Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Źródło

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Źródło - Page 38 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Źródło - Page 38 Empty
PisanieTemat: Źródło   Źródło - Page 38 I_icon_minitime20.12.17 21:10

First topic message reminder :

Źródło

Wyspa Azkabanu przeszła ostatnim czasem wiele, od wybuchu anomalii i opanowaniu ją przez złe czarnoksięskie moce aż do ostatecznego oczyszczenia tego miejsca białą magią Zakonu Feniksa. Nierówności terenu popękały, w wielu miejscach wypuszczając strumienie jasnej, mieniącej się wody ocenianej przez czarodziejów nie tylko jako zdatną do picia: białe moce, które w całości przeniknęły w ziemię Azkabanu, nadały jej leczniczych właściwości. Przywraca siły, usuwa zatrucia, przyśpiesza gojenie się ran. Najzdrowsza jest woda spływająca bezpośrednio ze skał - te, które połączą się z gruntem i rzekami uciekają do obmywającego wyspę morza przeważnie są już zanieczyszczone. Zdobycie jej wymaga zanurzenia się w rzece i podpłynięcia pod niewielki wodospad lub wspięcia się na wyboiste skały. W pobliżu największego ze źródeł pojawia się dużo ptaków, a w powietrzu błądzą cząstki białej magii przypominające ogromne świetliki; przeważnie w okolicy jest cicho i spokojnie.



[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 16.07.19 20:07, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Marcella Figg
Marcella Figg

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6925-marcella-figg#181615 https://www.morsmordre.net/t6971-arkady#183169 https://www.morsmordre.net/t6970-lelolelo-bagiety-jado#183167 https://www.morsmordre.net/f246-szkocja-newton-steward-bargaly-dom-nad-palnure-burn https://www.morsmordre.net/t6991-skrytka-nr-1723#183527 https://www.morsmordre.net/t6972-marcella-figg#183216
Zawód : zapełniam cele w tower
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
if you stand for nothing,
what will you fall for?
OPCM : 35
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Źródło - Page 38 Empty
PisanieTemat: Re: Źródło   Źródło - Page 38 I_icon_minitime26.12.19 16:12

Marcella na chwilę zatrzymała spojrzenie na jaśniejącym koziorożcu wędrującym po niebie. Myśli zaatakowały jej głowę. Nie wiedziała co jest słuszne, a co nie, wiedziała jedynie, że wszyscy wokół oczekują, że jej postepowania doprowadzą do celu. Na tym miała zamiar się skupić. Miała zamiar również pokazać, że wspiera wszystkich innych wokół siebie. Spojrzała więc na całą grupę wokół siebie - Jamie, Steffena, Anthony'ego, Justine, Keatona i Floreana, wzrokiem ciepłym i łagodnym i wyciągnęła różdżkę do góry. Musiała wesprzeć ich tak dobrze, ja potrafiła, nawet jeśli nie będą w tym zadaniu trzymać się razem - to była ich wspólna misja, nieważne jaki będzie ich podział. - Magicus Extremos. - wypowiedziała słowa zaklęcia.

| rzucam na Magicusa.







If you can teach me the meaning of being here,
I can always stay strong and unchanged.
Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Źródło - Page 38 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Źródło - Page 38 Empty
PisanieTemat: Re: Źródło   Źródło - Page 38 I_icon_minitime26.12.19 16:12

The member 'Marcella Figg' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 89


Powrót do góry Go down
Justine Tonks
Justine Tonks

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t3583-justine-just-tonks https://www.morsmordre.net/t3653-baron#66389 https://www.morsmordre.net/t3649-just-tonks https://www.morsmordre.net/f192-st-james-s-street-13-8 https://www.morsmordre.net/t4284-skrytka-bankowa-nr-914#89080 https://www.morsmordre.net/t3701-just-tonks
Zawód : przyszły auror, ex ratowniczka
Wiek : 28
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
The gods will always smile on brave women. Like the valkyries, those furies who men fear and desire.
OPCM : 45
UROKI : 35
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 13
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
Źródło - Page 38 565cc0a39bb19d6167cc0c70d0dfef69

Źródło - Page 38 Empty
PisanieTemat: Re: Źródło   Źródło - Page 38 I_icon_minitime26.12.19 19:37

- Wilde, wyruszamy do Zakazanego Lasu, potrzebujemy dobrowolnie oddanych włosów jednorożca. Znasz to miejsce jak nikt inny, czy jesteś w stanie powiedzieć mi, gdzie się kierować i jak nakłonić te stworzenia do współpracy? - wypowiadała słowa szybko i pewnie w kierunku jaśniejącej postaci koziorożca, obserwując jak i ten już po chwili oddala się, pozostawiając ich z dala od jaśniejącego blasku własnej sylwetki. Marcella wyruszyła, a ona z ciężkością usiadła na ziemi, pozwalając by ciało zyskało kilka chwil odpoczynku. Odłożyła miotłę na bok i zajęła się torbą, którą miała z sobą. Słuchała kolejno padających słów, wyciągając kolejne eliksiry i układając je przed sobą. Padające pytania nie mogły być czymś zadziwiającym. Sojusznicy nie mieli świadomości tego, co wiedzieli zakonnicy. Uniosła wzrok na Keatona a później przesunęła go na Steffena.
- Tak, Steffen. Nie pytajcie kto nie wiem. - odpowiedziała, ucinając temat szybko. Teraz nie mogli się na tym skupiać. Musieli całe swoje siły spożytkować na zadanie, które zostało przed nimi postawione.
- posiadamy kamień wskrzeszenia. Istnieje pewien rytuał, który powinien zadziałać. Na ten temat wiem niewiele więcej od was. Jeśli zdobędziemy wszystko, co wymienił Minister istnieje szansa… - urwała, sięgając po kolejny z eliksirów. Zacisnęła lekko usta, odsuwając od siebie myśli. Jej przyjaciele byli w różnych miejscach nie miała pojęcia którego z nich mogły dotyczyć słowa Longbottoma. Słuchała uważnie wypowiadanych przez Keatona słów, już treść wypowiedzi świadczyła, że wie o zwierzętach więcej choćby od niej. Zmarszczyła lekko brwi zastanawiając się. Zerknęła na eliksiry które przyniósł, przenosząc swój wzrok na kolejną z osób. Nie uniosła brwi na rewelacje o Shafikach, lustrowała go uważnie, w myślach rozpatrując za i przeciw. W końcu jej dłoń padła na maskę śmierciożercy, którą rzuciła obok siebie nie skupiając się na niej. Sięgnęła ponownie łapiąc za amulet wyciszenia. Widziała go wcześniej, obróciła kilka razy w rękach, przekładając do lewej dłoni.
- Wszystko co wymieniłaś, to twoje znaczące atuty. - powiedziała spokojnie, sięgając ponownie do torby, jej dłonie natrafiły na coś mniejszego. Wyciągnęła to, dostrzegając kompas. Przesunęła wzrok dalej, na Floreana. Jego znała najdłużej, zwłaszcza, jako osobę działającą w Zakonie Feniksa. Słowa Anthonyego sprawiły, że uniosła jedną z fiolek wyżej. Obróciła ją kilka razy w dłoni. Powrót Marcelli oznaczał czas do zebrania się.  
- Figg, masz Felicis? Jeśli nie, weź jeden - poleciła, przesuwając się w stronę Steffena, w jego kierunku wysunęła dłoń w której trzymała smoczą łzę. Zrobiła kilka kroków w kierunku Anthonyego, odebrała od niego jeden z eliksirów uspokajających i dała mu kamelona. Następnie skierowała kroki w stronę Keatona wręczając mu amulet wyciszenia i Felix Felicis. Pochyliła się nad eliksirami i spakowała je na powrót do torby. Magiczny kompas wrzuciła do kieszeni własnego płaszcza. Wrzuciła do torby też drugą z mioteł. I zarzuciła ją na ramiona. Dłonie wsadziła w kieszenie.  
- Cave Inimicum powie nam, gdzie potencjalnie znajdują się ludzie Malfoya. Skrywanie i przekradanie nie wyjdzie nam na dobre. Możemy wędrować w drugą stronę, ale jeśli będziemy mieć ogon, nie będziemy mogli skupić się na jednorożcach. Tych ludzi trzeba unieruchomić szybko i sprawnie, by nie stanowili problemu. Petryfikus, Expelliarmus i Esposas, coś co zatrzyma ich w miejscu. - powiedziała, jej wzrok przesunął się po wszystkich by zatrzymać się na Marcelli. - Figg, Fortescue i Cattermole - Gringott. Figg dowodzi, jej słowo jest ostateczne. Skorzystajcie z Felixa. Ten Flet jest nam niezbędny. - mówiła krótko, konkretnie, choć nie była pewna, czy wybrała właściwie. Mogła mieć tylko nadzieję, że nie pomyliła się tym razem. Jeśli jednak istniała możliwość walki, powinna zostać tutaj w niej ona była najlepsza. - Macmillan, McKinnon, Burroughs ze mną. - na ostatnim zawiesiła jasne tęczówki. - Zaczniemy od Pra ocularum i Cave Inmicum, Homenum Revelio, sprawdzimy otoczenie, potem obierzemy trasę. Możliwe, że Eileen nam odpowie. - to by było na tyle. Nie mogli całkowicie zakładać, co ich spotka ani co się stanie. Powierzyła Burroughsowi jeden z Felixów, bo znał się najlepiej na zwierzętach. Marcella miała drugi, bo Flet musiał trafić w ich ręce. - Anthony, daj świstoklik Jamie. - poleciła obracając lekko głową, biorąc w płuca wdech, uspokajające ciało i siebie. Czas działania jeszcze się nie skończył. Przesunęła spojrzeniem jeszcze raz po wszystkich zebranych wokół. - Wykorzystajcie wszystko, co możecie, by wykonać postawione przed nami zadanie. Wierzę, że jesteśmy w stanie tego dokonać. - Powiedziała wyciągając z kieszeni białą różdżkę, którą machnęła chwilę po Marcelli. - Magicus Extremoss. - wypowiedziała płynnie, licząc na powodzenie zaklęcia.


daje:
Keatonowi: amulet wyciszenia, Felix felicis zabieram od niego : maść z wodnej gwiazdy
Anthony, zabieram: eliskir uspokajający, daje kamelona
Steffenowi: smocza łza





this girls is a soldier and her mouth testes like fear and blood, dust, fire
home and battlefield

Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Źródło - Page 38 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Źródło - Page 38 Empty
PisanieTemat: Re: Źródło   Źródło - Page 38 I_icon_minitime26.12.19 19:37

The member 'Justine Tonks' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 31


Powrót do góry Go down
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Źródło - Page 38 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Źródło - Page 38 Empty
PisanieTemat: Re: Źródło   Źródło - Page 38 I_icon_minitime27.12.19 13:57

Marcella bez trudu sporządziła odpowiedni protokół - pracowała z nimi na co dzień, doskonale wiedziała, jak wyglądają podobne pisma i potrafiła bez trudu napisać odpowiedni. Mogła mieć całkowitą pewność, że gdyby ktokolwiek przyszedł faktycznie upoważniony przez Ministerstwo Magii do banku Gringotta, posługiwałby się właśnie takim nakazem. Pozostałe próby podrobienia podpisu spaliła - został po nich ledwie popiół, który rozsypał się po nienaturalnie ciepłej ziemi Oazy.

Justine i Marcella z powodzeniem rzuciły zaklęcie magicus extremos; wszyscy zgromadzeni Zakonnicy mogli poczuć, jak ich ciało napełnia się mocą wpierw jednego, potem drugiego zaklęcia.

Drużyna zmierzająca do jednorożca winna napisać w tym temacie, a drużyna wędrująca do goblinów w tym. Mistrz gry prosi, by w pierwszych postach zawrzeć uporządkowany ekwipunek postaci. Po napisaniu pierwszych postów postaci będą też miały zablokowany rozwój do momentu zakończenia wydarzenia (przed wrzuceniem posta możecie jeszcze wkleić ewentualne posty w rozwoju). Od tej pory - do odwołania - obowiązuje Was czas na odpis mistrzowi gry 48 godzin, w razie planowanych opóźnień najlepiej zwrócić się do mg prywatną wiadomością.


Powrót do góry Go down
 

Źródło

Powrót do góry 
Strona 38 z 38Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Mniejsze wyspy :: Oaza Harolda-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20