Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Pamiętnik - A. Farley

Go down 
AutorWiadomość
Alexander Farley
Alexander Farley

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t927-alexander-farley https://www.morsmordre.net/t999-fumea https://www.morsmordre.net/t937-lubisz-moze-teatr#4917 https://www.morsmordre.net/f223-dolina-godryka-kurnik https://www.morsmordre.net/t3768-skrytka-bankowa-nr-277 https://www.morsmordre.net/t979-a-selwyn#5392
Zawód : Uzdrowiciel
Wiek : 22
Czystość krwi : Zdrajca
Stan cywilny : Kawaler

wiesz, że mały ogień
wielki las podpala?

OPCM : 45
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 36
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
Pamiętnik - A. Farley 4e0db9e91a8859115dd5d8e9e4d43a6e

Pamiętnik - A. Farley Empty
PisanieTemat: Pamiętnik - A. Farley   Pamiętnik - A. Farley I_icon_minitime18.06.19 19:15

Pamiętnik



Zazdroszczę tym, co pamięć tracą,
że pogubione kawałeczki
z kompletnie różnych układanek
nie przywołują znowu czegoś
co miało już być zapomniane




Alexander opadł na oparcie krzesła, rozkojarzone spojrzenie wbijając w ścianę przed sobą. Śledził wzrokiem chybotliwy taniec cieni rzucanych przez płomienie świec stojących na biurku i nie mógł przestać zastanawiać się nad tym, czym tak właściwie było dla niego jego życie. W przeciągu ostatnich dwóch tygodni świat, jaki młody arystokrata znał wcześniej, przestał istnieć. Wraz ze wspomnieniami zniknęły miejsca, twarze, czas i przestrzeń, pośród których do tej pory poruszał się z wprawą akrobaty. Co jednak pozostawało akrobacie, kiedy zabrano mu zarówno wzrok, jak i sprawność w ciele? Czy istniało coś, do czego mógł wrócić, coś co pozwoliłoby mu odnaleźć swoje własne miejsce w rzeczywistości? Był całkowicie oderwany, był obcym wśród ludzi, którzy znali go przez całe życie. Nieznajomym pośród przyjaciół, za których był gotów oddać życie, a którzy za niego byli skłonni ofiarować równie wiele. Czuł, że byli mu bliscy. Czuł też, że niektórzy z otaczających go ludzi nie byli godni zaufania. Żal, radość, obawa, pewność, wiara, wątpliwość, słabość, siła, zwlekanie, gotowość; napierały na niego ze wszystkich stron, zmasowanym atakiem domagając się tego, aby poświęcił im choć chwilę. A on nie miał czasu: był dwadzieścia jeden lat w tyle. Całe życie za plecami, brak chwili na to, by obejrzeć się przez ramię, ponieważ wyścig wciąż trwał. Nawet najlepiej, najwprawniej rzucone Horatio nie dałoby mu szansy, aby zrównał krok ze światem. Musiał więc grać na czas. Prześlizgiwać się z dnia w dzień, od świtu do zmroku i od zmroku do świtu; chwytać najdrobniejsze gesty i najsubtelniejsze ze wskazówek, po czym skrzętnie uporządkowywać je... no właśnie, gdzie?
Młodzieniec pochylił się do przodu, chowając twarz w rękach opartych łokciami o masywny blat. Co robić, kiedy zdradzał go jego własny umysł, kiedy nie mógł ufać nawet własnej głowie?
Drgnął, tknięty nagłą myślą. Sięgnął ku szufladzie, z której wydobył prosty, obity czarną skórą notes. Zważył go w dłoni, jakby niemo zadając sobie pytanie. Odpowiedź przyszła jednak prędzej, niźli później. Alexander otworzył notes na trzeciej stronie, w prawym górnym rogu zapisując:

29. czerwca 1956 r.





I moje prawdy uśpione,
ja nie mam serca do stworzeń
co to się karmią dramatem,
a popijają cudzym płaczem.
I moje racje laickie,
ja nie mam serca do istnień
co to się żywią tragedią,
a odurzają nie swoją klęską.
Powrót do góry Go down
 

Pamiętnik - A. Farley

Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Myślodsiewnie-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20