Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Poszukiwani

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
Autor toWiadomość
Mistrz gry
Mistrz gry

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ https://www.morsmordre.net/t2762-skrytki-bankowe-czym-sa#44729 http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
Zawód : naczelny mąciciel
Wiek : odwieczny
Czystość krwi : n/d
Stan cywilny : n/d
Do you wanna live forever?
OPCM : 99
UROKI : 99
ELIKSIRY : 99
LECZENIE : 99
TRANSMUTACJA : 99
CZARNA MAGIA : 99
ZWINNOŚĆ : 0
SPRAWNOŚĆ : 0
Genetyka : Czarodziej
Poszukiwani Tumblr_mduhgdOokb1r1qjlao4_500

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime15.04.15 12:55

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana gólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.

Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Eden
Twoje poszukiwania długo wiszą i nie możesz znaleźć odpowiedniej osoby? Możesz wyjść poza forum i poszukać postaci wśród miłośników rozgrywki tego typu na Edenie.

Kod
Nie jest obowiązkowy.

Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie. Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down
Angelique Blythe
Angelique Blythe

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7798-angelique-blythe-budowa https://www.morsmordre.net/t8098-christine https://www.morsmordre.net/t8129-markiza-angelica#232491 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t8095-skrytka-bankowa-1875 https://www.morsmordre.net/t8096-angelique-blythe
Zawód : Śpiewaczka operowa
Wiek : 22 lata
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
Kiedy na Ciebie patrzę, czuję to.
Patrzę na Ciebie i jestem w domu.
OPCM : 3
UROKI : 11
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 10
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Półwila
Poszukiwani Fc0329004d837b1e8b9c4ed128660124

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime25.02.20 0:45

Szukam narzeczonegoRód arystokratyczny (konserwatywny) Ukochanego, przyjaciela, wroga i/lub przyszłego męża
Po raz kolejny szukam narzeczonego dla Angelici. Najlepiej gdyby był z Rycerzy, ale neutrala też chętnie przygarnę!
To, jak będzie przebiegać ich relacja, zależy tylko od nas samych - nic nas nie ogranicza. Możemy potraktować ich narzeczeństwo bardzo poważnie i doprowadzić do ślubu bez jakichkolwiek więzi. Możemy również potraktować zaręczyny jako "zapchaj-dziurę", żeby nasze rodziny na jakiś czas przestały podsuwać nam kandydatów i kandydatki na męża czy żonę (a potem zerwać zaręczyny czy coś w ten deseń, na przykład). Albo jeszcze inaczej - może nieodwzajemnione uczucia i bardzo dużo angstu, ale i tak dochodzi do (niechcianego już) małżeństwa? Możemy zawsze też powoli rozkochiwać ich w sobie wzajemnie - kto nie lubi love story i happy endingu, nawet w wyższych warstwach społecznych?
Co ważniejsze, Angelica jest półwilą. Myślę, że może mieć to kluczowe znaczenie przy ustalaniu relacji. Może zatem pokombinujemy coś w tym kierunku?

Przyjmę i świeżą krew, i stałego bywalca forum. Mam już za sobą trochę długi staż, więc w razie czego oprowadzę i pokażę co i jak. Jedyne czego wymagam to to, żebyś nagle nie znikał/a podkówka



aktualne bardzo - 02.03.2021

[bylobrzydkobedzieladnie]






Wiesz, czemu śnieg jest biały? Bo zapomniał już, kim był dawniej.


Ostatnio zmieniony przez Angelique Blythe dnia 02.03.21 14:00, w całości zmieniany 15 razy
Powrót do góry Go down
Luna Lupin
Luna Lupin

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t8986-luna-lupin?nid=2#270434 https://www.morsmordre.net/t8996-azra#270488 https://www.morsmordre.net/t8995-to-the-moon-and-back#270465 https://www.morsmordre.net/f75-north-yorkshire-farma-lupinow https://www.morsmordre.net/t8998-skrytka-bankowa-nr-2117#270564 https://www.morsmordre.net/t8999-luna-lupin#270567
Zawód : ex-solistka, dbam o rodzinną farmę
Wiek : 25
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
We li­ve, as we dream – alo­ne
OPCM : 11
UROKI : 10
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 14
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 2
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Czarodziej

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime23.11.20 22:10

Kolejny Lupinczłonek watahy & utracony brat
Urodziłeś się w North Yorkshire, tak jak my wszyscy. Doświadczyłeś rodzinnej atmosfery, na własność miałeś wzgórza, polany i nas – mnie, Betty i Lyalla. Farma rodziców była dla nas całym światem. Nie wiedzieliśmy przecież, że poza nią czas płynie inaczej. Ty i Lyall od zawsze trwaliście obok siebie. Jesteście bliźniakami, chociaż różnicie się jak ogień i woda. Rodzina jest dla nas bardzo ważna. Zawsze była. Mogliśmy prowadzić między sobą najkrwawsze wojny, ale nie robiliśmy nic przeciw sobie. Wszyscy jednak musieliśmy prędzej czy później dorosnąć.

Drogi całego rodzeństwa się rozeszły. Betty nie żyje, Lyall pogrążony w zemście nie chce utrzymywać z nami kontaktu, a ja wróciłam na farmę chcąc pomóc rodzicom pogodzić się z żałobą. Wciąż nie wiem co z Tobą. Jesteś przy nas i pomagasz czy odciąłeś się całkowicie od dawnego życia? Nasza wataha jest w rozsypce i może to właśnie Ciebie potrzebujemy do scalenia jej. Jeśli w ogóle da się coś jeszcze scalić.





W razie wszelkich pytań zapraszamy do Luny lub Lyalla. Wszystkie szczegóły także omówimy na PW!



aktualne
02.03.2021


[bylobrzydkobedzieladnie]




no one can say what we get to be so why don't we rewrite the stars?


Ostatnio zmieniony przez Luna Lupin dnia 02.03.21 13:25, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Effie Potter
Effie Potter

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9029-filomena-effie-potter#271867 https://www.morsmordre.net/t9035-mandragora#272286 https://www.morsmordre.net/t9034-effie-with-an-f https://www.morsmordre.net/f155-dolina-godryka-chatka-z-winorosla https://www.morsmordre.net/t9036-skrytka-bankowa-1717#272290 https://www.morsmordre.net/t9038-filomena-peony-potter#272314
Zawód : alchemiczka
Wiek : 26
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
uśmiechnę się, gdy wieńce śniegu
zakwitną zamiast róż szeregu
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 30
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 8
SPRAWNOŚĆ : 2
Genetyka : Czarodziej

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime07.12.20 0:36

Maxime oculis invisibilemmoje Potterowe rodzeństwo Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
mamy już brata

Moja młodsza siostra ♢ zamężna ♢ wiek 24-25 lat
O Tobie wiem najwięcej; Ty jesteś powodem, dla którego powróciłam do Anglii. Odnalazłaś mnie i przekonałaś, że rodzina jest najważniejsza – niemal od razu po przyjeździe szlochałam na Twoim weselu, choć wiedziałam, że jesteś szczęśliwa. Aktualnie wszyscy wspólnie mieszkamy w Dolinie Godryka z naszym papą i martwimy się o mamę. Wyobrażam sobie, że jesteś troskliwa i odpowiedzialna (mimo młodszego wieku); że wieczorami haftujesz mi kwiaty na sukienkach i nadal martwisz się, że jakimś eliksirem wysadzę nam pół chatki. W dzieciństwie nie łączyły nas aż tak bliskie relacje – byłam o Ciebie zawsze zazdrosna. Byłaś grzeczniejsza, ładniejsza, dostawałaś piękniejsze lalki. Wraz z upływem lat było mi z tego powodu wstyd, lecz nigdy tego nie przyznałam.
Jak jest nam teraz? Wiem, że się wspieramy, ale nie wiem, czy zawsze potrafimy to dobrze okazać. Chętnie się do Ciebie dopasuję, o ile najważniejsze bloczki historii będą nam pasować.


- just be. - just being is the hardest part.

+ moi kochani, przyjmę też wszelkie kuzynki, kuzynów, ciotki i inne Potterowe pokrewieństwa <3



aktualne dla siostry
3.03.21

[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Effie Potter dnia 03.03.21 22:09, w całości zmieniany 21 razy
Powrót do góry Go down
Susanne Lovegood
Susanne Lovegood

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t4789-susanne-echo-lovegood https://www.morsmordre.net/t5182-deszczowa-sowa#113703 https://www.morsmordre.net/t5758-kapelusz-z-niespodzianka#135806 https://www.morsmordre.net/f149-gloucestershire-okolice-little-witcombe-klebek https://www.morsmordre.net/t5129-skrytka-bankowa-nr-1094 https://www.morsmordre.net/t5133-susanne-echo-lovegood#111350
Zawód : opiekunka zwierząt, zaklinacz królików
Wiek : 24
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna

and like pack of wolves
let's not separate

OPCM : 25
UROKI : 5
ELIKSIRY : 5
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 33
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 14
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarownica
Poszukiwani 0eeef1df769718811325b39738397252

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime21.01.21 19:06


the water is always calling
my little child, please come home


rodzice (43-50) * siostra (15-22) * bliźniak (24)

W naszym domu nigdy nie brakowało miłości, akceptacji, ciepła, radości. Dla świata wydawaliśmy się ekscentryczni, w dodatku mieszkaliśmy w jednym domu z mugolami, co dla wielu było zaskoczeniem i okropnością. Owi mugole to nasi dziadkowie, państwo Howell - niestety zginęli w kwietniu 1956 roku, wraz z naszym ukochanym domem, spalonym przez zwolenników Grindelwalda albo członka Rycerzy Walpurgii. Musieliśmy znaleźć sobie własny kąt, a raczej kąty - ja, wraz z Artemisem, udałam się do Bertiego Botta, wy zadbaliście o własny los. Odbudowa domu trwa długo, pracujemy nad nim wspólnymi siłami i fakt, że możemy na siebie liczyć, daje nam siłę.

*

Siostra - pełna dowolność, to mój kaprys po stworzeniu karty, chciałabym mieć więcej bliskiej rodzinki. Jedyna rzecz, którą narzucam, to ogólna historia rodzinna oraz to, że wszyscy jesteśmy bardzo zżyci.

Rodzice - dowolność, choć powinni zajmować się pszczołami (mama - Lydie) oraz trzminorkami (tata - Atticus). Mają nadane imiona, ale jeśli bardzo chcesz je zmienić, nic nie stoi na przeszkodzie. Powinni być w podobnym wieku, poznali się w Hogwarcie. Hodowla pszczół nie musi być ich zawodem, może być zajęciem dodatkowym, nie musi być duża. Szczegóły w karcie postaci.

Artemis, brat bliźniak - szerzej opisuję go w karcie, jesteśmy do siebie mocno przywiązani, choć i tu można modyfikować zamysł - postać Artemisa tworzyła się równolegle z Susanne, lecz zniknęła, a wizja została. Pasuje Ci przedstawiona wersja? Super! Nie pasuje i wolisz inaczej? Ekstra! Jestem otwarta na pomysły, propozycje, zawiłości - nie lubię narzucać zbyt wiele, lubię dawać wolną rękę. Przedstawiam skróconą wersję z karty: Artemis jest skrajnym introwertykiem, przeciwieństwem Susanne, choć wyobrażam go sobie jako człowieka o podobnej łagodności. Może, choć nie musi, być postacią autystyczną - co bardzo uzasadniałoby tak obronną postawę Sue. Po śmierci dziadków mogła nastąpić duża zmiana w charakterze, podejściu - wszystko do obgadania, byle się trzymało logiki! Można też tworzyć historię od nowa, mieszać, łączyć, szukać - wolałabym by Artemis pozostał Puchonem, ewentualnie mógłby trafić do Krukonów, niestety nie widzę go ani jako Gryfona, ani jako Ślizgona.

aktualne * 07.03.21




Lovegoodowie
my spirit talks, I know my soul believes


marzyciele * szaleńcy * indywidualiści

Barwne z nas dusze, różne, abstrakcyjne, niesposobne do zamknięcia w jednym opisie. Jesteśmy wędrowcami, poszukujemy swojego miejsca w świecie, oddajemy się bez opamiętania naszym pasjom, zainteresowaniom, poglądom. Każde z nas tka własną historię na własny sposób - w naszym świecie nie istnieją złe metody. Mamy też ładny soundtrack *-* Opis rodziny można znaleźć tutaj. Tablicę na pintereście - tutaj.

aktualne * 07.03.21









może później:
 
[bylobrzydkobedzieladnie]




through the silence where it hides
let's just hold our hands and not let it drown



and like leaky roof let's cover our holes
let's become the blow of our own woes




Ostatnio zmieniony przez Susanne Lovegood dnia 07.03.21 23:29, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Cassandra Vablatsky
Cassandra Vablatsky

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t569-cassandra-vablatsky https://www.morsmordre.net/t943-poczta-cassandry#4959 https://www.morsmordre.net/t687-cassandra-vablatsky https://www.morsmordre.net/f94-ulica-smiertelnego-nokturnu-17 https://www.morsmordre.net/t2811-skrytka-bankowa-nr-3#45477 https://www.morsmordre.net/t1510-cassandra#13947
Zawód : Szeptucha
Wiek : 29
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Panna
Kruk źrenice swe ogniste utkwił we mnie, jak szachista, gdy szyderczo syczy:
s z a c h
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 26
LECZENIE : 35
TRANSMUTACJA : 25
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 10/60
SPRAWNOŚĆ : 5/5
Genetyka : Jasnowidz

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime29.01.21 2:32

Trzy wiedźmymają oczy z cienkiego zielonego szkła
córki, uczennicy
Lysandra
Masz 7-8 lat, jesteś moją córką; ojca nigdy nie znałaś i nigdy nie poznasz, jesteś wróżbitką, po matce, wieszczysz cierpienie, śmierć, ból i łzy. Pomagasz mi tak, jak potrafisz, sprzątając, opatrując lub przemywając nieskomplikowane rany. Jestem zaborczą matką. Łączy nas więź, którą trudno opisać słowami. Jesteś mną, a ja jestem tobą, ale w innym czasie. Jesteś pracowita, posłuszna, grzeczna, nie pojmujesz jeszcze w pełni posiadanego przez siebie daru, ale od pewnego czasu prowadzę Cię po jego scieżce. Twoim przyjacielem jest nasza troll, którego nazwałaś Umhrą, opiekuńczym skrzydłem oprócz mnie otoczy Cię wielu zaprzyjaźnionych ze mną rycerzy.

Dziecko jasnowidz zajmuje niestety limit genetyki.

Uczennica
Masz naście lat, może skończyłaś już szkołę, może z niej zrezygnowałaś, nie masz swojej rodziny, zabłądziłaś i trafiłaś do mnie; dam ci nad głową dach i ciepłe jedzenie, w zamian będziesz mi pomagać, nauczę Cię profesji. Zajmujesz się moimi dziećmi (co jest z mojej strony wyrazem ogromnego zaufania), dbasz o zapasy medykamentów, uczysz się magii leczniczej, warzenia maści i wiedzy o ziołach, pomagasz mi utrzymać porządek w lecznicy. Daj mi się poznać bliżej, a nie pożałujesz mojej bliskości. Możemy stać się rodziną. Spotkało Cię w życiu coś bardzo trudnego, że znalazłaś się w miejscu, w którym jesteś.

Kreacja pozostawia dużą dowolność (i ogrom potencjalnych relacji) - chętnie omówię szczegóły drogą prywatnej wiadomości (ale bardzo proszę o pw na Tristana). Zapędy do Zakonu Feniksa niemile widziane, ale rycerką też być nie musisz (możesz)!

Nowym duszkom pomogę i oprowadzę <3



aktualne
01.03.21






bo ty jesteś
prządką



Ostatnio zmieniony przez Cassandra Vablatsky dnia 08.03.21 1:40, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Tangwystl Hagrid
Tangwystl Hagrid

Sojusznik Zakonu Feniksa
Sojusznik Zakonu Feniksa
https://www.morsmordre.net/t6463-tangwystl-hagrid https://www.morsmordre.net/t6471-ansuz#165284 https://www.morsmordre.net/t6474-o-cholibka-chwytliwa-nazwa#165288 https://www.morsmordre.net/f211-harley-street-1-2 https://www.morsmordre.net/t6472-skrytka-bankowa-nr-1634#165285 https://www.morsmordre.net/t6837-tangie-hagrid
Zawód : Łamacz Klątw, tester nowych zaklęć
Wiek : 23
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Panna
And it's to cold outside
for angels to fly
OPCM : 35
UROKI : 7
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 1
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 7
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Czarodziej

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime31.01.21 21:40

Gavan Hagrid25+ lat | sojusznik zakonu/neutralni You're my blood, you're my brother
Gloucestershire było naszym domem. Było, bo w miejscu przepełnionym smutnymi wspomnieniami niewielu chce wieść swój żywot. Byłeś pierwszy na tym świecie. Zrodzony z miłości i szczęścia. W domu pełnym niecodzienności, ale i przepełnionym miłością.
Byłeś oczkiem w głowie papy, jego dumą, synem. Kochałeś też swoją małą miotełkę. Pamiętasz? Ja dokładnie pamiętam, jak stanowczo zakazywałeś mi po nią sięgać. A jednak zakazany owoc zawsze zdawał się najsmaczniejszy. Gdy spuściłeś ją z oka chwyciłam po nią i pożałowałam tego po lata.
Ale właściwie chyba tylko jej jednej mi zabraniałeś. Nigdy nie kryliśmy się z uczuciami a słowa wychodziły z nas możliwe że i bez składu, ale zawsze były szczere.
Nie wiem, dlaczego postanowiłeś podążać ścieżką, którą obrał nasz papa. Zostałeś pracownikiem Ministerstwa, a dokładnie Departamentu Przestrzegania Prawa i to dzięki tobie wiedziałam gdzie mogłabym odnaleźć się ze swoimi zdolnościami.
Wyprowadziłeś się szybko. Możliwe, że nie chciałeś - albo nie umiałeś - przebywać w domu, który posiadał pełno wspomnień naszej mamy, odebranej nam zbyt wcześnie. Może obawiałeś się choroby, którą jako pierwsza dostrzegłam u ojca. Może bałeś się, że i Ciebie ona dopadnie. Może nie potrafiłeś spoglądać na swój autorytet. A może życie zwyczajnie przybrało tak szybki bieg.
A teraz?
Teraz wszystko zależy od nas, nasze relacje mogą być dobre, a mogą chwiać się okrutnie jak coś na linie, która zaraz ma się zerwać. Może jesteś sojusznikiem Zakonu Feniksa, a ja dopiero się nim stałam, może zniknąłeś na trochę, kończąc ważną misję.
Może... wszystko zależy od Ciebie.



aktualne
08.03




najlepiej pwszki na Just
pomogę ze wszystkim, obiecuję ładnie :pwease:




Just try. Just see.


Ostatnio zmieniony przez Tangwystl Hagrid dnia 07.03.21 20:17, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Oleander Flint
Oleander Flint

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9284-oleander-flint#282747 https://www.morsmordre.net/t9298-cykoria#283083 https://www.morsmordre.net/t9297-oleander#283077 https://www.morsmordre.net/f327-leicestershire-charnwood https://www.morsmordre.net/t9325-skrytka-nr-2153#283830 https://www.morsmordre.net/t9324-oleander-flint#283826
Zawód : uzdrowiciel, botanik
Wiek : 23
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
to korzeń fiołkowy
może to sny nasze
pogrzebane
wzruszyły korzenie?
OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 5
LECZENIE : 25
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 1
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Jasnowidz

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime04.02.21 11:13

Flintowienajgłębsze rzeki płyną cicho rodzeństwa sztuk dwie, 18-35 lat
Od wieków podążamy tą samą ścieżką szanując mądrość przodków. Inni nas nie doceniają, mówiąc, że żyjemy na uboczu, ale to my mamy naturę po swojej stronie. Potrafimy uleczyć chorych, zaprzyjaźnić się ze zwierzętami, umiejętnie korzystać z dobrodziejstw skarbów matki ziemi. Nie jesteśmy słabi, bo to stamtąd czerpiemy siłę. Przetrwaliśmy tyle wieków - przetrwamy następne. Wiem, bo umiem to przewidzieć.
Niestety, nastąpiło wiele zmian. Zmienia się świat dookoła nas, chociaż Charnwood nadal pozostaje naszym azylem. Nie wiem, czy nadal powinniśmy uciekać od panującego wszędzie chaosu. Dotąd unikaliśmy politycznych zawirowań, ale może nadszedł czas na wzięcie spraw w swoje ręce? Potrzebuję waszej pomocy. Nawet jeśli jesteście przykładnymi damami to wiem, że także i w waszych żyłach płynie mądrość przodków.
Dlatego czekam na was - na każde pytanie czy wątpliwość odpowiem prywatnie. Nie chcę narzucać zbyt wiele, bo wiele zależy od twojej kreacji postaci, ale obiecuję, że wspólnymi siłami wymyślimy coś pięknego.



aktualne
02.03


[bylobrzydkobedzieladnie]




posłuchajcie opowieści liści: jak liściowi liść
szaleństwo wróży.



Ostatnio zmieniony przez Oleander Flint dnia 02.03.21 16:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Caleb Macnair
Caleb Macnair

Duchy
Duchy
https://www.morsmordre.net/t9272-caleb-macnair#282376 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t9380-duch-z-doliny#284767 https://www.morsmordre.net/t407-kosciol-z-cmentarzem https://www.morsmordre.net/t9392-caleb-macnair#285075
Zawód : Aktualnie bezrobotny
Wiek : 31
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Kawaler
If anyone needs me,
I'll be in my grave
OPCM : 0
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : -
SPRAWNOŚĆ : -
Genetyka : Duch
legally dead

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime07.02.21 12:46

Była narzeczonaThe garden knew she loved him for her laughter stirred the rose leaves
kobieta x mugolaczka x 28-33 lata

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Poznawaliśmy się stopniowo, ucząc przezwyciężać początkową nieufność; po raz pierwszy spotkaliśmy się w Hogwarcie, dwa elementy większych układanek, niestworzone do tego, aby próbować je łączyć. Może moje nazwisko i opinie, krążące o uczniach domu Węża początkiem wzbudzały twój lęk, może nie chciałaś wierzyć, że próbując się do ciebie zbliżyć nie mam żadnego niegodnego zamiaru. Byłem zdolnym uczniem, ale cichym, zawsze gdzieś na drugim planie. W cieniu bibliotecznych regałów, w parnym powietrzu przejść między szklarniami pielęgnowaliśmy przyjaźń, której wprost nigdy nie kazałem ci ukrywać. Nie musiałem. Wiedziałaś dobrze, że prywatność zapewnia komfort, a czasami jest jedyną szansą.

Spotkaliśmy się ponownie po ukończeniu szkoły - byłem już wtedy kwalifikowanym łowcą magicznych stworzeń, samodzielny i nieskrępowany niczyimi oczekiwaniami. Sam, po raz pierwszy w życiu, dotąd bowiem na każdym kroku towarzyszył mi brat bliźniak; niby odbicie krzywego zwierciadła, identyczny, lecz zupełnie inny. Lata rozłąki wzmocniły naszą tęsknotę, nie minęło wiele czasu nim daliśmy się ponieść miłości, którą przypieczętowałem pierścionkiem. Wrogość naszych rodzin nie wydawała mi się przeszkodą, nie wtedy, gdy przed sobą widziałem przyszłość u twojego boku. A jednak, jak większość romantycznych historii spisanych w czasach pogardy, i ta nie miała szczęśliwego zakończenia. Mój własny brat bliźniak, moja druga połowa, zmusił mnie do zerwania zaręczyn. Wiedziałaś, że zrobiłem to po to, aby ochronić cię przed przemocą i wygnaniem, nie dowiedziałem się jednak nigdy, czy mi przebaczyłaś. Kilka miesięcy później zginąłem na wyprawie, od tamtej pory moje ciało spoczywa w Dolinie Godryka.

Od czasu mojej śmierci minęło ponad 9 lat. Czy zdążyłaś o mnie zapomnieć, ułożyć sobie życie z kimś innym? Mam nadzieję, że jesteś szczęśliwa, choć bardziej egoistyczna strona mojej natury liczy na to, że gdzieś tam wciąż trzyma cię ta sama niespełniona miłość, która nie daje mi spokoju nawet w grobie. Teraz jestem już tylko duchem, cieniem samego siebie, nie potrafiłbym ci nic zaoferować. Wiedz jednak, że wciąż pamiętam.

Pani musi być mugolaczką i powinna uczęszczać do Hogwartu w okolicach mojego rocznika; wszystko inne jest w całości do dogadania  :pwease:



aktualne
03.03




Umrzeć, usnąć? Śnić może?
Bowiem sny owe, które mogą nadejść pośród snu śmierci, gdy już odrzucimy wrzawę śmiertelnych, budzą w nas wahanie, zmieniając życie w klęskę...


Ostatnio zmieniony przez Caleb Macnair dnia 03.03.21 18:26, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Eurydice Nott
Eurydice Nott

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9141-eurydice-nott https://www.morsmordre.net/t9303-hermes https://www.morsmordre.net/t9311-eyes-so-blue https://www.morsmordre.net/f349-nottingham-ashfield-manor https://www.morsmordre.net/t9320-skrytka-nr-2145 https://www.morsmordre.net/t9330-eurydice-nott
Zawód : Twórca magicznych perfum
Wiek : 18 lat
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
Keep your eyes on me
'til I'm the last thing you see
OPCM : 1
UROKI : 5
ELIKSIRY : 10
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 7
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 7
SPRAWNOŚĆ : 3
Genetyka : Półwila

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime09.02.21 15:21


In omnia paratusReady for anything Pierwszy syn lorda Nott | Lwi rycerz
23 - 29 lat

Tkwi między nami przepaść niezręczności, której nigdy nie próbowaliśmy zmniejszyć przekonani, że odwracanie wzroku jest rozwiązaniem znacznie lepszym od rozmów od serca. Nigdy nie byłeś zresztą ich zwolennikiem, pierwszy syn, na którego nałożono ciężar presji oraz oczekiwań, którego powaga i światły umysł miał zapewnić świetlaną przyszłość dla rodu. Nie było więc dziwnym, iż nie pokazałeś po sobie, jak bardzo zabolała cię utrata matki, jak dziwnym było przyjąć pod swój dach jedną z dam rodu Lestrange, srebrnowłosą syrenę i nazywać ją mianem takim samym jak niegdyś najważniejszą osobę w całym twym świecie. Potem pojawił się jeszcze jeden intruz o chabrowych oczach i roześmianej buzi, wobec którego nie miałeś pojęcia jak się zachować. Czy żywić urazę względem osoby, która nic nie mogła poradzić na tragedię, jaka cię dotknęła? Czy odepchnąć ją w niemej zemście? A może po prostu ignorować, pomimo roziskrzonego spojrzenia i słów pełnych adoracji? Czy nie było to czasem dziecinne? Więc skąd ten obowiązek ochrony? Może lepiej po prostu trwać i milczeć?


Bracia Lwie SerceJesteś najstarszym synem lorda Nott, najstarszym bratem, tym na którym ciąży największy obowiązek ochrony najbliższej rodziny oraz lekko zdziecinniałego rodzeństwa, wciąż patrzącego na świat w sposób nader naiwny. Jesteś też moim lwim rycerzem, chociaż nigdy nie mówiłam o tym na głos, dzielące nas morze niedopowiedzeń oraz niezrozumiałego żalu nie pozwoliło nawiązać idealnej więzi, ale wiesz, że jestem tuż obok, niosąc ostatnie ulubione ciasteczko na talerzyku specjalnie dla ciebie, gotowa wysłuchać i zapewnić, że jesteś najwspanialszym lordem na całym świecie, chociaż czasem mam wrażenie, że mnie nie lubisz. Ale nawet jeśli, to wciąż mnie bronisz, oddzielasz od innych skuszonych wilim czarem, uparcie pilnujesz, żebym piła eliksiry i czasem nasza ledwie sekundowa rozmowa dotyczy tylko tego. Ale panie bracie, nie uważasz, że jesteśmy dorośli? Powinniśmy rozmawiać! Albo, chociaż ty powinieneś słuchać, kiedy będę pokazywać ci kolejny portret uroczej lady, które stworzyły się na tym forum, lub dopiero tworzą. Proszę, odnajdź się pilnie, mamy kilka planów politycznych i towarzyskich, parę psot oraz gorzkich słów, a bez ciebie i naszego młodszego brata wszystko obróci się w pył. I to nawet nie wróżkowy!



aktualne (2.03)

Golden child, Lion boy...tell me what it's like to conquer Drugi syn lorda Nott | Partner w zbrodni
20 - 25 lat

Nikt nie był dla nas równie cierpliwy, co Ashfield Manor. Jego wiekowe, pełne przepychu korytarze echem nie zdradzały odgłosów szaleńczego biegu, kiedy raz po raz umykaliśmy przed guwernantami próbującymi rozpaczliwie wtłoczyć nam do głów jakąkolwiek wiedzę. Okna na parterze pokoju muzycznego pozostawały uchylone, byśmy w dżdżyste dni wymykali się przezeń i przy dźwiękach magicznego fortepianu tańczyli niczym dzieci zachłyśnięte własną młodością. Drzwi do kuchni nie skrzypiały, kiedy przyszło nam zakradać się po cytrynowe ciasteczka i zastanawiać się, w jaki sposób podgrzać mleko bez budzenia skrzatów, wszak byliśmy idealni. Jednak nadszedł czas, kiedy to my musimy wykazać się zrozumieniem wobec naszego domu, wobec naszego rodu. Beztroska oraz psota winna być zastąpiona obowiązkiem, kiedy ciemne chmury zebrały się nad magicznym społeczeństwem, a widmo zdrady zdołało na dobre skazić nasz wizerunek. Czy poddasz się zawierusze wojny, czy zdecydujesz się zrównać powagą z naszym starszym bratem, a może pozostaniesz równie obojętny dla obecnych wydarzeń i to zabawa będzie w twych żyłach płynąć, wiedz, że będę tuż obok, gotowa przedstawić ci swoje najładniejsze koleżanki.


Bracia Lwie SerceChociaż nie łączy nas wspólna krew od strony matki, tak jesteśmy rodzeństwem idealnym, bo wciąż wyjątkowo dziecinnym w swej dorosłości - dlatego szukam ciebie drugi z mych braci, byśmy wspólnie szerzyli chaos na salonach, wprawiali serca dam w drżenie na sam twój widok i bawili się tak, jakby wojna nie istniała, jakby każdy dzień nie był jeszcze trudniejszy od poprzedniego. Kreacja postaci jest jak najbardziej do dogadania, pozwoliłam sobie narzucić jedynie zarys, który pozwoli się odróżnić od naszego najstarszego lwiątka, jednak mocno zależy mi na relacji pozytywnej. Dodam też, że na forum stworzyło się oraz tworzy wiele pięknych lady, więc nie będziesz mógł narzekać na brak uroczych widoków, a od siebie zaoferuję rodzinę od strony Lestrange. Przybywaj, czekam na nasze ciasteczkowe zbrodnie  :pwease:



aktualne (2.03)


[bylobrzydkobedzieladnie]




Magic tumbled from her pretty lips and when she spoke the language of the universe – the stars
sighed in unison


Ostatnio zmieniony przez Eurydice Nott dnia 02.03.21 13:16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Vivienne Bulstrode
Vivienne Bulstrode

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t8796-vivienne-l-bulstrode https://www.morsmordre.net/t8813-listy-do-vivienne#262276 https://www.morsmordre.net/t8811-it-s-all-lies-darling https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t8814-vivienne-bulstrode
Zawód : lady miliona masek, szepcząca do ucha pana ojca powierniczka sekretów arystokracji, informatorka rodu Bulstrode
Wiek : 20
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Panna
power
is
power
OPCM : 10
UROKI : 15
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 12
SPRAWNOŚĆ : 4
Genetyka : Zwierzęcousty
skryta pośród szarości.

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime09.02.21 17:52

mouth full of white lies
Święta trójca dwójca Bulstrode
Bracia, stójcie na straży. Bracia, nadajcie kształt cieniom.
Bracia, rządźcie przywódcami.

Nikt nie powie jasno, że to nasza zasługa. Nikt nie skinie głową w pełnym uznania geście zrozumienia, choć słuszności czynów nie da się pojąć zerknięciem w horyzont geniuszu ludzkiego umysłu. Jesteśmy kłamcami, jesteśmy manipulantami, jesteśmy szarymi eminencjami w polityce, którą kreujemy delikatnymi ruchami idealnie długich palców. Gramy na strunach przyszłości, skaczemy nad przepaścią teraźniejszości, bo wiemy, że przyniesie to chwałę rodzinie, która zwycięstwem mianuje ład i porządek. Idealną hierarchię polityki, którą pragniemy budować własnymi, starannie polerowanymi przez relacje pionkami.
Jesteśmy reprezentatywni, jesteśmy białymi perłami z czarnym wnętrzem - zgnilizną przodka, którzy chłodem bezcielesnego bytu nadaje znaczeniu wielkiemu imperium władzy. Nasz ojciec skroił nas na podobieństwo jego samego - macie jednak znacznie więcej niż on, macie w rękach o wiele potężniejszą władzę i całkowicie realne możliwości. Możecie być politykami, przedsiębiorcami, artystami. Kimkolwiek, obyście byli inżynierami dusz. Uniwersalna prawda i jedyne przyrzeczenie, jakie złożyliście na ramię rozwoju intelektualnego, naukowego. Rodowego.
Po co sięgacie, nadając zagubionym w wojnie kukiełkom sens? Możecie śledzić politykę za pazuchą obojętności, przestawiać pionki z pomocą interesów czy rozwijać skrzydła naukowych możliwości. Dróg jest wiele, jestem też przekonana, że w każdej sprawdzicie się na miarę nadanego nazwiska.
Najlepiej.
Była nas trójka, najstarszy jednak zmarł i teraz dźwigamy przemilczany proch, ciążący niczym steki wypowiedzianych przez życie kłamstw. Najstarszy z nas - żyjących - cierpi najbardziej, nosząc stratę starszego brata na krwawiących rękach. Drugi stanowi przemilczany, niedościgniony wzór cnót Bulstrode'ów. Przyćmiony moją obecnością. Wybacz mi, mój drogi.
Razem stanowimy niebywałą potęgę. Razem stanowimy przyszłość zacisza polityki.
Skorumpowanie, zmanipulowanie i zamordowanie przyjdzie nam z łatwością.
Zawsze będziemy potrafili się wybielić, moi idealni.


Poszukuję braci Vivienne, lordów Bulstrode i największych dum tejże gałęzi rodziny. Nie mam większych wymagań, prócz dopasowania się do realiów rodziny i wieku, zależy mi bowiem na sporej różnicy wieku między Vivienne, a jej braćmi (25+). Chętnie pomogę z każdym niuansem, pomogę z najróżniejszymi pomysłami! Zapraszam do kontaktu na pw bądź podanego discorda!




aktualne.
04.03.2021


emotionally manipulative
Konkurent? Kochanek? Wróg?
Wrogów nie mają tylko Ci, którzy nic nie czynią.
I nic nie osiągają.

Gramy w grę, której zasady znamy tylko my. Plansza rozpościera się po innych twarzach, innych miejscach, innych gestach. Pozwalasz mi na nerwowe ruchy, gdy z nadzwyczajną łatwością wygrywasz moimi metodami. Pozwalasz, dopóki nie postawię o jeden krok za dużo, zamiatając z planszy Twojego asa.
Wystarczy jeden gest, bym wyuczonym kunsztem aktorki sprowadziła na błękitne oczy łzy. Nie powinieneś pozwalać nam na tę grę, wiedząc, na jak śliskim gruncie niedopowiedzeń stoimy. Obowiązki, konieczności, łgarstwa.
Przyzwoitka patrzy, mogę posunąć się do obrzydliwych kłamstw, skarbie.
Choć Ty kłamiesz lepiej niż ja, rzucając szelmowskie uśmiechy wszystkim wokół mnie. Nigdy bezpośrednio, nigdy nie wprost w jedyne lico, z którym tak zaciekle walczysz. Igraszka. Gra pozorów, za którą nie wiemy, co tak naprawdę stoi.
Na co czekasz? Dlaczego nie zmieciesz mnie z planszy, nie pokażesz gdzie moje miejsce?
Zechcesz zabrać mi moje miejsce w oczach innych, czy wykorzystasz fakt, że jako jedyny potrafisz tak dobrze manipulować jedną z najlepszych manipulantek?
Wygrasz, czy już jesteś wygranym?
Tylko dlatego, że jesteś mężczyzną, czy dlatego, że naprawdę jesteś lepszy?

Poszukuję szlachcica bądź mężczyzny czystej krwi (bacząc na możliwości poznania się), z którym łączyła Vivienne zawiła, niejednoznaczna relacja przyjacielsko-negatywna. Lady Bulstrode próbuje uchodzić za gracza (przyszłego gracza?) z czym Twoja postać może się nie zgadzać, a cała relacja opierać się będzie na iście hańbiących spojrzeniach. Z drugiej strony może to imponować, a cała gra sprowadzałaby się do przyjaźni czy nieoczywistych, romantycznych i platonicznych uczuć. Głaskanie kota, który nigdy nie będzie rasowym i niebezpiecznym drapieżnikiem. Dyskusję z kimś, kto nigdy nie będzie politykiem, choćby mógł zbudować utopię.
Stwórzmy tę szachownicę razem, kolorując zarys przyszłej relacji fabularnie. Pozwólmy postaciom dążyć do czegoś, czego sami nie potrafimy określić. Korzystajmy z sytuacji politycznej i nie dajmy się zwieść obyczajowym niuansom.
Ze swojej strony obiecuję, że nigdzie nie ucieknę, będąc na forum już dość zakorzenioną i przystanę na wiele, wiele pomysłów, bo bardzo, bardzo zależy mi na silnych, emocjonalnych i wielobarwnych relacjach! Postać może być zarówno istniejąca, jak i nowa, obyśmy tylko wymyślili coś wielowymiarowego i agresywnego!
mompls




rezerwacja, szybko poszło.
04.03.2021




    your bridges were burned,
    and now it's your turn
    go on and just cry
    cry me a river
                       cry, cry


Ostatnio zmieniony przez Vivienne Bulstrode dnia 04.03.21 14:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Asbjorn Ingisson
Asbjorn Ingisson

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5694-asbjrn-thorvald-ingisson#133833 https://www.morsmordre.net/t5741-juhani#135532 https://www.morsmordre.net/t5740-norweskie-slowko-dnia-to#135522 https://www.morsmordre.net/f138-little-kingshill-hare-lane-end https://www.morsmordre.net/t5742-skrytka-nr-1399#135537 https://www.morsmordre.net/t5743-a-t-ingisson#135543
Zawód : Alchemik na oddziale zatruć w św. Mungu, eks-truciciel
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler

Wiem dokładnie, Odynie
gdzieś ukrył swe oko

OPCM : 5
UROKI : 0
ELIKSIRY : 36
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 1
ZWINNOŚĆ : 3
SPRAWNOŚĆ : 7
Genetyka : Czarodziej

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime14.02.21 2:20

...bo to grzech

30-35 lat, naukowiec, wilkołak, sojusznik Zakonu Feniksa


Kiedy pod koniec lata roku 1957 wojna przybierała na sile, a Zakon Feniksa zdołał dotrzeć do likantropów i przekonać ich do współpracy, byłeś jednym z tych, którzy chcieli dać organizacji coś więcej. Chciałeś pomóc Zakonowi tak, jak robię to ja: swoją wiedzą i umiejętnościami.

Swoje przekleństwo ściągnąłeś na siebie najprawdopodobniej przez ciekawość. Musisz być dociekliwy, w końcu jesteś człowiekiem nauki. Kimś, z kim chciałbym współpracować, dzielić się przemyśleniami i pomysłami, a może nawet czymś więcej. To jednak będzie wymagało oswojenia.

Jestem atypowy, nie da się ukryć. Ciężko mi porozumieć się z innymi, jeszcze trudniej z nimi żyć. Ty jednak wiesz, jak obchodzić się z ludźmi zamkniętymi w swoim własnym świecie, których nieumyślny dotyk może zaboleć, a którym przemycane między wierszami sugestie pozostają nieodkryte.

Jesteś geniuszem. Nawet jeżeli świat jeszcze tego nie zrozumiał.
Ja rozumiem, rozumie to też moje serce skute lodem.
I boję się tego, bo to grzech kochać w ten sposób.


Po więcej detali zapraszam serdecznie drogą prywatnej wiadomości bądź przez discorda (ichaer#3995).

aktualne
02.03.21




Hvem skal synge meg
i daudsvevna slynge meg
når eg på Helvegen går
og dei spora eg trår
er kalda
så kalda






Powrót do góry Go down
Irina Macnair
Irina Macnair

Sojusznik Rycerzy Walpurgii
Sojusznik Rycerzy Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t8709-irina-macnair-dluga-budowa https://www.morsmordre.net/t8832-pani-macnair#263265 https://www.morsmordre.net/t8773-ciocia-macnair https://www.morsmordre.net/f301-smiertelny-nokturn-13-16 https://www.morsmordre.net/t9237-skrytka-nr-2063#281040 https://www.morsmordre.net/t9127-irina-macnair#275271
Zawód : matka Igora, naczelny grabarz
Wiek : 43
Czystość krwi : Czysta
Stan cywilny : Wdowa
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
OPCM : 15
UROKI : 0
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 20
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarownica

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime14.02.21 19:50

Mój mężumoja zbrodnia, moja namiętność, moje przekleństwo

Yavor Karkarow, lat 44+, czysta krew, poglądy antymugolskie


Zabiłam cię. Tamtej nocy, zabiłam z największym okrucieństwem. W naszym łożu odnalazłam ciebie w ramionach kochanki, dumnego, rozbestwionego, bezwstydnego. Zginęliście obydwoje, moja mściwa różdżka pociachała na kawałki najpierw ciebie, a potem ją.  Twoja twarz wyła, kiedy odcinałam kończynę za kończyną. W sypialni zapachniało szkarłatem, mroczna magia wsiąkała w ściany, kiedy ty rozpływałeś się w mękach. Tyle że to nie byłeś ty. Ktoś przyjął twój wizerunek, ktoś oszukał moje oczy, ktoś rozniecił we mnie złość. Głodna śmierć szybko przybyła na me wezwanie.

Gdy skonałeś, opuściłam sypialnię, zapominając o miłości, o dziedzictwie, które przyjęłam wraz z twoim nazwiskiem. Pochwyciłam naszego syna, Igora Karkarowa, ograbiłam twój dom i wyruszyłam do mojej Anglii, do Londynu. Gdziekolwiek wtedy byłeś, rodzina zatrzasnęła trumna z twą twarzą. Pochowałam cię i powróciłam do mojej krwi, do gniazda Macnairów, do tego, co opuściłam dwadzieścia lat temu, by przyjąć twoją Bułgarię jak swoją. Bo przecież mnie zdradziłeś, a ja nie zamierzałam na to przyzwalać. Nigdy. Ale to nie byłeś ty. Tego nie wiem do dziś.

Podążyłeś moim śladem. Przecież nie pozostawiłbyś tej sprawy. Może poszukiwałeś mnie od wielu miesięcy, może dobrze wiesz, gdzie uciekłam, ale czekasz na właściwą porę. Nie odpuściłbyś. Odebrałam ci wiele, wykradłam ze szponów Karkarowów naszego syna. Wychowuję go jak Macnaira. Zniesiesz to? Co zrobisz? Kim się stałeś, Yavorze? Kim staliśmy się obydwoje w chwili morderczej rozłąki?

Znajdź mnie. Wymierz sprawiedliwość. Poprowadźmy tę wojnę. Od namiętności do śmierci. Albo zupełnie odwrotnie. Czekam na ciebie.

Zachęcam do zapoznania się z pełną historią relacji i samego momentu mordu zawartą w karcie postaci. Jeśli dasz się skusić, zapraszam na pw lub najchętniej na discorda. Ze wszystkim pomogę, wszystko wyjaśnię. Grosia#5445



aktualne/nieaktualne/rezerwacja
05.03.2021




Nasza kuzynko,nasza krew, nasza siła, nasza przyszłość

Kobieta z domu Macnair, lat XX, czysta krew, poglądy antymugolskie


Ty jesteś jedną z nas. Córką, siostrą, kuzynką, dziedzictwem. Rozkwitasz w czasach wojen, morderczej walki, w czasach bezczelności niemagicznych i w godzinie rosnącej chwały Czarnego Pana. Jemu jesteś wierna, w niego wierzysz i w nim pokładasz nadzieje. Jesteś Macnair, płynie w tobie obietnica mroku i potęgi. Nasz kobiety są silne i nieustraszone, nasze kobiety wzmacniają potęgę krwi skąpanej lata temu w niełasce historii. Ty decydujesz, kim się stajesz, my stoimy u twego boku, idziemy razem, kreujemy nową historię i nowy porządek. Bądź nami, wsparciem, ciosem i odrodzeniem rodu, który niegdyś dumnie stąpał po angielskich ziemiach, a dziś tkwi przykurzony dawnymi klątwami. Kto jednak, jeśli nie my, potrafiłby przełamać te złe wróżby? Bądź z nami, dzielna panno Macnair. Twórz rodzinę, buduj chwałę i szacunek.

Poszukujemy kuzynki, poszukujemy rodziny. Kobiety wpisującej się w klimat rodu, dzielącej poglądy antymugolskie, być może sojuszniczki Rycerzy Walpurgii, ale przede wszystkim postaci oddanej sprawom naszej krwi. Postaci wpisującej się w kreację rodzinną, gotowej zaangażować się w fabułę. Powiązania szczegółowe możliwe do ustalenia, profesję pozostawiamy tobie, choć z radością przyjęlibyśmy twórczynię magicznych szat lub innego zdolnego rzemieślnika. A może fascynujesz się czarną magią i klątwami? Może jest w tobie niesamowita wola walki? Opowiedz nam, czego pragniesz, a my chętnie podpowiemy więcej. Macnairowie to mocne charaktery, choć nieco bezczelne. Posiadamy jednak poważne plany, o których chętnie opowiemy ci więcej… A jeśli wolisz być kuzynem, to również cię przygarniemy. Narzucamy ledwie cień, dajemy garść swobody. Zależy nam na aktywnej postaci. Na forum obecnie jest czterech członków rodziny (w tym jeden plugawy duch). Nie znikamy, ze wszystkim pomożemy. No chodź, chodź z nami. Pisz śmiało na pw lub: Grosia#5445





aktualne/nieaktualne/rezerwacja
05.03.2021




Ostatnio zmieniony przez Irina Macnair dnia 05.03.21 13:04, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Ares Carrow
Ares Carrow

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t8988-ares-carrow https://www.morsmordre.net/t9000-cooper#270633 https://www.morsmordre.net/t9001-ares#270653 https://www.morsmordre.net/ https://www.morsmordre.net/t9139-skrytka-nr-2118#276166 https://www.morsmordre.net/t9066-a-carrow#273424
Zawód : biznesman, zarządca w stajniach
Wiek : 31
Czystość krwi : Szlachetna
Stan cywilny : Kawaler
Hard work and ambition are vulgar.
OPCM : 6
UROKI : 23
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 13
Genetyka : Czarodziej

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime14.02.21 23:06

kwiat pustynniI don't know what it is about you, but you do bring out the devil in me coming to america, wersja mors

Nasza historia zaczyna się od kłamstwa, dusznego wieczoru w jednym z krajów Bliskiego Wschodu i dwóch przyjaciół.
To było trzy, cztery lata temu. Kiedy tylko skrzyżowaliśmy spojrzenia, wiedziałem, że ci nie odpuszczę. Ale tym razem, nie miało pójść mi tak łatwo. Dzień wcześniej założyłem się z moim przyjacielem, że umiem zainteresować sobą kobietę nawet nie błyszcząc jej przed oczami rodzinnym sygnetem i nie opowiadając o tym, że jestem lordem. On twierdził, że  gdybym był na jego miejscu, to musiałbym się nieco bardziej postarać. Dlatego zamieniliśmy się miejscami. Kojarzysz tę bajkę książę i żebrak? No to właśnie na tym polegało kłamstwo. Na jeden dzień zamieniłem się z przyjacielem, on został lordem, a ja zostałem jego służącym. Że też musiałaś pojawić się akurat tego dnia.
Nie było łatwo. Daniel (mój sługa-przyjaciel) wcale się nie mylił. Podrywanie bez zaplecza finansowego, na przystojną buzię, nie było aż tak proste. Widziałem, ze to on bardziej przypadł ci do gustu. Ale próbowałem. Jeden, drugi dzień. Daniel dostawał kolejne dni "życia arystokraty", a ja próbowałem wszystkiego, żeby cię zdobyć. Ale w końcu się udało. I to był szalony miesiąc, kwartał, rok. Dużo z nami podróżowałaś, ani razu nie domyśliłaś się prawdy, bo tak skrzętnie ją przed tobą ukrywaliśmy. Rzadziej niż załatwiać biznesy, chodziłem z tobą na spacery. Czasami znikałem, a niektórzy sądzili, że mnie porwano. Daniel podał się za mnie w dwóch ambasadach, mieliśmy przez to problemy.  Miałem to gdzieś, to co nas łączyło było magiczne.
A później dowiedziałaś się prawdy. Zanim się wyjaśniłem, musiałem wyjechać i nasza sprawa została nierozwiązana.

Dużo o tobie myślałem. Bądź co bądź, stałaś się nieodłączną częścią mojego życia. Nasz problem polega na tym, że chociaż to nie było moje prawdziwe życie, to wydawało się bardziej rzeczywiste niż wszystko inne. Pewnie cię skrzywdziłem, więc masz pełne prawo do zemsty.

Teraz przyjeżdżasz. A może przyjechałaś za mną  już dawno, tylko dopiero teraz się spotkamy? Jesteś zdeterminowana, żeby mnie upokorzyć. Znasz wszystkie moje historie, wiesz o wszystkich grzechach, których się dopuściłem. Twoje zeznania mogą znacząco wpłynąć na moją sytuację w rodzinie. To nie przypadek, że zjawiasz się tuż po ogłoszeniu w prasie moich zaręczyn (listopad). Chcesz mnie zniszczyć?

Poszukuję kobiety z którą Ares miał gorący romans. Panią nazywam kwiatem pustynii, bo chciałabym, żeby to się działo podczas jego podróży zagranicznych. I chociaż marzy mi się pani o wyglądzie wolfie cindy , to jeżeli spodobał ci się opis, ale masz ochotę zrobić francuskę, która była tam tylko na wakacjach - śmiało. Jeżeli chodzi o krew: chyba wolałabym, żeby była czarownicą, chociażby dlatego, żeby jej zeznanie mogło jakoś mi zagrozić!
Od razu zapewniam, że będziesz miała dużo fajnych relek, bo oprócz tej z Danielem Wrońskim (fałszywym lordem), na pewno moja narzeczona będzie chciała z tobą rozmawiać (Primrose Burke, a za nią pół rodziny).
Ja nie uciekam, więc proszę o zgłaszanie się zdecydowanych osóbek!



aktualne
7.03




Ostatnio zmieniony przez Ares Carrow dnia 07.03.21 20:44, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
James Doe
James Doe

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t9296-james-doe https://www.morsmordre.net/t9307-leonora https://www.morsmordre.net/t9300-skrzypek-na-dachu https://www.morsmordre.net/t9322-james-doe
Zawód : grajek, złodziejaszek
Wiek : 19
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Żonaty

Here comes trouble



OPCM : 3
UROKI : 2
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 10
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 20
SPRAWNOŚĆ : 10
Genetyka : Czarodziej

Poszukiwani Empty
PisanieTemat: Re: Poszukiwani [odnośnikPoszukiwani I_icon_minitime18.02.21 15:16

Her smile says loveMoja mała siostrzyczko czarownica półkrwi, poglądy dowolne, 17-18 lat
"I miasto, i wioska. To jeden nasz świat! I wszędzie, dziecino, twa siostra, twój brat."

Na początku byłaś moim światem zbudowanym z krzyku i przymusu. Nosiłem ci grzechotki i pierwsze kromki chleba. Opiekowałem odkąd tylko stałem się bardziej samodzielny, pozwalałem Ci wspinać się po mnie, gdy zaczynałaś chodzić i czepiać moich spodni. Nie pozwalałem mówić nic mamie, kiedy wymykałem się oknem, a ty pewnie i tak wskazywałaś na nie palcem i krzyczałaś wniebogłosy. Taka była kolej rzeczy. A potem, gdy było źle, dałaś mi cel. Chciałem obronić Cię przed złem, zabrać strach, który zaglądał Ci prosto w oczy, odgonić koszmary czające się pod łóżkiem. A gdy najstarszego z nas brakowało byłem tylko ja.

Nie pamiętasz innego życia, zapachu alkoholu i krzyków matki, nasze dawne życie znasz z historii starszego brata. Wychowali Cię cyganie w akompaniamencie gitary, skrzypiec i tamburynu. Szybko odnalazłaś wśród nich szczęście i spokój ducha, zyskałaś dzieciństwo na jakie zasłużyłaś. Chciałem ci dać wszystko, co miałem, a że nie miałem nic to rwałem astry z pięknych ogrodów dla twoich pisków i dziewczęcego śmiechu. Kiedy wyjeżdżałem do szkoły nie zostawiłem Cię bez słowa, wiedziałaś, że za jakiś czas się spotkamy. Obiecałem Ci przecież, że nic nas nie rozdzieli.

Gdy przywitały Cię szkolne mury znów byliśmy wszyscy razem. We trójkę. To ty miałaś najwięcej serca, miłości i uczucia. To ty karciłaś moje występki i krytykowałaś bójki. Czasem byłaś jak miód na wszystkie rany, najdroższe lekarstwo. Nie wiem, czy wiedziałaś o burzowych chmurach, które ciągnęły w naszą stronę i o tym, co było powodem dramatu, który rozegrał się pewnego lata. Rozdzieliliśmy się. I nie spotkaliśmy już. Wiem, co Ci obiecałem...

Wiesz, że Cię szukałem? Wiesz, że szukam nadal? Że odnajdę?



aktualne

His eyes says sorryMój starszy bracie! czarodziej półkrwi, poglądy dowolne, 21-22 lata
"Dla tego, kto nie ma ojca, starszy brat jest ojcem."

Przysięgaliśmy matce, że nie będziemy okładać się pięściami. Za chwil kilka rozdzielała nas rękami i dzieliła szmatą po głowach.

Byłeś moim wzorem. Moim bratem. Moim ojcem. Moim nauczycielem, ale nigdy nie obrońcą. Uciekałeś, gdy działo się źle. Znikałeś bez słowa od czasu do czasu. Zostawiałeś bez przygotowania i uprzedzenia, wracałeś jak gdyby nigdy nic. Takiego cię kochałem. To ty nas zabrałeś z domu, mądrze dzieląc knuty, zaprowadziłeś do nowego królestwa. Każdym gestem zacierałeś po sobie złe wrażenie. Swoim czarem mamiłeś nawet mnie.

Wierzyłem Twoim słowom. Ufałem Twoim działaniom. Wybaczałem wszystkie błędy.
Póki nie dorosłem.

Ściągnąłeś na naszą rodzinę kłopoty, przeceniłeś swój talent, możliwości, zdolności i czar. Nie uwierzyłeś, gdy próbowałem naprawić Twoje pomyłki. Dopadli nas wszystkich za Twoje błędy i kiedy stanęliśmy w Twojej obronie znów zniknąłeś — co się stało, nie pamiętam.

Znajdę Cię, wtedy mi opowiesz, gdzie byłeś i co robiłeś przez ostatnie dwa lata. Masz mi za złe, że stanąłem przeciwko Tobie, widząc w tym jedyną nadzieję dla nas? Szukałeś nas przez ten cały czas, czy ułożyłeś sobie życie od nowa, gdzieś tam — z twoją żoną, czy już bez niej? Kim jesteś, co się stało?



aktualne

Her face says freedomZaginiona żono! czarownica, cyganka, poglądy dowolne, krew dowolna, 17-19 lat
"Nie, nie jestem sama. Jestem taka jak wszyscy na tym głupim, cholernym, zdumiewającym świecie. Niedoskonała. Nawet bardzo. Ale pełna nadziei. Nadal jestem sobą."

Tańczyłaś tak, że cały świat zatrzymywał się wokół Ciebie, by patrzeć.

Stałaś się moją rodziną, kiedy po raz pierwszy stanąłem z bratem i siostrą przed jednym z kolorowych, drewnianych karawanów cygańskiej społeczności. Stałaś się moją przyjaciółką, która zarażała śmiechem w najbardziej pochmurne dni. W końcu stałaś się żoną, bo tacy jak my biorą się młodo, a my wierzyliśmy, że świat jeszcze mógł należeć tylko do nas.

A potem zniknęłaś. Mój brat ściągnął złych ludzi, którzy nas rozbili. Spalili to, co mieliśmy, przegonili konie, zrównali nasze domy z ziemią, ciała zostawili niedbale rzucone na ziemi. Szukałem cię, słałem listy, nie wiedząc, czy żyjesz. Gdzie jesteś i co się z Tobą działo?

Może wciąż czekasz, aż jakimś trafem się spotkamy, a Twoje myśli wciąż mkną ku mnie z tęsknotą. Znajdę Cię, wyciągnę, zabiorę. A może udało Ci się zbudować nowe życie, które pasuje bardziej niż to, które dotychczas miałaś i gdy się spotkamy złamiesz mi serce. A jeśli jednak byłem Ci bliski spróbujesz wrócić, oszukując samą siebie, że jest jakaś nadzieja? Czy umiemy udawać, że ostatnich dwóch lat nie było? Zostaniesz? Odejdziesz mimo prób? Może wydarzyło się coś, co odmieniło Cię na zawsze, rodząc w Tobie żal i nienawiść, że nie zdołałem Cię uchronić przed tym paskudnym losem.

Wszystko zależy od Ciebie, nic nie musi być na pewno.



aktualne
05.03.


Jestem, nigdzie nie uciekam. Ukocham i pomogę. Doradzę i wesprę, wprowadzę w kulturę i świat. Chodź, opowiem Ci o magii z dawnych lat.

Postać jest nowa, jeszcze nierozegrana. Nie narzucam imion, konceptów, zdarzeń. Wspólna historia zarysowana jest w karcie postaci, wiele zdarzeń możemy rozpisać razem, od nowa. O kontakt proszę na PW (najlepiej Ramseya) i doscordzie: marta#1961




Dziś późno pójdę spać
I nie wiem o czym myśleć mam
*
żeby mi się przyśnił taki świat
W którym się nie boję spać.


Ostatnio zmieniony przez James Doe dnia 05.03.21 23:28, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
 

Poszukiwani

Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Poszukiwania-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-21