

#2 'k10' : 10

--------------------------------

#3 'Azkaban' :


Powrót do góry Go down
Morgoth Yaxley
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t3063-morgoth-yaxley https://www.morsmordre.net/t3117-kylo#51270 https://www.morsmordre.net/t3115-morgoth-yaxley#51264 https://www.morsmordre.net/f288-fenland-palac-yaxleyow https://www.morsmordre.net/t3525-skrytka-bankowa-nr-803#61584 https://www.morsmordre.net/t3124-morgoth-yaxley#143800
Zawód : Opiekun smoków
Wiek : 22
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczony
A man can have anything, if he is willing to sacrifice.
With your berth comes a solemn vow.
You will have nothing.
Your privilege is the dirt...
In the darkness, only ambition will guide you.
The Oath you swear,
The promises you make,
They are yours alone.
Your freedom will be the wars you wage.
Your birth right, the losses you suffer.
Your entitlement, the pain you endure.
And when darkness finds you, you will face it, alone.
OPCM : 1
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 45
CZARNA MAGIA : 25
ZWINNOŚĆ : 5/25
SPRAWNOŚĆ : 5/72
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   01.04.18 19:02

Nie podobało mu się to, co usłyszał od Burke'a o runach. Nie rozumiał, co mieliby oddać - zawsze doszukiwał się czegoś więcej, a cały Azkaban był raczej stworzony do przeciwstawiania się każdej ludzkiej istocie, która znajdowała się w jego wnętrzu. Co więc to oznaczało? Zmarszczył brwi, ale w tym samym momencie zdecydował się przenieść spojrzenie na wspomnianą przez Mulcibera ścianę, na której chyba tliło się światło. Zaraz jednak usłyszał rzucane zaklęcia w kierunku nowej postaci, wiec wrócił spojrzeniem do korytarza znajdującego się za kratami. Russell... Ciężko było mu przypomnieć sobie jego obecność na spotkaniach, które wydawały się mieć miejsce tak dawno temu, ale nie oznaczało to, że zapomniał o tym, co tamten zrobił. Zacisnął dłoń na kratach.
- Deserpes - mruknął, kierując różdżką pod stopy Russella. Jeśli istniała jakaś szansa, że wiedział jak ich przepuścić, musieli ją wykorzystać. Tym samym zatrzymując Crispina w miejscu.





You collect scars because you want proof that you are paying for whatever sins you've committed
Powrót do góry Go down
Morsmordre
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   01.04.18 19:02

The member 'Morgoth Yaxley' has done the following action : Rzut kością


#1 'k100' : 1

--------------------------------

#2 'Azkaban' :


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Korytarz zachodni   02.04.18 0:04

Dostrzeżone przez Ignotusa światło nagle oderwało się od ściany. Lekką parabolą pomknęło w kierunku środka więzienia, a następnie zniesione zbliżało się ponownie do metalowych balkonów, z każdą sekundą powiększało się, aż w końcu Mulciber mógł dojrzeć, że spadająca gwiazda okazała się być różdżką, która w końcu wpadła na kraty, przeleciała pomiędzy nimi jeszcze w dół, ostatecznie zatrzymując się dwa piętra ponad Śmierciożercami. Wysoko, w miejscu, w którym początkowo się znajdowała poruszał się niewielki czarny punkt przypominający falującą na wietrze zasłonę. Dostrzegłszy Russela po drugiej stronie wycelował w niego różdżką. W tej samej chwili czarodziej dostrzegł również i jego, a także wszystkich Śmierciożerców stojących za kratą, z różdżkami w dłoniach wymierzonymi prosto w niego. Zbladł momentalnie, jego twarz wygięła się w przerażeniu. Klątwa Imperiusa uderzyła w Crispina, czarnoksiężnik był pewien, że jego ruch był skuteczny i teraz wola Russela należała do niego. I do Deirdre, której zaklęcie z olbrzymim powodzeniem uderzyło go w pierś tuż potem. Po wypowiedzeniu czarnomagicznej inkantacji poczuła jak ogarnia ją natychmiastowa słabość. Żyły na ręce uwypukliły się, zczerniały, a ręka zaczęła palić od środka, jakby trawił ją od środka ogień. Craig po zjedzeniu czekolady odzyskał nieco wiary w powodzenie misji ratunkowej, a kiedy wypił podany eliksir odzyskał nieco równowagi psychicznej. Kolejne rozdrapanie zaschniętego strupa nie było jednak najlepszym pomysłem. Krew po raz kolejny zalała jego łydkę, tym razem była zmieszana z żółtawą ropą. Rana była zaogniona, zaczerwienienie wokół niech było większe niż wcześniej — do rany wdało się zakażenie. Kiedy wymazał swoją krwią runę przy drzwiach, posoka nie została wchłonięta, tak jak wtedy kiedy zrobił to w celi Sigrun. Skapywała do dziury, a z niej spływała w dół. Nie wydarzyło się również nic szczególnego. Jego zaklęcie jako trzecie uderzyło w Crispina. Czarodziej był w patowej sytuacji. Tuż po trzech strzałach został pochwycony przez Sigrun, którą wszyscy mogli rozpoznać i przyciśnięty do ściany. Z jednej strony nakazano mu zostać, tam gdzie stał, był też przyciskany przez kobietę, z drugiej czuł wewnętrzną potrzebę, by podejść do krat i pomóc Śmierciożercom — może dzięki temu go nie zabiją? Morgoth z powodzeniem rzucił zaklęcie ruchomych piasków pod nogi Russela, który w momencie zaczął się w nich zapadać. Crispin nie zdołał jednak podjąć żadnej decyzji.
Rzucone przez Burke'a zaklęcie wywołało rozdarcie pomiędzy magią płynącą z jego różdżki, a panującą w Azkabanie anomalią. Wszystko na moment zamarło i ucichło. Powietrze zgęstniało i zaczęło drżeć, a chwilę potem nastąpiła eksplozja mocy, która wszystkich odrzuciła do tyłu. Śmierciożercy zostali wypchnięci w przepaść. Spadali przez krótką chwilę, swobodnie, mijając kilka pięter. Deirdre, która była najlżejsza najszybciej zahaczyła ręką o metalowy podest, przez co spadła kilka pięter poniżej miejsca, w którym spotkali Russela. Miała stłuczone ramię, które tuż po upadku zaczęło pulsować. Morgoth niedługo po niej wylądował dwa piętra niżej. Nie miał jednak tyle szczęścia co ona. Zdołał wpaść na podest połową swojego ciała, która po chwili zaczęła ściągać go w dół. W takiej samej sytuacji znalazł się Ignotus, spadając na to samo piętro, kilka metrów dalej. Kiedy wisiał w ten sposób, walcząc o życie, tuż przed nim przycupnął świetlisty kruk, patronus, który odezwał się ludzkim głosem, przekazując wiadomość.
Craig spadł jeszcze piętro niżej. Choć jego nogi zwisały w dół, wystarczyło by je podciągnął, aby znaleźć się całkowicie na metalowej ścieżce.
W pobliżu nie było ani Sigrun ani Russela. Na każdym piętrze mieściły się schody.

Mapka:
 

Pula życia:
 

Punkty poczytalności:
 

| Magicus extremos +25 (Deirdre) 3/3
Na odpis macie czas do pon. g.20:00

Każdy z was rzuca dodatkowo kością k10 na utrzymanie różdżki w dłoni. 1 oznacza niepowodzenie i wypuszczenie jej, a więc jej utratę.
Ignotus, Morgoth, ST utrzymania się jedną ręką wynosi 30, dwoma 10. Do rzutu należy doliczyć bonus: sprawność x 2.



Powrót do góry Go down
 

Korytarz zachodni

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 11 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next

 Similar topics

-
» Korytarz zachodni
» Korytarz
» Zachodni szlak
» Korytarz
» Podziemny korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Mniejsze wyspy :: Azkaban-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18