Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Listy do Cory

Go down 
Autor toWiadomość
Cora Howell
Cora Howell

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t8263-cora-howell-budowa https://www.morsmordre.net/t8275-listy-do-cory#239409 https://www.morsmordre.net/t8271-corka#239378 https://www.morsmordre.net/f149-gloucestershire-okolice-little-witcombe-klebek https://www.morsmordre.net/t8273-skrytka-nr-1986#239400 https://www.morsmordre.net/t8608-cora-howell
Zawód : przygarniam pogubione kudłonie
Wiek : 30
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
Słyszysz pieśń lasu?
OPCM : 10
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 20
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarodziej

Listy do Cory Empty
PisanieTemat: Listy do Cory [odnośnikListy do Cory I_icon_minitime22.03.20 13:25




IMIĘ SOWY
OPIS SOWY


Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
Ain Eingarp

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Wielość
Wiek : nieskończoność
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
I show not your face but your heart's desire.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Metamorfomag
Listy do Cory 3baJg9W

Listy do Cory Empty
PisanieTemat: Re: Listy do Cory [odnośnikListy do Cory I_icon_minitime26.03.20 4:30

Wypżyczona sowa nigdy nie znalazła prawowitego adresata - Mike naiwnie założył, że przebywa pod dawnym adresem, więc list został podrzucony na próg chatki Howellów.

Przeczytaj Michael Tonks, 2.04.1956
Leo,

Straciliśmy na trochę kontakt, ale piszę do Ciebie, bo z Londynu wygnano albo zamordowano wczoraj wszystkich mugolaków. Nie wiem, czy wieści już do Was dotarły. Jak się macie, wszystko w porządku u Ciebie i rodziny? Znam ludzi, którzy mogą Wam pomóc i miejsce, w którym będziecie bezpieczni - odezwij się, jeśli potrzebujesz pomocy.

Pozdrów Co...
Trzymajcie się, Mike




I show not your face but your heart's desire
Powrót do góry Go down
Vincent Rineheart
Vincent Rineheart

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7723-vincent-rineheart https://www.morsmordre.net/t7772-elidor#215947 https://www.morsmordre.net/t7775-your-sweet-escape https://www.morsmordre.net/f310-irlandia-wschodnie-przedmiescia-bray-akacjowa-ostoja https://www.morsmordre.net/t7773-skrytka-bankowa-nr-1857#215948 https://www.morsmordre.net/t7776-vincent-rineheart#216049
Zawód : łamacz klątw, dostawca roślinnych ingrediencji
Wiek : 30
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Na taki wi­dok za­wsze
opusz­cza mnie pew­ność,
że to co waż­ne waż­niej­sze
jest od nieważnego.
OPCM : 15
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Listy do Cory Empty
PisanieTemat: Re: Listy do Cory [odnośnikListy do Cory I_icon_minitime27.03.20 2:26

Przeczytaj V. Rineheart
Coro,
19.04.1957

Świat jest ogromnie nieprzewidywalny. Każdy dzień stawia przed nami nowe wyzwania, nieoczekiwane sytuacje. Musimy stawić czoła barierom i niechcianym przeciwnościom. Zaryzykować. Zapewne zdziwi Cię ten nietypowy wstęp, ale nie mogłem inaczej. Mam nadzieję, że czytając tę korespondencję jesteś w pełni zdrowia i chowasz się w bezpiecznym schronieniu. Minęło tyle czasu...

Mam straszne wyrzuty sumienia, że zostawiłem Cię bez słowa - na tyle lat. Nie posiadam nic na swoje usprawiedliwienie, a na jakiekolwiek tłumaczenia zabrakłoby pergaminu. Mam nadzieję, że po prostu pozwolisz mi, któregoś razu uraczyć się słownymi opowieściami. Jestem w Londynie... Od niespełna trzech miesięcy próbuję poskładać wszystkie sprawy w zgrabną całość. Jak się zapewne domyślasz, nie idzie mi zbyt dobrze. Salwa niepowodzeń towarzyszy mi na każdym kroku, a ja jestem chyba coraz bardziej zmęczony. Do tego to wszystko co dzieje się teraz w kraju...

Jak już mówiłem, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, lecz chciałbym wiedzieć co u Ciebie, jak się masz, co robisz w życiu, gdzie mieszkasz, na co teraz patrzysz. Chciałbym się z Tobą w końcu zobaczyć i powspominać dawne czasy. Jeżeli też masz na to ochotę, daj mi znać.

Miłego dnia,Vincent





My biggest fear is that eventually you will see me that way I see myself
Powrót do góry Go down
Vincent Rineheart
Vincent Rineheart

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7723-vincent-rineheart https://www.morsmordre.net/t7772-elidor#215947 https://www.morsmordre.net/t7775-your-sweet-escape https://www.morsmordre.net/f310-irlandia-wschodnie-przedmiescia-bray-akacjowa-ostoja https://www.morsmordre.net/t7773-skrytka-bankowa-nr-1857#215948 https://www.morsmordre.net/t7776-vincent-rineheart#216049
Zawód : łamacz klątw, dostawca roślinnych ingrediencji
Wiek : 30
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Na taki wi­dok za­wsze
opusz­cza mnie pew­ność,
że to co waż­ne waż­niej­sze
jest od nieważnego.
OPCM : 15
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 2
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej

Listy do Cory Empty
PisanieTemat: Re: Listy do Cory [odnośnikListy do Cory I_icon_minitime28.03.20 15:40

Przeczytaj V. Rineheart
Coro,
20.04.1957

Dobrze czytać, że masz się dobrze, a przede wszystkim jesteś bezpieczna. Twój leśny azyl to najlepsza rzecz jaka mogła Ci się przytrafić. Pewnie jest teraz wyjątkowo piękny – mamy przecież wiosnę. Brakuje mi świeżego, innego powietrza, bujnej roślinności, specyficznego, iglastego zapachu. Ja również tęskniłem. Nie mogę się doczekać, aby dowiedzieć się co u Ciebie, co teraz robisz, co robiłaś przez ostatnie jedenaście lat. Do tej pory nie mogę uwierzyć, że to aż tyle; że przeminęło aż tak szybko.

Pamiętam, są to mgliste wizje, lecz trafię. Porozmawiamy na nowo. Jak kiedyś. Myślę, że najszybciej uda mi się przybyć z początkiem maja. Musisz mi wybaczyć, mam jeszcze masę różnych spraw, które zaprzątają mi głowę. Dodatkowo, trochę ciężko teraz o zlecenia – muszę sam postarać się o pracę. Przywieźć Ci jakieś rzeczy? Potrzebujesz czegoś? Mam na stanie sporo roślin: młode sadzonki, zioła, nasiona bardziej wartościowych leczniczo kwiatów. Zabiorę je ze sobą, może coś sobie wybierzesz.

PS. Bardzo przyjazna sowa. Na pewno bardziej niż wiecznie niezadowolona Elidor. Dałem jej sporo przysmaków, pochłonęła je z zawrotną szybkością. Szkoda, że nie należy do Ciebie, pasujecie do siebie.


Do zobaczenia wkrótce,Vincent





My biggest fear is that eventually you will see me that way I see myself
Powrót do góry Go down
Marcella Figg
Marcella Figg

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6925-marcella-figg#181615 https://www.morsmordre.net/t6971-arkady#183169 https://www.morsmordre.net/t6970-lelolelo-bagiety-jado#183167 https://www.morsmordre.net/f104-szkocja-kres-w-john-o-groats https://www.morsmordre.net/t6991-skrytka-nr-1723#183527 https://www.morsmordre.net/t6972-marcella-figg#183216
Zawód : by walczyć i chronić
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
wszyscy śnimy swój sen
o wzbiciu się w
niebo
OPCM : 35
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Listy do Cory Empty
PisanieTemat: Re: Listy do Cory [odnośnikListy do Cory I_icon_minitime04.04.20 19:03

24 kwietnia '57
Droga Coro Howell, Chciałabym serdecznie panią przywitać i od razu napomnieć, że niezmiernie żałuję, że nie mogę się z panią poznać w twarzą w twarz, jednak sprawa jest nagląca, a czasy niezwykle nietypowe. Trudno jest znaleźć dobrego specjalistę, a choć mam w rodzinie osobę zajmującą się zwierzętami, to mój brat jest niestety smokologiem, a mój problem dotyczy moich dwóch małych kruszynek.
Otóż dwa tygodnie temu odwiedził mnie mój przyja znajomy i podarował mi butelkę rumu z nieznanego źródła, jednak podejrzewam, że są to portowe sik pochodzi z brudnych uliczek portowych, których stan sanitarny pozostawia wiele do życzenia. Tak się składa,że jestem właścicielką dwóch pufków. Nie wiem jednak jak to się stało, ponieważ mieszkam zupełnie sama, ale gdy dzisiejszego ranka weszłam do kuchni, moje dwa maleństwa piły ten rum z kałuży rozlanej na podłodze. Są teraz bardzo niemrawe, w ogóle nie chcą się turlać, a jak kładę im przed nosem obierki po ziemniakach to nawet nie chcą na nie spojrzeć, a zawsze kochały obierki po ziemniakach! Kiedy jednego z nich podniosłam, wypluł na ziemię jakąś dziwną kulkę, która bardzo brzydko pachniała.

Proszę, pomocy, boję się, że to była trucizna.  
Marcella M. Figg




So I hit my head up against the wall over and over and over and over again, and again
cause I don't wanna be like them
Powrót do góry Go down
Marcella Figg
Marcella Figg

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6925-marcella-figg#181615 https://www.morsmordre.net/t6971-arkady#183169 https://www.morsmordre.net/t6970-lelolelo-bagiety-jado#183167 https://www.morsmordre.net/f104-szkocja-kres-w-john-o-groats https://www.morsmordre.net/t6991-skrytka-nr-1723#183527 https://www.morsmordre.net/t6972-marcella-figg#183216
Zawód : by walczyć i chronić
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
wszyscy śnimy swój sen
o wzbiciu się w
niebo
OPCM : 35
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Listy do Cory Empty
PisanieTemat: Re: Listy do Cory [odnośnikListy do Cory I_icon_minitime04.04.20 20:41

24 kwietnia '57
Droga Coro Howell, Chciałabym móc udzelić pani kolejnych informacji, jednak nie jestem w stanie. Nie mam pojęcia kiedy ta butelka spadła i ta kałuża się rozlała, ale ich futerko nie było mokre, gdy je znalazłam, spodziewam się więc, że nie chłeptały alkoholu zbyt długo.
Niestety nie mogę w żaden inny sposób się skontaktować. Nie mogę podać mojego adresu zamieszkania z pewnych przyczyn, o których nie mogę rozmawiać. Nie mogę też zabierać moich maleństw w podróż, gdyż musiałabym użyć świstoklika, a następnie sie teleportować, a to nie działało na nie najlepiej nawet jak były zdrowe. Zastosuję się do pani zaleceń i będę pisać kolejne sowy, informujące o kolejnych zmianach w zachowaniu.
Bardzo dziękuję  
Marcella Figg




So I hit my head up against the wall over and over and over and over again, and again
cause I don't wanna be like them
Powrót do góry Go down
Robin Hawthorne
Robin Hawthorne

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5744-robin-hawthorne https://www.morsmordre.net/t5766-paracelsus#136059 https://www.morsmordre.net/t5767-alchemik-do-wynajecia#136061 https://www.morsmordre.net/f188-smiertelny-nokturn-18-13 https://www.morsmordre.net/t5765-skrytka-bankowa-nr-1417 https://www.morsmordre.net/t6217-robin-hawthorne
Zawód : Alchemik z powołania
Wiek : 22
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
I have seen the moment of my greatness flicker,
And I have seen the eternal Footman hold my coat, and snicker
And in short, I was afraid.
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 33
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej

Listy do Cory Empty
PisanieTemat: Re: Listy do Cory [odnośnikListy do Cory I_icon_minitime05.04.20 10:42

Przeczytaj Robin Hawthorne
Coro, parę ostatnich miesięcy spędziłem w szpitalu, lecz to nic, bo powoli wracam do siebie. Jestem już w swoim mieszkaniu na Nokturnie, gotowy do pracy. Powiedz, czego potrzebujesz, a postaram się wyjść na przeciw twym oczekiwaniom.


R.H.


Powrót do góry Go down
Robin Hawthorne
Robin Hawthorne

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5744-robin-hawthorne https://www.morsmordre.net/t5766-paracelsus#136059 https://www.morsmordre.net/t5767-alchemik-do-wynajecia#136061 https://www.morsmordre.net/f188-smiertelny-nokturn-18-13 https://www.morsmordre.net/t5765-skrytka-bankowa-nr-1417 https://www.morsmordre.net/t6217-robin-hawthorne
Zawód : Alchemik z powołania
Wiek : 22
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
I have seen the moment of my greatness flicker,
And I have seen the eternal Footman hold my coat, and snicker
And in short, I was afraid.
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 33
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej

Listy do Cory Empty
PisanieTemat: Re: Listy do Cory [odnośnikListy do Cory I_icon_minitime07.04.20 14:59

Przeczytaj Robin Hawthorne
Coro, mam teraz sporo czasu, mogę zawitać do Gloucestershire. Przyniosę ci to, czego potrzebujesz.

R.H.


Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
Ain Eingarp

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Wielość
Wiek : nieskończoność
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
I show not your face but your heart's desire.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Metamorfomag
Listy do Cory 3baJg9W

Listy do Cory Empty
PisanieTemat: Re: Listy do Cory [odnośnikListy do Cory I_icon_minitime25.09.20 16:06

Przeczytaj Michael Tonks, 22.07.1957
Cora,

Już po pełni i czuję się jak ktoś wyrwany z głębokiego snu, ale nasze spotkanie nie było snem, prawda? W sensie mam Twój list, a on jest realny. Tuż przed pełnią nie jestem do końca sobą, ale gdy się widzieliśmy, szczególnie nie byłem do końca sobą - mam nadzieję że chyba to zauważyłaś.

Powiedziałem przedwczoraj różne rzeczy nie wszystkie pamiętam, których nigdy nie powinnaś ode mnie usłyszeć. Nie mogę cofnąć swoich słów, ale przepraszam - przepraszam, że zaburzyłem Twój spokój, przepraszam, że wyrwałem Ci ten stary list i że zareagowałem w taki sposób.
Przepraszam też za tamto przed laty - tchórzliwie łudziłem się, że zapomnisz; tak jak przedwczoraj powtarzałem, że prościej będzie o mnie zapomnieć. Nie dlatego, że tak będzie łatwiej, ale dlatego, że ja też chciałbym żebyś znalazła swoją drogę, którą będziesz kroczyć w szczęściu i miłości.
A moja droga nie jest ani prosta ani szczęśliwa - wczoraj widziałaś.

Ciężko przelać mi te myśli na papier: czy może mógłbym odwiedzić Cię jutro przed domem, przeprosić osobiście? Pamiętam, co powiedziałem i że kazałaś mi odejść - więc poślij tej sówce jedno krótkie "nie", a już nie zmącę Twojego spokoju niechcianym kontaktem.

Wiem, jak to wszystko brzmi, ale nie umiem się o Ciebie nie martwić ani zapomnieć - może i po ostatniej nie jesteśmy już sobie bliscy, może nigdy nie byliśmy, ale nie jesteś mi przecież obojętna obca.

Przedwczoraj nie byłem w stanie tego wyrazić ani zrozumieć, ale Twój list jest najpiękniejszą rzeczą, jaką w życiu czytałem. W przeciągu ostatnich trzech miesięcy uratowałaś mi życie - dwukrotnie. Postaram się z nim zrobić coś dobrego - i nie zapomnę o Tobie o tym wszystkim.


-->Michael




I show not your face but your heart's desire
Powrót do góry Go down
Ain Eingarp
Ain Eingarp

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f47-sowia-poczta http://morsmordre.forumpolish.com/f5-powiazania http://morsmordre.forumpolish.com/f55-mieszkania http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Wielość
Wiek : nieskończoność
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
I show not your face but your heart's desire.
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
Genetyka : Metamorfomag
Listy do Cory 3baJg9W

Listy do Cory Empty
PisanieTemat: Re: Listy do Cory [odnośnikListy do Cory I_icon_minitime01.11.20 22:07

Michael zmiął kartkę, zostawił na parapecie, zapomniał o jej istnieniu - ironicznym zbiegiem okoliczności, z okna porwała ją krnąbrna sówka


Cora 22.08.1957
Cora,

Czytam Twój list po raz kolejny - dotychczas zawsze mnie uspokajał. To pewnie samolubne, że go zachowałem, ale nie mogę się zdobyć na żal. Twoje słowa niosą takie ciepło, taką nadzieję, pomimo smutku. Chyba łudziłem się, że pomogą mi wykrzesać podobne uczucia z samego siebie, ale na próżno. Nie potrafię się zdobyć na nadzieję, chociaż wiem, że Justine prawdopodobnie jeszcze żyje, że jest dla nich zbyt cenna aby przepuścili taką okazję. Czuję tylko gniew na myśl o tym, co jej robią - obezwładniającą złość, jakiej nie przeżyłem jeszcze nigdy i jakiej czuć nie powinienem.
Poddałem się dziś rano, przemieniłem w potwora poza pełnią (tuż po pełni, ale za dnia) - a może zawsze byłem potworem. Przy kimś, kogo nigdy nie chciałbym skrzywdzić. Powinienem się uspokoić.
Ale nie chcę. Jestem wściekły, na nich, na siebie, na cały świat i w sumie chcę pielęgnować ten gniew, rozniecić go w odpowiednim momencie, skąpać we krwi wszystkich, którzy podnieśli rękę na Justine.
Jak to o mnie świadczy? Nienawidzę ich, ale chyba najbardziej nienawidzę teraz siebie - i chyba jestem cholernie samotny, ale w przeciwieństwie do Ciebie, nie umiem już znaleźć w sobie ciepła.


-->.  




I show not your face but your heart's desire
Powrót do góry Go down
 

Listy do Cory

Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Sowia poczta-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20