Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 William J. Leighton

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Elaine Bez Nazwiska
Elaine Bez Nazwiska

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
https://www.morsmordre.net/t86-wzor-karty-postaci https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/
Zawód : n/d
Wiek : 27 lat
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Czarodziej

William J. Leighton Empty
PisanieTemat: William J. Leighton   William J. Leighton I_icon_minitime13.09.19 12:14


William James Leighton

Data urodzenia: 29.11.1929
Nazwisko matki: Wright
Miejsce zamieszkania: niewielkie mieszkanie w Londynie; posiada również dom niedaleko lasu, który zakupił po małżeństwie ze zmarłą żoną.
Czystość krwi: półkrwi
Status majątkowy: średniozamożny
Zawód: smokolog, podróżnik
Wzrost: 178 cm
Waga: 83 kg
Kolor włosów: ciemny blond
Kolor oczu: jasne niebieskie
Znaki szczególne: Will został kiedyś poparzony przez jednego ze smoków. Ma bliznę na lewym ramieniu, która ciągnie się mu na połowę pleców. Skóra w tym miejscu jest zaczerwieniona i pomarszczona. Często się uśmiecha, a z jego oczu zdecydowanie bije uprzejmość. Ma też bliznę przy lewym biodrze po bliskim spotkaniu z ostrą gałęzią drzewa. Kiedyś uciekał przed dzikim zwierzęciem w północnych lasach Europy i nadział się na drzewo. Ma też tatuaż na prawej łopatce, który zrobił sobie u rdzennych amerykanów.


James i Leonia znali się ze szkoły, ale głównie się mijali, gdyż mężczyzna był dwa lata starszy od swojej przyszłej żony. Poznali się dopiero lepiej po szkole. Nikt do końca nie pamięta jak to się stało, ale po roku znajomości zaręczyli się i pobrali. Potem pojawił się William. Ciąża Leonii przebiegała naprawdę spokojnie. Chłopiec nawet rzadko kopał swoją mamę w brzuch. Porób był szybki i bezbolesny, nawet Leonia była z tego powodu zaskoczona. Niestety po narodzinach spokój się skończył. Chłopak dawał w kość i nie pozwalał o sobie zapomnieć. Dużo płakał, bardzo dużo. Ciszę mieli tylko wtedy, gdy udało się go położyć do snu lub, gdy chłopiec pił mleko. Jego ciotki do tej pory śmieją się, że płacz Willa był spowodowany tym, że został zabrany z ciepłego łona matki, a kobieta zawsze dodaje, że miała ochotę wymyślić takie zaklęcie przez niego, ale nigdy oboje rodziców nie narzekało. Byli zadowoleni z powodu swojego pierworodnego.
Trzy lata później urodziła im się córka, a Will przestał być już w centrum uwagi swoich rodziców. Nie przeszkadzało mu to. W momencie, gdy Will nauczył się chodzić, mówić, a przede wszystkim czytać zniknął z oczu wszystkim. Przesiadywał w swoim pokoju wpatrując się w ścianę, gdzie magicznie była namalowana mapa świata. Will zaznaczał na niej pinezkami miejsca, w które chciałby pojechać, zwiedzić. Gdy skończył cztery lata próg ich domu przekroczyła kolejna siostra. Will odrzucił bieganie po okolicznych polach i starał się pomagać rodzicom. Zajmował się swoją roczną siostrą głównie zabawiając ją różnymi zabawami odpowiednimi dla dzieci.
Kończąc ósmy rok życia William zainteresował się pracą swojego ojca. Widział, że Charlie głównie spędza czas z Leonią, a on sam chciał dowiedzieć się więcej o zwierzętach. Jego zainteresowanie głównie padło na smoki. Dostał album od ciotki ze strony mamy i chłonął go niczym gąbka wodę. Zrobił nawet sobie notatnik, gdzie rysował i wypisywał różne rzeczy o napotkanych stworzonkach, a przede wszystkim smokach ze swojego albumu od ciotki.
William urodził się w listopadzie, więc jak dostał list wiedział, że pójdzie dopiero następnego roku we wrześniu do szkoły. Nie mógł się doczekać. Przygotowywał się na ten dzień naprawdę długo. Nawet zdążył przeczytać wszystkie podręczniki jakie dostał od rodziców. Najbardziej zainteresował się Runami. Od mamy uczył się trochę o eliksirach, więc jak już w końcu dotarł do szkoły wiedział więcej niż jego rówieśnicy.



Gdy wbiegł z wózkiem prosto w ścianę na peronie poczuł niesamowite szczęście. Rozpoczynał kolejny rozdział swojego życia. Pożegnał się ze swoimi siostrami i powiedział Charlie, że będzie na nią tam czekać. Widział jak bardzo podekscytowana była szkołą i jak bardzo chciała do niej dotrzeć. Chłopak czuł obawę zostawiając swoich rodziców i siostry, ale chciał się nauczyć więcej, poznać nowe osoby. Pierwszy rok szkoły minął naprawdę spokojnie. Nie czuł zagrożenia jakie miało miejsce poza murami zamku. Wiedział, że zbliżają się wojny, ale miał nadzieję, że jego rodzice dadzą sobie radę. Wręcz był tego pewny. Byli potężnymi czarodziejami w jego oczach. Poznał kilku przyjaciół, trafił do Hufflepuffu, gdzie cieszył się spokojem i przyjazną atmosferą. Dużo się też uczył i zdobywał sporo punktów za wiedzę dla domu. Kilka razy wpadł w konflikt ze Ślizgonami, ale ogólnie William był spokojnym uczniem. Miał też przyjaciela, a mianowicie był to jego kuzyn. Byli jak bracia, razem marzyli, razem się uczyli. Oddaliby za siebie życie. Gdy był na drugim roku stała się tragedia. Czuł przerażenie. Był w końcu tylko dwunastolatkiem, a już zginęła uczennica. Podobno otwarto komnatę tajemnic, ale nikt nie wiedział, co dokładnie wypuszczono. Do tej pory czuł się tu bezpiecznie, ale gdy dowiedział się o śmierci Marty czuł się przerażony. Nigdy nie zetknął się z tak bliską śmiercią. Chcąc uspokoić przestraszonych rodziców pisał im, że wszystko w porządku. Nie chodził też po korytarzach sam. Zawsze starał się być z kimś, aby nie kusić losu. Will był rozsądnym dzieckiem, a ten rozsądek został mu do dziś. Czasami.
Kolejne lata mijały spokojnie. Na czwartym roku zaczął się interesować dziewczynami i poznał Annę, która zawróciła mu dosyć szybko w głowie. Zostali przyjaciółmi, a Will nie sądził, że kiedykolwiek dziewczyna odwzajemni jego uczucie. On, Anna i jego kuzyn byli najlepszymi przyjaciółmi do końca szkoły. Chłopak marzył bardzo o zwiedzaniu świata. Bardzo interesował się hstorią magii, astronomią, a przede wszystkim obroną przed czarną magią, na której siedział jak zaczarowany. Bardzo dobrze wychodziło mu rzucanie zaklęć obronnych jak i tych ofensywnych. Jego zainteresowania kręciły się głównie wokół zwierząt magicznych. Mógłby godzinami spędzać czas w bibliotece na przeszukiwaniu różnych wzmianek o magicznych bestiach, a przede wszystkim smokach.



Szkołę ukończył z dobrymi wynikami. Z Astronomii, ONMS i OPCM dostał wybitny. Z Zaklęć i Uroków dostał powyżej oczekiwań, a z Eliksirów, Transmutacji oraz Zielarstwa dostał zadowalający. Zaraz po opuszczeniu murów zamku zapisał się na staż do opiekuna smoków. Chciał się tym zająć i jakoś iść właśnie w tym kierunku. Zależało mu na oswajaniu tych zwierząt, na tym, aby je poskramiać, ale nie robić im krzywdy. Spędził tam dwa lata dowiadując się znacznie więcej na temat tych magicznych stworzeń, ale wtedy też odnowił znajomość z Anną, a uczucie do niej okazało się znacznie silniejsze niż myślał. W roku 1950 wziął ślub z Anną, a parę miesięcy później okazało się, że kobieta jest w ciąży. William czuł się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Ich związek rozkwitał, a ich szczęście malowało uśmiech na twarzach napotkanych osób. William w tym czasie również miał wypadek, w którym został ciężko ranny, a mianowicie został poparzony przez smoka. Na kilka miesięcy musiał zrezygnować ze swojej pasji, a ostatecznie zrezygnować z opieki nad smokami. Zajął się czystą teorią i pisał książkę na temat smoków. Szło mu naprawdę dobrze. W tym czasie zmarła jego najmłodsza siostra, a miesiąc później żona wraz z nienarodzonym dzieckiem. Były komplikacje przy porodzie, które uśmierciły mu dwie najukochańsze osoby. Jego kotwice na ziemi. W rozpaczy bez słowa spakował plecak i wyruszył w świat.

Zaczął podróżować po świecie. Zwiedził pół Europy i lasy tropikalne w Stanach Zjednoczonych. Głównie poruszał się po punktach ochrony smoków, które zajmowały się tresowaniem i poskramianiem. Tam spisywał wszystko, co o nich mógł się dowiedzieć i co powinno być najważniejsze. Nie miał kontaktu z rodziną, nie próbował się nimi kontaktować. Bał się wspomnień związanych z tamtym miejscem. Za dużo śmierci go spotkało i nie był gotowy, aby się zmierzyć z tą świadomością. Wrócił dopiero po niecałych sześciu latach, ponieważ dowiedział się, że jego druga siostra zaginęła. Chciał wesprzeć Charlie i rodziców. Mimo wszystko jego rodzina była dla niego najważniejsza. W takich wartościach dorastał i nie zamierzał z nich rezygnować. W mieście wrócił do swojego starego mieszkania, które kupił zanim jeszcze ożenił się z Anną. Miał je sprzedać, ale nie zdążył.



Patronus: Borsuk jest symbolem równowagi i intuicji. To właśnie tym kieruje się Will w swoim życiu. Przypomina o tym, aby miał dobre myśli i strzegł się tego, co złe. Uczy harmonizować siły. Przynosi prastarą wiedzę o świecie natury, korzeniach i przodkach. Will ma wiele wspólnego z naturą, a także z własną rodziną, czyli przodkami. Wspiera rozpoznaniu wewnętrznych prawd i uzdrowieniu ich. Borsuk przestrzega przed trzymaniem w zamknięciu swej ciemnej strony.
By przywołać patronusa Will wspominał swoją rodzinę, chwile, gdy spotykał i spędzał czas z Anną, ale po utraceniu siostry, a także swojej żony nie jest w stanie go wyczarować. Może zdobędzie w przyszłości jakieś dobre wspomnienia, które nie będą wywoływać u niego bólu.


Statystyki i biegłości
StatystykaWartośćBonus
OPCM: 0 Brak
Zaklęcia i uroki: 0 Brak
Czarna magia: 0 Brak
Magia lecznicza: 0 1
Transmutacja: 0 Brak
Eliksiry: 0 Brak
Sprawność: 0 Brak
Zwinność: 0 Brak
JęzykWartośćWydane punkty
Język ojczysty: angielski II0
Dodatkowy językI lub II1 lub 2
Biegłości podstawoweWartośćWydane punkty
Nazwa  biegłościI, II, III lub IV2, 10, 25 lub 40
Nazwa  biegłościI, II, III lub IV2, 10, 25 lub 40
Biegłości specjalneWartośćWydane punkty
Nazwa  biegłościzależnezależne
Nazwa  biegłościzależnezależne
Biegłości fabularneWartośćWydane punkty
Brak -0
Sztuka i rzemiosłoWartośćWydane punkty
Nazwa  biegłościI, II lub III½, 1, 3, 7, 10 lub 25
Nazwa  biegłościI, II lub III½, 1, 3, 7, 10 lub 25
AktywnośćWartośćWydane punkty
Nazwa  biegłościI, II lub III1, 7, 25
Nazwa  biegłościI, II lub III1, 7, 25
GenetykaWartośćWydane punkty
Genetyka (jasnowidz, półwila, wilkołak lub brak)-0
Reszta: 0

Wyposażenie

WYPISZ po przecinku rzeczy (zwierzęta, inne) zakupione w sklepiku MG



Powrót do góry Go down
 

William J. Leighton

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Kartoteki-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19