Wydarzenia






 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 Bertie Bott

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Bertie Bott
Bertie Bott

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3352-bertie-bott https://www.morsmordre.net/t3460-jerry#60106 https://www.morsmordre.net/t3378-zapraszam-bardzo#57355 https://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 https://www.morsmordre.net/t3537-skrytka-bankowa-nr-844 https://www.morsmordre.net/t3389-bertie-bott
Zawód : Pracownik w Urzędzie Patentów Absurdalnych, cukiernik
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Po co komu rozum, kiedy można mieć szczęście?
OPCM : 20
UROKI : 40
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bertie Bott Giphy

Bertie Bott Empty
PisanieTemat: Bertie Bott   Bertie Bott I_icon_minitime23.07.16 20:49

WsiąkiewkaŻywotność
Wartość żywotności postaci: 220
żywotnośćzabronionekarawartość
81-90%brak-5178 - 198
71-80%brak-10156 - 177
61-70%brak-15134 - 155
51-60%potężne ciosy w walce wręcz-20112 - 133
41-50%silne ciosy w walce wręcz-3090 - 111
31-40%kontratak, blokowanie ciosów w walce wręcz-4068 - 89
21-30%uniki, legilimencja, zaklęcia z ST > 90-5046 - 67
≤ 20%teleportacja (nawet po ustaniu zagrożenia), oklumencja, metamorfomagia, animagia, odskoki w walce wręcz-60≤ 45
10 PŻPostać odczuwa skrajne wycieńczenie i musi natychmiast otrzymać pomoc uzdrowiciela, inaczej wkrótce będzie nieprzytomna (3 tury).-701 - 10
0Utrata przytomności


Królik
Roger
Roger to straszny rozrabiaka. Mimo, że zakrawa to o znęcanie się, Bott czasami zamyka go w klatce, kiedy wychodzi na dłużej, a na dwór wyprowadza jedynie na smyczy. Bardzo ruchliwa i wesoła z niego pociecha, a wystarczy dać mu kawałek marchewki, żeby zostać jego najlepszym przyjacielem.



Pamiątki
Lusterko dwukierunkowe
Lusterko, które dostał od siostry. Drugie ma właśnie ona. Czasami nadal próbuje ją w nim wypatrzeć.

Królicza łapka
Kiedy Bott miał piętnaście lat, uciekł z domu. Nie, bo było mu w nim źle, czy coś, po prostu chciał wycieczki na jaką żaden normalny rodzic by się nie zgodził. Łapka to pamiątka po jego pierwszej prawdziwej podróży.


Myślodsiewnie
WSPOMNIENIA:
 

[bylobrzydkobedzieladnie]





Po prostu nie pamiętać sytuacji w których kostka pęka, wiem
Nie wyrzucę ST,
Chociaż bardzo chcę,
Mam nadzieję, że to wie MG.


Ostatnio zmieniony przez Bertie Bott dnia 12.04.19 21:56, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry Go down
Bertie Bott
Bertie Bott

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3352-bertie-bott https://www.morsmordre.net/t3460-jerry#60106 https://www.morsmordre.net/t3378-zapraszam-bardzo#57355 https://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 https://www.morsmordre.net/t3537-skrytka-bankowa-nr-844 https://www.morsmordre.net/t3389-bertie-bott
Zawód : Pracownik w Urzędzie Patentów Absurdalnych, cukiernik
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Po co komu rozum, kiedy można mieć szczęście?
OPCM : 20
UROKI : 40
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bertie Bott Giphy

Bertie Bott Empty
PisanieTemat: Re: Bertie Bott   Bertie Bott I_icon_minitime26.11.17 13:00

Styczeń - czerwiec 1956Styczeń
WĄTKI:
 

Luty
WĄTKI:
 

Marzec
WĄTKI:
 

Kwiecień
WĄTKI:
 

Maj
WĄTKI:
 

Czerwiec
WĄTKI:
 

[bylobrzydkobedzieladnie]





Po prostu nie pamiętać sytuacji w których kostka pęka, wiem
Nie wyrzucę ST,
Chociaż bardzo chcę,
Mam nadzieję, że to wie MG.


Ostatnio zmieniony przez Bertie Bott dnia 12.04.19 21:53, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry Go down
Bertie Bott
Bertie Bott

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3352-bertie-bott https://www.morsmordre.net/t3460-jerry#60106 https://www.morsmordre.net/t3378-zapraszam-bardzo#57355 https://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 https://www.morsmordre.net/t3537-skrytka-bankowa-nr-844 https://www.morsmordre.net/t3389-bertie-bott
Zawód : Pracownik w Urzędzie Patentów Absurdalnych, cukiernik
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Po co komu rozum, kiedy można mieć szczęście?
OPCM : 20
UROKI : 40
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bertie Bott Giphy

Bertie Bott Empty
PisanieTemat: Re: Bertie Bott   Bertie Bott I_icon_minitime18.12.17 12:34

Lipiec - grudzień 1956Lipiec
WĄTKI:
 

Sierpień
WĄTKI:
 

Wrzesień
WĄTKI:
 

Październik
WĄTKI:
 

[bylobrzydkobedzieladnie]





Po prostu nie pamiętać sytuacji w których kostka pęka, wiem
Nie wyrzucę ST,
Chociaż bardzo chcę,
Mam nadzieję, że to wie MG.


Ostatnio zmieniony przez Bertie Bott dnia 12.04.19 21:52, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Bertie Bott
Bertie Bott

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3352-bertie-bott https://www.morsmordre.net/t3460-jerry#60106 https://www.morsmordre.net/t3378-zapraszam-bardzo#57355 https://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 https://www.morsmordre.net/t3537-skrytka-bankowa-nr-844 https://www.morsmordre.net/t3389-bertie-bott
Zawód : Pracownik w Urzędzie Patentów Absurdalnych, cukiernik
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Po co komu rozum, kiedy można mieć szczęście?
OPCM : 20
UROKI : 40
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bertie Bott Giphy

Bertie Bott Empty
PisanieTemat: Re: Bertie Bott   Bertie Bott I_icon_minitime02.04.19 17:14

Listopad

31.10/01.11.1956r | Clarence | Hotel Transylvania
"- No. Jesteśmy dziś straszniejsi od najstraszniejszych zjaw więc to zamczysko nie powinno mieć przed nami żadnych sekretów. - stwierdził, otwierając przed Clarą jedno z licznych wejść i kłaniając się zapraszająco (zdejmując przy tym swój kapelusz rzecz jasna, a stopy układając jak na klauna przystało piętami do siebie!), by weszła przodem. On ruszył od razu za nią, zamykając drzwi nimi drzwi i rozglądając się dookoła. To nie była jego pierwsza wizyta w tym miejscu, ale każdą wspominał... cóż, wspominał. Było strasznie, ale jednocześnie ekscytująco, a ostatecznie młody Bott lubił ten dreszczyk emocji i adrenaliny. Szczególnie w ślicznym towarzystwie."



06.11.1956r | Gwendolyne | Cukiernia
"- Masz dla mnie coś fajnego?
Spytał jeszcze, bo domyślał się w jakim celu tu przyszła. Czasu nie było już wiele, jednak to był idealny moment żeby zrobić ogrom opakowań, a potem zająć się faktycznym pakowaniem słodyczy. Niedługo w końcu wielkie otwarcie! To będzie coś."


10.11.1956r | Anthony Macmillan | Cukiernia
"- Lord Macmillan pewnie? - zagadnął, uśmiechając się szeroko. Nie przywykł do tytułów - przyjaźnił się przecież z Titusem i z do-niedawna-Selwynem, nie wyobrażał sobie im w jakikolwiek sposób lordować, jednak Anthony był dla niego osobą obcą której zwyczajnie nie chciał w jakiś sposób urazić. Szczególnie, kiedy w grę wchodziły interesy!
Nie silił się jednak o wstawanie, bo to już byłoby karykaturalne i bezsensowne, zamiast tego machnął mu ręką na powitanie. Tą samą ręką w której trzymał młotek i tylko cudem o kilka milimetrów chybił nim w swoją głowę. Jak wiadomo: głupi ma zawsze szczęście."


12.11.1956r | Zachary Shafiq | Cukiernia
"- Na wrzody Merlina. - odezwał się zaraz kiedy tylko dotarło do niego, co się dzieje. Jeszcze chwilę się nie ruszał, chyba głównie w szoku, choć na jego twarzy odbiło się szczere przejęcie. - Przepraszam, nic ci się nie stało? - dopytał zaraz, łapiąc przy tym miotłę żeby nią sobie jakoś pomóc. Wydawało się, że brak stopy nie jest aż takim problemem, ale jednak trudno się na kikucie podpierać, a nie chciał w trakcie procederu polecieć przecież na tego człowieka drugi raz."


14.11.1956r | Neala Weasley | Cukiernia
"Jedna z dwóch witryn miała być zajęta słodyczami związanymi z quidditchem, więc zabrał się za rozwieszanie jej w taki sposób, żeby piłki latały między sobą, ale nie mogły wydostać się poza witrynę. Niestety jednak cynamonowy kafel mu uciekł, dopadł Nealę i zaczął ją uderzać, czy raczej stukać, bo był w końcu tylko cynamonowym ciasteczkiem i nie miał za dużej mocy oczywiście. Zaczepiało po prostu, żeby je zjeść.
- Muszę popracować nad tą witryną, żeby z niej nie uciekały."


17.11.1956r | Alexander | Szpital
"- Nie marudź, jestem biedny, styrany i chory, czy tam urażony, w każdym razie uraz mam. Czy można powiedzieć "urażony" na posiadanie urazu? Dziwne. - znarszczył lekko brwi w zastanowieniu i zaraz potrząsnął głową, za dużo poważnych rozważań tak w taki ładny dzień. - Powinieneś być miły dla poszkodowanych przez los ludzi. - dodał doskonale zdając sobie z tego sprawę ze Alexander zaraz zabije go stetoskopem. Albo lepiej - jego własną nogą. Bo na widok słoika uśmiech Bertiego poszerzył się znacznie. Stopa była obleśna w tym słoiku, ale jednocześnie go przyciągała chyba tą obleśnością. I upewnił się - niestety nie mógł poruszać jej palcami. Okazuje się, że chyba musi być przyczepiona."


18.11.1956r | Clara | Szpital
"- Clara! - a więc na prawdę była cała. Ostatecznie Bertie był tego niemal całkowicie pewien, to coś, ta dziwna anomalia wciągnęła tylko kilka osób. Na szczęście. A jednak na prawdę się cieszył widząc ją. - Próbowałaś kiedyś dolewać amortencji do swoich perfum? - spytał, wskazując na gazetę, której absolutnie nie zamierzał się wstydzić. Ostatecznie nie miał wielkiego wyboru, ale spędził bardzo ciekawe dwie godziny! - Dowiedziałem się dziś, że kobiety to złe, podstępne bestie.
Dodał jeszcze, bo te opisywane triki wcale nie były magiczne w większości, to były jakieś detale. - Ale stwierdzam, że w redakcji powinno pracować więcej facetów, poprawiłbym ten tekst."


27.11.1956r | Marcelka | Tartak
"- No to w drogę? - zawsze czuł niepokój kiedy zbliżał się do anomalii. Znów rozbrajało go to, jak łatwo było się tu dostać. Rozglądał się po okolicy i szedł, choć dźwięki pozwalały odnaleźć trasę bez problemu. Choć cały tartak był wyraźnie opustoszały, z jednej strony wyraźnie dało się dosłyszeć dźwięki. Coś się tam działo, coś pracowało - lub poruszało się w magiczny sposób."


28.11.1956r | Brendan | Fleet Streeti Brick Market
"Spieszył się jak mógł, serce waliło mu w piersi jak oszalałe i myślał tylko o tym, by dotrzeć do celu. Zlany był cały zimnym potem, myślał szybko co robić, a przede wszystkim biegł. W jednej chwili jednak otoczyła go szarańcza, nie był w stanie dotrzeć do celu tak jak sobie zaplanował, na szczęście jednak Brendan ruszył w kierunku magicznej cieczy, czy raczej miejsca z którego najpewniej się ona wydzielała - i po chwili zniknął mu z oczu. Bertie ruszył więc w kierunku kamienic mieszkalnych, które zdawały się być źródłem szarańczy."





Po prostu nie pamiętać sytuacji w których kostka pęka, wiem
Nie wyrzucę ST,
Chociaż bardzo chcę,
Mam nadzieję, że to wie MG.


Ostatnio zmieniony przez Bertie Bott dnia 05.04.19 22:05, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Bertie Bott
Bertie Bott

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
https://www.morsmordre.net/t3352-bertie-bott https://www.morsmordre.net/t3460-jerry#60106 https://www.morsmordre.net/t3378-zapraszam-bardzo#57355 https://www.morsmordre.net/f304-west-country-dolina-godryka-24 https://www.morsmordre.net/t3537-skrytka-bankowa-nr-844 https://www.morsmordre.net/t3389-bertie-bott
Zawód : Pracownik w Urzędzie Patentów Absurdalnych, cukiernik
Wiek : 21
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
Po co komu rozum, kiedy można mieć szczęście?
OPCM : 20
UROKI : 40
ELIKSIRY : 0
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 0
ZWINNOŚĆ : 5
SPRAWNOŚĆ : 5
Genetyka : Czarodziej
Bertie Bott Giphy

Bertie Bott Empty
PisanieTemat: Re: Bertie Bott   Bertie Bott I_icon_minitime02.04.19 17:20

Grudzień

20.12.1956r | Lana | Przed Ruderą
"Odsunął się w końcu od bałwana i te swoje czerwone dłonie znów wsadził do kieszeni. Spojrzał na ducha, duszę czy jak ją tam określać, na Lanę w każdym razie i żałował, że jej nie da się jakoś czapki elfa zorganizować czy czegoś. Wielka szkoda.
- Wpadłaś już w świąteczny nastrój? - coś rano marudziła jak znowu puszczał świąteczne piosenki, ale może już się do nich przekonała. Z czasem na pewno się przekona."


23.12.1956r | Alex | Kurnik
"Odsunął się w końcu od bałwana i te swoje czerwone dłonie znów wsadził do kieszeni. Spojrzał na ducha, duszę czy jak ją tam określać, na Lanę w każdym razie i żałował, że jej nie da się jakoś czapki elfa zorganizować czy czegoś. Wielka szkoda.
- Wpadłaś już w świąteczny nastrój? - coś rano marudziła jak znowu puszczał świąteczne piosenki, ale może już się do nich przekonała. Z czasem na pewno się przekona."


28.12.1956r | Zakonnicy | Stara Chata
"Zgodnie z tym co usłyszał, był gotów dziś wyruszyć wraz z innymi Zakonnikami, wypełnić kolejne zadanie. Dobrze pamiętał pierwszą swoją większą misję i czuł napięcie. Mugolski scyzoryk  przerzucał z jednej dłoni do drugiej, kręcił go i generalnie traktował jak zabawkę do zajęcia dłoni czymkolwiek, kiedy po prostu czekał aż przyjdą inni. W jego torbie znajdował się eliksir niezłomności, propeller żądlibąkowy, czosnkowy amulet, wabik na wilkołaki i mała mugolska latarka, przy koszuli miał broszę z alabastrowym jednorożcem skrytą pod swetrem który miał na sobie. Nie wiedział co jeszcze brać lub czego nie brać, nie było sensu zakładać czegokolwiek, nie przewidzą jakie niebezpieczeństwa mogą na nich czekać, więc zabrał to co było niewielkie i nie przeszkadzało. W jego kieszeni znajdowała się zapalniczka o której istnieniu zapomniał i połapał się w sumie w drodze. Ostatecznie wiele tych skarbów tak na prawdę i tak nie miał. Przede wszystkim miał ze sobą swoją różdżkę, która w tym wszystkim była ostatecznie przedmiotem najważniejszym."





Po prostu nie pamiętać sytuacji w których kostka pęka, wiem
Nie wyrzucę ST,
Chociaż bardzo chcę,
Mam nadzieję, że to wie MG.
Powrót do góry Go down
 

Bertie Bott

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Woreczki z wsiąkiewki-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19