Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Albert Lashae

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Albert Lashae
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t86-wzor-karty-postaci https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Zawód : Klątwołamacz w banku Gringotta, podróżnik
Wiek : 26
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
With the weight of the Bible, I will break Adam's ribs and repeat, my dear Eve, you do not take after this.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Albert Lashae    24.07.18 23:25


Albert Lashae

Data urodzenia: 12/01/1930
Nazwisko matki: Hawthorne
Miejsce zamieszkania: Londyn, Wielka Brytania
Czystość krwi: półkrwi
Status majątkowy: średniozamożny
Zawód: klątwołamacz w banku Gringotta, podróżnik
Wzrost: 186 centrymetrów
Waga: 72 kilogramy
Kolor włosów: brązowy
Kolor oczu: szaro-zielone
Znaki szczególne: orli nos, drobna blizna pod prawym okiem, ułamany lewy kieł, często można odnieść wrażenie, że nagminnie się nie wysypia


Rok 1930 był przełomem. Zniszczenia w centrum miasta nie rzucały się w oczy, większość budowli odnowiono bądź zrównano z ziemią tak, by nie wzbudzać w ludziach niepotrzebnych wspomnień. Atmosfera nie dymiła już odległą wizją Wielkiej Wojny, chociaż wielu wspominało jeszcze przez sen o zamachu na Franciszka Ferdynanda czy o bitwie nad Sommą. Styczeń był wyjątkowo ciepły, dopiero wieczór temperował słońce pozwalając by cienka warstwa złota rozpostarła się po salonie przy ulicy Fetter Lane. Światło nadało kredensowi nasyconego, ciemnego koloru koniaku, wpiło się w fałdy zasłon i rozświetliło dziecięcy pokój delikatnym blaskiem. Wówczas nic jeszcze nie zwiastowało nadchodzącej powolnymi krokami burzy, jeszcze silniejszej i bardziej brutalnej niż poprzednia


W ciszy, która nastaje przed zbliżającą nawałnicą nie chodzi wyłącznie o brak dźwięków, ale o specyficzny stan oczekiwania. Powietrze przestaje się poruszać, natura zastyga w bezruchu. Im bliżej kulminacji, tym częściej pojawiają się podmuchy wiatru, a ludzie coraz bardziej gorączkowo szykują się na to co nieuniknione, wiedząc jednocześnie, że najprawdopodobniej nie uda się im być w pełni gotowymi na to, co nadejdzie. Takie też były dwa ostatnie miesiące szkoły 1939 roku. Albert ledwo skończył dziesięć lat, czuł się już natomiast na siłach by z werwą nieznaną większości rówieśnikom gardzić wszystkim i wszystkimi. Dzieci zresztą rzadko ubiegały o jego towarzystwo, a kiedy podchodziły bliżej, jedyną rzeczą na której umiały się skupić, była jego nieszczęsna wada wymowy. „B-b-bertie” powtarzano jego imię w kółko i w kółko dopóki nie wyrobił w sobie nawyku odzywania się jedynie wtedy, gdy było to konieczne.


List z Hogwartu nie był dużą niespodzianką, choć już pod koniec wakacji ojciec martwił się, że wiadomość nie przyjdzie, swoją neurotycznością doprowadzając do szału wszystkich, włącznie z samym sobą. Za grubymi murami zamku wojna straciła na znaczeniu, czasami wspominano o wydarzeniach z spoza Hogwartu, lecz mało kto słuchał. Magia miała być nową, czystą kartą, dom, pod opieką profesora Slughorna – przepustką do sukcesu. Z zawziętością i determinacją wiódł prym w zajęciach obrony przed czarną magią i znajomości starożytnych run, przekrzykując się z rówieśnikami podczas ważenia eliksirów i triumfując z cesarskim uśmiechem, kiedy po raz kolejny kończył rok z najwyższym stopniem. Jedynie zielarstwo i historia magii, ciągnęła go do tyłu, jak przylepiona do podeszwy guma, której przez całe życie nie zdołał od niej odczepić.


Po ukończeniu szkoły skierował się na kurs klątwołamczy, trafiając pod opiekę George’a Woolfa – licencjonowanego łamacza pracującego dla banku Gringotta. Szkolenie przypłacił Klątwą Ponuraka i udarem słonecznym podczas jednej z ekspedycji w Erytrei - upał był nie do zniesienia, zdawał się rozpuszczać wszystko, nawet kamienie (nie rozpuszczał jednak niepokoju, który tak go dręczył, że odczuwał niemal fizyczny ból). Miesiąc po powrocie do Londynu pierwszy raz od miesięcy spadł prawdziwy deszcz. Od dawna prosił niebo o burzę, zazwyczaj jednak ta przechodziła bokiem, jak ostrzegawcza lekcja pokory. W katakumbach i wioskach odległych krain panowała wieczna susza, natomiast w Anglii pojawiały się smugi opadów, odległe grzmoty, w powietrzu wisiało napięcie i ciche wyczekiwanie. W przeddzień egzaminu czekał do późnej nocy na zapach ozonu i błyskawice przecinające niebo, jak nieporadne cięcia sztyletem. Od tamtego dnia przy każdej burzy otwierał szeroko okno licząc, że piorun wleci do środka, jak ognista strzała wysłana przez samego Zeusa.


Praca, choć ciężka i pozostawiająca po sobie blizny, wzbudziła w nim silną ambicję, przelała jej czarę i stworzyła człowieka, który jest w stanie zrobić wszystko, żeby osiągnąć to, co sobie wymarzył. Miał dwadzieścia sześć lat, nie chował się już w kącie, nie nadstawiał drugiego policzka (wiadomo jak to się skończyło dla autora tej sentencji), nie siedział w bezmyślnej ciszy w oczekiwaniu na obrót spraw. Czasami ktoś tylko wołał głosem odległym, jak ze złej kopii starego filmu „Albert, rzeczywistość nie podlega twoim rozkazom”, ale nie był co do tego przekonany, bo przecież to nie on miał być dla świata, tylko świat dla niego.



Patronus: W odległych krajach Afryki sęp uważany jest za symbol pazerności i chciwości. Wśród ludów Indiańskich stanowi symbol śmierci, natomiast ptak ten widziany we śnie może wskazywać na chorobę lub wróżyć śpiącemu nadchodzące konflikty. Sęp znakomicie odzwierciedla charakter mężczyzny, ujawniając się pod postacią patronusa już w wieku nastoletnim. Ze względu na negatywne skojarzenia towarzyszące postaci drapieżnego padlinożercy, Albert ogranicza używanie tego zaklęcia do sytuacji krytycznych, na wspomnienie zdanego egzaminu klątwołamczego, przywołując eteryczną wersję ogromnego ptaka.




Statystyki i biegłości
StatystykaWartośćBonus
OPCM: 14 +2 (różdżka)
Zaklęcia i uroki: 6 +3 (różdżka)
Czarna magia: 0 Brak
Magia lecznicza: 0 Brak
Transmutacja: 8 Brak
Eliksiry: 5 Brak
Sprawność: 0 Brak
Zwinność: 5 Brak
JęzykWartośćWydane punkty
Język ojczysty: angielski II0
Język obcy: francuski II2
Biegłości podstawoweWartośćWydane punkty
KłamstwoII10
Starożytne runyIII25
Zręczne ręceII10
Biegłości specjalneWartośćWydane punkty
Odporność psychicznaII5
SzczęścieI5
Biegłości fabularneWartośćWydane punkty
Brak -0
Sztuka i rzemiosłoWartośćWydane punkty
Literatura (wiedza)II7
AktywnośćWartośćWydane punkty
Latanie na miotleI1
GenetykaWartośćWydane punkty
Brak-0
Reszta: 5

Wyposażenie

różdżka, sowa





Ostatnio zmieniony przez Albert Lashae dnia 25.07.18 21:27, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Albert Lashae
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t86-wzor-karty-postaci https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Zawód : Klątwołamacz w banku Gringotta, podróżnik
Wiek : 26
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
With the weight of the Bible, I will break Adam's ribs and repeat, my dear Eve, you do not take after this.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Albert Lashae    25.07.18 17:17



Powrót do góry Go down
 

Albert Lashae

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Albert Grimmick

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Karty porzucone-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18