Morsmordre
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.
Wydarzenia


Ekipa forum
Login:

Hasło:

[SEN] Noc, gdy zgasł księżyc
AutorWiadomość
[SEN] Noc, gdy zgasł księżyc [odnośnik]18.10.21 3:42
1.04.1957

Coś błysnęło. Coś huknęło.
Corneliusowi od bardzo dawna nie śniły się pojedynki. Zostawił za sobą uroki, dom pojedynków, ćwiczenia Bombardy Maximy. Nie porzucił co prawda własnej różdżki - nigdy by się na to nie zdobył - ale od lat kurzyła się bezużytecznie w szufladzie przy łóżku. Obrócił się w pościeli, instynktownie wyciągając rękę w stronę drugiej poduszki. Napotkał pustkę.
Sypiał samotnie już od kilku lat, ale nadal nie mógł się przyzwyczaić.
Layla zmarła, trzymając w ramionach ich córeczkę. Mała odeszła kilka dni później. Nie pomogła mugolska medycyna, nie pomogła magia. Nic nie pomagało - nawet fakt, że Marcelius go potrzebował. Chłopak wyjechał do Hogwartu, a Cornelius pogrążył się w apatii, niezdolny do podjęcia pracy (i tak nigdy nie lubił mugolskiej pracy) ani nawet do chwycenia za pióro.
Pomógł mu teść - mieszkali razem od zawsze i choć niegdyś Cornelius marzył o własnym gniazdku (co szokujące, domu nie było łatwo kupić za mugolską pensję i będąc odciętym od rodzinnych galeonów), to bez Steviego chyba nie przetrwałby tamtych ciężkich miesięcy po śmierci żony. Dziadek pisał do wnuka regularnie, namówił też Sallowa do kreślenia listów do Hogwartu - ale Marcelius nie odpisywał, tak jakby wyczuwał fałsz w jego słowach. Ten dzieciak zawsze umiał wyczuć fałsz. Prawdziwy Sallow.
No, teraz było już lepiej. Nie licząc tego dziwnego dystansu między Corneliusem i Marceliusem (dlaczego miał smutne wrażenie, że to Steviemu młody chętniej by się zwierzył? Choć... chyba nikomu się nie zwierzał), ale czas leczy przecież rany.
Nauczył się żyć jak mugol.
Nauczył się żyć od nowa, po śmierci Layli.
Nauczył się mówić do teścia "tato" (bo Layli sprawiało to przyjemność, a potem jakoś tak zostało).
Nauczy się też porozumienia z synem, kiedyś. Jego ostatni list o konieczności znalezienia lepszej pracy pozostał jakoś bez odpowiedzi. Marcelius skończył już Hogwart, w jego wieku Cornelius miał przecież ułożoną przyszłość i potem ją spopielił.
Czasami Cornelius wahał się nad tym, czy samemu nie powinien poszukać innej pracy. Stevie i Marcelius potrafili przecież czarować, bez Layli nic nie łączyło go z mugolskim światem, mógłby... mógłby wrócić. Gdzieś wrócić. Nigdy nie wróci do Shropshire. Kiedyś myślał, że może mógłby wrócić do Ministerstwa, ale to też było wykluczone.
Zapomnieli o nim - rodzina, dawni przyjaciele, wszyscy czarodzieje.
Kiedyś tego pragnął.
Teraz... teraz to już się nie liczyło.
Coś znowu huknęło.
Otworzył oczy i zmarszczył brwi, bo za oknem naprawdę błyskało. To nie burza.
To... zaklęcia?
W mugolskiej dzielnicy?

Coś było nie tak.
-...Tato? Czy tata to słyszy? - zawołał, otwierając drzwi na korytarz. Stevie miał lżejszy sen, też chyba powinno go to obudzić...?
Zerknął w stronę szuflady przy łóżku.
Po raz pierszy od dawna korciło go, by ją otworzyć i poszukać różdżki.



I watched with glee

While your kings and queens
Fought for ten decades
For the gods they made

Cornelius Sallow
Zawód : Rzecznik Ministerstwa Magii, propagandzista
Wiek : 44
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Zaręczony
I'm a man of wealth and taste
And I lay traps for troubadours
OPCM : 5
UROKI : 35
ALCHEMIA : 0
UZDRAWIANIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
[SEN] Noc, gdy zgasł księżyc Tumblr_p5310i9EoI1v05izqo1_500
Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8992-cornelius-sallow https://www.morsmordre.net/t9022-gaius https://www.morsmordre.net/t9023-cornelius-sallow https://www.morsmordre.net/f146-chelsea-mallord-street-31 https://www.morsmordre.net/t9021-skrytka-bankowa-nr-2119#271390 https://www.morsmordre.net/t9123-cornelius-sallow#275155
[SEN] Noc, gdy zgasł księżyc
Szybka odpowiedź
Uprawnienia

Nie możesz odpowiadać w tematach