Wydarzenia



Login:

Hasło:




 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share
 

 [sen] good boy, willy

Go down 
AutorWiadomość
Will Cattermole
Will Cattermole

Neutralni
Neutralni
https://www.morsmordre.net/t7370-will-cattermole#201215 https://www.morsmordre.net/t7390-poczta-willa#201850 https://www.morsmordre.net/t7388-willy#201780 https://www.morsmordre.net/f198-grimmauld-place-6-1 https://www.morsmordre.net/t7418-skrytka-bankowa-nr-1786#202870 https://www.morsmordre.net/t7389-will-cattermole#201833
Zawód : twórca amuletów, numerolog
Wiek : 28
Czystość krwi : Półkrwi
Stan cywilny : Kawaler
wise man wonder
while strong man die
OPCM : 5
UROKI : 23
ELIKSIRY : 5
LECZENIE : 0
TRANSMUTACJA : 0
CZARNA MAGIA : 2
ZWINNOŚĆ : 4
SPRAWNOŚĆ : 1
Genetyka : Czarodziej

[sen] good boy, willy Empty
PisanieTemat: [sen] good boy, willy   [sen] good boy, willy I_icon_minitime15.09.19 17:41


Nie trzeba dodawać,że sam zaliczam się do udawaczy.

Ze słodkiego snu wyrwało go uderzenie dłoni prosto w twarz - uderzenie słabe, jednak tak irytujące, że aż zadrżał niechęcią, krzywiąc i tak krzywą naturalnie twarz. Przewrócił się na drugi bok, próbując ignorować to, że przez tę rękę zaczęły docierać do niego bodźce z zewnątrz. Gdy otworzył oczy, zupełnie mimowolnie, było zupełnie ciemno, ale wszystko wskazywało na to, że czyjeś ciało obejmuje jego plecy swoim przyjemnym, jasnym ciepłem. Bardziej zaskakujące było dla niego to, że śpi w nocy, niżeli to, że ktoś ze swoją znajomą bliskością leży tuż obok. Pościel była taka sama, ciemnozielona jak jego pościel. Sufit był tak samo poszarzały od papierosów jak jego sufit. Ciało leżące obok wywoływało nostalgię i dozę tęsknoty. Odwrócił się niechętnie, nieporadnie, wpadając prosto w obejmujące go ramiona, długimi palcami odsunął kilka ciemnych kosmyków z twarzy pełnej piegów. Usta złożyły pocałunek na czole. - Co się stało? - Spytał. Dopiero jej mamroczący ton sprawił, że usłyszał paniczne wołanie. Ale nie paniczne wołanie przerażonego człowieka, nie to był płacz niemowlęcia. Z jakiegoś powodu zamiast zdziwienia poczuł zmęczenie. Napierające na całe jego ciało zmęczenie, które w jednej chwili musiał całą swoją siłą woli przezwyciężyć, by dźwignąć się spod ciepłej kołdry do pozycji siedzącej, mozolnie włożyć na swoje ramiona szlafrok, zupełnie jakby zawsze o nim pamiętał i w końcu się podnieść, dając kobiecie jeszcze choć odrobinę snu. Sam zaś podszedł do stojącej w rogu pokoju błękitnej kołyski, w której znajdował się powód całego zmieszania. Chłopiec wykrzywiony w grymasie, płaczący, wściekły niesamowicie, łączący w sobie cechy rodziców - brązowe, niesforne loczki, piegowaty nosek i piwnozielone oczyska. Ponownie uśpienie malucha było prawie niemożliwe, mężczyzna bujał go na rękach niemal do świtu.
Kiedy maluch znowu poleciał w ramiona Morfeusza, mężczyzna z ulgą na twarzy wrócił do łóżka, by wtulić ciało ukochanej kobiety ponownie w siebie. I wtedy magiczny zegar ogłosił, że to nie czas być już w łóżku. To czas się ubierać. Dosłownie w pierwszym wybiciu zegara do sypialni wbiegła dwójka krzyczących w niebogłosy dzieciaków. Chłopiec i dziewczynka, wyglądający na podobny, o ile nie ten sam wiek. Z jakiegoś powodu Will wiedział, że te dzieciaki to jego dzieciaki, zupełnie instynktownie. I że z kalendarza właśnie wypadła kartka przedstawiająca datę trzydziestego pierwszego sierpnia, a rozpoczynająca wrzesień.


Powrót do góry Go down
 

[sen] good boy, willy

Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Wprowadzenie :: Archiwa Departamentu Tajemnic :: Myślodsiewnie-
Styl: Caelan + Cassandra + Justine

Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.


Baner small nobg

Morsmordre 2015-19