Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz gry
avatar

Konta specjalne
Konta specjalne
http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/t475-sowa-mistrza-gry#1224 http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/ http://morsmordre.forumpolish.com/f124-woreczki-z-wsiakiewki
naczelny mąciciel
odwieczny
n/d
n/d
Do you wanna live forever?
99
99
99
99
99
99
Czarodziej

PisanieTemat: Poszukiwani   15.04.15 12:55

Poszukiwani

Temat służy poszukiwaniom postaci w jakiś sposób istotnej dla Twojej. Pamiętamy, że na poszukiwana gólne ("szukam przyjaciół") i mało skonkretyzowane ("szukam kogokolwiek kto mnie polubi") przeznaczone jest subforum relacji, na którym podobną propozycję można wysunąć w stosunku do co drugiej postaci. Poszukiwania "kogokolwiek kto będzie miał na nazwisko tak samo jak ja" również odradzamy.

Zasady poszukiwań
1. Do 7. dnia każdego miesiąca realnego prosimy o aktualizację poszukiwań poprzez pozostawienie na nich świeżej daty.
2. Jedna postać może umieścić w tym wątku tylko jedną wiadomość - celem dodania świeższych poszukiwań należy edytować poprzednią.
3. Niedozwolone jest podbijanie poszukiwań.

Kod
Nie jest obowiązkowy.

Kod:
<div class="pdiv"><span class="ptyt" style="color:#755353">TYTUŁ</span><span class="ptekst">TEKST 1</span><img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <img src="link do obrazka" class="pobr"> <span class="ptekst">TEKST 2</span><span class="paka">
DŁUŻSZY TEKST
</span></div>
<hr id="p">
<span class="pdata">aktualne/nieaktualne/rezerwacja
data ostatniej aktualizacji</span>

Chcę miłościniech skamle u mych stóp męża arystokraty, młodego, przystojnego, bogatego
Panie losie, daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen, gdy ryb w mym stawie zabraknie.


[bylobrzydkobedzieladnie]


Powrót do góry Go down
Pomona Sprout
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3270-pomona-sprout#55354 https://www.morsmordre.net/t3350-pomonkowa-poczta#56671 https://www.morsmordre.net/t3302-pomonka-oponka#56021 https://www.morsmordre.net/f298-hogsmeade-mieszkanie-nr-14 https://www.morsmordre.net/t3351-pomona-sprout
nauczycielka zielarstwa
25
Czysta
Panna

co to takiego oglądać oczami,
po co serce mi bije
i czemu moje ciało nie zakorzenione.


20
11
5
5
5
0
3
3
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   15.07.16 16:30

SproutowieSzukają pięciorga najlepszego rodzeństwa A także kuzynostwa
Pomona poszukuje pięciorga zwariowanego, zżytego ze sobą rodzeństwa. Wychowywaliśmy się wśród hipogryfów należących do matki z domu Skamander oraz roślin z przydomownych szklarni. Nasz ojciec prowadzi własną aptekę w Londynie. Przyjmę każdego w dowolnym wieku, dowolnego zawodu, najchętniej byłego Puchona, ale Gryfoni czy Krukoni też jak najbardziej pasują. Ślizgon jeden może się trafić, ponoć każda rodzina posiada czarną owcę Laughing Ważna jest krew czysta ze skazą, rodzinna solidarność i tolerancja względem mugoli czy czarodziei nieczystej krwi.
Obojętna jest także płeć rodzeństwa, przy czym fajnie byłoby odnaleźć przynajmniej jeszcze jednego brata oraz jedną siostrę. Aspen był poważnie chory, co wpłynęło mocno na całą rodzinę. Jedna z sióstr zmarła w wyniku poporodowych komplikacji. W karcie wspomniana jest też nieco starsza siostra Daphne, mistrzyni gotowania. Jeżeli masz jednak inny pomysł, nie wahaj się pisać, razem coś wspólnie wymyślimy fluffy
Mile widziane imię związane z roślinami omg Mamy też już opis rodziny - warto się z nim zapoznać.

Jeżeli z jakichś powodów wolisz być kuzynostwem o nazwisku Sprout lub posiadając matkę o takim nazwisku panieńskim - śmiało! Przyjmiemy każdego w nasze szeregi, bez względu na płeć, wiek, zawód, krew czy poglądy. Nasze, gdyż według moich danych mamy na forum kuzynów Skamanderów fluffy

Kontakt przez prywatną wiadomość lub numer GG, podam w wiadomości rolling



aktualne
04.05



[bylobrzydkobedzieladnie]




Może na liściu albo na piórku ptaka zawisł
ten zagubiony pierścień



Ostatnio zmieniony przez Pomona Sprout dnia 04.05.18 18:39, w całości zmieniany 35 razy
Powrót do góry Go down
Odette Baudelaire
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t3715-odette-baudelaire https://www.morsmordre.net/t3724-skrzynka-odetki#67817 https://www.morsmordre.net/t3723-odetka#67806 https://www.morsmordre.net/f268-mole-valley-little-ash-park https://www.morsmordre.net/t3770-odette-baudelaire#69394
śpiewaczka operowa
22
Czysta
Panna
Staniesz w ogniu, ogień zaprószysz,
I od ciebie dom twój się zajmie!
Stleją ściany, sprzęty najdroższe,
A ty z ogniem będziesz się żenił.
10
10
0
5
0
0
10
2
Półwila

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   10.09.16 22:30

Siostry BaudelaireSzukają brata Najmłodszego z trójki, oczka w głowie ojca
Pierwsza na świat przyszła Solene, druga byłam ja, a ty urodziłeś się najmłodszym oraz jedynym synem państwa Baudelaire. Warto poczytać więcej o rodzinie, o ich francuskich korzeniach oraz burzliwej historii.
W skrócie: cała trójka, wraz z Odette, wychowywana była we Francji przez matkę wilę i ojca Baudelaire, którzy są uznanymi uzdrowicielami. Żyli w dostatku, rodzice dbali o ich edukację w miarę możliwości spełniając wymyślone przez nich zachcianki. Głównym, rodzinnym wątkiem jest ich zaborcza chęć do zrobienia ze swoich dzieci uzdrowicieli na swój własny wzór - nie dawali im spokoju z magią leczniczą nawet w Beauxbatons wysyłając tonę podręczników  </3 Odette zaczęła staż, ale szybko go rzuciła chcąc śpiewać na scenie. Rodzice tego nie zaakceptowali, a kobieta uciekła z Francji do Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka u krewnych - kuzynki Clementine i jej ojca Rodricka, których już niestety nie ma. Z Solene mają dawne zatargi z czasów jeszcze szkolnych.
A jakie są losy twojej postaci? Została uzdrowicielem, wyfrunęła z gniazda pakując manatki? Ożeniła się, dopiero przyjechała na Wyspy czy mieszka tu dłużej od samej Odette?



aktualne
05.05


Pan z BeauxbatonsDowolnego statusu krwi 23-25 lat
Szukam też pana z Beauxbatons, który niestety ma ograniczenia wiekowe. Musi być starszy, o rok co najmniej, najlepiej dwa, w porywach do trzech lat. To pan, który uratował Odette od agresywnego natręta i spotykał się z nią potem. Złamał jej serce kiedy opuścił szkołę i nagle przestał się odzywać - plottwist, pokłóciłyśmy się o ciebie z Solene! Teraz odnowią kontakt? Co dalej to sobie obmyślimy, w każdym razie nie mam więcej wymagań - status krwi czy stan cywilny oraz inne informacje są bez znaczenia, ale na pewno o nie oprzemy przyszłość tej relacji.



aktualne
05.05


Pisz prywatną wiadomość, tam podam mój numer GG jeżeli chcesz fluffy


[bylobrzydkobedzieladnie]




Powrócę ja - patrz, Furia zła,
Przyjdę jak
płomień gorący.


Ostatnio zmieniony przez Odette Baudelaire dnia 05.05.18 19:12, w całości zmieniany 30 razy
Powrót do góry Go down
Lupus Black
avatar

Jednostka badawcza (Rycerze Walpurgii)
Jednostka badawcza (Rycerze Walpurgii)
https://www.morsmordre.net/t4105-lupus-black https://www.morsmordre.net/t4189-lupusowa https://www.morsmordre.net/t4188-lupus#84660 https://www.morsmordre.net/f184-grimmauld-place-12 https://www.morsmordre.net/t4398-lupus-black#94303
Uzdrowiciel na oddziale urazów pozaklęciowych
25
Szlachetna
Zaręczony
Szedł podróżny w wilczurze, zaszedł mu wilk drogę.
"Znaj z odzieży - rzekł człowiek - co jestem, co mogę".
Wprzód się rozśmiał, rzekł potem człeku wilk ponury;
"Znam, żeś słaby, gdy cudzej potrzebujesz skóry".
5
11
0
27
0
0
0
7
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   09.01.17 11:08

Lupus Black
szuka
Rodzeństwo

Nasza rodzina umiejscowiona jest w zaznaczonym miejscu. Zmienione zostało nazwisko panieńskie matki (jak widać ta gałąź silnie związana jest z rodem Flintów Laughing), a Pollux doczekał się jeszcze najmłodszego syna, Lupusa, który właśnie szuka reszty rodzeństwa. Wszyscy mieszkamy w rodowej rezydencji Blacków na Grimmauld Place 12, którą już mamy!
Mamy także brata Alpharda i niebawem dołączy do nas Cygnus, zostałaś więc już tylko ty, Walburgo!  serce


WalburgaNajstarsza z rodzeństwa Zamężna lub stara panna, wiek 31 lat i więcej
Może być poślubiona naszemu kuzynowi Orionowi (i możesz go szukać pomimo zamknięcia rodu). A może widzisz ją jako starą pannę, której dopiero rodzina wciska przyszłego męża? Jeśli masz odmienny pomysł, zawsze możemy go przedyskutować. W moich wyobrażeniach Walburga jest dumnym Blackiem pałającym nienawiścią do szlam oraz zdrajców; silną, surową kobietą. Może nawet wzbudzającą strach we własnej rodzinie? Nie zapomina też krzywd, do dziś pielęgnuje uraz do Lupusa o coś, co wydarzyło się w dzieciństwie. Jeżeli jednak chcesz zmienić jej charakter, możemy pertraktować :>



aktualne
11.05


CygnusNajstarszy syn Duma rodu, wiek około 30 lat
Według kanonu Cygnus jest statecznym mężem Druelli z domu Rosier oraz ojcem trzech córek: Bellatrix, Andromedy oraz niedawno urodzonej Narcyzy. Niestety forum rządzi się swoimi prawami i nie możesz mieć wszystkiego. Opcje są takie, że albo dopiero ożenisz się z obecną na forum Rosierówną (o ile będzie tego chciała), przy czym Bellatrix, Andromedy i Narcyzy dopiero się doczekacie (a może to dzieci z poprzedniego małżeństwa?); albo będziesz mężem Druelli, ale twoja żona pochodzić będzie z innego rodu (możesz jej wtedy szukać), bo Rosierowie są zamknięci i stąd te zmiany. Od ciebie i twojego pomysłu zależy jak to będzie wyglądać, najlepiej skonskultować to ze mną, administracją i ewentualnymi zainteresowanymi, bo wszystko zależy do wielu czynników.
Ponadto Cygnus zajmuje się polityką pracując w Ministerstwie Magii. Jest wzorowym Blackiem, poza tym ewentualnym ożenkiem z Rosierówną Laughing Reszta jest całkowicie dowolna. Między nim a Lupusem jest raczej dystans; młodszy brat nie raz zazdrościł mu uznania ojca, poza tym dzieli ich dość znaczna różnica wieku. Jednak możemy też pomyśleć o przeobrażeniu tej relacji w którąś ze stron :D



rezerwacja
11.05


Dalsi krewni
FlintówKuzynów od strony matki Dowolnej płci oraz dowolnego wieku
Tak naprawdę nie mam szczególnych wymagań. Zwyczajnie szukam kuzynów od strony matki; Flintowie to fantastyczny ród, zbierzmy ich jakoś do kupy i spokrewnijmy z Blackami :D Chętnie podejmę się tego wyzwania!
PS mamy już drzewo z niemal wszystkimi Flintami na nim!



aktualne
11.05


Podaję też GG: 55381557

[bylobrzydkobedzieladnie]




It caress the serpentthat devours us, until it has eaten away our heart.


Ostatnio zmieniony przez Lupus Black dnia 11.05.18 11:53, w całości zmieniany 33 razy
Powrót do góry Go down
Jocelyn Vane
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4647-jocelyn-vane https://www.morsmordre.net/t4674-poczta-jocelyn https://www.morsmordre.net/t4673-j-c-vane https://www.morsmordre.net/f316-maxwell-lane-84 https://www.morsmordre.net/t4675-jocelyn-vane
Stażystka uzdrowicielstwa
20
Czysta
Panna
,,,
10
10
0
23
0
0
5
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   23.04.17 22:42

Bliźniacza siostraTa najbliższa Iris Vane, 20 lat, krew czysta ze skazą
Nasza matka pochodziła z rodu Selwyn, a wydano ją za naszego ojca z powodu wieku i choroby genetycznej, na którą cierpiała. Chociaż mamy jeszcze starszego brata, byłyśmy sobie bliskie od dziecka. Razem się bawiłyśmy, poznawałyśmy świat i byłyśmy do siebie tak podobne, że nawet mama nie potrafiła nas odróżnić. Sprawa z mamą jest bardziej skomplikowana – przez te wszystkie lata wypełniał ją żal za światem, który utraciła, a swoje niespełnione ambicje próbowała przelać na nas, pragnąc, byśmy osiągnęły to, co jej nie było dane. Od dzieciństwa odebrałyśmy więc stosowne wykształcenie w zakresie historii dawnych rodów, sztuki i oczywiście etykiety. Mama sprytnie owinęła nas wokół palca, każąc nam wierzyć, że to wszystko dla naszego dobra.
W Hogwarcie przydzielono nas do Ravenclawu. To właśnie w szkole zaczęły wyraźniej zaznaczać się różnice pomiędzy nami. Ja w późniejszym czasie zapragnęłam zostać uzdrowicielką jak nasz ojciec, a w wolnym czasie lubiłam malować, jak nasza mama, niespełniona artystka, której karierę pokrzyżował bezwzględny Dotyk Meduzy. To, co lubisz robić ty, i kim jesteś z zawodu, zależy od ciebie. Może razem ze mną i naszym ojcem uzdrawiasz? Może jesteś alchemikiem, masz staż w Ministerstwie, lub robisz coś zupełnie innego? Może jesteś artystką? Ciekawi mnie, jak wyglądają nasze relacje, kiedy wkroczyłyśmy w dorosłe życie.

Nie narzucam żadnego konkretnego zawodu, chociaż zależy mi na bliskich relacjach sióstr. Możemy urozmaicić je problemami związanymi z matką, bratem czy choćby wydarzeniami fabularnymi. Jeśli chodzi o wizerunek, preferowałabym Charlotte Hope, ponieważ fabularnie było nie raz wspomniane że bliźniaczki są identyczne, ale jeśli bardzo chcesz inny wizerunek to myślę że możemy się dogadać i uznać, że bliźniaczki w dorosłości nie są już tak bardzo podobne jak kiedyś. Ważne, żeby twój wygląd nie różnił się drastycznie - jakieś podobieństwo wypadałoby zachować. Zależy mi też na tym, żeby uwzględnić w historii wpojone przez matkę wychowanie, chociaż twoja postać może mieć do niego inny stosunek niż Jocelyn.



aktualne


Ten, który leczyłUzdrowiciel z oddziału chorób genetycznych Wiek dowolny, płeć dowolna, krew dowolna; mile widziany podopieczny jej ojca
Jocelyn od dwóch lat jest stażystką w Mungu, ale w pewnym sensie była związana z tym miejscem już wcześniej. Jej ojciec, Leonard Vane, jest szanowanym uzdrowicielem chorób genetycznych, matka, była szlachcianka opłakująca straconą przeszłość, leczy się na Dotyk Meduzy, będący już w dość daleko posuniętym stadium.
Poszukuję postaci, która przez cały ten czas była gdzieś obok - prawdopodobnie byłeś/aś podopiecznym Leonarda, pod jego okiem szkoląc się w zakresie chorób genetycznych (choć jeśli nie chcesz relacji z niegrywalnym NPC, nie narzucam tego), równie dobrze mogłeś/aś po prostu być uzdrowicielem przydzielonym do leczenia Thei Vane. W końcu nie na darmo uważa się, że uzdrowiciel nie powinien leczyć swoich najbliższych, więc Leonard zwrócił się właśnie w twoją stronę, wierząc w umiejętności, jakie posiadasz. Raczej nie jesteś stażystą, bardziej skłaniam się ku postaci, która została już pełnoprawnym uzdrowicielem.
Jest to dopiero początek - w tym momencie dochodzimy do kwestii relacji z Jocelyn, która, mimo toksycznej osobowości swojej matki, jest z nią silnie związana i regularnie odwiedzała ją podczas wizyt w Mungu jeszcze przed tym, zanim sama podjęła staż. W którymś momencie (w jakim dokładnie - to kwestia ustalenia) poznała twoją postać, a teraz być może zdarza im się razem pracować, choć dalej leczysz jej matkę zarówno w Mungu, jak i podczas wizyt domowych, o które czasem jesteś proszony/a... i wiesz, że nie jest z nią dobrze, i że nie ma przed sobą perspektyw długiego życia. Ukrywasz to przed Jocelyn, czy może wręcz przeciwnie, próbujesz przygotować ją na stratę, która w ciągu nadchodzących lat ją spotka?
Mam ochotę na skomplikowaną relację; nie będzie to relacja typowo mentorska, gdyż Josie wybiera się na oddział urazów pozaklęciowych, od chorób genetycznych woląc trzymać zdrowy dystans ze względu na zbyt osobisty stosunek do tematu, ale wasze stosunki wcale nie muszą ograniczać się tylko do kwestii tego, że leczysz jej matkę, może to być tylko jeden z aspektów tej znajomości. Jeśli jesteś mężczyzną krwi szlachetnej, Thea być może próbuje was zeswatać, a może, jeśli twojej krwi brakuje do czystości, traktuje cię z wyższością i próbuje przekonać Jocelyn, że nie można ci w pełni zaufać? Jeśli zaś jesteś kobietą, może łączy was lub dopiero zacznie łączyć pewnego rodzaju przyjaźń, która ma szansę rozwinąć się fabularnie? To, co zaproponowałam, to tylko punkt wyjścia, który można rozwinąć w nieco innym kierunku, nie musząc przez cały czas opierać naszej relacji na kwestii chorej matki Josie, choć na początek byłby to dobry punkt zaczepienia. Jestem otwarta na wspólne ustalenia!



aktualne

01.05.18

[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Jocelyn Vane dnia 24.08.17 22:53, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Charlene Leighton
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t5367-charlene-leighton https://www.morsmordre.net/t5375-listy-do-charlie https://www.morsmordre.net/t5374-charlie https://www.morsmordre.net/f98-lavender-hill-48 https://www.morsmordre.net/t5387-charlene-leighton
Alchemiczka
23
Półkrwi
Panna
Czy to kocimiętka?
5
0
15
0
15
0
5/35
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   25.10.17 16:55

Starszy bratXYZ Leighton, 26-28 lat, półkrwi

Byłeś najstarszym, pierworodnym dzieckiem Jamesa i Leonii Leightonów. Leonia jest zwierzęcousta, potrafi rozmawiać z kotami - jednak to od ciebie zależy, czy jej syn odziedziczył ten niezwykły dar, czy podobnie jak Charlene okazał się zwyczajnym czarodziejem. Dorastaliśmy wszyscy w Kornwalii, niedaleko na wpół magicznego miasteczka Tinworth. Na początku była nas trójka, później, gdy byłeś już od dawna w Hogwarcie, na świecie pojawiła się nasza najmłodsza siostra, Helen. Niestety nie dane jej było długo pożyć - latem 1951 roku zabrał ją nagły atak niewykrytej klątwy Ondyny.
Trafiłeś do szkoły kilka lat wcześniej niż Charlene, zasilając szeregi jednego ze szkolnych domów. Jakiego? Wybór należy do ciebie, podobnie jak wybór zawodu po ukończeniu szkoły. Możesz być kim zechcesz, pamiętaj jednak, że my, Leightonowie, jesteśmy po prostu dobrymi ludźmi i wierzymy w równość. Może podobnie jak twoja młodsza siostra jesteś w Zakonie Feniksa, może pewnego dnia do niego trafisz, lub postanowisz trzymać się na pewien dystans od tych wszystkich dziwnych spraw? Jakie mamy dziś relacje? Wszystko się okaże. Razem z naszą siostrą, Verą, bardzo na ciebie czekamy.

Ponadto z otwartymi ramionami przyjmę inne powiązania z rodziną Leightonów!



Aktualne
18.05.18




Best not to look back. Best to believe there will be happily ever afters all the way around - and so there may be;
who is to say there will not be such endings?

Powrót do góry Go down
Minnie McGonagall
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t1950-minerwa-mcgonagall https://www.morsmordre.net/t1967-niktymene#27808 https://www.morsmordre.net/t1966-minnie https://www.morsmordre.net/f264-maxwell-lane-17 https://www.morsmordre.net/t3213-minnie#53350
Teoretyk magii
20
Półkrwi
Panna
Be careful as you go,
cos little people grow.
10
5
0
0
25
0
10
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   04.11.17 15:15

Dougal McGregorminiesz - a więc to jest piękne


mugol, 20-23 lata
Przyjaźniliśmy się już w dzieciństwie, widywaliśmy się przez wakacje, mieszkałeś w niedalekim sąsiedztwie w tej samej wsi, co ja. Myślałeś, że chodzę do zwykłej szkoły z internatem nie wiedząc, że zamiast angielskiego i fizyki, uczę się czarować. Powstała między nami bardzo bliska więź, a ja nie wiedziałam, czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie.

Ty wiedziałeś - i oświadczyłeś mi się w trakcie wakacji tuż po tym, jak skończyłam szkołę. Przyjęłam te oświadczyny, a nasze narzeczeństwo trwało jedną noc. Noc, w trakcie której uzmysłowiłam sobie, że popełniam błędy matki, że nie chcę żyć z mugolem, któremu nigdy nie będę mogła powiedzieć o istnieniu magii. Że mam przed sobą karierę - dostałam posadę w Ministerstwie Magii. Że nie chcę tego wszystkiego rzucać i zostać z Tobą na wsi, niezależnie od tego, co między nami zaistniało. Rano oddałam Ci pierścionek, a potem znowu zniknęłam. Pisałeś do mnie listy, ale na żaden nie odpisałam, bo nie potrafiłam. Nigdy nie powiedziałam Ci prawdy, bałam się, że jeśli to zrobię, stracę szansę na pracę w Ministerstwie Magii - obowiązywał mnie przecież Kodeks Tajności. Nie czułam się z tym dobrze, nie postąpiłam tak, jak powinnam i często mnie to zadręcza.




Dougal to postać kanoniczna, która jest opisana tutaj. Nie wiem, skąd znalazłeś się w Londynie i czego tutaj szukasz, może chcesz się upewnić, że wszystko ze mną w porządku - w końcu Ty też ucierpiałeś na anomaliach, które nagle zatrzęsły naszym i Waszym światem, a może też robisz karierę w stolicy, od naszego ostatniego spotkania minęło dużo czasu, może zacząłeś się tutaj uczyć. Raczej ten wątek nie pójdzie w romantyczną stronę, ale możemy rozegrać bardzo trudną i smutną relację.



[9.05] prosiłabym o
pw na konto Tristana




Kto pierwszy został królem? A kto chciał zostać bogiem? Kto pierwszy był człowiekiem? Kto będzie nim
ostatni?




Powrót do góry Go down
Siergiej Dolohov
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4641-siergiej-dolohov-budowa#99812 https://www.morsmordre.net/t4729-iwan#101309 https://www.morsmordre.net/t4728-ruska-mafia#101308 https://www.morsmordre.net/f320-smiertelny-nokturn-27 https://www.morsmordre.net/t4783-siergiej-dolohov#102284
Przemytnik, rozbójnik i awanturnik
32
Półkrwi
Żonaty
I didn't do it,
but if I did,
I was drunk
5
12
0
0
0
11
5
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   14.12.17 23:02

Najmłodszego brataДобр, пока спит Rosjanin | mniej niż 30 lat | półkrwi czarodziej  | przestępca
Jesteś najmłodszym synem czystokrwistego Aleksandra Dolohova (który już nie żyje) oraz Żanny, czarownicy półkrwi. Twoi starsi bracia to ja i obecny na forum Valerij. Cała nasza trójka wychowała się na Syberii, w małej wiosce, pośród tajgi i w mrozie. Od początku byliśmy chowani na przyszłych przestępców, nasza rodzina zbrodnią jest już spaczona, a oszustwo i kłamstwo mamy we krwi (a raczej w alkoholu, bo my mamy krew w alkoholu, nie alkohol we krwi). Ojciec wychowywał nas surowo, nie stroniąc od ciężkiej ręki i krzyku, lecz tym samym podarował nam siłę charakteru.
W latach szkolnych (wszyscy uczęszczaliśmy do Durmstrangu), nasza rodzina przeniosła się na angielskie ziemie do krewnych, w poszukiwaniu za pieniądzem. Nasz ojciec wszak porywał i handlował wilami, był świetnym oklumentą, jednakże nas nie zdołał tego nauczyć. Na Nokturnie zdobył szacunek i zebrał wokół siebie swoją bandę, gdy dorosłem, byłem jego prawą ręką, a po śmierci przejąłem rodzinny biznes. Dalej żyjemy z przestępstwa i nie ma w nas dobra. Mamy po ojcu kamienicę, w której mieszkam ja, Valerij, moja żona i sześcioletni syn. Wszyscy jesteśmy aktywni i nie uciekamy z forum!
W rodzinie jestem już ja - awanturnik i brutal oraz Valerij - nasz głos rozsądku i mózg operacji. Szukamy najmłodszego brata, marzy nam się taki trochę stuknięty Igor/Anton jak z tego memka. Imię obowiązkowo rosyjskie, wizerunek dowolny, chętnie pomogę!


Proszę o kontakt na priv Sigrun Rookwood, bądź gg: 3730431.



aktualne
10.05


[bylobrzydkobedzieladnie]




I'm here to tell ya honey
That I'm bad to the bone



Ostatnio zmieniony przez Siergiej Dolohov dnia 02.01.18 9:59, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Eir Goyle
avatar

Rycerze Walpurgii
Rycerze Walpurgii
https://www.morsmordre.net/t4853-eir-goyle https://www.morsmordre.net/t5088-do-eir https://www.morsmordre.net/t4873-eir#105642 https://www.morsmordre.net/f329-grimmauld-place-4-2 https://www.morsmordre.net/t5386-eir-goyle
trucicielka
26
Czysta
Zamężna
nierozumni
niestali
bez serca
bez litości
3
1
26
0
0
6
0
0
Czarownica

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   27.12.17 23:12

młody Goylesyn, dziedzic, młoda latorośl
Hjalmar Goyle to syn Eir i Cadana - ma dopiero sześć lat, ale wiele pojmuje, z zainteresowaniem łapiąc przekazywane przez rodziców nauki. Uwielbia obserwować, błękitnymi ślepiami spoglądać na gości, którzy odwiedzają jego rodzinny dom, podsłuchiwać rozmowy, a potem powtarzać usłyszane, co ciekawsze słowa i wykorzystywać uzyskane w ten sposób informacje na swoją korzyść. Jest małym, cwanym liskiem.
Ojciec zaszczepił w nim miłość do morskich przygód, nauczył go norweskiego i odczytywania run, a matka troszczy się o niego i co wieczór czyta mu do snu nordyckie mity i legendy.

Tak go osobiście widzę - jest podobny do rodziców, bierze z nich przykład, spija ich zachowanie (zwłaszcza matki, bo ojciec często wypływał, ale teraz wrócił na ląd na dłużej!). Oprócz tego bardzo zależy mi, żeby miał ten wizerunek. Właściwie to no-name, ale bardzo mi i Cadanowi pasuje na Hjalla, poza tym ta seria ma więcej podobnych zdjęć i jest mega klimatyczna :pwease:.
Ani ja, ani Cadan nigdzie nie uciekamy, będziemy cię kochać na swój sposób, a oprócz tego masz zapewnionych kilka cioć i wujków już na starcie!

Kontakt przez pw: albo u mnie, albo u Cadana!



aktualne
05.05




Powiedz ty mi, kości biała,
Kto cię więził w mrokach ciała,
Kto swój los na tobie wspierał,


Kiedy żył i jak umierał?



Ostatnio zmieniony przez Eir Goyle dnia 05.05.18 23:48, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Cressida Fawley
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5557-cressida-fawley https://www.morsmordre.net/t5573-piorko https://www.morsmordre.net/t5571-cressida https://www.morsmordre.net/f117-cumberland-ambleside-dwor-fawleyow https://www.morsmordre.net/t5580-cressida-fawley
Malarka
20
Szlachetna
Zamężna
To właśnie jest wspaniałe w malarstwie:
można przywołać coś, co się utraciło i zachować to na zawsze.
18
12
0
0
5
0
10
0
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   28.12.17 12:21

Rodzeństwo z rodu FlintBrat i siostra
Ród Flintów żyje w odludnym dworze w lesie Charnwood i od wieków jest związany z lasem i jego skarbami. Żyje na uboczu, nie przejawiając wielkiego zainteresowania polityką, jednocześnie dbając o tradycje a także o wiedzę na temat zielarstwa, umiejętności jazdy konnej czy umiejętnych pertraktacji z centaurami. Stosunek do mugoli jest negatywny, więc otwarte sympatyzowanie z nimi nie spotka się z dobrym przyjęciem przez ród. W przypadku wątpliwości chętnie pomogę w dopasowaniu się do rodziny.

Jest nas troje – brat, siostra i najmłodsza Cressida. Nasza matka, Portia, pochodzi z rodu Ollivander (ze strony babki dalekie pokrewieństwo z rodem Prewett). Jest idealną damą i jednocześnie bystrą, inteligentną kobietą, którą bardzo ceni jej mąż, Leander Flint – przykładny przedstawiciel rodu, z pewnością związany z rodowym interesem zielarskim, miłośnik jazdy konnej i polowań. Choć jest tradycjonalistą, dbał o naszą wiedzę i umiejętności, zarówno te związane bezpośrednio z rodem i jego tradycjami, jak i szlachetną krwią.
Na forum mamy też dużo kuzynostwa powiązanego z Flintami lub Ollivanderami, więc nie będziecie się czuć samotni!

Brat, X Flint – 24-28 lat
Jest przykładnym członkiem rodu, przykładającym wagę do szlacheckich korzeni i rodowych tradycji. W karcie nie piszę wiele o jego życiu prywatnym, więc jest tutaj spora dowolność, podobnie jak w kwestii zawodu – byle pasował on do Flintów. Zielarz? Alchemik? Uzdrowiciel? Z pewnością zna jak własną kieszeń rodowe tereny Flintów i jest nieocenioną pomocą dla swojego ojca, lubi też polowania i świetnie czuje się w siodle. Może być żonaty, a może wciąż jeszcze trzymać się kawalerskiego stanu – choć zapewne jego czas jest już policzony. W przeszłości jako jedyny z naszej trójki chodził do Hogwartu.
Cressida zawsze żyła w cieniu starszego rodzeństwa. Brat z pewnością był tym najbardziej faworyzowanym przez ojca dzieckiem jako przyszły spadkobierca rodu i nadzieja na przedłużenie linii. Mimo wszystko liczę na dobre relacje, także teraz, kiedy Cressida wyszła już za mąż i stworzyła własną rodzinę. Wciąż jednak z pewnością jest stałym gościem u rodziców i brata, może czasem gawędzą o starych dobrych czasach dzieciństwa i przypominają sobie dawniej ulubione miejsca?


Siostra – Y Flint (lub nazwisko męża) – 21-24 lata
Ta starsza, ta bardziej idealna, lepsza i piękniejsza. Ulubienica ojca, dużo lepiej radząca sobie w świecie salonowych intryg niż nieśmiała Cressida. W dzieciństwie siostry rywalizowały o względy rodziców (czy raczej – Cressida starała się zostać zauważona i często zazdrościła siostrze), ale zżyły się po trafieniu do Beauxbatons. Dziecięce kłótnie odeszły na bok, kiedy znalazły się same w zagranicznej szkole i wtedy stopniowo narodziła się między nimi silniejsza więź – bo przecież na dobre i złe były siostrami i musiały się wspierać. Pytanie, jak sytuacja wygląda teraz? Cressida od ponad roku jest już mężatką, od paru miesięcy także matką. Siostra najprawdopodobniej też spełniła już swoją powinność i jest żoną jakiegoś szlachcica wybranego jej przez rodziców. Ale z różnych względów zaręczyny mogły nie wypalić lub sprawy się przeciągnęły i tym sposobem udało jej się zostać panną nieco dłużej niż jej młodsza siostra? Jeśli chodzi o poglądy, zamiłowania i zawód – powinna pasować do rodu Flint. Z całą pewnością nie poszukuje niezależności ani skandali, wie, jak ważne są tradycje. Może także pasjonuje się jakąś gałęzią sztuki, zielarstwem lub eliksirami?




aktualne x2


FawleyowieRodzina męża Artystyczne dusze z Krainy Jezior
Fawleyowie żyją w otoczonej pięknymi ogrodami posiadłości Ambleside położonej w malowniczej Krainie Jezior. Wartością krzewioną przez ród jest sztuka, przede wszystkim malarstwo, a członkowie rodu nieobdarzeni talentem są kształceni w wiedzy teoretycznej o sztuce i dobrze czują się w środowisku salonów. Przez wieki ród zdobył uznanie i prestiż, a wielu młodych artystów marzy o ich mecenacie. Oczywiście nie muszą być koniecznie malarzami, mogą mieć inne talenty, choć mile widziane przynajmniej podstawowe umiejętności w zakresie rozmaitych sztuk.

Na ten moment w rodzie znajduje się Cressida z domu Flint, małżonka Williama Fawleya (NPC), mamy też kuzynkę spokrewnioną z nami przez matkę – Belle Cattermole. Poszukuję kuzynów Williama różnej płci i wieku. Mile widziane artystyczne dusze (nawet jeśli sztuka nie będzie waszym głównym zajęciem, miejcie ją w sercu), szczególnie wyściskam za kogoś zbliżonego wiekiem do Cressidy, o przynależności neutralnej, bez zapędów do zbawiania świata – przyda jej się towarzystwo rówieśników w Ambleside, rówieśników o podobnych życiowych priorytetach i zamiłowaniach. Może zostaniesz jej przyjaciółką, która będzie ją wspierać w odnalezieniu się w małżeńskim życiu? Może jesteś młodą Fawleyówną na wydaniu, lub przybyłą z innego rodu żoną jakiegoś Fawleya? A może Fawleyem artystą, malarzem, muzykiem lub mecenasem sztuki? Bądźmy razem dworscy i artystyczni! Oczywiście możesz też być spokrewniony z Fawleyami przez matkę. Jestem otwarta na wspólne ustalenia, chętnie zapoznam cię z forum i z rodziną i oprowadzę cię po nim, jeśli jesteś nową osóbką.




aktualne

01.05.18
[bylobrzydkobedzieladnie]




Ostatnio zmieniony przez Cressida Fawley dnia 05.05.18 11:23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Lunara Greyback
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5054-lunara-greyback#108735 https://www.morsmordre.net/t5376-piorka#121476 https://www.morsmordre.net/t5430-lunkowe#123439 https://www.morsmordre.net/f96-salisbury-milford-mill-road-19 https://www.morsmordre.net/t5442-lunara-yvonne-greyback#124096
Opiekunka hipogryfów
29
Czysta
Panna
Bycie stałym punktem we wciąż zmieniającym się świecie, jest największym wyczynem wojownika.
13
12
0
5
0
0
8 (14)
5 (11)
Wilkołak

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   21.01.18 18:07

Choć krew nas nie łączyjesteśmy rodziną Członkowie watahy
Wedle mojej karty postaci, Lunara opiekuje się zgrają wilkołaków, pomagając im utrzymać ich sekret, upewniając się, że mają gdzie spędzić pełnię tak, by nie zaszkodzić ani innym ani sobie, a także dogląda ich w razie ran lub większego osłabienia po przemianie. Jednak tytuł "Futerkowej mamy", który jej przyznano, wygląda dość blado bez... osób, którymi mogłaby się opiekować!

W kwestii tworzonej postaci, zostawiam całkowitą dowolność - mogą to być osoby młode, starsze, kobiety, mężczyźni, półkrwi, mugolacy, nawet błękitnokrwiści! Lunara jest tolerancyjna, zaopiekuje się każdym. Dowolny jest również stosunek do niej samej - możesz potrzebować jej pomocy jak ryba wody, możesz być również niechętny by prosić ją o radę (oczywiście w granicach rozsądku, nikogo do korzystania ze swojej pomocy Luna nie będzie zmuszać!).
Oczywiście jedynym wymogiem w tej kwestii jest bycie wilkołakiem.



aktualne
08.05.2018

Inne przeznaczenieTo samo nazwisko Bliższa i dalsza rodzina
Greybackowie od zawsze kojarzeni byli raczej niezbyt pozytywnie, szczególnie przez wzgląd na swoją przeszłość związaną z lykantropią. Prawdą jest, że każdy, kto wywodzi się z tego rodu, na pewno ma w zanadrzu jakąś historię związaną z wilkołakami - sam jest nosicielem klątwy lub dotyczy to kogoś z jego najbliższych. Z krwi Greybacków rodzą się również świetni brygadziści - ci, pragnąc zmyć choć po części plamę na honorze rodu, przez lata namiętnie polowali na swoich przeklętych pobratymców. Oni na pewno podzielą się niejedną opowieścią o tym, że ktoś z ich rodziny został podczas pełni rozszarpany przez oszalałą bestię.

Poszukuję zatem rodzinki, bliższej i dalszej! Greybacków na forum jest zdecydowanie za mało, pora to zmienić. Możemy się przyjaźnić, możemy się nienawidzić. Co do kreacji postaci, zostawiam całkowitą dowolność, możesz być brygadzistą polującym na wilkołaki, a może sam jesteś przeklęty? Należy jednak pamiętać, że rodzina ta ogólnie jest raczej wrogo nastawiona do mugoli (choć mogą być również wyjątki, Lunara jest tego najlepszym przykładem!). Dla lepszego zrozumienia rodziny odsyłam do opisu rodu, który pozwoli nieco lepiej poznać Greybacków oraz pomóc w kreacji postaci.



aktualne
08.05.2018




You know that hiding ain't gonna keep you safe,
Because the tears on your face,
They leak and leave a trace,
So just when you think the true love's begun, run!


Ostatnio zmieniony przez Lunara Greyback dnia 08.05.18 13:27, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Justine Tonks
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3583-justine-just-tonks https://www.morsmordre.net/t3653-baron#66389 https://www.morsmordre.net/t3649-just-tonks https://www.morsmordre.net/f192-st-james-s-street-13-8 https://www.morsmordre.net/t3701-just-tonks
ratowniczka w czarodziejskim pogotowiu ratunkowym
27
Mugolska
Panna
Don't worry mother,
your daughter is a soldier
25
15
0
13
6
0
4
2
Metamorfomag

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   30.01.18 23:02

Theodoric TonksDon't look for happiness in the same place you lost it. najstarszy z nas | 30+ | mugolska
Kiedy ja wybierałam się do Hogwartu, ty już miałeś go za sobą - możliwe, że dopiero co go skończyłeś, możliwe, że minęło już kilka lat. Jaki byłeś? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Dla mnie zawsze byłeś starszym bratem, tym który przecierał szlaki, tym który potrafił wziąć na siebie winę, jeśli tylko chciał. Może potrafiłeś mamę przejednać jednym spojrzeniem, może darliście z sobą koty - to już twój wybór. Może właśnie zawsze uważałeś, że należy ci się więcej od życia, więc goniłeś w ambicji która stała się twoją zarazą. Może pokłóciłeś się z nami wszystkimi, może tylko z częścią. Może kochałeś nas, ale nie umiałeś o tym mówić, coś gdzieś nie zagrało. A może wręcz przeciwnie - wszystko było w jak najlepszym porządku od zawsze, tylko życie rzuciło się na dłużej, może na krótko, gdzieś daleko.
Co robisz? Właściwie możesz robić co tylko zechcesz, być dokładnie tam, gdzie powiały cię skrzydła wolności. Na pewno nie było cię w kwietniu w kraju. Może zwiedzasz inne kontynenty i badasz tamtejszą florę i faunę? Może wysłali cię tam z biura aurorów za jakimś poszukiwanym czarnoksiężnikiem. Może łapiesz producentów śnieżki, albo uganiasz się za nunduu w ciepłych krajach. Możesz być wszędzie i możesz wszystko jest tylko kilka wymagań:
Mogłeś od zawsze być moim ulubionym bratem, który przynosił najlepsze prezenty na święta. Mogłeś też mnie wcale nie rozumieć. Mogłeś mi zazdrościć zdolności, których sam nie posiadałeś.
Dlaczego wróciłeś( a może wcale nie wracałeś, może wyjechałeś tylko na chwilę przerywając podróż)? Z pewnością dotarły do ciebie informacje o przesłuchaniu, tym na które wezwano również mnie, na które wezwano też mamę. I pewnie tata z niepokojem pytał Cię o to, czy to normalne, albo jak długo one trwają. Możesz pojawić się na początku maja i dowiedzieć dopiero ode mnie co się stało. Możemy założyć, że ten wątek już za nami i wszystko ci powiedziałam. Przyznałam się, że to moja wina, że to ja nie zadziałam odpowiednio. Że to przeze mnie mama nie żyję. A Ministerstwo i Grindelwald przyłożyli do niego rękę.
Jak już pisałam, możemy wszystko, co tylko chcesz.





aktualne
10/05/18


Gabriel TonksMaybe we all just crazy. najstarszy z nas | 23-26, 28-30+ | mugolska

Drugi, albo trzeci z szalonego kwartetu zrodzonego z mugola i czarownicy półkrwi. Mogliśmy wszystko, mogłeś przez wiele lat być moim najlepszym przyjacielem - ale wcale nie musiałeś, mogło być też zgoła odwrotnie. Mogło ci brakować atencji, którą ją zdecydowanie skupiałam na sobie bez wysiłku - moja zdolność rzucała się w oczy. Mogłeś więc rozrabiać, psocić, robić mi na złość. A może pomagałeś mi z tymi wszystkimi, którym właśnie nie podobały się problemy nad którymi nie miałam kontroli. Mogłeś być ulubieńcem taty, albo mamy, może to miejsce zajęło inne z nas spychając cię ze stołka. Może lepiej dogadujesz się z Lea, bo macie podobne zainteresowania, a może lepiej ze mną, bo wiesz, że moim ulubionym zainteresowaniem jest(było) wino.
Co robisz? Co tylko zechcesz, możesz zwiedzać świat na jednym ze statków, być żeglarzem - pewnie zawsze pamiętasz, by przywieźć coś ciekawego. A jeśli zapomnisz przywozisz fenomenalne historie których zawsze chętnie słucham. Może polujesz na tych złych, albo znasz się na prawie czarodziejów lepiej niż ktokolwiek na świecie (przynajmniej moim zdaniem). W czarodziejskim świecie można naprawdę wiele więc i tobie tyle wolno było, choć z pewnością nie było łatwo, zwłaszcza na pochodzenie, niektórzy winili nas i nadal winią za magię. Twierdzą, że dostaliśmy ją niesłusznie, że wcale nam się nie należy. Codziennie musimy udowadniać im, że jesteśmy tak samo dobrymi czarodziejami jak oni.
Ty też ominąłeś przesłuchania, może nie dotarł do ciebie list bo byłeś daleko, a może dotarł ale wspaniałomyślnie postanowiłeś go zignorować. Możesz dopiero wrócić a ja prowadzę cię we wszystko, albo być już od jakiegoś czasu ( w to wprowadzę na boczku).
Po prostu bądź.





aktualne
10/05/18



Tonks We are family
- na forum są już całe dwa - ja i Leanne
- z natury jesteśmy dobrzy dlatego preferowane kolorowy to soczysty róż i spokojny błękit (o czym po cichutku moje niepoprawnie niebieskie serce marzy)
- chcesz być mugolem? żaden problem, odezwij się, zrobimy tak by było pięknie
- mamy rodzinę wśród Wildów
- naszą mamę niedawno zabito, mnie zniszczono odrobinkę, odrobiniusieńkę psychikę, a tatę wysłaliśmy do Kronwali - zwyczajowy rodzinny maj
- właściwie możliwość dowolnej kreacji
- w ramach miłości zapewniam pomóc z wejściem w fabułę, przeprowadzenie przez mechanikę ( wcale nie jest taka straszna) i możliwość konsultacji na każdym etapie tworzenia karty i że cię nie opuszczę aż do śmierci
- raczej bez genetyki (ale jeśli mocno ci zależy to coś wymyślimy),
- cośtunapewnojeszczemiałobyć, ale zapomniałam
- ah, imiona całkowicie opcjonalne


kontakt pw :pwease:
chodzą po morsie plotki, że nawet jestem fajna




I need a hand but here I stand alone. I hear a cry but I think it’s just my own. How can I see when the darkness blinds my eyes? How can I love when my heart is
broken inside?



Ostatnio zmieniony przez Justine Tonks dnia 07.03.18 18:24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Ulysses Ollivander
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t4176-ulysses-francis-ollivander https://www.morsmordre.net/t4228-nebula#86429 https://www.morsmordre.net/t4213-ufo-z-lasu https://www.morsmordre.net/f207-lancashire-silverdale-posiadlosc-ollivanderow https://www.morsmordre.net/t4229-ulysses-francis-ollivander#86432
wytwórca i znawca różdżek
32
Szlachetna
Kawaler


when under ether
the mind comes alive


14
15
0
0
0
2
5
10
Czarodziej

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   05.02.18 2:37

leśne dziecięco nam losie dasz? którą ciepłą twarz? siostra 27 lat zamężna lub zaręczona

Jesteś jedną z czworga Ollivanderów, urodzoną parę lat po mnie, Twoim najstarszym bracie. Nieszczęśliwie, ciąży na nas klątwa Ondyny, choroba genetyczna - mogłaś jako jedyna z rodzeństwa uniknąć tego losu i żyć szczęśliwie bez obciążenia dusznościami. Nasza najmłodsza siostra, Ophelia, w kwietniu 1953 roku, przegrała swoją walkę, na zawsze tracąc oddech, co dotknęło naszą rodzinę bardzo boleśnie. Naszym młodszym bratem jest Constantine, posiadający dar jasnowidzenia. Wychowaliśmy się w dworku umiejscowionym tuż przy lasach Silverdale, nieopodal malowniczej zatoki, lecz ostatnie wydarzenia zmusiły nas do przeprowadzki - szczęście w nieszczęściu, zdołaliśmy wynieść się, nim nasz dom został zniszczony.

Możesz od jakiegoś czasu pisać własną historię poza murami Silverdale - może wyszłaś już za mąż, masz dzieci i nową rodzinę, ale wciąż pamiętasz, skąd się wywodzisz i nigdy nie przyniosło Ci to wstydu. Może nadal zostajesz pod skrzydłami Ollivanderów, ale Twój ślub zbliża się wielkimi krokami i przygotowujesz się do wizji nowego domu. Szanse na to, że jesteś jeszcze panną bez konkretnej wizji na ożenek są raczej marne.

Zostałaś wychowana wśród przyrody i szanujesz ją. Może jesteś rzeźbiarką, artystką, projektujesz różdżki? Może opiekujesz się drzewami, zgłębiając ich właściwości, magiczne cechy? Duża dowolność w kwestii zawodu i zainteresowań.

Nasze relacje nie są sprecyzowane, choć z założenia wszyscy byliśmy sobie bliscy i od zawsze dbaliśmy o rodzinne powiązania. Mamy sporą rodzinę, kuzynów aktywnych na forum - między innymi Titus i Kyra, Lorraine, Percival, Rhysand, Cressida. Relacji nie będzie Ci brakować!

Od siebie proponuję pomoc w kreacji, poszukiwaniach wizerunku, dużo fabuły, służę pomocą avatarową, pomogę w powiązaniach i zawiłościach, a jeśli jesteś świeżynką, wprowadzę Cię w forum na tyle, na ile będę potrafiła.

Nie znikaj - to główny wymóg.



aktualne
8.05.18
[bylobrzydkobedzieladnie]




a może ja jestem opowieść zmęczonych ust? nie ma już nic po tamtej stronie. nie ma już nicza ścianą powiek


Ostatnio zmieniony przez Ulysses Ollivander dnia 08.05.18 13:19, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Fantine Rosier
avatar

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t5048-fantine-rosier https://www.morsmordre.net/t5137-desdemona#111449 https://www.morsmordre.net/t5140-fanny-rosier https://www.morsmordre.net/t5141-komnaty-fantine https://www.morsmordre.net/t5138-fantine-c-rosier#111457
dama, alchemiczka, malarka z zamiłowania
20 lat
Szlachetna
Panna

dream on, dream on Rose Queen,
the fairest witch we've ever seen

5
10
19
0
0
1
10
0
Czarownica
królowa kier

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   09.02.18 16:14

Złamałam Ci serceit's strange what desire will make foolish people do Krew szlachetna | odpowiednie poglądy polityczne | do 35 lat
Mam bardzo kochliwe serce, lecz jednocześnie skłonność do okrutnej rozrywki: lubię wykorzystywać mężczyzn, owijać ich sobie wokół palca, by następnie rozerwać w strzępy ich złudzenia. Może poznaliśmy się podczas sabatu, bądź polowania? A może jeszcze w czasach szkolnych, jeśli uczęszczałeś do Beauxbatons? A może jednak jesteś ode mnie kilka lat starszy. Wszystko to do ustalenia! Ważne, że choć początkowo serce szybciej mi biło na myśl o Tobie, to owe zauroczenie przeminęło z wiatrem, może po kilku tygodniach, może miesiącach.
Twoje uczucia do mnie wciąż były jednak gorące, nie ustawałeś w staraniach, bo w ramach zabawy często dawałam Ci sprzeczne znaki i wodziłam Cię za nos. Może zdążyłam rozbić Twoje małżeństwo, nim zrozumiałeś, że nic do Ciebie nie czuję? A może z tej właśnie przyczyny - wciąż jesteś kawalerem. Może odrzuciłam Twoje oświadczyny? Serce złamałam Ci jednak okrutnie, bo już taki ze mnie zimny drań w sukience.

Nienawidzisz mnie teraz? Może jednak wciąż masz do mnie słabość? To luźna koncepcja, wszystko do ustalenia! Ze swojej strony mogę zagwarantować ciekawe rozgrywki i regularne odpisy! Z forum nie znikam i chyba całkiem dobrze piszę, więc zapraszam. :pwease:



aktualne
10.05.2018





Był raz wieczór rozmarzony
i nadzieje płonne,
Przez dziewczynę z końca sali
podobną do róży,
Której taniec w sercu moim
święty spokój zburzył.
Powrót do góry Go down
Deirdre Tsagairt
avatar

Śmierciożercy
Śmierciożercy
https://www.morsmordre.net/t1037-deirdre-tsagairt https://www.morsmordre.net/t1043-moira#6174 https://www.morsmordre.net/t1045-panienka-lekkich-obyczajow-zaprasza#6178 https://www.morsmordre.net/f217-kent-wyspa-sheppey-biala-willa https://www.morsmordre.net/t1190-deirdre-tsagairt
kochanica króla
25
Czysta
Panna


I've tasted blood and I want more


20
10
0
0
0
41
5
0
Czarownica
maybe I have always been more comfortable in chaos

PisanieTemat: Re: Poszukiwani   09.02.18 16:25

nienawiści, pogardy i igrzysk śmiertelnego wroga mężczyzna | krew szlachetna/czysta | 25+
Znamy się z Wenus. Byłeś jednym z klientów Miu, lecz to Ciebie zapamiętała najwyraźniej. Z tych najgorszych powodów. Mogłeś być oprawcą, sprawiając jej fizyczny ból, za co będzie chciała teraz dokonać równie nieprzyjemnej zemsty. Mogłeś znać Deirdre z czasów szkolnych bądź ministerialnych i - wykorzystując swoją pozycję i wpływy - szantażować ją i zastraszać. Mogłeś zjawiać się w tym luksusowym przybytku jedynie przelotem, lecz teraz zrobisz wiele, by uprzykrzyć i zniszczyć mozolnie odbudowywaną normalność. Mogłeś być krewnym lub przyjacielem klienta, którego Miu zamordowała - i chcieć wymierzyć sprawiedliwość. Mogłeś też połączyć wszystko w jeden koszmarny ciąg - a teraz za zacząć za niego płacić czymś więcej niż galeonami.

Dei z pewnością Cię nienawidzi - czy z wzajemnością? Zapewne lekceważyłeś ją, nie uważasz jej także za kogoś niebezpiecznego, zabawa cudzym kosztem bardzo Ci się podobała. Miu dopiero niedawno opuściła Wenus, wiadomość o tym, że jej nieobecność się przedłuża, mogła jeszcze do Ciebie nie dotrzeć. Zależy mi na relacji intensywnej, grywalnej, nienawiści dochodzącej aż do czaroczynów, przywołującej okrutne wspomnienia, osłabiające nową Dei, która próbuje powstać z popiołów i zaleczyć rany z przeszłości. Konfrontujmy się i, mniej lub bardziej krwawo, próbujmy doprowadzić się wzajemnie do upadku.

Na pewno posiadasz odpowiednią krew i spory zasób galeonów, który wystarczyłby na wizyty w Wenus. Dobrze też, gdybyś cieszył się szacunkiem i pozycją (błękitna krew? wysokie stanowisko? odpowiednie przyjaźnie?), zapewni Ci to względne bezpieczeństwo przed dokonaniem zemsty ostatecznej. Poza tym - pełna dowolność, możesz być irytującym młodym paniczykiem, rozkapryszonym i chcącym zabawić się czyimś życiem, możesz znudzonym magicznym przedsiębiorcą, możesz być nawet Rycerzem Walpurgii - chociaż wtedy sytuacja trochę się skomplikuje, ale im ciekawiej, tym lepiej.

Jak widzisz, dużo tu możliwości, jestem otwarta na wszelkie modyfikacje i propozycje. Z forum nie znikam, piszę aktywnie - i właściwie tylko tego oczekuję także od Ciebie. Mam w zanadrzu kilka relacji do powiązania z Twoją postacią oraz luźny plan na dalsze wątki. Jeśli jesteś nowym Morsem chetnie pomogę z oprowadzeniem po forum, ogarnięciem realiów i zadomowieniem się u nas na stałe <3




aktualne - 02.05


[bylobrzydkobedzieladnie]




there was an orchid

as beautiful as the
seven deadly sins


Ostatnio zmieniony przez Deirdre Tsagairt dnia 02.05.18 13:20, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
 

Poszukiwani

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Biuro informacji :: Poszukiwania-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-18