Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Czarodziejskie prawo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Czarodziejskie prawo   06.07.15 1:54

Czarodziejskie prawo

O losie czarodziejów, którzy złamali prawo, rozstrzyga sąd Wizengamotu – niezależne ciało znajdujące się przy Ministerstwie Magii. Jego tradycje sięgają wczesnego średniowiecza,  stanowi kolebkę kształtowania się czarodziejskich rządów – nim powstał urząd Ministra, jego obowiązki sprawowało kolektywnie zgromadzenie Wizengamotu. W skład wchodzi 50 czarodziejów, których średnia wieku wynosi 87 lat, z czego z urzędu nominuje się na sędziego Ministra Magii, Szefa Departamentu Przestrzegania Praw Czarodziejów oraz Starszego Podsekretarza Ministra Magii. Podczas posiedzeń członkowie sądu noszą purpurowe szaty z wyszytą srebrną nicią literą W.

Wizengamot jest wyłącznie sądem karnym i administracyjno-karnym. Nie rozstrzyga sporów cywilnych, w których stronami są dwa podmioty prywatne, pozostawiając podobne kwestie do rozwiązania samym zainteresowanym.

Przewody otwiera, kontroluje i zamyka Pierwszy Czarownik; jest to tytuł nadawany przewodniczącemu sędziemu. Do jego obowiązków należy czuwanie nad prawidłowym, zgodnym z prawem przebiegiem procedury. Posiada uprawnienia nadzoru – ma prawo przyprowadzać pozostałych sędziów do porządku, wymierzać im kary porządkowe, a w razie rażącego naruszenia prawa, Pierwszy Czarownik może zarządzić nieważność procesu oraz wymusić jego powtórne przeprowadzenie w innym terminie.

Przed Wizengamotem stają wszyscy ci, którym poszczególne jednostki Departamentu Przestrzegania Praw Czarodziejów udowodniły wypełnienie znamion czynu zabronionego. Śledczymi w każdej sprawie są więc poszczególni pracownicy Ministerstwa magii, w zależności od popełnionego przestępstwa.

Tak też czarodziejska policja zajmuje się utrzymywaniem porządku, wykroczeniami oraz zbrodniami nie budzącymi wątpliwości. Aurorzy, jako jednostka specjalna, zajmują się zadaniami szczególnie niebezpiecznymi – czarną magią oraz czarnoksiężnikami, którzy wymknęli się spod kontroli. Do usuwania bądź izolowania niektórych niebezpiecznych istot (wilkołaki, wampiry) oraz zwierząt (smoki, wiwerny) zostali powołani specjalni likwidatorzy, kaci i łowcy. Jednostki wyspecjalizowane zostały powołane również do przeciwdziałania substancjom odurzającym, niewłaściwemu użycia czarów,  niewłaściwemu użycia produktów mugoli oraz do zapobiegania kłusownictwu. Niektórymi sprawami zajmuje się również Departament Tajemnic, lecz ich działania zawsze objęte są klauzulą tajności (kontrola jasnowidzów, próby nielegalnych podróży w czasie, kontrola zmieniaczy czasu).

Czyn nie wypełnia znamion czynu zabronionego, jeżeli:

- nie łamie przepisu ustawy;
- jeżeli został dokonany w ramach przysługujących uprawnień przykładowo, służby bezpieczeństwa mają prawo uciec się do przemocy, jeżeli jest to konieczne do wypełnienia przez nich obowiązków;
- jeżeli czyn zabroniony został dokonany w ramach obrony koniecznej i adekwatnie do grożącego niebezpieczeństwa;
- jeżeli zaszedł stan wyższej konieczności i czyn był konieczny, aby uratować inne dobro tożsamej lub wyższej wartości, przy czym życie ludzkie ma zawsze wartość najwyższą;
- jeżeli czyn został dokonany w ramach legalnie przeprowadzonego eksperymentu;
- jeżeli czyn wiązał się z ryzykiem sportowym – utarczki pomiędzy zawodnikami Quidditcha na boisku, nawet wówczas, gdy przeobrażają się w ataki fizyczne, nie noszą znamion przestępstwa;
- jeżeli pokrzywdzony udzielił zgody na dokonanie czynu zabronionego w myśl zasady „chcącemu nie dzieje się krzywda”, przy czym należy pamiętać, że może on udzielić zgody wyłącznie na zniszczenie dóbr lub uczynienie krzywdy przedmiotom oraz istotom, które znajdują się w jego swobodnej dyspozycji (zdrowie i życie ludzkie nie znajduje się w swobodnej dyspozycji czarodzieja, nawet jego własne);
- konsekwencją powyższego jest również wyłączenie karalności w przypadku szkody, krzywdy lub śmierci doznanej w wyniku honorowego pojedynku;
- a także, gdy zachodzi stan ostatecznej potrzeby – a więc gdy członek służb porządkowych lub specjalnych odmawia wykonania poleceń przełożonego, ten może zastosować przymus, aby podwładny ów rozkaz wykonał.

Immunitety posiadają: Minister Magii, Szefowie Departamentów oraz wszyscy członkowie Wizengamotu. Może zostać zdjęty na żądanie Wizengamotu.
Pracownicy służb porządkowych (aurorzy, łowcy, strażnicy, egzekutorzy i inni) nie mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności bez zgody ich bezpośredniego przełożonego.

Ponadto, o wiele trudniej jest udowodnić przestępstwo dziedzicowi któregokolwiek z 28 szlacheckich rodów angielskich, z którymi sympatyzuje nie tylko duża część Wizengamotu, ale również wielu wysoko postawionych urzędników ministerialnych. Sprawy tego typu bardzo często zamiatane są pod dywan, a poszczególne jednostki odmawiają prowadzenia śledztwa. Procedur tych zwykle strzeże nawet sam Minister Magii, który bez poparcia arystokracji nigdy nie zatrzyma posady na dłużej.

Wyłącznie po zebraniu i przesłaniu do Wizengamotu odpowiedniego materiału dowodowego przez inne jednostki Ministerstwa Pierwszy Czarownik zarządza rozprawę główną – niejawną. Wezwanie oskarżonego, przedstawienie mu zarzutów, a często również – gdy sąd rozstrzyga na posiedzeniu zamkniętym – przedstawienie zapadniętego wyroku odbywa się pisemnie. W przypadku poważniejszych przestępstw konieczne jest przeprowadzenie niejawnej rozprawy z udziałem oskarżonego.

Rozprawy Wizengamotu są krótkie, zwięzłe i treściwe, oparte na wypartym już przez mugoli procesie inkwizycyjnym. Oskarżycielem na sali jest Wizengamot jako organ kolegialny i pracuje on nad materiałem przesłanym mu przez inne jednostki Ministerstwa. Instytucja obrońcy nie jest czarodziejskiemu prawu znana. Osoba trzecia, posiadająca wiedzę prawną, może przemawiać w imieniu oskarżonego jako jego quasi-obrońca, nie jest to jednak w czarodziejskim świecie normą, przypadki tego typu należą do rzadkości i najczęściej odbywają się podczas nielicznych procesów magnatów lub innych znamienitych person. Oskarżony ma prawo wezwać świadków, którzy następnie mają obowiązek stawić się na rozprawie celem złożenia wyjaśnień i którym pytania zadają wyłącznie sędziowie – nigdy sam oskarżony. Zeznania oskarżonego otwierają i zamykają przewód sądowy. Wizengamot głosowaniem typu większości bezwzględnej orzeka o winie lub jej braku.  Wizengamot nie orzeka o winie, jeżeli kolektywnie uzna, że czyn oskarżonego nie wypełnił znamion czynu zabronionego,  a akta przesłane przez organy prowadzące śledztwo są błędne lub niewystarczające do skazania.

Wizengamot orzeka o braku winy, jeżeli:

- oskarżony, obiektywnie stwierdzając, nie mógł przewidzieć skutków swoich działań, nie łączą się one typowym ciągiem przyczynowo-skutkowym z dokonanym przestępstwem;
- ma poniżej 17 lat;
- został zmylony błędem (ale nigdy błędem co do prawa);
- był niepoczytalny w chwili popełnienia czynu (niepoczytalną nigdy nie jest osoba, która sama się wprowadziła w stan niepoczytalności, np. poprzez spożycie alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych). 

Może również orzec o braku winy w przypadku przekroczenia granic obrony koniecznej, jeżeli zachodzą do tego odpowiednie podstawy.

W innych przypadkach Wizengamot orzeka winę, a następnie przedstawia karę.

Za największe zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości, grożące dobru międzynarodowemu, uderzające w duże grupy ludzi i zagrażające porządkowi publicznemu, Wizengamot skazuje na najstraszliwszy los ze straszliwych – Pocałunek Dementora. Dementor wysysa z czarodzieja duszę, pozostawiając jedynie jego żywe ciało, które nie jest w stanie istnieć samoistnie. Ciała czarodziejów ucałowanych przez Dementorów znajdują się w piwnicach Azkabanu, ponoć żyją setkami lat, pozbawione jasnej myśli, wpatrując się niewidzącym wzrokiem w owładnięte nieprzeniknioną ciemnością mury straszliwej twierdzy. Nie jedzą, nie piją, najprawdopodobniej nawet już nie oddychają  - lecz trwają, skazani na wieczne potępienie. Nie istnieje magiczna moc, która potrafiłaby przywrócić raz wyssaną duszę z czarodzieja z powrotem do jego ciała. Najprawdopodobniej – niektórzy sądzą, że po zabiciu dementora, pożarte przez niego dusze wracają do właścicieli, ofiarując im ukojenie.

Pocałunek dementora otrzymują również osoby, które zbiegły z Azkabanu i zostały pojmane ponownie.

Pozostałe zbrodnie przeciwko życiu oraz cięższe przeciwko zdrowiu traktowane są uwięzieniem w murach Azkabanu, co zawsze orzekane jest na okres dwustu lat. Dopiero po upływie tego terminu celę otwiera się i grzebie pozostałości po czarodzieju – najczęściej już tylko kości mocno pozagryzane przez tamtejsze szczury. Niemożliwe jest zwolnienie czarodzieja z odsiadywanego wyroku wcześniej – historia nie zna takich przypadków.

Czarna magia jest absolutnie i całkowicie zakazana prawem. Wszelkie praktyki czarnoksięskie, zarówno pośrednie, jak i bezpośrednie, które nie zdążyły doprowadzić do niczyjej śmierci, karane są niezwykle surowo. Czarodziej taki musi zostać bowiem unieszkodliwiony, a Wizengamot musi być pewien, że w przyszłości nie zaburzy on porządku czarodziejskiego świata. Osobie takiej jest więc różdżka odbierana i traktowana zaklęciem, które, choć ją łamie, to nie przerywa działania rdzenia. Tym sposobem różdżka jest niezdolna do rzucania zaklęć, wciąż jednak pozostaje związana z dawnym właścicielem, nie pozwalając mu odnaleźć dla siebie nowej. Czarodzieje tacy zmuszeni są prowadzić późniejsze życie jak charłaki – co dla wielu jest karą nie mniej straszną od śmierci.

Wśród pozostałych kar da się zaobserwować spore rozwarstwienie; szlachcice karani są lżej, częściej orzekane są wobec nich kary pieniężne niż kary pozbawienia wolności, mocniej urągające wysokiemu stanowi.

Najwyższe kary finansowe orzekane są za lżejsze przestępstwa przeciwko zdrowiu i służą najczęściej zadośćuczynieniu.

Niższe kary są wyznaczanie za łamanie Kodeksu Tajności nakazującego czarodziejom zachowywać w sekrecie przed mugolami istnienie ich świata. Niskie kary bynajmniej nie są spowodowane małą wagą czynu, lecz brakiem konieczności ich podwyższenia. Większość czarodziejów pojmuje zagrożenie związane z sytuacją, w której mugole dowiedzieliby się o ich istnieniu i woli się przed tym chronić.

Przemyt, kradzież, przestępstwa przeciwko mieniu i zdrowiu  karane są pozbawieniem wolności; więzienie czarodziejów znajduje się w podziemiach Tower of London i niczym nie przypomina Azkabanu. Strażnikami są czarodzieje, nie dementorzy, którzy snują się wyłącznie wśród cel więźniów oznaczonych jako szczególnie niebezpiecznych, najczęściej oczekujących na decyzję Wizengamotu. Jednakże, więzienie jest również surowsze od mugolskich. Czarodzieje trzymani są w celach o samej wodzie, otrzymując jedną pajdę na dzień – a czasem i na trzy; w zależności od długości pobytu. Często bywa tak, że czarodzieje, którzy zostali zamknięci na mniej niż trzy dni, nie otrzymują jedzenia wcale. Kontakty z bliskimi nie są dozwolone, lecz więźniowie mogą wysłać do bliskich jedną sowę na tydzień pobytu. Paczki przychodzące do więźnia z zewnątrz są mu przekazywane dopiero przy wyjściu, listy na bieżąco. Osoby przebywające w więzieniu dłużej niż miesiąc, mają prawo do jednego kontaktu z bliską osobą. Naturalnie, odbierane są im również różdżki. Czarodzieje odsiadują wyroki z ołowianą kulą u nogi, której bransoleta osłabia działanie magii na wypadek, gdyby komuś udało się różdżkę zdobyć lub przemycić.
Areszt krótkoterminowy (do tygodnia czasu) nie wymaga wyroku Wizengamotu i może zostać zasądzony również przez każdy organ posiadający uprawnienia śledcze.

Nie są objęte regulacjami prawnymi przestępstwa przeciwko rodzinie ani przeciwko środowisku. Kobiety dopiero wychodzą z cienia swoich mężów, z których wielu wciąż sądzi, że jego dom jest jego królestwem. Wciąż jednak pozostają aktualne przestępstwa przeciwko obyczajności karane więzieniem - w tym, najsurowiej i dodatkowo leczone alchemicznie, przestępstwa o charakterze seksualnym (gwałty, stosunki homoseksualne), a także tak zwane gorszenie społeczeństwa niestosownym zachowaniem, pod co podciągnięty może być nawet niestosowny, niechlujny ubiór. Hodowle magicznych zwierząt nie są objęte regulacjami, a jedynym sposobem na pozbywanie się szkodliwych stworzeń, jest ich masowa eksterminacja. U czarodziejów nie rozwinęło się także prawo finansowe; Anglia posiada tylko jeden czarodziejski bank, dodatkowo nadzorowany przez gobliny, co nie sprawia zbyt wielu okazji do pieniężnych machlojek. Gobliny są świetnymi – a co gorsza uczciwymi – księgowymi.



Powrót do góry Go down
 

Czarodziejskie prawo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Sklep zoologiczny - Kakadu
» Magiczne przedmioty
» Sala do widzeń intymnych
» Rody krwi szlachetnej
» "Magiczne Wzory i Napoje" Arseniusa Jiggera [KLASY I-V]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Opis świata :: Życie codzienne w Londynie lat 50-tych-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18