Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Moda

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Moda   06.07.15 1:55

Moda
Moda nie istnieje wyłącznie w ubiorach. Moda jest na niebie, na ulicy, moda to idee, sposób życia, wszystko to, co się dzieje.

Wyraźna przepaść między czarodziejami czystej krwi, a mieszańcami, czy mugolakami była najbardziej widoczna w sferze ubioru. Wraz z początkiem lat pięćdziesiątych w modzie pojawił się nowy nurt, stawiający na podkreślenie kobiecych cech u dam oraz siłę i zdecydowanie u mężczyzn. Czasy, gdy panowie wciskali się w przyciasne gorsety i rajtuzy, minęły bezpowrotnie, natomiast panie powoli porzucały obszerne i proste stroje niwelujące ich wdzięki, odchodząc od pracy w fabrykach. Zajmujące się domem kobiety dążyły do ideału i dbały o styl, często inspirowany kinem, telewizją i prasą. Koniec wojny uwidocznił się również w garderobie, w którą wkradła się cała gama kolorów, nowe kroje i materiały. Prekursorami mody lat 50. wśród mugoli okazali się Coco Chanel i Christian Dior, którzy wprowadzili na rynek kwieciste wzory, groszki, kraty i pepitki. Projektanci skupili się na wyeksponowaniu kobiecych wdzięków – ubiory z ich kolekcji podkreślały wąską talię, poszerzały biodra oraz optycznie powiększały biust.
Do charakterystycznych ubrań kobiecych można zaliczyć sukienki z podniesioną talią, sztywne halki lub sukienki w formie gorsetu z ramiączkami i paskiem uwidaczniającym znacząco smukłą talię kobiety. Długość sukienek sięgała niewiele za kolano lub do kostek. Wprowadzono dwie dominujące linie: rozkloszowane spódnice szyte z koła, a także spódnice obcisłe, tzw. ołówkowe. Typowym ubraniem były też kardigany, kostiumy "boucle" zbudowane ze spódnicy lub spodni oraz marynarki pozbawionej kołnierzyka – klasycznej tweedowej lub chanelki, nadającej nie tylko szykowności, ale także siły i zmysłowości. Pomimo że na ulicach nie uświadczyło się dżinsów, na które decydowały się tylko najśmielsze, sławne jednostki, to na podczas swobodniejszych spotkań – czasami i do pracy –kobiety coraz częściej sięgały po cygaretki z wysoką talią i wąskimi nogawkami, sprawnie łącząc je z koszulami, a także dzianinowymi bliźniakami. Stroje wieczorowe charakteryzowały się ogromną elegancją i wytwornością. Płeć piękna chętnie stroiła się w efektowne, przyciągające męskie spojrzenia suknie. Szyku dodawały kreacjom nie tylko kokardki, drapowania, czy ekstrawaganckie wzory, ale również coraz śmielej odkrywane ramiona bądź plecy. Kobiety chętnie nosiły biżuterię – długie korale, perły, klipsy oraz wszelkiego rodzaju fascynatory. Lubowały się również w takich dodatkach jak satynowe lub koronkowe, długie rękawiczki, a do wysmakowanego stroju dobierały cienkie szpilki albo buty z odkrytym palcem.
XX wiek przyniósł wiele zmian dla makijażu. Kobiety zaczęły o siebie dbać, stosując najnowsze specyfiki, które miały pielęgnować ich skrywaną przed słońcem cerę. W XX w. żadna szanująca się kobieta nie pokazałaby się bez makijażu, który z upływem dekad ubiorem przechodził stopniową metamorfozę. W latach 50. kobiety postawiły na wyrazistość: podkreślone eyelinerem oczy, mocno zarysowane brwi i czerwone, rzadziej różowe usta. Wśród upięć nieustannie dominowały loki i fale, lecz większą swobodę zauważono w cięciu. Coraz częściej koloryzowano włosy, a w nowo powstających salonach piękności dbano o manicure i cerę.
Stroje panów pozostały ujednolicone. Podstawą był uniwersalny garnitur (spodnie, kamizelka, marynarka) w kolorach: czarnym, ceglastym, oliwkowym, granatowym i jasnopopielatym. Ubrania nie podkreślały już szczupłej talii czy delikatnej cery – stawiano przede wszystkim na wygodę. Odzież miała także dodawać wzrostu i sprawiać, że mężczyzna wydawał się większy i silniejszy. Elementami charakterystycznymi dla panów były: kapelusz, górna kieszeń w marynarce z poszetką, papieros i martini.
W XX wieku to bogatsze warstwy społeczeństwa wyznaczały trendy; warstwy robotnicze próbowały naśladować wyżej postawionych w hierarchii. Dopiero lata 50. przyniosły niewielkie zmiany. Młodsze pokolenie czarodziejów, szczególnie o krwi mieszanej i mugolskiej, zaczęło szukać inspiracji w środkach masowego przekazu. Próbowano upodabniać się do wschodzących gwiazd muzyki i kina, stąd na ulicach coraz częściej widywano młodych mężczyzn w skórzanych kurtkach, białym podkoszulku i jeansach, wyglądających niczym James Dean z „Buntownika bez powodu”.

Druga połowa lat 50. to przede wszystkim rock'n'roll, który zaczął się prężnie rozwijać u schyłku dekady. Ubiór nadal bezpośrednio wpływał na to, jak postrzegano innych w społeczeństwie, był wyraźnym wyznacznikiem pozycji społecznej, szczególnie wśród czarodziejów. Rock’n’roll przywiódł ze sobą wiele ekstrawagancji; we włosach można było zobaczyć kokardy, kolorowe chustki, spinki, zaś kobiety sięgały po koszule przewiązywane tylko w talii, jednak nieodsłaniające ciała. Wśród rodów arystokratycznych nadal obowiązywał konserwatyzm i przywiązanie do tradycji, ale mugolska moda miała znaczący wpływ na czarodziejów z rodzin o niższym statusie krwi.  

Międzynarodowy Kodeks Tajności w jasny sposób wytyczał odpowiedni strój dla czarownic i czarodziejów przebywających w miejscach publicznych:

Podczas przebywania pomiędzy mugolami, czarownice i czarodzieje przyjmują w całości mogolski standard ubioru, który powinien być jak najściślej zgodny z panującą obecnie modą. Ubrania muszą być odpowiednie do klimatu, regionu geograficznego i okazji. Nic ujawniającego tożsamość, czy niestosownego, nie powinno być noszone w obecności mugoli.


Jest to jednak jedna z najczęściej łamanych wytycznych, ponieważ czarodzieje niemający na co dzień styczności z mugolami nie nadążają za zmieniającą się w zawrotnym tempie modą. Przeciw tej klauzuli występuje ruch o nazwie Fresh Air Refreshes Totallly (F.A.R.T), którego członkowie, pomimo licznych mandatów oraz ostrzeżeń, nosili w miejscach publicznych czarodziejskie szaty. Ciekawostkę stanowi fakt, że są uważani przez mugoli za tajemniczą sektę.
Mówi się, że moda czarodziejów utknęła w XVII wieku, kiedy też magiczna społeczność musiała ukrywać się przed szykanami ze strony mugoli. Jest to jednak pewna forma przywiązania do starych zwyczajów oraz kwestia dumy i propagowania magicznej kultury.

Więcej o czarodziejskiej modzie możesz przeczytać w Czarownicy.




Nowe nurty w modzie

Lata 50. w USA, Wielkiej Brytanii, a także w całej Europie stanowiły kolebkę dla prawdziwego rozkwitu różnorakich kontrkultur, zrzeszających grupy młodych ludzi różniących się preferencjami zarówno muzycznymi, jak i stylem życia. Wiodące pokolenie nie kryło swojego rozczarowania statecznymi konwencjami starszych; przez dołączenie do danej subkultury zwykle wyrażali świadomy sprzeciw wobec ustalonych idei, moralności oraz porządku publicznego.
Poprawa sytuacji gospodarczej w wielu krajach przyniosła ze sobą nowe możliwości, a młodzież bez opamiętania korzystała z większych dochodów przeznaczając je na zabawę. Subkultury narodziły się wśród mugoli, jednak miały także swoje odbicie w życiu czarodziejów; największy wpływ wywierając na młodych, najczęściej biednych i zbuntowanych mugolaków oraz mieszańców. Arystokracja i rodziny czystokrwiste nie pozwalały swym dzieciom na takie wybryki – zresztą one same poczuwały się do zachowania dobrego imienia rodu i kontynuacji tradycji, poza nielicznymi wyjątkami, których krnąbrność najczęściej karano wydziedziczeniem.


Teddy Boys

Teddsi byli silnie związani z powstaniem rock’n’rolla w 1950 roku. Początkowo znani tylko na londyńskim East Endzie, szybko zwiększyli swój zasięg na pozostałe dzielnice, z biegiem czasu również na całą Wielką Brytanię. Młodsza część mugolskiej klasy pracującej przypisała sobie ten styl jako swój znak rozpoznawczy. Dość szybko wyklarowały się charakterystyczne rysy typowego Teddy Boya, luźno inspirowane epoką edwardiańską – klasyczny, długi, niebieski lub jasnoszary płaszcz połączony z aksamitnym kołnierzem, szczególnie ważnym w stylizacji. Ubiór dopełniały złote, grawerowane pierścienie oraz sygnety, zamszowe buty z grubymi podeszwami i wymyślne, nagminnie poprawiane za pomocą noszonego przy sobie grzebienia, fryzury typu bouffant inspirowane nową gwiazdą muzyki – Elvisem Presleyem.
Moda kobieca oferowała dużą ilość swobody. Kobiety nosiły drapowane żakiety, spódnice szyte z koła lub ołówkowe, a nawet jeansy z podwiniętymi nogawkami. Jako dodatki wybierały brożki i kapelusze, włosy natomiast spinały w kucyk lub zaplatały w warkocz. Mimo że Teddsi należeli do mniej zamożnej klasy społecznej, charakteryzowali się stylem przyciągającym wzrok, dla którego niejednokrotnie wydawali całe pensje. Wyczyny młodych ludzi były krytykowane przez starsze pokolenia, przez co większość zła zrzucano właśnie na nich, odstających od reszty, choć w rzeczywistości niegroźnych. W roku 1955 mugolski tabloid, Sunday Dispatch, zapowiedział zaostrzenie działań wobec młodych.
Rozwój Teddsów stanowił podkładkę pod narodziny innych subkultur m.in. modsów i rockersów.


Pin-up

Styl pin-up swój rozkwit przeżył właśnie w latach 50. XX wieku, więc można było spotkać się z nim na ulicach. Odważniejsze kobiety wprowadzały jego elementy do swojej garderoby, niejednokrotnie wywołując tym oburzenie w obywatelach konserwatywnej Anglii. Trend królował szczególnie wśród modelek, które fotografowano, a następnie przemalowywano na plakaty z usunięciem mankamentów urody; to ładniejsza buzia, to inna fryzura, czy mniej ciała. Taki rodzaj sztuki szczególnie wielbili młodzi panowie, którzy przypinali plakaty na ścianach swoich sypialni, od czego wzięła się nazwa pin-up. Moda w tej stylistyce była bardzo zmysłowa i kobieca, co wyjaśnia po części fakt, że wywodzi się ona z USA. W purytańskiej Ameryce lat czterdziestych i pięćdziesiątych, mężczyźni byli spragnieni kobiecego piękna, przy czym pornografia była zakazana. Pozujące kobiety obdarzało się zatem wszystkimi atutami płci pięknej, uwydatniając sylwetkę, piersi oraz biodra. Choć modelki nigdy nie pozowały nago, to plakaty przesiąknięte były subtelną erotyką. Pin-up girls to zazwyczaj infantylnie, acz uwodzicielsko uśmiechnięte, lekko zaokrąglone dziewczyny w niezwykle dopracowanych kreacjach. Figurę o kształcie klepsydry podkreślały bielizną modelującą, która unosiła pośladki i w cudowny sposób wyczarowywała talię osy. Zazwyczaj wybierały rozkloszowane spódnice, obcisłe topy, ewentualnie spodnie z podniesionym stanem. Mocne czarne kreski nad górnymi powiekami, sztuczne rzęsy, pomalowane na czerwono usta oraz zarumienione policzki to ich znaki charakterystyczne. We fryzurach stawiały głównie na loki podpięte po bokach oraz grzywki – koniecznie podwinięte lub w formie dużych loczków. Najznamienitszymi przedstawicielkami nurtu były Marilyn Monroe oraz Bettie Page.



Powrót do góry Go down
 

Moda

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Moda na Black'a, odcinek 1950

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Opis świata :: Życie codzienne w Londynie lat 50-tych-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18