Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Hertford Road

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Hertford Road - Page 5 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Hertford Road - Page 5 Empty
PisanieTemat: Hertford Road   Hertford Road - Page 5 I_icon_minitime10.03.12 23:22

First topic message reminder :

Hertford Road

Hertford Road to mugolska, urocza ulica otoczona z obu stron rzędami niemal identycznych kompleksów domowych i kamienicznych, przeplatającymi się z licznymi sklepami oraz budynkami: chociażby takimi jak poczty, świetlice, przychodnie zdrowia, lecznice weterynaryjne, warsztaty samochodowe, krawieckie, czy także siedziba lokalnej gazety... Innymi słowy - jest tu wszystko, czego tylko się zapragnie.
Kolorowe witryny kuszą coraz to nowymi rabatami i promocjami, podczas gdy tłumy zabieganych mugoli spieszą gdzieś przed siebie, mijając maleńkie ławeczki, ceglane murki, zielone krzewy, samochody dostawcze i pojedynczych czarodziejów - zupełnie nieświadomie. W oddali, tuż za zielonym pasem parkowych drzew, majaczy sławna na cały świat wieża zegarowa: przepiękny Big Ben.


Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Brendan Weasley
Brendan Weasley

Nieaktywni zakonnicy
Nieaktywni zakonnicy
https://www.morsmordre.net/t3635-brendan-weasley https://www.morsmordre.net/t3926-victoria#74245 https://www.morsmordre.net/t3921-zmykaj-stad-bo-bede-gryzl#74154 https://www.morsmordre.net/f153-chancery-lane-13-21 https://www.morsmordre.net/t3924-skrytka-nr-786#74241 https://www.morsmordre.net/t3925-brendan-weasley#74242
Zawód : auror, szkoleniowiec
Wiek : 25
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
if thou gaze long into an abyss, the abyss will also gaze into thee
OPCM : 40
UROKI : 30
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 25
Genetyka : Czarodziej

Hertford Road - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Hertford Road   Hertford Road - Page 5 I_icon_minitime13.01.17 17:33

Nie do końca wierzył, że to się uda. Trzymał dłoń na różdżce mocno, w pogotowiu, gotów do obrony, jeśli ci mieliby się na nich rzucić, nie chciał tej walki. Nie chciał - bo był aurorem. I jeśli chciał zachować posadę, która pomagała mu chronić ludzi, nie powinien wychylać się w tak naiwny sposób. Jednocześnie - nie mógł patrzeć na to, co robili. Nie, to nie był przypadek, że Lily była mugolskiego pochodzenia, jego trup też nie był przypadkiem. Przypadki nie istniały, wszystko wokół było efektem wyrachowanej kalkulacji obłąkanego czarodzieja - tudzież czarownicy, Wilhelminy Tuft, która najwyraźniej do reszty postradała rozum. Bo czymże to było - jeśli nie szaleństwem? Ci żałośni tchórze dożyją dnia, w którym pożałują wspierania tej chorej jednostki własnymi różdżkami. Dożyją - i odpokutują każdą pojedynczą chwilę spędzoną na dręczeniu słabszych od siebie. Kiedy Lily wciąż za nim stała, on również nie drgnął - opuścił różdżkę tylko odrobinę, upewniając się, że plecy napastników znikały gdzieś w tłumie.
- Lily - wypowiedział jej imię, być może na powitanie, dopiero kiedy poczuł, że puściła jego płaszcz. Odwrócił się ku niej z bezgłośnym westchnieniem - pokulonego, wystraszonego zawiniętego kłębka nerwów. - Nic ci nie jest? - dodał zaraz, a obejrzawszy się wokół jeszcze uważnie, nie napotykając spojrzeniem nikogo, kto szedłby w ich stronę, schował różdżkę  - płytko, tak, by wciąż ją mieć pod ręką w razie potrzeby, odnajdując wzrokiem jej rękę - widział przecież, jak ją szarpali. Czuł, że powinien powiedzieć coś więcej - uspokoić ją, w jakiś sposób zapewnić, że była już bezpieczna, całkowicie bezpieczna. Powinien - ale nie był w tym najlepszy.
- Wiem - odparł więc zamiast tego, we własnym mniemaniu - uspokajająco. To, że nie zrobiła niczego złego - było sprawą oczywistą. - Przykro mi - że padłaś tego ofiarą. Że musiałaś na to patrzeć. Że ty, błądząca pomiędzy światami, poznajesz nasz świat, świat czarodziejów, z tak okrutnej strony - a przecież zwyczaj nakazuje witać gości wszystkim, co najlepsze. Spróbuj o siebie zadbać, Lily - będzie już tylko gorzej. - Widziałaś ich kiedyś wcześniej? - Nie był pewien, jak działali, przecież patrząc na nią na ulicy, nie mogli rozpoznać w niej mugolskiej krwi. Śledzili ją? To było ważne, skoro już na nią trafił - czuł się odpowiedzialny.
- Postawić nie - odparł niemal machinalnie, ale bardzo stanowczo, jego usta wygięły się w lekki, ciepły uśmiech. Nie tak go wychowano, żeby pozwalał płacić za siebie kobiecie. - Ale chętnie się napiję - dodał, wyciągając ku niej swoje ramię, chcąc dać jej oparcie. - Chodźmy. - Nie mógłby zostawić jej tutaj samej, po tej bezprawnej napaści okolica nie wydawała mu się bezpieczna.

/zt x2 -> hop




Hey you, don't help them to bury the light,
Don't give in without a fight.

Powrót do góry Go down
Craig Burke
Craig Burke

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t3810-craig-maddox-burke https://www.morsmordre.net/t3814-blanche#70697 https://www.morsmordre.net/t3813-zwiazki-lorda-burke#70693 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t6332-skrytka-bankowa-nr-965#159559 https://www.morsmordre.net/t3842-craigowe#71823
Zawód : Handlarz czarnomagicznymi przedmiotami, diler opium
Wiek : 32
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
I will burn your kingdom down
If you try to conquer
Me and Mine
OPCM : 8
UROKI : 16
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 1
CZARNA MAGIA : 35
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 9
Genetyka : Czarodziej

Hertford Road - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Hertford Road   Hertford Road - Page 5 I_icon_minitime18.03.19 18:37

Burke usilnie próbował jakoś zignorować zbliżające się coraz bardziej grzmoty. Wyładowania elektryczne, które najwyraźniej wzięły w posiadanie nie tylko niebo, ale i anomalie, nagle stały się niesamowicie natarczywe. Aż do tego stopnia, że w którymś momencie Craigowi pociemniało przed oczami - w jednej sekundzie przed zapadnięciem zmroku pomyślał, że stało się najgorsze. Że jednak ich złapali.
Ale jednak, gdy otworzył oczy, stał niemalże na środku dość ruchliwej ulicy, przed oczami miał mroczki a jego prawa ręka była odrętwiała.
- Pierdolone anomalie! - wrzasnął, na pewno zwracając tym samym na siebie uwagę kilkorga niedobitków, krążących po mieście o tej porze nocy. Zdjął maskę, chowając ją pod połami płaszcza. Spojrzał potem na Drew. Nie było sensu już dziś próbować, on czuł się obolały, Drew na pewno też był rozdrażniony.
- Odezwę się za jakiś czas - zwrócił się do niego, zamieniając się w czarną mgłę i znikając w mroku nocy.

zt x2 z Drew




His smile fair as spring, as towards him he draws you;
His tongue sharp and silvery as he imploresyou
Powrót do góry Go down
Steffen Cattermole
Steffen Cattermole

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7358-steffen-cattermole https://www.morsmordre.net/t7438-szczury-nie-potrzebuja-sow#203253 https://www.morsmordre.net/t7411-xoxo-gossip-boy https://www.morsmordre.net/f127-dolina-godryka-szczurza-jama https://www.morsmordre.net/t7471-skrytka-bankowa-nr-1777 https://www.morsmordre.net/t7439-steffen-cattermole?highlight=steffen
Zawód : specjalista od klątw i zabezpieczeń w Gringottcie, po godzinach reporter dla "Czarownicy"
Wiek : 22
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
I like to go to places uninvited
OPCM : 26
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 25
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6/56
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarodziej

Hertford Road - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Hertford Road   Hertford Road - Page 5 I_icon_minitime31.07.20 2:44

Data do ustalenia (lipiec?)

Steffen jeszcze nie całkiem otrząsnął się z odrętwienia. Pod koniec czerwca zdążył otrzeć się o śmierć i ją oszukać (im dłużej odgrywał w głowie sytuację z Mostu Miłości tym bardziej zdawał sobie sprawę, że wydostali się stamtąd z Hanią tylko dzięki zbiegowi okoliczności i łutowi szczęścia), a na początku lipca śmierć zaśmiała mu się prosto w oczy. Niemal dokładnie rok po tym, jak z dnia na dzień stracił autorytet i mentora, zdążył stracić kogoś jeszcze droższego. Najlepszego przyjaciela.
Choć zdawało mu się, że przeżył już w swoim życiu jedną żałobę, to ta strata bolała zupełnie inaczej - jeszcze mocniej i budząc jeszcze większą grozę. Jeśli nawet Bertiego dosięgło coś takiego, to dlaczego Steffen miałby czuć się bezpiecznie? Może i jego nazwiska nie było jeszcze na listach gończych, ale lord Black zdążył dostrzec jego twarz. Isabella zaś zaskarbiła sobie nienawiść całego rodu Selwynów, zniewagę pamiętają pewnie też Rosierowie. Może najprościej byłoby wyjechać z nią jak najdalej, do Irlandii (wygrał w końcu wycieczkę, co ledwo do niego docierało... ale nie, Irlandia jest za blisko!), albo do Francji aby dołączyć do Willa i rodziców? Zaszyć się na zawsze w szczurzej dziurze? Gdy odrętwienie nieco zelżało, takie oto myśli pojawiały się w głowie rozżalonego i spanikowanego Steffena.
Aż przyszedł gniew - słuszny, sprawiedliwy i tak intensywny, że chyba przeraziłby Cattermole'a, jeśli chłopak byłby w stanie jeszcze cokolwiek czuć. Nigdy nie nienawidził nikogo tak bardzo, jak szumowiny, która zabiła Bertiego - a skoro nie znał tożsamości tej osoby, to rozciągnął swoją nienawiść (nową i potężną) na wszystkich Rycerzy, sługusów Ministerstwa, parszywych dziennikarzy "Walczącego Maga." I choć na jakimś poziomie nadal bał się o swoją skórę, to właśnie gniew kazał mu działać, gdy tylko Steff otrzymał kolejne wezwanie od pana Rinehearta. Gorąca złość przerodziła się nagle w zimną determinację, a Cattermole szybko pojął, że jego ekspertyza może być dziś bezcenna. Może i (jeszcze) nie był równie nieustraszonym wojownikiem co jego zmarły przyjaciel, ale znał się na artefaktach i miał w rękawie jeszcze kilka innych asów. Starannie przygotowany, udał się na umówione miejsce.
Rozglądał się czujnie - choć w teorii mógł swobodnie przemieszczać się po Londynie, to dziś nie mógł zwracać uwagi ani na siebie, ani na swoich towarzyszy.
Twarz miał pobladłą, oczy podkrążone i - co zaskakujące dla tych, którzy zdążyli go lepiej poznać - na jego twarzy nie było ani zwyczajowego wesołego uśmiechu, ani prostolinijnego niepokoju. Minę miał poważną i wręcz nijaką, a spojrzenie puste i chłodne.

ekwipunek: różdżka (zarejestrowana), miotła (zwykła), dwa białe kryształy (pierwszy i drugi), złoto leprekonusów, woreczek ze skóry wsiąkiewki, brzękadło, łajnobomba, peleryna niewidka (na razie nie ubrana), aparat fotograficzny, Eliksir Garota (1 porcja, stat. 31), Eliksir niezłomności (1 porcja, stat. 0), Eliksir kociej zwinności (1 porcja, stat. 30, moc +15), Eliksir lodowego płaszcza (1 porcja, stat. 30)




intellectual, journalist
little spy

Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Hertford Road - Page 5 Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Hertford Road - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Hertford Road   Hertford Road - Page 5 I_icon_minitime31.07.20 2:44

The member 'Steffen Cattermole' has done the following action : Rzut kością


'Londyn' :
Hertford Road - Page 5 J576bod


Powrót do góry Go down
Kieran Rineheart
Kieran Rineheart

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t5879-kieran-rineheart https://www.morsmordre.net/t5890-aedus#139383 https://www.morsmordre.net/t5891-aurorskie-sprawki#139384 https://www.morsmordre.net/f205-opoka-przy-rzece-wye-walia https://www.morsmordre.net/t5895-skrytka-bankowa-nr-1467 https://www.morsmordre.net/t5907-k-rineheart#139780
Zawód : szef zdelegalizowanego biura aurorów
Wiek : 53
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Wdowiec
I have a very particular set of skills, skills I have acquired over a very long career. Skills that make me a nightmare for people like you.
OPCM : 45
UROKI : 28
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 1
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej
Hertford Road - Page 5 Kl7tyVE

Hertford Road - Page 5 Empty
PisanieTemat: Re: Hertford Road   Hertford Road - Page 5 I_icon_minitime31.07.20 21:51

Zakradali się do stolicy niczym złodzieje. Wybierali wąskie uliczki, przemykali się niczym cienie i wychodzili z ukrycia tylko w ostateczności. Taka forma działania wcale nie godziła w dumę Kierana. O wiele bardziej cenił sobie otwartą walkę, boje okupione potem i krwią, to jednak rozumiał skąd się wzięła konieczność prowadzenia wręcz partyzanckich działań. Zakon Feniksa znalazł się w opozycji, w mniejszości, która musiała skrupulatnie planować, mierzyć siły na zamiary. Niektórzy pożegnali się już z życiem, tracenie kolejnych ludzi skorych do walki nie wchodziło w grę. Lecz ograniczenie młodego Botta do roli żołnierza, jednego z wielu, nawet samemu Rineheartowi wydawało się chorym wypaczeniem. To był czarodziej pełen pasji, zbyt podobny do ojca, tak bardzo kochany przez swoją matkę. Szalał, kiedy myślał o prawdopodobnej śmierci Jackie, więc co czuła Samantha?
Było coraz gorzej. Olbrzymy opowiedziały się za drugą stroną, a w Ministerstwie Magii już chyba nikt nie silił się na stawianie oporu Malfoyowi. Wcale nie trzeba było być wielkim politykiem, aby po ostatnim wydaniu Walczącego Maga dostrzec, że autorytet Wizengamotu prawie całkowicie upadł. Sprawa jednego skorumpowanego sędziego wzbudziła nieufność wobec całego sędziowskiego środowiska.
Tym bardziej potrzebny był czarodziejskiemu społeczeństwu Zakon Feniksa. Kieran wciąż był skory do walki, dlatego znów zdecydował się wyruszyć do stolicy. Nie zrobił tego sam, działanie w pojedynkę byłoby głupotą. Znów do współpracy zaprosił tę samą dwójkę co pod koniec czerwca i tym razem liczył na lepsze efekty współpracy. Napotkali jednak na swej drodze przeszkodę. Silna bariera znalazła się przed nimi i nie mieli jak jej wyminąć, mogli co najwyżej jakoś się przekraść, odnajdując słabe punkty. Auror szybko jednak uznał, ze jest zbyt rosły, aby mógł choćby spróbować przecisnąć się przed dostrzeżoną wyrwę. – Lepiej będzie się wycofać – zdecydował szybko, nie pozwalając nawet przedyskutować tej kwestii. To nie był zresztą czas i miejsce, aby mogli się rozdrabniać, bo w każdej chwili mogli natknąć się na wrogie siły. – Za dwa dni znów spróbujemy, ale wybierzemy już inną drogę – z jego ust wypadło kolejne stanowcze zarządzenie, nim odwrócił się i ruszył drogą powrotną.

| z tematu x2




(

idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch

)
Powrót do góry Go down
 

Hertford Road

Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Londyn :: Dalsze dzielnice :: London Borough of Enfield-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20