Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Kelpi Staw, Kumbria

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Kelpi Staw, Kumbria   06.11.18 23:14

Kelpi Staw

Zwodniczo piękne jezioro swoją nazwę zawdzięcza zamieszkującym jego głębokie wody istotom. Demoniczne konie uczyniły sobie z niego swój dom na tyle skutecznie, by legendy o groźnych potworach pod postacią pięknych rumaków krążyły nawet wśród zamieszkujących nieopodal mugoli. Zwykle piękne jezioro przyciąga swoimi niewątpliwymi urokliwymi widokami turystów, by nagle całkowicie zajść gęstą jak mleko mgłą, której nie sposób przejrzeć wzrokiem. Wtedy to też kelpie wychodzą na żer. Wielu śmiałków przepłaciło spacery po okolicy życiem - jeśli nie z ręki magicznych stworzeń, to gubiąc się wśród okolicznych wzgórz i nigdy nie odnajdując drogi do domu. Powszechny przesąd głosi, że tylko człowiek o prawdziwie artystycznej duszy zdoła wydostać się z mglistego labiryntu. Podobno jedynym, któremu się sztuka ta udała był lord Fawley.


Powrót do góry Go down
Amadeus Crouch
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t6411-amadeus-crouch https://www.morsmordre.net/t6576-romulus https://www.morsmordre.net/t6440-pan-dyplomata https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6577-skrytka-bankowa-nr-1610#167556 https://www.morsmordre.net/t6575-amadeus-crouch#167554
Zawód : znawca prawa, dyplomata, poliglota po godzinach
Wiek : 40 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczony

I had a taste for you, once

OPCM : 5
UROKI : 9
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 16
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Kelpi Staw, Kumbria   10.11.18 18:19

8 października

Choć nie przybył tu, aby podziwiać widoki, nie mógł nie docenić piękna rozciągającego się przed nim krajobrazu. Niewysokie wzgórza upstrzone ostatnimi plamami zieleni opadały łagodnie w doliny porośnięte lasem, a w tafli rozległego stawu, przed którego brzegiem właśnie się zatrzymał, odbijła się malownicza okolica. Miejsce to przesycone było ciszą; pozornie nieskalane obecnością człowieka z wyjątkiem prostej, drewnianej ławki, niewątpliwie wzniesionej ręką jakiegoś miłośnika Kelpiego Stawu. Niemalże prosił się on, aby nazwać go spokojnym, lecz Amadeus – świadomy krążących o tym miejscu opowieści – wiedział, że wystarczyło tylko przekroczyć linię wody, aby zamieszkujące staw istoty pozbawiły nieszczęśnika podobnych złudzeń.
Jak również życia.
Pozostając więc w bezpiecznej odległości, czekał samotnie na przybycie Larsona, z którym dzielił powierzone im ubiegłego miesiąca zadanie. Wiatr smagał go po twarzy lodowatymi podmuchami, a na niebie zbierały się ciemne chmury, lecz Crouch nie dbał o to nawet w najmniejszym stopniu; mogły ich dziś czekać o wiele większe niedogodności. Choć poza nim w okolicy nie było żywej duszy, zadbał o to, żeby nie wyróżniać się dziś z tłumu. Zrezygnował z bogato zdobionej peleryny w rodowych barwach na korzyść tej prostej i czarnej, choć wciąż dobrze uszytej, a z jego palca zniknął nawet pierścień z herbem Crouchów, mogący z łatwością zdradzić status społeczny Amadeusa. Wszystkie te środki bezpieczeństwa były absolutnie niezbędne; ostatecznie nie wiedział, co się dzisiaj wydarzy i z kim przyjdzie mu rozmawiać.
Gdy Larson zjawił się na miejscu, Amadeus powitał go oszczędnie, po czym obydwoje przystąpili do działania. Kierując się drogą wyznaczoną przez eliksir tropiący, opuścili Kelpi Staw i pokonawszy wijące się między wzgórzami ścieżki, dotarli do niewielkiego miasteczka, gdzie – ku niezadowoleniu Amadeusa – eliksir stracił swoją moc. Musieli zatem znaleźć inny sposób i szybko stało się jasne, że tylko miejscowi, z oczywistych względów lepiej zaznajomieni z okolicą, mogli podsunąć im dalszy trop.
Tawerna U Pani Jeziora, zasugerowana im przez mieszkańców, budziła pewne nadzieje.
Mimo to Amadeus przekraczał jej próg z pewną konsternacją, rozglądając się uważnie dookoła i obserwując snujących się między stolikami ludzi. Nie sądził, by ktokolwiek ich śledził lub na nich czekał, lecz wolał zachować czujność. Pałeczkę i tak przejął Larson, który po dłuższej chwili wypatrzył w tłumie parę, która wyglądała na skorą do rozmowy. Amadeus – ufając intuicji Luke’a – bez wahania podążył ku stolikowi, przedstawiając siebie i swojego towarzysza fałszywym nazwiskiem, a następnie zaoferował parze po kuflu piwa w zamian na chwilę rozmowy.
Zawsze wychodził z założenia, że odpowiednia retoryka miała moc manipulowania człowiekiem nie gorzej niż magia, dlatego opisał ich jako badaczy miejscowej flory i fauny, zastanawiających się, czy są w okolicy miejsca, w których powinni zachować szczególną ostrożność. Był to trafiony pomysł; już po chwili usłyszeli historię o miejscowej czarownicy, która popadła w obłęd po tym, jak jej matka zamordowała swojego męża i została zamkięta w Azkabanie.
Gdy tylko w ich opowieści padło słowo Azkaban, Amadeus wiedział, że wpadli na właściwy trop, dlatego – nie chcąc kończyć rozmowy zbyt pośpiesznie – dyskutował z miejscowymi jeszcze przez chwilę, po czym wymienił z Larsonem znaczące spojrzenia i pożegnał parę.
W ten sposób znaleźli się na ścieżce prowadzącej do lasu, gdzie rzekomo mieszkała szalona czarownica. Amadeus, krocząc pewnie obok Larsona, wytężał wzrok, by ujrzeć cokolwiek w leśnej gęstwinie, lecz czas płynął i żadna chata wciąż nie pojawiała się na horyzoncie. Nie zmieniało to jednak faktu, że Crouch wciąż pozostawał czujny, zaciskając dłoń na ukrytej w kieszeni różdżce i czekając, aż coś się wydarzy.


Powrót do góry Go down
 

Kelpi Staw, Kumbria

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Staw
» Stary Staw
» Kraina Jezior, Kumbria
» Scafell Pike, Kumbria

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia i Walia-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-18