Wydarzenia





 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Share | 
 

 daisy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Daisy Mulpepper
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3999-daisy-mulpepper http://www.morsmordre.net/t4033-listy-daisy#78528 http://www.morsmordre.net/t4035-daisy#78567 http://www.morsmordre.net/t4034-daisy-mulpepper#78535
koroner
26
Półkrwi
Panna
she has that grave look
in her eyes like she is
constantly killing and
burying people in her
h e a r t.
2
5
16
8
0
0
0
0
Czarodziej

PisanieTemat: daisy   02.12.16 12:00

d a i s y
Nokturn, rzeźbiarstwo, taksydermia, niechęć do różdżek, alchemia, ingrediencje
wychowana na Śmiertelnym - od dziecka plątała się pod nogami dziadka, będącego właścicielem nokturnowej apteki (może również tam dorostałeś? szukam przyjaciela, z którym wspólnie tworzyli namiastkę dziecięcej normalności w niezbyt temu sprzyjającym wyrywku rzeczywistości); w Hogwarcie nosiła srebrzysto-zielony krawat (a uczniowie z jej domu raczej trzymali ją na dystans); po ukończeniu szkoły miała roczną przerwę (zaczęła się wdrażać w handel nielegalnymi ingrediencjami - jesteś kimś, kto zdobywa je dla Mulpepperów? może coś u nich zamawiałeś?); resztę życia straciła na stażu w MM, by zostać koronerem (czym też aktualnie się zajmuje). pees, lubię pewu.

zapraszam <3



Powrót do góry Go down
Tilda Fancourt
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3972-tilda-fancourt http://www.morsmordre.net/t3987-arachne http://www.morsmordre.net/t3985-porozmawiajmy-o-pajakach http://www.morsmordre.net/f149-redwood-avenue-17-3
hodowca pająków
26
Czysta
Panna
can you remember who you were before the world told you who you should be?
2
11
10
0
3
0
0
1
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: daisy   03.12.16 1:07

Cześć.

Nie mogłam nie przyjść, bo widzę tutaj trochę punktów wspólnych i aż szkoda byłoby czegoś nie uknuć!
Daisy i Tilda są z tego samego rocznika, więc w Hogwarcie ich drogi musiały w jakiś sposób się przeciąć.  Pwease  Może zaraz na początku Daisy zwróciła na Tilly uwagę, bo ta czytała gdzieś na korytarzu czy w innym miejscu Tysiąc magicznych ziół i grzybów? Na pewno niewiele było jedenastolatek, które ta książka by ciekawiła i może właśnie dlatego Daisy postanowiła wtedy, że zacznie przyglądać się Tildzie? Chociaż były z różnych domów, to jednak mogło się też zdarzać, że podczas łączonych lekcji pracowały razem i zaskakująco dobrze szło im na przykład wspólne warzenie eliksirów - ostatecznie obydwie miały sprawne dłonie; Tilly od obchodzenia się z pająkami, Daisy od rzeźbienia, więc świetnie potrafiły wyczuć, czy nie nabrały za dużo tej bądź innej ingrediencji. Poza tym mogły jednak trzymać się w pewnej odległości od siebie, ale mimo to jedna zawsze była zaciekawiona drugą - i raz Tilly obserwowała przez okno w bibliotece Daisy nad brzegiem jeziora, a raz Daisy widywała z daleka Tildę przy bibliotecznym oknie.

Nigdy nie zdobyły się na jakąś dłuższą rozmowę, ale w ich relacjach coś się zmieniło, gdy były na szóstym roku. Może Daisy zaczęła być trochę zazdrosna, że o ile ją Ślizgoni zawsze trzymali na dystans, o tyle Tilda zdołała przyciągnąć ich uwagę? Przecież cechowała ją ambicja nie mniejsza niż u Tilly. A może wręcz przeciwnie, od samego początku spoglądała z politowaniem na tę przyjaźń i wiedziała, że to nie skończy się dobrze, ale wolała nie ingerować? Szczególnie wtedy, gdy Tilda jeden jedyny raz opowiedziała się po konkretnej stronie, stając w obronie szlamy, co mogło nawet utwierdzić Daisy w przekonaniu, że jakiekolwiek deklarowanie poparcia bywa zdradliwe.

Po Hogwarcie ich drogi się rozeszły, ale bardzo mocno widziałabym tutaj jakąś współpracę z racji tego, że Daisy handluje nielegalnymi ingrediencjami, natomiast Tilda chętnie pozbywa się tych wyjątkowo niebezpiecznych pająków, które mogłyby ściągnąć jej na głowę inspekcję z Ministerstwa. Nie wiem tylko, jak miałoby do tego dojść i jak miałyby wyglądać teraz ich relacje, ale generalnie możemy różnie pokombinować, tylko powiedz mi, czy taki koncept Ci ogólnie odpowiada. Pwease


Powrót do góry Go down
Sophia Carter
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3633-sophia-carter http://www.morsmordre.net/t3648-listy-do-sophii http://www.morsmordre.net/t3643-sophia http://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 http://www.morsmordre.net/t3647-sophia-carter
Auror
24
Półkrwi
Panna
Świat nie jest czarno-biały. Jest szary i pomieszany.
27
20
0
1
0
0
8
5
Czarownica

PisanieTemat: Re: daisy   03.12.16 14:28

Mogę zaproponować Sophię; dwa lata różnicy, Sophia co prawda za Ślizgonami raczej nie przepadała, ale może Daisy należała do tych znośniejszych Ślizgonów z racji tego, że trzymała się na uboczu, a czystokrwiści też raczej trzymali ją na dystans? Myślę jednak, że byłaby to wtedy raczej bardzo pobieżna znajomość, choć ich drogi mogą zetknąć się później; Sophia, jako auror, może potrzebować kontaktów z koronerami, którzy mogliby rzucać światło na jakieś sprawy, w których były ofiary. Ewentualnie może być jakieś powiązanie ze sklepem i tymi mniej legalnymi sprawkami; może Sophia miała kiedyś za zadanie sprawdzić jakąś poszlakę, która prowadziła do tego miejsca?

Ewentualnie jeszcze Evelyn wchodzi w grę. Co prawda dobra szlachcianka nie powinna się pojawiać na Nokturnie, ale może kiedyś ktoś z jej rodziny zamawiał jakiś mniej legalny składnik w ich aptece? Albo nawet Evelyn do jakiegoś własnego eksperymentu? Z powodu różnic w pochodzeniu jakaś bliska znajomość by tutaj nie wyszła, ale jeśli Daisy nie jest promugolska, to myślę, że jakaś płaszczyzna porozumienia mogłaby się znaleźć.


Powrót do góry Go down
Daisy Mulpepper
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3999-daisy-mulpepper http://www.morsmordre.net/t4033-listy-daisy#78528 http://www.morsmordre.net/t4035-daisy#78567 http://www.morsmordre.net/t4034-daisy-mulpepper#78535
koroner
26
Półkrwi
Panna
she has that grave look
in her eyes like she is
constantly killing and
burying people in her
h e a r t.
2
5
16
8
0
0
0
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: daisy   08.12.16 7:32

Tilly, hej!
bardzo podoba mi się ten pomysł. tylko jeden drobny szczegół się nie zgadza - Dais jest z października, więc była rok niżej, ale to nie ma najmniejszego znaczenia!
Tysiąc magicznych... pewnie przykułyby jej uwagę - tym bardziej, jeśli egzemplarz Tildy był równie wysłużony jak jej własny. motyw z eliksirami mógłby przejść, jeśli założymy, że w Hogwarcie działało kółko (skoro był klub pojedynków, to w sumie czemu nie miałoby być również towarzystwa alchemików, czy czegoś w tym stylu), na którym od samego początku pracowały razem - a była to pewnie zaskakująco przyjemna, niewątpliwie milcząca i przede wszystkim efektywna współpraca. zaczęło się właśnie od tego - Daisy kątem oka obserwowała pracowite, delikatne dłonie Tilly, czasem widziała jej cień w bibliotecznym oknie albo grzywkę niknącą w książce, która w pewien sposób je połączyła.
odnośnie przyjaźni Tildy ze Ślizgonami - Daisy raczej od samego początku była do tego sceptycznie nastawiona, a po jakimś czasie mogła nawet usłyszeć jakieś strzępki rozmów w pokoju wspólnym - padało w nich imię Tildy (uszczypliwe, złośliwe komentarze dotyczące naiwności dziewczyny oraz faktu, iż godziła się odrabiać za nich lekcje); czasem Daisy zastanawiała się, czy nie powinna może zasugerować Fancourt, żeby zerwała kontakty ze Ślizgonami, ale ostatecznie uznała pewnie, że nie ma prawa ingerować w tę relację - wydawało jej się, że Tilda nie jest aż tak zaślepiona tamtym towarzystwem, żeby nie zauważać, iż Ślizgoni po prostu ją wykorzystują.
spotkały się, gdy Daisy znalazła ogłoszenie Tildy i zapukała do gniazda pająków, chcąc zaopatrzyć się w jakiś niemalże niewystępujący na obszarze Londynu gatunek - być może nawet nie pamiętała jeszcze wtedy imienia i nazwiska Tildy - od ukończenia przez nią szkoły zapewne minęło już kilka lat. nie wiem, kiedy mogły się spotkać - ale pewnie jakieś trzy lata temu? myślę, że od tamtej pory Dais regularnie zaopatruje się w pajęcze ingrediencje właśnie u Tildy. raz w miesiącu pojawia się w mieszkaniu dziewczyny, przypatrując się nowym pajęczynom i wędrówce książek po półkach - obserwuje więc poniekąd całe życie Tildy, które zamyka się w tej ciasnej, wypełnionej pająkami przestrzeni. i choć nigdy się sobie nie zwierzały, to myślę, że wytworzyła się między nimi silna więź emocjonalna - bardzo chciałabym, żeby było sobie bliskie, bo wydaje mi się, że na dość specyficznych warunkach mogłyby się nawet zaprzyjaźnić - aczkolwiek to słowo nie pasuje mi do żadnej z nich; ale gdybyś miała ochotę, to bardzo chętnie rozwinęłabym ich znajomość na fabule - właśnie w stronę mocnego pozytywu. widzę je razem w pokoju Daisy, klęczące na zakurzonej podłodze i pochylone nad kociołkiem (może to właśnie Daisy uda się zachęcić Tildę do tego, by dała eliksirom drugą szansę?), jak za dawnych czasów skrupulatnie przygotowujące ingrediencje. gdzieś koło nich przemykają pająki, żadna z nich nie mówi niczego poza krótkimi komendami, obie pochylają się nad recepturą jakieś trucizny, która mocno je zaintrygowała. a może nawet kiedyś w oparach tworzonych wspólnie eliksirów zaczęłyby rozmawiać tak naprawdę? Pwease

Sophia, tak właściwie to rok różnicy, bo Daisy była klasę niżej, więc tym bardziej powinny się znać - chociażby pobieżnie; ale fakt, wypadałoby się kojarzyć z Hogwartu, a Mulpepper - pomimo reprezentowania Slytherinu - w żaden sposób nie była uprzedzona do Puchonów. a już na pewno nie należała do tej grupki Ślizgonów, która naśmiewała się, że Sophia to córka promugolskiego zdrajcy.
obie zaczęły staże w MM praktycznie w tym samym czasie - w sumie nietrudno mi sobie wyobrazić taką sytuację, że niemalże w tym samym momencie sięgają po książkę traktującą o którymś zagadnieniu magii leczniczej, gdy w przerwie pomiędzy zajęciami postanowiły odwiedzić bibliotekę. sytuacja mogła powtarzać się często, bo akurat miały przerwę w tym samym czasie, więc skończyło się na porozumieniu - wymieniały się książką, z czasem również notatkami i uwagami, bo magia lecznicza nie należy raczej do najłatwiejszych.
natomiast w MM pewnie nie jeden raz przyszło im współpracować i myślę, że Daisy docenia to, jak bardzo profesjonalna i pracowita jest Sophia. chyba nie widzę tutaj podstaw do negatywu - wprost przeciwnie.  Pwease

Evelyn - faktycznie możemy pokusić się o jakąś luźną znajomość - może gdy Eve potrzebuje jakichś nielegalnych składników, śle sowę do Daisy (bez szczegółów - jedynie data i godzina, miejsce zawsze to samo), po czym spotykają się, żeby obgadać szczegóły, a następnie umawiają się ponownie - aby dokonać transakcji. oczywiście wszystko po to, żeby Evelyn nie musiała osobiście pojawiać się na Nokturnie, to nie jest odpowiednie miejsce dla szlachcianki. także Daisy - świadoma tego, że zostanie sowicie nagrodzona - dokłada wszelkich starań, aby Evelyn nie mogła narzekać na usługi świadczone przez Mulpepperów. Pwease


Powrót do góry Go down
Tilda Fancourt
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3972-tilda-fancourt http://www.morsmordre.net/t3987-arachne http://www.morsmordre.net/t3985-porozmawiajmy-o-pajakach http://www.morsmordre.net/f149-redwood-avenue-17-3
hodowca pająków
26
Czysta
Panna
can you remember who you were before the world told you who you should be?
2
11
10
0
3
0
0
1
Zwierzęcousty

PisanieTemat: Re: daisy   10.12.16 0:12

faktycznie Daisy była rok niżej, ale ja czytam, ech :c

Nie wiem, co tu jeszcze dodać, ogromnie podoba mi się to, co napisałaś i dokładnie tak widziałabym te relacje. Pwease Bez wątpienia ich znajomość przez lata była dosyć milcząca; opierała się głównie na tym, co widziały, co wyczuwały i czego się domyślały, ale też bardzo bym chciała, żeby pewnego dnia w końcu wyraziły to wszystko na głos. A zachęcenie Tilly do eliksirów na pewno nie będzie łatwe, chociaż myślę, że z czasem te wizyty u Daisy i wspólne przygotowywanie ingrediencji mogą sprawić, że zacznie sobie przypominać, ile radości czerpała z tego w przeszłości - a może nawet będzie się przed tym uczuciem wzbraniać, kto wie. Tak czy inaczej, Daisy ma spore szanse, żeby zmienić jej nastawienie!
Uknujmy coś w najbliższej przyszłości. oww


Powrót do góry Go down
Sophia Carter
avatar

Zakon Feniksa
Zakon Feniksa
http://www.morsmordre.net/t3633-sophia-carter http://www.morsmordre.net/t3648-listy-do-sophii http://www.morsmordre.net/t3643-sophia http://www.morsmordre.net/f308-beckenham-overbury-avenue-13 http://www.morsmordre.net/t3647-sophia-carter
Auror
24
Półkrwi
Panna
Świat nie jest czarno-biały. Jest szary i pomieszany.
27
20
0
1
0
0
8
5
Czarownica

PisanieTemat: Re: daisy   10.12.16 17:23

Ok, czyli mogło tu być jakieś ciche porozumienie. Nie jakieś przyjaźnie, ale też nie hejty, raczej neutralny stosunek, może czasami jakaś rozmowa w bibliotece itp.? Dopiero w MM mogłoby się podziać między nimi coś więcej. Sophia po Hogwarcie pojechała na dwa lata do Ameryki, ale później wróciła, przygnębiona po utracie bliskiej osoby, ale zdeterminowana, żeby przebrnąć przez kurs aurorski. Jeśli rzeczywiście ich nauka przypadła w podobnym czasie, to mogły w ten sposób spotkać się ponownie, już nie jako Ślizgonka i Puchonka, a jako dwie młode kobiety przygotowujące się do nowej pracy. I po kilku takich spotkaniach mogły zacząć więcej rozmawiać (także o tej magii leczniczej, bo chociaż Sophia się jej nauczyła w Ameryce, to na pewno potem się douczała jeszcze). No i potem współpraca - Sophia na pewno regularnie potrzebuje konsultacji, a skoro Daisy zna i wie, że również jest profesjonalna i zna się na rzeczy, może zwracać się do niej z pytaniami odnośnie jakichś spraw. Może nawet wykorzystamy ten motyw przy którejś z tych nowych fabularnych spraw, które zostały rozdane aurorom? Ewentualnie można wymyślić jakąś inną Pwease

Co do Evelyn, to brzmi sensownie. Eve raczej nie powinna się pojawiać na Nokturnie, ale może ktoś zaufany polecił jej usługi Mulpepperów, którzy mogą sprowadzić to, czego nie znajdzie we własnych zbiorach lub w aptece na Pokątnej? Albo usłyszała o nich od ojca, który mógł się pojawiać czasami w ich sklepie? Tak właśnie bym to widziała, dokonywanie zamówień, spotkanie, żeby dokonać transakcji, czasami mogą zamienić parę zdań... Evelyn jest konserwatywna (postać z limitu, jakby nie patrzeć Laughing), ale na pewno umie docenić osobę z pasją, nawet jeśli jej pochodzenie jest niepewne.


Powrót do góry Go down
Daisy Mulpepper
avatar

Nieaktywni neutralni
Nieaktywni neutralni
http://www.morsmordre.net/t3999-daisy-mulpepper http://www.morsmordre.net/t4033-listy-daisy#78528 http://www.morsmordre.net/t4035-daisy#78567 http://www.morsmordre.net/t4034-daisy-mulpepper#78535
koroner
26
Półkrwi
Panna
she has that grave look
in her eyes like she is
constantly killing and
burying people in her
h e a r t.
2
5
16
8
0
0
0
0
Czarodziej

PisanieTemat: Re: daisy   14.12.16 8:03

Tilda, my już wszystko wiemy. Pwease

Eve - tutaj też wszystko ogarnięte. Pwease

a odnośnie Sophii - ich staż czasowo się zgrywa, więc to wszystko jak najbardziej pasuje. + cała reszta mega mi odpowiada i bardzo chętnie pogram w kwietniu - odezwę się do Ciebie na pewu, jak zmieni się miesiąc, żeby ogarnąć szczegóły (ale tak wstępnie - jestem za tym, żeby Sophia wykorzystała jakoś Daisy przy którejś z przydzielonych pannie Carter spraw). <3


Powrót do góry Go down
 

daisy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Recepcja

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Morsmordre :: Nieaktywni :: Powiązania-
Styl: Evandra + Cassandra



Forum oparte na serii książek J.K.Rowling, niektóre imiona i nazwy własne są jej własnością.
Opisy częściowo pisane w oparciu o Pottermore.
Autorskie opracowania oraz pozostałe treści forum są własnością intelektualną twórców,
zabrania się ich kopiowania.



Baner small nobg

Morsmordre 2015-17