Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Wejście do banku
AutorWiadomość
Wejście do banku [odnośnik]13.05.18 22:25
First topic message reminder :

Wejście do banku

Zaraz po przekroczeniu imponujących drzwi wkracza się do pięknej i bogato urządzonej sali z kryształowymi żyrandolami od której odchodzą jedynie dwa wąskie korytarze - na prawo i lewo. To tam znajdują się pokoje administracyjne, w których przyjmowani są petenci. Strażnikami są gobliny, które choć niepozorne, zdają się być świadome ciążące na ich barkach roli, groźnie łypiąc żółtymi ślepiami na każdego, kto wchodził do środka, niemal natychmiast przenosząc dłonie na wiszące u pasów rękojeści różdżek.

W tej lokacji obowiązuje bonus do rzutu kością w wysokości +5 dla Rycerzy Walpurgii i +10 dla Śmierciożerców.



[bylobrzydkobedzieladnie]


Ostatnio zmieniony przez Mistrz gry dnia 25.04.19 21:59, w całości zmieniany 2 razy
Mistrz gry
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Wejście do banku - Page 4 Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Re: Wejście do banku [odnośnik]28.06.21 1:00
Cóż, można było założyć, że to właśnie James i Sheila zdradzili Tomkowi, gdzie pracuje ich wspólny kolega, ale stanwoczo byłoby to dalekie od prawdy. Rodzeństwo Doe miało dość poważne problemy na tle komunikacji. Zresztą, niezależnie jak mogli lubić Steffka, nie był on pierwszą osobą, o której rozmawiali po tym jak spotkali się po dwóch latach... Po tym jak nie wiedzieli co się z nimi stało, czy w ogóle żyli...
- Co... Przeklęty... Jak? - zapytał, kompletnie nie rozumiejąc tego, dlaczego by ktoś miał przeklinać biednego kota. Może to gobliny? Może jakaś pułapka? W końcu zupełnie nie zwrócił uwagi na to, że kiedy na Steffena wpadł, ten niósł jakieś przedmioty. Zresztą, skąd miałby wiedzieć czym się jego kolega zajmuje, tym bardziej że nie rozmawiali przez dwa lata! A może nawet i nieco dłużej? Możliwe, że ostatni raz rozmawiali ze sobą podczas wesela...
W normalnych warunkach na pewno by teraz przystanęli i porozmawiali, spróbowali nadrobić to co minęło albo chociaż umówili się na piwo, żeby porozmawiać - jednak czymże byłoby spotkanie z Thomasen, gdyby obyło się bez kłopotów? Małych i drobnych, albo tych poważniejszych. Kto inny podnosiłby ciśnienie znajomych i dbał o ich rozrywkę? Tym bardziej, że przez ostatnie dwa lata najstarszy z Doe stanwoczo ten swój obowiązek zaniedbał! Teraz wszystko musiał spróbować nadrobić...
Ruszył jednak za Dynią, który radośnie biegł i uciekał i mogłoby się wydawać, że coś gonił - a wzrokiem to gobliny stanwoczo goniły i Tomka, niezadowolone tym, co się właśnie działo. Zresztą, Steffka wcale łaskawiej nie traktowały, tym bardziej rozpoznając w nim zwykłego i niezbyt wysoko postawionego pracownika banku.
Thomas miał już doświadczenie w łapaniu tego kociaka i prawie mu się to udało, gdyby tylko nie przypomniał sobie, że przyjaciel kazał mu kota nie dotykać. Jak i licha miał to złapać, nie dotykając?! Miał go całkiem nie dotykać? A może miał go nie dotykać tylko ciałem? A może...
Nie będąc pewnym zaczął się rozglądać za mądrzejszym kolegą, bo potrzebował dodatkowych wyjaśnień. Instrukcje były niejasne!
- To mam go dotykać, czy nie mam go dotykać?- zapytał, zaczynając skakać wokół kota, który uznał to za świetną zabawę i postanowił spróbować wskoczyć na nogi swojego właściciela i potencjalnie wspiąć się po jego spodniach.
- Steeeefff... - jęknął, wyraźnie potrzebując pomocy w uciekaniu przed kotem, tym bardziej, że Tomek już po chwili...
1. ... potknął się o kota, który jeszcze bardziej się wystraszył i znów zaczął uciekać.
2. ... potknął się i przewrócił na goblina.
3. ... dostrzegł pędzące w stronę kota (a więc także i jego) cztery szczury z wnętrza budynku banku, które wywoływały dość sporą panikę po drodze.


Wejście do banku - Page 4 EbVqBwL
Thomas Doe
Zawód : Złodziej, grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Things didn't go exactly as planned
but I'm not dead so it's a win
OPCM : 5
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 12 +5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
Wejście do banku - Page 4 AGJxEk6
Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9764-thomas-doe?nid=5#297075 https://www.morsmordre.net/t9998-buleczka?highlight=Bu%C5%82eczka https://www.morsmordre.net/t9805-fircyk https://www.morsmordre.net/f358-doki-pont-street-13-7 https://www.morsmordre.net/t9797-skrytka-bankowa-nr-2234 https://www.morsmordre.net/t9798-thomas-doe#297380
Re: Wejście do banku [odnośnik]28.06.21 1:00
The member 'Thomas Doe' has done the following action : Rzut kością


'k3' : 2
Morsmordre
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
Wejście do banku - Page 4 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500
Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki

Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Wejście do banku
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach