Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Taras widokowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Taras widokowy   22.04.18 15:10

First topic message reminder :

Taras widokowy


Z tarasu rozciąga się malowniczy widok na pobliskie klify oraz morze, dlatego jest on doskonałym miejscem wypoczynku; swoje kroki często kierują tu członkowie rodziny uzdolnieni w sztuce malarstwa. Na kamiennych balustradach umieszczono donice z kwiatami, gdzieniegdzie ustawiono ławki, lecz darowano sobie jakikolwiek przepych, gdyż to właśnie względna surowość najlepiej oddaje charakter tego miejsca. Gdy morze jest niespokojne, fale rozbijają się o kamienne schody prowadzące prosto do wody; najwięksi szczęśliwcy mieli na nich niejedną okazję do rozmowy z syreną lub trytonem, o ile oczywiście posiedli umiejętność porozumiewania się w ich języku.



Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Flavien Lestrange
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5559-flavien-lestrange#129850 https://www.morsmordre.net/t5572-jean-claude#130040 https://www.morsmordre.net/t5570-flavienowe#130037 https://www.morsmordre.net/f317-wyspa-wight-thorness-manor https://www.morsmordre.net/t5579-skrytka-nr-1373#130152 https://www.morsmordre.net/t5578-flavien-lestrange#130148
Zawód : pomocnik dyrektora artystycznego rodowej opery
Wiek : 24
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
De la musique avant toute chose,
Te pour cela préfère l’Impair.
OPCM : 15
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 10
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Taras widokowy   13.09.18 12:10

Pogrążony we własnych myślach nie usłyszałem hałasu za sobą. Nie spodziewałem się zresztą, że ktoś jeszcze nie mógł spać. Mogłem to przewidzieć przez wzgląd na mnogość osób zamieszkujących Thorness Manor, ale rzadko kto wstaje tak wcześnie. Za wyjątkiem wuja Orfeusza uwielbiającego poranne pływanie w mroźnych wodach morza; chyba nawet na początku kontemplacji mignęła mi gdzieś jego sylwetka w oddali. Ledwie widoczna biała plamka na tle granatu łagodnych fal. Tak, dzisiaj dom syren prezentował się nadzwyczaj ugodowo, jak nie on. Wygładzona tafla pokryta ledwie widocznymi zmarszczkami prezentowała się wręcz błogo, zwłaszcza mieniąc się złocistą poświatą wschodzącego słońca. Odetchnąłem z nutą niespodziewanej nostalgii, ale bez smutku czy przerażenia siejących spustoszenie w ludzkim ciele. Od dawna emocje nie były moją mocną stroną, gubiłem się w ich wyblakłych cieniach ledwie muskających serce, ale wydawało mi się, że potrafiłem kochać prawdziwie. Tych najbliższych, którym mógłbym ofiarować dosłownie wszystko.
Jesień jeszcze nie nadciągnęła, pozwalając cieszyć się ostatnimi miesiącami lata. I tak znacznie ukróconymi przez zimowe anomalie w czerwcu. Ciekawiło mnie więc, czy słotna pora roku w ogóle kiedyś nadejdzie. Jednak w tamtej chwili miałem inne powody do rozmyślań. Czułem, że moja wolność kończyła się tuż za rogiem i nie wiedziałem jak to zatrzymać. Może wręcz przeciwnie, powinienem się jej chwycić, nie oddając się obowiązkom ze zrezygnowaniem, a z pokorą oraz determinacją jednocześnie?
Rozważania przerwała wchodząca na taras Alix. W dłoni dzierżyła kieliszek wina i wprost nie mogłem powstrzymać się przed uśmiechem skradającym się na poważną, choć zmęczoną twarz. Ostre rysy twarzy rozmyły się, prezentując pogodne, zadowolone lico. Nie musiałem jej nawet zapraszać, sama usiadła obok. Zerkałem na nią, choć ona nie patrzyła na mnie, ale nie dziwiłem się. Krajobraz, choć senny i dość leniwy, prezentował się zachwycająco.
- Dlaczego w ogóle miałaś takie wątpliwości? – spytałem pozornie oskarżycielsko, wkładając dużo wysiłku w niezadowolenie. Wiedziałem, że to tylko takie przytyki oraz przekomarzania się, ale zawsze chciałem odgrywać swoje role perfekcyjnie. W ogóle lubiłem dążyć do ideału, chyba na przekór wszystkim, którzy twierdzili, że ten nie istnieje. I że nikt nie może odznaczać się podobną cechą. Nonsens. Zamierzałem im to udowodnić, choćbym miał spędzić nad pracą nad sobą przez całe życie.
Przeniosłem spojrzenie na widoki poza barierką tarasu i upijam kolejny łyk wina. Alkohol przyjemnie rozgrzewa, delikatnie pali przełyk i rozluźnia. Od razu myśli płynęły szybciej i płynniej, upodabniając się do chlupoczącej poza dworem wody.
- Nigdy mi nie przeszkadzasz – zapewniłem siostrę z mocą, znów na nią patrząc. Zastanawiałem się czy Edith wyglądałaby podobnie do swej starszej siostry czy różniłyby się diametralnie? Czy spotkalibyśmy się dzisiaj tu wszyscy, we troje? Myśląc o tym co nas czekało? – Nadchodzą zmiany. Powoli, ale nieuchronnie. Próbuję ułożyć do tego jakiś plan działania – wyznałem w przypływie szczerości. Nie chodziło tylko o politykę, o niebezpieczeństwo wiszące w powietrzu. Także o prywatne sprawy. Moje, Alix. Przecież niedługo wyjdzie za mąż opuszczając wyspę Wight na zawsze, tak jak czekało to Marine i co dopełniło się w przypadku Evandry. Wszyscy odejdą, a ja zostanę… właśnie, z kim? Czyż nie powinienem sam dobrać sobie towarzystwo nim nestor postawi na kobietę, na którą nie będę mógł nawet patrzeć? Sytuacja społeczna mieszała się w mojej głowie z sytuacją towarzyską tworząc w ten sposób dziwny, niepasujący do niczego miszmasz. – Ale to nic takiego. Dlaczego ty nie śpisz? – spytałem z zainteresowaniem. Nie chciałem jej martwić, ale może to ona chciała zrzucić z siebie ciężar jaki dźwigała?




na brzeg
wpływają rozpienione treny
w morzu płaczą syreny,
bo morze jest gorzkie

Powrót do góry Go down
Alix Lestrange
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6354-alix-e-lestrange#160659 https://www.morsmordre.net/t6410-daphne#163152 https://www.morsmordre.net/t6389-rady-i-komplementy-warte-pol-knuta#162474 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6431-alix-lestrange#164054
Zawód : Salonowa mądrala i tłumaczka
Wiek : 22
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczona
"Lecz nie! To tylko maska, sztuki podstęp nowy -
Ta twarz, co wyszukanym uśmiechem porywa.
Oto ściągnięte bólem straszliwym oblicze,
Oto prawdziwa głowa i oto twarz żywa
Za rysy tamtej maski kryje się zwodnicze.
Biedna wielka Piękności! Łkanie piersi twojej. "
OPCM : 10
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Półwila

PisanieTemat: Re: Taras widokowy   16.09.18 3:06

To jeden z tych momentów, dla których wie, że warto nie wywieszać białej flagi, żałośnie kapitulować, skrywać się w cieniu żalu i nienawiści do świata. Ma pod nosem wszystko, co jej zgorzkniałe serce najbardziej kocha - pomarańczowe refleksy słonecznej gwiazdy rozpościerane nad granatem tafli fal oraz jedynego brata, samotnego, niezaaferowanego obecnością innych. Całego dla siebie.
- To ten męski pierwiastek wywołał wątpliwości. Nie mamy go zbyt wiele na wyspie, więc każdy kolejny mężczyzna budzi podejrzenia.
Ironia - choć Flavien przesadnych umiejętności gry na instrumentach nie posiada, to zdecydowanie lepiej wpisuje się w rolę arystokraty Lestrange niż sama Alix. Jeśli kogokolwiek mieliby podmienić tuż po narodzinach, to właśnie ją. Nie ma jednakże w zwyczaju narzekać już na własne odczucia odmienności i alienacji, tematy te porzuciła nawet w obliczu comiesięcznych rozmów w gabinecie ojca.
Znacząco zerka na niego słysząc zapewnienia; nie wątpi ani trochę, lecz nie w jej naturze byłoby pokorne spuszenie głowy i posłany uśmiech dozgonnej wdzięczności. Ależ oczywiście przebąkuje między wargami, opuszkiem palca krążąc po krawędzi lampki.
Ponownie osiada spojrzeniem gdzieś w dalekim punkcie nieosiągalności. Nie kłamała wypominając mu jego płciową wyjątkowość - Alix wie, iż to na jego barkach osiada lwia część problemów powszedniego dnia. Ona jak i inne damy mają za zadanie biernie poddawać się woli dziejów i nestorów, dumnie reprezentować rody i grą pozorów mamić wszystkim wokół oczy. Nie posiada właściwej mocy sprawczej, a niemoc i bezsilność wobec nieprzewidywalnych prądów, wzmaga w niej nastroje burzliwe i nieprzejednane. Boi się co jutro skrywa za pazuchą.
- Flavien, czy jest coś w czym... - w niczym nie może mu pomóc -... czy aby stała przed tobą decyzja, której podjęcia nie jesteś do końca pewien?  
Nie lustruje go spojrzeniem, nie naprzykrza się, ni nie napastuje - chce by wiedział, że zaufać jej może jak nikomu innemu.
- Jeżeli o politykę chodzi, to fachowej rady nie będę w stanie udzielić. Ale zasięgnięcie innej perspektywy może okazać się pomocne? - wycedza, barwiąc język cierpkością czerwonego trunku.
Domyśla się spraw i zmian kroczących apodyktycznie w ich stronę - wyłącznie tych przyziemnych, ograniczających się do skromnej siatki ich własnego podwórka, dworu i wyspy. Nie śmie dywagować na tematy odległe, plotki i plugawe szepty rzucane po salonowych kątach.
- Nie sypiam ostatnio najlepiej. Zamiast bezsensownie leżeć w łóżku, wolałam zająć się czymś produktywnym. Tutaj przychodzę ostatnio po inspirację.


Powrót do góry Go down
Flavien Lestrange
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5559-flavien-lestrange#129850 https://www.morsmordre.net/t5572-jean-claude#130040 https://www.morsmordre.net/t5570-flavienowe#130037 https://www.morsmordre.net/f317-wyspa-wight-thorness-manor https://www.morsmordre.net/t5579-skrytka-nr-1373#130152 https://www.morsmordre.net/t5578-flavien-lestrange#130148
Zawód : pomocnik dyrektora artystycznego rodowej opery
Wiek : 24
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
De la musique avant toute chose,
Te pour cela préfère l’Impair.
OPCM : 15
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 10
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Taras widokowy   05.10.18 12:07

Żaden moment nie jest odpowiedni na kapitulację. I choć brzmiało to w mojej głowie tak gryfońsko, to dalej uważałem, że tak właśnie powinniśmy postępować. My, dumni czarodzieje z równie dumnych rodów, nadzieja dla świata. Że magia nie wyginie wraz z kolejnym mieszańcem, aż obudzimy się wszyscy zwykłymi mugolami pozbawionymi podniosłego dziedzictwa. Nie chciałem o tym myśleć, ale jednak cała rzeczywistość skupia się właśnie na politycznych oraz społecznych zagrywkach. Dookoła czuć smród śmierci i strachu, zmieszanego z ogniem zgliszczy ministerstwa magii. Czaszki z wężami coraz częściej zdobiły nocne niebo budząc trwogę wraz ze spekulacjami. Dokąd w tym wszystkim zmierzaliśmy my, Lestrangowie, oddaleni od spraw tak boleśnie doczesnych? Pozbawionych piękna, sztuki oraz szeroko zakrojonej kreatywności? To ona nadawała nam rytmu dnia, muzyka koiła nerwy i wyznaczała prawidłowy takt, wokół którego kręciło się nasze istnienie. Tymczasem ktoś lub coś wpychał w nasz idylliczny świat brutalność, niepokój oraz niepewność co do przyszłości. Stałem na rozdrożu tego, czym powinienem się interesować a tego, czym zainteresować się chciałem. Klasyczny konflikt rozumu i serca, bez żadnych podniosłych melodii, bez patetycznych wzniosłości. Ot, szara codzienność skrywana teraz w całunie z czerwonego wina.
- Powiedziałbym coś, ale rozmowa o mojej męskości z siostrą wydaje mi się jednak zbyt dziwaczna jak na tę porę dnia – odpowiedziałem pół żartem, pół serio, unosząc lekko kieliszek jakby w niewerbalnym toaście. Było zbyt wcześnie na dowcipy, ale nie zbyt wcześnie na poważne dywagacje? Tak to mniej więcej wyglądało kiedy obserwowałem leniwy wschód słońca, od czasu do czasu zerkając niepewnie na twarz Alix. Dokładnie tej samej, która niebawem wyfrunie z rodzinnego gniazda, zupełnie jak Marine i Thorness Manor zrobi się puste. Przerażająco puste. Pozbawione tego, czego kochałem nade wszystko i ogołocone z naiwności. Zostanie tylko to, co po prostu kochałem, bo nie mogłem powiedzieć, że nie czułem tego względem pozostałych członków rodziny znajdujących się w rodowej rezydencji.
Bardzo trafne słowa. Z początku na nie nie zareagowałem, ale potem spojrzałem na siedzącą obok półwilę z przytłaczającą świadomością, że chyba doskonale rozumiała to, co chciałem powiedzieć. – Czuję pustkę i samotność na myśl, że niedługo weźmiecie ślub zostawiając mnie tutaj – zacząłem, postanawiając zwierzyć się z bolączek serca, nie rozumu, dzięki czemu nie musiałem wchodzić w niewdzięczny temat polityki. – Mam już dwadzieścia cztery lata. To kwestia czasu jak nestor wybierze mi przyszłą żonę. Czasem mam wrażenie, że… w obliczu czekającego mnie życia powinienem wziąć sprawy w swoje ręce, by uczynić je znośniejszym – dodałem, zostawiając trochę niedopowiedzeń. Nie mówiłem o nikim konkretnym (czyżby?), zaś sama świadomość końca stanu kawalerskiego przytłaczała. Nikt nie wiedział o moim kochliwym sercu jak te najbliższe mi osoby, więc wierzyłem, że Alix zrozumie szerszą perspektywę mojego dość wstydliwego wyznania.
- Co cię trapi? – spytałem wprost, części się domyślając, ale wolałem mieć pewność. – Coś komponujesz? – zadałem kolejne pytanie, zawsze stawiając na muzykę, choć inspiracja mogła mieć wiele różnych twarzy. To jednak melodia, rytm i takt dźwięczały we francuskiej duszy.




na brzeg
wpływają rozpienione treny
w morzu płaczą syreny,
bo morze jest gorzkie

Powrót do góry Go down
Alix Lestrange
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6354-alix-e-lestrange#160659 https://www.morsmordre.net/t6410-daphne#163152 https://www.morsmordre.net/t6389-rady-i-komplementy-warte-pol-knuta#162474 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6431-alix-lestrange#164054
Zawód : Salonowa mądrala i tłumaczka
Wiek : 22
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczona
"Lecz nie! To tylko maska, sztuki podstęp nowy -
Ta twarz, co wyszukanym uśmiechem porywa.
Oto ściągnięte bólem straszliwym oblicze,
Oto prawdziwa głowa i oto twarz żywa
Za rysy tamtej maski kryje się zwodnicze.
Biedna wielka Piękności! Łkanie piersi twojej. "
OPCM : 10
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Półwila

PisanieTemat: Re: Taras widokowy   Today at 2:51

- Zatem poczekam do wieczora - snuje, podobnie jak on - nie do końca na poważnie, nie do końca żartobliwie. Są całkiem zgodni w kwestii odkładania najdelikatniejszych tematów na pory wieczorne, okraszone najpewniej większą ilością alkoholowych oparów, przełamujących opory zgoła innego kalibru. Nie wątpi, iż Flavien ma wiele na głowie, nie wątpi również iż większość jego dylematów nie nadaje się do rzeczowego przedyskutowania z siostrą. Oczywiście, oprócz tych czysto formalnie matrymonialnych.
Wzdycha melodramatycznie słysząc jego pierwsze zwierzenie; nie może oprzeć się wrażeniu, iż zaręczyny jej oraz Mariny są kwestiami poruszanymi niemalże podczas każdej przeprowadzanej przez nią rozmowy. Zawsze prezentowane są przed Alix zaledwie dwa podejścia i nastroje - ten absolutnej euforii i dzikiej ekscytacji, albo ten powierzony w opiekę tajfunu rozpaczy. Zaskakująco jak dla swej arcy dramatycznej osoby, targanej nieustannie tysiącami emocji, Lestrange nie obejmuje identyfikuje się jak dotąd z żadnym z nich, choć jak podejrzewa, jest to jedynie kwestia czasu.
- To tylko kolejny rozdział w życiu, naszych rodziców to spotkało, nasze potomstwo również przez to przejdzie - odpowiada chłodną rzeczowością, pozbawiona nagle swego relatywnie dobrego humoru. Wzrok spuszcza do poziomu tarasowej barierki, myślami zapuszczając się do odległego, zaledwie majaczącego na orbicie przyszłości, momentu. Nie chce mu tego mówić, nie chce go ranić podłym przeczuciem, wewnętrznym przeświadczeniem, iż jego samotność i tęsknota są tylko chwilowymi odciskami na piasku, które unicestwi wiatr kolei losu. Założy rodzinę, a tęsknota za dawnymi księżniczkami z wyspy Wight wypali się. Alix uwielbia być skąpana w promieniach swej prywatnej martyrologii, wyobrażać sobie siebie jako jedyną, wyjątkową męczennicę o uczuciach niegasnących, płomiennych, nieśmiertelnych. Nawet nie dostrzega jak swą megalomanią mogłaby skrzywdzić najbliższe sobie osoby - pół biedy, iż póki co nie manifestuje swych domniemań werbalnie.
- Wzięcie sprawy w swoje ręce jest pewnym rozwiązaniem - przytakuje, wierząc w słuszność jego opinii - chyba nie chcesz przede mną ukrywać, że już o kimś konkretnym myślisz? Pomijając wydanie "Czarownicy", kilka niezależnych od siebie źródeł zdążyło wyszeptać mi to i owo. Opowiedz mi proszę sam, wiesz jak gardzę plotkami.
Choć z jej ust wychyla się ostatnie zdanie obłudy, to spojrzeniem darzy go szczerym, przepełnionym zainteresowaniem i troską o brata. Przez ostatnie dni zdążyła wiele usłyszeć na temat Fantine Rosier i skłamałaby przyznając, iż doniesienia nie zaczęły negatywnie wpływać na formującą się w głowie Alix opinię. Rozsądek twardo podpowiada, aby nie oceniać nikogo na podstawie cudzego stanowiska - zwłaszcza iż prezentowane zostało przez inną salonową damę.
- Nic. Miałam niedawno sen, w którym użyłam magii i mój fortepian wybuchł, rozpadając się na tysiące malutkich części. Koszmary napawają trwogą zaraz po przebudzeniu, ale im dłużej się o nich myśli, tym nasz strach staje się coraz bardziej niedorzeczny. Ale nie tym razem, Flavien. Ten niepokój wcale nie mija.





Change in the air
And they'll hide everywhere. And no one knows who's in control


Powrót do góry Go down
 

Taras widokowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

 Similar topics

-
» Przeszklony taras
» Taras [czwarte piętro]
» Taras

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Mieszkania :: Pozostałe miejsca :: Wyspa Wight, Thorness Manor-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18