Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Juliette Russel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Juliette Russel
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t86-wzor-karty-postaci https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
n/d
11
Półkrwi
Panna
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
0
0
0
0
0
0
-
-
Czarodziej

PisanieTemat: Juliette Russel   27.05.18 1:25


Juliette Russel

Data urodzenia: 07.09.1944
Nazwisko matki: Scott
Miejsce zamieszkania: Wieś nieopodal Lodnynu
Czystość krwi: półkrwi
Wzrost: 130cm
Waga: 28kg
Kolor włosów: ciemny blond
Kolor oczu: brązowe
Znaki szczególne: długie, kręcone włosy



Urodziłam się w Londynie. Mój tata był czarodziejem, zaś matka mugolem. Oboje byli bardzo wymagający i odkąd tylko pamiętam, próbowali wpoić mi, że nauka jest najważniejsza. Jak dotąd nigdy nie udało mi się ich zadowolić. Zawsze mi czegoś brakowało, byłam za słaba, za głupia. Mówili, że to wszystko wina muzyki, teatru. Nie pozwalali mi śpiewać, czy grać na pianinie. Nie w domu, nie przy nich. Chciałam chodzić do koleżanek i razem z nimi ćwiczyć, stawać się coraz lepsza. Niestety, byłam zbyt nieśmiała. Bałam się zapytać o to, czy mogę do którejś z nich wpaść i pograć, albo pośpiewać. Tak na dobrą sprawę, to nawet nie miałam koleżanek. To były po prostu dziewczyny z sąsiedztwa, które czasami zaczepiły mnie na ulicy i wymieniłyśmy kilka zdań. Wiedziały, że nie jestem czystej krwi. Wszyscy wiedzieli i nie szczędzili sobie z tego tytułu przezwisk. W pewnym momencie przestałam wychodzić z domu. Oddałam się nauce. Chciałam, żeby rodzice byli ze mnie dumni, ale jak dotąd nie udało mi się to. Często zdarzało im się mnie poniżać z tego powodu. Uważali, że to dla mojego dobra. Ja byłam innego zdania.



Na moje ósme urodziny dostałam pieska. Suczkę rasy shiba inu. Nazwałam ją Luna, bo w jej oczach było coś, co przypominało mi księżyc. Okazała się być najlepszym, co mnie w życiu spotkało. Nie opuszczała mnie nawet na chwilę, była prawdziwą przyjaciółką. Pewnego dnia, kiedy dostałam pozwolenie od rodziców na opuszczenie domu na dłużej niż 30 minut, wyszłam z psinką na spacer. Zobaczyłam rannego konia i natychmiast ruszyłam mu na pomoc. Miał coś z kopytem. Opatrzyłam go na tyle, na ile byłam w stanie. Byłam z siebie dumna. Odnalazłam wtedy kolejną rzecz, którą lubiłam, a której nie będę mogła robić. Pomagać innym.
Zaczęłam szukać właścicielki wierzchowca. Szybko się odnalazła. Okazała się nią być starsza pani, raczej w sędziwym wieku. Podziękowała mi i zaproponowała darmowe lekcje jazdy konnej w ramach podzięki. Z początku się wzbraniałam, bo w końcu pomogłam jej z własnej woli oraz zdawałam sobie sprawę z tego, co będzie się działo w domu, jeśli mama bądź tata się dowiedzą. Ostatecznie dałam się przekonać i pokochałam ten sport niemal tak bardzo, jak muzykę. Niestety, kiedy dowiedzieli się o tym moi rodzice, zabronili mi wychodzić z domu, całkowicie. Sprawdzali mnie na każdym kroku. Myślałam, że gorzej już być nie mogło, ale myliłam się. Kiedy dotarł list z Hogwartu, wiedziałam, że to dopiero początek koszmaru. Tata starał się nauczyć mnie kilku podstawowych zaklęć,  ale większość z nich wleciała jednym uchem, a wyleciała drugim, jak na przykład Baleo, którego tata używał często, przeważnie podczas sprzeczek z mamą.
Były też, rzecz jasna, takie, które zapamiętałam aż za dobrze, jak na przykład Arania Exumei. Panicznie bałam i z resztą boję się nadal, pająków, dlatego też korzystałam z tego zaklęcia często. Próbowałam też studiować magie leczniczą na własną rękę, ale chyba okazało się to zbyt skomplikowane. Mam nadzieję, że chodząc do szkoły magii będę mogła zgłębić swoją wiedzę w dziedzinie, która interesuje mnie, a nie moich rodziców.




Patronus: kiedyś cię znajdę




Statystyki i biegłości
StatystykaWartośćBonus
OPCM: 2 2 (różdżka)
Zaklęcia i uroki: 2 2 (różdżka)
Czarna magia: 0 Brak
Magia lecznicza: 1 1 (różdżka)
Transmutacja: 0 Brak
Eliksiry: 0 Brak
Sprawność: 0 Brak
Zwinność: 0 Brak
JęzykWartośćWydane punkty
Język ojczysty: angielski II0
Język dodatkowy: francuski I 1
Biegłości podstawoweWartośćWydane punkty
Opieka nad magicznymi stworzeniamiI2
SpostrzegawczośćI2
Biegłości specjalneWartośćWydane punkty
Jasny umysłI2
Silna wolaI2
Sztuka i rzemiosłoWartośćWydane punkty
Literatura (wiedza)I½
Muzyka (śpiew, instrument)I½
AktywnośćWartośćWydane punkty
Jazda konnaI1
Latanie na miotleI1
GenetykaWartośćWydane punkty
Genetyka (jasnowidz, półwila, wilkołak lub brak)-0
Reszta: ??


Wyposażenie





Powrót do góry Go down
Juliette Russel
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t86-wzor-karty-postaci https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
n/d
11
Półkrwi
Panna
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
0
0
0
0
0
0
-
-
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Juliette Russel   30.05.18 19:07

Nie wiedziałam, że tak się robi XDDD podbijam!! gdyby coś było nie w porządku, to tyrpać na pw


Powrót do góry Go down
 

Juliette Russel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Kartoteki-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18