Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Źródło

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Źródło - Page 40 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Źródło - Page 40 Empty
PisanieTemat: Źródło   Źródło - Page 40 I_icon_minitime20.12.17 21:10

First topic message reminder :

Źródło

Wyspa Azkabanu przeszła ostatnim czasem wiele, od wybuchu anomalii i opanowaniu ją przez złe czarnoksięskie moce aż do ostatecznego oczyszczenia tego miejsca białą magią Zakonu Feniksa. Nierówności terenu popękały, w wielu miejscach wypuszczając strumienie jasnej, mieniącej się wody ocenianej przez czarodziejów nie tylko jako zdatną do picia: białe moce, które w całości przeniknęły w ziemię Azkabanu, nadały jej leczniczych właściwości. Przywraca siły, usuwa zatrucia, przyśpiesza gojenie się ran. Najzdrowsza jest woda spływająca bezpośrednio ze skał - te, które połączą się z gruntem i rzekami uciekają do obmywającego wyspę morza przeważnie są już zanieczyszczone. Zdobycie jej wymaga zanurzenia się w rzece i podpłynięcia pod niewielki wodospad lub wspięcia się na wyboiste skały. W pobliżu największego ze źródeł pojawia się dużo ptaków, a w powietrzu błądzą cząstki białej magii przypominające ogromne świetliki; przeważnie w okolicy jest cicho i spokojnie.



[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 16.07.19 20:07, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Jamie McKinnon
Jamie McKinnon

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t7499-jamie-mckinnon https://www.morsmordre.net/t7507-listy-do-j https://www.morsmordre.net/t7506-jamie-mckinnon https://www.morsmordre.net/f285-dolina-godryka-popielniczka https://www.morsmordre.net/t7514-skrytka-bankowa-nr-1818 https://www.morsmordre.net/t7508-jamie-mckinnon
Zawód : ścigająca Harpii
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Jeśli plan "A" nie działa, pamiętaj, że alfabet ma jeszcze 25 liter!
OPCM : 15
UROKI : 11
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Metamorfomag

Źródło - Page 40 Empty
PisanieTemat: Re: Źródło   Źródło - Page 40 I_icon_minitime22.02.20 13:13

Wyglądało na to, że wszystko potoczyło się pomyślnie. Dzięki temu, czego dokonali i dzięki czynnościom wykonanym teraz, na polecenie Harolda Longbottoma udało im się sprowadzić feniksa i co za tym idzie, przywrócić Gabriela do życia. To wszystko nadal napełniało ją pewnym szokiem i zaskoczeniem, że to naprawdę było możliwe. Że Gabriel, przed chwilą wyglądający jak zimny trup, otworzył oczy i był tu z nimi. Cała ta noc była naprawdę szalona, począwszy od momentu, kiedy Harold Longbottom wezwał ich wszystkich i lakonicznie wyłożył sprawę, każąc zdobyć flet oraz włosy jednorożca, by ocalić przedwcześnie odebrane życie. Jamie nigdy nie myślała, że będzie mogła uczestniczyć w czymś takim, że spotka tak niesamowite magiczne istoty jak jednorożec i feniks, i potem będzie świadkiem czegoś, co zakrawało na cud. Przy okazji dowiedzieli się też wielu ważnych rzeczy, które, jak przeczuwała, zaważą na tym, jak będą wyglądały ich kolejne tygodnie. Czuła, że Zakon tego tak nie pozostawi, a ona od dziś miała być jego pełnoprawną częścią.
Wszyscy musieli być gotowi na to, co przyniosą nadchodzące dni, tygodnie i miesiące, skoro ministerstwo i stojący za kulisami rycerze Walpurgii szykowali się już do otwartej wojny ze światem, który uważali za gorszy i niegodny. Że planowali przeciągnąć olbrzymy na swoją stronę, czemu Zakon musiał jakoś przeciwdziałać. Ale żadne z nich jeszcze nie wiedziało, co przyniosą najbliższe dni. Teraz Oazę wypełniała atmosfera magii i radości z powodu ocalenia towarzysza.
Jamie zerkała po twarzach towarzyszy, zastanawiając się, jak oni to przeżywali i czy myśleli już o tym, co nadejdzie, czy radowali się jeszcze chwilą obecną i tym, co udało się dokonać dzisiaj.
Po wszystkim zaczęła też odczuwać zmęczenie. To była długa noc, pełna wrażeń, nie zawsze miłych i pozytywnych. Zaczęła marzyć już tylko o tym, by wrócić do domu i położyć się spać. Musiała mieć siły na to, co dopiero nadejdzie.
Pożegnała się z towarzyszami. Gabrielem miał się kto zająć, miał obok siebie siostrę, kogoś, kto znał go najlepiej i mógł mu najskuteczniej pomóc z uporaniem się z niewątpliwie trudnymi przeżyciami. Nie wiedziała w jaki sposób, ale przecież wcześniej umarł, a teraz ożył. Jamie nie chciała przerywać rodzeństwu tych chwil, i kiedy inni też zaczęli się zbierać, i ona opuściła Oazę, zamierzając powrócić do Doliny Godryka, gdzie mieszkała. Wiedziała jednak, że nie będzie mogła nawet wspomnieć rodzinie o czymkolwiek, co wiedziała, więc musiała też wymyślić przekonującą wymówkę dla swojego późnego powrotu. Ale z tym sobie poradzi.

| zt.








Powrót do góry Go down
Steffen Cattermole
Steffen Cattermole

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7358-steffen-cattermole https://www.morsmordre.net/t7438-szczury-nie-potrzebuja-sow#203253 https://www.morsmordre.net/t7411-xoxo-gossip-boy https://www.morsmordre.net/f127-dolina-godryka-szczurza-jama https://www.morsmordre.net/t7471-skrytka-bankowa-nr-1777 https://www.morsmordre.net/t7439-steffen-cattermole?highlight=steffen
Zawód : specjalista od klątw i zabezpieczeń w Gringottcie, po godzinach reporter dla "Czarownicy"
Wiek : 22
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
I like to go to places uninvited
OPCM : 26
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 25
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6/56
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarodziej

Źródło - Page 40 Empty
PisanieTemat: Re: Źródło   Źródło - Page 40 I_icon_minitime28.02.20 22:58

Ostrożnie rozprostował palce i poruszył ręką. Otworzył usta z wrażenia, bo już nie bolało!
Pomachał ręką żwawiej, uśmiechając się coraz szerzej. A potem zarzucił (już zdrowe) ramiona na Just i mocno ją przytulił!
-Już chyba dobrze, dziękuję, dziękuję! - pisnął, cofając się w końcu o krok. Just była taka zdolna! Obrzucił ją wdzięcznym spojrzeniem i spoważniał, przechodząc w tryb rodzicielski.
-A teraz odpocznij, razem z bratem! Od ilu godzin jesteś na nogach? - nie powie jej, że wygląda jak siedem nieszczęść, bo dziewczyny odbierają takie słowa jako "jesteś nieatrakcyjna" (ciekawe czemu?!) a przecież była bardzo atrakcyjna, tylko zmęczona. Uśmiechnął się pokrzepiająco.
-Cieszę się, że byłem tego świadkiem, to prawdziwy cud. Do zobaczenia, Just! - zapewnił gorliwie, pomachał uprzejmie i pyk - już go nie było, oddalił się szybko dając im prywatność i nie mogąc doczekać się ciepłego łóżeczka!

/zt było wspaniale! <3




intellectual, journalist
little spy

Powrót do góry Go down
Elizabeth Dearborn
Elizabeth Dearborn

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t8855-elizabeth-cornelia-dearborn#263872 https://www.morsmordre.net/t8860-vivaldi#264039 https://www.morsmordre.net/t8858-ladybug#264029 https://www.morsmordre.net/t8863-przedpokoj#264132 https://www.morsmordre.net/t8861-lizzie-dearborn#264115
Zawód : uzdrowicielka
Wiek : 24
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
zabierz mnie tam,
gdzie będzie nudno,
ale gdzie będę szczęśliwa
OPCM : 10
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 25
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarodziej

Źródło - Page 40 Empty
PisanieTemat: Re: Źródło   Źródło - Page 40 I_icon_minitime13.10.20 0:35

26 lipca


Oaza była małą społecznością. Ona przeniosła się tutaj niedawno, sprowadzona wraz z matką przez brata. Wiedziała, że Cedric zrobił to, by obie były przy nim, bezpieczne. I bardzo była mu bardzo wdzięczna, ale chciała też dać temu miejscu coś od siebie. Ludzi, którzy potrzebowali pomocy było tu mnóstwo. Czasami wystarczyło zrobić trochę więcej zupy, żeby kogoś poczęstować. Nie mieli zbyt dużo, ale Lizzie się starała dawać od siebie tyle, ile mogła. Chociaż do wbijania gwoździ się nie nadawała i w tym akurat prosiła o pomoc (najczęściej przystojnych panów).
Ale dzieci z Oazy bardzo ją lubiły. Bardzo często do niej przychodziły, bo zwyczajnie lubiła się z nimi bawić. Lubiła z nimi biegać, grać w chowanego. Kiedy któremuś pod jej obecnością rozbiło się kolano, szybko je zaleczała prostym zaklęciem. To właśnie dzięki znajomościom z tymi małymi ptaszkami Oazy, dowiedziała się, że ktoś potrzebuje pomocy. Otarła lekko dłonie o fartuch, w którym ciągle chodziła. Był po prostu wygodny, miał kieszenie w przeciwieństwie do wszystkich jej spódnic. Dziewczynka z sąsiedztwa, lekko ubrudzona błotem na policzku, przybiegła do niej, mówiąc, że do Oazy przyszła ranna dziewczyna, która nie wyglądała najlepiej. Liz od razu wyszła ze swojej chatki, chwilowo porzucając swoje zadania na dzisiaj (gotowanie gulaszu na naprawdę małej ilości mięska. O dziwo nie było tu wcale aż tak dużo jedzenia.)
Źródło to ciekawe miejsce. Prawie sam środek wyspy, coś zawsze sprawiało, że tutaj wszyscy czuli się lepiej. Fizycznie i psychicznie. Gdyby była ranna, to byłoby naprawdę dobre miejsce do przyjścia. Może nawet pomyślałaby o nim zaraz po zwykłym pójściu do medyka. Na ramieniu przewiesiła swoją brązową torbę, pełną różnych składników i rzeczy potrzebnych w takich przypadków. Rozglądała się powoli po najbliższym otoczeniu, próbując znaleźć osobę, o którą mogło chodzić wzrokiem. Może ją zawoła? Dużo osób z Oazy wiedziało, że Lizzie jest medykiem.




I still get a little scared of something new but i feel a little safer when I'm with you. Falling doesn't feel so bad when I know you've fallen this way too.
Powrót do góry Go down
Gwendolyn Grey
Gwendolyn Grey

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5715-gwendolyn-grey-budowa https://www.morsmordre.net/t5762-varda https://www.morsmordre.net/t5761-gwen-grey#135984 https://www.morsmordre.net/f232-aldermanbury-5-15 https://www.morsmordre.net/t5764-skrytka-bankowa-nr-1412#135988 https://www.morsmordre.net/t5763-gwen-grey#135987
Zawód : malarka, ilustratorka "Czarownicy"
Wiek : 21
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
Bo tylko tak idzie wytrzymać: śmiejąc się z ponurych zdarzeń. A im chętniej się mnożą, tym częściej należy się śmiać.
OPCM : 15
UROKI : 23
ELIKSIRY : 15
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarownica
Za rogiem zawsze będzie czyhał jakiś nowy koszmar

Źródło - Page 40 Empty
PisanieTemat: Re: Źródło   Źródło - Page 40 I_icon_minitime13.10.20 20:31

Bywała już w gorszym stanie. Miejsca, w których zeszła jej skóra, piekły niemiłosiernie, a noga z zerwanym ścięgnem  skutecznie utrudniała jej chodzenie, jednak zdarzało jej się czuć gorzej. Bardziej paskudnie. Teraz jednak czuła jedynie pozostałe po bitwie otępienie i ból. Chyba po części dlatego, ze jej umysł jeszcze nie potrafił się zdecydować. Cieszyła się z okupionej ranami wygranej, czy jednak uznawała, ze śmierć człowieka, który zmarł przez jej własny urok, była za wysokim koszem? Na razie odpychała od siebie te myśl, chcąc zając się nią najpóźniej, jak tylko się dało.
Marcella chciała spędzić jeszcze chwilę w Londynie, rozmawiając ze swoim dawnym znajomym. Gwen, z uszkodzona nogą, wolała jednak wracać jak najprędzej, toteż udało się dlań załatwić transport. Gdy jednak dotarła do Oazy, miała wrażenie, ze wszystkie miejsca, w których przebywali medycy były przepełnione. Uzdrowiciele pracowali ze wszystkich sił. Mieli zmęczone twarze i ostatnim, czego potrzebowali, była kolejna głupia dziewucha pomagająca innym w zabawie w wojnę. Nie miała serca im przeszkadzać, dlatego przemknęła tylko, szukając kogoś chociaż trochę mniej zmęczonego.
Ale nie znalazła. Chodząc, dotarła do samego serca wyspy, nie mając już sil, aby pójść gdzieś dalej. Szum wodospadu, szum źródła otoczonego ptactwem, miał zaś w sobie coś upajającego. Kojącego ból i kołaczące serce. Usiadła więc na jednym z głazów, odciążając nogę. Westchnęła, czując dziwną ulgę, choć wciąż była przecież dość mocno poharatana. Rozprostowała ramiona, sprawdziła, czy jej różdżka dobrze leży w kieszeni. Leżała.
Zaczeka – postanowiła. Nie umierała, nic jej nie będzie, jeśli przez chwile pocierpi. Niech uzdrowiciele zajmą się bardziej rannymi. Niech odpoczną. Najwyżej jak tylko odzyska trochę sil, pójdzie po jakiś uzdrawiający eliksir albo sama sobie jakiś uwarzy. To wystarczy do czasu, aż ktoś będzie mogli jej poświecić chwile.
Wtem dostrzegła ruch. Następnie brązowe włosy siostry Cerdica. Spojrzała na nią, odruchowo starając się maskować ból i źle samopoczucie. Hej, nic mi nie jest, co u ciebie? Żalenie się niemal obcej dziewczynie nie miało przecież większego sensu. Wokół było wystarczająco cierpienia.
Lizzie, cześć! – powiedziała do dziewczyny, siląc się na entuzjazm, jednak chyba trzeba byłoby być głuchym i ślepym, aby nie zauważyć, jak zmęczona i poharatana jest rudowłosa. Jej głos był nienaturalnie ochrypnięty, co wyłączając sztuczny ton mogło już być alarmujące. Uświadomiła to sobie dopiero po chwili, biorąc głęboki oddech. Odruchowo spróbowała dotknąć dłonią włosów w nerwowym geście, jednak skrzywiła się w połowie ruchu. Ta cholerna klątwa, nie miała skory na połowie ręki. Choć krew już stężała, ze zranień wciąż wyciekała żółtawa posoka.
Po chwili wiec przestała udawać, że wszystko jest w najlepszym porządku i spoważniałą:
Jesteś uzdrowicielką, prawda? – spytała. – Masz chwilę? Wszyscy w Oazie byli zajęci i… i no… nie chciałam im przeszkadzać, bo właściwie… chyba nic takiego mi nie jest. – Pokiwała głową sama do siebie.




Przypominała sobie, że Jaskółka porównywała śnienie do ogrodu, mówiła, że można dzięki niemu choć na chwilę opuścić więzienie, naprawdę
poczuć niebo.
Powrót do góry Go down
 

Źródło

Powrót do góry 
Strona 40 z 40Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Mniejsze wyspy :: Oaza Harolda-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20