Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

Jan Heweliusz
AutorWiadomość
Jan Heweliusz [odnośnik]06.06.21 17:46

Obraz Jana Heweliusza

Obraz wielkiego uczonego towarzyszy Jayowi od ukończenia Hogwartu, kiedy to dostał go od rodziców na uczczenie zakończenia edukacji. A przynajmniej jej pierwszego etapu. Często ze sobą dyskutują na wiele tematów lub Heweliusz doradza mężczyźnie w błahych sprawach typu dopasowanie krawatu do garnituru. Z jedną dłonią na globusie, a drugą na wielkiej księdze sam prezentuje się nienagannie. Często wybiera się na dyskusje do obrazów Galileusza i Kopernika znajdujących się w Hogwarcie. Sporych rozmiarów obraz wisi tuż po prawej stronie od głównego wejścia do domu, witając wszystkich przybyłych.


he's the hero world deserves, but not the one it needs right now. they'll hunt him. he can take it. he's a silent guardian, a watchful protector. A DARK KNIGHT.
Jayden Vane
Zawód : astronom, profesor, publicysta, badacz, erudyta, ojciec
Wiek : 32
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowiec
Sometimes the truth
Isn’t good enough.
Sometimes people deserve more.
Sometimes people deserve
To have their f a i t h rewarded.
OPCM : 43
UROKI : 25
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 12
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4372-jayden-vane#93818 https://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 https://www.morsmordre.net/t4451-lucky-star#95083 https://www.morsmordre.net/f113-irlandia-killarney-national-park-theach-fael https://www.morsmordre.net/t4454-skrytka-bankowa-nr-1135#95111 https://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane
Re: Jan Heweliusz [odnośnik]04.10.21 17:35
12 stycznia 1958

« Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego. »
Aby zajmować się tym, nad czym aktualnie siedział Jayden, potrzebne były lata doświadczenia, których jeszcze mu brakowało. Wiedział, że porywał się na coś niemożliwie trudnego. Ósmy rok pracy nie był małym dorobkiem, ale nie był też silnym podparciem. Zdawał sobie jednak też sprawę, że nie musiał być wielkim filozofem i genialnym ekonomistą, filologiem, historykiem czy badaczem społecznym. Silna wola oraz chęci, brak poddaństwa, wiara w powodzenie oraz upór stanowiły lwią część powodzenia dopiero raczkującego projektu. Miał ze sobą twórczość wpływającą na dziewiętnastowieczną oraz współczesną myśl naukową we wszystkich wymienionych dziedzinach — mógł i zamierzał więc czerpać z wiedzy klasyków i lepszych, bardziej skłonnych do przemyśleń mędrców. Wielkie bogactwo myśli i odczuwalna wielka siła oddziaływania takowej twórczości na teorię i praktykę wychowania oraz nauczania była nie do pominięcia. Jayden zaznajomił się wszak doskonale z poglądami pedagogicznymi Sokratesa, Platona, Arystotelesa. Znał również Rousseau i Owena. I podobnie jak oni rozumiał problemy wychowania. Przede wszystkim podkreślał, że to byt duchowy w decydującej mierze kształtował świadomość ludzką, a nie odwrotnie. Dlatego istoty źródeł idei społecznych należało szukać nie w warunkach materialnego życia społeczeństwa, lecz przede wszystkim w teoriach. Zrodzone w konkretnych warunkach społecznych idee, wśród nich także idee wychowawcze, wysunięte przez rozwój warunków psychologicznych życia społecznego, stawały się potężnymi siłami, które następnie kształtowały życie społeczne. Poprzez własne doświadczenia oraz doświadczenia klasyków, prekursorów sięgających jeszcze czasów starożytnych, gdzie szkolnictwo akademickie miało swoje korzenie, związał ściśle wychowanie, zwłaszcza dzieci z rodzin niemagicznych, z walką klasową, z rewolucyjnym dążeniem niżej urodzonych do likwidowania granic oraz walki o równość. Ogromną, rozstrzygającą rolę wychowania Jayden dostrzegał w fakcie, iż bardziej uświadomieni mugole, mugolacy z poplecznikami swej idei zdawali sobie w pełni sprawę z tego, iż przyszłość ich klasy zależy całkowicie od oświaty, od nauczania i kształcenia młodego pokolenia. Wierzył jednak, że oświata i wychowanie miały zastąpić walkę — klasową czy tę polegającą na braku tolerancji. Chciał akcentować więc doniosłą rolę wychowania, wiedzy, wykształcenia w wyzwalaniu gnębionych dzieci z rodzin sprzeciwiających się rządowi i umacnianiu świadomości jedności w młodych umysłach uczniów, którzy pochodzili z rodzin konserwatywnych. To wszystko można było połączyć, można było ich zjednoczyć, lecz nie edukując dorosłych — edukacja musiała być skierowana całkowicie na dzieci. Nie marnować czasu na zabijających się czarodziejów i czarownice — oni już przepadli. Podejmując się swojego projektu, Vane określił już rolę wychowania i nauczania w życiu społecznym oraz rolę wychowania i nauczania w życiu indywidualnym człowieka. Znał cel. Uogólnienia naukowe o klasowym i historycznym charakterze wychowania, o zmienności jego celów i treści, o zmienności form organizacyjnych szkolnictwa i zakresu wiedzy, o zróżnicowaniu treści i form kształcenia w zależności od pochodzenia społecznego dzieci i młodzieży musiały stać się narzędziem walki wielu pokoleń współczesnego i przyszłego stulecia. Musiały wejść jako jedno z podstawowych twierdzeń naukowych do podręczników historii i teorii wychowania. Bez tego, bez równości oraz tolerancji wobec odmienności nic nie miało się zmienić. Aktualnie odmawiano nauki — dzieci z rodzin mugolskich od następnego roku nie miały otrzymywać żadnego wykształcenia lub miały opuścić mury Hogwartu w najlepszym razie z okruchami elementarnej wiedzy. W tym samym czasie potomkowie rodzin wspierających władzę czy odpowiednio urodzonych otrzymywały staranne wychowanie, gruntowne wykształcenie średnie, a często także zajmowały prestiżowe pozycje w istotnych ośrodkach. Owe różnice odzwierciedlały w pozycji każdej czystości krwi. Mechanizm eugenicznej fabryki stosowany przez zwolenników Lorda Voldemorta odczłowieczał mugoli. W swoich poplecznikach oraz niepewnych siebie czarodziejach zabijał możliwe najszlachetniejsze myśli i uczucia, przytępiał ich mózgi, rozkładał rodziny, pozbawiał wszelkie szlamy radości i prawa do ludzkiej egzystencji. To wszystko prowadziło do kalectwa intelektualnego młodego pokolenia, które mogło przeciwstawić się brutalnemu reżimowi.
Vane widział, jak wiele traciło się na odrzuceniu znaczenia najmłodszych. Na pozostawieniu ich jedynie nauczycielom, którzy nie byli na to gotowi. Którzy nie potrafili zaszczepić w uczniach sensu istnienia. Sensu walki oraz znaczenia, poszanowania ludzkiego życia. Dostrzegał coś, co nazwał procesem alienacji — wyobcowania dziecka i rodziny promugolskiej, wyobcowania ich ze społeczności oraz jakiejkolwiek tolerancji. Wszechstronność wykształcenia dzieci i młodzieży, a więc o ich prawo do zdrowia fizycznego oraz do wiedzy powinny stać się hasłem bojowym wielu pokoleń walczących o wolność i sprawiedliwość. Wszechstronność wykształcenia stanowiła bowiem tarczę obronną dzieci i młodzieży przed niweczącym wpływem jednostajnej, monotonnej rzezi skierowanej ku nim przez władze. Ministerstwo Magii odbierając prawo do nauki, wiedziało, iż człowiek cząstkowy, pozbawiony w dzieciństwie wychowania i oświaty, pozbawiony możliwości adaptacji do innych warunków produkcyjnych, był w zasadzie istotą okaleczałą i całkowicie zubożałą. Nie chciał i nie zamierzał więc tego tak zostawiać. Nawet jeżeli jedynie niewielka grupka była w stanie go słuchać, zamierzał się tego podjąć. Z tego też powodu wyeliminował jakąkolwiek możliwość rozłożenia nauki na kilku nauczycieli — musiało to pozostać w jak najmniejszym gronie. Był sam. Wiedział też, że musiał silnie rozgraniczyć również układ samych uczniów. Musiał zdecydować kto mógł uczestniczyć w jego projekcie. Biorąc pod uwagę własne możliwości i sens początkowego nauczania oraz formę selekcji uczniów, wstępnie przemyślał opcję przyjęcia tych dzieci, które aktualnie miały kończyć pierwszy rok, lecz od września nie mogły wrócić do szkoły. Niektórzy zabierali swoich potomków z Hogwartu już teraz. Czas natomiast miał finalnie ustawił sobie na trzy lata, lecz to wszystko mogło się zmienić. Wszystko mogło się wszak zmienić. Jayden myślał o każdym aspekcie niezwykle poważnie, stąd zamierzał stworzyć nie tylko program nauczania, ale także świadczenia ukończenia nauki w komplecie, jaki zamierzał stworzyć. Oczywiście nie miały być one respektowane przez aktualną władzę, lecz gdzie indziej, kiedy indziej jak najbardziej świadectwo wiedzy oraz kompetencji było potrzebne. Raporty z edukacji, kartoteki nauczania. Państwo podziemne musiało działać na wiele sposobów, a sieć kontaktów sięgała dalej, aniżeli można było sobie wyobrażać. Z miejsca jasne było, iż nie miało to przynosić zysków. Astronom w pełni świadomie mierzył się z koncepcją wyłożenia własny pieniędzy w to i tam, gdzie ich brakowało. Koszta pozyskiwania różdżek odchodziły, jeśli uczniami miały być dzieci, które już rozpoczęły naukę w Szkole Magii i Czarodziejstwa.
Już na początku swojej kariery nauczycielskiej Jayden nawoływał do rewolucyjnej walki o powszechną szkołę dla wszystkich dzieci i ze swojego manifestu rezygnować nie zamierzał. Twierdzenia i wnioski naukowe, dotyczące położenia mugoli w kapitalistycznym społeczeństwie oraz możliwości rewolucyjnego wyjścia z ciężkiej sytuacji, stały się problemem wielu środowisk w społeczeństwie. Należało walczyć o upaństwowienie szkolnictwa, powszechność, obowiązkowość, świeckość, równość i bezpłatność oświaty. Hasło powszechności oświaty i żądanie upaństwowienia szkolnictwa oraz zniesienia przywilejów klasowych w sferze kształcenia dzieci i młodzieży wydawało się jednak czymś wręcz niesłychanym. Vane znał środowisko, w jakie chciał uderzyć. Ministerstwo wyobrażało sobie bowiem — wyobrażało i to kłamstwo szerzyło — że rozszerzenie przywileju oświatowego także i na dzieci mugolskie może okazać się fatalne dla dalszego rozwoju nauki, oświaty i kultury. Było to skandaliczne i nie do pomyślenia. Astronom widział jedynie korzyści wynikające z asymilacji wraz ze społeczeństwem wyzbytym magii, co dostrzegał, chociażby w ambicjach oraz intelekcie nadrabiających stracone lata bytności wraz z czarami dzieci spoza konkretnego zgromadzenia. Mugolaki miały wiele do zaoferowania sferze magicznej i nie było co do tego żadnych wątpliwości. Wszelakie przejawy ich zwalczania winny być szkalowane i tępione. W aktualnej sytuacji nie było jednak mowy o tym, by państwo wspierało walkę o słuszną sprawę, o niewinność i przyszłość. Widziano jedynie swoją prawdę, nie zaś Prawdę. Jayden liczył jednak na to, że w czasach takich, jakie trwały ktoś w końcu wystąpi przeciwko. Czas, by ktoś powiedział dość.

zt


he's the hero world deserves, but not the one it needs right now. they'll hunt him. he can take it. he's a silent guardian, a watchful protector. A DARK KNIGHT.
Jayden Vane
Zawód : astronom, profesor, publicysta, badacz, erudyta, ojciec
Wiek : 32
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowiec
Sometimes the truth
Isn’t good enough.
Sometimes people deserve more.
Sometimes people deserve
To have their f a i t h rewarded.
OPCM : 43
UROKI : 25
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 12
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 12
Genetyka : Czarodziej

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4372-jayden-vane#93818 https://www.morsmordre.net/t4452-poczta-jaydena#95108 https://www.morsmordre.net/t4451-lucky-star#95083 https://www.morsmordre.net/f113-irlandia-killarney-national-park-theach-fael https://www.morsmordre.net/t4454-skrytka-bankowa-nr-1135#95111 https://www.morsmordre.net/t4453-jayden-vane
Jan Heweliusz
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach