Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Wyspa Lindisfarne

Go down 
Autor toWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Wyspa Lindisfarne Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Wyspa Lindisfarne Empty
PisanieTemat: Wyspa Lindisfarne [odnośnikWyspa Lindisfarne I_icon_minitime15.03.21 7:53

Wyspa Lindisfarne

Lindisfarne to wyspa pływowa u północno-wschodnich wybrzeży Anglii, w hrabstwie Northumberland. Ze stałym lądem połączona jest groblą komunikacyjną.
W 635 roku na Lindisfarne został założony klasztor ufundowany przez Aidana Longbottoma, który tym gestem okazał im swoją przychylność. Przeciwnicy gościnności wobec mugoli w roku 793 spalił klasztor i splądrowali go ze wszelkiego złota. Wszyscy mieszkańcy klasztoru zostali zamordowani, jest to jedna z mocniej odznaczających się objawów nietolerancji wobec mugoli, który został opisany w podręcznikach Historii Magii. Na miejscu tragedii postawiony został w IX wieku rzeźbiony kamień.


Powrót do góry Go down
Cedric Dearborn
Cedric Dearborn

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7241-cedric-dearborn https://www.morsmordre.net/t7249-nike#195067 https://www.morsmordre.net/t7242-znajde-cie https://www.morsmordre.net/f238-oaza-chata-nr-30 https://www.morsmordre.net/t7248-skrytka-bankowa-nr-1776#195061 https://www.morsmordre.net/t7247-cedric-dearborn#195054
Zawód : ex-auror, rebeliant
Wiek : 30
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Wdowiec

chcesz zabić i zniszczyć,
zniewolić nienawiść


ja też
OPCM : 29
UROKI : 25
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Czarodziej
Wyspa Lindisfarne True-Detective-image-true-detective-36674016-245-150

Wyspa Lindisfarne Empty
PisanieTemat: Re: Wyspa Lindisfarne [odnośnikWyspa Lindisfarne I_icon_minitime21.03.21 22:50

13 listopada

Wschód słońca obserwowałem z wydm, kilometr, może dwa oddalonych od komunikacyjnej grobli jaka łączyła wyspę Lindisfarne z lądem. Nad linią morza wznosiło się nieśpiesznie słońce, które zniknęło za chmurami. Jesienna aura znów dała o sobie znać. Niebo zagrzmiało, błyskawica rozcięła ciemne chmury, niemal zagłuszając trzask teleportacji jaki rozbrzmiał nieopodal mnie. Zwróciłem w tamtą stronę spojrzenie, odnajdując drobną, niziutką sylwetkę Justine Tonks, po czym zerknąłem na zegarek. Nie spóźniła się. Doskonale. Poprosiłem ją, by pojawiła się tu, nie na samej Wyspie, nie przy grobli. Chciałem z nią jeszcze porozmawiać. Przekazać kilka istotnych informacji. Od klasztoru, który zamierzałem z nią sprawdzić, dzieliło nas tyle, że niemożliwym byłoby wykrycie naszej obecności - tego samego nie mogliśmy uczynić sami. Pod nieobecność Justine sprawdziłem najbliższą okolicę. Nikt się tu nie kręcił, nie nałożono żadnych klątw i innego rodzaju zabezpieczeń. Mogliśmy w spokoju porozmawiać. Kusiło mnie, jak często ostatnimi czasy, by zapalić, kieszenie miałem jednak puste. Tytoń się skończył, a kiedy handlarz w Hogsmeade podał mi ostatnio cenę - złapałem się za głowę. Coraz trudniej było mi ostatnio złapać płatną robotę, więc zrezygnowałem.
- Dzień dobry - przywitałem ją, ciaśniej opatulając się płaszczem; wtedy też, nagle, z ołowianych chmur runął deszcz. - Caelum - mruknąłem, celując różdżką w niebo, aby najbliższy obszar wokół nas zaczęła chronić niewidzialna bariera - zatrzymała deszcz i silny wiatr. Jego wycie ucichło, wilgoć przestała osadzać się na twarzy i ubraniu.
Podszedłem do sporego głazu, który wysokością sięgał mi kolan i był dość płaski, nadawał się więc do służenia za prowizoryczny stół. Wysuszyłem go kolejnym czarem, po czym wyciągnąłem zza pazuchy starannie, wielokrotnie złożony pergamin i rozwinąłem go, kładąc na kamieniu, przy którym przykucnąłem. Gestem wskazałem, aby Tonks uczyniła to samo.
- To plany klasztoru - poinformowałem ją, sunąc palcem po pierwszej stronie, na której w świetle Lumos, jakim rozbłysnął koniec mojej osikowej różdżki, czarownica mogła dostrzec szczegółowo rozrysowane wszystkie piętra, a na nich pomieszczenia wspomnianego klasztoru. - Wiesz do czego tam przed laty doszło? - spytałem, ogniskując na jej twarzy wspomnienie, ciekaw, czy sama poczyniła jakieś kroki, by się do tego spotkania przygotować. W liście nie ujawniłem wiele, nie można było teraz ufać listom, zwłaszcza niesionym przez niemal całą Wielką Brytanię, jednakże dzięki samej nazwie wyspy mogłaby znaleźć całkiem sporo, jeśli tylko by chciała.

| k100 na poazkabanowe konsekwencje





when injustice
becomes law
resistance
becomes duty



Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Wyspa Lindisfarne Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Wyspa Lindisfarne Empty
PisanieTemat: Re: Wyspa Lindisfarne [odnośnikWyspa Lindisfarne I_icon_minitime21.03.21 22:50

The member 'Cedric Dearborn' has done the following action : Rzut kością


'k100' : 2


Powrót do góry Go down
Morsmordre
Morsmordre

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : Mistrz gry
Wiek :
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
O Fortuna
velut Luna
statu variabilis,
semper crescis
aut decrescis...
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Wyspa Lindisfarne Tumblr_lqqkf2okw61qionlvo3_500

Wyspa Lindisfarne Empty
PisanieTemat: Re: Wyspa Lindisfarne [odnośnikWyspa Lindisfarne I_icon_minitime21.03.21 23:29

The member 'Cedric Dearborn' has done the following action : Rzut kością


'Zdarzenia' :
Wyspa Lindisfarne EeroVMZ


Powrót do góry Go down
Justine Tonks
Justine Tonks

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3583-justine-just-tonks https://www.morsmordre.net/t3653-baron#66389 https://www.morsmordre.net/t3649-just-tonks https://www.morsmordre.net/f177-wybrzeze-exmoor-somerset-wrzosowa-przystan https://www.morsmordre.net/t4284-skrytka-bankowa-nr-914#89080 https://www.morsmordre.net/t3701-just-tonks
Zawód : jednoosobowy SOR Farleya, partyzantka Longbottoma
Wiek : 28
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
The gods will always smile on brave women. Like the valkyries, those furies who men fear and desire.
OPCM : 57
UROKI : 37
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 13
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
Wyspa Lindisfarne Just6

Wyspa Lindisfarne Empty
PisanieTemat: Re: Wyspa Lindisfarne [odnośnikWyspa Lindisfarne I_icon_minitime28.03.21 0:26

Wstała w zły humorze. A może wstała w złym, bo trochę czuła się winna i w jakiś sposób wiedziała, że miał rację. Mimo to, wstała o czasie, właściwie przed nim. Sama zaskakiwała się, jak bardzo zmieniła się przez ostatni rok. Wcześniej, nawet gdy próbowała zdawała się nie być w stanie pojawić się odpowiednio, jeśli nie z własnej winy, coś stawało na jej drodze. Teraz, te sytuacje wydawały się schodzić z jej drogi, była nie do  zatrzymania.
Przynajmniej wcześniej. Azkaban ją zmienił ponownie. Wlał w jej serce strach, rozbił całkowicie. Zakwestionował wszystko kim była i czym była, wykładał dokładnie jej błędy raz za razem. Odnaleziony od Cedrica list był prawie jak wybawienie, oddech powietrza, którego potrzebowała by zacząć oddychać ponownie. Nie to,że sie nie bała - obawiała się cholernie. Spojrzeć w twarz w światu, ale jednocześnie zaczynała dusić się w klatce którą wyznaczało zaklęcie Fideliusa okalające jej własny dom. Wiedziała, że nie będzie zadowolony - Vincent. Ale nie mogła dłużej uciekać, dłużej chować się przed światem. Zamykać, nawet jeśli wyjście nie miało należeć do przyjemnych. Nawet, jeśli nie przepracowała jeszcze wszystkiego. Nie stawiając czoła własnym obawom i lękom. Była silna, ale zjadało ją wszystko to, co nadal rozgrywało się w jej głowie.
- Bry. - odpowiedziała Cedricowi podchodząc bliżej, bez uśmiechu, bez jakiejkolwiek większej reakcji, chociaż język aż prosił, żeby mruknąć jakimś komentarzem odnośnie tego, że dzień wcale do dobrych nie należał. Zatrzymała to jednak dla siebie, bo niczego to też nie wnosiło. Nie miało za bardzo jak. A swoje własne humory, powinna zostawić za sobą w domu. Mijający czas pozwolił jej nauczyć się tego. Zgubiła gdzieś większość swojej naiwności. Może czasem wydawała się zwyczajnie nieprzystępna, ale wolała być skupiona. Oberwanie chmury, nagłe - ale w Anglii mało zaskakujące. Uniosło na chwilę jej głowę do góry. Szybko rzucone zaklęcie powstrzymało krople. Ruszyła w milczeniu za nim podchodząc do głazu na którym rozłożył pergamin. Pochyliła się nad nim dłonie pozostawiając wetknięte w kieszenie płaszcza.
- Masowe morderstwo. Czytałam o nim po twoim liście - przyznała ze spokojem, unosząc na niego spojrzenie. Kiedy otrzymała list, sięgnęła po Księgę od historii magii. Sama nazwa którą wspomniał kołatała się w jej głowie. Dość cicho, nawet niewyraźnie. Wolała wiedzieć. Pochylona nad mapą, skupiona na niej, dopiero po chwili do poczuła. Dotyk, który przesunął się po jej ciele jak coś obrzydliwego, który przypomniał jej dotyk strażników z Azkabanu. Ciało mimowolnie uciekło, odsunęło się, różdżka z ręką wystrzeliła z kieszeni w stronę mężczyzny. Oddychała ciężko, a ręce jej drżały, obie, choć drugą zaciskała w pięść. Spoglądała na mężczyznę, który - nie wiedzieć kiedy - znalazł się obok nich. Wyglądał mizernie i wyglądał na przestraszonego. Ale ostatnie co powinien próbować, to okraść ich dwóch. Nie była pewna, czy rozpoznał z listów jej twarzy, czy nie. Dziś ciemne włosy okalały jej twarzy, ale poza nimi, nie zmieniła nic więcej. Próbowała opanować drżące serce, kiedy ten się odezwał.





And oh, stupid things I do. I'm far from good, it's true. But still, I find you
next to me.
Powrót do góry Go down
 

Wyspa Lindisfarne

Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Reszta świata :: Inne miejsca :: Anglia i Walia :: Northumberland-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-21