Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Pojedynek o honor lady Prewett

Go down 
AutorWiadomość
Anthony Macmillan
Anthony Macmillan

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5779-anthony-macmillan https://www.morsmordre.net/t5786-bato https://www.morsmordre.net/t5785-dzisiaj-pije-stara-ognista-ogdena https://www.morsmordre.net/f143-kornwalia-puddlemere-dwor-macmillanow https://www.morsmordre.net/t5790-skrytka-bankowa-nr-1421 https://www.morsmordre.net/t5806-anthony-macmillan
Zawód : Podróżnik i wynalazca nowych magicznych alkoholi dla Macmillan's Firewhisky
Wiek : 31
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Supercalifragilisticexpialidocious
OPCM : 18
UROKI : 25
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Czarodziej
Pojedynek o honor lady Prewett 29dcd797e08c26682d2d5e08269b2561

Pojedynek o honor lady Prewett Empty
PisanieTemat: Pojedynek o honor lady Prewett   Pojedynek o honor lady Prewett I_icon_minitime16.05.20 13:41

Pojedynek o honor lady Prewett
Początek 1957 r.


To nie tak, że nienawidził lorda Ollivandera. Zwyczajnie nie potrafił zrozumieć jak człowiek, który przecież znacznie dłużej od niego samego (tak myślał) był w Zakonie zachowywał się w taki sposób. Jak mógł tak po prostu rozwieść się z lady Prewett… nawet nie lady Prewett, ale zwyczajnie rozwieść się z siostrą samego Archibalda! Był oburzony! Wściekły! Julia była mu droga niczym Virginia! Właśnie ze względu na tę przyjaźń z lordem Prewettem! Lordem nestorem Prewettem! Jak jeden lord, który przecież ratował swoimi działaniami mugoli i innych czarodziejów mógł być tak chłodny w stosunku do jednej niewinnej damy!
Nie miał pojęcia czy było to rozsądne posunięcie by walczyć z kimś, z kim przecież walczył o dobro tego przeklętego kraju… ale nie należał do osób, które posługiwały się racjonalnością i potrafiły tak łatwo przejść ponad uczucia. Był bardzo subiektywny, bo rodzina Archibalda była niemal jego rodziną. Lady Prewett została obdarta z honoru! – tak myślał Anthony. Owszem, damie nie wypadało wizytować w Tower… ale przecież czym była przysięga o byciu na dobre i na złe! Małżeństwo nie powinno rozpadać się tak po prostu! Powinno się o nie walczyć do ostatniej kropli krwi! Oboje przecież dobrze wiedzieli, że jeżeli mieli pomagać magicznemu i mugolskiemu społeczeństwu, to mogło się (przy takiej, a nie innej władzy) skończyć aresztowaniem!
Krew gotowała się w Macmillanie. Zmierzał właśnie w stronę polany ze swoją szablą i różdżką. Owszem, w listach zgodził się na to, żeby pojedynek mimo wszystko nie toczył się w klasycznym stylu… ale kto wie! Stał tak w kilcie, bo sytuacja była poważna  i wymagała odpowiedniego ubioru!
Lordzie Ollivanderze – przywitał się z nim, próbując jak najlepiej wstrzymać w sobie wszystkie agresywne uczucia, które chciały z niego po prostu wybuchnąć. – Bez pojedynku lorda nie puszczę – oznajmił stanowczo.
Nie było mowy o zwykłej rozmowie. Takie rzeczy załatwiało się tylko przy użyciu siły. Tylko po pojedynku był w stanie wybaczyć Ulyssesowi tego typu poniżenie względem Julii Prewett. Bo kto miał ją bronić w tym niesprawiedliwym świecie pełnym mężczyzn? Ollivander tak po prostu się rozwiódł i myślał, że nie spotka się z żadnym sprzeciwem! Archibald sam powinien wyzwać Ulyssesa na pojedynek, ale pewnie nie wypadało mu ze względu na zajmowane obecnie stanowisko lorda nestora.
Dopiero wtedy będę w stanie wybaczyć, będąc pewnym, że ktoś choćby spróbował oczyścić imię lady Prewett z tak haniebnego rozwodu.
Najchętniej wykrzyczałby mu w twarz wszystkie swoje negatywne emocje, ale powstrzymywał się… ledwo. Jego mina wcale nie pokazywała, że był choć trochę zadowolony z tego spotkania.  
Jeszcze raz proponuję walkę na szable, jako tradycyjną formę pojedynku lub pojedynek na pięści – wyjaśnił, prosząc skrzata o pokazanie szabli, którą Ulysses, jeżeli tylko chciał, mógł pochwycić. Anthony nie bał się siniaków i możliwych obdrapań. – Jeżeli jednak tchórzysz, sir, możemy walczyć przy pomocy różdżek – dodał po chwili.
Cokolwiek by nie wybrał, Macmillan miał mu odpuścić dopiero wtedy, kiedy pojedynek by się skończył.




Каранфиле, цвијеће моје
да сам Богд'о сјеме твоје.
Ја бих знао гдје бих цвао,
мојој драгој под пенџере.
Кад ми драга иде спати,
каранфил ће мирисати,
моја драга  уздисати
Powrót do góry Go down
 

Pojedynek o honor lady Prewett

Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Myślodsiewnie-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-20