Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Poszukiwani Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime15.04.15 12:55

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana gólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.

Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Eden
Twoje poszukiwania długo wiszą i nie możesz znaleźć odpowiedniej osoby? Możesz wyjść poza forum i poszukać postaci wśród miłośników rozgrywki tego typu na Edenie.

Kod
Nie jest obowiązkowy.

Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down
Charlene Leighton
Charlene Leighton

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5367-charlene-leighton https://www.morsmordre.net/t5375-listy-do-charlie https://www.morsmordre.net/t5374-alchemiczka-kocia-mama https://www.morsmordre.net/f98-lavender-hill-48 https://www.morsmordre.net/t5388-skrytka-bankowa-nr-1338 https://www.morsmordre.net/t5387-charlene-leighton
Zawód : Alchemiczka na oddz. urazów pozaklęciowych
Wiek : 24
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Czy to kocimiętka?
OPCM : 11
UROKI : 0
ELIKSIRY : 40
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5/35
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime25.10.17 16:55

Szukam brataXYZ Leighton, 26-30 lat, półkrwi

Byłeś najstarszym, pierworodnym dzieckiem Jamesa i Leonii Leightonów. Leonia jest zwierzęcousta, potrafi rozmawiać z kotami - jednak to od ciebie zależy, czy jej syn odziedziczył ten niezwykły dar, czy podobnie jak Charlene okazał się zwyczajnym czarodziejem. Dorastaliśmy wszyscy w Kornwalii, niedaleko na wpół magicznego miasteczka Tinworth. Na początku była nas trójka, później, gdy byłeś już od dawna w Hogwarcie, na świecie pojawiła się nasza najmłodsza siostra, Helen. Niestety nie dane jej było długo pożyć - latem 1951 roku zabrał ją nagły atak niewykrytej klątwy Ondyny. Nasza druga siostra, rok starsza od Charlie, zaginęła natomiast w październiku 1956, a w marcu 1957 zostało znalezione jej ciało. Z czwórki rodzeństwa zostaliśmy już tylko we dwoje.
Trafiłeś do szkoły kilka lat wcześniej niż Charlene, zasilając szeregi jednego ze szkolnych domów, najchętniej Ravenclawu lub Hufflepuffu, które najmocniej pasują do charakteru naszej rodziny. Wybór zawodu po ukończeniu szkoły dowolny. Możesz zgodnie z opisem rodziny być alchemikiem lub opiekunem magicznych stworzeń, magizoologiem, zielarzem czy innym naukowcem, a możesz też wybrać coś innego. Możesz być kim zechcesz, pamiętaj jednak, że my, Leightonowie, jesteśmy po prostu dobrymi ludźmi i nie plugawimy się złem. Może podobnie jak twoje młodsze siostry jesteś w Zakonie Feniksa, może pewnego dnia do niego trafisz, lub postanowisz trzymać się na pewien dystans od tych wszystkich dziwnych spraw? Czegokolwiek nie robisz, na pewno nie masz nic wspólnego z czarną magią, rycerzami ani innymi tego typu sprawami. Nawet jeśli jeszcze nie należysz do Zakonu jesteś dobry, pamiętaj o tym. Żeby uzasadnić dotychczasową nieobecność brata w fabule Charlie (w końcu trochę już nią gram), zwykle wyobrażałam sobie, że przez cały ten czas, czyli na pewno przez sporą część 1956 i początek 1957 roku przebywał za granicą, a w jakim celu, to już możemy się dogadać. Może podróżował w celach zawodowych, badając magiczną faunę lub florę w innych krajach? Może robił coś jeszcze innego? Jestem otwarta na propozycje, ponieważ o bracie nie pisałam w KP ani postach zbyt wiele.



aktualne



Szukam rodzinyLeightonowie w dowolnym wieku i dowolnej płci

Oprócz brata poszukuję także innych członków rodziny Leighton. Według opisu, który pojawił się już na forum, Leightonowie w znacznej części zamieszkują Kornwalię, zwłaszcza miasteczko Tinworth, i lubują się w wolnych zawodach związanych ze światem przyrody - są utalentowanymi alchemikami, astronomami, zielarzami czy magizoologami. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie dla innych zawodów, choć pamiętajmy, że Leightonowie są dobrymi, uczciwymi ludźmi, nie trudnią się więc niczym czarnomagicznym i z reguły stronią od zepsutego świata wielkiej polityki. Protoplasta rodziny był alchemikiem, a w rodzinie dość często zdarzają się osoby z talentem do eliksirów, wielu z nich ma dusze naukowców.
Krew półkrwi lub czysta ze skazą, płeć i wiek dowolna, przynależność Zakon lub neutral. Domyślnie przyjmuję, że ojciec Charlie ma kilkoro rodzeństwa, więc możemy być nawet bliskim kuzynostwem, i kto wie, może w dzieciństwie i szkole dzieliliśmy razem wiele wspólnych chwil? Może mieszkaliśmy obok siebie i spędzaliśmy tak wiele czasu, że byliśmy jak rodzeństwo? Zależy mi na dobrych, rodzinnych relacjach, które będą istnieć w fabule. Bardzo chętnie przyjmę kuzynkę w podobnym wieku do Charlie, z którą mogłaby się blisko przyjaźnić. Nowe osóbki chętnie wprowadzę w klimat rodziny i forum, stwórzmy razem coś fajnego!
Oczywiście możesz być także spokrewniony z Leightonami przez matkę!



aktualne



Szukam miłościMężczyzna, 24-35 lat, Zakonnik lub neutral
Charlene jest młodą alchemiczką, pracuje w Mungu i warzy eliksiry. To nie tylko jej praca, ale też pasja, której jest oddana i dlatego właśnie w czasach szkolnych oraz kursu alchemicznego nie miała czasu na miłość, nie zwracała większej uwagi na mężczyzn – w każdym razie, nie w aspekcie innym niż przyjaźń, znajomość czy zawodowa współpraca. Ale może cały czas byłeś obok, może znaliście się już w szkole, a może poznaliście się dopiero w dorosłości, na przykład w pracy. A może dopiero niedawno życie przecięło wasze ścieżki, może będziesz zupełnie nową znajomością?
Jeśli chodzi o poglądy, zależy jej na twoim dobrym sercu i tolerancji. Charlie jest Zakonniczką Feniksa, i choć nie uczestniczy w czynnej walce, dzieli swój czas między pracę a warzenie eliksirów na potrzeby organizacji. Jest dobrą, ciepłą osobą, która chciałaby najlepiej jak potrafi przyłożyć swoją rękę do budowania lepszego, spokojniejszego jutra. W niespokojnych czasach z pewnością przyda jej się ktoś bliski, ktoś, kto ją pokocha i zrozumie, ktoś, kto przeżywa podobne dylematy.
Wolałabym rozegrać uczucia od samego początku, na fabule, jako że pisałam już w postach, że Charlie jest osobą samotną i nigdy nie była w związku. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby znali się już wcześniej – ze szkoły, pracy, a może innego miejsca? Możesz być kim chcesz – uzdrowicielem, alchemikiem, albo kimś zupełnie innym, niezwiązanym z Mungiem. To już czas najwyższy, żeby Charlie obudziła się i poznała smak miłości, bo swoje czasy nastoletnie przespała, zafascynowana nauką, ale przecież ta nie jest jedyną rzeczą ważną w życiu. Tym bardziej, że Charlie chciałaby kiedyś założyć rodzinę i po prostu być szczęśliwa.
Jedyne, czego wymagam, to odpowiedniego światopoglądu – najlepiej Zakon Feniksa, lub neutral zgadzający się z wartościami Zakonu. Jest mi obojętne, w którym byłeś domu w Hogwarcie i gdzie pracujesz. Jeśli chodzi o czystość krwi – każda oprócz szlachetnej, bo w tym przypadku niemożliwy byłby związek bez poważnych dram rodzinnych i wydziedziczenia twojej postaci, więc lepiej półkrwi, mugolska lub czysta. Wiek – rówieśnik Charlie lub starszy, czyli tak 24 wzwyż. Możesz być istniejącą postacią lub nową, mi to obojętne.



aktualne

Szukam mentora Alchemik, płeć dowolna, wiek starszy od Charlene, Zakon lub neutral
Charlene od zawsze kochała alchemię. I choć jej pierwszą mentorką i osobą, która pokazała jej tę pasję była matka, to jednak na niej świat alchemii się nie kończy, tym bardziej, że matka nie była alchemikiem zawodowym, a hobbystką pracującą dorywczo w przerwie między wychowywaniem czwórki dzieci, i Charlie już dłuższy czas temu wyprzedziła ją umiejętnościami.
Poszukuję więc kogoś, kto pojawił się w jej życiu już w dorosłości, zawodowca i profesjonalisty, najchętniej alchemika pracującego dla Munga, gdzie Charlie skończyła trzyletni kurs, a po nim podjęła pracę na stałe. Możesz być też alchemikiem działającym niezależnie, skupiającym się na karierze naukowej, ale nie ukrywam, że najbardziej zależy mi na pracowniku Munga (choć może już być były, ale pracował tam w czasie kursu Charlene). Możesz być zarówno kobietą jak i mężczyzną, wszystko jedno. Wiek koniecznie starszy niż Charlie, najchętniej 26+ (by w momencie kiedy ona zaczynała kurs, mentor był już po), krew dowolna, światopogląd - Zakonnik lub prozakonny neutral.
Zależy mi na relacji, która trwa już od paru lat, a zaczęła się w czasie kursu Charlie. Jeśli pracowałeś/aś lub nadal pracujesz w Mungu, poznaliście się właśnie tam, a twoja postać mogła być w pewnym sensie opiekunem Charlie, gdy ta była kursantką. Może to właśnie ty poszerzałeś/aś jej horyzonty jeszcze bardziej, zabierając ją do Wieży Astrologów, a także pouczając o wszystkim co dla adepta alchemii istotne. Z pewnością jesteś bardziej doświadczony/a, ale Charlie posiada duży talent i coraz bardziej depcze ci po piętach. Może pewnego dnia uczeń przerośnie mistrza?
Jeśli naprawdę bardzo nie chcesz Munga, to mogliście się poznać choćby w Wieży Astrologów, a może Charlie napisała do ciebie, znajdując w jakimś naukowym czasopiśmie twój artykuł i tak zaczęliście korespondować?
Możesz być nawet krewnym Charlie z Leightonów (np. ciotką, wujkiem czy kuzynem) - w końcu wielu z nich posiadało alchemiczne talenty. A możesz też być kimś zupełnie innym spotkanym po raz pierwszy wtedy, gdy Charlie zamieszkała w Londynie i zaczęła kurs. Jeśli będziesz mężczyzną, możesz być nawet miłością Charlie z poszukiwania powyżej. Chciałabym naszą relację rozwijać fabularnie i może ona pójść w różnym kierunku, możemy także grać retrospekcje, a w teraźniejszości pisać dużo wątków prackowych i naukowych.



aktualne

01.11.19

[bylobrzydkobedzieladnie]






Best not to look back. Best to believe there will be happily ever afters all the way around - and so there may be; who is to say there
will not be such endings?


Ostatnio zmieniony przez Charlene Leighton dnia 02.11.19 18:51, w całości zmieniany 20 razy
Powrót do góry Go down
Lyanna Zabini
Lyanna Zabini

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5959-lyanna-zabini https://www.morsmordre.net/t5962-ceres https://www.morsmordre.net/t5961-lyanna https://www.morsmordre.net/f154-forest-road-8 https://www.morsmordre.net/t5963-skrytka-bankowa-nr-1488 https://www.morsmordre.net/t5964-lyanna-zabini
Zawód : łamaczka klątw i zaklinaczka
Wiek : 26
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
.
OPCM : 23
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 15
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime24.09.18 22:51

Rodzina

Starszy brat, 28-31 lat, krew czysta ze skazą, łamacz klątw, mile widziany sojusznik Rycerzy Walpurgii
Brat Zabini pojawił się na świecie kilka lat przed Lyanną i był owocem związku Vincenta Zabiniego i jego pierwszej żony, która zmarła, kiedy chłopiec był bardzo mały. Później Vincent na krótki czas związał się z młodą Francuzką, Elaine Bellefleur, jednak odprawił ją, gdy tylko się dowiedział, że nie była czystej krwi choć za taką się podawała. Po tym epizodzie pozostała jednak córka, Lyanna, oraz wieloletnia frustracja ojca, który nie zdecydował się na kolejne małżeństwo i wychowywał dwójkę dzieci, zatrudniając do pomocy opiekunki i guwernantki, które miały wyprowadzić oboje na ludzi.
Brat zawsze był tym lepszym dzieckiem, faworyzowanym przez ojca. Miał być jego godnym następcą. Ojciec prowadził interes związany z handlem ingrediencjami, brat ostatecznie poszedł w kierunku łamania klątw i poszukiwania artefaktów, ale że ojciec również był rozmiłowany w rzadkich i cennych przedmiotach, syn nie utracił jego aprobaty i nadal pozostawał jego złotym dzieckiem. Nie znaczyło to jednak, że był miły i kochający; Vincent Zabini pozostawał surowym i wymagającym ojcem, ale Lyanna mogła tylko pomarzyć o tym, by być traktowaną jak jej brat.
W Hogwarcie był w Slytherinie, kilka klas wyżej od przyrodniej siostry. Był raczej popularny i cieszył się szacunkiem wśród rówieśników. Wiele razy pomagał młodszej siostrze, którą mimo jej drobnej skazy na krwi akceptował. Jak wspominałam w karcie, brat był jedną z nielicznych osób w rodzinie, które nie krzywiły się na jej widok i którym Lyanna mogła zaufać. Kiedy jeszcze była w szkole, pisał do niej listy z wypraw, co zainspirowało ją do tego, że sama zainteresowała się runami i klątwami. Po szkole odbyła kurs, a po nim wyruszyła z bratem na dwuletnią wyprawę, podczas której jeździli po Europie szukając interesujących przedmiotów i klątw do złamania. Trafili też do Norwegii, gdzie pewien stary badacz klątw nauczył ich nieco więcej o tajnikach tej dziedziny, a także o czarnej magii. Brat mógł mieć z nią styczność już wcześniej. Na pewno też wcześniej niż siostra dołączył do rycerzy, choć jeśli bardzo nie chcesz być rycerzem, możesz być neutralem - choć nie ukrywam, że wolałabym opcję z rycerzem. Kategorycznie odpadają jednak poglądy promugolskie i prozakonne. Bądź konserwatywny jak na Zabiniego i byłego Ślizgona przystało.
Wyobrażam sobie ich relacje jako bardzo bliskie i zażyłe. Mimo pewnych różnic mogą sobie ufać i pozostają rodziną na dobre i złe. Ze względu na to, że gram Lyanną od fabularnego maja, a brata cały ten czas w mojej fabule nie było, przyjmuję że ostatnie miesiące spędził za granicą na jakiejś wyprawie.


Dalsza rodzina, Zabini lub Bellefleur
Ponadto, poza bratem, poszukuję czystokrwistego kuzynostwa z rodziny Zabini. Jeśli chcesz stworzyć postać w konserwatywnej rodzinie i szukasz punktu zaczepienia, a nie pasuje ci akurat brat, zapraszam. Lyanna jest czarną owcą rodziny z racji zmieszanego statusu, więc większość relacji z krewnymi powinna być raczej negatywna, w postach wspomniałam kiedyś że to ktoś z kuzynostwa zadbał o to, by Lyannie nie udało się długo w Hogwarcie udawać czystokrwistej i rozpowiedział, że jest półkrwi, ale jakiś pozytyw (otwarty lub żywiony w sekrecie) także mogę przyjąć. Wszystko zależy od ustaleń. Możesz również być postacią z matką Zabini.

Jeśli natomiast chcesz mieć jedno z rodziców półkrwi (lub w przypadku dalszej rodziny może być krew czysta) i posiadać francuskie korzenie, możesz być krewnym ze strony Bellefleurów. Jest to rodzina czystokrwista, ale matka Lyanny pochodziła z gałęzi będącej półkrwi i po przyjeździe do Anglii podała się za czarownicę czystej krwi, żeby uwieść Vincenta Zabiniego, choć po pewnym czasie podstęp się wydał i musiała uciekać z powrotem do Francji. Tam mogła związać się z kimś innym i urodzić kolejne dziecko lub dzieci – młodsze przyrodnie rodzeństwo Lyanny, wiek 24 lub mniej. Chętnie przyjmę przyrodnie rodzeństwo od strony matki – jako że Lyannę od dziecka uczono niechęci do matki, która podarowała jej skazę na krwi i skazała na bycie czarną owcą rodziny, mogłaby to być relacja dość zawiła i skomplikowana, z początku na pewno negatywna i pełna dystansu, dobrze by było jakby takie pokrewieństwo wyniknęło już na fabule i nasze postacie dopiero się spotkały.
W karcie pisałam, że Elaine od jakiegoś czasu nie żyje, choć nie precyzowałam roku, w którym zmarła, choć stało się to prawdopodobnie jakoś w latach czterdziestych, bo Lyanna w okolicach roku 1952 odnalazła jej grób gdzieś we Francji. Wiadomo też, że Elaine miała przynajmniej jedną siostrę – matkę Laurenta Baudelaire, ale sióstr i braci Elaine mogło być więcej. Mogła też mieć kuzynostwo o krwi czystej lub półkrwi.



aktualne

Ten, który wzgardził Mężczyzna, czysta krew, proczystokrwiste poglądy, wiek 26+
Lyanna i pan X poznali się w czasach, kiedy odbywała kurs w Ministerstwie Magii – chociaż właściwie mogli znać się już wcześniej, jeszcze w Hogwarcie; zależy jak duża będzie różnica wieku. W każdym razie pan X jest czystej krwi (i wierzy w wyższość czystej krwi nad nieczystą), mógł również być łamaczem klątw, ale wcale nie musiał, mógł pracować gdziekolwiek w ministerstwie, mógł też być, dajmy na to, bliskim znajomym jej brata lub osobą pracującą dla jej ojca; w każdym razie mieli ze sobą styczność. On i Lyanna polubili się i dobrze dogadywali, był jedną z niewielu osób na tamtym etapie jej życia, którym udało się do niej dotrzeć i komu zaczynała coraz bardziej ufać. Być może działało to tylko jednostronnie, bo może pan X od początku nie traktował poważnie młodziutkiej wówczas kursantki? A może traktował, ale wyznawał podwójne standardy – „jesteś w porządku jako przyjaciółka, ale jesteś tylko półkrwi, więc nie licz na nic więcej”. Pan X z pewnością miał w sobie coś, co fascynowało i intrygowało Lyannę – może to jego umiejętności, a może po prostu sposób bycia i to, że mieli wiele wspólnego, jeśli chodziło o zainteresowania? Pewnego dnia uświadomiła sobie, że czuje do pana X coś więcej, ale ten bezlitośnie zdeptał jej nadzieje i uświadomił, że nigdy nie będzie dla niego kimś prawdziwie równym, bo opinia otoczenia i rodziny jest ważniejsza.
Było to krótko przed końcem jej kursu. Później wyjechała i na dłuższy czas ich kontakt się urwał, a ona wyleczyła się z niedorzecznych młodzieńczych mrzonek i aktualnie mężczyźni znajdują się poza sferą jej zainteresowania, jest skupiona na sobie i swoim rozwoju. Ale pewnego dnia mogą spotkać się ponownie. Kim pan X będzie teraz, i jaki będzie jego stosunek do Lyanny? Zależy mi na skomplikowanej relacji, która fabularnie może pójść albo w stronę pogodzenia się, albo zaognienia konfliktu, w końcu nie tak łatwo zapomnieć o zranieniu przez osobę darzoną zaufaniem. Nie wykluczam możliwości obdarowania pana X podarkiem z nałożoną klątwą.
Pan X może być istniejącą postacią, jeśli tylko ramy czasowe i ogólne założenia będą pasować.



aktualne
01.11.19


Powrót do góry Go down
Cressida Fawley
Cressida Fawley

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5557-cressida-fawley-flint https://www.morsmordre.net/t5573-piorko https://www.morsmordre.net/t5571-cressida https://www.morsmordre.net/f117-cumberland-ambleside-dwor-fawleyow https://www.morsmordre.net/t5581-skrytka-bankowa-nr-1374 https://www.morsmordre.net/t5580-cressida-fawley
Zawód : Malarka
Wiek : 20/21
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zamężna
To właśnie jest wspaniałe w malarstwie:
można przywołać coś, co się utraciło i zachować to na zawsze.
OPCM : 12
UROKI : 8
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 15
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Zwierzęcousty

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime18.12.18 23:03

Brat z rodu FlintNajstarszy z rodzeństwa kawaler, żonaty lub wdowiec, 24-31 lat, najchętniej 25-28, poglądy antymugolskie, przykładny przedstawiciel rodu
Ród Flintów żyje w odludnym dworze w lesie Charnwood i od wieków jest związany z lasem i jego skarbami. Żyje na uboczu, nie przejawiając wielkiego zainteresowania polityką, jednocześnie dbając o tradycje a także o wiedzę na temat zielarstwa, umiejętności jazdy konnej czy umiejętnych pertraktacji z centaurami. Stosunek do mugoli jest negatywny, więc otwarte sympatyzowanie z nimi nie spotka się z dobrym przyjęciem przez ród. W przypadku wątpliwości chętnie pomogę w dopasowaniu się do rodziny.
Jest nas troje – brat o jeszcze nieznanym imieniu, siostra i najmłodsza Cressida. Nasza matka, Portia, pochodzi z rodu Ollivander, choć po zawirowaniach politycznych drogi naszych rodzin trochę się rozeszły. Jest idealną damą i jednocześnie bystrą, inteligentną kobietą, którą bardzo ceni jej mąż, Leander Flint – przykładny przedstawiciel rodu, z pewnością związany z rodowym interesem zielarskim, miłośnik jazdy konnej i polowań. Choć jest tradycjonalistą, dbał o naszą wiedzę i umiejętności, zarówno te związane bezpośrednio z rodem i jego tradycjami, jak i szlachetną krwią.

Poszukiwany pierworodny tej gałęzi Flintów jest przykładnym członkiem rodu, przykładającym wagę do szlacheckich korzeni i rodowych tradycji. W karcie nie piszę wiele o jego życiu prywatnym, więc jest tutaj spora dowolność, podobnie jak w kwestii zawodu – byle pasował on do Flintów. Zielarz pomagający w rodowym interesie, którym zajmuje się między innymi ojciec? A może alchemik lub uzdrowiciel? Z pewnością zna jak własną kieszeń rodowe tereny Flintów i jest nieocenioną pomocą dla swojego ojca, lubi też polowania i świetnie czuje się w siodle. Może być żonaty, a może wciąż jeszcze trzymać się kawalerskiego stanu – choć zapewne jego czas jest już policzony. Może być nawet wdowcem z małym dzieckiem, jeśli tylko zechcesz - zawsze możesz fabularnie poszukać nowej małżonki. W przeszłości jako jedyny z naszej trójki chodził do Hogwartu, choć jeśli wolisz Beauxbatons - nie widzę problemu. Jestem skłonna iść na pewne ustępstwa, jeśli chodzi o kreację postaci, jedyne co wolałabym zachować to to, że jest najstarszy z rodzeństwa i powinien być przykładnym Flintem, zgodnym z opisem rodu.
Cressida zawsze żyła w cieniu starszego rodzeństwa. Brat z pewnością był tym najbardziej faworyzowanym przez ojca dzieckiem jako przyszły spadkobierca rodu i nadzieja na przedłużenie linii. Mimo wszystko liczę na dobre relacje, także teraz, kiedy Cressida wyszła już za mąż i stworzyła własną rodzinę. Wciąż jednak z pewnością jest stałym gościem u rodziców i brata, może czasem gawędzą o starych dobrych czasach dzieciństwa i przypominają sobie dawniej ulubione miejsca?
Co jeszcze jest dla mnie ważne - to dobry warsztat pisarski i wpasowanie się w klimat rodziny i forum. Jak wspomniałam na początku, w razie wątpliwości chętnie pomogę i zapoznam ze wszystkimi niuansami, które wydarzyły się fabularnie, bo w końcu już prawie dwa lata Cressidą gram.



aktualne


Najukochańsza siostraŚrodkowa z rodzeństwa panna, zaręczona lub mężatka, 22-24 lata
Ta starsza, ta bardziej idealna, lepsza i piękniejsza. Przykładna Flintówna, ulubienica ojca dużo lepiej radząca sobie w świecie salonów niż nieśmiała, niepewna siebie Cressida. W dzieciństwie siostry rywalizowały o względy rodziców (czy raczej – Cressida starała się zostać zauważona i często zazdrościła siostrze), ale zżyły się po trafieniu do Beauxbatons i stały się sobie niezwykle bliskie. Dziecięce kłótnie i odczuwana w głębi serduszka zazdrość wobec tej lepszej, bardziej kochanej przez ojca siostry odeszły na bok, kiedy znalazły się same w zagranicznej szkole i wtedy stopniowo narodziła się między nimi silniejsza więź – bo przecież na dobre i złe były siostrami i musiały się wspierać. Pytanie, jak sytuacja wygląda teraz? Cressida w maju 1955 wyszła za mąż za Williama Fawleya więc od ponad roku jest już mężatką, od paru miesięcy także matką. Jej starsza siostra być może spełniła swoją powinność wcześniej i została żoną jakiegoś szlachcica wybranego jej przez rodziców (koniecznie ród o negatywnej polityce wobec mugoli), ale niekoniecznie musiało tak być. Z różnych względów zaręczyny mogły nie wypalić lub sprawy się przeciągnęły i tym sposobem udało jej się zostać panną nieco dłużej niż jej młodsza siostra. Być może wciąż mieszka w Charnwood, tęskniąc za Cressidą, która wyfrunęła z gniazda przed nią.
Jeśli chodzi o poglądy, zamiłowania i zawód – powinna pasować do rodu Flint. Może także pasjonuje się jakąś gałęzią sztuki, zielarstwem lub eliksirami? Pewne jest, że ojciec, Leander Flint, nie pozwoliłby żadnej córce na postępowy, niestosowny dla szlachcianki zawód ani na promugolskie sympatie, ale wszystko związane z rodowymi zamiłowaniami Flintów jest mile widziane.
Mogę spróbować pomóc w doborze wizerunku - siostra może mieć zarówno ciemne, jak i jasne włosy, ale wolałabym, żeby nie była ruda ani nie posiadała daru rozmawiania z ptakami, ponieważ na fabule pisałam zawsze, że te cechy bardzo wyróżniały Cressidę spośród krewnych i czuła się przez nie nieco wyobcowana. Chociaż z genetyką można negocjować, jeśli by ci bardzo zależało.

Chętnemu na tę postać oferuję dużo miłości i mnóstwo gier, to naprawdę bardzo ważna osoba w życiu Cressidy, czekałam na nią bardzo długo, poprzednia zniknęła bez słowa i chciałabym, żeby pojawiła się nowa. Jeśli będziesz nowym morsem, oprowadzę cię po forum i wprowadzę w klimat naszej rodzinki.



aktualne


Najlepsza przyjaciółka ze szkoły Krew szlachetna, konserwatywny ród, rocznik 1936 lub 1935
Cressida uczyła się w Beauxbatons w latach 1946-1954, w domu Harpii ukierunkowanym na malarstwo. Do francuskiej szkoły trafiła z woli swojej matki. Niestety, mimo niewątpliwych zalet nauki w tak dystyngowanej, artystycznej placówce dziewczątku doskwierała tam samotność – niemal wszyscy jej kuzynowie uczyli się w Hogwarcie, więc nagle znalazła się z dala od rodziny, wśród w większości obcych ludzi. Zwyczajowe rodowe niechęci musiały zostać odłożone na bok, kiedy uczniów z brytyjskich rodów wcale nie było aż tak wielu. Cressida trzymała się głównie wśród swoich, unikając ludzi niższego stanu, nieczystej krwi. Sam początek nauki spędziła rozmawiając głównie z obrazami i ptakami, i dopiero po pewnym czasie zaczęła bardziej otwierać się na ludzi. Była jednak daleka od otwartego dyskryminowania kogokolwiek – po prostu nawet na obczyźnie trzymała się zasad swojego rodu i nie chciała naginać woli ojca – przynajmniej jeśli chodzi o znajomości z osobami nieczystej krwi, takich ludzi traktowała ze sporą dozą dystansu, unikając bliskich zażyłości.
Jako, że uczniów Beauxbatons nie ma zbyt wielu, pragnę znaleźć dla Cressidy przyjaciółkę. Tą najlepszą, która jako pierwsza wyciągnęła do niej dłoń, gdy ta była na pierwszym roku nauki, i pomagała odkrywać uroki pobytu we Francji. Najlepiej żeby była w tym samym wieku co Cressida, z tego samego roku (czyli także zaczynająca naukę w 1946), ewentualnie rok starsza. Może być z innego domu, ale najbardziej widziałabym w tym miejscu drugą Harpię, również posiadającą zamiłowanie do malarstwa i będącą tolerancyjną dla tak nieśmiałej, zakompleksionej osóbki jaką jest Cressida. Może nawet przyjaciółka była osobą, która próbowała ośmielić Cressidę, początkowo rozmawiającą głównie z obrazami i wstydzącą się nawiązywać kontakty z rówieśnikami? Kolejnym warunkiem jest krew szlachetna i ród o polityce konserwatywnej, ale poza tym masz sporą dowolność. Chciałabym, żeby ta przyjaźń przetrwała lata szkolne i trwała do teraz.



aktualne


01.11.19
[bylobrzydkobedzieladnie]




Wszyscy chcą rozumieć malarstwoDlaczego nie próbują zrozumieć śpiewu ptaków?

Powrót do góry Go down
Lucan Abbott
Lucan Abbott

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6172-lucan-havelock-abbott https://www.morsmordre.net/t6437-loki#164163 https://www.morsmordre.net/t6439-obys-nie-mial-zatargow-z-prawem#164173 https://www.morsmordre.net/f204-dolina-godryka-norton-avenue-rezydencja-abbottow https://www.morsmordre.net/t6547-l-h-abbott
Zawód : Znawca prawa, pracownik Służb Administracyjnych Wizengamotu
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
If you can't fly, run
If you can't run, walk
If you can't walk, crawl!
OPCM : 20
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 20
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Czarodziej

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime06.05.19 0:30

Pani mego serca, matka mojego dzieckaMoja ostoja lady Abbott, żona, lat 27-30
Twoja rodzina cię zdradziła. Rodzice nie słuchali krzyków córki, nestor twojego rodu nakazał ci wziąć się w garść i spełnić swój obowiązek - wyjść za mąż i urodzić potomka. Zmusili cię do tego, pomimo głośnych protestów, pomimo krzyków, płaczu, pomimo wściekłości. Czy chodziło o to, że twoje serce wzdychało do kogoś innego? A może wróżyłaś dla siebie karierę badaczki, podróżniczki, może chciałaś zostać szanowanym uzdrowicielem, a zmuszenie cię do zamążpójścia całkowicie przekreśliło te marzenia?
Zostałaś moją żoną. Ja także tego nie chciałem - nadal cierpiałem po utracie ukochanej, ale ojciec uznał, że mój stan kawalerski trwa już zbyt długo. Nasze rody doszły do porozumienia i tym samym latem roku 1950 odbył się ślub... który był bardzo daleki od wymarzonej ceremonii pełnej wzruszeń i łez radości.
Dunster Castle przez długi czas potem rozbrzmiewał odgłosami kłótni i krzykami - głównie twoimi. Nie chciałaś się pogodzić z takim życiem. W końcu zaczęłaś jednak łagodnieć. W momencie, gdy ja zwątpiłem już w to, że kiedykolwiek będę mógł zamienić z tobą choć jedno przyjazne słowo, ty się uspokoiłaś. Połączyła nas nić porozumienia. Najpierw zostaliśmy przyjaciółmi - okazało się to zdumiewająco proste, bo przecież tyle nas łączyło.
Pokochałem cię. Trwało to trochę, ale finalnie wyznałem ci miłość, licząc, że będziesz w stanie odwzajemnić moje uczucia. Byłaś. I w niedługi czas potem nosiłaś pod sercem dowód na to. Dziś nasz syn ma już prawie trzy lata, a ty jesteś w drugiej ciąży, o której jeszcze żadne z nas nie wie.

Pochodzisz z rodu, który jest w pozytywnych lub neutralnych stosunkach z Abbottami. I jedyne o co proszę, to żebyś nie znikała z forum, gdy już się tu pojawisz.

aktualne
08.11.19r.





We carry on through the stormTired soldiers in this war
Remember what we're fighting for




Ostatnio zmieniony przez Lucan Abbott dnia 08.11.19 0:06, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Isabelle Carrow
Isabelle Carrow

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7146-isabelle-carrow https://www.morsmordre.net/t7207-listy-isabelle https://www.morsmordre.net/t7154-zhanbiona-dama-isabelle-carrow https://www.morsmordre.net/f52-west-yorkshire-wakefield-sandal-castle https://www.morsmordre.net/t7206-skrytka-bankowa-nr-1757 https://www.morsmordre.net/t7256-isabelle-carrow#195434
Zawód : Alchemiczka, szlachcianka
Wiek : 24
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowa
Stal hartuje się w ogniu
OPCM : 0
UROKI : 4
ELIKSIRY : 19
LECZENIE : 11
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
 xyz

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime23.06.19 23:45

Labirynt polityki i dzikość sercaczłonkowie rodu Carrow lub postaci powiązane z Carrowami
| krew szlachetna lub czysta (półkrwi do negocjacji) |
| ojciec (+45 lat) / kuzyn lub bękart z naszego rodu (wiek dowolny) |
| poglądy polityczne: to skomplikowane |


Krew z mojej krwi. W dzieciństwie i młodości byłeś mi drogi i bliski - albo kochałeś mnie bezwarunkowo, albo to ja pragnęłam Twojej przyjaźni i aprobaty, a Ty wolałeś polowania od towarzystwa chorowitej dziewczynki.
Potem znalazłam szczęście i opuściłam nasz rodzinny dom w Sandal Castle, aby stać się lady Nott. A w październiku 1956 moje życie się zawaliło: mój ukochany mąż Percival został wydziedziczony, nasze małżeństwo rozwiązane, a nasze dziecko przyjdzie na świat jako bękart. Wróciłam do Sandal Castle i panieńskiego nazwiska ze złamanym sercem i w zaawansowanej ciąży. Jestem wdzięczna rodowi Carrow za opiekę i dopiero przeczuwam, że staję się pionkiem w wielkiej polityce i walce między siłami Czarnego Pana i Zakonem Feniksa. Gdzie w tym jesteś Ty - mężczyzna, zaangażowany w życie naszej rodziny oficjalnie lub (jeśli nie nosisz naszego nazwiska) zakulisowo? Oficjalnie nasze poglądy są konserwatywne, ale po której stronie opowie się Twoja lojalność i Twoje serce i czy spróbujesz mnie wesprzeć, czy też wykorzystać?


Poszukiwani Tumblr_oykja2eD2p1wc8nr6o1_500

Szukam: członków rodu Carrow lub bękarta mojego ojca, który jest świadom swojego pochodzenia i czuje się związany z naszą rodziną, chociaż nie może czynnie uczestniczyć w polityce rodu.

Za sprawą swojego byłego małżeństwa ze zdrajcą rodu i zdrajcą Rycerzy Walpurgii (Percival Blake), Isabelle wpadła w wir polityki i główny nurt fabuły forum. Męska postać z rodu Carrow (kobiece krewne też przyjmę z otwartymi ramionami <3 ) może od razu nawiązać ciekawe relacje fabularno-polityczne: Rycerze chętnie widzieliby reprezentantów Carrowów na swoim spotkaniu. A może, wbrew konserwatyzmowi rodu, Twoje serce skrycie leży po stronie Zakonu Feniksa? Życie samej Isabelle zależy od patriarchów naszego rodu, więc będziesz dla niej bardzo ważny... ale pozostawiam pełną dowolność w kwestii tego, jak rozwinie się nasza relacja. Czy będziesz wspierał upartą damę o złamanym sercu w jej potajemnych kontaktach z mężem, stawał jej na drodze i pilnował dobrych manier, czy też posłużysz się nią jako pionkiem aby zdobyć względy Czarnego Pana? Decyzję pozostawiam Tobie  :pwease: Nowym graczom wyjaśnię wszystko co się dzieje i na ile umiem oprowadzę po forum (sama jestem tu od stosunkowo niedawna, ale zadomowiona <3) i każdy pomysł przyjmę z otwartymi ramionami! Isabelle ma już i tak skomplikowane życie, więc żadne komplikacje jej niestraszne...

Opcje, do wyboru do koloru:

  • Ojciec - jest opisany w mojej KP, więc powinien mieć +45 lat i być wdowcem oraz uzdrowicielem. Isabelle jest jedynaczką, więc kochał jej bezwarukowo i wspomniałam, że w przeszłości pozwalał jej trochę sobą manipulować, ale teraz ich relacja mogła się zmienić, tak jak wszystko w życiu Belle.
  • Kuzyn - pełna dowolność wieku/zawodu/stosunku do Belle! Przeczytaj opis rodu, do którego powinna się odnosić historia edukacji/profesja postaci
    Jestem obecnie jedynym Carrowem na forum, więc ojciec i kuzyn mieliby spory udział w kształtowaniu naszej rodowej polityki
  • I jako, że na postaci o krwi szlachetnej obowiązuje limit, zapraszam też chętnych na bękarta Carrowów - ustalimy wtedy jak mogło wyglądać Twoje życie (mój ojciec/wujek nie wyrzekł się Ciebie, ale nosisz inne nazwisko i nie cieszysz się szlacheckimi przywilejami) i relacje ze mną (czy w ogóle wiem, że łączą nas więzy krwi?)  :pwease: Jako, że sama Isabelle będzie miała nie ze swojej winy nieślubne dziecko, to bardzo przyda się jej znajomość z innym nieślubnym już-dorosłym-dzieckiem i wspólnie możemy wymyślić oryginalne wątki i historię  fluffy







aktualne 2.11




Stal hartuje się w ogniu



Ostatnio zmieniony przez Isabelle Carrow dnia 02.11.19 23:06, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Elise Nott
Elise Nott

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6043-elise-nott https://www.morsmordre.net/t6157-poczta-elise https://www.morsmordre.net/t6156-panienka-nott https://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t6159-skrytka-bankowa-nr-1507 https://www.morsmordre.net/t6158-elise-nott
Zawód : Dama, ozdoba salonów
Wiek : 18/19
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Ty się nazywasz lew, a lwa nie obchodzi zdanie owiec.
OPCM : 10
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 9
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime03.07.19 22:48

Starsza siostra 20-24 lata, panna, może być też zaręczona lub mężatka
Perseus Nott i Cassiopeia z domu Lestrange mieli trzy córki: Rosalind, Ophelię i Elise. Rosalind w 1951 roku wyszła za mąż i w 1952 zmarła na traumę krwi, najmłodsze dwie wciąż pozostają pod pieczą panieńskiego rodu. Szukam siostry środkowej, która w karcie miała na imię Ophelia, ale jeśli chcesz, możesz wybrać inne. Rosalind urodziła się 1931, najmłodsza Elise w 1938, a w międzyczasie, w roku 1937, urodził się jeszcze brat, który umarł kilka godzin po narodzeniu. Twoja postać mogła być jego bliźniaczką, ale mogła być też co najmniej rok starsza.
Środkowa z sióstr dorastała w cieniu najstarszej, która przecierała dla dwóch młodszych szlaki. Relacje z Elise możemy ukształtować wspólnie – może i twoja postać stanowiła dla niej swego rodzaju przewodniczkę i wzór? A może wręcz przeciwnie, nie dogadywały się, i dopiero po śmierci Rosalind coś zaczęło się zmieniać?
Według mojej karty ojciec, który pragnął syna, nie był do końca usatysfakcjonowany trzema córkami i skupiał się na pracy. Siostry były za to rozpieszczane przez matkę, silnie zżytą ze swoim panieńskim rodem, więc były częstymi gośćmi na jej rodzinnej wyspie Wight, Elise ma silne relacje z kuzynami Lestrange, dziewczęta mają też krewnych w obrębie rodu Nottów. Wszyscy Nottowie mieszkają razem w rodowej posiadłości Ashfield Manor w Nottinghamshire, niedaleko malowniczych lasów Sherwood. Jeśli chcesz, zapoznam cię ze wszystkimi rodzinnymi koligacjami i jeśli będziesz nową osóbką, wprowadzę w realia morsa, fabuły i czarodziejskiej szlachty.
Środkowa siostra może być jeszcze panną lub być zaręczona – choć jeśli wolisz być od początku mężatką, także nie ma problemu – ród męża musi jednak wyznawać antymugolskie poglądy i być w relacjach pozytywnych/neutralnych z Nottami. Powinna być damą, godną swego nazwiska i pozycji lady Nott. Nie powinna mieć feministycznych ani promugolskich zapędów, ani pracować w żadnym zawodzie niegodnym szlachcianki z szanowanego rodu znanego z organizowania najlepszych sabatów i wydania Skorowidzu Czystości Krwi. Może być artystką – zajmować się muzyką, literaturą lub malarstwem, ewentualnie ministerialny staż w jakimś szanowanym departamencie, związanym np. z dyplomacją, choć po ślubie z pewnością będzie musiała zrezygnować z pracy i oddać się życiu damy. W kwestii odpowiedniego zawodu również chętnie pomogę, to samo tyczy się wizerunku. Nie narzucam żadnego z góry, choć chciałabym zachować choć niewielkie podobieństwo do Elise.



aktualne
01.11.19

[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down
Jamie McKinnon
Jamie McKinnon

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t7499-jamie-mckinnon https://www.morsmordre.net/t7507-listy-do-j https://www.morsmordre.net/t7506-jamie-mckinnon https://www.morsmordre.net/f285-dolina-godryka-popielniczka https://www.morsmordre.net/t7514-skrytka-bankowa-nr-1818 https://www.morsmordre.net/t7508-jamie-mckinnon
Zawód : ścigająca Harpii
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Jeśli plan "A" nie działa, pamiętaj, że alfabet ma jeszcze 25 liter!
OPCM : 15
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20*
SPRAWNOŚĆ : 11
Genetyka : Metamorfomag

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime04.07.19 18:34

Rodzeństwo McKinnonz Doliny Godryka Sztuk 3, półkrwi, promugolskie poglądy
Rodzeństwo McKinnon jest dziećmi aurora i alchemiczki z domu Potter, a urodzili się i wychowali w Dolinie Godryka, w domu o jakże uroczej nazwie Popielniczka, gdzie zawsze panowała prawdziwie rodzinna atmosfera. Matka poświęciła swoje zawodowe aspiracje na rzecz wychowywania piątki dzieci, a ojciec latami oddawał się pracy aurora, dopóki postępująca sinica nie uniemożliwiła mu kontynuowania zawodu, ale nawet po przejściu na wcześniejszą emeryturę nie zrezygnował ze swoich ideałów i był przeciwnikiem idei Grindelwalda. Całej piątce wpoił solidną moralność, a także wiarę w równość i niechęć do ideologii czystej krwi. Rodzice nie narzucali im jednak wyboru przyszłej ścieżki – mogli zostać kim chcą tak długo, jak długo było to zgodne z ich sumieniem i moralnością. 25 czerwca 1956 roku ojciec zginął jednak w szatańskiej pożodze, która strawiła Ministerstwo Magii i rodzina została bez głównej podpory, zmuszona do radzenia sobie bez niej.

Najstarszy brat – 32+, zawód dowolny
Henry McKinnon, 31 lat, naukowiec i numerolog
Brat/siostra, 26-30 lat, zawód dowolny
Jamie McKinnon, 25 lat, zawodniczka Harpii z Holyhead
Najmłodsza siostra, 19-24 lata, zawód dowolny, ale najchętniej alchemiczka/uzdrowicielka (lub w trakcie kursu)

Na ten moment sytuacja w rodzinie wygląda właśnie tak. W kartach nie piszemy zbyt wiele o rodzeństwie, więc tak naprawdę wasz zawód oraz dokładny wiek jest dowolny, choć ten powinien zawierać się w podanych ramach. Wiadome jest też, że najstarszym dzieckiem był brat, a najmłodszym, ostatnim urodzonym po Jamie, siostra. Dziecko środkowe ma możliwość wyboru. Oczywiście odpadają wszelkie nielegalne sprawy i czarna magia. Możecie, choć nie musicie być sojusznikami Zakonu Feniksa lub pozostać neutralni. Możecie sami zdecydować, czy po skończeniu Hogwartu wróciliście do Doliny Godryka, czy osiedliście gdzieś indziej (może starsi z was mają już swoje rodziny?), choć w karcie napisałam, że najmłodsza siostra (która może być naprawdę młodziutka, nawet świeżo po szkole) nadal mieszka w Popielniczce, gdzie po śmierci ojca wróciła też Jamie, a Henry mieszka niedaleko nas. Relację sióstr wyobrażam sobie tak, że Jamie troszczy się o młodszą (która może być z charakteru delikatniejsza i mniej pewna siebie, a nawet chciałabym, żeby taka była) i ogólnie mają dobre, bliskie stosunki, ale jeśli masz jakiś inny pomysł, to jestem otwarta na propozycje. Fajnie by było jakby najmłodsza z gromadki wzorem matki interesowała się alchemią/uzdrowicielstwem, skoro Jamie zawiodła rodzicielkę na tym polu, ale nie nalegam, może wymyślicie coś innego?




aktualne
01.11.19


Powrót do góry Go down
Ria Weasley
Ria Weasley

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6105-ria-weasley https://www.morsmordre.net/t6110-rudy-rydz https://www.morsmordre.net/t6109-rudy-lew https://www.morsmordre.net/f171-ottery-st-catchpole https://www.morsmordre.net/t6112-skrytka-nr-1520 https://www.morsmordre.net/t6111-ria-weasley
Zawód : ścigająca Harpii z Holyhead
Wiek : 22
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczona
be brave
especially when you're scared
OPCM : 28
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 16
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime20.07.19 1:17

Urien* Weasleynajukochańszy brat, syn, przyjaciel i auror wiek 23+
Jesteś najlepszym bratem jakiego mogłam kiedykolwiek mieć. Zawsze się o mnie troszczyłeś, ale nie trzymałeś pod kloszem - przecież musiałeś dbać o mojego weasley'owskiego ducha, który nie mógł pójść na zatracenie. Nasz wuj był aurorem, jest nim też nasz dziadek, ojciec i oczywiście ty. Płynie w nas krew nie tylko Weasley'ów, ale także Skamanderów, dlatego masz w sobie wielkie poczucie obowiązku, które przekłada się na całe twoje życie.
Jesteśmy zżytym ze sobą rodzeństwem, ze wzlotami oraz upadkami, ale zawsze trzymamy się razem. Zwłaszcza w tych niebezpiecznych czasach jakie nastały. To przez wojnę coraz rzadziej widuję twój uśmiech, choć zawsze próbuję go w tobie wywołać - taka już jestem.
Tak, jesteś rudy i jesteś z tego dumny. I nie daj sobie wmówić, że nie masz duszy, to nieprawda. Nikt nie ma piękniejszej, wierzę w to!

Możesz sam zadecydować o tym, czy poświęciłeś życie rodzinne pracy czy posiadasz partnerkę. Wiedz tylko, że do lipca tamtego roku, przez kilka miesięcy, byłeś na misji aurorskiej w Skandynawii. Cała nasza rodzina na ciebie czeka!
Pamiętaj - nie uciekaj, ponieważ kiedy uciekasz, na świecie ginie jeden Weasley :<  (i nie, to niedobrze, nie słuchaj tych złych ludzi, którzy twierdzą, że jest wprost przeciwnie!)

*Imię można zmienić, ale musi mieć celtyckie pochodzenie i być przynajmniej tak samo przypałowe jak moje. Jesteś z niego dumny, tak czy inaczej.




aktualne
04.11.19


[bylobrzydkobedzieladnie]





Just stay with me, hold you and protect you from the other ones, the evil ones.


Ostatnio zmieniony przez Ria Weasley dnia 04.11.19 22:55, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
Fantine Rosier

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5136-skrytka-bankowa-nr-1272 https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
Zawód : dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
Wiek : 21 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna

veni
vidi
amavi

OPCM : 5
UROKI : 10
ELIKSIRY : 22
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica
królowa kier

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime21.07.19 15:26

it's strange what desire will make foolish people doI'd never dreamed that I'd meet somebody like you
I'd never dreamed that I'd l o s e somebody like you
Czarodziej krwi szlachetnej poglądy antymugolskie wiek: 25-35 lat

what a wicked game you played to make me feel this way?
* * *


Spotkaliśmy się letnim, ciepłym wieczorem, podczas jego z sabatów, być może byłeś gościem w różanych ogrodach Chateau Rose, a może zbłądziliśmy w Hampton Court. Wyglądałam niewinne, czarująco, a Ty nieświadomie podjąłeś grę, którą uwielbiam. Grę w kotka i myszkę, gdzie stawką są uczucia. Nie wiedziałeś wtedy jak zepsute mam serce, widziałeś blade lico, magnetyzujące spojrzenie i czułeś opatulający mnie zapach róż. Poprosiłeś mnie wtedy do tańca, a ja nie zgodziłam się, prowokując Cię do dalszych starań - jestem wszak królewskim klejnotem w koronie, niełatwo po niego sięgnąć. Nie ustawałeś jednak w staraniach, prowokowałam Cię do nich niezwykle subtelnie, sądziłeś, że to Ty rozdajesz karty w tej grze - bo o to zawsze mi chodzi.

Byłeś wtedy już żonaty, może zaręczony, a może lada chwila miałeś poprosić nadobną damę, którą wskazał Ci nestor twego rodu o rękę? Nie przeszkadzało mi to wcale w dalszym zwodzeniu Cię na manowce. Ani wtedy, gdy uparcie starałeś się o moje względy, ani wówczas, kiedy w wielkim sekrecie sądziłeś, że je zdobyłeś. Być może w pewnym stopniu także darzyłam Cię uczuciem, byłam zafascynowana tą iskrą pomiędzy nami. Wymykaliśmy się dyskretnie podczas przyjęć, by spędzić czas we dwoje. Okłamywaliśmy innych, by spotkać się w sekrecie pod osłoną nocy. Trwało to może kilka tygodni, może nawet miesięcy. Nie poprosiłeś tamtej kobiety o rękę, może zerwałeś zaręczyny, może obiecywałeś porzucenie żony - wszystko dlatego, że ja o to prosiłam, zachęcałam Cię do tego, szepcząc słodkie słowa o tym jak pragnę, byśmy wreszcie byli razem.

Podjąłeś moją grę - i przegrałeś.

A kiedy wreszcie się to stało, gdy zniszczyłeś to dla mnie, moje uczucie przeminęło, stopniało niczym pierwszy śnieg. Mam kochliwe serce, jestem w swych zauroczeniach niestała i zmienna, może mnie znudziłeś, a może po prostu z mojej strony to się wypaliło. Przestałam odpisywać na Twoje listy. Odmawiałam tańca. Ignorowałam zaproszenia. Czułeś już nie tylko słodki zapach Róży, ale i jej ostre końce.

Nienawidzisz mnie teraz? Wciąż darzysz uczuciem? Może łudzisz się, że mój brat zdecyduje się oddać moją rękę akurat Tobie, jeśli nadal nie masz żony? Może przejrzałeś na oczy, zrozumiałeś, że to wyrachowanie, że bawiła mnie zabawa Twymi uczuciami i pragniesz zemsty?

this girl is only gonna break your heart

To może być nowa postać, a może i istniejąca, jeśli znajdziemy racjonalne wyjaśnienie. Jestem otwarta na propozycje. Konkretne zajęcie, osobowość i szczegóły są do ustalenia. Zależy mi na rodzinie w pozytywnych, bądź chociaż neutralnych stosunkach z rodem Rosier.
Z forum nie znikam. Gram regularnie i tego samego chciałabym z Twojej strony. :pwease: Chodzi mi o dłuższą, rozbudowaną fabułę, więcej niż jeden, czy dwa wątki. Jeżeli chodzi o to jak teraz potoczy się ta relacja, to wolę tego nie ustalać - niech to wyjdzie w praniu.
Jeśli jesteś nową duszką, to z chęcią oprowadzę Cię po forum i z wszystkim pomogę. :pwease:





aktualne
08.11





Tell me I'm your midnight muse,
write about me when you're alone.
Whisper to me all your secrets,
feel me in your bones.






Ostatnio zmieniony przez Fantine Rosier dnia 08.09.19 15:11, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Joseph Wright
Joseph Wright

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5364-joseph-e-wright https://www.morsmordre.net/t5428-do-joe#123175 https://www.morsmordre.net/t5417-joe-w#122688 https://www.morsmordre.net/f108-piddletrenthide-79-kamienny-domek https://www.morsmordre.net/t5462-skrytka-bankowa-nr-1335#124469 https://www.morsmordre.net/t5441-joe-wright
Zawód : ścigający Zjednoczonych z Puddlemere
Wiek : 28 lat
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
What if I'm far from home?
Oh, brother I will hear you call.
What if I lose it all?
Oh, sister I will help you out!
Oh, if the sky comes falling down, for you, there’s nothing in this world I wouldn’t do.
OPCM : 15
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 14
SPRAWNOŚĆ : 14
Genetyka : Czarodziej
Zjednoczeni z Puddlemere

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime28.07.19 17:43

NAJSTARSZA DRUŻYNA W LIDZE (1163 r.)
Zjednoczeni z PuddlemereMA ZASZCZYT OGŁOSIĆ NABÓR ZAWODNIKÓW!
Jeśli:
- mieścisz się w przedziale wiekowym 20-30 lat (lub coś koło tego)
- jesteś mężczyzną (ewentualnie kobietą)
- grałeś w szkolnej drużynie quidditcha
- nie wyobrażasz sobie innego życia niż jako zawodnik najlepszej drużyny na świecie
- uważasz, że Zjednoczeni z Puddlemere to najlepsza drużyna quidditcha na świecie
- masz talent i/lub ciężko trenujesz by być najlepszym
- jesteś gotowy poświęcić całe swoje życie (zawodowe i prywatne) drużynie
- zaśpiewasz hymn Zjednocznych "Odbijcie te tłuczki, chłopcy, i rzućcie tu tego kafla" bez pomyłek i fałszowania nawet obudzony w środku nocy
- przysięgniesz dawać z siebie wszystko i jeszcze więcej, by Zjednoczeni utrzymali pozycję najlepszej drużyny quidditcha na świecie
- oraz skoczyłbyś w pożogę za innym Zjednoczonym...

...TO CZEKAMY WŁAŚNIE NA CIEBIE!


Mamy na koncie 20 tytułów Mistrzów Ligi Brytyjsko-irlandzkiej oraz 2 Mistrzów Europy (i chcemy więcej!),
sponsora w postaci najszlachetniejszego z rodów czarodziejów - Macmillan,
hymn skomponowany przez najwspanialszą Celestynę Warbeck oraz przystojnego oddanego całym sercem i duszą drużynie ścigającego - Josepha Wright.
Nasze tradycje sięgają co najmniej 1163 r.,
nasza była ścigająca - Joscelind Wadcock - za swe wybitne w świecie sportu zasługi, została umieszczona na kartach Czekoladowych Żab,
a w barze Macmillan's Firewhisky mamy upusty nawet do 80%!
Nasza barwa to granat, herb - skrzyżowane łodyżki sitowia.

Więc jeśli jesteś:
obrońcą, ścigającym, pałkarzem lub szukającym
NIE ZWLEKAJ I DOŁĄCZ DO NAS!


aktualne
04.11.




Beat back those Bludgers, boys,
and chuck that Quaffle here
No team can ever best the best of Puddlemere!




Ostatnio zmieniony przez Joseph Wright dnia 04.11.19 8:21, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Archibald Prewett
Archibald Prewett

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4341-fluvius-archibald-prewett https://www.morsmordre.net/t4550-baldomero#96909 https://www.morsmordre.net/t4548-lord-prewett#96903 https://www.morsmordre.net/f77-weymouth-siedziba-rodu-prewett https://www.morsmordre.net/t4910-skrytka-bankowa-nr-1115#106844 https://www.morsmordre.net/t4549-fluvius-archibald-prewett#96904
Zawód : toksykolog
Wiek : 30
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Żonaty
Only I could know exactly what I'm fighting for.
OPCM : 10
UROKI : 0
ELIKSIRY : 7
LECZENIE : 27
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime03.08.19 23:47

Roratio Prewettnajmłodszy brat
Twoje przyjście na świat z pewnością przypomniało rodzicom o utracie ich najstarszego syna, a pokochanie Cię nie przyszło im z tą samą łatwością. Wybrałeś sobie trudny moment na narodziny, ale szybko okazało się, że jednak odpowiedni. Twoją rudą czuprynę i łobuzi błysk w oku pokochali wszyscy bez wyjątku, czym tylko potwierdziłeś słuszność nadanego imienia. Okazałeś się długo wyczekiwanym deszczem, kojącą mżawką. Teraz jesteś młodym mężczyzną, który zaledwie parę lat temu ukończył Hogwart (a może dopiero kończysz?). Z pewnością żyjesz blisko z naturą jak reszta naszych krewnych. Jesteś aspirującym uzdrowicielem, weterynarzem, a może zielarzem? Hodowcą magicznych roślin? Czy jednak próbujesz się wyłamać z rodzinnych tradycji i chcesz zająć się czymś innym? Kim jesteś, drogi Rory? Czekamy na Ciebie!
Polecam przeczytać opis naszej rodziny, a w przypadku dodatkowych pytań służę pomocą. Stare Morsy wyściskam, nowe postaram się przeprowadzić przez zawiłości forum. I też wyściskam! :pwease:




Odważnego lordamęża dla mojej siostry
W imieniu mojej siostry (Julia) poszukuję młodego lorda, który odważyłby się pojąć ją za żonę. Trzeba bowiem pamiętać, że to niezwykle uparta osoba, chodząca swoimi ścieżkami niczym kot. Niedawno rozwiodła się ze swoim mężem po zaledwie dwóch miesiącach małżeństwa; plotki niosą się szybko, na pewno dotarły również do Ciebie. Musisz być równie zbuntowanym człowiekiem skoro owe plotki Cię nie odstraszyły. Pewnie marzysz o żonie, która nie zwiąże Cię z nudnym dworskim życiem - raczej nie widzisz się w tej roli. Boisz się porcelanowej lady, z którą mógłbyś zostać związany do końca swoich dni.
***
To jedynie zarys proponowanej relacji. Reszta szczegółów pozostaje do przedyskutowania prywatnie: czy to Ty zaczniesz się ubiegać o jej względy, czy to ja jako nestor rodu wystąpię z propozycją ożenku, a może wasza relacja rozpocznie się w jeszcze inny sposób. Jedyne wymaganie to wiek zbliżony do Julii i ród o polityce promugolskiej. To jedyna taka okazja, zapraszam! Natomiast moja siostra ze swojej strony gwarantuje brak nudy. Będziecie wspólnie łamać sztywne konwenanse! hero



aktualne
08.11.19

[bylobrzydkobedzieladnie]




Don't pay attention to the world ending. It has ended many times
and began again in the morning



Ostatnio zmieniony przez Archibald Prewett dnia 08.11.19 13:54, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Ignotus Mulciber
Ignotus Mulciber

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t1112-ignotus-mulciber https://www.morsmordre.net/t1438-listy-ignacego-vitkowskiego#12506 https://www.morsmordre.net/t1377-ignasiowo-vitkowe#10929 https://www.morsmordre.net/f272-smiertelny-nokturn-34-2 https://www.morsmordre.net/t4270-skrytka-bankowa-nr-324 https://www.morsmordre.net/t4143-ignotus-mulciber#82512
Zawód : pośrednik nielegalnych transakcji
Wiek : 51
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
You’ll find my crown on the head of a creature
And my name on the lips of the dead
OPCM : 14
UROKI : 16
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 35
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej
pozdrawiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime05.08.19 0:34

BrataWe are two of a kind Violent, unsound of mind
Jesteś moim bratem, rok, dwa lata starszym lub młodszym. W obliczu pięćdziesięciu lat i tak jesteśmy niemalże rówieśnikami. Od zawsze byłeś tym bardziej niezależnym, chodzącym własnymi ścieżkami, negującym wszystkie autorytety. Jednocześnie jednak byliśmy, i dalej jesteśmy, do siebie niezwykle podobni z wyglądu. Byłeś niemalże jak ten mroczniejszy brat bliźniak. Jeżeli ktoś z naszej dwójki sprawiał problemy, to zapewne byłeś to ty. Nie lubiliśmy się w dzieciństwie, żyliśmy obok siebie, ale ja nie rozumiałem twojego pragnienia niezależności żyjąc zgodnie ze słowem ojca, uznając je za świętość, kiedy ty w głębi duszy gardziłeś moim bezkrytycznym posłuszeństwem. Po śmierci rodziców, miałem wówczas 16 lat, pokłóciliśmy się, bardzo, o co dokładnie? Może o Rosiera, który zaoferował nam dach nad głową, może wreszcie wygarnęliśmy sobie wszystko, co o sobie myśleliśmy, powiedzieliśmy wiele nieprzyjemnych słów. I to był ostatni raz, kiedy się widzieliśmy. Wyjechałeś z Anglii, której i tak nigdy nie lubiłeś, pojechałeś do Rosji, naszej ojczyzny. Co się z tobą działo przez te wszystkie lata? Mogłeś żyć w Rosji, założyć rodzinę, smakując wreszcie dzikiego i wolnego życia, może podróżowałeś, może gdzieś na końcu świata pozwoliłeś dojść do głosu wreszcie mrocznym instynktom, okruchom szaleństwa, które drzemią w każdym Mulciberze, może mordowałeś niewinnych dla przyjemności, dla zysku, dla kaprysu? A może, nawiązując do rodowej tradycji, byłeś łowcą smoków lub innych, niebezpiecznych stworzeń? Na pewno poznałeś czarną magię, nie bałeś się jej, zachłysnąłeś, podobnie jak i ja tysiące kilometrów dalej. Może na drugim końcu świata spotkał cię podobny los i także gniłeś latami w więzieniu? Pewne jest tylko, że pod koniec sierpnia 1956 roku byłeś w Rosji, na Syberii, w ruinach naszej rodowej posiadłości. Tam bowiem po ponad trzydziestu latach milczenia wreszcie się spotkaliśmy. Uciekłem z Anglii gnany klątwą opętania, która zmuszała mnie do atakowania bliskich, a ja nie chciałem ich skrzywdzić. Tam się spotkaliśmy. Pomogłeś mi. Spędziliśmy ze sobą  cztery miesiące chodząc po Syberii, gdzie nie mogłem nikogo skrzywdzić, zanim udało nam się klątwy pozbyć. Udało się to w grudniu, wtedy też natychmiast wróciłem na Wyspy, a ty miałeś podążyć za mną.
Wciąż jesteśmy do siebie łudząco podobni, tym razem jednak łączy nas więcej niż wygląd. Oboje dojrzeliśmy, ani ja nie jestem już ślepo zapatrzony w cudze słowa, ani ty nie buntujesz się samotnie przeciwko całemu światu. Nie staliśmy się identyczni, ale więcej nas teraz łączy niż dzieli, mamy te same poglądy, tak samo przeżyliśmy zachwyt czarną magią, tak samo nie obchodzi nas cierpienie innych, ale tak samo troszczymy się o tych, na których nam zależy i nie zawahamy się sięgnąć po najbardziej drastyczne środki, by usunąć wszelkie zagrożenia. Oboje mamy swoje na sumieniu, oboje mamy własne demony, które czasem wciąż nas prześladują, o których pewnie nie wie nikt, ale podczas długich rozmów, jakie odbyliśmy w ruinach dworu i na Syberii, zwierzyliśmy się sobie wzajemnie odnajdując zrozumienie. O moich wiesz nawet bardzo wiele - widziałeś jak pozbawiony nad sobą kontroli mocą klątwy, nieskutecznie próbowałem się z nimi zmierzyć. Widziałeś mnie w najtrudniejszym momencie mojego życia i tylko dzięki tobie zdołałem przez niego przebrnąć. Wreszcie jesteśmy nie tylko braćmi, ale też przyjaciółmi.
Do powrotu do Anglii mógł przekonać cię Lord Voldemort i jego idee. Ale może od dawna szukałeś pretekstu do powrotu? Może się ukrywałeś? Może potrzebowałeś pomocy? Może podobnie jak ja zostałeś zapomniany przez świat, pozbawiony różdżki, godności, zamknięty i dopiero na nowo odzyskujesz swoje życie? A może znalazłeś w Rosji to, czego szukałeś i postanowiłeś ruszyć dalej? Bliskie są ci idee Rycerzy Walpurgii i prędzej czy później będziesz zamierzał do nich wstąpić. I tu w zasadzie zaczyna się nasza historia dwóch braci.

A więc poszukuję brata, który pomógł mi przebrnąć przez najcięższy okres, brata, z którym znaleźliśmy wspólny język dopiero po 50 latach, brata, który jest Mulciberem z krwi i kości - nieugiętym i niemożliwym do złamania.
Na forum jestem ja i twój bratanek, a do tego córka innego bratanka i jej matka. Nasze relacje bywają skomplikowane, ale hej, co to za zabawa, kiedy wszystko idealnie się układa. Mam pomysły na kilka wątków, na pewno też pojawią się nowe. Będzie fajnie, zobaczysz!

Zapraszam do przeczytania karty i opisu rodziny. Zależy mi, żeby postać brata się w niego wpisywała. Nie mam wymagań co do imienia, nie pojawiło się nigdzie w karcie i w postach. Zależy mi za to na faktycznym podobieństwie, dlatego proponuję wizerunek Olivera Mascucciego (ale  jeśli Ci nie pasuje, to na pewno się dogadamy). W razie wszelkich pytań, zapraszam na PW, chętnie służę też pomocą nowym duszom.  serce


'Cause I'm your only friend
We are opposites but we're the same


aktualne
09.11.2019



[bylobrzydkobedzieladnie]




And I find it kinda funny, I find it kinda sad
The dreams in which I'm dying
are the best I've ever had


Ostatnio zmieniony przez Ignotus Mulciber dnia 09.10.19 14:48, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Justine Tonks
Justine Tonks

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t3583-justine-just-tonks https://www.morsmordre.net/t3653-baron#66389 https://www.morsmordre.net/t3649-just-tonks https://www.morsmordre.net/f192-st-james-s-street-13-8 https://www.morsmordre.net/t4284-skrytka-bankowa-nr-914#89080 https://www.morsmordre.net/t3701-just-tonks
Zawód : przyszły auror, ex ratowniczka
Wiek : 28
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
The gods will always smile on brave women. Like the valkyries, those furies who men fear and desire.
OPCM : 42
UROKI : 35
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 13
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag
Poszukiwani 565cc0a39bb19d6167cc0c70d0dfef69

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime14.08.19 12:08

Little  TonksAt least we try najmłodsza z nas | 25 i mniej | mugolska
Urodziłaś się jako ostatnia - ale to wcale nie znaczy, że najgorsza. Pewnie pod niektórymi względami miałaś lepiej, przecież przetarliśmy ci wiele szlaków. Wiele też mogło uchodzić ci łatwiej, bo przecież młodszym się ustępuje i inne takie. Możemy się kochać, albo nasza relacja może być mocno skomplikowana. Możesz być w Zakonie i działać na jego korzyść, albo też kompletnie całkowicie inaczej, być mugolem, całkowicie pozbawionym umiejętności magicznych. Jedyna z nasz wszystkich bez magii, jedyna jednocześnie jak najbardziej normalna i nie. Może tak myśleliśmy na początku, bo Twoje zdolności objawiły się późno.
Co teraz robisz? Co tylko chcesz. Chociaż nie skłamię, jeśli powiem że chętnie ukocham kogoś mądrego z zacięciem naukowym. W naszej rodzinie jest już dwóch aurorów i ja, która za niedługo tym aurorem będzę. Jesteś młoda, krucha, dla nas nadal mała. To nie rodzinna tradycja którą należy pielęgnować, to wybór który podjęłam w czasie fabuły. Ratuj świat na swój sposób, lub pozwól nam zadbać o siebie. Albo scal nas na powrót. Oddaliliśmy się od siebie za bardzo.
Jakie są nasze relacje? Wszystko zależy od ciebie. Mogłyśmy zawsze się wspierać, być i kochać, popychać do rozwoju. Może ty jako jedna z niewielu nie mówiłaś mi, że nie powinnam wkraczać na drogę aurorstwa. Może to właśnie ty dopingujesz najmocniej. A może znów jest między nami ciężej. Może pomimo miłości gdzieś rodzi się w tobie żal, albo już jest. Wyprowadziłam się z domu, poszłam na kurs, oddałam Gwardii nie pytając, postanawiając, obdzierając was wszystkich z siebie samej. Może zazdrościsz mi daru, który odziedziczyłam po babce. Może uważasz, że mam lepiej, że wszystko zawsze jakoś mi wychodzi. Może musimy usiąść i porozmawiać o tym co nas boli. O tym co straciłyśmy, a co jeszcze jesteśmy w stanie uratować.
W dużym skrócie: pokocham cię każdą, możesz być mugolem, lub czarodziejem, wszystko dokładnie możemy przegadać! Chodź.




Tonks Family

  • na forum są już całe trzy - ja i Gabryś i Michał!
  • w naszym domu nie używało się magii - chyba że przez przypadek, zostaliśmy wychowani na mugoli i wychowywano każdego z nas w ten sposób, póki nie przychodził list z Hogwartu - mimo to wakacje mijały bez machania różdżkami
  • z natury jesteśmy dobrzy dlatego preferowane kolorowy to soczysty róż i spokojny błękit (oczywiśiście w dalszym etapie)
  • chcesz być mugolem? żaden problem, odezwij się, zrobimy tak by było pięknie
    mamy rodzinę wśród Wildów
  • naszą mamę niedawno zabito, mnie zniszczono odrobinkę, odrobiniusieńkę psychikę, tatę wysłaliśmy do Kronwalii, a w listopadzie ucięli mi nogę, ale don't worry - w grudniu miałam ją już ponownie
  • właściwie możliwość dowolnej kreacji, choć ukocham za mózgowców
    w ramach miłości zapewniam pomóc z wejściem w fabułę, przeprowadzenie przez mechanikę ( wcale nie jest taka straszna) i możliwość konsultacji na każdym etapie tworzenia karty i że cię nie opuszczę aż do śmierci
  • raczej bez genetyki (ale jeśli mocno ci zależy to coś wymyślimy),
  • cośtunapewnojeszczemiałobyć, ale zapomniałam
  • ah, imię całkowicie opcjonalne!!!




aktualne



In a middle of the worldwe found eachother once we was in love | 27&more? | men
Myśleliśmy, że przyszłość będzie nasza. Wspólna, dzielona na noce i wspólne chwile w ciągu dnia. Nie wiem jak ci się to udało, ale zainteresowałeś mnie, zostałam przy tobie na dłużej, choć myślałam, że to tylko na chwilę. Nigdy nie trwałam długo w jednym miejscu. Byłam jak rwąca rzeka, która nigdy nie zagrzewa jednego miejsca ciągle poszukując swojego ujścia. Możliwe, że wtedy właśnie potrzebowałam ciebie. Możliwe, że ty potrzebowałeś mnie. Może to, że nam nie zależało sprawiło, że paradoksalnie zaczęło. Może to tobie zależało od zawsze, a ja poddałam się.
Może walczyłeś i walka ta przyniosła skutek. Było nam dobrze najpierw osobno, choć szybko pod jednym dachem w którym czasem było czuć zapach spalenizny po którym zgodnie ustaliliśmy, że nie będę brać się za gotowanie. Śmialiśmy się ze spalonych ziemniaków i tego jak wywracam się na prostej drodze. Nie bałam się powiedzieć ci prawdy, pokazać prawdziwie siebie. Było nam dobrze, prawda?
Ale wszystko nie mogło trwać. Trudno powiedzieć kto pierwszy zrozumiał? Może ja odkryłam, że zaczęło być w tym więcej przyzwyczajenia, może zaczęłam się dusić, może nie umiałam cię docenić. A może to ty dostrzegłeś coś, czego ja jeszcze wtedy nie widziałam. Coś, do czego dorastałam długo. To, że nigdy nie mogłam pokochać cię tak, jak na to zasługiwałeś, jak tego pragnąłeś, jak chciałam, by ktoś cię pokochał. Z tego prostego względu, że już wtedy oddałam swoje serce innemu - choć nie wiedziałam tego.
Nie byłeś moim pierwszym. Kochałam przecież wcześniej, ale naprawdę wierzyłam, że możemy być szczęśliwi. Że gdzieś czeka na nas
Teraz? Wszystko zależy od ciebie, od tego czego szukasz i czego potrzebujesz. Może spotkamy się przypadkiem po latach? A może nadal utrzymujemy kontakt. Może kochasz mnie wciąć, może coś - jakiś impuls sprawi, że będziesz chciał znów podjąć walkę. Może dostrzeżesz, jak samotna prawdziwie jestem.

Tak skrótowo, szukam Justynie mężczyzny, który z nią kiedyś był i ją kochał! Czasowo lokuje to gdzieś na jej 20-22 rok życia, może być nawet dłużej, wszystko do uzgodnienia. Ogólnie to nie znikam i jestem czekam na salone PW :pwease:


aktualne
01.11






this girls is a soldier and her mouth testes like fear and blood, dust, fire
home and battlefield



Ostatnio zmieniony przez Justine Tonks dnia 04.11.19 17:50, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Lucinda Selwyn
Lucinda Selwyn

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3072-lucinda-lynn-selwyn https://www.morsmordre.net/t3145-sennett#51834 https://www.morsmordre.net/t3144-chodzcie-chodzcie-do-mnie#51829 https://www.morsmordre.net/f286-pokatna-23-4 https://www.morsmordre.net/t4137-skrytka-bankowa-nr-806#82308 https://www.morsmordre.net/t3214-lucinda-selwyn#55539
Zawód : łamacz klątw i uroków & poszukiwacz artefaktów
Wiek : 27
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
hope for the best, but prepare for the worst
OPCM : 30
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej
Poszukiwani Tumblr_on19yxR5PA1tj4hhyo2_500

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani   Poszukiwani I_icon_minitime14.08.19 18:17

straszy bratthe rest is silence
Jesteś moim starszym bratem. Dawniej wiedzieliśmy o sobie wszystko, potrafiliśmy rozmawiać. Od zawsze współczułam Ci roli jaką pełnisz w naszej rodzinie. Jedyny syn, jedyny lord, prawdziwy dziedzic. To na Tobie skupiała się cała uwaga, dzięki której ja mogłam od szlacheckiego świata uciec. Nie krytykowałeś tej ucieczki, doskonale wiedziałeś, że i tak zrobię to co uważam za słuszne. Właściwie tylko dzięki Tobie czułam, że mam rodzeństwo, że mam na kogo liczyć.

Teraz wiele się zmieniło, starszy bracie. Nie rozmawiamy ze sobą już tak długo, że tak naprawdę nie wiem kim jesteś, czym się zajmujesz, nawet nie wiem co myślisz o tym co się aktualnie dzieje. Nie pamiętam kiedy ostatnio wymieniliśmy ze sobą choćby list, a przecież jesteś moim bratem.



* musisz mieć więcej niż 27 lat, a z racji tego, że Lucy jest najmłodsza to najlepiej żebyś miał 30 lub więcej;
* jesteś jedynym synem naszych rodziców dlatego zawsze wymagano od Ciebie dużo więcej niż od innych i to powinno być zauważalne u postaci;
* nie narzucam zawodu, stanu cywilnego, ani tego po jakiej stronie konfliktu chcesz się opowiedzieć (jeżeli w ogóle chcesz);
* szczegóły naszej relacji też do ustalenia, bo choć mam parę pomysłów to jednak wole najpierw poznać konspekt postaci.

ps: jestem super siostrą!



aktualne
02.11.2019


starsza siostrathere’s no place like home
Mówić, że jesteśmy siostrami to zdecydowanie za dużo. Łączą nas jedynie więzy krwi, a nasz kontakt od zawsze był znikomy. Jesteśmy całkowicie różne. W końcu jesteś idealna. Idealnie wychowana, idealnie wydana za mąż, idealna córka i szlachcianka. Właściwie każda nasza rozmowa kończyła się kłótnia, o ile zimne spojrzenia można tak nazwać. Kiedy się spotykamy - oczywiście całkowicie przypadkiem - wymieniamy krótkie uprzejmości jakbyśmy były sobie zupełnie obce. Nic nie zwiastuje tego by mogło się to kiedykolwiek zmienić.

* jesteś starszą siostrą dlatego musisz mieć te ponad 27 lat;
* wychowana na idealną szlachciankę - prawdziwą damę;
* masz męża i prawdopodobnie dzieci, których ja raczej zbyt dobrze nie znam;
* do tej pory nasze relacje były chłodne, właściwie nijakie... kto wie jak będzie teraz?



aktualne
02.11.2019


[bylobrzydkobedzieladnie]




Ignis non exstinguitur igneThat is our great glory, and our great tragedy


Ostatnio zmieniony przez Lucinda Selwyn dnia 02.11.19 18:47, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
 

Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Poszukiwania-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19