Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Lysandra Vablatsky
AutorWiadomość
Lysandra Vablatsky [odnośnik]03.05.21 11:46
Wsiąkiewka

Żywotność
Wartość żywotności postaci: 210
żywotnośćzabronionekarawartość
81-90%brak-5170 - 189
71-80%brak-10149 - 169
61-70%brak-15128 - 148
51-60%potężne ciosy w walce wręcz-20107 - 127
41-50%silne ciosy w walce wręcz-3086 - 106
31-40%kontratak, blokowanie ciosów w walce wręcz-4065 - 85
21-30%uniki, legilimencja, zaklęcia z ST > 90-5044 - 64
≤ 20%teleportacja (nawet po ustaniu zagrożenia), oklumencja, metamorfomagia, animagia, odskoki w walce wręcz-60≤ 43
10 PŻPostać odczuwa skrajne wycieńczenie i musi natychmiast otrzymać pomoc uzdrowiciela, inaczej wkrótce będzie nieprzytomna (3 tury).-701 - 10
0Utrata przytomności
Lysandra Vablatsky
Zawód : Mała Sroka
Wiek : 7
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
A siedem to sekret nigdy niezdradzony
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Jasnowidz

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t9682-lysandra-vablatsky https://www.morsmordre.net/t10422-listy-do-malej-sroki https://www.morsmordre.net/t9687-mala-sroka#294548 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t10412-lysandra-vablatsky#314803 https://www.morsmordre.net/t9815-lysandra-vablatsky
Re: Lysandra Vablatsky [odnośnik]03.05.21 12:05
Październik - Grudzień 1957
Październik
3.10.1957 | Oriana Burke - zakończona | Sala balowa, Durham Castle
-Nic mi nie będzie - Starała się posłać Orianie pokrzepiający uśmiech kiedy ta pobiegła po kredę. Zjawa nie drgnęła nawet o milimetr, unosząc się ciągle w tym samym miejscu. Lysandra również się nie poruszyła, nie chcąc drażnić istoty, a obserwowanie srok przed domem nauczyło ją cierpliwości. Kiedy usłyszała powracające kroki Oriany odetchnęła w duchu, bo była prawdziwie przejęta całym tym zdarzeniem.

13.10.1957 |Thomas Doe - zakończona| Ulica Pokątna, Horizont Alley
- Czy widział pan bajarz tańczące lisy na dworze Króla Gór?
Zapytała bez cienia ironi czy rozbawienia w głosie dziewczynka. Była śmiertelnie poważna. Dla niej opowieści o elfach były bardzo ważne, może to pozwoli jej zrozumieć sny, które miewała. Być może tej nocy odważy się wejść do labiryntu wróżek trzymając w dłoni lampę, która miała oświetlać jej drogę. Śnieg zaś pod jej stopami będzie zostawiał za nią krwawe ślady, które nie będą wcale krwią. Taką miała nadzieję...
.

31.10.1957 | Cassandra Vablatsky - zakończona | Nokturn 17, Sypialnia Cassandry
-Jest ich dużo, ale nie chcą wejść. - Wskazała matce kolejne sylwetki stojące na ulicy i wpatrujące się w okno. Magia Lysandry ich tu ściągnęła, ale oni nie chcieli tu być i rozmawiać. Chcieli udać się w swoją drogę, dziewczynka jednak nie wiedziała jak ich uwolnić spod swojej magii. Czy może wystarczy jedynie bardzo chcieć? Wśród duchów można było wyróżnić sylwetki tych co zginęli na morzu, tych co umarli we własnym łóżku oraz tych, którzy zginęli śmiercią gwałtowną, niespodziewaną i wielce okrutną.



Listopad
-

Grudzień
9.12.1957 | Elvira Multon - zakończona| Legowisko Umhry, Londyn
-Dzień dobry, ciociu E. - Odezwała się Lysandra głosem spokojnym i cichym niczym szum wiatru w liściach drzew. Wyszła z cienia legowiska Umhry przyglądając się uważnie kobiecie. - Wejdziesz na chwilę?
Zagadnęła przekrzywiając na bok lekko głowę niczym mały ptaszek. Nie wiedzieć czemu, ale była przekonana, że cioci przyda się chwila odpoczynku i odrobina ciepła nim wróci do siebie.

20.12.1957 |Cassandra & Jayden | Akwarium z ośmiornicą, Magiczny Port
Tyle zapachów, dźwięków i kolorów sprawiało, że nie myślała o zimnie. Stawiała długie kroki w zapach z radością patrząc jak się w nich zapada.
Płatki śniegu malowniczo opadały na ciemne pukle matuli sprawiając, że wyglądała niczym królowa zimy, która przemierza swoje włości. Spodobała się jej ta myśl i wyobraziła sobie matule w srebrzystej sukni i płaszczu pobitym ciemnym futrem.
Kiedy znalazły się na jarmarku głośnym i pełnym barw z piersi dziecka wyrwał się cichy okrzyk zachwytu. Poczuła się jakby była w innym świecie, a feeria barw i dźwięków wręcz ją ogłuszała. W tym momencie matula podarowała jej monety i wskazała stoisko gdzie stały trzy wiedźmy.


Lysandra Vablatsky
Zawód : Mała Sroka
Wiek : 7
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
A siedem to sekret nigdy niezdradzony
OPCM : 0
UROKI : 0
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Jasnowidz

Dzieci
Dzieci
https://www.morsmordre.net/t9682-lysandra-vablatsky https://www.morsmordre.net/t10422-listy-do-malej-sroki https://www.morsmordre.net/t9687-mala-sroka#294548 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t10412-lysandra-vablatsky#314803 https://www.morsmordre.net/t9815-lysandra-vablatsky
Lysandra Vablatsky
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach