Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Rodzinny warsztat

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Rodzinny warsztat   05.02.18 16:52

Rodzinny warsztat

Warsztat to z pewnością najbardziej niesamowite pomieszczenie w posiadłości Ollivanderów. Znacznie także różniące się od innych komnat - mniej tu przepychu, więcej tajemniczej, magicznej aury. Drewna czekające na obróbkę, rdzenie leżakujące w słojach, ozdoby zwisające z sufitu, stolarski stół, słupy światła wpadające przez zakurzone okienka, dłuta oraz pędzle - znaleźć można tutaj wszystko i wszystko to sprawia, że owa pracownia wygląda jak enigmatyczny gabinet osobliwości. Raczej nie wchodzą tu obcy, a goście przyjmowani są zazwyczaj w bardziej reprezentacyjnych punktach dworku. To azyl każdego różdżkarza!


Powrót do góry Go down
Ulysses Ollivander
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4176-ulysses-francis-ollivander https://www.morsmordre.net/t4228-nebula#86429 https://www.morsmordre.net/t4213-ufo-z-lasu https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t4227-skrytka-bankowa-nr-1059#86421 https://www.morsmordre.net/t4229-ulysses-francis-ollivander#86432
Zawód : wytwórca i znawca różdżek
Wiek : 32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty


words like stones
falling through the broken glass

OPCM : 15
UROKI : 16
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Rodzinny warsztat   25.08.18 18:53

2. lipca
Notatki pofrunęły we wszystkie strony, opadając z szelestem w paskudnym nieładzie, a narzędzia - spoczywające tuż obok sprawnych dłoni różdżkarza - poturlały się na brzegi stołu, byle dalej od źródła niespodziewanego powiewu. Mężczyzna syknął pod nosem, zaciskając palce na prototypie różdżki, z której póki co miał więcej nieszczęścia niż pożytku. Teraz rwała się we wszystkie strony, pragnąc wyrwać z solidnego uścisku, pobudzona do życia nagłym bodźcem - problem w tym, że nie wiedział, którym dokładnie. Błądził po omacku. Z trudem zanurzył dłonie w lodowatym roztworze, trzymając je tam przez chwilę razem z wyrzeźbionym pobieżnie dziełem, aż ziołowa mieszanka nie zneutralizowała burzliwej energii nowego rdzenia. Woda bulgotała jeszcze parę minut, towarzysząc w układaniu wszystkich zapisków do pierwotnej kolejności, co przy zapisach numerologicznych wcale nie było proste - gdyby nie wyraźne oznaczenia, spędziłby nad tym ponad pół dnia, bowiem materiału zdołał zgromadzić oraz stworzyć całkiem sporo. Wciąż nie miał odpowiedniej wiedzy ani doświadczenia, by rozeznać się w każdej kombinacji, zaś metody prób i błędów stawały się udręką, zwłaszcza przy wyzwaniu, jakiego podjął się już w zeszłym miesiącu. Oparłszy się o mocny blat, pamiętające czasy praprapradziadów, bił się z myślami. Intensywnie przenikliwe spojrzenie wyzywająco spozierało na podłużny kształt, skryty pod wodą w misie - rozmazywał się lekko, raz na jakiś czas wzbudzając niewielkie drgania oraz pomniejsze fale, przez co krople wydostawały się pojedynczo na posadzkę. Uderzały o nią, dzieląc się na jeszcze mniejsze cząstki - i tu tkwił ten paradoks. Zamiast składać wszystko z niewielkich kawałków, wszystko rozbryzgiwało się na drobniejsze, niwecząc cały trud i cofając bardziej niż prowadząc na przód. Miał wrażenie, że brakuje mu jednego istotnego elementu, niemożliwego do uchwycenia.
Miesiąc - wystarczająca ilość godzin, by schować dumę do kieszeni i poszukać wskazówek. Najlepiej zaś było zasięgnąć pomocy ojca - nie miał wątpliwości co do jego kompetencji oraz znajomości numerologii, ta z kolei była mu teraz niezbędna do ukończenia przynajmniej wstępnego przygotowania rdzenia do współpracy w późniejszych badaniach. Problem leżał tylko w sposobach, bowiem mimo ścisłego pokrewieństwa oraz lat spędzonych razem w warsztacie, Marcus Ollivander pozostawał tradycjonalistą, krzywo patrzącym na wszelkie niekonwencjonalne metody, podczas gdy jego syn chwytał się każdej alternatywy, która mogłaby przynieść zaskakujące efekty. Z westchnieniem przewertował strony, upatrując między nimi ostatniej nadziei na nagłe olśnienie, lecz znalazł tam tylko rzędy równo spisanych cyfr, notatek i strzałek, które wyrył już sobie w pamięci.
- Straszyku - wezwał krótko skrzata, pałętającego się zapewne bez celu po posiadłości. Miał dla niego ważniejsze zadanie. - Wezwij Marcusa - poprosił, układając ostatnie rozrzucone strony na stosiku, by nie straszyć rodziciela nieporządkiem w warsztacie. Dobrze znali swoje przyzwyczajenia, obydwoje mieli pedantyczne zapędy w miejscu pracy.




a może ja jestem opowieść zmęczonych ust? nie ma już nic po tamtej stronie. nie ma już nicza ścianą powiek
Powrót do góry Go down
 

Rodzinny warsztat

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» [P1] Zbrojownia i warsztat
» Warsztat
» Warframe
» Warsztat Starka
» Warsztat naprawy Mechów...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Mieszkania :: Pozostałe miejsca :: Lancashire, Lancaster Castle-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18