Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

plants can read your mind
AutorWiadomość
plants can read your mind [odnośnik]16.12.18 14:27
visions of roratio gideonwierzy w krystalicznie transparentne ideały, zakorzenioną w miłości rodzinną więź, niemalże archetypiczną sprawiedliwość i w rośliny, w rośliny też wierzy (ziemia śmieje się kwiatami, wiedziałeś o tym?).

był Gryffonem, w Hogwarcie nie należał do żadnych klubów, nie był członkiem drużyny Quidditcha; po zajęciach pomagał Eileen w cieplarni
ma za sobą roczny epizod w Mungu - na oddziale toksykologii; zrezygnował ze stażu z powodów... osobistych
teraz pracuje jako młodszy naukowiec w Instytucie Ziołouzdrowicielstwa przy ogrodzie botanicznym; ostatnio zaręczył się z młodziutką lady Weasley

tu kiedyś ładnie opiszę:
{prewetty} julcia, miri, archie, winnie, lorka
{rodzina} lex, sera, teagan, ulek
minnie, blaithin, cressie, eileen, elorka, elise, susi, rose


[bylobrzydkobedzieladnie]


kołyszę się na nitce nieokreślonych pragnień, palce zaczepiam o rozszczepione na liściu słońce, chwytam umykający wszechświat



Ostatnio zmieniony przez Rory Prewett dnia 27.12.18 16:08, w całości zmieniany 3 razy
Rory Prewett
Zawód : botanik
Wiek : 20
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczony
and meet me there,
with bundles of flowers
we'll wait through
the hours of cold
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t6716-roratio-prewett https://www.morsmordre.net/t6753-listy-z-nieba-rory https://www.morsmordre.net/t6769-plants-can-read-your-mind https://www.morsmordre.net/f77-weymouth-siedziba-rodu-prewett https://www.morsmordre.net/t6751-skrytka-bankowa-nr-1686#176204 https://www.morsmordre.net/t6754-r-g-prewett#176213
Re: plants can read your mind [odnośnik]23.12.18 23:01
Hi Ro!

Tak wiele nas różni, a tak niewiele łączy, bo zaledwie ten sam dom w tych samych latach. Możemy nawet za sobą nie przepadać, ale znajmy się!

Mogłam być Twoim utrapieniem, w próbach 'rozruszania cichego Prewetta', ale mogłeś mnie też i tolerować, bo dla współdomowników na ogół nie byłam wredna, to już zależy tylko od Ciebie.
Daj znać co sądzisz o tym, to i temat będzie można rozwinąć <3


(Szkole lata zawsze zasługują na kilka dobrych opowiastek!)
Elora Wright
Zawód : Opiekunka testrali
Wiek : 20
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
„If ‚why’ was the first and last question, then ‚because i was curious to see what would happen’ was the first and last answer.”
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
 .. cause I am a little wicked.
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t6549-elora-wright https://www.morsmordre.net/t6614-morgana https://www.morsmordre.net/t6563-glitter-gold https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6570-skrytka-bankowa-nr-1655 https://www.morsmordre.net/t6630-elora-wright
Re: plants can read your mind [odnośnik]24.12.18 0:14
cześć, Elorka :pwease:

Rory był jak cień Sery, która dopiero się tworzy, a z którą El dzieliła pewnie w dormitorium, bo i ona nosiła krawat w gryfońskich barwach. z początku mogła go kojarzyć właśnie z tego powodu.
dodałabym do tych szkolnych lat - które zdecydowanie zasługują na kilka dobrych opowiastek - wątek opowiastek właśnie. tych spod pióra Wright - tych, które zaintrygowany Rory uratował przed pożarciem przez żar w kominku.
może w ten sposób trochę jej podpadł? wkraczając w jej prywatność, czytając to, czym nigdy nie dzieliła się ze światem? gdy nawiązał do tematu jej opowiadania w jakiś mało subtelny sposób, poczuła się... w pewien sposób zaatakowana? mogła uznać, że należy mu się za to mały prztyczek w nos - żeby nie śmiał już więcej sięgać po to, co do niej należy. jako królowa szlabanów wiedziała pewnie doskonale, jak i komu należy podpaść, żeby zarobić jeden z tych legendarnych - ciągnący się przez kilka miesięcy. wmanewrowała go w taką sytuację, z której - jakkolwiek się nie starał - nie potrafił się wykręcić. i tak przez kilkanaście sobotnich popołudni sprzątał sowiarnię w jej - niby przypadkowym - towarzystwie. akurat w czasie jego szlabanu przychodziła wysłać list, uśmiechając się tryumfalnie pod nosem.
z tego szkolnego przekomarzania mogło urodzić się więcej tym podobnych akcji.
poza tym pewnie konkurowali ze sobą na Eliksirach, a on coraz niecierpliwiej nie znosił tego, że i na tym polu jest od niego znacznie lepsza.
widzę ich też w pewnej sytuacji, która - pozornie niczego nie zmieniając, zmieniła tak naprawdę wszystko; kiedy to on planował zemstę za któreś z jej kolejnych prztyczków w nos (chyba trochę pogubili się w rachubie i żadne z nich już nie wie, ile ich było), zaczął ją śledzić podczas dziesiątego z rzędu wieczoru, gdy znikała pospiesznie ze Wspólnego. zamierzał przyłapać ją na tym, cokolwiek robiła, choć sam nie bardzo jeszcze miał pojęcie, co by z tą wiedzą zrobił - skończyło się na tym, że faktycznie odkrył jej tete-a-tete z testralami (#retro?). a kiedy ona zorientowała się, że Rory jest świadkiem tego spotkania, zaczęli od jakichś kąśliwych tekstów - a skończyli, trudno powiedzieć, w jaki sposób, na jej opowieści o tych stworzeniach (również, jak wyglądają - Prewett był tym pewnie mocno zafascynowany, sam ich nie widzi), potem pomogła mu jednego nakarmić? i ten jeden raz wróciła do tematu opowiadania - śmierci jej brata? on mógł opowiedzieć jej wtedy, pod wpływem niezrozumiałego impulsu, o tym, jak zmarł jego starszy brat.
dzień później zachowywali się tak, jakby tamtej rozmowy nigdy nie było. ale chyba zaczęli patrzeć na siebie zupełnie inaczej?
od ukończenia szkoły pewnie się nie widzieli - resztę przyniesie fabuła?


kołyszę się na nitce nieokreślonych pragnień, palce zaczepiam o rozszczepione na liściu słońce, chwytam umykający wszechświat

Rory Prewett
Zawód : botanik
Wiek : 20
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczony
and meet me there,
with bundles of flowers
we'll wait through
the hours of cold
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t6716-roratio-prewett https://www.morsmordre.net/t6753-listy-z-nieba-rory https://www.morsmordre.net/t6769-plants-can-read-your-mind https://www.morsmordre.net/f77-weymouth-siedziba-rodu-prewett https://www.morsmordre.net/t6751-skrytka-bankowa-nr-1686#176204 https://www.morsmordre.net/t6754-r-g-prewett#176213
Re: plants can read your mind [odnośnik]25.12.18 12:18
Wow, jestem jak najbardziej za!
Ro jednak nie taki cichy skoro wszedł na drogę wojny, umilając tym samym nudne dni Elce (skrycie musiała lubić ich utarczki). A ten widok Prewetta sprzątającego sowiarnie? No balsam na jej serce.
Miło także jest znaleźć kogoś gorszego w Eliksirach, kto usilnie stara się być lepszy.
Mogło też dojść do aktów sabotażu tutaj, ale to już byłoby srogo opłacone (jako, że w warzenie eliksirów wkładała zawsze CAŁĄ swoją cierpliwość i ach, cóż to za poświęcenie).
I oczywiście musiała się utworzyć pomiędzy nimi cienka nić porozumienia, ale okoliczności zbyt poważne, zbyt smutne by potem do tego wracać.

Może kiedyś wyjdzie nam z tego jakaś zabawna (lub wręcz przeciwnie) retrospekcja. Relacja bardzo mi się podoba, zawsze można dorzucić parę klocków tu czy tam, a na fabule faktycznie- przekonamy się!
fluffy
Elora Wright
Zawód : Opiekunka testrali
Wiek : 20
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
„If ‚why’ was the first and last question, then ‚because i was curious to see what would happen’ was the first and last answer.”
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej
 .. cause I am a little wicked.
Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t6549-elora-wright https://www.morsmordre.net/t6614-morgana https://www.morsmordre.net/t6563-glitter-gold https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6570-skrytka-bankowa-nr-1655 https://www.morsmordre.net/t6630-elora-wright
Re: plants can read your mind [odnośnik]27.12.18 15:58
cichy zdecydowanie nie jest słowem, które najlepiej go opisuje; z Eliksirów podszkolił się dopiero na stażu w Mungu, więc w Hogwarcie to bez wątpienia ona wygrywała w ich rywalizacji; akty sabotażu zawsze spoko, a odnośnie całej reszty - cieszę się, że coś w ten deseń Ci pasuje <3

chętnie zagrałabym najpierw jakieś retro, zanim spotkamy ich ze sobą po latach na fabule; odezwę się, kiedy okiełzam trochę te aktualnie prowadzone rozgrywki, koniecznie zaklep mi miejsce w kolejce :pwease:


kołyszę się na nitce nieokreślonych pragnień, palce zaczepiam o rozszczepione na liściu słońce, chwytam umykający wszechświat

Rory Prewett
Zawód : botanik
Wiek : 20
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczony
and meet me there,
with bundles of flowers
we'll wait through
the hours of cold
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarodziej

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t6716-roratio-prewett https://www.morsmordre.net/t6753-listy-z-nieba-rory https://www.morsmordre.net/t6769-plants-can-read-your-mind https://www.morsmordre.net/f77-weymouth-siedziba-rodu-prewett https://www.morsmordre.net/t6751-skrytka-bankowa-nr-1686#176204 https://www.morsmordre.net/t6754-r-g-prewett#176213
Re: plants can read your mind [odnośnik]28.01.19 17:39
Ojej, ja coś chcę oww.
Byliśmy na tym samym roku, z tą tylko różnicą, że Willy była Puchonką. Wydaje mi się jednak, że sporo ich łączy. Pozytywne nastawienie, ciekawość światem natury, a także pasja, choć w centrum zainteresowania Will znalazły się zwierzęta, ale mogli się uzupełniać i opowiadać sobie nawzajem różne ciekawe rzeczy. Oboje też mieli marzenie, by iść w ślady starszych braci. Skoro Rory'emu nie przeszkadza brak szlachetnej krwi, to mogli nawet się zaprzyjaźnić - o ile oczywiście chcesz, ale wydaje mi się, że Will i Rory byliby ciekawym i sympatycznym połączeniem.


Oh, she lives in a fairy tale,
somewhere too far for us to find.
Forgotten the taste and smell
of a world, that she's left behind.

Willow Lovegood
Zawód : opiekunka stworzeń w ogrodzie magizoologicznym
Wiek : 20
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
Wszystko co utraciliśmy, prędzej czy później do nas wróci. Ale nie zawsze wtedy, kiedy tego chcemy.
OPCM : X
UROKI : X
ALCHEMIA : X
UZDRAWIANIE : X
TRANSMUTACJA : X
CZARNA MAGIA : X
ZWINNOŚĆ : X
SPRAWNOŚĆ : X
Genetyka : Czarownica

Nieaktywni
Nieaktywni
https://www.morsmordre.net/t7002-willow-lovegood https://www.morsmordre.net/t7022-stella https://www.morsmordre.net/t7021-kolejna-dziwna-lovegood https://www.morsmordre.net/f266-sevenoaks-st-julian-road-lesny-dom-rodziny-lovegood https://www.morsmordre.net/t7074-skrytka-bankowa-nr-1668 https://www.morsmordre.net/t7023-willow-lovegood
plants can read your mind
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach