Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Znajdę Cię

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Cedric Dearborn
Cedric Dearborn

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7241-cedric-dearborn https://www.morsmordre.net/t7249-nike#195067 https://www.morsmordre.net/t7242-znajde-cie https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t7248-skrytka-bankowa-nr-1776#195061 https://www.morsmordre.net/t7247-cedric-dearborn#195054
Zawód : auror
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Wdowiec

chcesz zabić i zniszczyć,
zniewolić nienawiść

ja też
OPCM : 20
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
Znajdę Cię - Page 3 9158ab3d28481d9428ef49a8d1c67203

Znajdę Cię - Page 3 Empty
PisanieTemat: Znajdę Cię   Znajdę Cię - Page 3 I_icon_minitime27.03.19 13:01

First topic message reminder :


I took the road and I fucked it all away
Nazywam się Cedric Dearborn. Od ośmiu lat pracuję jako auror, wymierzam sprawiedliwość, lecz nie nazwałbym się dobrym człowiekiem. Życie obdarło mnie ze wszelkich sentymentów. Wyrzuty sumienia wypaliły moje wnętrze, pozostawiając po sobie suchą, pustą skorupę. Mówią o mnie, że jestem skrytym, małomównym człowiekiem, twardym i nieustępliwym. Fascynują mnie starożytne runy i historia magii. Czasem wciąż marzę o przygodach w odległych krajach, o których słyszałem od ojca. Zamiast łamać klątwy w egipskich grobowcach tropię czarnoksiężników z determinacją godną myśliwskiego psa. W wolne wieczory zagłuszam wyrzuty sumienia grając w karty i pijąc whisky.


urodziłem się w 1927 roku w Dolinie Godryka, gdzie mieszkałem z rodzicami i młodszą siostrą. Mój ojciec był łamaczem klątw dla Banku Gringotta, podróżnikiem i runistą. Marzyłem, aby być takim jak on.
w 1938 Tiara Przydziału posłała mnie do Ravenclawu. Byłem bystrym i pojętnym uczniem, błyszczałem podczas zajęć z obrony i na lekcjach starożytnych run. Grałem w domowej drużynie quidditcha na pozycji pałkarza.
w 1942 czarnoksiężnicy zamordowali mego ojca, a ja porzuciłem marzenie o podróżach i łamaniu klątw, aby zostać aurorem. Po ukończeniu z sukcesem podjąłem próbę dostania się na kurs. Od 1948 pracuję w Biurze Aurorów.
rok 1951 był dla mnie trudny. Odnalazłem mordercę mojego ojca i dokonałem samosądu, wskutek czego wszczęto przeciwko mnie postępowanie wyjaśniające. Ostatecznie udało mi się oczyścić z zarzutów.


Szukam: rodziny zmarłej małżonki (nie podawałem jej panieńskiego nazwiska), sojuszników z Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów, wrogów (czy prowadziłem śledztwo w Twojej sprawie?), mordercy mojej żony i córki, szkolnych znajomości.




Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Cedric Dearborn
Cedric Dearborn

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7241-cedric-dearborn https://www.morsmordre.net/t7249-nike#195067 https://www.morsmordre.net/t7242-znajde-cie https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t7248-skrytka-bankowa-nr-1776#195061 https://www.morsmordre.net/t7247-cedric-dearborn#195054
Zawód : auror
Wiek : 29
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Wdowiec

chcesz zabić i zniszczyć,
zniewolić nienawiść

ja też
OPCM : 20
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej
Znajdę Cię - Page 3 9158ab3d28481d9428ef49a8d1c67203

Znajdę Cię - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Znajdę Cię   Znajdę Cię - Page 3 I_icon_minitime01.04.19 21:05

Anthony, z moich obliczeń wynika, że byliśmy na tym samym roku, w tym samym domu, musieliśmy więc dzielić ze sobą dormitorium. Podobne doświadczenia z dzieciństwa i spokojne usposobienie mogło nas do siebie, rzeczywiście, zbliżyć. Pewnie nie potrafiłem zrozumieć, dlatego odsunąłeś się ode mnie, kiedy zginął mój ojciec, a ja postanowiłem zostać aurorem.
Chciałbym jednak zaznaczyć, że nie opowiadałem o swoich planach jako o próbie pogoni za krwawą zemstą. Przyświecały mi szlachetne cele. Naprawdę pragnąłem sprawiedliwości - dla swojego ojca i dla innych, którzy zostali skrzywdzeni. Chciałem znaleźć mordercę ojca, ale jednocześnie złapać tylu czarnoksiężników, ilu zdołam, aby innych nie spotkała taka krzywda i niesprawiedliwość. To nie były jedynie osobiste pobudki. Może tak myślałeś, bo ja nie byłem nigdy człowiekiem wylewnym i skorym do zwierzeniem. Robiłeś mi wyrzuty, a ja, pogrążony w rozpaczy, zamykałem się przed Tobą jak ostryga i oddalaliśmy się od siebie. Miałem Ci za złe, że zamiast wesprzeć mnie jak bliski przyjaciel, odwróciłeś się ode mnie, bo moje plany nie pasowały do Twojej wyidealizowanej wizji aurora z powołaniem.
Po ukończeniu kursu Kieran został moim mentorem. Uczyłem się od niego, słuchałem rozkazów, czerpałem z jego doświadczenia. Miałam w sobie pokorę, w przeciwieństwie do Ciebie. Grałem w quidditcha, mam w sobie ducha rywalizacji, jednakże pewnie nie traktowałem naszej rywalizacji zbyt poważnie. Szybko wydoroślałem i spoważniałem pod śmierci ojca. Pewnie Twoje uwagi i zadzieranie nosa puszczałem mimo uszu, skupiając się na rozwijaniu swoich umiejętności, pozwalając Ci myśleć o sobie jako tym lepszym - Twoje ego pewnie nieustannie puchło.
Do momentu złapania mordercy mojego ojca nasze relacje mogły pozostawać na dość neutralnym, obojętnym gruncie. Nie łudziłem się, że powrócimy do tego co było. Nie zdziwiłem się też, gdy odwróciłeś się ode mnie całkowicie, kiedy wyszły na jaw niejasności związane ze schwytaniem sprawcy morderstwa i wszczęto przeciwko mnie postępowanie. Nie chciałem z Tobą o tym rozmawiać. Nigdy Ci się nie tłumaczyłem, znając swoje prawa i obowiązki. Legilimencja nie jest legalna podczas przesłuchań, nie mogłeś więc użyć tego argumentu przeciwko mnie. Widziałem jednak jakie rzucasz mi spojrzenia i poczucie winy jeszcze mocniej paliło moje sumienie. Przez Ciebie czułem się jeszcze gorzej sam ze sobą.
Pewnie gdybym wiedział, że nie dałeś nazwiska swemu dziecku i kobiecie, która Ci je powiła - potępiłbym to. Jestem staromodnym Anglikiem i uważam, że mężczyzna powinien brać odpowiedzialność za swoje czyny (jak widać zdarza mi się być hipokrytą, biorąc pod uwagę jak skrzętnie ukryłem prawdę o mordercy swego ojca).
Zakładam, że próbując znaleźć wymówkę dla wszystkich swoich uczynków, racjonalizując je i przekonując o ich słuszności, działasz mi na nerwy. Nie umiesz przyznać się do błędu, nie masz w sobie pokory, teraz to ja uważam, że to Ty możesz nie nadawać się do pracy aurora - choć wstępowałeś na tę ścieżkę z prawdziwego powołania.




World needs bad men.
We keep the other bad men from the door.


Powrót do góry Go down
Coriander Sprout
Coriander Sprout

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6883-coriander-sprout#179691 https://www.morsmordre.net/t6996-silva#183813 https://www.morsmordre.net/t6995-raise-a-glass-to-freedom#183804 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6997-skrytka-bankowa-nr-1708 https://www.morsmordre.net/t7442-c-sprout#203517
Zawód : magiwet
Wiek : 30 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
raise a glass to freedom,
something they can
never take away,
no matter what
they tell you
OPCM : 15
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Znajdę Cię - Page 3 Empty
PisanieTemat: Re: Znajdę Cię   Znajdę Cię - Page 3 I_icon_minitime12.06.19 12:21

Ten sam rocznik w Hogwarcie, obydwaj na pozycji pałkarza w swoich drużynach (Korek jest pufkiem), obydwaj zostali aurorami. Sprawy komplikują nam się jednak dalej. Najpierw poważne zarzuty, z którymi musiał mierzyć się Cedric, później niezbyt chlubne odejście ze służby Sprouta.
Szukamy w stronę pozytywów czy negatywów?




przyjdź śmierci, ale tak skrycie, tak skrycie bym nie czuł twego zbliżenia, bo sama rozkosz konania, rozkosz konania mogłaby
wrócić mi życie
Powrót do góry Go down
 

Znajdę Cię

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Powiązania-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19