Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Poszukiwani   15.04.15 12:55

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana gólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.

Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Eden
Twoje poszukiwania długo wiszą i nie możesz znaleźć odpowiedniej osoby? Możesz wyjść poza forum i poszukać postaci wśród miłośników rozgrywki tego typu na Edenie.

Kod
Nie jest obowiązkowy.

Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down
Pomona Sprout
Pomona Sprout

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3270-pomona-sprout#55354 https://www.morsmordre.net/t3350-pomonkowa-poczta#56671 https://www.morsmordre.net/t3302-pomonka-oponka#56021 https://www.morsmordre.net/f298-hogsmeade-mieszkanie-nr-14 https://www.morsmordre.net/t3831-skrytka-bankowa-nr-838#71331 https://www.morsmordre.net/t3351-pomona-sprout
Zawód : nauczycielka zielarstwa
Wiek : 25
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna

co to takiego oglądać oczami,
po co serce mi bije
i czemu moje ciało nie zakorzenione.


OPCM : 25
UROKI : 11
ELIKSIRY : 5
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   15.07.16 16:30

SproutowieSzukają dwojga rodzeństwa A także kuzynostwa
Pomona poszukuje dwojga zwariowanego, zżytego z rodziną rodzeństwa. Z nami jest już Rowan, energiczna ruda, która tańczy jak szalona, Primka-Daphne mistrzyni gotowania, odważny Coriander okiełznujący zwierzęta oraz Hiacyntek, nasze małe, zdolne ziarenko.
Wychowywaliśmy się wśród hipogryfów należących do matki z domu Skamander oraz roślin z przydomownych szklarni. Nasz ojciec prowadzi własną aptekę w Londynie. Przyjmę każdego w dowolnym wieku, dowolnego zawodu, najchętniej byłego Puchona, ale Gryfoni czy Krukoni też jak najbardziej pasują. Ślizgon jeden może się trafić, ponoć każda rodzina posiada czarną owcę Laughing Ważna jest krew czysta ze skazą, rodzinna solidarność i tolerancja względem mugoli czy czarodziei nieczystej krwi.
Ogólnie to poszukujemy przynajmniej jednego brata - tego, który, był poważnie chory, co wpłynęło mocno na całą rodzinę. Na szczęście przeżył!! Drugą osobą może być zarówno brat jak i siostra, to bez znaczenia i jej kreacja jest całkiem dowolna. Warto wiedzieć, że jedna z sióstr zmarła w wyniku poporodowych komplikacji.
Mile widziane imię związane z roślinami omg Mamy też już opis rodziny - warto się z nim zapoznać.

Jeżeli z jakichś powodów wolisz być kuzynostwem o nazwisku Sprout lub posiadając matkę o takim nazwisku panieńskim - śmiało! Przyjmiemy każdego w nasze szeregi, bez względu na płeć, wiek, zawód, krew czy poglądy. Nasze, gdyż według moich danych mamy na forum kuzynów Skamanderów fluffy




aktualne
01.02


Miłości dla Pomczkiznaleźć to nie taka prosta sprawa ale w obliczu wojny może zdarzyć się cud

Według planów Pomka miała zginąć na wojnie (no co, mięso armatnie też się przydaje), ale jeśli znalazłby się powód, dla którego dbałaby o siebie bardziej niż normalnie - to dlaczego nie? To nie tak, że zrezygnuje dla ciebie z Zakonu i pomocy potrzebującym, ale istnieje szansa, że możecie dożyć tego lepszego świata.

Może... jesteś członkiem Zakonu o ugruntowanych poglądach, planujesz nawet zostać gwardzistą? To nie będzie wtedy łatwe. Z jednej strony odnajdziemy porozumienie, a przyszłości planować nie będziemy - wiemy przecież jak to się skończy. Z drugiej - dzięki temu zaczniemy cieszyć się chwilą i tym, co mamy, czyli sobą nawzajem? Staniemy przed trudnymi wyborami, ale razem pokonamy każdą burzę.

Może... sam nie wiesz, czego chcesz? Nie stoisz po żadnej stronie konfliktu, nie jesteś świadom, że mój uśmiech jest tylko powierzchowny i że kryje się za nim coraz więcej zmartwień. Że ryzykuję wszystkim, tylko po to, żeby chronić tych najsłabszych? Jest wiele opcji. Nie będę mogła ukrywać zaangażowania w wojnę w nieskończoność, wreszcie zaczniesz coś podejrzewać - i co wtedy z nami będzie? Czy jesteś zdecydowany podjąć odpowiednie decyzje, czy cechuje cię zagubienie w życiu? Spodziewałeś się, że poświęcę się tylko tobie - i rzeczywiście jestem nadopiekuńcza, ale zbyt często znikam z zasięgu twojego wzroku. Może uleczę twoją zranioną duszę, a może to ty pokażesz mi, że rodzina to nie tylko papierowy twór, który mogę lekką ręką odrzucić?

Może... nie jesteś wcale taki dobry jakim chciałabym cię widzieć? Planujesz mnie wykorzystać, zranić, upokorzyć - lubisz krzywdzić innych lub robisz to nieświadomie. Umiesz serwować gładkie kłamstwa i manipulować, a ja przy tobie zgubiłam swoją ostrożność. Myślę, że mogę się w to zaangażować za mocno. A kiedy wszystko zacznie iść po twojej myśli to ockniesz się, że to coś więcej niż tylko osiągnięcie zamierzonego wcześniej celu? Będzie trudno i burzliwie, może nawet niebezpiecznie, ale gdzieś się wreszcie odnajdziemy. I jeśli będziemy cierpieć to oboje. Bo igranie z uczuciami zawsze jest ryzykowne - można oberwać rykoszetem.

Może, może, może... jest naprawdę wiele możliwości, wszystko sobie obgadamy. W kwestiach technicznych - wiek oraz czystość krwi bez znaczenia (chociaż wiadomo, bez szlachciców o ile nie masz chętki na wydziedziczenie)!!




rezerwacja
01.02


Kontakt przez prywatną wiadomość lub numer GG, podam w wiadomości rolling

[bylobrzydkobedzieladnie]





This world can hurt you
It cuts you deep and leaves a scar, things fall apart
but nothing
breaks like a heart


Ostatnio zmieniony przez Pomona Sprout dnia 01.02.19 11:52, w całości zmieniany 55 razy
Powrót do góry Go down
Odette Parkinson
Odette Parkinson

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3715-odette-baudelaire https://www.morsmordre.net/t3724-skrzynka-odetki#67817 https://www.morsmordre.net/t3723-odetka#67806 https://www.morsmordre.net/f110-cotswolds-hills-broadway-tower https://www.morsmordre.net/t3771-skrytk-bankowa-nr-937#69396 https://www.morsmordre.net/t3770-odette-baudelaire#69394
Zawód : śpiewaczka operowa
Wiek : 22
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Zamężna
Staniesz w ogniu, ogień zaprószysz,
I od ciebie dom twój się zajmie!
Stleją ściany, sprzęty najdroższe,
A ty z ogniem będziesz się żenił.
OPCM : 11
UROKI : 9
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 5
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Półwila

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   10.09.16 22:30

Siostry BaudelaireSzukają brata Najmłodszego z trójki, oczka w głowie ojca
Pierwsza na świat przyszła Solene, druga byłam ja, a ty urodziłeś się najmłodszym oraz jedynym synem państwa Baudelaire. Warto poczytać więcej o rodzinie, o ich francuskich korzeniach oraz burzliwej historii.
W skrócie: cała trójka, wraz z Odette, wychowywana była we Francji przez matkę wilę i ojca Baudelaire, którzy są uznanymi uzdrowicielami. Żyli w dostatku, rodzice dbali o ich edukację w miarę możliwości spełniając wymyślone przez nich zachcianki. Głównym, rodzinnym wątkiem jest ich zaborcza chęć do zrobienia ze swoich dzieci uzdrowicieli na swój własny wzór - nie dawali im spokoju z magią leczniczą nawet w Beauxbatons wysyłając tonę podręczników  </3 Odette zaczęła staż, ale szybko go rzuciła chcąc śpiewać na scenie. Rodzice tego nie zaakceptowali, a kobieta uciekła z Francji do Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka u krewnych - kuzynki Clementine i jej ojca Rodricka, których już niestety nie ma. Z Solene mają dawne zatargi z czasów jeszcze szkolnych.
A jakie są losy twojej postaci? Została uzdrowicielem, wyfrunęła z gniazda pakując manatki? Ożeniła się, dopiero przyjechała na Wyspy czy mieszka tu dłużej od samej Odette?



aktualne
09.02


Pan z BeauxbatonsDowolnego statusu krwi 23-25 lat
Szukam też pana z Beauxbatons, który niestety ma ograniczenia wiekowe. Musi być starszy, o rok co najmniej, najlepiej dwa, w porywach do trzech lat. To pan, który uratował Odette od agresywnego natręta i spotykał się z nią potem. Złamał jej serce kiedy opuścił szkołę i nagle przestał się odzywać - plottwist, pokłóciłyśmy się o ciebie z Solene! Teraz odnowią kontakt? Co dalej to sobie obmyślimy, w każdym razie nie mam więcej wymagań - status krwi czy stan cywilny oraz inne informacje są bez znaczenia, ale na pewno o nie oprzemy przyszłość tej relacji.



aktualne
09.02


Pisz prywatną wiadomość, tam podam mój numer GG jeżeli chcesz fluffy


[bylobrzydkobedzieladnie]




Oni będą ślicznie żyli,
oni miłość obłaskawią,
tygrys będzie jadł z ich ręki.


Ostatnio zmieniony przez Odette Parkinson dnia 09.02.19 23:36, w całości zmieniany 39 razy
Powrót do góry Go down
Charlene Leighton
Charlene Leighton

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5367-charlene-leighton https://www.morsmordre.net/t5375-listy-do-charlie https://www.morsmordre.net/t5374-charlie https://www.morsmordre.net/f98-lavender-hill-48 https://www.morsmordre.net/t5388-skrytka-bankowa-nr-1338 https://www.morsmordre.net/t5387-charlene-leighton
Zawód : Alchemiczka
Wiek : 23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
Czy to kocimiętka?
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 26
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 15
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 6/36
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   25.10.17 16:55

Szukam brataXYZ Leighton, 26-28 lat, półkrwi

Byłeś najstarszym, pierworodnym dzieckiem Jamesa i Leonii Leightonów. Leonia jest zwierzęcousta, potrafi rozmawiać z kotami - jednak to od ciebie zależy, czy jej syn odziedziczył ten niezwykły dar, czy podobnie jak Charlene okazał się zwyczajnym czarodziejem. Dorastaliśmy wszyscy w Kornwalii, niedaleko na wpół magicznego miasteczka Tinworth. Na początku była nas trójka, później, gdy byłeś już od dawna w Hogwarcie, na świecie pojawiła się nasza najmłodsza siostra, Helen. Niestety nie dane jej było długo pożyć - latem 1951 roku zabrał ją nagły atak niewykrytej klątwy Ondyny.
Trafiłeś do szkoły kilka lat wcześniej niż Charlene, zasilając szeregi jednego ze szkolnych domów. Jakiego? Wybór należy do ciebie, podobnie jak wybór zawodu po ukończeniu szkoły. Możesz być kim zechcesz, pamiętaj jednak, że my, Leightonowie, jesteśmy po prostu dobrymi ludźmi i wierzymy w równość. Może podobnie jak twoja młodsza siostra jesteś w Zakonie Feniksa, może pewnego dnia do niego trafisz, lub postanowisz trzymać się na pewien dystans od tych wszystkich dziwnych spraw? Jakie mamy dziś relacje? Wszystko się okaże. Razem z naszą siostrą, Verą, bardzo na ciebie czekamy.

Ponadto z otwartymi ramionami przyjmę inne powiązania z rodziną Leightonów!



aktualne



Szukam miłości Mężczyzna, 23-35 lat, Zakonnik lub neutral
Charlene jest młodą alchemiczką, pracuje w Mungu i warzy eliksiry. To nie tylko jej praca, ale też pasja, której jest oddana i dlatego właśnie w czasach szkolnych oraz kursu alchemicznego nie miała czasu na miłość, nie zwracała większej uwagi na mężczyzn – w każdym razie, nie w aspekcie innym niż przyjaźń, znajomość czy zawodowa współpraca. Ale może cały czas byłeś obok, może znaliście się już w szkole, a może poznaliście się dopiero w dorosłości, na przykład w pracy. A może dopiero niedawno życie przecięło wasze ścieżki, może będziesz zupełnie nową znajomością?
Jeśli chodzi o poglądy, zależy jej na twoim dobrym sercu i tolerancji. Charlie jest Zakonniczką Feniksa, i choć nie uczestniczy w czynnej walce, dzieli swój czas między pracę a warzenie eliksirów na potrzeby organizacji. Jest dobrą, ciepłą osobą, która chciałaby najlepiej jak potrafi przyłożyć swoją rękę do budowania lepszego, spokojniejszego jutra. W niespokojnych czasach z pewnością przyda jej się ktoś bliski, ktoś, kto ją pokocha i zrozumie, ktoś, kto przeżywa podobne dylematy.
Wolałabym rozegrać uczucia od samego początku, na fabule, jako że pisałam już w postach, że Charlie jest osobą samotną i nigdy nie była w związku. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby znali się już wcześniej – ze szkoły, pracy, a może innego miejsca? Możesz być kim chcesz – uzdrowicielem, alchemikiem, albo kimś zupełnie innym, niezwiązanym z Mungiem. To już czas najwyższy, żeby Charlie obudziła się i poznała smak miłości, bo swoje czasy nastoletnie przespała, zafascynowana nauką, ale przecież ta nie jest jedyną rzeczą ważną w życiu. Tym bardziej, że Charlie chciałaby kiedyś założyć rodzinę i po prostu być szczęśliwa.
Jedyne, czego wymagam, to odpowiedniego światopoglądu – najlepiej Zakon Feniksa, lub neutral zgadzający się z wartościami Zakonu. Jest mi obojętne, w którym byłeś domu w Hogwarcie i gdzie pracujesz. Jeśli chodzi o czystość krwi – każda oprócz szlachetnej, bo w tym przypadku niemożliwy byłby związek bez poważnych dram rodzinnych i wydziedziczenia twojej postaci, więc lepiej półkrwi, mugolska lub czysta. Wiek – rówieśnik Charlie lub starszy, czyli tak 23, 24 wzwyż. Możesz być istniejącą postacią lub nową, mi to obojętne.



aktualne
01.02.19

[bylobrzydkobedzieladnie]






Best not to look back. Best to believe there will be happily ever afters all the way around - and so there may be; who is to say there
will not be such endings?


Ostatnio zmieniony przez Charlene Leighton dnia 05.02.19 12:57, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Justine Tonks
Justine Tonks

Gwardia Zakonu
Gwardia Zakonu
https://www.morsmordre.net/t3583-justine-just-tonks https://www.morsmordre.net/t3653-baron#66389 https://www.morsmordre.net/t3649-just-tonks https://www.morsmordre.net/f192-st-james-s-street-13-8 https://www.morsmordre.net/t4284-skrytka-bankowa-nr-914#89080 https://www.morsmordre.net/t3701-just-tonks
Zawód : przyszły auror, ex ratowniczka
Wiek : 27
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Panna
The gods will always smile on brave women. Like the valkyries, those furies who men fear and desire.
OPCM : 40
UROKI : 21
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 13
TRANSMUTACJA : 6
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   30.01.18 23:02

Theodoric TonksDon't look for happiness in the same place you lost it. najstarszy z nas | 30+ | mugolska
Kiedy ja wybierałam się do Hogwartu, ty już miałeś go za sobą - możliwe, że dopiero co go skończyłeś, możliwe, że minęło już kilka lat. Jaki byłeś? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Dla mnie zawsze byłeś starszym bratem, tym który przecierał szlaki, tym który potrafił wziąć na siebie winę, jeśli tylko chciał. Może potrafiłeś mamę przejednać jednym spojrzeniem, może darliście z sobą koty - to już twój wybór. Może właśnie zawsze uważałeś, że należy ci się więcej od życia, więc goniłeś w ambicji która stała się twoją zarazą. Może pokłóciłeś się z nami wszystkimi, może tylko z częścią. Może kochałeś nas, ale nie umiałeś o tym mówić, coś gdzieś nie zagrało. A może wręcz przeciwnie - wszystko było w jak najlepszym porządku od zawsze, tylko życie rzuciło się na dłużej, może na krótko, gdzieś daleko.
Co robisz? Właściwie możesz robić co tylko zechcesz, być dokładnie tam, gdzie powiały cię skrzydła wolności. Na pewno nie było cię w kwietniu w kraju. Może zwiedzasz inne kontynenty i badasz tamtejszą florę i faunę? Może wysłali cię tam z biura aurorów za jakimś poszukiwanym czarnoksiężnikiem. Może łapiesz producentów śnieżki, albo uganiasz się za nunduu w ciepłych krajach. Możesz być wszędzie i możesz wszystko jest tylko kilka wymagań:
Mogłeś od zawsze być moim ulubionym bratem, który przynosił najlepsze prezenty na święta. Mogłeś też mnie wcale nie rozumieć. Mogłeś mi zazdrościć zdolności, których sam nie posiadałeś.
Dlaczego wróciłeś( a może wcale nie wracałeś, może wyjechałeś tylko na chwilę przerywając podróż)? Z pewnością dotarły do ciebie informacje o przesłuchaniu, tym na które wezwano również mnie, na które wezwano też mamę. I pewnie tata z niepokojem pytał Cię o to, czy to normalne, albo jak długo one trwają. Możesz pojawić się na początku maja i dowiedzieć dopiero ode mnie co się stało. Możemy założyć, że ten wątek już za nami i wszystko ci powiedziałam. Przyznałam się, że to moja wina, że to ja nie zadziałam odpowiednio. Że to przeze mnie mama nie żyję. A Ministerstwo i Grindelwald przyłożyli do niego rękę.
Jak już pisałam, możemy wszystko, co tylko chcesz.





aktualne
02/02/19


Tonks We are family
- na forum są już całe trzy - ja, Leanne i Gabryś!
- z natury jesteśmy dobrzy dlatego preferowane kolorowy to soczysty róż i spokojny błękit (o czym po cichutku moje niepoprawnie niebieskie serce marzy)
- chcesz być mugolem? żaden problem, odezwij się, zrobimy tak by było pięknie
- mamy rodzinę wśród Wildów
- naszą mamę niedawno zabito, mnie zniszczono odrobinkę, odrobiniusieńkę psychikę, a tatę wysłaliśmy do Kronwali - zwyczajowy rodzinny maj
- właściwie możliwość dowolnej kreacji
- w ramach miłości zapewniam pomóc z wejściem w fabułę, przeprowadzenie przez mechanikę ( wcale nie jest taka straszna) i możliwość konsultacji na każdym etapie tworzenia karty i że cię nie opuszczę aż do śmierci
- raczej bez genetyki (ale jeśli mocno ci zależy to coś wymyślimy),
- cośtunapewnojeszczemiałobyć, ale zapomniałam
- ah, imiona całkowicie opcjonalne


kontakt pw :pwease:
chodzą po morsie plotki, że nawet jestem fajna
[bylobrzydkobedzieladnie]





Here is what they do not tell you about Death: when Death says "You are born for this", she clearly means
"You will die for this".



Ostatnio zmieniony przez Justine Tonks dnia 02.12.18 22:12, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry Go down
Johnatan Bojczuk
Johnatan Bojczuk

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5318-johnatan-bojczuk https://www.morsmordre.net/t5328-majtek#119230 https://www.morsmordre.net/t5329-ahoj-przygodo#119234 https://www.morsmordre.net/f167-gloucestershire-okolice-bibury https://www.morsmordre.net/t5516-johnatan-bojczuk
Zawód : żeglarz
Wiek : 24
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Jezu, jak się cieszę
z tych króciutkich wskrzeszeń
kiedy pełną kieszeń znowu mam!
Znowu mogę myśleć
trochę jakby ściślej
i wymyślać śmiało nowy plan.

I pięknie jest!
Nieskromnie bardzo jest!
OPCM : 3
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 4
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 24
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   03.06.18 0:06

Bohema ostro bawi siępłyną noce, przemijają dnie czarodzieje w różnym wieku, różnej płci, o różnej czystości krwi oraz statusie majątkowym, powiązani ze światem sztuki

Dom należący do mojej matki od zawsze tętnił życiem, bo i zjeżdżali się tu artyści z każdej części Wysp Brytyjskich - dla odpoczynku, w poszukiwaniu inspiracji czy po to, by spędzić trochę czasu wśród sobie podobnych. Pamiętam zapach unoszący się w kuchni - woń owsianki, jabłek z cynamonem i terpentyny. Pamiętam żywe dyskusje prowadzone do białego rana, śmiechy, krzyki i manifesty pełne zapału. Pamiętam też te spokojniejsze wieczory, kiedy ktoś snuł barwne historie, a reszta wodziła za nim wzrokiem, wsłuchując się w przyjemny tembr głosu. Pamiętam strzęk szkła obijającego się o szkło, szum wiatru i chaos w ogrodzie. Pamiętam niektórych ludzi - kolejne twarze zmieniające się jak w kalejdoskopie...
Otóż szukam wszystkich tych, którzy mogli na przestrzeni lat odwiedzać tudzież pomieszkiwać w rezydencji pani Bojczuk, mieszczącej się w okolicach najbardziej malowniczej wioski w tej części Anglii, w okolicach Bibury. Był to dom wiecznie otwarty dla gości, w czasach konfliktów również dla mugolaków, którzy szukali tam swojego azylu (może i teraz ktoś potrzebuje ukryć się przed całym złem tego świata?), głównie po prostu dla artystów, więc najmilej widziane osoby w jakimś stopniu połączone ze światem sztuki - najlepiej tej nieco bardziej awangardowej, chociaż zapaleni klasycy również odnajdą tu kąt dla siebie!
Polecam serdecznie, pozostawiam całkowitą dowolność w kwestii tworzenia postaci, chętnie przyjmę także te już istniejące (więc jeśli uważasz, że twój bohater mógł bywać w tym fantastycznym miejscu to cudownie!), a po relacje zapraszam na PW.



aktualne
7.02


Szukam szczęściaco ma dwie twarze kobiety i mężczyzny, mugola/mugolaka i czarownicy czystej krwi, 40+
Mary Jane Bojczuk jest gospodynią w swojej rezydencji, matką wszystkich zebranych pod jej skrzydłami artystów, znaną i szanowaną malarką, w końcu moją mentorką i opiekunką, odkąd skończyłem sześć lat.
Ale od początku - poznaliśmy się we wczesnym okresie mojego dziecięctwa, kiedy to ganiałem z rówieśnikami po starych korytarzach sierocińca. Pani Bojczuk przychodziła do nas często i spędzała całe godziny na czytaniu nam bajek, nauczaniu rysunku czy opowiadaniu o dawnych dziejach malarstwa. Szybko złapaliśmy kontakt, a po czterech latach oficjalnie zostałem jej synem - dała mi dom i nazwisko, zaznajomiła ze światem magii, pokazała co to rodzina, w końcu niejedno dziecię wychowała, bo mniej więcej w tym samym czasie opiekowała się też innym małym Bojczukiem. Miała rękę do roślin i cierpliwość do zwierząt, chociaż chyba bardziej do ludzi... W swojej Melinie żyła jak prawdziwa królowa lokalnej cyganerii. Zaś kiedy przyszły ciężkie czasy otworzyła dom na wszystkich tych, którzy zostali wówczas zepchnięci na margines - na mugolaków, szukających swojego azylu. To kobieta radosna i przekochana, jednocześnie twarda i niezłomna, taka co nie da sobie wejść na głowę i jak będzie trzeba to się nawet do rękoczynów posunie! Życie miała barwne, oj, bardzo barwne, a choć niejedną historią mnie uraczyła to wiele pewnie wciąż pozostało skrytych pod woalem tajemnicy...
Szukam więc pani Bojczuk, żeby miał kto na mnie narzekać i mnie bronić przed całym złem tego świata. W mojej KP znajduje się kilka informacji na jej temat, ale właściwie wiele kwestii jest wciąż do dogadania, więc w razie jakichkolwiek wątpliwości zapraszam na PW!

Ty z kolei jesteś... moim ojcem. Tak, tym samym, który zaciążył szesnastolatkę i zniknął zanim wepchałem się na świat. Ostatecznie nie mam ci tego za złe, sam pewnie postąpiłbym tak samo. No właśnie, bo tak się złożyło, że właściwie jesteśmy identyczni - taka sama z ciebie menda jak i ze mnie. Kłamiesz, kradniesz, oszukujesz, uprawiasz hazard, uwielbiasz alkohol i kobiety. Masz artystyczne zacięcie, ale znacznie lepiej odnajdujesz się w dźwiękach niż obrazach. Właściwie niewiele o tobie wiem, twoje życie jest dla mnie tajemnicą. Ty z kolei całkiem nieźle orientujesz się w moim! Wiesz w którym sierocińcu się wychowałem i że ktoś przygarnął mnie pod swój dach. Widywałeś mnie czasem w Dziurawym Kotle, a później porcie, patrzyłeś jak odpływam daleko za horyzont i czekałeś aż statek znowu pojawi się na widoku. Nie mieliśmy jednak okazji ze sobą rozmawiać, właściwie do naszego pierwszego spotkania dojdzie przypadkowo i pewnie w niezbyt sprzyjających okolicznościach, bo to chyba u nas rodzinne, że przyciągamy kłopoty. Nie powiesz mi o naszym pokrewieństwie, najpierw zdążę cię polubić i pokazać ci lokum mojej matki...
Szukam ojca! W zasadzie o nim w kp nie wspominałam, tyle tylko, że się ulotnił przed rozwiązaniem i słuch o nim zaginął. Chciałabym jednak, żeby była to starsza wersja swojego syna, czyli krętacz i zawadiaka, co to znajdzie wyjście z każdej sytuacji. Koniecznie mugol lub mugolak, bo i moja czystość krwi zostawia wiele do życzenia, ale o tym ciiiiicho-sza!



aktualne
7.02


Dziewięć muzz orszaku Apollina kobiety, w różnym wieku, o różnej czystości krwi i zainteresowaniach
Wiele kobiet było w moim życiu - przychodziły i odchodziły, jedne zostawały dłużej, inne krócej, ale każda odbiła wiele śladów; w mojej pamięci, w sercu, na kartach szkicowników... Z każdą z nich czułem się wyjątkowo, każda była niezwykle inspirująca, każda inna od drugiej, każda budziła we mnie te uczucia, których wtedy jeszcze nie znałem, każdą wspominam z delikatnym uśmiechem. Moje muzy. Moja Kalliope, Klio, Erato, Euterpe, Melpomene, Polihymnia, Talia, Terpsychora i Urania... Co teraz się z wami dzieje?

Otóż! Szukam dziewięciu kobiet, które w przeszłości były ze mną powiązane, na dłużej bądź krócej, w Hogwarcie bądź w późniejszych latach. Może poznaliśmy się w szkole, a może gdzieś w drodze? Może na ulicach Londynu, a może w domu mojej matki? Właściwie to do ustalenia, tak jak zresztą wszystko inne! Bo w gruncie rzeczy nie mam żadnych wymagań, oprócz tego, że chciałabym żeby ich charakter czy cokolwiek w jakiś sposób nawiązywało do danej muzy. Mogą to być postacie już istniejące albo nowe, wszystko dogadamy na PW, począwszy od naszej wspólnej historii, a relacjach, które łączą nas w obecnej chwili ;)



aktualne
7.02


Ahoj przygodo!szukam pracy ktokolwiek, cokolwiek
Fajnie sobie tak żyć z dnia na dzień i niczym się nie przejmować, ale trzeba za coś żreć i pić przecież, a tęsknota za oceanem nie daje mi spokoju odkąd tylko postawiłem stopy na lądzie. Szukam kogoś, kto mnie zatrudni - najchętniej w załodze jakiegoś statku, ale znam się też na mapach i oszustwach. Umiem kłamać i mam całkiem zręczne ręce, więc podejmę się wszelkich krętactw. Jestem także doświadczonym malarzem - jeśli trzeba ci strzelić portrecik, pejzażyk, akcik, cokolwiek - masz mój pędzel!



aktualne
7.02


Jesteś moją wspólniczkąw zdrowiu i w chorobie ślubuję ci... eeee? kobieta, krew obojętna, 17+, oszustka
Mam wrażenie, że znamy się od zawsze, chociaż wcale nie musieliśmy poznać się w Hogwarcie! Być może wpadliśmy na siebie dopiero zagłębiając się w przestępczym półświatku, a może faktycznie byłaś mi jak siostra już w czasach szkolnych, albo i jeszcze wcześniej? Może twoja matka bywała w domu mojej, a ty razem z nią? Może to z tobą całowałem się po raz pierwszy za starą szopą? Może wybiłaś mi pierwszego mleczaka? Może kłóciliśmy się o miejsce przy kominku w Pokoju Wspólnym? Może nosiłem cię na plecach, gnając przez hogwarckie korytarze na złamanie karku, a ty wrzeszczałaś, żeby ludzie schodzili nam z drogi? Może obdarowywałem cię kradzionymi słodyczami? Pewnie ty też nie raz sięgałaś po nieswoje rzeczy. Jesteś oszustką i kanciarką, nie żadną wielką czarnoksiężniczką, raczej przemytniczką, złodziejką... Niezły z ciebie huncwot moja droga! Ale potrafisz być zalotna, gdy trzeba, bez problemu wcielasz się w różne role - tego po prostu wymaga nasza profesja. Może więc działamy razem od lat, a może to względnie świeża sprawa? Raczej nie łączą nas żadne głębsze uczucia, raczej jesteś mi jak siostra, chociaż po wspólnej alkoholizacji zdarza nam się budzić w jednym łóżku. Żadne z nas jednak nie traktuje drugiego poważnie, nawet jeśli inni mówią, że pasowalibyśmy do siebie idealnie. Zostań moją Bonnie, a ja będę ci Clydem.

Szukam wspólniczki w zbrodni, kobiety, mniej więcej w tym samym wieku, ale to nie jest żaden wymóg - przyjmę i starszą i młodszą. Historia jest mi obojętna, nasza wspólna również do dogadania, bo możemy przyjaźnić się od lat i prowadzić swoje ciemne sprawunki już od czasów hogwarckich, a równie dobrze mogliśmy spotkać się względnie niedawno! Jedyny wymóg to to, żebyś była oszustką i chciała ze mną współpracować, reszta do dogadania, a ja jestem człowiekiem elastycznym, także mogę dostosować się do wszystkiego. PO PROSTU BĄDŹ I NIE ZNIKAJ!!! A ja będę dla ciebie :pwease: znikać nie zamierzam, mam kilka pomysłów na wątki, więc zapraszam!



aktualne
7.02


Bądź moim natchnieniemrazem sięgnijmy gwiazd kobieta lub mężczyzna, 17+, świeża znajomość, artysta
Los dopiero co zdecydował się połączyć nasze ścieżki, to świeża znajomość, właściwie dopiero się kształtująca, rozwijająca w zastraszającym tempie bo... widzisz, łączy nas hobby, mamy ten sam cel, obydwoje umiłowaliśmy sztukę współczesną i obydwoje tylko czekamy na wielki przewrót w artystycznym świecie, na odejście od przestarzałych kanonów i zwrot w kierunku nowości. Rozmawiajmy, piszmy listy, oddawajmy się artystycznym ekstazom, niech to będzie miłość, ale czysto platoniczna, połączenie intelektualne, duchowe, kompletnie pozbawione cielesnych żądz. Sprzeczajmy się, szukajmy własnych dróg, wspierajmy i twórzmy. Twórzmy obrazy, manifesty, wychodźmy poza schematy, obserwujmy amerykańskich mistrzów, okupujmy galerie i muzea, zachwycajmy się każdą dziedziną sztuki. Bądźmy dla siebie natchnieniem.
Chciałabym żeby to była całkiem nowa znajomość, więc oczywiście nie możemy się znać ;p więcej wymagań w sumie nie mam, no może tylko to, że musisz być zajawiony lub zajawiona na sztukę i to tą bardziej nowoczesną. W wielu kwestiach pewnie będziemy się zgadzać, ale kłóćmy się równie często i prowadźmy żarliwe dyskusje aż do białego rana! Niech to będzie skomplikowana, ale jakże twórcza relacja!



aktualne
7.02

[bylobrzydkobedzieladnie]








Ostatnio zmieniony przez Johnatan Bojczuk dnia 31.01.19 20:34, w całości zmieniany 14 razy
Powrót do góry Go down
Elise Nott
Elise Nott

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6043-elise-nott https://www.morsmordre.net/t6157-poczta-elise https://www.morsmordre.net/t6156-panienka-nott https://www.morsmordre.net/f236-nottinghamshire-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t6159-skrytka-bankowa-nr-1507 https://www.morsmordre.net/t6158-elise-nott
Zawód : Dama
Wiek : 18
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
...
OPCM : 14
UROKI : 11
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 13
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   15.06.18 16:30

Starsza siostra 20-23 lata, panna, zaręczona lub mężatka
Perseus Nott i Cassiopeia z domu Lestrange mieli trzy córki: Rosalind, Ophelię i Elise. Rosalind w 1951 roku wyszła za mąż i w 1952 zmarła na traumę krwi, najmłodsze dwie wciąż pozostają pod pieczą panieńskiego rodu. Szukam siostry środkowej, która w karcie miała na imię Ophelia, ale jeśli chcesz, możesz wybrać inne. Rosalind urodziła się 1931, najmłodsza Elise w 1938, a w międzyczasie, w roku 1937, urodził się jeszcze brat, który umarł kilka godzin po narodzeniu.
Środkowa z sióstr dorastała w cieniu najstarszej, która przecierała dla dwóch młodszych szlaki. Relacje z Elise możemy ukształtować wspólnie – może i twoja postać stanowiła dla niej swego rodzaju przewodniczkę i wzór? A może wręcz przeciwnie, nie dogadywały się, i dopiero po śmierci Rosalind coś zaczęło się zmieniać?
Według mojej karty ojciec, który pragnął syna, nie był do końca usatysfakcjonowany trzema córkami i skupiał się na pracy. Siostry były za to rozpieszczane przez matkę, silnie zżytą ze swoim panieńskim rodem, więc były częstymi gośćmi na jej rodzinnej wyspie Wight, Elise ma silne relacje z kuzynami Lestrange, dziewczęta mają też krewnych w obrębie rodu Nottów, m.in. starszego kuzyna Percivala i jego małżonkę. Wszyscy Nottowie mieszkają razem w rodowej posiadłości Ashfield Manor w Nottinghamshire, niedaleko malowniczych lasów Sherwood. Jeśli chcesz, zapoznam cię ze wszystkimi rodzinnymi koligacjami i jeśli będziesz nową osóbką, wprowadzę w realia morsa, fabuły i czarodziejskiej szlachty.
Środkowa siostra może być jeszcze panną lub być zaręczona – choć jeśli wolisz być od początku mężatką, także nie ma problemu – ród męża musi jednak wyznawać antymugolskie poglądy i być w relacjach pozytywnych/neutralnych z Nottami. Powinna być damą, godną swego nazwiska i pozycji lady Nott. Nie powinna mieć feministycznych ani promugolskich zapędów, ani pracować w żadnym zawodzie niegodnym szlachcianki z szanowanego rodu znanego z organizowania najlepszych sabatów i wydania Skorowidzu Czystości Krwi. Może być artystką – zajmować się muzyką, literaturą lub malarstwem, ewentualnie ministerialny staż w jakimś szanowanym departamencie, związanym np. z dyplomacją. W kwestii odpowiedniego zawodu również chętnie pomogę, to samo tyczy się wizerunku. Nie narzucam żadnego z góry, choć chciałabym zachować choć niewielkie podobieństwo do Elise.



aktualne



Adorator z salonów Krew szlachetna, wiek 18+, a najchętniej 21-28, ród najlepiej antymugolski
To nie jest poszukiwanie na narzeczonego – poszukuję dla Elise jedynie adoratora. Jak bowiem odgrywać, że jest atrakcyjną i pożądaną partią, kiedy prawie wszystkie jej kuzynki i znajome się zaręczają, a wokół niej jeszcze nikt się nie kręci i nie zabiega o jej uwagę i względy? Czas to zmienić! Twoja postać musi być kawalerem ze szlacheckiego rodu, który poznał Elise prawdopodobnie podczas jej debiutu w czerwcu tego roku, lub jeśli jest w jej wieku lub niewiele starszy, znajomość mogła zapoczątkować się jeszcze w czasach Hogwartu. Jeśli ma lat 20+ - to raczej jest debiut lub inne wydarzenie towarzyskie mające miejsce w lecie tego roku. Jeśli ma 18-20 lat, Elise najprawdopodobniej uważa go za nieciekawego gołowąsa, zbyt młodocianego, by mieć czym jej zaimponować. Jeśli więcej – pewnie będzie o to już łatwiej, przyzwyczajona do towarzystwa starszych kuzynów lubi towarzystwo mężczyzn starszych od siebie i wydają jej się o wiele bardziej interesujący niż koledzy z Hogwartu – są bowiem powiewem dorosłego świata, do którego dopiero co dołączyła i czuje się nim kompletnie zauroczona, snując marzenia o licznych balach, wydarzeniach towarzyskich i pięknych strojach. Tak, Elise jest dość płytką, stereotypową szlachcianką, której główną życiową ambicją jest dobre zamążpójście i zaliczenie jak największej ilości pięknych przyjęć, jednak tym samym wpasowuje się w kanon dobrej kandydatki na żonę. No i jest bardzo ładna i młoda - który mężczyzna nie zwróciłby uwagi na śliczną młódkę o wszechstronnych talentach artystycznych, czującą się na salonach jak ryba w wodzie, a raczej jak prawdziwa lwica?
Może ów mężczyzna był jednym z tych, którzy poprosili Elise do tańca na sabacie? Co jest ważne, to z jakiegoś powodu Elise nie odwzajemnia jego względów – jak przystało na wciąż jeszcze głupiutką nastolatkę jest potajemnie zapatrzona w swojego starszego kuzyna, z czego nie do końca zdaje sobie sprawę. Mając jednak w głowie swój ideał męskości na innych kawalerów patrzy dość krytycznie, doszukując się w nich wad i kręcąc nosem – w końcu mężczyzna idealny jest tylko jeden. Ale czy to znaczy, że nie można próbować mu dorównać oraz nieco zmienić myślenie rozkapryszonej młódki o wybujałym ego?
W przypadku rodu o polityce promugolskiej z góry wiadomo, że twoja postać nie ma szans u Elise, która głęboko gardzi mugolakami i wszystkimi, którzy ich popierają – ale ktoś z rodu o godnych poglądach może z czasem zdobyć jej zainteresowanie, musi tylko się bardzo postarać. I uzbroić w cierpliwość. Dużo cierpliwości. Ta relacja to raczej smaczek i dodatek, ale chętnie rozwinęłabym ją fabularnie, i nie ukrywam że wolałabym jednak kawalera z rodziny o poglądach konserwatywnych. Jeśli będzie nam się dobrze grać, nie wykluczam czegoś poważniejszego – ale na ten moment nie planuję zaręczyn, chcę tylko, żeby koło mojej Elise ktoś się pokręcił, adorował ją i próbował zyskać jej uwagę, wszystko to fabularnie, bo rozgrywka fabularna jest dużo ciekawsza niż suche ustalenia. I można zobaczyć, w którą stronę ta relacja pójdzie, wszystko zależy właśnie od kreacji twojej postaci oraz od wspólnej gry. Elise będzie kręcić na niego nosem i plotkować o nim z przyjaciółkami (choć z czasem może zacznie się o nim wypowiadać w bardziej przychylny sposób, kto wie?), on może być zafascynowany jej urodą, może nawet platonicznie zakochany, słać do niej mniej lub bardziej udane wiersze i zabiegać o jej towarzystwo podczas różnych okazji – w końcu lady Nott to nie byle kto.



aktualne
01.02.19


[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Elise Nott dnia 07.10.18 17:11, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Louvel Rowle
Louvel Rowle

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4459-louvel-rowle https://www.morsmordre.net/t4472-poczta-louvela#95528 https://www.morsmordre.net/t4471-lou#95512 https://www.morsmordre.net/f75-cheshire-beeston-castle https://www.morsmordre.net/t4473-skrytka-bankowa-nr-1156#95529 https://www.morsmordre.net/t4474-louvel-rowle#95532
Zawód : łącznik z duchami w MM
Wiek : 33
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Wdowiec
Death is not the end.
OPCM : 10
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 5
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 6
Genetyka : Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   28.06.18 13:41

Narzeczonejostatniej szansy krwi szlachetnej wieku do 33 lat

Biorę się w garść - a wraz ze mną mam nadzieję, że Louvel. To nie jest taki zły gość, może faktycznie nienawidzi mugoli i jest potworną konserwą oraz pracoholikiem, lecz potrafi być czarujący - wszakże dysponuje niezaprzeczalną charyzmą. Żonę na pewno chciałby sobie podporządkować, lecz czy to od razu oznacza, że mu się uda? Posiada pasję, lubi kobiety z zainteresowaniami. Początkowo chłodny w obyciu, jednakże z czasem otwiera się i potrafi pokochać. Dowodem jest jego zmarła żona, w której zakochał się od pierwszej jej złośliwości w stosunku do niego. Z tego związku narodziła się Arleen, dziewięcioletnia córka, mały diabełek, lecz wspólnymi siłami zdołamy ją ugłaskać.

Kim powinnaś być? Na pewno arystokratką - koniecznie z rodu o negatywnej lub wrogiej polityce względem mugoli. Jeśli to ród mający z nami negatywne relacje to się nie przejmuj, nasze małżeństwo może pozwolić zjednać sobie dwie skłócone rodziny. Wszakże jest wojna, powinniśmy się w jej obliczu jednoczyć. Wiek? Rowle nie doczekał się męskiego potomka, możesz być zatem młodą damą będącą kartą przetargową w politycznej grze, a możesz być już starą panną lub wdową przez wzgląd na stan cywilny Louvela oraz jego nie najmłodszy już wiek. Tak naprawdę jedynym, bardzo ważnym wymogiem jest nie znikanie. Nawet jeśli zdarzają mi się wpadki z przestojami w odpisach to na pewno jestem obecna na forum i tego samego oczekuję od ciebie. Przez wzgląd na perypetie Lou z poprzednimi pannami raczej sądzę, że to moja ostatnia próba uwolnienia go z bagna marazmu - lubię go, lecz nie mogę czekać całej wieczności na konkretną relację. Tym bardziej ważną, że ma on pozostać postacią neutralną względem toczącego się konfliktu.

Możemy zagrać parę gier przed zaręczynami, same zaręczyny lub wyjść już od punktu będąc narzeczeństwem - to nie gra roli, dostosuję się. Chociaż nie ukrywam, że zależy mi na w miarę sprawnym doprowadzeniem sprawy do końca, sytuacja Louvela jest niestety... dość nagląca.

Tak naprawdę wszystko sobie na spokojnie ustalimy prywatnie, jestem otwarta na propozycje  serce.




aktualne
02.02


[bylobrzydkobedzieladnie]




When you're standing on the crossroads that you cannot comprehend - just remember that death is not the end



Ostatnio zmieniony przez Louvel Rowle dnia 02.02.19 12:46, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry Go down
Clarence Waffling
Clarence Waffling

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6362-clarence-waffling https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6383-wafelek https://www.morsmordre.net/
Zawód : numerolog, włóczęga, kelnerka
Wiek : 20
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
mieć ręce pod głową
zmrużone oczy
patrzeć jak życie
się toczy…
OPCM : 10
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 20
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   20.08.18 22:45

Nie znamy sięPrawdopodobnie nigdy się nie widzieliśmy ale jesteśmy rodzeństwem
Kiedyś miałeś na imię Terrence Waffling i byłeś oczkiem w głowie swoich rodziców. Niestety roztrzepana matka straciła cię na chwilę z zasięgu wzroku; miałeś wtedy kilka lat - natomiast tragedia ta wydarzyła się kilkanaście lat temu. Masz około trzydziestki i twoja historia może wyglądać na wiele różnych sposobów. Możliwe, że naprawdę ktoś cię porwał - bezdzietne małżeństwo pragnące dziecka? Chora psychicznie kobieta? Ktoś, kto sądził, że otrzyma za ciebie okup, ale marzenia okazały się być mrzonkami? Czy winne były budzące się w tobie magiczne zdolności przez które znalazłeś się na drugim końcu kraju? Mógł cię ktoś przygarnąć, może sam uczyłeś się życia na ulicy - jesteś czarodziejem półkrwi czy charłakiem? Wyszedłeś na prostą albo wciąż tkwisz w bagnie niefortunnych splotów spisanej przez los historii?
Wspólnie wybierzemy dla ciebie najlepszą drogę, dogadamy się. Ciekawi mnie czy jesteś gdzieś na wyciągnięcie ręki, a ja tego nie dostrzegam? Możemy się dopiero spotkać i wspólnie rozsupływać poplątane dzieje naszej rodziny. Będzie trudno, burzliwie, emocjonalnie - znajdziemy w tym wszystkim rozwiązanie. Ten pomysł jest bardzo płynny, dzięki czemu możemy go dowolnie modyfikować :pwease:



aktualne
05.02.19


Widzieli nas razemMieliśmy złączyć nasze losy ale oboje uciekliśmy przed rodzicielską propagandą
W karcie nazywasz się Peter Bones, ale to tylko nic nieznaczący zlepek literek. Możesz mieć personalia jakie tylko ci się zamarzą. Na pewno nie masz (raczej) więcej niż 25 lat i wcale nie musisz być nową postacią. Tak czy inaczej nasze rodziny się znają - prawdopodobnie również lubią oraz szanują. Byliśmy nawet sąsiadami - założyłam, że mieszkałam w Szkocji, ale to nic nieznaczący szczegół, dostosuję się do ciebie!
Poznaliśmy się w dzieciństwie jeszcze przed szkołą lub w trakcie nauki, ale podczas przerwy wakacyjnej/świątecznej. Później okazało się, że będziesz dla mnie idealną partią - uczynny, człowiek sukcesu mogący zapewnić mi bezpieczeństwo. Sądzisz, że to była prawda? Może to tylko pozory jakie stwarzałeś na zewnątrz, natomiast w rzeczywistości twoja praca pozostawiała wiele do życzenia? Była mało prestiżowa, nielegalna, wstydliwa, wszystko na raz?
Lubiłeś mnie czy uważałeś za dziwadło, zło konieczne? Kogoś, kto niszczył ci marzenia samym swoim jestestwem? A może było ci mnie żal i chciałeś wyciągnąć mnie z toksycznego domu, ponieważ tobie i tak było wszystko jedno? Chciałeś, żebym była twoją przykrywką? Lub może naprawdę upatrywałeś w naszym wspólnym życiu szansy dla siebie? Jakkolwiek nie brzmi nasza wspólna historia - uciekłam i teraz możemy ułożyć ją na nowo. Myślę, że może wydarzyć się dosłownie wszystko.



aktualne
05.02.19


[bylobrzydkobedzieladnie]





Odpłynę wiotkim statkiem w szerokie ramiona horyzont pęknie jak szklana obroża pożegnają mnie ciszą gęstych drętwych zmierzchów iluminacje światła jak ostatni pożar.



Ostatnio zmieniony przez Clarence Waffling dnia 05.02.19 18:24, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry Go down
Amadeus Crouch
Amadeus Crouch

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t6411-amadeus-crouch https://www.morsmordre.net/t6576-romulus https://www.morsmordre.net/t6440-pan-dyplomata https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6577-skrytka-bankowa-nr-1610#167556 https://www.morsmordre.net/t6575-amadeus-crouch#167554
Zawód : znawca prawa, dyplomata, poliglota po godzinach
Wiek : 40
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczony

I had a taste for you, once

OPCM : 5
UROKI : 9
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 16
ZWINNOŚĆ : 6
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   16.09.18 23:48

Avito vivit honore…czyli odbudujmy potęgę Crouchów!
Jesteśmy Crouchami, potomkami zbiegłego z Troi Eneasza i dumnymi lordami County of London, Middlesex oraz Surrey, w których żyłach płynie najstarsza szlachetna krew. Szczycimy się nie tylko pochodzeniem; jesteśmy rekinami sfer politycznych, doskonale odnajdujemy się w świecie sojuszy i batalii o wpływy, a dyplomacja to nasze drugie imię. Reprezentujemy czarodziejski świat wewnątrz, i na zewnątrz, będąc doskonałymi retorami, którzy za zasłoną gładkich słówek skrywają żarliwe ambicje.
Może zostaniesz jednym z nas?

Krótko mówiąc, poszukuję Crouchów (w szczególności siostry i brata Amadeusa) ze względu na to, że na tę chwilę nie jest to ród szczególnie liczny. Posiada jednak rodzinne koligacje z Parkinsonami, Slughornami, Traversami i Rosierami, więc relacji raczej nie zabraknie! Jeśli chodzi o mnie, z forum nigdzie się nie wybieram, bardzo chętnie pomogę z doborem wizerunku, wprowadzę w rodzinną historię i zagwarantuję dobre dramy. :pwease: Proszę jednak o przemyślany wybór, ponieważ nie lubię obiecywanek i zniknięć z dnia na dzień. Sad
Kontakt na pw Amadeusa lub Tildy!


Aquila non captat muscasmistrzyni manipulacji siostra; 27-30 lat; zamężna
Wydaliśmy cię za mąż, kiedy tylko osiągnęłaś odpowiedni do tego wiek. Nie protestowałaś, nie błagałaś ani rodziców ani braci, lecz z pełną świadomością spoczywającego na tobie obowiązku przyjęłaś rolę żony. Twoje małżeństwo było przypieczętowaniem kolejnego sojuszu politycznego, a ty doskonale zdawałaś sobie sprawę z tego, że w tej kwestii nie pozostawiono ci żadnego wyboru.
Wiedziałaś jednak, że jesteś czymś więcej niż tylko narzędziem w naszych rękach.
Choć wychowano cię w głęboko konserwatywnej rodzicie, od samego początku znałaś swoją wartość, a wkraczając w związek małżeński, postanowiłaś udowodnić, że jesteś godną dziedziczką starożytnego rodu Crouchów. Zostałaś więc szarą eminencją, mistrzynią słodkich słów sączonych w uszy twojego męża, cichą obserwatorką sceny politycznej i pająkiem snującym sieć salonowych plotek oraz sekretów. Znalazłaś sposób, by wykorzystać swoje talenty, jednocześnie budząc w sobie znany każdemu Crouchowi głód władzy.

To tyle w ramach wstępu! Tak jak zostało powiedziane, poszukiwana siostra jest już kobietą zamężną, ale pozostawiam Ci względną dowolność w kwestii tego, z jakiego rodu wywodzi się jej mąż - byle tylko miał on neutralne lub pozytywne stosunki z Crouchami. Sprawę jej imienia również pozostawiam Tobie.
Jeśli chodzi o relacje byłej lady Crouch z Amadeusem, nigdy nie łączyły ich zażyłe więzi; dla rodzeństwa Amadeus był zadzierającym nosa starszym bratem, wiecznie poważnym i zbyt dojrzałym jak na swój wiek, dlatego była lady Crouch najlepiej dogadywała się z drugim bratem - byli w zasadzie nierozłączni. Nie oznacza to jednak, że w chwili obecnej ich relacje muszą wyglądać podobnie, wręcz przeciwnie! Mogą ulegać ociepleniu, ale tak naprawdę wszystko zależy od Twojej wizji. Pod tym względem masz dużą dowolność, choć z wiadomych przyczyn siostra Amadeusa powinna zajmować się czymś godnym damy i raczej mile widziane byłoby posiadanie przez nią choć jednego dziecka. Nie zmienia to jednak faktu, że widzę ją jako postać z charakterem, która pamiętając o obowiązkach żony, jednocześnie potrafi odpowiednio manipulować swoim mężem i innymi ludźmi.




aktualne
05.01


Audi multa, dic paucaambitny rywal brat; 31-39 lat; kawaler, zaręczony lub żonaty
Nigdy za mną nie przepadałeś, choć nie dałeś tego po sobie poznać. Uważałeś, że zaślepiała mnie pycha, że poświęcano mi zbyt wiele uwagi, że dla rodziców zawsze byłem na pierwszym miejscu jako pierworodny syn. Nie znosiłeś mojej powagi, braku poczucia humoru i pychy, dlatego nigdy nie staliśmy się sobie bliscy. Wspólny język odnalazłeś natomiast z siostrą, obdarzając ją głębokim przywiązaniem oraz miłością, jakiej brakowało ci wobec mnie. Od tamtej pory byłem więc ja i wy - dwa fronty w rodzinnej posiadłości Crouchów.
Podobnie jak nasza siostra postanowiłeś udowodnić swoją wartość, robiąc to jednak bardziej otwarcie. Poprzysiągłeś sobie, że nie będziesz żyć w moim cieniu i że osiągniesz więcej niż którykolwiek z naszych słynnych przodków, tym samym stając się moim rywalem.

Jak sam opis wskazuje, poszukuję brata, z którym Amadeus ma trochę na pieńku! Podobnie jak w przypadku siostry, imię jest dowolne, a jeśli chodzi o jego zawód, mile widziana byłaby posada w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów. Jeszcze lepiej byłoby, gdyby także należał do Rycerzy Walpurgii lub chociaż aspirował do wstąpienia w ich szeregi, choć nie jest to wymóg absolutny; najważniejsze są po prostu konserwatywne poglądy. Nie narzucam także, jaki jest jego stan cywilny, ale nieśmiało sugeruję, że na forum jest dużo poszukiwań na narzeczonych, więc brat Amadeusa może dopiero rozglądać się za żoną!
Co do ich obecnych relacji - zaproponowana przeze mnie wizja jest do negocjacji, to tylko bardzo luźny pomysł i nie będę miała nic przeciwko, jeśli zamarzą Ci się pewne modyfikacje! Bez zmian muszą pozostać natomiast ich relacje w dzieciństwie.





aktualne
05.02




Ostatnio zmieniony przez Amadeus Crouch dnia 05.02.19 13:05, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry Go down
Sigrun Rookwood
Sigrun Rookwood

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5310-sigrun-rookwood https://www.morsmordre.net/t5379-astrid#121534 https://www.morsmordre.net/t5378-sigrun https://www.morsmordre.net/f100-harrogate-skala https://www.morsmordre.net/t5380-skrytka-bankowa-nr-1330#121543 https://www.morsmordre.net/t5381-sigrun-n-rookwood#121544
Zawód : łowczyni wilkołaków
Wiek : 28
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa


I was born with an insatiable appetite for destruction.


OPCM : 21
UROKI : 5
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 26
ZWINNOŚĆ : 10
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Metamorfomag
I am insane

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   19.09.18 19:36

Starszych braciwe are the dead of night, we're twilight's parasites   Rickard x Walter x Augustus

Poszukuję trzech starszych braci. Z ogólników: jesteście synami Normunda Rookwooda (który jest synem lorda Everarda Rowle. nosi jednak nazwisko po matce, która prędko wyszła za swego kuzyna i wychowała go w przekonaniu, że jest jego synem) oraz Gudrun z domu Borgin, która zmarła przy narodzinach Christophera i Sigrun. Mamy więc korzenie nordyckie, a po ojcu angielskie. Wychowaliśmy się w domu w lesie w Harrogate, nieopodal gór. Odebraliśmy surowe, zimne wychowanie, ojciec nie stronił od kar cielesnych, miał ciężką rękę i słowa, lecz chciał, byście wyrośli na silnych mężczyzn i tak też się stało. Nasza rodzina słynie ze znakomitych myśliwych i Normund od maleńkości zabierał was na polowania, uczył jak oprawić zwierzę i zastawić pułapkę. W domu zawsze była także obecna czarna magia, której nas nauczył. Jesteśmy także zwolennikami jedynej słusznej idei, czyli idei wyższości czystej krwi.
Imiona tylko opcjonalne, tak samo jak i profesje. Relacje oczywiście do ustalenia. Najlepiej byłoby, gdyby byli Rycerzami Walpurgii.

Rickard, krew czysta, minimum 30 lat, choć wolałabym, aby był nieco starszy. Najstarszy syn i pierworodny Normunda, a więc stawiany za wzór i to w nim ojciec pokładał największe nadzieje. W szkole doskonale grał w quidditcha i w karcie napisałam, ze został graczem zawodowym, to tylko propozycja.

Walter, krew czysta, minimum 31 lat, w karcie opisałam go jako podobnego Rickardowi i najbardziej zbliżonego doń wiekiem. Osobowość to Twoja inwencja twórcza.

Augustus, tutaj imię musi pozostać, gdyż chciałabym, aby był to kanoniczny Augustus. Minimum 30 lat krew czysta. W sadze został Niewymownym, musi być to więc mężczyzna o nieprzeciętnej inteligencji i bystrości umysłu. W karcie opisałam go jako prymusa w szkole.

Zależy mi na tych postaciach, więc jednym z wymogów jest abyś nie znikał. Ja gram na forum już długo, nigdzie się nie wybieram, piszę regularnie i nieskromnie powiem, że raczej dobrze. Zależy mi na długofalowej, ciekawej fabule. Jeśli jesteś nową duszką, to chętnie oprowadzę po forum i we wszystkim pomogę!




aktualne
04.02



Łowcy wilkołakówthe hate is burning under my skin  mężczyzna x krew czysta/półkrew x powyżej 25 lat

Oboje wybraliśmy ścieżkę łowcy wilkołaków i nienawidzimy tych mieszańców ze wszystkich sił, ale to jedna z nielicznych rzeczy, które nas łączy. Jest jedna taka nienawiść - nienawiść wzajemna do siebie samych i to od pierwszego wejrzenia. Może poróżniło nas coś więcej, a może po prostu jesteś zwykłym szowinistą, mężczyzną o niezwykle konserwatywnych poglądach i uważasz, że moje miejsce jest w domu i nie rozumiesz dlaczego w ogóle mam tę pracę? Widzę tu dwie opcje. Poznaliśmy się jeszcze na kursie na Brygadzistów i toczyliśmy niewielką wojnę w Biurze Kontroli Wilkołaków, może nie tak silną, bo zawsze u swego boku miałam bliźniaczego brata, a z nim lepiej było nie zadzierać. Odszedłeś jednak i zacząłeś pracować dla lorda Avery na długo przede mną, a kiedy ja dołączyłam do jego grupy - wpadłeś w furię.
Albo poznaliśmy się dopiero w lipcu i to była nienawiść od pierwszego wejrzenia. Możesz gardzić mną tylko z racji płci, możemy wymyślić coś więcej, próbuj mi jednak pokazać, że to nie miejsce dla mnie - i że uważasz mnie za słabszą, za nie dość dobrą. A ja będę się wściekać i udowadniać, że jestem po stokroć od Ciebie lepsza. Rywalizujmy i ścigajmy się. Wygrywajmy i przegrywajmy ze sobą zakłady o to kto będzie lepszy. Podkładajmy sobie w pracy nogi. Utrudniajmy sobie życie.
Mam kilka pomysłów na fabułę związaną z tropieniem wilkołaków, na pewno nie będziemy się nudzić!

Zależy mi na tym wątku, więc jednym z wymogów jest abyś nie znikał. Ja gram na forum już długo, nigdzie się nie wybieram, piszę regularnie i nieskromnie powiem, że raczej dobrze. Zależy mi na długofalowej, ciekawej fabule. Jeśli jesteś nową duszką, to chętnie oprowadzę po forum i we wszystkim pomogę!



aktualne
04.02


[bylobrzydkobedzieladnie]





Look in these eyes of changing dyes, let me dissolve your moral ties, I'll tranquilize, I'll tantalize, I'll move you with
my lusty sighs


Ostatnio zmieniony przez Sigrun Rookwood dnia 04.02.19 0:26, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Quentin Burke
Quentin Burke

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t3067-quentin-burke#50373 https://www.morsmordre.net/t3092-skrzynka-quentina#50608 https://www.morsmordre.net/t3083-disco-inferius#50538 https://www.morsmordre.net/f76-durham-durham-castle https://www.morsmordre.net/t3300-skrytka-bankowa-nr-783#55807 https://www.morsmordre.net/t3261-quentin-burke
Zawód : alchemik, ale pomaga u Borgina & Burke'a
Wiek : 29
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Zaręczony
Unikaj milczenia
z którego zbyt często korzystasz
ono może rozwiązać ci język.
OPCM : 0
UROKI : 5
ELIKSIRY : 40
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 10
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   24.09.18 15:49

Jesteś królową makówUbierającą najpiękniejsze słowa w milczenie siostrą, podporą, rozsądkiem
Jesteś zdolną czarownicą. Nie musisz chować się po kątach, gdyż drzemie w tobie siła. Nie brakuje ci inteligencji, spostrzegawczości oraz wiedzy, jaką wiele dam chciałoby posiąść. Chociaż jesteś arystokratką, nie boisz się mówić co myślisz - jak każdy Burke możesz być trochę nieokrzesana. Wyznajesz jedyne słuszne poglądy, gardząc mugolami oraz ich sympatykami. Jesteś raczej oszczędna w słowa, a przynajmniej w te przyjemne dla ucha. Rodzina to najwyższa wartość, mamy ją zresztą sporą i każde z nas wskoczy za drugim w ogień.
Nie wiemy czym się zajmujesz, ale pamiętaj o opisie naszego rodu; płynie w tobie również krew Slughornów, więc o nich także możesz się podeprzeć. Nie musisz pokornie szydełkować w zamku Durham, ale nie pracuj dla Ministerstwa, to wylęgarnia nieudaczników.
Nie wiemy również ile masz lat, ale musisz pamiętać, że twój wiek determinuje stan cywilny. U nas jest trochę inaczej, ale miej na uwadze, że jesteśmy mężczyznami, a ty wciąż pozostajesz kobietą - dlatego dwudziestosiedmioletnia panna bez kawalera do zamążpójścia się nie sprawdzi.
Masz dwóch braci - mnie oraz Edgara, ale tak naprawdę mamy sporo rodzeństwa, którego jednak nie możemy na forum uświadczyć. Istnieje również kuzynostwo ze strony Burke'ów, Slughornów oraz Lestrange'ów, a także masa innych powiązań będących na wyciągnięcie ręki.

Jesteśmy z Edziem miłymi, ugodowymi personami, dlatego wszystko możesz z nami dogadać, chociaż stosunek do mugoli oraz pewne cechy charakterystyczne dla rodu muszą pozostać. Najważniejsze to pisanie oraz nieznikanie. Co do całej reszty to się ładnie zmówimy prywatnie fluffy opowiem ci, co działo się z naszą rodzinką fabularnie i podsunę pomysły, jeśli będziesz chcieć.

PS fajnie, jakbyś miała ciemne włosy i ciemne oczy, ale jesteśmy otwarte na pertraktacje.



aktualne
09.02


[bylobrzydkobedzieladnie]




Mil­cze­nie, cisza gro­bowa, a jakże wy­mow­na. Zdmuchnęła is­kry złudzeń. Zos­ta­wiła tło stra­conych nadziei.
I po­wiedziała więcej niż słowa.



Ostatnio zmieniony przez Quentin Burke dnia 09.02.19 23:48, w całości zmieniany 11 razy
Powrót do góry Go down
Lyanna Zabini
Lyanna Zabini

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t5959-lyanna-zabini https://www.morsmordre.net/t5962-ceres https://www.morsmordre.net/t5961-lyanna https://www.morsmordre.net/f154-forest-road-8 https://www.morsmordre.net/t5963-skrytka-bankowa-nr-1488 https://www.morsmordre.net/t5964-lyanna-zabini
Zawód : łamaczka klątw
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
.
OPCM : 20
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 9
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   24.09.18 22:51

Rodzina

Starszy brat, 27-30 lat, krew czysta ze skazą, łamacz klątw, Rycerz Walpurgii
Brat Zabini pojawił się na świecie kilka lat przed Lyanną i jest owocem związku Vincenta Zabiniego i jego pierwszej żony, która zmarła, kiedy chłopiec był bardzo mały. Później Vincent na krótki czas związał się z młodą Francuzką, Elaine Bellefleur, jednak odprawił ją, gdy tylko się dowiedział, że nie była czystej krwi choć za taką się podawała. Po tym epizodzie pozostała jednak córka, Lyanna, oraz wieloletnia frustracja ojca, który nie zdecydował się na kolejne małżeństwo i wychowywał dwójkę dzieci, zatrudniając do pomocy opiekunki i guwernantki, które miały wyprowadzić oboje na ludzi.
Brat zawsze był tym lepszym dzieckiem, faworyzowanym przez ojca. Miał być jego godnym następcą. Ojciec prowadził interes związany z handlem ingrediencjami, brat ostatecznie poszedł w kierunku łamania klątw i poszukiwania artefaktów, ale że ojciec również był rozmiłowany w rzadkich i cennych przedmiotach, syn nie utracił jego aprobaty i nadal pozostawał jego złotym dzieckiem. Nie znaczyło to jednak, że był miły i kochający; Vincent Zabini pozostawał surowym i wymagającym ojcem, ale Lyanna mogła tylko pomarzyć o tym, by być traktowaną jak jej brat.
W Hogwarcie był w Slytherinie, kilka klas wyżej od przyrodniej siostry. Był raczej popularny i cieszył się szacunkiem wśród rówieśników. Wiele razy pomagał młodszej siostrze, którą mimo jej drobnej skazy na krwi akceptował. Jak wspominałam w karcie, brat był jedną z nielicznych osób w rodzinie, które nie krzywiły się na jej widok i którym Lyanna mogła zaufać. Kiedy jeszcze była w szkole, pisał do niej listy z wypraw, co zainspirowało ją do tego, że sama zainteresowała się runami i klątwami. Po szkole odbyła kurs, a po nim wyruszyła z bratem na dwuletnią wyprawę, podczas której jeździli po Europie szukając interesujących przedmiotów i klątw do złamania. Trafili też do Norwegii, gdzie pewien stary badacz klątw nauczył ich nieco więcej o tajnikach tej dziedziny, a także o czarnej magii. Brat mógł mieć z nią styczność już wcześniej. Na pewno też wcześniej niż siostra dołączył do rycerzy, choć jeśli bardzo nie chcesz być rycerzem, możesz być neutralem - choć nie ukrywam, że wolałabym opcję z rycerzem. Kategorycznie odpadają jednak poglądy promugolskie i prozakonne. Bądź konserwatywny jak na Zabiniego i byłego Ślizgona przystało.
Wyobrażam sobie ich relacje jako bardzo bliskie i zażyłe. Mimo pewnych różnic mogą sobie ufać i pozostają rodziną na dobre i złe.


Dalsza rodzina, Zabini lub Bellefleur
Ponadto, poza bratem, poszukuję kuzynostwa z rodziny Zabini. Jeśli chcesz stworzyć postać w konserwatywnej rodzinie i szukasz punktu zaczepienia, a nie pasuje ci akurat brat, zapraszam. Lyanna jest czarną owcą rodziny z racji zmieszanego statusu, więc większość relacji z krewnymi powinna być raczej negatywna, w postach wspomniałam kiedyś że to ktoś z kuzynostwa zadbał o to, by Lyannie nie udało się długo w Hogwarcie udawać czystokrwistej i rozpowiedział, że jest półkrwi, ale jakiś pozytyw (otwarty lub żywiony w sekrecie) także mogę przyjąć. Wszystko zależy od ustaleń. Możesz również być postacią z matką Zabini.

Jeśli natomiast chcesz mieć jedno z rodziców półkrwi (lub w przypadku dalszej rodziny może być krew czysta) i posiadać francuskie korzenie, możesz być krewnym ze strony Bellefleurów. Jest to rodzina czystokrwista, ale matka Lyanny pochodziła z gałęzi będącej półkrwi i po przyjeździe do Anglii podała się za czarownicę czystej krwi, żeby uwieść Vincenta Zabiniego, choć po pewnym czasie podstęp się wydał i musiała uciekać z powrotem do Francji. Tam mogła związać się z kimś innym i urodzić kolejne dziecko lub dzieci – młodsze przyrodnie rodzeństwo Lyanny, wiek 23 lub mniej. Chętnie przyjmę przyrodnie rodzeństwo od strony matki – jako że Lyannę od dziecka uczono niechęci do matki, która podarowała jej skazę na krwi i skazała na bycie czarną owcą rodziny, mogłaby to być relacja dość zawiła i skomplikowana, z początku na pewno negatywna i pełna dystansu, dobrze by było jakby takie pokrewieństwo wyniknęło już na fabule i nasze postacie dopiero się spotkały.
W karcie pisałam, że Elaine od jakiegoś czasu nie żyje, choć nie precyzowałam roku, w którym zmarła, choć stało się to prawdopodobnie jakoś w latach czterdziestych, bo Lyanna w okolicach roku 1952 odnalazła jej grób gdzieś we Francji. Wiadomo też, że Elaine miała przynajmniej jedną siostrę – matkę Laurenta Baudelaire, ale sióstr i braci Elaine mogło być więcej. Mogła też mieć kuzynostwo o krwi czystej lub półkrwi.



aktualne

Ten, który wzgardził Mężczyzna, czysta krew, proczystokrwiste poglądy, wiek 25+
Lyanna i pan X poznali się w czasach, kiedy odbywała kurs w Ministerstwie Magii – chociaż właściwie mogli znać się już wcześniej, jeszcze w Hogwarcie; zależy jak duża będzie różnica wieku. W każdym razie pan X jest czystej krwi (i wierzy w wyższość czystej krwi nad nieczystą), mógł również być łamaczem klątw, ale wcale nie musiał, mógł pracować gdziekolwiek w ministerstwie, mógł też być, dajmy na to, bliskim znajomym jej brata lub osobą pracującą dla jej ojca; w każdym razie mieli ze sobą styczność. On i Lyanna polubili się i dobrze dogadywali, był jedną z niewielu osób na tamtym etapie jej życia, którym udało się do niej dotrzeć i komu zaczynała coraz bardziej ufać. Być może działało to tylko jednostronnie, bo może pan X od początku nie traktował poważnie młodziutkiej wówczas kursantki? A może traktował, ale wyznawał podwójne standardy – „jesteś w porządku jako przyjaciółka, ale jesteś tylko półkrwi, więc nie licz na nic więcej”. Pan X z pewnością miał w sobie coś, co fascynowało i intrygowało Lyannę – może to jego umiejętności, a może po prostu sposób bycia i to, że mieli wiele wspólnego, jeśli chodziło o zainteresowania? Pewnego dnia uświadomiła sobie, że czuje do pana X coś więcej, ale ten bezlitośnie zdeptał jej nadzieje i uświadomił, że nigdy nie będzie dla niego kimś prawdziwie równym, bo opinia otoczenia i rodziny jest ważniejsza.
Było to krótko przed końcem jej kursu. Później wyjechała i na dłuższy czas ich kontakt się urwał, a ona wyleczyła się z niedorzecznych młodzieńczych mrzonek i aktualnie mężczyźni znajdują się poza sferą jej zainteresowania, jest skupiona na sobie i swoim rozwoju. Ale pewnego dnia mogą spotkać się ponownie. Kim pan X będzie teraz, i jaki będzie jego stosunek do Lyanny? Zależy mi na skomplikowanej relacji, która fabularnie może pójść albo w stronę pogodzenia się, albo zaognienia konfliktu, w końcu nie tak łatwo zapomnieć o zranieniu przez osobę darzoną zaufaniem. Nie wykluczam możliwości obdarowania pana X podarkiem z nałożoną klątwą.
Pan X może być istniejącą postacią, jeśli tylko ramy czasowe i ogólne założenia będą pasować.



aktualne
01.02.19


Powrót do góry Go down
Louis Bott
Louis Bott

Niemagiczni
Niemagiczni
https://www.morsmordre.net/t1671-louis-bott https://www.morsmordre.net/t1846-niemugolska-poczta-lou#24237 https://www.morsmordre.net/t1672-louis-bott#17379 https://www.morsmordre.net/f95-baker-street-69 https://www.morsmordre.net/t5152-louis-bott
Zawód : Student astrofizyki i kosmologii, pracuje dorywczo, uliczny grajek
Wiek : 21
Czystość krwi : Mugolska
Stan cywilny : Kawaler
Look up at the night sky
We are part of this universe,
we are in this universe,
but more important than both of those facts is that
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Mugol
universe is in us

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   28.09.18 9:48

Poszukujący: Louis Bott
Poszukiwani: Paczka przyjaciół - mugoli

Przed tym całym chaosem związanym z wybuchem magii Lou zniknął. Zawsze sumienny student, nie pojawił się na żadnym wykładzie i na żadnych zajęciach od 11 kwietnia, a jego mieszkanie stało puste.
Nikt nie wiedział co się z nim stało, choć przyjaciele z pewnością wychodzili z siebie, żeby go odnaleźć... na próżno. A potem, w maju, w mugolskiej części Anglii rozpętał się armagedon.
Nic już nie jest zwyczajne, świat stanął na głowie i w mieście dzieją się naprawdę straszne i nieprawdopodobne rzeczy.
Jest lipiec i nic się nie zmienia, choć... czyżby? Zaginiony Lou nagle pojawia się w mieszkaniu stryja jak gdyby nigdy nic. Niestety nie do końca jest taki jak kiedyś. Czy przyjaciele mu pomogą? Jak się sami odnajdują w tym świecie pełnym chaosu?

przyjaciele:
 


Pisanie mugolami jest potencjalnie niebezpieczne, grozi kalectwem lub śmiercią - twoją lub osób w twoim otoczeniu!
Piszesz mugolem na własną odpowiedzialność!
Tylko dla odważnych.

Kontakt: pw!
Status: aktualne [06.02.]


*ksywki i sugerowane wyglądy można zmienić
**opisy postaci są poglądowe
***wszystko do obgadania - masz własny pomysł, pisz!




I don't recognize these eyes,
I don't recognize these hands,
Please believe me when I tell you that
This is not who I am




Ostatnio zmieniony przez Louis Bott dnia 05.02.19 20:15, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry Go down
Maeve Clearwater
Maeve Clearwater

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t6468-maeve-clearwater https://www.morsmordre.net/t6481-artemizja#165435 https://www.morsmordre.net/t6475-maeve#165296 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t6969-skrytka-bankowa-nr-1629#183139 https://www.morsmordre.net/t6512-maeve-clearwater
Zawód : Wiedźmia Straż
Wiek : 26
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna

You got your pacifism
I got survivalism

OPCM : 10
UROKI : 20
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 5
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   14.10.18 19:36

Hurt myself again todayAnd the worst part is there's no one else to blame półkrwi | 27-28 lat | postać neutralna lub zakonnik

Poszukuję starszego - i jedynego już - brata Maeve, który przebywał poza Wyspami Brytyjskimi, gdy rodzina Clearwaterów pogrążyła się w żałobie.

Nie określiłam Twojego imienia, domu w Hogwarcie czy dokładnego wieku, lecz powinieneś mieć 27 lub 28 lat, by wpisywać się w naszą rodzinną drabinkę. Nie wiem też, jak zarabiasz na życie - jesteś smokologiem, który do tej pory stacjonował w dalej Rumunii? A może ciekawym świata podróżnikiem, oddanym swym badaniom badaczem flory i fauny? Wiem tylko, że ukochałabym za buzię Ezry Millera (bo jesteśmy całkiem podobni, prawda?), ale i to nie jest obowiązkowe.

Wychowywaliśmy się w spokoju, w kochającej rodzinie i nie mieliśmy na co narzekać. A przynajmniej do czasu, gdy niektórzy czarodzieje zaczęli spoglądać na nas z niechęcią z powodu statusu naszej krwi. Kilka miesięcy temu odnaleziono zmasakrowane ciało Caleba na Nokturnie; nikt nie wie, co tam robił, ani dlaczego ktokolwiek miałby go zabić. Od razu poinformowaliśmy Cię o tej niebywałej stracie, Ty zaś rzuciłeś wszystko i powróciłeś do Anglii, by być z nami w tym trudnym czasie. (A może wcale nie wróciłeś z tego powodu? Może kieruje Tobą coś innego? I wiesz coś o śmierci Caleba?) Nie wiem, jakie utrzymywałeś z nami - i z samym zmarłym - stosunki. Nie wiem też jak odnosisz się do samej wojny, do niepokojów czy anomalii. Gwarantuję jednak smutki po bracie, może też żale, gdzie się podziewałeś, a może wypłakiwanie w ramię i nadopiekuńczość, by przypadkiem i Tobie nie stało się coś złego. Chciałabym, żeby - mimo wszystko - łączyła nas lepsza niż gorsza relacja. Możemy się kłócić, robić sobie wyrzuty, koniec końców jesteśmy jednak rodzeństwem i potrzebuję Cię, by nie oszaleć do reszty.

Jestem otwarta na propozycje i zachęcam do kontaktu (czy na Maeve, czy na Caelana)  :pwease:!




aktualne
6 II
[bylobrzydkobedzieladnie]




When did the future switch from being a promise to being a threat?


Ostatnio zmieniony przez Maeve Clearwater dnia 06.02.19 16:54, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry Go down
 

Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Poszukiwania-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19