Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Medycyna, choroby i urazy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Medycyna, choroby i urazy   06.07.15 1:49

Medycyna
- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?

W medycynie to właśnie magolecznictwo wiedzie prym już od czasów starożytnych - tendencja ta nieprzerwanie utrzymuje się po dzień dzisiejszy. Dawniej szamani, zielarki oraz miejscowi znachorzy przynosili pomoc w wypadku chorób czy zakażeń, które bez ich udziału niechybnie skończyłyby się ze śmiercią pacjenta. Działalność ta uczyniła ich prekursorami medycyny, to od nich mugole uczyli się podstaw lecznictwa, by stworzyć podstawy do własnej nauki.

Medycyna mugolska
Medycyna niemagiczna, pomimo wielkiego rozwoju spowodowanego Zimną Wojną i wcześniejszymi konfliktami zbrojeniowymi, wciąż ustępowała umiejętnościom uzdrowicieli. Jeszcze przez wiele lat nikt nie usłyszy o rezonansie magnetycznym, koronarografii, (która obecnie, w XXI w. stanowi podstawę do oceny tętnic serca, zmian miażdżycowych, a także skuteczności leczenia chorób serca) czy prostym endoskopie, jednak gwałtowny postęp w nauce wywarł ogromny wpływ na postrzeganie mugoli przez czarodziejów, którzy zaczęli dostrzegać w nich realne zagrożenie. Mugolscy lekarze podjęli pierwsze próby przeszczepów nerek, rozwinęła się technika podtrzymująca ludzkie życie (aparatury do sztucznego oddychania), a także możliwość diagnostyki ultrasonograficznej (USG). W latach pięćdziesiątych miał miejsce wielki rozkwit genetyki, powstały jedne z najważniejszych idei w dziedzinie ewolucji. Wynaleziono bezpieczniejszy i mniej toksyczny halotan, który zastąpił stosowane do lat 50. XX w. eter i chloroform ówcześnie używane do narkoz. Nastąpił wzrost dostępności antybiotyków, a także szczepionek na takie choroby jak polio, grypa, ospa, gruźlica czy krztusiec. Pozwoliło to na opanowanie większości chorób zakaźnych, jednak poważnym problemem stały się oporne na działanie antybiotyków szczepy drobnoustrojów, które nabierały oporności na leki przez ich niewłaściwe stosowanie. W modę weszło zażywanie wszelkich środków antykoncepcyjnych, rozwinęły się także metody usuwania ciąż.
Pierwsza połowa XX wieku to okres, w którym dynamicznie rozwinęły się metody leczenia problemów psychicznych, obecnie uważane za bestialskie, a wręcz sadystyczne. Między rokiem 1935 a 1960 wykonano blisko 50 000 zabiegów lobotomii, polegających na przecięciu połączeń pomiędzy płatami czołowymi mózgu a jego wzgórzem. Osoby chore psychiczne często „leczono” elektrowstrząsami oraz poddawano innym, równie przyjemnym i skutecznym operacjom.


Uzdrowicielstwo
Pomimo niebagatelnego rozwoju mugolskiej medycyny, należy pamiętać o tym, że uzdrowicielstwo wciąż dominowało w pozytywnych rokowaniach leczenia. Obywatele magicznej społeczności są mniej podatni na zranienia, uszkodzenia oraz choroby pochodzenia przyziemnego – mogą zachorować na gruźlicę, zapalenie płuc, ich kończyny ulegają złamaniom, a organizm nie zignoruje krążącego w obiegu jadu skorpiona czy czarnej wdowy, lecz przeciętny uzdrowiciel poradzi sobie z takimi wyzwaniami bez większego problemu, o ile pomoc nadejdzie w odpowiednim czasie. Nawet magiczne pochodzenie nie stanowi ochrony przed wykrwawieniem się lub toksynami dochodzącymi do serca lub mózgu.
Największym wyzwaniem dla magii jest magia sama w sobie i wszystkie choroby, trucizny oraz uszkodzenia ciała pochodzenia magicznego. Jeśli pomoc nie nadejdzie wystarczająco szybko, a czarodziej straci za sprawą czarów oko bądź nogę, prawdopodobnie już nigdy ich nie odzyska - uzdrowiciele nie zaoferują mu nic ponad magiczną protezę. Podobnie rzecz się ma z toksynami magicznych stworzeń oraz roślin – nie są one tak groźne jak dla mugoli, jednak każdy czarodziej powinien wiedzieć, że nieuważne obchodzenie się z jadowitą tentakulą lub szukanie przygód w jaskini mantykory, w ekstremalnych wypadkach, może zakończyć się śmiercią.
Wyjątek stanowi broń palna. Rany postrzałowe stały się bolączką wielu uzdrowicieli. Żaden, nawet najlepszy czarodziej nie zignoruje pocisku w swojej łękotce, a postrzał w głowę, klatkę piersiową, wątrobę lub w każdy inny niezbędny do życia narząd, może zakończyć się zgonem, o ile poszkodowany nie otrzyma natychmiastowej pomocy. Jednak usuwanie skutków takich obrażeń jest z całą pewnością łatwiejsze niż niwelowanie działania klątw i czarnomagicznych zaklęć. Złowrogie czary mogą powodować trwałe kalectwo (np. utratę zmysłów, amnezję, nieodwracalną utratę części ciała). Magia, choć niezaprzeczalnie potężna, nie jest w stanie pokonać śmierci ani przywrócić zmarłych do życia.

Magiczne choroby
Uzdrowiciele na swoich oddziałach stykają się z niezwykłymi przypadkami; wszystkie pospolite urazy uleczy każdy zdolniejszy czarodziej, mający choć minimalne pojęcie o zaklęciach leczniczych i eliksirach. Większość magicznych chorób, niezależnie od źródła pochodzenia, różni się diametralnie objawami, a także czasem i sposobem kuracji od przypadków znanych mugolom. Tylko przy urazach psychicznych ciężko dostrzec różnicę, gdyż psyche zawsze pozostaje taka sama, niezależnie czy należy ona do osoby o zdolnościach magicznych, czy też do tej nieobdarzonej niezwykłymi talentami. Nawet w magicznym świecie rozdwojenia jaźni, nerwice i inne zaburzenia mentalne nie są niczym dziwnym. W rodzinach arystokratycznych, z powodu wąskiej wymiany genów, dość często spotyka się osoby cierpiące na choroby genetyczne.

Każdy przeszkolony medyk wie, że każde leczenie wymaga zarówno stosowania specjalistycznej magii leczniczej, jak i przyjmowania odpowiednich dawek eliksirów. Jedynie uzdrowiciele są w stanie diagnozować chorych i dobierać dla nich właściwe ilości medykamentów (eliksiry o większym ST niż 35). Przygotowywane przez alchemików specyfiki działają na organizmy czarodziejów mocniej, lecz jednocześnie oczekiwanie na efekty może trwać nawet długie miesiące.
Osoby cierpiące na jakiekolwiek choroby, urazy, zatrucia, będące pod stałą opieką uzdrowiciela, regularnie kontrolujące swój stan, otrzymują lecznicze wywary i maści z Munga (nie wymaga fabularnego zakupu ingrediencji przez postać). Tylko osoby leczące się na własną rękę, warzące eliksiry we własnym zakresie lub korzystające z pomocy alchemików - muszą zakupić ingrediencje w sklepie mistrza gry za punkty zdobyte w czasie rozgrywek.


Urazy i zatrucia
Bańkotrucie – dzieci, dzięki magicznej mocy, które w sobie noszą, a nad którą jeszcze nie panują, są w stanie obronić się przed niektórymi substancjami trującymi dla osoby dorosłej. Każdy rodzic-alchemik zna popularną chorobę wieku dziecięcego, zwaną bańkotruciem, z którą z pewnością zetknął się niejeden raz, gdy dziecko omyłkowo porwało z laboratorium nieznany mu eliksir lub inną substancję i w ukryciu przed dorosłymi ją wypiło. Objawy bańkotrucia obejmują słabość, zawroty głowy, bladość, ogólne osłabienie. Ponadto czkawkę, podczas której dziecko z każdym czknięciem wypluwa połkniętą substancję pod postacią baniek przypominających bańki mydlane. Można leczyć domowymi sposobami, należy dziecko położyć w łóżku, zagrzać i zneutralizować truciznę antidotum dobranym w opozycji do spożytej substancji z dodatkiem trzech ząbków świeżego czosnku.  

Brodawczak Dymny – opary magicznych eliksirów mocno oddziałują na skórę czarodziejów. Brodawczak jest powszechnie uważany za chorobę zawodową alchemików i osób zajmujących się warzeniem eliksirów. Wirus nanoszony jest na skórę przez dym bijący od kociołka i wywołuje wyrośnięcie łatwej do wyleczenia domowymi sposobami kurzajki. Zwykle stosuje się łagodne maści oraz chłodne okłady. Zaniedbana i pozostawiona samej sobie wywołuje rozrost kolejnych, póki te nie przykryją całej twarzy (stąd popularna nazwa choroby „kalafior”) – wówczas możliwe jest już tylko leczenie chirurgiczne.  

Czkawka teleportacyjna – uaktywnia się zazwyczaj podczas niezręcznej teleportacji lub z powodu zakłóceń w trakcie przenoszenia się. Choroba utrzymuje się do dwóch tygodni, pomiędzy czknięciami występuje minimalny odstęp godziny i maksymalny – jednej doby. Każde odbicie powoduje teleportację, nad którą ciężko zapanować; czarodzieje zazwyczaj nie posiadają wpływu na to, w jakie miejsce, ani jak daleko zostanie przeniesiony. Dolegliwość przechodzi samoistnie, leczenie polega na przyjmowaniu przez chorego eliksiru osłabiającego – przez spadek energii czarodziej teleportuje się najwyżej w promieniu kilku stóp. Podczas czkawki zaleca się powstrzymywanie przed samodzielnymi podróżami.

Gorączka metamorfomagiczna – choroba lubiana przez niektóre panie, przynajmniej w pierwszym jej stadium. Początkowo objawia się samoistną zmianą koloru włosów, coraz częstszym w miarę rozwoju dolegliwości. Zdarza się, że w ciągu minuty z rudych robią się niebieskie, a następnie przechodzą w ostry róż. Kolejna faza rozpoczyna się nadmiernym ich wypadaniem, występują stany gorączkowe oraz zachodzą zmiany w narządach wewnętrznych, na których pojawia się bujne owłosienie. Szybko wykryta jest prosta do wyleczenia za pomocą eliksiru obniżającego gorączkę, później konieczność stanowi dłuższy pobyt w szpitalu i stosowanie eliksiru Organcuro, by usunąć początkowe zmiany w narządach wewnętrznych. Z czasem wymagane jest nawet operacyjne usunięcie wewnętrznego owłosienia. Chorobę najczęściej (choć nie zawsze) powoduje zatrucie niewłaściwie uwarzonym eliksirem.

Magiczne poparzenie – poparzenie powstałe w wyniku działania magicznego ognia; wyczarowanego, zaklętego lub pochodzącego od magicznych stworzeń. Rany goją się dłużej niż po zwykłym ogniu i pozostawiają po sobie szpecące blizny, które promieniują bólem w chłodniejszej temperaturze. Aby zniwelować ten efekt należy je codziennie smarować maścią na poparzenia. Odpowiednia pielęgnacja może sprawić, że po kilku latach blizny zanikną.  

Mandragora – dolegliwość wieku starczego, polegająca na uszkodzeniu korzeni nerwowych. Powoduje to ból o różnym stopniu nasilenia, a w okresie napadu uniemożliwia korzystanie z magii. Nazwa odwołuje się zarówno do atakowanych przez chorobę korzeni nerwowych, jak i do odczuwanego wówczas cierpienia – w skrajnych przypadkach krzyk chorych często przypomina zawodzenie mandragor wyciąganych z ziemi. W leczeniu stosuje się ciepłe okłady i eliksiry rozgrzewające. Uzdrowiciele zalecają również ograniczenie wysiłku fizycznego, korzystania z magii, a także unikania sytuacji stresowych.

Rozszczepienie – to utrata części lub fragmentu ciała podczas teleportacji. Następuje wówczas, kiedy czarodziej próbuje tej sztuki bez odpowiedniego przygotowania lub przenosi się w trudnych warunkach klimatycznych. Niebagatelny wpływ na udaną teleportację wywierają również czynniki stresogenne, a także doznane obrażenia (np. po pojedynku). Rozszczepienie skutkuje powstaniem głębokich, trudnych do wyleczenia ran albo utraty całych części ciała. W takich sytuacjach nieszczęśnikiem zajmuje się Magiczne Pogotowie Ratunkowe. Pacjentowi podaje się łagodzące ból Szkiele-Wzro oraz wywar ze sproszkowanego srebra i dyptamu, za pomocą którego leczy się poważne rany rozszczepieniowe. W przypadku lekkich obrażeń za pomocą zaklęć (np. Reparerente) przywraca się ofiary rozszczepień do stanu przed teleportacją.

Sinica – powstaje jako powikłanie wieloletniego narażenia na destrukcyjne lub czarnomagiczne zaklęcia. Pomimo że może dotknąć każdego, mówi się, że to zawodowa choroba pracowników służb porządkowych, którzy przez oddanie swojemu zajęciu stykają się z różnymi czarami. Jej pierwsze objawy pojawiają się w postaci samoistnych krwawień z nosa i dziąseł, bólów mięśni oraz stawów od tygodnia po ekspozycji. Nieleczona lub występująca zbyt często (u starszych pracowników) powoduje pękanie żył, a następnie tętnic. Pod siną skórą stają się widoczne duże obrzęki oraz wylewy krwi. Leczenie początkowo polega na stosowaniu eliksirów przeciwbólowych miejscowo lub doustnie. W poważniejszych stanach niebagatelną rolę odgrywają wywary uzupełniające krew, odwadniające, by zniwelować obrzęki, a także regenerujące w celu zniwelowania obrażeń naczyń krwionośnych. Leczona choroba nie stanowi zagrożenia dla życia, lecz po wielu latach może znacząco utrudniać pracę sprawiając, że pracownicy służb porządkowych z wieloletnim doświadczeniem kontynuują swoją karierę za biurkiem.
Zaklęcia czarnomagiczne i klątwy rzucone na postaci chore na sinicę zadają o 1,5 razy więcej obrażeń niż rzucone na postaci zdrowe. Także używanie czarnej magii cierpiąc na chorobę obarczone jest większym ryzykiem - jest to dodatkowa wartość na kości k10 mogąca odebrać żywotność rzucającemu zaklęcie.

Śmiertelny uwiąd – powikłanie po nieleczonych urazach powstałych na skutek klątw i zaklęć czarnomagicznych. Polega na stopniowym kurczeniu się i znikaniu organów najbliższych miejscu, w którym powstała rana. Uwiąd najczęściej obejmuje wpierw organy, po utracie których człowiek jest w stanie przeżyć (gałka oczna, nerka) lub organy duże (wątroba, żołądek), prowadząc do bardzo długiej i bolesnej śmierci. Chory jest osłabiony, rzadko jest w stanie chodzić o własnych siłach, zwykle zmuszony do leżenia. Leczenie jest trudne, długotrwałe, obejmuje niełatwe do wykonania eliksiry oraz zaklęcia zatrzymujące postępy oraz odwracające już zaistniałe procesy. Te, które zajdą jako pierwsze, bardzo często prowadzą do nieodwracalnych stałych zwyrodnień.


Zakażenia magiczne
Ciało łuskowate – zakaźna choroba dermatologiczna. Jej przebieg jest nieprzyjemny i bolesny, jednak nie stanowi zagrożenia dla życia. Szczególnie są na nią narażeni czarodzieje podróżujący do suchych, gorących krajów. Początkowo jej objawy do złudzenia przypominają poparzenia słoneczne, ale po zejściu skóry, na ciele chorego pozostają łuski, wyglądające jak struktura rybiego ciała. Dotknięcie wywołuje pieczenie oraz krwawienie. Choroba szybko rozprzestrzenia się na całe ciało. Aby powstrzymać jej rozwój, uzdrowiciele zalecają nawilżającą maść upiększającą lub, w przypadku zaawansowanego stadium choroby, pastę na oparzenia oraz przeciwbakteryjny antybiotyk.

Groszopryszczka – bardzo zakaźna choroba grzybicza. Każdy kontakt z zarażonym powoduje rozprzestrzenienie się dolegliwości. Osoba cierpiąca na groszopryszczkę powinna zostać jak najszybciej odizolowana, najlepiej od razu po dostrzeżeniu pierwszych objawów. Początkowo na skórze chorego pojawia się drobna wysypka, rozrastająca się do wściekle fioletowych bąbli na całym ciele. Jeśli grzyb zaatakuje również aparat mowy, chory traci głos. Leczenie łagodniejszych przypadków trwa od jednego do kilku tygodni; tych najpoważniejszych - nawet pół roku. Przez cały okres kuracji pacjent jest przykuty do łóżka, występuje ogólne osłabienie organizmu oraz drażliwość. Najskuteczniejszą metodę terapii stanowi smarowanie bąbli specjalną maścią z pijawek; spożywanie eliksirów może wydłużyć czas choroby.

Magiczny katar – przechodzony przez każdego czarodzieja co najmniej raz w roku. Dolegliwość zazwyczaj występuje regularnie, gdyż jest związana z astrologią. Słowo katar (flu) pochodzi od łacińskiego influentia, oznaczającego wpływ. Również katastrofa (disaster) wskazuje na astronomiczne źródła magicznego kataru. Przedrostek dis sugeruje coś negatywnego, natomiast astron oznacza gwiazdę. Gdy ciała niebieskie znajdą się w odpowiedniej konfiguracji dla danej osoby, czarodzieja dopada dokuczliwy katar. Towarzyszy mu obrzęk nosa oraz zaczerwienienie i łzawienie oczu. Nie istnieje na nią lekarstwo, choroba mija samoistnie, lecz samopoczucie można wspomagać za pomocą wywaru wzmacniającego, chwilową ulgę przynosi także eliksir pieprzowy oraz o wiele łagodniejszy Auxilik.

Mózgowa groszopryszczka – groźniejsza odmiana groszopryszczki, która atakuje mózg, powodując poważne problemy z koncentracją oraz zaburzenia pamięci. W celu leczenia na bąble stosuje się maść z pijawek, natomiast by uniknąć uszkodzenia mózgu należy wykonywać codzienne inhalacje z podstawowej mieszanki ziół połączonej ze startą korą drzewa Wiggen.

Skrofungulus – choroba grzybiczna atakująca mięśnie. Powoduje ją spożycie zakażonego mięsa. Potrafi być ukryta latami, rozwija się bardzo wolno i początkowo bezobjawowo. Do pierwszych objawów należy drętwienie kończy i niekontrolowane skurcze palców. W następnym stadium chory traci kontrolę nad własnymi kończynami – w ekstremalnych przypadkach, może nawet przejść kilka mil, zanim odzyska nad nimi władzę. W ostatniej fazie grzyb atakuje serce i prowadzi do zatrzymania jego akcji. Trudna do wyleczenia, często śmiertelna, wymaga zażywania skomplikowanych eliksirów (m.in Fungus, rozgrzewający, wywar wzmacniający) oraz pobytu w szpitalu.

Skrzacia grypa – choroba charakterystyczna dla wieku dziecięco. Dorośli zapadają na nią zdecydowanie rzadziej, ze względu na większą odporność. Pierwsze symptomy to brak apetytu oraz wyraźne przygnębienie, wraz z rozwojem dolegliwości postępujące w melancholię oraz chroniczną apatię. Wymioty, biegunka oraz obfite krwawienia z nosa to następne niepokojące objawy skrzaciej grypy. Kolejne oznaki to dokuczliwe bóle głowy oraz mocne uciski w klatce piersiowej, utrudniające oddychanie. Towarzyszą temu realistyczne koszmary senne. Zbyt długo ignorowana i nieleczona, może doprowadzić nawet do śmierci. Jej nazwa wywodzi się z irlandzkich podań - nosicielami tego wirusa, niebezpiecznego tylko dla magów, są skrzaty. Legendy jako remedium zalecają ukorzenie się przed stworzonkiem, które się uraziło, natomiast uzdrowiciele ze Świętego Munga przypisują pacjentom syrop z czarnej jagody i granatu oraz wywary wzmacniające.

Smocza ospa — groźna choroba zakaźna o nieznanym pochodzeniu (niektórzy twierdzą, że wiąże się z godami smoków, jednak teza ta nie została naukowo udowodniona). Twarz zarażonego przybiera barwę zgniłej zieleni i pokrywa się dziobami, przypominającymi smocze łuski, stąd zapewne wywodzi się nazwa tej przypadłości. Leczenie trwa od jednego do trzech miesięcy. Chory musi zostać odizolowany, podaje się mu środki przeciwbólowe oraz wzmacniające organizm. Ponadto pacjent dwa razy dziennie powinien przyjmować lek na smoczą ospę o nieprzyjemnym smaku i zapachu, sporządzany indywidualnie dla każdego chorego. Przypadłość ta często prowadzi do śmierci.

Zakażenie rany – infekcja, która wdaje się w ranę z powodu jej niewłaściwej pielęgnacji. Powodują ją rozmaite czynniki m.in. niedokładne zszycie i oczyszczenie, niedostatecznie częsta zmiana opatrunków oraz ich skażenie, niezastosowanie eliksirów przeciwinfekcyjnych, przebywanie chorego w złych warunkach środowiskowych. Leczenie polega na oczyszczeniu rany oraz podawaniu antybiotyków; w zaawansowanych stanach często wycina się części skażonej skóry. W przypadku skrajnych zaniedbań po czterech – pięciu dniach od przedostania się drobnoustrojów do organizmu wokół zainfekowanej rany pojawia się zaczerwienienie, przekształcające się w obrzęk otaczający tkanki, który po dotyku wydaje charakterystyczne trzeszczenie. Ponadto na skórze występują pęcherze wypełnione posokowatym płynem (wysiękiem ropnym o specyficznym, odrażającym, gnilnym zapachu) oraz gazem. W takich sytuacjach wycina się martwe tkanki oraz odświeża brzegi rany, aplikując choremu eliksiry zapobiegające nawrotom zakażenia. Ciężkie przypadki zgorzeli gazowej wymagają amputacji zainfekowanej kończyny.

Zgnielizna – wirusowa choroba skóry. Atakuje dopiero po kilku tygodniach od zarażenia, powodując powolne, miejscowe gnicie skóry, która w późniejszych stadiach zaczyna odchodzić ogromnymi płatami. W zależności od obszarów ciała dotkniętych dolegliwością, leczenie może trwać do dwóch tygodni. Polega na złuszczaniu lub usuwaniu naruszonych tkanek, a następnie odtworzeniu i nawilżeniu zniszczonej warstwy naskórka przez zastosowanie odpowiednich maści oraz eliksirów antybakteryjnych.

Znikanie epidemiczne – niezwykle rzadka choroba o nieznanym pochodzeniu, niespotykana w cywilizowanych krajach. Wystąpienie jej na terenie Anglii możliwe jest jedynie przez przeniesienie wirusa z biedniejszej części świata. Okres wylęgania wynosi do dwóch tygodni, przez ten czas zakażeniu ulegają czarodzieje, którzy mają bezpośredni kontakt z osobą zarażoną - choroba rozprzestrzenia się m.in. poprzez wspólne spożywanie posiłków, a także drogą kropelkową. Przez pierwsze trzy dni objawia się jedynie silnym swędzeniem różnych części ciała – najczęściej kończyn, które wkrótce później zaczynają zanikać, aż do całkowitej dematerializacji po dwudziestu czterech lub trzydziestu sześciu godzinach. Po upływie kolejnych pięciu godzin nie można przywrócić utraconej części ciała, o ile pacjent nie będzie spożywał specjalnej nalewki z ciemiernika, hamującej postępowanie choroby i łagodzącej uporczywe swędzenie. Ten specyfik należy przyjmować przez siedem dni w równych, dwunastogodzinnych odstępach. Skutkami ubocznymi jego spożywania są silne mdłości, a nawet wymioty, które wiążą się niestety z ponowną aplikacją dawki leku. Jedyna przyjemna część kuracji to codzienne kąpiele w soli peruwiańskiej z dodatkiem sproszkowanej smoczej łuski. Zniknięcie głowy równa się natychmiastowej śmierci pacjenta.


Choroby psychiczne
Plaga koszmarów – choroba, na którą zapadają dzieci. Najczęściej ustępuje po pierwszym użyciu czarów. Jeśli jednak nie minie, zaczyna się rozwijać, uznaje się ja za nieuleczalną. Pojawia się prawdopodobnie pod wpływem silnego stresu związanego z obecnością dużej ilości czarnej magii i złej woli w otoczeniu. Objawia się zniekształceniami rzeczywistości. W swojej najostrzejszej formie występującej u dzieci prowadzi do chwilowej całkowitej zmiany postrzegania otaczającego świata, jakby zapadały w sen. W łagodniejszym przebiegu ogranicza się do widziadeł, czasem nawet niestrasznych. Stąd wzięło się wielu zmyślonych przyjaciół. Jeśli choroba nie ustąpi doprowadza czarodzieja na skraj wytrzymałości psychicznej jak i fizycznej. Rozwija się wtedy przez całe życie. Tempo jej postępowania zależne jest od poziomu stresu, na jaki narażony jest czarodziej. Zarażony zaczyna widzieć rzeczy, które nie istnieją, a te prawdziwe zmieniają niektóre ze swoich elementów. Na przykład bardzo powszechnym majakiem są ludzie ze świńskimi głowami. W ostateczności prowadzi do powstania takiego obrazu świata w głowie czarodzieja, że nie jest on w stanie rozróżnić prawdy od wytworów własnego umysłu. Znane są przypadki, gdy czarodzieje spadali w przepaść myśląc, że wchodzą do domu. Jedynym lekarstwem na nią jest długi, mocny sen wspomagany magicznymi specyfikami, który spowalnia rozwój choroby i pozwala wrócić do rzeczywistości na jakiś czas.

Uzależnienie – podczas odwyku należy powoli zmniejszać pacjentowi dawkę aplikowanej substancji uzależniającej, aż do jej całkowitego odstawienia. Podczas leczenia stosuję się również środki oczyszczające organizm. Popularnie używa się eliksiru magiczny detoks, który niweluje zarówno fizyczne, jak i psychiczne uzależnienie. Według opinii biegłych magipsychiatryów, zastosowanie terapii przynosi zadowalające efekty. Czas leczenia waha się od dwóch tygodni do kilku miesięcy.


Choroby odzwierzęce
Kąsający Świerzb – świerzb pochodzenia odzwierzęcego, można się nim zarazić od każdego stworzenia magicznego, które posiada futro, choć najczęstszymi nosicielami są bahanki, jak i poprzez kontakt z zarażonym czarodziejem. Objawia się uporczywym swędzeniem, które nawet bez rozdrapywania pozostawia po sobie płytkie niewielkie rany przypominające nakłucia. Rozpoczyna się w miejscu, które miało kontakt z futrem zwierzęcia będącego nosicielem i dość szybko (do trzech dni) rozprzestrzenia się na całe ciało. Nie mija samoistnie. Ulgę przynoszą maści przyśpieszające gojenie się ranek oraz eliksir Świerzbanka.  

Pocałunek kuguchara – kuguchary to z natury zwierzęta spokojne, nie czyniące szkód właścicielowi ani jego gościom. Tylko rozdrażniony dziki kot może zarazić tą chorobą; w momencie zagrożenia bądź silnego stresu specjalne gruczoły aktywują się w jego paszczy, uwalniając toksyny. Dla innych zwierząt takie ugryzienie może okazać się śmiertelne, jednak dla czarodziejów nie stanowi zagrożenia życia, co nie znaczy, że go nie odczują. Początkowo zmienia się narząd mowy – krtań, przez co czarodziej wydaje z siebie niekontrolowane dźwięki w postaci mruczenia, aż do całkowitej, czasowej utraty zdolności ludzkiej mowy. Ujawniają się także inne kocie skłonności, takie jak instynkt łowny oraz zamiłowanie do wchodzenia na wysokie przedmioty. W przypadku zaniedbania leczenia, w ostatniej fazie pojawia się sierść na całym ciele, a także wyrastają kocie wąsy, ogon bądź uszy. Zmiany głosu leczy się za pomocą eliksiru Volubilis, sierść wygala się, a jej ponownemu narastaniu zapobiega się za pomocą maści upiększającej. Kocie części wycina się pod narkozą, chirurgicznie. Jest to tylko jedna z opcji leczenia, gdyż wszystkie te objawy znikają samoczynnie po dwóch dniach od wystąpienia.

Przekleństwo trytona – choroba przenoszona przez zwierzęta żyjące w wodzie, zarazić można się poprzez kontakt z ich śliną lub krwią. Rozwija się bardzo szybko. Objawia się pojawianiem się na nogach rybich łusek i wydłużaniu stóp tak, że zaczynają przypominać one płetwy. Nieleczona prowadzi do zrośnięcia się dolnych kończyn i uniemożliwia chodzenie. Nasila się w miejscach wilgotnych. W terapii zaleca się unikać zbyt długich kąpieli, a nogi smarować maścią z jadu kobry. Ogranicza to znacząco rozwój choroby i jej zewnętrzne objawy. Do ostatecznego wyleczenia niezbędne jest jednak systematyczne przyjmowanie preparatów powodujących odwodnienie organizmu, których jako skutek uboczny występują majaki w żargonie medycznym nazwane mokrymi fatamorganami. Nie jest groźna dla życia.


Choroby weneryczne
Memortkowe figle - choroba, której okres inkubacji wynosi dwa tygodnie, a w tym czasie nie występują żadne objawy. Pierwszym symptomem dolegliwości jest uporczywe swędzenie w okolicach intymnych. Po kilku dniach owłosienie w tych miejscach zmienia się w upierzenie podobne ptasiemu, a następnie zaczynają wyrastać stamtąd w pełni wykształcone pióra – lotki. Choć to wstydliwa dolegliwość, chorzy sami zgłaszają się do uzdrowicieli, ponieważ jest ona bardzo niekomfortowa. Jedyną metodę leczenia stanowi wyrwanie wszystkich piór oraz podanie antybiotyku zabijającego drobnoustroje.

Infelix cambiatio - choroba przenoszona drogą płciową, którą można się zarazić przez bezpośredni kontakt z osobą będącą nosicielem wirusa. Łatwa do zdiagnozowania, lecz skomplikowana w leczeniu. Polega na tym, że narządy płciowe (zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne) zainfekowanej osoby, samoistnie ulegają transmutacji i zmieniają swoją strukturę. Prowadzi to do wielu nieprzyjemnych komplikacji m.in. zatrzymania okresu, czy zbyt małej ilości testosteronu w organizmie. Jeśli zarażona tą chorobą kobieta jest w ciąży, natychmiastowo następuje poronienie. Kuracja trwa od ośmiu do dwunastu tygodni, po których następuje długi okres rekonwalescencji, w trakcie której należy powoli zmniejszać dawkę przyjmowanych eliksirów, aż do całkowitego odstawienia. Po przebytej chorobie, organizm pozostaje osłabiony, zmniejsza się jego odporność, a zarazem zwiększa podatność na wszelkiego rodzaju infekcje.

Tomcio Paluch - choroba przenoszona drogą płciową, którą można się zarazić przez bezpośredni kontakt z osobą będącą nosicielem wirusa. Początkowe objawy trudno odróżnić od zwykłego podrażnienia bądź zapalenia. Niegroźnemu, lecz niekomfortowemu łaskotaniu, swędzeniu i pieczeniu często towarzyszy zaczerwienienie oraz obrzęk. W początkowej fazie choroby pojawia się jedynie ból przy oddawaniu moczu oraz podczas odbywania stosunku. Później występuje problem z osiągnięciem udanego pożycia. Narządy płciowe gwałtownie i niekontrolowanie zmieniają swoje gabaryty, na przemian zmieniając swoje rozmiary. Im choroba dłużej postępuje, tym trudniej ją wyleczyć. Szybko zdiagnozowana stanowi igraszkę dla uzdrowicieli, wystarczy bowiem regularne spożywać wywar z zioła moly. Kolejne stadia są jednak na tyle poważne, że należy niezwłocznie udać się do Szpitala Św. Munga i poddać się nieprzyjemnej terapii eliksiralnej, która tworzona jest indywidualnie pod potrzeby każdego pacjenta.


Choroby genetyczne
Dotyk meduzy - choroba genetyczna, której objawy mogą, w zależności od organizmu chorego, pojawiać się w różnych etapach dojrzewania. Symptomami rozwijającego się schorzenia są coraz częstsze i silniejsze bóle kości oraz stawów, które w kolejnych etapach choroby sztywnieją i utrudniają swobodne poruszanie się. Ostatecznie czarodziej zamiera, przypominając żywy oddychający posąg, od czego wywodzi się nazwa choroby. Nieprzyjemna dolegliwość dopada najczęściej osoby w kwiecie wieku, rzadko dotyka w dzieciństwie lub młodości. Na początku sztywnieniu ulegają palce rąk i stóp, kolejno stopy i dłonie, aby następnie przejść na całość kończyn i tułów, ostatecznie dochodząc do kręgosłupa stanowiącego podstawę. Choroba rozwija się różnie w zależności od przypadku. Proces można znacząco spowolnić poprzez rehabilitację polegającą na prowadzeniu aktywnego trybu życia wspomaganego przez eliksiry rozgrzewające mięśnie i stawy, kąpiele relaksacyjne.

Klątwa Ondyny – schorzenie genetyczne wpływające na problemy z oddychaniem. Towarzyszą mu częste nocne, niebezpieczne bezdechy oraz sporadyczne problemy ze złapaniem powietrza w trakcie dnia. Często choroba przypomina o swoim istnieniu, kiedy czarodziej zostaje poddany wysiłkowi fizycznemu, lecz może ona także zawadzać w życiu codziennym – w zależności od nasilenia. Ryzyko istnieje również wówczas, gdy chory narażony jest na częsty stres czy nagły szok na wieść o czyjejś śmierci czy tragedii rodzinnej. Leczenie polega na ciągłej ostrożności, unikaniu aktywności fizycznych oraz stresowych sytuacji oraz regularnej inhalacji ziołowej z mieszanek przygotowanych indywidualnie dla pacjenta. W przypadku nieustępującego ataku, należy udrożnić zaklęciami drogi oddechowe. Nieleczona może prowadzić do omdleń, niedotlenienia mózgu, a także śmierci podczas snu.

Rozrost albioni – choroba przekazywana genetycznie, objawia się najczęściej około 23 roku życia. Polega na nagłym rozrastaniu się kości pleców, zwłaszcza łopatek, które zaczynają przypominać smocze skrzydła. Powoduje bóle krzyża i kręgosłupa, a także jego trwałe skrzywienie, jeśli zlekceważy się jej pierwsze objawy i nie uda do uzdrowiciela. W pierwszym stadium można za pomocą zaklęcia zmniejszyć kości, choć proces ten jest nieprzyjemny. Gdy dojdzie do wykrzywienia kręgosłupa, a nawet zmiany położenia narządów wewnętrznych, leczenie znacznie się komplikuje. Wymagany jest wtedy długi pobyt w szpitalu. Powiększanie się kości nie jest ciągłe, więc po zmniejszeniu następuje okres spokoju przed następnym atakiem. Nie można go przewidzieć, gdyż dla każdego są indywidualne, a momenty uśpienia choroby nie są identyczne.

Serpentyna – wrodzona choroba dotykająca dziewczęta, nieuleczalna i śmiertelna. Głównym symptomem w dzieciństwie jest bardzo szybkie ujawnienie się talentu magicznego oraz jego wyjątkowo częste niekontrolowane pokazy. U kobiet chorych ciało nie radzi sobie z wypełniającym je potencjałem magicznym i podczas ataków wystawia na destrukcję kolejne organy w ciele. Ta sama magia je jednak regeneruje, co sprawia, że uszkodzenia organów są zwykle płytkie, krótkotrwałe i odwracalne. Objawy obejmują więc szereg aspektów związanych z ogólnym osłabieniem, licznymi krwotokami, zarówno zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi, które należy leczyć objawowo. Chorobę charakteryzują przede wszystkim często pojawiające się krwotoki z nosa oraz, rzadziej, krwawy kaszel. Szczególną ostrożność należy zachować, gdy pojawiają się ataki. Nasilają się one w trakcie wzmożonego wysiłku fizycznego lub stresu, zdenerwowania. Oprócz leczenia objawowego raz na miesiąc podaje się eliksir wzmacniający, który należy uwarzyć z dodatkiem składników, jakimi pachnie amortencja kobiety. Nieleczona prowadzi do śmierci, nieposkromiony żywioł magii, nie potrafiąc odnaleźć ujścia, rozsadza chorą od wewnątrz. Szczególnie niebezpieczna w trakcie ciąży, kiedy picie eliksiru należy ograniczyć. U kobiet chorych zaobserwowano zwiększoną śmiertelność podczas porodu oraz zwiększone prawdopodobieństwo poronienia. Nazwa odnosi się zarówno do dziewczęcego charakteru choroby, jak i pętli, jaka z wolna zaciska się na szyi kobiety.

Śmiertelna bladość – choroba powodująca problemy z krążeniem krwi. Trwa przez całe życie, dzieląc się na fazę uśpienia i losowo występujących okresów zaostrzeń, trwających do 4 dni do dwóch tygodni. W fazie uśpienia choroba objawia się bladością skóry, zimnymi kończynami, pacjenci bywają także osłabieni, natomiast w okresie zaostrzeń powoduje niedokrwienie, kołatanie serca, zimne poty, przyśpieszony oddech, bezdech nocny, otępienie, dezorientacje, omdlenia. Leczy się ją najczęściej poprzez transfuzję krwi, eliksiry wzmacniające krew oraz cały organizm, rozgrzewające. Profilaktycznie nie należy narażać pacjenta na stresy i nadmierne przemęczenia. Zagrożenie powikłaniami od umiarkowanego po wysokie. Nieleczona objawowo może prowadzić do śmierci.

Świniowstręt – ponoć powiązane z błękitną krwią. W przeszłości wierność żony czasem sprawdzano, wystawiając niemowlęta na kontakt z tymi zwierzętami – jeśli uczulenie dało o sobie znać, wierność żony była potwierdzana. Przy kontakcie ze świniami skóra osób o szlachetnym pochodzeniu gęsto nakrapia się czerwonymi, swędzącymi plackami, które łatwo jest podrażnić drapaniem. Przy dłuższej styczności pojawiają się duszności, które mogą prowadzić do utraty przytomności. Nie istnieje lekarstwo, zaleca się brak kontaktu z tymi zwierzętami.

Transmutacyjne zaniki organowe – dziedziczna choroba, której nie sposób rozpoznać bez dużej wiedzy medycznej. Przypadłość polega na zamienianiu się narządu wewnętrznego w jakiś inny organ, na przykład nerki w wątrobę. Objawia się niewydolnością narządu, który zniknął, stąd można ją łatwo pomylić z inną chorobą danego organu. Odwrócenie procesu transmutacji nie jest skomplikowane, choć nie należy do najprzyjemniejszych przeżyć, nie jest jednak bolesne. Najskuteczniejszy okazuje się wywar z zioła moly. Osoby cierpiące na transmutacyjne zaniki organowe, muszą poddawać się kontroli przynajmniej raz w miesiącu, by uniknąć zniknięcia najważniejszych części swojego organizmu. Transmutacja dotyka najczęściej dwóch lub trzech narządów, które są indywidualne dla każdego przypadku. Rzadko zdarza się też, by następowała jednocześnie więcej niż w jednym organie. Jest nieuleczalna, ale można ją opanować, jeśli zarażony będzie pamiętał o regularnych wizytach kontrolnych.

Trauma krwi - swoimi objawami bardzo przypomina kilka chorób znanych mugolom. Czarodziej ze zmutowanym genem może przeżyć całe swoje życie bez ujawnienia się objawów Traumy Krwi. Choroba uaktywnia się dopiero w wyniku silnego szoku emocjonalnego i objawia się głównie zmianami samopoczucia, ciągłym osłabieniem oraz znużeniem powodowanym zmianami w krwi, którym najczęściej podlegają erytrocyty odpowiedzialne za transport tlenu, co prowadzi do niedotlenienia, szczególnie w sytuacjach stresogennych. Zaburzeniu ulegają także czynniki krzepnięcia, przez co należy uważać na wszystkie, nawet najmniejsze zranienia. Skóra osoby nieleczonej jest przesuszona i blada, a włosy i paznokcie kruche i łamliwe. Leczenie polega na nienarażaniu się na czynniki stresogenne, przemęczenie, a także zadbaniu o odpowiednią, zdrową dietę oraz stosowaniu eliksirów wzmacniających krew raz w miesiącu. W przypadku odniesienia ran ważne jest, by niezwłocznie zatamować krwawienie. Choroba nie jest groźna dla życia, jeśli osoba dba o przyjmowanie leków.

W przypadku ignorowania objawów choroby, na która postać cierpi, bagatelizowania schorzenia i nie podjęcia leczenia, postać może zostać ukarana utratą 30 PD.


Powrót do góry Go down
 

Medycyna, choroby i urazy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Medycyna, choroby i urazy
» Choroby genetyczne - rzut kością
» IV piętro - Urazy Pozaklęciowe
» I Piętro - Urazy Magizoologiczne / Wypadki Przedmiotowe
» Medycyna też jest sztuką!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Opis świata :: Życie codzienne w Londynie lat 50-tych-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18